09.07.04, 15:41
Mam problem, schnie mi mój ulubiony aloes. Juz na dole (chodzi mi o roślinę a
nie o kondygnacje) musiałam oberwać dwa żółte listki, reszta zwineła sie w
ruloniki i też nie wygląda najlepiej. Roślina stoi na wschodnim parapecie i
rano jest tam intensywne słońce, ale myślałam, że aloes to lubi... Niedawno
miałam problem z gruboszem, który robił sie czerwony i tracił sprezystość
(tugor?, turgor?) , ale po przestawieniu z tego pechowego parapetu wydobrzał.
A może to kwestia podlewania? Pomóżcie proszę! Pozdrawiam ciepło emilia
Obserwuj wątek
    • klucha1 Re: Aloes 10.07.04, 12:55
      Halo halo, help, hilfe, pamoszczi!!!!
    • krystyna-anna7 Re: Aloes 10.07.04, 15:57
      Witam!
      Aloes jest sukulentem,nie sądzę żeby to słońce było problemem-chyba,że został
      przeniesiony z miejsca bardziej cienistego i zareagował szokiem.Tym bardziej,że
      strona wschodnia nie jest bardzo upalna.Może ma za mokro?Większośc roślin
      domowych ginie z nadmiaru wody. Napisz coć więcej: jak długo stoi w tym
      miejscu,jak go podlewasz?Ja jeszcze dzisiaj poszperam w ksiązkach,może znajdzie
      się jakś rada.
      Pozdrawiam
      Ania7
    • jerzy.wozniak Re: Aloes 13.07.04, 10:33
      Aloes w doniczce
      Powszechne zastosowanie jako rośliny do produkcji leków sprawiło że aloes już
      od dawna jest popularną rośliną doniczkową. Przyczynił się do tego również jego
      atrakcyjny wygląd oraz zróżnicowany pokrój poszczególnych gatunków. Aloes
      uprawiany w doniczce w mieszkaniu szczególnie w naszej strefie klimatycznej nie
      zawiera w swoich tkankach takiej ilości składników leczniczych jakie zawierają
      rośliny uprawiane na plantacjach w ciepłych strefach klimatycznych.
      Otrzymywanie więc z pokojowych roślin rożnego rodzaju domowych lekarstw jest
      bardzo dyskusyjne. My polecamy rożne gatunki aloesu jako ozdobne rośliny
      doniczkowe, zaś uprawę roślin do celów para farmaceutycznych polecamy
      właścicielom szklarnii i oranżerii gdzie w pełnym słońcu i cieple sok komórkowy
      aloesu osiąga prawidłowy skład dzięki któremu aloes stal się sławny na całym
      świecie.
      Aloesy nie sprawiają w mieszkaniu żadnych problemów uprawowych, ale
      podobnie jak wszystkie sukulenty musza być ustawione w takim miejscu
      mieszkania aby przez kilka godzin dziennie padały na nie promienie słoneczne.
      W takich warunkach aloesy, będą zdrowo i szybko rosły.
      Aloesy nie są wymagające i dobrze rosną w przepuszczalnych substratach
      do uprawowych sukulentów które możemy kupić w kwiaciarni. Jeśli robimy substrat
      samemu to pamiętajmy że musi on być przewiewny i jednocześnie o wiele
      żyźniejszy niż substraty do uprawy kaktusów. Ponieważ aloesy maja delikatne
      korzenie do substratu można dodać dużą ilość perlitu. Aloesy źle rosną w zbitej
      ciężkiej ziemi. Przy przesadzaniu musimy uważać na delikatne korzenie aloesu
      tworzące w doniczce gęstą brunatną pajęczynę z której bardzo trudno usunąć
      stary substrat. Uszkodzone korzenie bardzo długo się odbudowywają co może być
      powodem utraty części liści po nieostrożnym przesadzaniu. Dlatego najlepiej je
      sadzić do dużych doniczek w których bez przesadzania mogą rosnąc przez wiele
      lat. Świeżo przesadzone rośliny przez pierwszy rok rozbudowywają swój system
      korzeniowy i w związku z tym ich przyrosty są niewielkie. Dopiero po pewnym
      czasie roślina zaczyna wyraźnie szybciej rosnąć. Z tego powodu błędem jest
      częste przesadzanie tych roślin.
      Tak jak wszystkie sukulenty aloesy podlewamy oszczędnie i dopiero wtedy
      gdy ziemia w doniczce całkowicie wyschnie. Jedynie w lecie w upalne dni gdy
      rośliny te intensywnie rosną należy je obficiej podlewać. W okresie letnim
      można również rośliny nawozić co znacznie przyspiesza i ich wzrost. Do tego
      celu możemy użyć wszystkich rodzajów nawozów przeznaczonych dla roślin
      pokojowych. Nie wolno nawozić roślin z których liści mamy zamiar robić domowe
      parafarmaceutyki lub używać ich np. w kosmetyce!.
      W okresie zimowym z powodu braku dostatecznej ilości światła aloesy w
      naszym klimacie powinny przejść przerwę w wegetacji trwająca od końca
      października do końca marca. W tym czasie ograniczamy podlewanie,ale tak aby
      nie dopuścić do marszczenia się i zasychania liści. W odróżnieniu od agaw i
      kaktusów, aloesów nie wolno przechowywać w pomieszczeniach w których
      temperatura spada poniżej 15oC. Pamiętajmy że są to rośliny ciepłolubne i
      większość rośnie na terenach gdzie temperatura nawet w nocy spada niewiele
      poniżej 20oC. W okresie zimowym rośliny musimy też chronić przed zimnymi
      przeciągami. Istnieje kilka gatunków rosnących w wysokich górach które
      wytrzymują nawet długotrwałe spadki temperatury poniżej zera, ale są to gatunki
      bardzo rzadko spotykane nawet w kolekcjach sukulentów. Ponieważ ich metabolizm
      rożni się od reszty ciepłolubnych gatunków nie są wykorzystywane do produkcji
      lekarstw i w kosmetyce.
      Aloesy rozmnażamy najczęściej z bocznych odrostów które wytwarza
      większość popularnych gatunków. Rozmnażanie z nasion jest mało popularne gdyż w
      Polsce trudno kupić nasiona tych roślin. Jeśli ktoś zada sobie trochę trudu i
      sprowadzi nasiona z zagranicznych firm wysyłkowych czeka go mila
      niespodzianka ,aloesy rosną szybko i zdrowo. Nasiona wysiewamy podobnie jak
      nasiona kaktusów. Po wysiewie substrat moczymy przez podsiąkanie i ustawiamy w
      ciepłym zacienionym miejscu. Młode siewki chronimy przed silnym słońcem przez 3-
      4 miesiące. Potem systematycznie przyzwyczajamy je do światła słonecznego.
      Pikujemy je dopiero w następnym roku gdy liście mają co najmniej 1,5 cm
      długości. Po 2 latach rośliny zaczynają bardzo szybko rosnąc co musimy
      uwzględnić przy doborze doniczek do pikowania siewek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka