dagg
28.02.04, 10:38
Jakoś na początku grudnia kupiłam sałatę, w której była żywa dżdżownica.
Szkoda mi się zrobiło zwierzątka, którego gatunek był mi szczególnie bliski
od pamiętnej Magdy z filmu "Pszczółka Maja"... Na zewnętrzu mróz, kosz na
śmieci taki nieprzyjazny, no więc wpuściłam ją do największej z doniczek.
Teraz się zastanawiam co z nią dalej zrobić? Wiosną przesadzić kwiatek (i tak
mu się należy) i uwolnić dżdżowniczkę, czy pozwolić jej mieszkać w kwiatku?
Wydaje się, że jemu to nie przeszkadza, nie traci liści, nie schnie, nie
rośnie (ale wcześniej też miał z tym problemy). Dżdżownica chyba się nie
rozmnoży, bo choć obojnak potrzebuje partnera do prokreacji, chyba że miała
spotkanie przed wpadką w sałatę.
Uciążliwa nie jest, zachowuje sie cicho, nie brudzi, nie opuszcza doniczki, a
z drugiej strony zawsze mam świadomość, że ktoś jest w domu... Co mam z nią
zrobic?
Doradźcie proszę.
Pozdrawiam
Dagmara
Jeszcze się taaam żagiel bieli...