Dodaj do ulubionych

po co zonaty facet chodzi do..

23.11.05, 16:20
Nie rozumiem po co zonaty facet, szczesliwy w zwiazku, majacy NIBY wsztystko
chodzi do agencji towarzyskiej lub rzuca swoj profil na stronie
randki/sympatia. Wyjasnienia typu ze szuka tam czegos czego mu brakuje w
zwiazku znam. Jednak czy facet idzie sobie do agencji po to zeby sobie
porozmawiac z inna. Tylko porozmawiac... czy to jest tam mozliwe.. czy to
zwykle krece i sciemnianie innych.
Obserwuj wątek
    • seth.destructor Re: po co zonaty facet chodzi do.. 23.11.05, 16:36
      A czemu nie? Też bym sobie do zamtuza poszedł pogadać oralnie...
      • b-beagle Re: po co zonaty facet chodzi do.. 23.11.05, 16:48
        Widocznie nie jest aż tak szczęśliwy jak o nim myslą inni
        • suxer Re: po co zonaty facet chodzi do.. 23.11.05, 16:51
          Moze zostały mu stare nawyki z czasow kawalerskich
    • facettt 100 razy bylo to juz tlumaczone!!!!! 23.11.05, 16:59
      szummorza napisała:
      Nie rozumiem po co zonaty facet, szczesliwy w zwiazku, majacy NIBY wsztystko
      > chodzi do agencji towarzyskiej lub rzuca swoj profil na stronie
      > randki/sympatia. Wyjasnienia typu ze szuka tam czegos czego mu brakuje w
      > zwiazku znam. Jednak czy facet idzie sobie do agencji po to zeby sobie
      > porozmawiac z inna. Tylko porozmawiac... czy to jest tam mozliwe.. czy to
      > zwykle krece i sciemnianie innych.

      1. Zwykly facettt: jak ma wszystko w domu, to nie chodzi do agencji,
      ani na boki, bo po co.
      2. Do agencji porozmawiac? - To juz raczej akt desperacji :)
      3. Niezwykly facet (czyli babiarz) chodzi, gdyz lubi przygody!

      Przyznaje, ze sam nie rozumiem, jak mozna chodzic do agencji (zamiast poderwac
      gdzies kobiete) - ja nigdy bym nie poszedl, gdyz "platna milosc" to nie jest to.

      Ale przytaczam opinie moich znajomych: pojscie do agencji jest bezpieczniejsze,
      gdyz jest mala szansa, ze to sie wyda. Malo ktory mezczyzna potrafi bowiem
      ukryc romans przed wlasna zona - to jest sztuka raczej dla Mistrzow.
      • szummorza Re: 100 razy bylo to juz tlumaczone!!!!! 23.11.05, 17:05
        Moze i bylo 100 razy ale ja nie czesto tu zagladam. Znam przypadek faceta ktory
        wyjasnia ze chodzi ale po to zeby porozmawiac. Jak nie jestem naiwna i nie
        potrzebuje wlasciwie tu wyjasnien, choc poczytam co inni napisza. I napewno
        masz racje... Tylko dlaczego klamie ze chodzi sobie pogadac o bzdurach.... ja w
        to nie wierze... jesli by chcial pogadac ma czat chociazby i inne sa formy. Nie
        rozumiem klamania , celu... no i co na to zona, gdy widzi profil meza na
        stronach sympatii/randek......
        • facettt Re: 100 razy bylo to juz tlumaczone!!!!! 23.11.05, 17:14
          szummorza napisała:

          > Moze i bylo 100 razy ale ja nie czesto tu zagladam. Znam przypadek faceta
          ktory wyjasnia ze chodzi ale po to zeby porozmawiac. Jak nie jestem naiwna i
          nie potrzebuje wlasciwie tu wyjasnien, choc poczytam co inni napisza. I napewno
          > masz racje... Tylko dlaczego klamie ze chodzi sobie pogadac o bzdurach.... ja
          w to nie wierze... jesli by chcial pogadac ma czat chociazby i inne sa formy.
          Nie rozumiem klamania , celu... no i co na to zona, gdy widzi profil meza na
          > stronach sympatii/randek......


          Czy moge spytac, czy masz duzo wiecej lat, niz 18?
          1. Sa tacy, ktorzy po prostu nagminne lubia klamac.
          Wpadnij na forum Psychologia. Roi sie tam od nich.

          2. Mam znajomego, ktory upatrzyl sobie pewna dziewczyne w domu uciech.
          W lozku byla podobno b.dobra, a poza tym ciepla kobieta (byla nauczycielka z
          wyksztalcenia!) Po skonczeniu "uslugi" zabieral ja do kawiarni na pogaduszki...
          I chyba zaczal sie w niej podkochiwac, zdaje sie z wzajemnoscia...
          Roznie w zyciu bywa...

          3. Profile w Sieci zamieszcza sie raczej bez wiedzy zony...
          Chyba, ze jest sie masochista, lub szuka pretekstu do rozwodu :)
          • szummorza Re: 100 razy bylo to juz tlumaczone!!!!! 23.11.05, 17:27
            facettt napisał:

            > >
            > Czy moge spytac, czy masz duzo wiecej lat, niz 18?
            > 1. Sa tacy, ktorzy po prostu nagminne lubia klamac.
            > Wpadnij na forum Psychologia. Roi sie tam od nich.
            >
            > 2. Mam znajomego, ktory upatrzyl sobie pewna dziewczyne w domu uciech.
            > W lozku byla podobno b.dobra, a poza tym ciepla kobieta (byla nauczycielka z
            > wyksztalcenia!) Po skonczeniu "uslugi" zabieral ja do kawiarni na
            pogaduszki...
            > I chyba zaczal sie w niej podkochiwac, zdaje sie z wzajemnoscia...
            > Roznie w zyciu bywa...
            >
            > 3. Profile w Sieci zamieszcza sie raczej bez wiedzy zony...
            > Chyba, ze jest sie masochista, lub szuka pretekstu do rozwodu :)
            ____________________________________
            Ciekawy widze jestes!! Nie mam dobrego zdania o takich mezczyznach o ktorych ja
            wspominam i Ty rowniez.. Trzeba byc konsekwentym w swoich decyzjach pisze tu o
            bycie w zwiazku malzenskim - to do czegos zobowiazuje. Rozumiem wzloty i upadki
            sa wszedzie, rozumiem przyjaznie ale nie pojmuje odwiedzania agencji... itd
            wiele by pisac.

            A 18 lat skonczylam juz bardzooooo dawno temu:)
            Dzieki za wypowiedzi. Pzdr.
            • facettt Re: 100 razy bylo to juz tlumaczone!!!!! 23.11.05, 17:35
              szummorza napisała:
              ale nie pojmuje odwiedzania agencji... itd

              - no co z tego, z nie pojmujesz. Ale inni pojmuja :)
              spac Ci to nie daje?

              Ja nie pojmuje np. chodowania gesi z wlozona rurka do przewodu pokarmowego,
              by potem miec z nich stluszczone watrobki.
              Dla mnie to BARBARZYNSTWO. Ale inni to pojmuja, niestety.
        • gomory Re: 100 razy bylo to juz tlumaczone!!!!! 23.11.05, 20:59
          > Tylko dlaczego klamie ze chodzi sobie pogadac o bzdurach.... ja w to nie
          wierze... jesli by chcial pogadac ma czat chociazby i inne sa formy

          Znam goscia ktory chodzi wlasnie po to by tam spedzic czas bez seksu. Moze
          sobie popic w towarzystwie pan ktore sa dla niego bardzo mile, rozmawiac dosc
          frywolnie, pogapic sie na zadbane kobitki, zadna mu focha nie strzeli. Tu
          obejmie, tam klepnie i czuje sie happy.
    • cioccolato_bianco Re: po co zonaty facet chodzi do.. 23.11.05, 17:33
      albo nie jest szczesliwy, albo ma taki charakter i po prostu chce = jest
      dupkiem.
      • facettt Re: po co zonaty facet chodzi do.. 23.11.05, 17:36
        cioccolato_bianco napisała:

        > albo nie jest szczesliwy, albo ma taki charakter i po prostu chce
        = jest dupkiem.

        dla Ciebie "dupkiem".
        Dla innych i siebie np. "rozrywkowym facetem" :)
        • szummorza Re: po co zonaty facet chodzi do.. 23.11.05, 17:44
          facettt napisał:

          > cioccolato_bianco napisała:
          >
          > > albo nie jest szczesliwy, albo ma taki charakter i po prostu chce
          > = jest dupkiem.
          >
          > dla Ciebie "dupkiem".
          ______________
          Dupkiem to zbyt delikatne slowo, dla mnie jest ... :)) No ale inni to
          akceptuja, to nasz dzisiejszy swiat, wiec czas sie przyzwyczaic... Lubimy sie
          bawic, zdradzac wzajemnie i robic dobra mine do zlej gry... Nic dodac nic
          ujac.:))
          • facettt Re: po co zonaty facet chodzi do.. 23.11.05, 17:50
            szummorza napisała:
            ______________
            > Dupkiem to zbyt delikatne slowo, dla mnie jest ... :)) No ale inni to
            > akceptuja, to nasz dzisiejszy swiat, wiec czas sie przyzwyczaic...
            Lubimy sie bawic, zdradzac wzajemnie i robic dobra mine do zlej gry...


            Badz powazna chociaz przez chwile i wroc do mojego postu z 17.35

            W porownaniu do maltretowania gesi na stluszczone watrobki
            zabijania fok kijami w Kanadzie (bo zwykle kule zrobilyby dziurki w ich
            futrach !) i innych ZBRODNI, ktore czynia zapewne "wierni" zonom mezowie...

            - zdrady to zupelnie niewinna zabawa
            pisze teraz zupelnie powaznie.
            • szummorza Re: po co zonaty facet chodzi do.. 23.11.05, 17:58
              >
              > - zdrady to zupelnie niewinna zabawa
              > pisze teraz zupelnie powaznie.
              __________________________
              Wiec akceptujesz niewinne zabawy i cieszysz sie :) jak Cie zdradzaja
              partnerki.
              Ja tego nie akceptuje i pisze powaznie. To wolny kraj:)) ale ja zdania nie
              zmienie. Wiec baw sie dobrze:)) Ja temat koncze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka