Dodaj do ulubionych

malzenstwo czy konkubinat?

22.08.01, 00:46
trzeba troche rozruszac to forum, wiec zapodaje taki oto temat do dyskusji.
czy jestescie zwolennikami zwiazkow zalegalizowanych, a takie rzeczy jak "kocia
lapa" sa wam obce, czy wrecz przeciwnie - uwazacie ze papierki nie sa wam
potrzebne?
Obserwuj wątek
    • krotoss Re: malzenstwo czy konkubinat? 22.08.01, 10:51
      Nieraz mozna zyc na bilet autobusowy wtedy ludzie o siebie dbaja a jak sie
      zwiaza to nieraz uwazaja iz druga osoba jest juz na pewno ich i wtedy moze
      zaczac sie robic zle-ale nikomu tego nie zycze.

      KroTosS
      • Gość: BlazM Re: malzenstwo czy konkubinat? IP: *.bp.com.pl 22.08.01, 10:55
        krotoss napisał(a):

        > Nieraz mozna zyc na bilet autobusowy wtedy ludzie o siebie dbaja a jak sie
        > zwiaza to nieraz uwazaja iz druga osoba jest juz na pewno ich i wtedy moze
        > zaczac sie robic zle-ale nikomu tego nie zycze.
        >
        > KroTosS

        święte słowa. Przez cały czas trzeba robić żeby następny dzień z drugą osobą był
        lepszy od poprzedniego. CAŁY CZAS !!!
    • mcbet Re: malzenstwo czy konkubinat? 22.08.01, 11:01
      najpierw zylem na karte rowerowa, teraz wzialem slub... mysle, ze jak sie
      kocha, to roznica jest jedynie w odbiorze spolecznym (pomijam kwestie wiary)
      • krotoss Re: malzenstwo czy konkubinat? 22.08.01, 21:21
        mcbet napisał(a):

        > najpierw zylem na karte rowerowa, teraz wzialem slub... mysle, ze jak sie
        > kocha, to roznica jest jedynie w odbiorze spolecznym (pomijam kwestie wiary)

        Zycze powodzenia w takim razie-szczesliwe malzenstwa tez istnieja i jezeli jest
        naprawde prawdziwe i silne uczucie to nic nie moze tego zmienic.A jezeli juz cos
        sie zmienia to jest to sygnal ze jednak nie jest z ta miloscia do konca w
        porzadku.

        KroTosS

        Ps.Zalezy to wszystko tez od stazu malzenstwa bo niekiedy jest ok rok czy dwa a
        potem...
    • .weronika. Re: malzenstwo czy konkubinat? 22.08.01, 21:17
      Mysle, ze to w sumnie bez roznicy. Tyle, ze Polska nie zawsze jest
      tolerancyjnym krajem i niektorzy, szczegolnie starsi ludzie, bardziej
      przychylnym okiem patrza na zwiazek zalegalizowany. Ale jesli komus zwisa
      opinia innych, to praktycznie nie ma roznicy, chyba,ze kogos przekonania
      religijne sugeruja inaczej. No ale tu wkraczam juz w kwestie religi, co z lekka
      mija sie z tematem. Niektorzy sadza, ze malzenstwo jest bardziej trwale. Ale
      obecna liczba rozwodow temu przeczy. Poza tym, jak juz ktos wspominal,
      najwazniejsza jest milosc. Jaki jest sens trwania w martwym zwiazku? Sprawa sie
      kaplikuje, kiedy rodza sie dzieciaki>>chodzi mi o to, ze jesli ludzie sie juz
      nie kochaja a maja juz dzieciaki, to nie jestem pewna, czy powinni sie
      rozstawac. Ale sie rozpisalam. Koncze. Papa:)
    • Gość: kasia Re: malzenstwo czy konkubinat? IP: *.studio.net.pl 23.08.01, 12:42
      ...zdecydowanie konkubinat... a uzasadnienie jest proste: mniej trudnosci
      formalnych przy ewentualnej porazce... :-))) pozdrawiam
      • Gość: atomski Re: malzenstwo czy konkubinat? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 23.08.01, 12:59
        Przez 3 lata mieszkałem z obecną żoną w Białymstoku w starym bloku z lat 60 -
        tych na kocią łapę.
        Blok był stary,więc i średnia mieszkańców 70 lat. Przez rok tłumaczyłem,że nie
        jesteśmy małżeństwem, a i tak nie docierało: "co tam panie u żony słychać ?"
        To ich chyba uspokajało ,he,he. Poza tym Białystok to bardzo religijne
        miasto.Nikt nie chciał wynająć mieszkania parze bez ślubu. Cyrk.
        Jeśli chodzi o nasze uczucia,relacje, to ślub nic nie zmienił.Zrobiliśmy to dla
        rodziny...
        ... i dla mającego wtedy przyść na świat dziecka.
        • Gość: Sin Re: malzenstwo czy konkubinat? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.01, 21:30
          "Mężczyzna bierze ślub z miłości do kobiety, kobieta z miłości do małżeństwa"
          To nieznanego mi autora. Sądzę, że jeśli mężczyzna kocha bez żadnych
          wątpliwości to chce dać swojej kobiecie ślub z tymi wszystkimi ceregielami i
          koronkami. Dla kobiet to ma podobno olbrzymie znaczenie... Czują się chyba
          trochę bezpieczniej, a że niektóre kiedy się poczują bezpieczniej stają się
          trochę inne niż przed ślubem... Ryzyko jak przy każdej decyzji.
          • .sonia. Re: malzenstwo czy konkubinat? 26.08.01, 22:02
            Nie ma żadnej różnicy - chociaż Kasia ma rację: mniej problemów przy
            ewentualnej porażce - no ale przecież porażki się nie planuje...
    • rhemek Re: malzenstwo czy konkubinat? 27.08.01, 08:05
      Zdecydowanie malzenstwo. Tylko musisz byc pewien, ze naprawde sie kochacie, i
      ze nchcecie byc razem. Od mojego slubu minelo poltoraroku, i jest fajnie,
      jestesmy ze soba duzo blizej niz przed slubem. Mozna by powiedziec, ze w naszym
      przypadku slub byl elementem ktory jeszcze nas zwiazal. Ja uwazam, ze wolny
      zwiazek to zbyt duzy brak zobowiazan, zobaczycie jak latwo go zerwac przy
      pierwszej awanturze. A zycie nie zawsze jest rozowe...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka