Dodaj do ulubionych

"cancro" do Urzedu Patentowego!!!

24.08.04, 01:38
Czym predzej, bo ktos slawe i kase zgarnie Ci przed nosem. O czym mowie?
Ano zerknijcie na artykul z GL:

www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20040824/REGION19/40823022/-1/REGION

"To przedsięwzięcie ma być pierwszym krokiem w stronę powołania unii obu
miast. – Jesteśmy skazani na współpracę, a nie na rywalizację – podkreśla
burmistrz Żagania. – Dlatego myślimy, jak nazwać koncepcję
naszego ,,dwumiasta’’. Chyba ogłosimy konkurs."

IMHO nie ma lepszej nazwy jak "DUOPOLIS"!!! :-)

p.s.
juz moge pogratulowac canro wygranej, oby tylko jakis urzedas nie ukradl
pomyslu, a wiec jutro z rana do Urzedu Patentowego marsz ;-)))
Obserwuj wątek
    • cancro Re: Nazwę odstępuję gratis! 24.08.04, 12:42
      Fajnie by było, gdyby powstał z połączenia obu miast jakiś większ organizm
      miejski, mogący byc przeciwwagą dla "zielonki". Odległość -powiedzmy 12 km -
      między rogatkami Żar i Żagania jest mniejsza, niż między poszczególnymi
      miastami "lubuskiego trójmiasta". Bądźmy jednak realistami - pieniądze są 50 km
      na pólnoc od naszych miast.
      Co do budowy noiwej drogi - pomysł uważam za chybiony. Istniejąca droga jest
      niezła, a miedzy oboma miastami trzeba zwolnić jedynie w Marszowie. Możnaby
      jedynie wyprostować zakręty na Borsuczej Górze i poprawić stan nawierzchni.
      Droga Żary - Żagań nawet przy opłakanym stanie A-4 nie stanowi dla niej
      konkurencji. Co będzie, gdy autostrada stanie się nią naprawdę?
      Moim zdaniem zamiast budować nową drogę, oba miasta powinny zmodernizować swoje
      drogi dojazdowe do A-4. Wprawdzie tą żarska nie jechałem od kilkunastu lat, a
      wtedy już nie była najlepsza, to żagańska dojazdówka woła o pomstę do nieba! To
      właśnie A-4 będzie żarsko - żagańsko - szprotawskim oknem na świat, do którego
      będą ciągnęli także kierowcy z Z. Góry, Nowej Soli i wielu innych miast.
      Dlatego w przypadku Żagania i Żar priorytety są dwa: kierunek A-4 i kierunek
      Zielona Góra. Przykro mi to pisać, ale doga żagańsko żarska nabiera w swietle
      tego co napisałem drugorzędnego znaczenia.
      Nie zgodzę się także z twierdzeniem, że Żary mają charakter wyłącznie
      przemysłowy, a Żagań wyłącznie kulturalny. Oba w zmienionej rzeczywistości
      radzą sobie jak umieją na obu niwach. Prawdą jest, że na polu gospodarczym
      Żagań radzi sobie gorzej, ale to temat na osobna dyskusję.
      Pozdrawiam.
      • croolick Re: Nazwę odstępuję gratis! 25.08.04, 00:09
        cancro napisał:

        > Fajnie by było, gdyby powstał z połączenia obu miast jakiś większ organizm
        > miejski, mogący byc przeciwwagą dla "zielonki".

        Mysle, ze tu nie o o jak to nazwales "przeciwwage" powinno sie rozchodzic a
        raczej o wspieranie sie wobec zaniedbania ze strony stolic wojewodztwa jak i
        slabosci calego wojewodztwa.

        > Odległość -powiedzmy 12 km -
        > między rogatkami Żar i Żagania jest mniejsza, niż między poszczególnymi
        > miastami "lubuskiego trójmiasta".

        Ano, ale przede wszystkim, zaden z partnerow nie ma pozycji zdecydownie
        dominujacej

        > Bądźmy jednak realistami - pieniądze są 50 km
        > na pólnoc od naszych miast.

        Hmm, ja bym powiedzial, ze troche dalej i to bardziej na polnocny zachod - w
        Brukseli ;-)

        > Co do budowy noiwej drogi - pomysł uważam za chybiony. Istniejąca droga jest
        > niezła, a miedzy oboma miastami trzeba zwolnić jedynie w Marszowie. Możnaby
        > jedynie wyprostować zakręty na Borsuczej Górze i poprawić stan nawierzchni.

        Zgadzam sie z tym! Ale ja bym te droge jeszcze poszerzyl o pas awaryjny, szkoda
        tylko, ze w Marszowie w czesci polnocno - zachodniej powstalo to osiele domkow,
        bo kiedys to moznabyloby latwo wytyczyc obwodnice.

        > Droga Żary - Żagań nawet przy opłakanym stanie A-4 nie stanowi dla niej
        > konkurencji.

        swieta racja

        > Co będzie, gdy autostrada stanie się nią naprawdę?
        > Moim zdaniem zamiast budować nową drogę, oba miasta powinny zmodernizować
        swoje
        > drogi dojazdowe do A-4. Wprawdzie tą żarska nie jechałem od kilkunastu lat, a
        > wtedy już nie była najlepsza,to żagańska dojazdówka woła o pomstę do nieba! To

        O tu wiele sie zmienilo! Droga jest naprawde przyjemna i z ladna nawiezchnia
        mozna nia nawet dalej wygodnie jechac - az do Przewozu. Ale zaganska faktycznie
        wymaga naprawde powaznej modernizacji no i wreszcie jakos inaczej powinno sie
        poprowadzic droge w Czernej.

        > właśnie A-4 będzie żarsko - żagańsko - szprotawskim oknem na świat, do
        którego
        > będą ciągnęli także kierowcy z Z. Góry, Nowej Soli i wielu innych miast.
        > Dlatego w przypadku Żagania i Żar priorytety są dwa: kierunek A-4 i kierunek
        > Zielona Góra.

        racja

        > Przykro mi to pisać, ale doga żagańsko żarska nabiera w swietle
        > tego co napisałem drugorzędnego znaczenia.

        W tym swietle tak, ale nie zmienia to faktu, ze wobec bardzo duzego ruchu
        miedzy oboma miastami konieczna jest modernizacja tej drogi. Ponadto pamietaj,
        ze autostrada bedzie w koncu platna a panstwo musi zapewnic bezplatna
        alternatywe drog krajowych wobec platnych autostrad.

        > Nie zgodzę się także z twierdzeniem, że Żary mają charakter wyłącznie
        > przemysłowy, a Żagań wyłącznie kulturalny. Oba w zmienionej rzeczywistości
        > radzą sobie jak umieją na obu niwach.

        Prawda. Do tego uwazam, ze nie powinno sie tak kategoryzowac czy kierunkowac
        obu miast, bo nic dobrego z takiego podzialu nie wychodzi. Mysle, ze bliska
        wspolpraca powinna przyniesc sporo korzysci wlasnie dzieki naturalnemu
        wzajemnemu uzupelnianiu sie miast.
    • cancro Re: "cancro" do Urzedu Patentowego!!! 23.09.04, 19:48
      Oglądając dzisiejsze wydanie Faktów na wrocławskiej TV doszedłem do wniosku, że
      pomysł duopolis wcale nie musi być absurdalny. Rzecz wymaga mądrego dzialania
      obu miast i... oczywiście pieniędzy. Podali w tv, że powstają dwie japońskie
      fabryki w specjalnych strefach ekonomicznych koło Polkowic i Żarowa. Nie wiem
      czy w lubuskiem są jakieś SSE, jak znam życie - jeśli są to gdzieś w okolicach
      ZG :-(.
      Tak się rozmarzyłem i pomyślałem, że gdyby jacyś Japończycy, czy inni bogaci
      kapitaliści zbudowali gdzieś w okolicach Marszowa trzy - cztery fakbryki, byłby
      to najlepszy sposób na integrację naszych miast i powstanie Żarżagu, albo
      Żagżaru. Niestety trzebaby wyciąć lasy na wzgórzach marszowskich (croolick pisze
      "Borsucza Góra), a ja tam jeżdżę na grzyby! Jestem więc przeciw!
      Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka