Dodaj do ulubionych

No proszę mości Gilarski do parlamentu startować

26.08.05, 23:44
będzie, nie dziwota, że naszą dzielnice mniejszym nieco zainteresowaniem dażył, człowiek wyedukowany to i co jakimiś peryferiami interesować się będzie. Osobiście złoże mu podziękowania, głosując na PO.

tia
Obserwuj wątek
    • ruczaj.x Re: No proszę mości Gilarski do parlamentu starto 26.08.05, 23:45
      miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,2888401.html
    • gelarth Re: No proszę mości Gilarski do parlamentu starto 22.09.05, 15:45
      NIech startuje - będzie kogo wykreślać - za to co robił w dzielnicy to bym go na
      Syberię wysłał albo do tych baraków komunalnych w Ruszczy
      • ma_emi Re: No proszę mości Gilarski do parlamentu starto 23.09.05, 09:54
        Mnie się podobało hasło w jego ulotce wyborczej : że będzie walczył o
        wzmocnienie znaczenia własności, między innymi chodziło o to (przykład z ulotki)
        żeby to właściciel decydował co powstanie za jego płotem, a nie urzędnik. Z
        zapartym tchem czytałam niepożądane przykłdy budynków, ktore mogą powstać i
        było m.in. przedsiębiorstwo... ale jakoś nie wpadł na przykład osiedla
        komunalno socjlanego, chociaż z takim właśnie przypadkiem musieli się zmierzyć
        właściciele, którym miał pomagać jako radny dzielnicy. Ale rozumiem,że to nie
        pasuje w kampanii wyborczej.. zwłaszcza jeżeli się kandyduje z Prawa i
        Socjalizmu. Lepiej naobiecywać że wszystkim pomożemy nawet jeżeli nie wiemy
        dokładnie jak...
        • gilarski Re: No proszę mości Gilarski do parlamentu starto 23.09.05, 18:27
          Szanowna Pani,
          Zawsze podkreślałem, że jestem przeciwny koncentracji budownictwa komunalnego i
          każdy to potwierdzi, kto mtylko mnie o to pytał publicznie (na spotkaniach z
          mieszkańcami) oraz prywatnie. Dlatego nie wiem dlaczego Pani sugeruje, że było
          inaczej
          • ruczaj.x Re: No proszę mości Gilarski do parlamentu starto 23.09.05, 19:58
            Zawsze pan był przeciwny, tylko bardzo to pan ukrywał, bardzo...

            No dobrze, ale tak na poważnie i bez uszczypliwości co pan konkretnie zrobił w tym temacie?
            • gilarski Re: No proszę mości Gilarski do parlamentu starto 27.09.05, 17:17
              Do Pana Ruczajx
              1. 17 XII 2004 r. na naszym wspólnym spotkaniu m.in:
              a) wyraźnie wyartykułowałem swoje stanowisko przeciwne budowie budynków
              komunalnych an Ruczaju,
              b) w zwiazku z faktem, że Rada Dzielnicy nie ma mocy prawnej zablokowania
              takiej inwestycji wskazałem konieczność rozmowy z radnymi miasta (szczególnie z
              7 z naszego okregu wyborczego), gdyz trwała w Radzie Miasta dyskusja nad
              budżetem na 2005 r., sądziłem że jest to okazja na powstrzymanie inwestycji
              nie przekazując na nią środków,
              c) zasugerowałem zastosowanie nacisku medialnego na opornych (jak się okazało
              to ja zostałem obwiniony jako główny winowajca),
              d) zaproponowałem stworzenie wspólnego pisam (które powstało) przez Komisje
              Planowania Przestrzennego i Budownictwa, Komisję Mieszkalnictwa oraz
              przedstawicieli protestujacych do Prezydenta Miasta
              e) przekonałem niektórych radnych (kiedy problem pojawił się na Klinach), że
              należy wrócić do sprawy i podjąc uchwałę popierającą uchwałę Rady Miasta z
              lutego br.
              e) jak Pan dobrze wie Rada Dzielnicy nie tylko nie ma kompetencji, żeby
              powstrzymać taka inwestycję, próbowaliśmy przekonywać urzedników z UMk na
              spotkaniach w tej sprawie ale bezskutecznie,
              f) nie byłoby sprawy, gdyby nie uchwała RMK dot. polityki mieszkaniowej
              umozliwiajacą Prezydentowi taka budowę, dlatego obarczanie wina Rady Dzielnicy
              czy mnie (osobiscie podkreślałem to setki razy że jestem przeciwny tej
              inwestycji, ale każdy słyszy co chce usłyszeć) uważam za krzywdzące.
              Do Pani ma_emi
              Nie stawiam Pani żadnych zarzutów (raczej jest odwrotnie), chciałem tylko
              przekazać rzetelną informację, gdyż czytajac Forum doszedłem do wniosku, że
              jest tu tyle zamierzonych lub niezamierzonych niescisłości, czasami również
              nieprawdziwych oskarżeń, a skoro jestem wymieniany z nazwiska postanowiłem
              tylko wyjaśnic kilka spraw. mam wrażenie, że ktos ma w takim przedstawianiu
              m.in. tej sprawy ma jakiś interes.
              Do crassusa;
              Cieszę się że komuś jeszcze się chce interesować tym co dzieje się np. w ich
              radzie dzielnicy. Nie dziwię się oburzeniu mieszkańców w tej sprawie, gdyż
              sam będąc w podobnej sytuacji, sam pewnie zachowałbym się w podobny sposób.
              martwi mnie natomiast dość dużo niescisłości oraz niesprawiedliwa retoryka bez
              oparcia w faktach dot. Rady Dzielnicy.
              Do tfl
              1. nie podejmowaliśmy uchwały wcześniej, gdyz sytuacja w radzie ne przełomie
              2004/2005 nie dawała gwarancji, że taka uchwała uzyska większość
              w lutym 2005 r. po uchwale RMK uznaliśmy że nasza uchwała bedzie "musztardą po
              obiedzie", gdyz decydentami w tej sprawie od samego początku są Rada Miasta i
              Prezydent. Gdy problem wrócił w czercu br. na Klinach obiecałem, że wrócimy do
              sprawy i dlatego udało się to przyjąc.
              2. Rada Dzielnicy nigdy nie wyrazała żadnej zgody na budownictwo komunalno-
              socjalne na Ruczaju. Jeśli chce Pan poznać szczegóły zapraszam na spotkanie.
              do radek 9918
              Pan list jest przykładem obrzucania Dzielnicy blotem bez żadnych konkretów. Ma
              Pan coś konkretnego, chętnie się odniosę, a jeśli tylko takie tam ... to szkoda
              czasu.
              Pozdrawiam Mirosław Gilarski
              • ma_emi Re: No proszę mości Gilarski do parlamentu starto 27.09.05, 18:14
                Dlaczego jeżeli jest Pan tak bardzo "z nami"pojawił się Pan na forum dopiero 2
                dni przed wyborami???
              • mama.kota wszystko pieknie napisane, ale ROKprawie mija !!! 27.09.05, 19:09
                1. TO forum istnieje już jakiś czas,
                a Pan się pojawił na nim jako pan Gilarski szef dzielnicy w przeddzieńh
                wyborów? Na co Pan liczył?
                2. Czy musiał upłynąć rok, żeby koninkturalnie wyliczyć sobie , że skoro nici z
                wielkiej polityki na Wiejskiej to warto sie pokazać przed przyszłymi wyborami
                samorządowymi? Tak Pan jest tutaj odbierany - własnei jako samorządowiec, który
                dla ludzi stąd, pamietajmy dośc swiadomych politycznie i dość
                zdyscyplinowanych - NIE ZROBIŁ NIC.
                Być może w pańskim przekonaniu pana dzioałania były swiadome i pożyteczne -
                natomiast sporo z nas ma odczucia inne - Rada dzielnicy i jej przewodniczacy w
                grudniu br sie na nas wypieli. Prosze sobie łaskawie przypomnieć spotkania z
                mediami, spotkania w UM ITD. gdzie Pan wtedy był?
                Czemu zabrakło Pana poparcia - zdecydowanego? Oświadczeń w prasie - itd??
                Nawet póxniej Pana panie Przewodniczący nie było - nie poprał pan nas
                jednoznacznie jak dajmy na to radny BK.


                ______________
                • gilarski Re: wszystko pieknie napisane, ale ROKprawie mij 27.09.05, 19:37
                  ad. 1 dlatego teraz, gdyż w wyniku rozprowadzania mojego "listu poleconego"
                  zacząłem otrzymywać różne dziwne, w tym z nieprawdzimi informacjami maile.
                  Postanowiłem zabrać głos na Forum
                  ad. 2 Jak juz wyjaśniałem mogę na zewnątrz prezentować stanowisko Rady
                  dzielnicy, a w grudniu takiego jednoznacznego stanowiska nie było.
                  ad. 3
                  Cieszę się, że Pan radny BK pociągnął sprawę w radzie Miasta, gdyz powtarzam do
                  znudzenia tylko Rada Miasta i Prezydent maja w takich sprawa kompetencje, a
                  Uchwała Rady Miasta pozwalała na prowadzenie takich inwestycji.
                  pozdrowienia dla pani i kota
                  • mama.kota Panie Mirosławie 27.09.05, 21:07
                    oprócz sprawy komunalnych /socjalnych, było w mediach całkiem niedawno na temat
                    spraw przyrodniczo-ekologicznych naszej dzielnicy
                    Rozumiem ze był pan tak bardzo zajety swoją kapanią ze nie miał pan czasu na
                    zainteresowanie własciwych organów/instytucji/organizacji tymi sprawami...
                    Nie dojrzałam pana wypowiedzi na temat nagłego dewastowania terenów przy
                    stadninie.
                    Zapewniam Pana ze na prawde jest kilka waznych tematów związanych z Wydziałem
                    Architektury np. , które dla dobra mieszkańców nalezałoby podnosić - no ale
                    wtedy byc może pana pół etatu w UM było by zagrozone ;)

                    p.s.
                    I błagam niech pan sie nie kompromituje piszac w odpowiedzi na ten post o
                    projekcie parku - bo taki projekt mieszkancy naszych osiedli snuli spotykajac
                    sie przy okazji protestów bodaj w grudniu ubiegłego roku...
                    • gilarski Re: Panie Mirosławie 28.09.05, 16:01
                      Szanowna Pani,
                      Sprawę zabitych łabędzi zgłosłem do wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony
                      Srodowiska, natychmiast po otrzymaniu sygnału, również sprawę śnietych ryb.
                      Natomiast chciałbym Paną zapytac czy zgłosiła Pani tę sprawę swojemu radnemu?,
                      jeśli otrzymam jakikolwiek sygnał od mieszkańców oczywiście interweniuję,
                      natomiast z oczywistych względów nie mogę wiedziec o wszystkim co się dzieje w
                      Dzielnicy, dlatego licze na pomoc i zgłaszanie takich faktów, swojemu radnemu,
                      do Dzielnicy lub mnie.
                      Prosze również o konkrety jeśli chodzi o wydział Architektury i Urbanistyki,
                      jesłi okaże się to w mojej mocy postaram się pomkó.
                      Dziękujac za troskę o moje miejsce pracy przesyłam nieustajace pozdrowienia dla
                      Pani i kota.
                      p.s.
                      nigdy niczego nie wysłałem "na ten post" o projekcie parku, jednak cieszę się
                      że mieszkańcy "snuli", a my bedziemy chcieli z pomoca radnych Miasta
                      zrealizować ten pomysł (tdo tego są potrzebne konkretne środki z Budżetu
                      Miasta).
                      • mama.kota Re: Panie Mirosławie 28.09.05, 17:15
                        To bardzo ciekawe co Pan pisze i o łabędziach , a teraz o rybach :)
                        [Proszę sobie jednak wyobrazić ze w pewien poniedziałek - wtedy kiedy pierwszy
                        łabędz został zabity dzwoniłam do siedziby rady na ulice Praską - pani newsa
                        przyjęła i wiadomośc miała zostać przekazana dyżurującemu radnemu we wtorek....
                        spusmy zasłonę milczenia co było dalej....nikt sie nie zainteresował, nie
                        zawiadomił ani mediów, ani organizacji ekologicznych ani stosownych instytucji
                        publicznych..

                        Dlatego w obu sprawach interweniowałam (począwszy od pierwszego łabędzia) w
                        mediach - również dzisiaj w ramach kontynuacji "rybiego smrodu" i zaden ze
                        znajomych "miejskich" dziennikarzy nie wspominał że starał się pan
                        zainteresować ich problemami ekologicznymi dzielnicy.
                        A co do konkretów - proszę łaskawie porównać - w ww. urzędzie mapy okolicy
                        stawu, a zwłaszcza zaiste dziwne losy pewnych fragmentów drogi oraz działki -
                        podobno miejskiej?
                        pozdrawiam
                        Mama i Kot
                        • gilarski Re: Panie Mirosławie 29.09.05, 17:16
                          Szanowna Pani,
                          1.Rzeczywiście informację o łabedziu otrzymałem od mieszkańca, oprócz tego że
                          zgłosiłem to do wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska UMK,
                          rozmawiałem na ten temat z panią WT z Dz.P., która opisała sprawę oraz panią AC
                          z GW, która nie zdążyła jeszcze sprawą się zająć, gdyz chciala to zrobić w
                          szerszym kontekście. Swoja drogą cieszę się, ze Pani podjęła interwencję, gdyby
                          tak wszyscy jak Pani działali byłoby naprawdę lepiej.
                          2. O Pani interwencji w dzielnicy dowiedziałem się teraz. Zapytałem Pani
                          obsługującej naszą dzielnicę, przyznała, że otrzymała taką interwencję, ale
                          zapomniała przekazać dyżurującemu we wtorek radnemu, wyjasniała, ze w natłoku
                          wielu spraw po prostu zapomniała - podobno Pani sugerowała żeby zadzwonić do
                          radnego we wtorek. Za zaistniałą sytuację przepraszam, jednak jak wyżej
                          równolegle starałem się coś zrobić w tej sprawie.
                          3. Wspomniałem o szerzym kontekscie sprawy, który chciała i nie zdążyła
                          poruszyc dziennikarka z GW. Chodzi o to, że po zgłoszeniu przez RD VIII pewnych
                          terenów pod parki z niepokojem obseruję niepokojace zjawiska tzn. Złożylismy
                          wniosek o Park Ruczaj, brak tam planu miejscowego (aktualnie powstaje ten plan
                          Kobierzyn-Zalesie) dlatego na podstawie decyzji adm. mozna zdobyć tam
                          pozwolenie na budowę. Uważam, że to nie przypadek, że najpierw zabito łabędzie,
                          teraz wytruto ryby. Komus zależy bardzo, aby przed stworzeniem planu (moze to
                          potrwac do 2007 r.) wyszarpnąc ten teren pod budowę. O szczegółach może nie na
                          Forum. Podobną sytuację mamy na Klinach, po zgłoszeniu terenu pod park,
                          nieznani sprawcy wyciełi wszystkie drzewa na jednej dużej działce, wygląda to
                          na przygotowanie placu budowy. W mieście nikt nic nie wie (interweniowaliśmy
                          pisemnie), kto dokonał wycinki, choc działka jest gminna, wygląda mi to na
                          soordynowana akcję. Mam nadzieję ze pani AC zajmie się całą spraą od
                          poniedziałku, jeśli jest pani zainteresowana kontaktem z nią proszę o maila
                          m.gilarski@op.pl
                          3. Nie wiem czy sprawa drogi o której Pani pisze dot. otwarcia Szuwarowej,
                          budowy Przemiarki, prób skierowania ruch ul. Raciborska, rozebrania drogi
                          technologicznej od Chmieleńca do Skosnej (dojazd do szkoły i koscioła),
                          skomunikowania ul. Kobierzyńskiej z ul. Bobrzyńskiego czy jeszcze innej sprawy,
                          zaiste prubuję się sprawami tymi zajmować co najmniej od maja 2004 r. i dziwia
                          mnie tutaj rzeczywiście pewne sprawy. Ale o tym może nie na Forum.
                          Reasumując nie chcę sie narzucać,ale jeżeli byłoby to mozliwe poprosić o
                          wymianę informacji.
                          pozdrawiam Panią i KOTA MG
          • ma_emi Re: No proszę mości Gilarski do parlamentu starto 26.09.05, 11:06
            Szanowny Panie,
            niestety nie odpisałam na Pana post w piątek ale wieczorem byłam juz poza
            Kakowem ze względu na piękną pogodę. Wróciłam w niedzielę specjalnie przed
            20.00 żeby zdążyć jeszcze głosować. (Tak na marginesie :razem ze mną w korku
            stali tacy sami jak ja i myślę, że to nie ci, którzy wyjechali na weekend
            zaniżyli frekwencję tylko ci, którzy postanowili nie głosować).

            Dzisiaj też nie będę odpowiadać na Pana zarzuty bo zrobili to za mnie inni
            Ruczajanie i napisali dokładnie to co miałam na myśli.
      • gilarski Re: No proszę mości Gilarski do parlamentu starto 23.09.05, 18:29
        Skąd u Pana tyle zajadłości? Poproszę o konkrety, w szczególnosci do fragmentu
        wypowiedzi "za to co robił w dzielnicy..."
        • crassus Re: No proszę mości Gilarski do parlamentu starto 23.09.05, 19:15
          Witaj Mirosławie na forum (w studenckich czasach byliśmy na Ty więc sobie nadal
          pozwalam)!
          Jako Twoi potencjalni wyborcy obserwujemy Twe dokonania, czy zaniechania nie
          tylko na miesiąc, dwa przed wydaniem werdyktu, czyli w okresie kampanii
          wyborczej, racz o tym pamiętać i nie dziwić się naszym wzburzonym głosom.
          • tfl Re: No proszę mości Gilarski do parlamentu starto 23.09.05, 19:41
            Czy potrafi Pan przewodniczacy wyjasnic dlaczego uchwala rady dzielnicy VIII w
            sprawie budownictwa komunalnego na Ruczaju powstala dopiero kilka miesiecy po
            naszej "wizycie" na posiedzeniu rady ?? Radni z Klinow i Borku potrafili taka
            uchwale podjac byskawicznie kiedy problem sie pojawil. Pozatym przeciez to rada
            naszej dzielnicy wyrazila zgode na budownictwo komunalno - socjalne na Ruczaju
            a wiec w moim przkonaniu to Pan miedzy innymi sprawadzil na to na glowe mimo ze
            powszechwnie bylo wiadomo jakie efekty to przynosi na dluzsza mete.
            Moze Pan byc pewien ze nie zapomnimy "zaslug" Pana i innych ranych podczas
            wyborach samorzadowych.
        • radek9918 Re: No proszę mości Gilarski do parlamentu starto 23.09.05, 20:48
          Pan raczy żartować, to my czy Pan ma udawadniać, że działa pozytywnie, nie muszę
          Panu wypominać co spi... Pan w dzielnicy, poprostu Pana ol.. przy urnie.
          Musi się Pan bardziej postarać, chyba że adresuje Pan swoje postępowania do
          pasożytów, "którym się wszystko należy, a w szczególności mieszkanie, a po jego
          dewastacji następne itd..."
        • gelarth Re: No proszę mości Gilarski do parlamentu starto 28.09.05, 11:46
          Odpisuję dopiero dzisiaj - za co przepraszam - co do zajadłości - razem z
          kolegamo i lokeżankami ze Stowarzyszenia poświęciliśmy dużo czasu na spotkania z
          radnymi miejskimi oraz mediami, a także władzami miasta w sprawie osiedli
          komunalnych i infrastruktury w naszej dzielnicy- proszę mi wytłumaczyć dlaczego
          przewdniczący rady dzielnicy czyli pan - nie został przeze mnie zauwazony ani
          razu podczas tych wszystkich spotkań, nie poparł nas pan ani osobiście ani
          pisemnie, nie powiem już że mimo iż mamy prawo dowiedzieć się jak radni głosują
          w ważnych dla nas sprawach - to nam tego odmówiono. I dlatego mówię jak pan nam
          pomagał w naszych problemach(a do tego jako radny był pan zobligowany) - tak my
          ocenimy pan na wyborach - więc proszę się nie zdziwić gdy usłyszy pan od nas
          DZIĘKUJEMY I DOWIDZENIA - teraz wyborcy już pamiętają co kto robi i mówi
          • obozow-y Re: No proszę mości Gilarski do parlamentu starto 28.09.05, 18:31
            Na szczęście (a na nieszczęście dla niektórych - radnych) istnieje to forum...
          • gilarski Re: No proszę mości Gilarski do parlamentu starto 29.09.05, 17:35
            Juz raz na to odpowiadałem,ale
            1. Jako przew. dzielnicy reprezentuję radę na zewnątrz, Rada nie upoważniła
            mnie do reprezentowania stanowiska w tej sprawie, dlatego zawsze podkreślałem
            do czasu podjęcia uchwały, zawsze podkreślałem swoje stanowisko jako stanowisko
            jednego z 21 radnych Dzielnicy nie zas Rady, a wielokrotnie przy różnych
            okazjach byłem o tę sprawę pytany. Gdbyby udzielił poparcia w imieniu rady
            zostałby mi postawiony zarzut łamania Statutu, dlatego nie mogłem przekazywac
            oficjalnego stanowiska tylko swoje. Na spotkaniach o których Pan pisze brali
            udział nasi radni równiez czlonek zarzadu lecz najlepiej Pan wie, że
            zablokowanie inwestycji mogło odbyć się tylko na linii RMK - Prezydent.
            2. Na naszym spotkaniu w Dzielnicy (po pamiętnej sesji z 15 XII) 17 grudnia
            próbowalismy uzgodnic wspólne pismo do PMK, w moim odczuciu co mogłem wtedy
            zrobic to zrobiłem udzielając wskazówek, przekazałem też swój tel. kom., jednak
            nikt się juz nie kontaktował ze mną, Państwa przedstawiciele juz sami
            skontaktowali się z radnymi miasta, uznalem że obraziliście się juz na
            Dzielnicę i rozmawiacie na szczeblu decydentów.
            Nie wiem co ma Pan na mysli od odmówieniu informacji o głosowaniu proszę
            sprecyzować. pozdrawaim MG
            • ruczaj.x Re: No proszę ... 29.09.05, 18:56
              > Juz raz na to odpowiadałem,ale
              > 1. Jako przew. dzielnicy reprezentuję radę na zewnątrz, Rada nie upoważniła
              > mnie do reprezentowania stanowiska w tej sprawie, dlatego zawsze podkreślałem
              > do czasu podjęcia uchwały, zawsze podkreślałem swoje stanowisko jako stanowisko
              > jednego z 21 radnych Dzielnicy nie zas Rady, a wielokrotnie przy różnych
              > okazjach byłem o tę sprawę pytany. Gdbyby udzielił poparcia w imieniu rady
              > zostałby mi postawiony zarzut łamania Statutu, dlatego nie mogłem przekazywac
              > oficjalnego stanowiska tylko swoje. Na spotkaniach o których Pan pisze brali
              > udział nasi radni równiez czlonek zarzadu lecz najlepiej Pan wie, że
              > zablokowanie inwestycji mogło odbyć się tylko na linii RMK - Prezydent.

              No widzi Pan być może na spokojnie dojdziemy do jakiejś wspólnej wersji wydarzeń. Twierdzi Pan, że Rada nie podjęła żadnej uchwały (protestu), a Pan jako jej przewodniczący występuje w imieniu Rady. Czy nie należało zatem zgłosić wniosku o wstrzymanie inwestycji w duże kompleksy komunalno/socjalne w okolicy ul. Magnolii/Zalesie (motywując to np. brakiem odpowiedniej infrastruktury społecznej i technicznej)? Jako przewodniczący bez trudu przekonałby pan wszystkich. Przeczekaliście bezczynnie 6 długich miesięcy.
              Następnie...
              Proszę sobie przypomnieć jak wyglądały przepychanki przy wniosku zgłoszonym przez pana Sikorę (i kilku innych radnych). Jakże "zabawnie" to wyglądało w porównaniu z natychmiastową i jednogłośną reakcją rady dzielnic IX oraz X.
              Tak jak wcześniej pisałem, o prawdziwości pana intencji przekonałem się w połowie czerwca, kiedy to na spotkaniu z mieszkańcami Klinów zaręczał pan, że jest zdecydowanie przeciwko enklawą biedy, a następnie, kilka dni później po zgłoszeniu wniosku na radzie dzielnicy VIII bez mrugnięcia okiem odesłał ją pan do komisji.

              Mam wielką prośbę skończmy rozpamiętywać to co się stało. Wszystko co robiliśmy, robiliśmy na własną rękę i z własnej inicjatywy, wsparcie rady nie istniało, i raczej nie uda nam się określić czy pana wina to było 4,9% czy może 51%.

              Bardziej obecnie interesujące jest co zrobić, żeby zatrzymać psucie szybkiego tramwaju czy "zabijanie parku". Skoncentrujmy się na bieżących sprawach, bo źle się dzieje. Być może warto byłoby ustalić jakiś plan działania, nasze stowarzyszenie na pewno aktywnie się włączy.
              • pinkdotr Re: No proszę ... 29.09.05, 20:06
                ruczaj.x napisała:

                (...)

                > Bardziej obecnie interesujące jest co zrobić, żeby zatrzymać psucie szybkiego
                t
                > ramwaju czy "zabijanie parku". Skoncentrujmy się na bieżących sprawach, bo
                źle
                > się dzieje. Być może warto byłoby ustalić jakiś plan działania, nasze
                stowarzys
                > zenie na pewno aktywnie się włączy.

                Mieszkańcy też się włączą. To faktycznie dwie najbardziej palące sprawy.
                Dorzucę do tego jeszcze jeden aktualny temat, w którym wspólnie moglibyśmy coś
                wywalczyć. Chodzi o reformę komunikacji nocnej i plan przedłużenia linii 609 do
                pętli Ruczaj. Może udałoby się połączonymi siłami przekonać beton decyzyjny, że
                dalej też mieszkają ludzie, dużo ludzi i autobus ten powinien jeździć do pętli
                Kampus UJ. Idealnie byłoby, żeby skierować go nie ul. Grota Roweckiego tylko
                Kobierzyńską a następnie Lubostroń. W ten sposób więcej osób będzie miało go w
                bezpiecznej odległości do przejścia nocą z/do mieszkania (sam poświęcę się
                chodząc Szuwarową i skacząc przez płot na Chmieleniec). Do tego celu należałoby
                pewnie użyć małych autobusów (MPK takie ma od niedawna) ze względu na przejazd
                wąziutką ul. Lubostroń ale wtedy z kursami nie raz tylko 2 razy na godzinę.
                Wtedy zarówno pasażerowie się pomieszczą jak i częstotliwość będzie taka, jaka
                jest potrzebna.

                Gdyby udało nam się wspólnie osiągnąć taki cel, to byłoby coś!!! Akurat jest do
                tego ostatnia okazja, gdyż reforma komunikacji nocnej jest odwlekana tylko ze
                względu na opóźnienie remontu skrzyżowania przy Dworcu Głównym. Jeśli nic nie
                zrobimy, to zostanie zrealizowana koncepcja decydentów, którzy wiedzą lepiej od
                mieszkańców, co im jest potrzebne.

                No i jeszcze jeden temat. Już nie tak pilny, ale również istotny do
                zrealizowania: ścieżka rowerowa do Skawiny wzdłuż rurociągu CO. To był Pana
                bardzo dobry pomysł. Poparłem go pisząc do Pana maila z argumentami mówiącymi
                dlaczego jest to dobre rozwiązanie dla aktywnych rowerzystów, do których się
                zaliczam. Mam nadzieję, że Pan czytał i że będzie Pan pracował nad
                urzeczywistnieniem tego projektu. Pozytywne zdanie przyszłych użytkowników ma
                Pan gwarantowane.

                pozdrawiam serdecznie

                pinkdotR (Radosław Wroński)
                • gilarski Re: No proszę ... 30.09.05, 17:50
                  Szanowny Panie, Cieszę się, że Pan popiera pomysł trasy. Wszystkie Pana uwagi
                  przekazałem do Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska, aby tez
                  zajął się nimi zespól ds. ścieżek oraz do Biura Planowania Przestrzennego. mam
                  już część odp. w tej sprawie, na razie na dwoje babka wróżyła.
                  A propos komunikacji, przekazałem Pana solidne opracowanie do Gospodarki
                  Komunalnej jako jednego z organizatorów kom. zbioroej, na razie bez odzewu. MG
              • gilarski Re: No proszę ... 30.09.05, 17:43
                Sprawa spotkania na klinach oraz późniejszej uchwały jest klasycznym przykładem
                Pana tendencyjnie przekazywania informacji i obrzucania mnie błotem, ale skoro
                opiera się Pan na inf. od p. Sikory to mnie nie dziwi.
                Sprawa ta wymaga wyjaśnienia, gdyz wersja którą Pan rozpowszechnia na FORUM
                jest wersją nieprawdziwą, chcę wierzyć, że wynika to tylko z braku informacj
                lub manipulacji, nie zaś Pana złej woli.
                Generalnie chcę tę sprawę wyjaśnić, ale moze jutro, bo dziś juz nie mam czasu,
                MG
                • ruczaj.x Re: No proszę ... 01.10.05, 23:44
                  obrzucanie błotem... ciekawe

                  Znaczy się głosował pan za przyjęciem uchwały, czy może za przekazaniem jej do komisji Pani Potempy?
                  • gilarski Re: No proszę ... 03.10.05, 18:20
                    Prosze Pana o uwagę i odrobine cirpliwości, bo chciałbym wszystko dokładnie
                    wyjasnić
                    1. Na początku czerwca br. na prosbę dz. X zgodziłem się na organizację
                    spotkania na Klinach (teren DZ. X)w sprawie "komunalki". Radni z X znając moje
                    osobiste stanowisko w tej sprawie poprosili mnie o pomoc. Zaprosiłem
                    przedstawicieli prezydenta, wydział miaeszkalnictwa, Zarząd dróg i komunikacji.
                    Spotkanie zaplanowaliśmy na 13 czerwca br. tj, w poniedziałek - zaproszenia
                    poszły. Tuż przed spotkaniem tamtejsza radna skontaktowała się z
                    przedstawicielami Stowarzyszenia protestającego na Klinach - za ich
                    pośrednictwem wieść o spotaniu poszła w media m.in. pisała o tym GW.
                    2. Na spotkaniu rzeczywiscie zgodnie z tym co powtarzałem zawsze potwierdziłęm
                    że popieram protest, natomiast trudno mi odpowiedzieć w tym momencie za całą RD
                    VIII.
                    3. Po spotkaniu w rozmowie z jednym z przedstawicieli protestującego Kliny,
                    obiecałem, że postaram się, aby RDVIII podjęła stosowną uchwałę, ale
                    wykluczyłem, aby mogło się to stać za za niecałem 2 dni, gdyż sesja miała odbyć
                    się 15 czerwca w środę. Miałem nadzieję, że uda się to zrealizować na następnej
                    sesji za 3 tygodnie, gdyż realnie do tego czasu należało porozmawiać z kilkoma
                    radnymi (przekonać wahających się) oraz przygotować solidny projekt uchwały.
                    4. W dniu 15 czerwca na sesji grupa 6 radnych zgłosiła "projekt uchwały" w tej
                    sprawie.
                    a) projekt był ułomny pod względem merytorycznym (po prostu słabo napisany,
                    pewnie na "chybcika", bez opinii komisji i zarzadu) oraz pod względem prawnym
                    (błąd w podstawie prawnej narażający późniejsze uchylenie takiej uchwały pod
                    tym pretekstem przez UMK),
                    b) w moim odczuciu zgłoszenie takiego nieprzygotowanego "projektu" przez grupę
                    6 radnych (opozycyjnych), również wbrew temu co ustalilismy na spotkaniu na
                    Klinach, miało na celu także zdyskredytowanie mnie i Zarządu w oczach
                    mieszkańców (co jak widać po Pana komentarzach skutecznie się udało). Miało
                    również wskazać "bohaterów umierających za Ruczaj".
                    c) dlatego, gdy jedna z radnych zgłosiła wniosek formalny o odesłanie projektu
                    do właściwej komisji tj. Komisji Planowania Przestrzennego i Budownictwa,
                    zgodnie z obowiązkiem statutowym byłem zmuszony poddać go pod głosowanie.
                    Również uważałe, że ten wniosek jest słuszny z powodów o których wspomniałem w
                    punktach a i b.
                    Dlatego nazwałem Pana komentarz w tej sprawie "klasyką", choć zakładam, że nie
                    wynikał on z Pana złej woli,lecz albo z braku inf. o pewnych faktach lub też
                    dał się Pan nabrac na manipulację radnego S.
                    5. Wbrew Pana złowieszczym przewidywaniom, Komisja zajęła się projektem
                    uchwały, sam Pan przyzna, że pod względem merytorycznym i na pewno formalnym
                    znacznie lepszy to projekt niż pisany na kolanie pod publiczkę projekt grupy
                    radnych.
                    6. Taki projekt po rozmowach z radnymi już praktycznie bez problemu czyli 15 do
                    3 przeszedł w radzie i na pewno nie było tutaj żadnego - nacisku medialnego -
                    na radnych, tylko wywiazanie się z ustaleń zapadłychw dniu 13 czerwca na
                    Klinach.
                    p.s. Jeśli ma Pan jakieś wątpliwości i pytania dot. tej lub innych spraw proszę
                    o kontakt, no chyba że woli Pan kontakty z jedynym radnym w radzie dzielnicy z
                    PO, który nie popiera zarządu, bo zabrakło w nim dla niego miejsca.
                    • ruczaj.x Re: No proszę ... 04.10.05, 08:24
                      no dobrze

                      > 1. Na początku czerwca br. na prosbę dz. X zgodziłem się na organizację
                      > spotkania na Klinach (teren DZ. X)w sprawie "komunalki". Radni z X znając moje
                      > osobiste stanowisko w tej sprawie
                      jeśli takie było pana osobiste stanowisko, to dziwić może, że przez 6 miesięcy nie pojawiła się żadna inicjatywa w tej sprawie (i wcale nie chce usprawiedliwiać innych radnych).
                      Rozmawiamy o przewodniczącym RD, dostającym niemałe pieniądze za pełnienie swojej funkcji, i wcale nie atakowałem pana ad personam (jak próbuje pan mi to wmówić).

                      > 4. W dniu 15 czerwca na sesji grupa 6 radnych zgłosiła "projekt uchwały" w tej
                      > sprawie.

                      Sęk w tym, że pan tutaj wszystko próbuje rozpatrywać w kategoriach kalkulacji politycznych, opozycji, zarządu, intryg...
                      A JA W OGÓLE NIE WIEM O CZYM PAN MÓWI, ale mogę za to opowiedzieć jak to wyglądało z mojej strony

                      Kiedyś straciłem cierpliwość do tej całej "naszej rady", kiedy to po raz n-ty od jakiegoś urzędnika usłyszałem, że przecież nasza reprezentacja, Rada Dzielnicy 8 nie ma nic przeciwko.
                      Na naszą prośbę kilku radnych stworzyło (wcale nie "na chybcika") w miarę wyważony projekt, tylko dla WAS (bo z tego co widzę w radzie jesteście WY i ONI) największym problemem było to, że ktoś stworzył projekt bez waszego udziału.
                      Podczas sesji nie padły żadne merytoryczne argumenty, zresztą tak naprawdę nie było żadnej dyskusji nad tym projektem, a szkoda. Następnie pani Iga (?) zaproponowała głosowanie, jakieś spięcie formalne (ale był pan dobrze przygotowany). Szczerze, wtedy sądziłem, że chodziło o zmiękczenie tej uchwały lub kolejne kilka tygodni (a może i miesięcy) opóźnienia, a była to przedostatnia sesja przed wakacjami.
                      Później z naszej strony poszło kilka listów do mediów, i nagle udało się zatwierdzić uchwałę (jednogłośnie bodajże). Niestety zdecydowanie za późno, żeby miało to jakiekolwiek (poza symbolicznym) znacznie. No, ale docierają do nas coraz ciekawsze informacji na temat pracy rady. No, ale jak się chce mieć wyremontowane swoje ulice, czy zawieszone oświetlenie to i koalicje mają swoją wartość.

                      Zdecydowanie nie kojarze kto w radzie jest z PO, LPR, czy jakiejkolwiek innej partii... pan jest z PiS, ale to wiem od A.M., z pańskiej strony, no i z ulotek wyborczych.

                      W CAŁEJ SPRAWIE INTERESOWAŁO MNIE JEDYNIE ZATRZYMANIE TEJ RACZEJ MAŁO ROZSĄDNEJ INWESTYCJI... niestety po ostatniej Komisji Mieszkalnictwa wiem, że wszystko jest już ostatecznie zatwierdzone. Pozostaje mieć nadzieje, że przez ten cały szum związany z protestem zmieniliśmy podejście miasta do tego problemu i nikt nie odważy się mieszać mieszkańców komunalnych z socjalnymi (jak to było w przypadku poprzednich inwestycji).


                      i na litość boską proszę nie robić z siebie ostatniej ubezwłasnowolnionej w radzie sierotki, jest pan silnym politykiem, przewodniczącym i za grosz nie uwierzę w to, że gdyby tylko miał pan wole nie przekonałby pan ludzi do jakiejś uchwały w tej sprawie
                      ___________________________________________
                      ale tak jak pisałem wcześniej, chciałem postawić grubą kreskę, bo akurat w tej dyskusji nie dojdziemy do niczego, proszę mi wierzyć

                      pozdrawiam serdecznie
                      • gilarski Re: No proszę ... 05.10.05, 16:32
                        Chyba ma Pan rację, prowadzenie tej dyskusji do niczego racjonalnego już nie
                        doprowadzi, chcę patrzeć w przyszłość, ale nie mam zamiaru ponosić konsekwencji
                        decyzji decydentów w sprawie polityki mieszkaniowej.
                        Jednak z tego co tuaj juz zostało napisane i tak zostałem za to obarczony,
                        chociaż mam pogląd na tą sprawę podobną jak Pan.
                        Oczywiście jestem Przewodniczącym, ale w Dzielnicy o wszystkimdecyduje Rada
                        czyli większość głosów - taki jest niestety (albo stety) ustrój dzielnicy,
                        który uważam w wielu punktach - mówiąc oględnie za niewłaśiwy.
                        A propos pieniędzy za pełnienie funkcji, osobiscie uważam, że różnice między
                        dietą przew. członków zarządu i zwykłymi radnymi są za duże. I dlatego myslę,
                        że jest to powodem różnych wewnątrzdzielnicowych napięc. Już w 2003 r. nasz
                        Zarząd przedstawił uchwałę, aby zmniejszyc diety Zarządom, a zaoszczedzone
                        pieniadze dołożyć radnym, ostatecznie Rada Miasta krakowa, która o tym decyduje
                        nie zmieniła przez nas wnioskowanej zmiany.
                        1. "projekt uchwały" z 15 czerwca był według mojej i nie tylko opinii ulomny
                        prawnie i merytorycznie, oczywiscie Pan moze twierdzić inaczej, prosze tylko to
                        skonfrontowac z opinia prawnika z danej dziedziny, zresztą nie trzeba nawet
                        prawnika wystarczy ja przeczytać i przeczytac odpowiedni przepis ze Statutu
                        Dzielnicy.
                        2. nie pojawila się zadna inicjatywa gdyż;
                        a) sprawą zajęli się decydenci czyli Rada Miasta Krakowa i Prezydent, my
                        niewiele mielismy tu do powiedzeni, to nie rada dzielnicy kreuje politykę
                        mieszkaniowa,
                        b) uznaliście, że nie ma sensu dalej juz z nami rozmawiać, gdyż nie
                        otrzymaliscie natychmiastowego jednoznacznego poparcia,
                        c) radni dzielnicy nie byli jednomyslni w tej sprawie, niektórych (nawet
                        popierających protest) zniesmaczyło wymusznie jakiejs decyzji (presja) tu i
                        teraz oraz wypowiedzi w stylu cyt. "jesteście tu po to żeby nas poprzeć za to
                        bierzecie nasze pieniądze" ...,
                        d) radny S. obiecał na jednej z sesji, że aprzygotuje projekt w tej sprawie,
                        czealiśmy, do czerwca br. do czasu naszego spotkania na Klinach nic nie
                        przygotował.
                        3. Wniosek formalny, który zgłosiła w tej sprawie pani Iga zgodnie ze Statutem
                        musiałem poddac pod głosowanie - gdyz ma on pierwszeństwo i dobrze się stało,
                        gdyż udało się wszystko zorganizować tak jak zadeklarowałem na spotkaniu na
                        Klinach. Uważam że jest ona zdecydowanie lepij dopracowana pod każym względem.
                        4. j.w,uchwały nie udało się - jak Pan twierdzi zatwierdzić nagle - tylko
                        zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami. Żadnego wpływu nie miało na to "listy do
                        mediów" itp. Wynik głosowania nie jednogłośny tylko 15 do 3.
                        5. W prawie każdym wybieralnym organie tworzy się jakaś większość, w Radzie
                        Dzielnicy przy tych śmiesznych środkach i kompetencjach (chory system) również
                        kazda decyzja (np. opinie, remonty itd.) podejmowana jest większością głosów.
                        W naszej Dzielnicy jest to szczególnie trudne, gdyż mamy 14 osiedli, 21 radnych
                        wybranych w jednomandatowym okręgu wyborczym (czyli związanym z konkretnym
                        miejscem), a dzielenie tej dzielnicowej biedy jest naprawdę niełatwe.
                        Chyba jednak przesadził Pan nazywając mnie silnym politykiem, po pierwsze to
                        nie ten poziom, a po drugiem nie wiem nawet czy wogóle chcę nim byc.
                        Ale rzeczywiscie dajmy temu spokój, chciałby Pan coś na ten temat to ponawiam
                        zaproszenie jeśli nie to proponuję przynajmniej spróbujmy coś zrobić razem.
                        Obronimy Staw?
    • gelarth Re: No proszę mości Gilarski do parlamentu starto 05.10.05, 12:32
      A ja proponuje by pan Gilarski do wyborów samorządowych(to jest trochę czasu)
      dopilnował w takim razie by w nowobudowanych blokach była realizowana nowa!!!
      strategia mieszkaniowa, by strona internetowa była aktualizowana i posiadała
      potrzebne informacje - można je też dostarczyć Stowarzyszeniu i umieścić na jego
      stronach - myślę że chętnie dowiemy się jakie są granice obwodów i jaki radny
      nas reprezentuje oraz nakie sprawy będą rozpatrywane na sesjach (oczywiście
      jeszcze pezed sesją a nie później), a rakże wiele innych na pewno ważnych
      informacji - a i nie jest to takie drogie więc proszę nie mówić że się nie da.
      Wzywam do pracy przez rok a nie tylko z okazji wyborów - i naprawdę można na
      stronie zamieścić ankietę co myslą wyborcy (mieszkańcy) na dany temat a nie
      tylko dyskutować we własnym gronie- a my wtedy może jeszcze przyjść na sesję i
      dobitnie potwierdzić czego chcemy a nie co sie niektórym radnym wydaje że chcemy
      • gilarski Re: No proszę mości Gilarski do parlamentu starto 05.10.05, 16:56
        1. Obecnie jest przygotowywane nowe zasady przydzielania mieszkań komunalnych,
        pracują zespoły złożone m.in. z radnych dzielnicy. Z ósemki w tych zespołach
        pracuje pani Danuta Wojtas - przewodnicząca Komisji Zdrowia Pomocy Społecznej i
        Mieszkalnictwa (radna z Ruczaju) oraz pan Stanisław Rogoda - członek zarządu
        odpowiedzialny za tą działkę w w Zarządzie Dzielnicy. ja osobiście w miarę
        moich mozliwości równiez dołoże starań, aby nowe zasady m.in. dzięki akcji
        Stowarzyszenia, zaczęly obowiązywać juz niedługo.
        2. Strona internetowa, która została dla nas wykonana gratis przez ucznia z
        Zespołu Szkół Łączności jest jedynie aktualizowana w zakresie podjętych uchwał.
        na ostatniej sesji podjęłiśmy uchwałę przeznaczająca środki na rok 2006 w celu
        wykonania nowej strony, mam nadzieje, że stanie sie to w pierwszym kwartale
        2006 r.
        3.Jeśli Stowarzyszenie jest zainteresowane jakmikolwiek informacjami zapraszaam
        do siedziby Dzielnicy, możemy się umówić lub radny reprezentujący Was w Radzie
        tj. p. Wojciech Kurzejowski pewnie dostarczy wam materiały o które prosicie. Ja
        nie znam waaszej siedziby, ani osoby (oprócz prezesa Muchy) z kórą w tej
        sprawie miałbym się kontaktowac - zapraszam.
        4.Jakie sprawy będą rozpatrywane na sesji, to jest dość trudne, gdyz zazwyczaj
        Komisje spotykają się w tygodniu w którym jest sesja i na samej sesji
        wprowadzaja dane sprawy do porzadku obrad. Często sami radni z innych komisji
        dopiero na sesji zapoznają się z projektami uchwał. Terminy spotkań komisji
        ustalaja sami zainteresowani.
        5. zapraszam na sesje i komisje, to jest Państwa prawo.
        pozdrawaim MG
        p.s. pracujemy całą kadencję, anie tylko przed wyborami, a w RD oprócz mnie
        jest jeszcze 20 radnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka