Dodaj do ulubionych

ZAKUPY NA STRATY. (o firmie LUKAS)

22.02.02, 23:21
? Chciałem zrobić zakupy w sklepie ?nie tylko dla
idiotów? mieszczącym się w Galerii Dominikańskiej we
wrocławiu. Chciałem kupić kamerę cyfrową wartą
3849pln,-, nie mogąc sobie powolić na taki jednorazowy
wydatek gotówkowy chciałem skorzystać ze sprzedarzy
ratalnej. W tym media markecie monopolistą w takiej
formie sprzedarzy jest firma Lukas. Być może przez to
czuję się ta firma bardzo pewnie i zapomina może o
kliencie jako o człowieku wrażliwym, myślacym i na
pewno nie mającym na celu okraść tej firmy. Po
kilkakrotnych odwiedzinach w tym sklepie, w celu
oglądniecia kamery i uzyskiwaniu informacji co do spłat
ratalnych (okazało się później, że nie pełnych ? a może
to taki chwyt marketingowy by nie do końca informować
klienta) zebrałem pieniądze by wreszcie sfinalizować
transakcje ? zakupów na straty ?.
jestem osobą niepełnosprawną poruszającą się na wózku
inwalidzkim i przemieszczanie w mieście jest dla mnie
trudne, wiedziałem, że mogę stracić cały dzień na te
biurokratyczne klocki, wybrałem wagary i nie pojawiłem
się na zajęciach z rysunku na ASP Wrocław (jestem
studentem IIIroku grafiki wieczorowej na ASP), byłem
gotów do zakupów! jednak nie byłem gotów na całkowita
stratę czasu, odmówiono mi rat ? wybuchłem. Poczułem
się niczym złodziej, który chce swe niecne plany
wprowadzić w życie, a przecież nie jestem szubrawcem.
To była całkowita dyskryminacja jednostki, bo nie dość,
że firma ta zarabia na mnie (prawie ? ceny kamery biorą
oni), to jeszcze w każdym kliencie widzi potencjalnego
przestępce i weryfikacji klientów (symulacji zysków i
strat) dokunuje bezduszny program widzący tylko puste
cyfry. Ja miałem pieniądze, czystą szeleszczącą miło
gotówkę. Uzbierałem jakieś 1900PLN. Ostatnio
uśmiechnęło się do mnie szczęście i dostałem
wyróżnienie w konkursie na plakat 23 Przeglądu Piosenki
Aktorskiej oraz wyróżnienie w konkursie na logo
Wrocławskiego Festiwalu Dramaturgii Współczesnej, zatem
był to miły zastrzyk gotówki. Resztę dorzuciłem ja oraz
moja rodzina mnie wsparła. Byłem też moi drodzy
wypłacalny, bo przecież co miesiąc dostaje rentę, z
której chciałem spłacić ten kredyt ?zaufania? ? zatem
wydaję mi się, że jestem wiarygodnym człowiekiem.
?Jeśli jednak nie korzystałeś jeszcze z zakupów na
raty w naszym systemie, a chcesz zrealizować swoje
marzenia, kupić komputer, pralkę, lodówkę, sprzęt dvd,
zmywarkę - skorzystaj z naszej oferty. Idź do sklepu,
wybierz towar i zapytaj o zakup na raty.
Wystarczy, że przedstawisz sprzedawcy:
* dwa dokumenty tożsamości (w tym dowód osobisty),
* dokumenty poświadczające fakt uzyskiwania stałych
dochodów.?
[Cytat : www.lukas.com.pl]
Po przyjściu na miejsce, poinformowano mnie, że
potrzebuję jeszcze dokumentu o moich dochodach
(wróciłem się po to domu). Po powrocie do sklepu
przedstawiłem ostatni odcinek z ZUS?u o otrzymaniu
renty oraz wypis z treści orzeczenia lekarza orzecznika
ZUS stwierdzający mój faktyczny stan całkowitej
niepełnosprawności, czyli dokument stwierdzający moją
pierwszą grupę inwalidzką co się rozumie samo przez
się, dokument potwierdzający przyznanie mi stałej
comiesięcznej renty. Panie z obsługi po przeprowadzeniu
symulacji komputerowej stwierdziły, że pierwsza rata
musi wynieść 2280PLN, zatem więcej niż miałem przy
sobie ? nie mogłem zrealizować zakupu moich marzeń. W
moich wcześniejszych wizytach w tym oddziale firmy
Lukas przy sklepie Mediamarkt nie było o tym mowy, że
pierwsza rata ma być tak dużą, wydawało mi się, że i
tak wpłacając prawie połowę to i tak jest okazanie z
mojej strony woli spłacenia wszystkiego. No nic
poczułem się jakby odmówiono mi jałmużny mimo, że o nią
prosiłem. Hmmm...
Po namyśle i po stwierdzeniu, że i tak już dużo
straciłem czasu, poszedłem do mojego banku i
wyciągnąłem te brakujące pieniądze do pierwszej raty.
Powróciłem znów do tego biura, przyznam się, że w tym
momencie ten bogu ducha winny kolor czerwony
wszechobecny w Mediamarkt był dla mnie bardzo już
irytujący. Spisano poraz wtóry moje dane i poproszono
mnie o ponowny powrót z około 30 minut, ponieważ biuro
decyzjonalne mieszczące się na ulicy Komandorskiej 6 we
Wrocławiu, musi zaakceptować moją prośbę o pożyczkę i
zabranie w ostateczności mi z tego tytułu po spłacie
tych rat ? wartości mojej kamery (to jest dopiero
?niejawne? zabranie pieniędzy, no coż byłem w stanie
zgodzić się na to, bo nie było i nie jest mnie stać na
zakup jednorazowy takiego sprzętu). Poszedłem na kawę
by jakoś odreagować, mimo, że i tak miałem już w sobie
dużo adrenaliny. Gdy znów pojawiłem się poraz piąty
tego dnia powiedziano mi, że nie przyznano mi tej
podwyżki ? dostałem odmowę. Tego było za wiele, krew
się we mnie zagotowała. Poczułem się bardzo upokorzony,
jakbym żebrał o coś i błagał, a oni i tak nie dali mi
tego. Totalna dyskryminacja. Nie jestem jakimś
łachudrą, który chce oszukać. Przykre to było.
W telefonicznej rozmowie z biurem decyzjonalnym
poinformowano mnie (rozmawiał ze mną pan, który się nie
przedstawił), że odmowa o przyznaniu mi rat, dotyczy
braku jeszcze jednego dokumentu, mimo, że dokumenty
przeze mnie przedłożone potwierdzały moją wiarygodność
i wszędzie są akceptowane jako potwierdzenie mojego
stanu sprawności fizycznej, a co za tym idzie
otrzymywaniu comiesięcznej renty. Wrzało we mnie. Cały
dzień stracony na te ?pierdoły? i nic. Dobrze, że była
17.45, nie zdarzyłbym do tego biura na komandorskiej...
Byłem bezsilny. Bolało to bardzo. Czułem się jak
afro-amerykanin w białym państwie nie mający praw do
niczego. Bo żądzi pieniądz! Nic tylko gryźć ziemie...
Po co mi ta kamera zapytujecie? Hmmmm. Robię dyplom na
uczelni w większości będzie to multimedialna
prezentacja, zatem materiały muszą być dobrej jakości,
dlatego taki drogi zakup. Wydanie krwawicy na coś co
wydawało by się niepotrzebne. Tyle czasu stracone.
Monopolista w Mediamarkt Wrocław przyznający łaskawie
raty lub nie, firma Lukas. Żadnego wyboru ... i ja
człowiek, jednostka niewiarygodna. Coś się tu
popieprzyło chyba, czy oni wszędzie widzą złodzieji,
nawet w porządnych ludziach... Przykre wielce. Idę
spać, dzisiejszy dzień (22.02.2002) był straszny,
dobrze, że już się kończy...
Z poważeniem
Tomasz Jakub Sysło


PS : chyba już nigdy nie skorzystam z tak ?stratnych?
rat w firmie Lukas, wam też tego nie polecam. Być może
byłem subiektywny. Więcej nie będę. Koniec.
Obserwuj wątek
    • Gość: poziomka Re: ZAKUPY NA STRATY. (o firmie LUKAS) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.02.02, 09:42
      szkoda tylko, że banki tak dokładnie nie "trzepią" firm biorących miliardowe
      pożyczki, których potem nie spłacają i wodzą bank za nos... ale na szczęście
      banki mają nas - szarych zjadaczy chleba, którzy za to zapłacą!
    • dlugopis Re: ZAKUPY NA STRATY. (o firmie LUKAS) 23.02.02, 10:00
      Troszke nie na temat.
      W tekscie wspomniales , ze udales sie do banku. Dlaczego w nim nie poprosiles o
      pozyczke. Sadze , ze dla banku bylbys bardziej wiarygodnym klientem. Nie lepiej
      zalatwic sobie w banku kredyt albo utworzyc otwarta linie kredytowa ? Firmy
      dajace kredyty konsumpcyjne sa z reguly drozsze niz banki.
      Pozdrawiam
      • Gość: Gawel Re: ZAKUPY NA STRATY. (o firmie LUKAS) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.02.02, 11:08
        a urzad ochrony konsumenta ? Oni maja tam gotowe procedury i pomgaja za darmo.
      • tfurca Re: ZAKUPY NA STRATY. (o firmie LUKAS) 23.02.02, 20:27
        dlugopis napisał(a):

        > Troszke nie na temat.
        > W tekscie wspomniales , ze udales sie do banku.
        Dlaczego w nim nie poprosiles o
        >
        > pozyczke. Sadze , ze dla banku bylbys bardziej
        wiarygodnym klientem. Nie lepiej
        >
        > zalatwic sobie w banku kredyt albo utworzyc otwarta
        linie kredytowa ? Firmy
        > dajace kredyty konsumpcyjne sa z reguly drozsze niz banki.
        > Pozdrawiam


        okiej tak zrobie
        dziekuje ...
        • Gość: wędzonka Re: ZAKUPY NA STRATY. (o firmie LUKAS) IP: 156.24.117.* 23.02.02, 21:09
          tfurca napisał(a):

          > dlugopis napisał(a):
          >
          > > Troszke nie na temat.
          > > W tekscie wspomniales , ze udales sie do banku.
          > Dlaczego w nim nie poprosiles o
          > >
          > > pozyczke. Sadze , ze dla banku bylbys bardziej
          > wiarygodnym klientem. Nie lepiej
          > >
          > > zalatwic sobie w banku kredyt albo utworzyc otwarta
          > linie kredytowa ? Firmy
          > > dajace kredyty konsumpcyjne sa z reguly drozsze niz banki.
          > > Pozdrawiam
          >
          >
          > okiej tak zrobie
          > dziekuje ...


          Hej, tfurco, znam jednego takiego co niedlugo bedzie wracal zza wielkiej kaluzy,
          jak chcesz to mu powiem zeby Ci pozyczyl swoja kamere, na pewno jakosc bedziesz
          mial lepsza niz z jakiegos badziewia za 4 tysiace, a i zaoszczedzisz grosza! A ze
          Ci pozyczy to prawie pewne, bo kiedys mi, wyobraz sobie, o Tobie opowiadal! :)

          Pozdrawiam!
          • Gość: Rob-35 Re: ZAKUPY NA STRATY. (o firmie LUKAS) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.02.02, 09:40
            Gość portalu: wędzonka napisał(a):

            > Hej, tfurco, znam jednego takiego co niedlugo bedzie wracal zza wielkiej kaluzy
            > jak chcesz to mu powiem zeby Ci pozyczyl swoja kamere, na pewno jakosc bedziesz
            > mial lepsza niz z jakiegos badziewia za 4 tysiace, a i zaoszczedzisz grosza!
            > A ze Ci pozyczy to prawie pewne, bo kiedys mi, wyobraz sobie, o Tobie
            > opowiadal! :)

            Och Wędzonko! Jak to miło poczytać takie ludzkie listy!
            Już miałem się zaoferować z pomocą - znajoma mi fundacja dysponuje
            kamerą Sony DV (za ponad 10.000 pln) i czasem jej użycza na zbożne
            cele...

            Alem się spóźnił

            Rob-35

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka