Dodaj do ulubionych

Forum "Porozmawiajmy o Łodzi": zmiana nazwy

16.12.05, 17:24
Hej,
Proponuję aby forum, które jest w Łodzi nie miało w nazwie "Łodzi". To raz :)
Dwa: nie uważacie, że nazwa "Inwestycje, architektura" byłaby pewnym
kompromisem, tudzież złotym środkiem?

Czyli nie: "Porozmawiajmy o Łodzi" lecz "Inwestycje, architektura"
Co sądzicie o takiej zmianie?
j/a
Obserwuj wątek
    • ixtlilto Re: Forum "Porozmawiajmy o Łodzi": zmiana nazwy 16.12.05, 17:36
      jabbur napisał:

      > Hej,
      > Proponuję aby forum, które jest w Łodzi nie miało w nazwie "Łodzi". To raz :)
      > Dwa: nie uważacie, że nazwa "Inwestycje, architektura" byłaby pewnym
      > kompromisem, tudzież złotym środkiem?
      Nie wydaje mi się :)

      > Co sądzicie o takiej zmianie?
      Mnie się osobiście nie podoba. Wg mnie obecna nazwa jest wystarczająco szeroka
      i rozciągliwa, że pasują tam i dyskusje inwestycyjne i zabytkowe i wszystkie
      któe tyczą się rozwoju Naszego miasta.
      Kolejnym argumentem na "nie" jest też dostrzeżenie tego podForum przez Redakcję
      i wykorzystanie jego nazwy na banerze wiszącym na ścianie GWŁ, na stronie www i
      w drukowanej gazecie jako obrazek przy tematach o Łodzi.
      • jabbur Re: Forum "Porozmawiajmy o Łodzi": zmiana nazwy 18.12.05, 01:46
        No właśnie, obecna nazwa jest nieco zbyt rozciągliwa.
        Internet, to nie gazeta. Nazwy powinny być oczywiste i
        dokładnie definiujące co znajdziemy po kliknięciu weń :)

        Niemniej widze, że pomysł spotkał się z wyjątkowo spójnym
        sprzeciwem.
        j/a
        • michal.ch Re: Forum "Porozmawiajmy o Łodzi": zmiana nazwy 19.12.05, 14:05
          W takim razie zróbcie podział na "Zabytki" czy coś takiego (stare forum)
          i "Nowe inwestycje" (nowe forum), skoro obecnie tematyka jest zbyt ogólna. Czy
          są jakieś przesłanki techniczne (np. brak miejsca na serwerze) co do nie
          utworzenia nowego podforum, że tak wszyscy się uparli?
    • avatary a ile razy można zaczynac rozmowę od początku ? 16.12.05, 17:36
      komu to słuzy i kto za tym stoi, aby te pianę bić nieustannie, rozcieńczać co
      konkretne już się wydawało ? Gdzie jest tebe ? przecież on już uczynił krok w
      przód, po co mamy się znów cofać ? mam wrazenie, że to jakiś teatr jest a
      sztuka wyraźnie ma na celu wymęczenie widza...

      nie uważacie, że nazwa "Inwestycje, architektura" byłaby pewnym
      > kompromisem, tudzież złotym środkiem?

      nie nie uważamy, a co wiecej uważam że nie bez powodu produkowałem sie już od
      tygodnia w tym temacie tłumacząć dlaczego nie,a by teraz po raz kolejny
      dostawac to samo pytanie...

      już raz to pytanie padło i toczyła sie pod nim rzeczowa dyskusja.

      co to za za antylobbing ? kuriozum na skalę światową...mistrozskie stopowanie i
      bezzasadny opór ? kogoś to jeszcze bawi ?

      jak napisał kiedyś orwell "ignorancja to siła"

      grzecznosc nakazuje słuchac odpowiedzi na zadawane przez siebie pytania. wiec
      odsyłam w stosowne miejsce gdzie te odpowiedzi już padły...

    • brite a może po prostu: "Ważne sprawy miasta" 16.12.05, 17:43
      I już.
      Taki tytuł zobowiązuje.. chyba :P
      • Gość: leslaw_m Re: a może po prostu: "Ważne sprawy miasta" IP: *.lodz.msk.pl 16.12.05, 18:01
        a moze:
        inwestycje,architektura,ważne sprawy miasta
    • Gość: J.S. Nie IP: 195.69.82.* 16.12.05, 18:00
      Nie widze ani jednego "za" przemawiajacego za taka zmiana.
      • szakal_el Re: Nie 17.12.05, 11:23
        Ja rowniez niestety nie widze pozytywow. Niczego nie poprawi a tylko zaciemni
        jeszcze bardziej obraz :(
    • avatary po co kolejny...3?4?może 5 wątek na ten sam temat 17.12.05, 11:49
      zamknijmy się może w jednym...no może w dwóch

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=33239076
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=33121303&t=1134816484260
    • zamek Re: Forum "Porozmawiajmy o Łodzi": zmiana nazwy 17.12.05, 11:55
      W zaistniałej sytuacji, kiedy to część forumowiczów usiłuje na innych wymusić
      założenie nowego podforum czy zmianę nazwy istniejącego, uciekając się w
      niektórych przypadkach do zachowań sprzecznych z netykietą, uważam wszelką
      dyskusję o w/w zmianach za bezzasadną.
      • topjes Re: Forum "Porozmawiajmy o Łodzi": zmiana nazwy 17.12.05, 12:14
        > W zaistniałej sytuacji, kiedy to część forumowiczów usiłuje na innych wymusić
        > założenie nowego podforum

        Tutaj zwykły LOL :)

        > czy zmianę nazwy istniejącego

        A kto - jeśli można spytać? Bo to admini to zaproponowali. Za koklusz też jestem
        odpowiedzialny? ;)


        > , uciekając się w
        > niektórych przypadkach do zachowań sprzecznych z netykietą, uważam wszelką
        > dyskusję o w/w zmianach za bezzasadną.

        Zaś czy założenie kolejnego wątku to nie jest taki sam "spam" (tak to
        określiłeś), który ja zrobiłem? Może napisze pan donos do redakcji aby
        zablokowali konto adminowi "jabbur"? Widzi pan już brak logiki w pańskiej
        szamotaninie? :)
        • zamek Re: Forum "Porozmawiajmy o Łodzi": zmiana nazwy 17.12.05, 13:13
          Wiesz, pomalutku to, co dzieje się wokół tych nieszczęsnych inwestycji, staje
          się czytelne tylko dla bezpośrednio wtajemniczonych. Sądzę, że jabbur założył
          nowy wątek, bo ma nową propozycję i nie chciał rozdmuchiwać pierwotnego wątku,
          długiego już na niemal 200 wpisów. Poza tym sądzę, iż istnieje różnica pomiędzy
          trzema założonymi przez redakcję wątkami, a dwudziestoma klonami tego samego
          wpisu...
          Spokojnie i bez nerw proponuję łagodną (i nie nachalną ani na hurra) ewolucję
          forum PoŁ w kierunku forum inwestycyjnego - bez zmiany nazwy. Nie zawsze trzeba
          burzyć, aby budować.
          • jabbur Re: Forum "Porozmawiajmy o Łodzi": zmiana nazwy 18.12.05, 01:43
            Ano,
            Łatwiej dyskutuje się w czymś co ma 20 wypowiedzi niż
            w tym co ma 200
            j/a
          • topjes Re: Forum "Porozmawiajmy o Łodzi": zmiana nazwy 18.12.05, 09:00
            > Spokojnie i bez nerw proponuję łagodną (i nie nachalną ani na hurra) ewolucję
            > forum PoŁ w kierunku forum inwestycyjnego - bez zmiany nazwy. Nie zawsze trzeba
            > burzyć, aby budować.

            Przyznam szczerze, że doceniam zmianę podejścia do mnie i spokojny ton listu (o
            ile takowa rzeczywiście nastąpiła)...
            • zamek Re: Forum "Porozmawiajmy o Łodzi": zmiana nazwy 19.12.05, 01:03
              Jak bardzo osobiście to wszystko traktujesz, świadczy ustęp "zmianę podejścia do
              mnie". Ech, i po co? Rozumiem zaangażowanie, ale tu chyba powinno chodzić o
              dobro Łodzi, a niekoniecznie spełnienie czyichś ambicji...
              W całej tej historii ja się sprzeciwiałem właściwie tylko dwóm sprawom:
              postawieniu warunku powstania forum inwestycyjnego jako odrębnego bez żadnych
              innych możliwości oraz stylowi, w jakim to wszystko topjes przeprowadza.
              Natomiast istnieje potrzeba, aby na forum Łódź dyskutowano o inwestycjach w
              mieście. Oczywiście, nie należy od takiego forum oczekiwać cudu, ale sądzę, iż
              skutki jego oddziaływania będą pozytywne. Dlatego proponuję mądrą i rozsądną
              ewolucję już istniejącego podforum i nie ukrywam, że cała nadzieja leży w rękach
              tych, którzy na kwestiach inwestycyjnych znają się najlepiej, a zatem m. in.
              topjesa. W takich działaniach - roztropnych i uwzględniających potrzeby całego
              forum - życzę powodzenia i deklaruję wsparcie w ramach moich umiejętności i
              znajomości tematu. Przy okazji wyjaśniam - rzadko na PoŁ piszę, bo wolę czytać i
              się dowiadywać czegoś, niż zabierać głos w sprawach, w których jestem laikiem.
              Co do podforum KFŁ, to... ja bym krzyżyka na nim nie stawiał i nie idzie tu
              tylko o sentymenta. Uchylę rąbka tajemnicy i powiem, że coś wisi w powietrzu i,
              na dodatek, może to być interesujące także dla nie-kafelków, a być może dla
              topjesa w szczególnosci. Jak przyjdzie czas, będzie więcej szczegółów ;)
              Pozdrawiam
    • topjes Re: Forum "Porozmawiajmy o Łodzi": zmiana nazwy 17.12.05, 12:18
      Ja wnioskowałem o forum Inwestycje a nie o zmianę nazwy forum PoŁ. Proszę mnie
      więc z tą ideą nie utożsamiać. Nie chodzi o zmianę nazwy. Chodzi o to by
      powstało forum o INWESTYCJACH - wszystkich. Forum takie gdzie admini nie będą:
      - kasowali wątków o inwestycjach
      - przesuwali wątków o inwestycjach na inne podfora (np. komunikacja)
      Sama nazwa nic nie zmieni i do tego nie jest to sprawa najistotniejsza.

      "Inwestycje i rozwój", "Inwestycje i zmiany" - to tak. Ale mieszanie inwestycji
      z architekturą nie ma absolutnie żadnego sensu - to są dwa zupełnie inne tematy.
      Coś w stylu "Sport i lotnisko".
      • huann Re: Forum "Porozmawiajmy o Łodzi": zmiana nazwy 17.12.05, 13:08
        to spytam raz jeszcze: a czemu sam takiego forum nie założysz?
        • topjes Re: Forum "Porozmawiajmy o Łodzi": zmiana nazwy 18.12.05, 09:06
          > to spytam raz jeszcze: a czemu sam takiego forum nie założysz?

          Bo szczerze wierzę w to, że takie miasto jak Łódź powinno mieć takie forum jako
          główne forum miejskie. Nie wiem dlaczego w Poznaniu czy Wrocławiu może być takie
          miejsce - w Łodzi nie. Czy nawet my - forumowicze - nie wierzymy w to, że Łódź
          to miasto m.in. inwestycji i rozwoju? To jak mamy przekonywać innych skoro sami
          marginalizujemy tę kwestię.

          Zbyt mocno siedzimy moim zdaniem obiema nogami w tym co było. Oprzyjmy bardziej
          budowę łózkiego forum pod kątem myślenia o tym co będzie.

          Już takie forum założyłem (właściwie to yarro założył) i - zgodnie z
          przewidywanami - nikt tam nie zagląda. Tu chodzi o forum dostępne z głównego
          menu "Łódź", forum, które będzie łatwo widoczne i zasilane ludźmi.
          • huann Re: Forum "Porozmawiajmy o Łodzi": zmiana nazwy 18.12.05, 13:22
            topjes napisał:
            > Tu chodzi o forum dostępne z głównego
            > menu "Łódź", forum, które będzie łatwo widoczne i zasilane ludźmi.

            to może wystarczy podlinkować w naglówku FŁ to już istniejące zamiast tworzyć
            byty równoległe, skoro przyznajesz, że takie forum już istnieje?
            • krzykowal Re: Forum "Porozmawiajmy o Łodzi": zmiana nazwy 18.12.05, 15:28
              > to może wystarczy podlinkować w naglówku FŁ to już istniejące zamiast tworzyć
              > byty równoległe, skoro przyznajesz, że takie forum już istnieje?

              Wydaje mi się, że cały czas ostro argumentuję, że takie forum właśnie nie
              istnieje :)
              Mam na myśli to, że jeśli już powstanie - to nazwa jest sprawą wtórną. Ale ma to
              być forum o inwestycjach - wszystkich inwestycjach. Tak jak np. we Wrocławiu,
              gdzie pomimo forum "Komunikacja" nikt nie kasuje wątków o inwestycjach
              komunikacyjnych z forum Inwestycje.
              • huann Re: Forum "Porozmawiajmy o Łodzi": zmiana nazwy 18.12.05, 15:40
                huann napisał:

                > > to może wystarczy podlinkować w naglówku FŁ to już istniejące zamiast
                tworzyć byty równoległe, skoro przyznajesz, że takie forum już istnieje?

                krzykowal napisał:
                > Wydaje mi się, że cały czas ostro argumentuję, że takie forum właśnie nie
                > istnieje :)
                >
                topjes wcześniej napisał:

                > Już takie forum założyłem (właściwie to yarro założył) i - zgodnie z
                przewidywanami - nikt tam nie zagląda.

                1. czyli jednak istnieje?
                2. skoro zalożenia były, że nikt nie zajrzy, to po co zakładać...
                3. ...a zwłaszcza następne?
                • krzykowal Re: Forum "Porozmawiajmy o Łodzi": zmiana nazwy 18.12.05, 16:37
                  > 1. czyli jednak istnieje?
                  > 2. skoro zalożenia były, że nikt nie zajrzy, to po co zakładać...
                  > 3. ...a zwłaszcza następne?

                  Potraktuję to w kategoriach dobrego dowcipu :) Bo czyż mam powtarzać po raz
                  setny, że powstało anonimowe forum PRYWATNE a mnie chodzi o forum PUBLICZNE?
                  Nie, gdybyś chciał to byś to przecież zrozumiał :)
                  • huann Re: Forum "Porozmawiajmy o Łodzi": zmiana nazwy 18.12.05, 16:39
                    krzykowal napisał:

                    > > 1. czyli jednak istnieje?
                    > > 2. skoro zalożenia były, że nikt nie zajrzy, to po co zakładać...
                    > > 3. ...a zwłaszcza następne?
                    >
                    > Potraktuję to w kategoriach dobrego dowcipu :) Bo czyż mam powtarzać po raz
                    > setny, że powstało anonimowe forum PRYWATNE a mnie chodzi o forum PUBLICZNE?
                    > Nie, gdybyś chciał to byś to przecież zrozumiał :)
                    >
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=33599193&a=33676855

                    > "gdybyś chciał to byś to przecież zrozumiał :)"...
                    • krzykowal Re: Forum "Porozmawiajmy o Łodzi": zmiana nazwy 18.12.05, 16:42
                      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=33599193&a=33676855

                      Ok, to podlinkujcie. Taka propozycja padła tutaj po raz pierwszy. No to jak -
                      damy radę tak zrobić? I nie będziecie tam kasować wątków o inwestycjach m.in.
                      komunikacyjnych?
                      • huann Re: Forum "Porozmawiajmy o Łodzi": zmiana nazwy 18.12.05, 16:45
                        krzykowal napisał:

                        > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=33599193&a=33676855
                        >
                        > Ok, to podlinkujcie.
                        to nie do mnie acz rzecz jasna popieram

                        > Taka propozycja padła tutaj po raz pierwszy.
                        ja już wspominałem o tym ileś postów wstecz, ale ja nie jestem adminem

                        No to jak -
                        > damy radę tak zrobić? I nie będziecie tam kasować wątków o inwestycjach m.in.
                        > komunikacyjnych?
                        jeśli to prywatne forum to jak admini FŁ mają tam cokolwiek kasować? chyba, że
                        dasz im (jeśli to Twoje forum) uprawnienia
                        • krzykowal Re: Forum "Porozmawiajmy o Łodzi": zmiana nazwy 18.12.05, 16:51
                          > jeśli to prywatne forum to jak admini FŁ mają tam cokolwiek kasować? chyba, że
                          > dasz im (jeśli to Twoje forum) uprawnienia

                          A więc forum o nazwie Inwestycje, widoczne bezpośrednio z głównego menu forów
                          Łódź i do tego zarządzane przeze mnie. Mało we mnie wiary, że ktokolwiek na to
                          przystanie. Czyżbym się mylił? :)
                          • szprota jedna korekta 18.12.05, 17:02
                            ani ja, ani Ixik nie podlinkujemy ci tego forum. w tej sprawie musisz do Jabbura.
                            • krzykowal Re: jedna korekta 18.12.05, 17:42
                              > ani ja, ani Ixik nie podlinkujemy ci tego forum. w tej sprawie musisz do Jabbur
                              > a.

                              :)) A wcześniej Ixik pisała, że wystarczyło napisać do niej... ;) Zakładam, ze
                              Jabbur czyta ten wątek :)
    • Gość: łażej Nie IP: *.retsat1.com.pl 17.12.05, 12:19
      Dyskusje na PoŁ są dotyczą znacznie większej liczby tematów niż inwestycje i
      architektura. Porozmawiajmy o Łodzi jest nazwą o wiele lepiej oddającą tematykę
      spraw poruszanych na PoŁ.
    • hubar NIE 17.12.05, 15:10
      Z tych samych powodów, które wymienił Łażej.

      Jak ktoś ma problem z wejściem na podForum, na którym widnieje napis
      "inwestycje", to będzie miał prawdopodobnie i ten sam problem z wejściem na
      podForum o inne nazwie, choćby i "inwestycyjnej".
      • topjes Re: NIE 18.12.05, 09:08
        > Jak ktoś ma problem z wejściem na podForum, na którym widnieje napis
        > "inwestycje", to będzie miał prawdopodobnie i ten sam problem z wejściem na
        > podForum o inne nazwie, choćby i "inwestycyjnej".

        Problem w tym, że nie mamy w ogóle forum o inwestycjach. Jak rozwiążemy tę
        kwestię to i co do nazwy się dogadamy. Dlaczego nie mamy i dlaczego wprowadzacie
        ludzi w błąd już pisałem.
      • Gość: krupnik Re: NIE IP: *.mnc.pl 18.12.05, 13:03
        > Jak ktoś ma problem z wejściem na podForum, na którym widnieje napis
        > "inwestycje", to będzie miał prawdopodobnie i ten sam problem z wejściem na
        > podForum o inne nazwie, choćby i "inwestycyjnej".

        jesli przy nazwie stoi jak wół napis 'inwestycje' to czlowiek nimi
        zainteresowany bedzie szukal watkow ich dotyczacych wlasnie tam. a tu zonk, bo
        okazuje sie ze sa rozrzucone jeszcze po 4 kolejnych podforach. a forum gazety
        nie jest pepkiem internetu, nie kazdy zainteresowany bedzie tu przesiadywal
        codziennie godzinami. zreszta przerabialismy juz to :) i mozemy tak dyskutowac
        bez konca.

        nie dowiemy sie kto ma racje w tej dyskusji, dopoki nie sprawdzimy tego
        namacalnie. nie wiem czemu tak wielkim problemem jest zalozenie nowego podforum
        (zostawiajac jednoczesnie PoŁ, w tym wzgledzie chyba nikt z zainteresowanych nie
        ma najmniejszych watpliwosci) chocby na probe i sprawdzenie jak to wszystko
        bedzie funkcjonowac. dopoki tego nie sprawdzimy, bedziemy co jakis czas utykac w
        tym samym akademickim sporze, przerzucac od nowa te same argumenty i
        niepotrzebnie zasmiecac miejsce na serwerze (ktore mozna by bylo przeznaczyc np
        na nowe podforum :)).
    • Gość: J.S. Skoro na glownym... IP: 195.69.82.* 17.12.05, 17:42
      ...nie rozmawia sie o Lodzi to niech chociaz bedzie wiadomo na ktorym forum
      mozna, a nazwa "Porozmawiajmy o Lodzi" jest w takim przypadku jak znalazl (jak
      znalazl?)
    • topjes Jabbur: zlikwiduj KFŁ 18.12.05, 09:13
      Witam,

      Zostawmy PoŁ - niech to bedzie forum (z którego sam korzystam przecież) o
      dyskusjach o mieście, architekturze, renowacjach, starych fotach, tym co było,
      tym co jest, zapomnianym miejscach itd itp.)

      Pozbądźmy się zatem KFŁ (jako forum - nie jako ludzi ;) - po co społeczności
      łódzkiej (całej) takie publiczne forum. Jest zbędne i do tego półmartwe. I wtedy
      załóżmy porządne forum "Inwestycje" (czy też "Inwestycja i rozwój", "Inwestycje
      i zmiany"). Liczba forów pozostanie taka sama, wszyscy niemal będą happy. A KFŁ
      może się przekształcić w prywatne forum (bo większość wątków to prywatne
      pogaduchy), a to co tam dotyczyło Łodzi można kontynuować na PoŁ (przecież
      niemal każdy z KFŁ czyta PoŁ).

      Moim zdaniem to Salomonowe rozwiązanie - i może w końcu zamnknie te nieustające
      dyskusje. Ci co chcą żyć historią i teraźniejszością (i nic mi do tego) niech
      sobie żyją na PoŁ. Ci co wolą myśleć o przyszłości będą raczej na Inwestycje.
      (owszem, to pewne uproszczenie). I już.

      Da radę?
      • ixtlilto do: Topjes 18.12.05, 16:01
        Topjes,

        gdyby naprawdę zależało Ci na tym forum to poszukałbyś innych rozwiązań, a nie
        robił wrzawę, wciągając w to Warszawę, łódzką redakcję, Michała Jagiełło i bóg
        wie kogo jeszcze...
        Staraciłeś masę energii na bezporduktywnym krzyczeniu "Ja chcę inwestycje"
        i "Ixtlilto kłamie". A można było inaczej. Trzeba tylko pomyśleć, zdjąć klapki
        z oczu i rozejrzeć się za innymi rozwiązaniami.

        Może wystarczyło napisać do mnie lub Szproty z prośbą o podlinkowanie
        prywatnego forum tak jak to zostało zrobione np. na Lotnisku ze stroną
        stowarzyszenia; albo przyszpilić link do forum inwestycyjnego na PoŁ?

        Widocznie jednak Tobie wygodniej jest krzyczeć, oczerniać i znuć domysły a nie
        serio pomyśleć jak sprawić aby takie forum zaistniało.
        • szprota a ja jeszcze dodam 18.12.05, 16:05
          że czuję się mocno zmęczona i znużona tym tematem.
          mniej więcej takie samo znudzenie mnie ogarniało, gdy w szkole średniej kazano
          mi czytać o martyrologii jakiejś grupy społecznej.
          • krzykowal Re: a ja jeszcze dodam 18.12.05, 16:43
            > że czuję się mocno zmęczona i znużona tym tematem.

            Blokowanie działań innych też jak widać, moze być męczące. A wystarczy sobie
            odpuścić i pozwolić innym robić to co dzieje się np w innych miastach (nie
            zaproponowałem rewolucji). I nie musiała byś się czuć taaaaaaaaka zmęczona. Może
            nie powinnaś byś zatem w ogóle adminem społecznym - skoro męczą Cię sprawy
            związane z forami?
            • szprota Re: a ja jeszcze dodam 18.12.05, 16:53
              primo, to nie jest blokowanie jakichkolwiek działań, tylko wyraźna i klarowna
              informacja, że nie ma potrzeby spełniania twojej zachcianki odnośnie osobnego
              podforum.
              jeśli nie umiesz jej przyjąć do wiadomości - cóż, twój problem.
              secundo, inwestycje istnieją - jako publiczne POŁ (cokolwiek o nim myślisz) i
              jako prywatne Yarrowe, które faktycznie wystarczy podlinkować.
              tertio, jestem zmęczona, bo produkujesz z siebie męczennika, którego blokują
              podli admini. dokładnie tak samo czuję się zmęczona przy rozwydrzonych dzieciacj
              z ilorazem inteligencji poniżej dwóch cyfr, którym trzeba wszystko tłumaczyć po
              kilka razy. i też im nie ustępuję w imię braku zmęczenia, bo mam nieustającą
              nadzieję na ich wyuczalność.
              jest to niezależne od spraw związanych z forami.
              • Gość: krupnik Re: a ja jeszcze dodam IP: *.mnc.pl 18.12.05, 17:16
                > secundo, inwestycje istnieją - jako publiczne POŁ (cokolwiek o nim myślisz) i
                > jako prywatne Yarrowe, które faktycznie wystarczy podlinkować.

                inwestycje masz rowniez na Komunikacji, Kulturze i Sporcie (mimo ze teoretycznie
                powinny byc tylko na PoŁ - jak sugeruje dopisek przy nazwie tego podforum).
                chodzi o to, zeby zebrac je do jednego worka, a nie rozrzucac po calym forum.

                moze przy kazdym z podforow dodajcie dopisek 'inwestycje' - bedzie przynajmniej
                smiesznie.
              • krzykowal Re: a ja jeszcze dodam 18.12.05, 17:45
                > primo, to nie jest blokowanie jakichkolwiek działań, tylko wyraźna i klarowna
                > informacja, że nie ma potrzeby spełniania twojej zachcianki odnośnie osobnego
                > podforum.

                Mojej? A dwadzieścia innych osób to też powietrze dla Ciebie?

                > secundo, inwestycje istnieją - jako publiczne POŁ (cokolwiek o nim myślisz)

                Nie, nie istnieją bo kasujecie tam wątki o inwestycjach.

                > tertio, jestem zmęczona, bo produkujesz z siebie męczennika, którego blokują
                > podli admini.

                Blokuje mnie głównie ixtlilto, hubar, zamek. Ty przecież napisałaś, że jesteś
                skłonna się zgodzić na takie forum.

                > dokładnie tak samo czuję się zmęczona przy rozwydrzonych dzieciac
                > j
                > z ilorazem inteligencji poniżej dwóch cyfr, którym trzeba wszystko tłumaczyć po
                > kilka razy

                Noo i w końcu czujemy to samo w stosunku do naszych interlokutorów - może to
                będzie jakiś element zbliżenia stanowisk? :)))
                • Gość: szprota_znad_manny Re: a ja jeszcze dodam IP: 194.150.251.* 19.12.05, 15:01
                  > Mojej? A dwadzieścia innych osób to też powietrze dla Ciebie?
                  aktywnych widać kilka. nie musiałabym zdejmować skarpetek (i całe szczęście, bo
                  zimno!), by je na palcach policzyć.

                  co do powietrza, pcha mi się na klawiaturę cytat z Sapkowskiego: "powietrze
                  zdarza mi się zepsuć, na co względem waści nigdy bym się nie poważył"
                  ;)

                  > Nie, nie istnieją bo kasujecie tam wątki o inwestycjach.
                  z tego, co widziałam, skasowany był wątek, który dotyczył inwestycji w innym
                  mieście i miał z Łodzią tyle wspólnego, co ja z władaniem kuszą. później
                  założyłeś szereg bezwpisowych wątków, nie mogę się opędzić od myśli, że na
                  zasadzie testowania cierpliwości admina. jako że zahaczały o spam chociażby
                  brakiem ostrzeżenia o nieobecności w nich tekstu - powędrowały do kosza.

                  > Blokuje mnie głównie ixtlilto, hubar, zamek. Ty przecież napisałaś, że jesteś
                  skłonna się zgodzić na takie forum.
                  jestem skłonna zauważyć jego potrzebę.
                  jednocześnie jednak mam obawy, że niejeden forumowicz wyciągnąłby z tego
                  precedensu wnioski i zacząłby gardłować o własne podforum na zasadzie, że
                  wystarczy głośno krzyczeć, by ustąpili.

                  > Noo i w końcu czujemy to samo w stosunku do naszych interlokutorów - może to
                  będzie jakiś element zbliżenia stanowisk? :)))
                  łączy nas coraz więcej...? zaraz, ja nie mam stacjonary!
                  też się uśmiecham, gdy mi brakuje argumentów.
                  :P
                  • krzykowal Re: a ja jeszcze dodam 19.12.05, 21:52
                    > z tego, co widziałam, skasowany był wątek, który dotyczył inwestycji w innym
                    > mieście i miał z Łodzią tyle wspólnego, co ja z władaniem kuszą.

                    Jak grochem o ścianę. Przypomnę z uporem jeszcze raz "Poza Łodzią", "Inne
                    lotniska w Polsce", "Parkingi podziemne w Toruniu" itd. Nie lękaj się - nie
                    spodziewam się, że tym razem to zrozumiesz...

                    > później
                    > założyłeś szereg bezwpisowych wątków,

                    Uważaj, bo zaczniesz siebie postrzegać jako nadczłowieka, który wie nawet to
                    jakie wątki dla innych ludzi są najważniejsze. A szeregu bezwpisowych wątków nie
                    kojarzę. Może spróbujesz metody histeryke (jak mnie ochrzciłaś) i posłużysz się
                    jakimiś dowodami?... Cięzko?... No, pewnie - bo takie szeregu bezwpisowych
                    wątków po prostu nie ma...

                    że na
                    > zasadzie testowania cierpliwości admina.

                    To raczej ukazuje kompleksy admina, skoro uwważa, że ludzie piszą na forum by
                    testować jego cierpliwość. Zaiste dojrzałe podejście...

                    > powędrowały do kosza.

                    powędrowały do kosza bo uznałaś, ze dla Ciebie są bezwartościowe. Rozejrzyj się
                    - na forum są dziesiątki innych osób... Nieźle, nie? :)

                    > jestem skłonna zauważyć jego potrzebę.

                    Sama sobie zaczynasz przeczyć :)

                    > jednocześnie jednak mam obawy, że niejeden forumowicz wyciągnąłby z tego
                    > precedensu wnioski i zacząłby gardłować o własne podforum na zasadzie, że
                    > wystarczy głośno krzyczeć, by ustąpili.

                    Oczywiście - już dawno twierdziłem, że głównym motywem Waszego działania jest
                    zachowanie status quo. Nie chodzi o to, ze forum Inwestycje jest potrzebne jak
                    diabli - nawet gość z Wrocławia Wam podał czarno na białym argumenty. Chodzi
                    tylko o to, ze ktoś mógłby potem wystąpić o następne forum. Olaboga!!! Tragedia!
                    :)))) I znowu musielibyście się wziąć do roboty i przeanalizować jego zasadność.
                    Nieeeee, tak jest na pewno łatwiej :)

                    A co do głośnego krzyczenia. Próbujecie bardzo sprytnie zrobić ze mnie histeryka
                    i krzykacza. Niestety, nie udaje się to Wam - i to jest problem. Bo za bardzo
                    nie macie się na czym poza tym oprzeć. Bardzo rzetelnie przedstawiam Wam
                    argumenty ZA tym forum. Wy nie potraficie pokazać argumentu przeciw - macie
                    tylko jeden - ze coś się zmieni. Ale za to sprytnie to omijacie i Waszą obroną
                    jest atak na mnie i próba zrobienia ze mnie histeryka. Niestety - nie wychodzi
                    Wam :)
                    • szprota Re: a ja jeszcze dodam 19.12.05, 22:32
                      > Jak grochem o ścianę.
                      o. to, to właśnie.
                      >Przypomnę z uporem jeszcze raz "Poza Łodzią", "Inne lotniska w Polsce",
                      "Parkingi podziemne w Toruniu" itd. Nie lękaj się - nie spodziewam się, że tym
                      razem to zrozumiesz...
                      to po kiego czorta po raz kolejny to piszesz?
                      mówimy o konkretnym przykładzie twojego wątku. wyjaśniam, czemu został usunięty
                      i nie zamierzam tłumaczyć, czemu na innych podforach dyskutuje się również o
                      sprawach pozałódzkich.

                      >Uważaj, bo zaczniesz siebie postrzegać jako nadczłowieka, który wie nawet to
                      jakie wątki dla innych ludzi są najważniejsze.
                      ROTFL.
                      nie rozwijaj, bo osłabisz efekt komiczny.

                      > A szeregu bezwpisowych wątków nie kojarzę.
                      Może zrobimy ściepę na bilobil?

                      >Może spróbujesz metody histeryke (jak mnie ochrzciłaś) i posłużysz się jakimiś
                      dowodami?... Cięzko?... No, pewnie - bo takie szeregu bezwpisowych wątków po
                      prostu nie ma...
                      No, bo zostały usunięte, tak? Mam je przywrócić, żeby przywrócić ci pamięć
                      również? Na tej samej zasadzie ty nie dysponujesz dowodami, że zostały wycięte.

                      > To raczej ukazuje kompleksy admina, skoro uwważa, że ludzie piszą na forum by
                      testować jego cierpliwość. Zaiste dojrzałe podejście...
                      Primo: wybacz, ale specjalistę od takich diagnoz już mam. I pewnie jest do ich
                      stawiania lepiej wykształcony...
                      Secundo: nie ludzie, tylko ty. Jeśli ktoś pomimo usunięcia ponownie i ponownie
                      zamieszcza ten sam wpis, to trudno go nie podejrzewać w najlepszym razie o
                      sprawdzanie, na co może sobie pozwolić. W trochę gorszym o małpią złośliwość. W
                      żadnym zaś o dojrzałość, na jaką dalej się powołujesz.
                      A do jakiej ja pretensji nie mam :)

                      > powędrowały do kosza bo uznałaś, ze dla Ciebie są bezwartościowe.
                      Bo nie konweniowały z netykietą raczej.

                      >Rozejrzyj się - na forum są dziesiątki innych osób... Nieźle, nie? :)
                      No popatrz, myślałam, że tylko ty i bijący w oczy brak podforum.
                      Jeśli sugerujesz, że twoje puste (w sensie braku treści!) wpisy zostały wycięte
                      bo tak, bo ktoś miał takie widzimisię, to mogę tylko westchnąć i popukac się w
                      czoło.

                      > Sama sobie zaczynasz przeczyć :)
                      Nie wiem. Raczej podkreślam swój więcej niż silny sceptycyzm co do pomysłu
                      podforum. Zwłaszcza tworzonego w warunkach przypominających wyprzedaż w MediaMarkt.

                      Oczywiście - już dawno twierdziłem, że głównym motywem Waszego działania jest
                      zachowanie status quo. Nie chodzi o to, ze forum Inwestycje jest potrzebne jak
                      diabli - nawet gość z Wrocławia Wam podał czarno na białym argumenty. Chodzi
                      tylko o to, ze ktoś mógłby potem wystąpić o następne forum. Olaboga!!! Tragedia!
                      :)))) I znowu musielibyście się wziąć do roboty i przeanalizować jego zasadność.
                      Nieeeee, tak jest na pewno łatwiej :)
                      >Ojej. Jaka ładna teoria spiskowa. Dlaczego ktoś ją przede mną ukrył?
                      Nie chodzi o to, czy ktoś za jakiś czas nie wpadnie na pomysł kolejego podforum
                      i nie będzie się starał go przeforsować. Chodzi o metody, jakimi -tak, głównie
                      ty - domagasz się wydzielenia Inwestycji. Metody, które mnie kojarzą się z
                      natrętną i wzbudzającą maksymalną przekorę akwizycją.
                      Skoro już jesteśmy przy teoriach spiskowych, to chwilami trudno opędzić się od
                      wrażenia, że masz w tych Inwestycjach doraźny i przeliczalny na mamonę interes.

                      >A co do głośnego krzyczenia. Próbujecie bardzo sprytnie zrobić ze mnie
                      histeryka i krzykacza.
                      Ach, nie, jesteś doskonale samowystarczalny :)

                      >Niestety, nie udaje się to Wam - i to jest problem. Bo za bardzo nie macie się
                      na czym poza tym oprzeć. Bardzo rzetelnie przedstawiam Wam argumenty ZA tym
                      forum. Wy nie potraficie pokazać argumentu przeciw - macie tylko jeden - ze coś
                      się zmieni.
                      Powiem ci jedno.
                      Nie mam nic przeciwko Inwestycjom. Pod warunkiem, że nie zostaną one wydzielone
                      tylko dlatego, by tobie ustąpić.
                      Dużo poważniej biorę pod uwagę wypowiedzi Yarra czy Jasama. Jakoś nie tupią
                      nóżkami i może dlatego widmo kosmetycznej poprawki w tym forum nie budzi we mnie
                      lęku (tylko, jeszcze raz podkreślę, przyczyny wprowadzenia tejże. jeśli jest
                      potrzebne - niech będzie. jeśli mamy do czynienia z działaniem obliczonym na
                      zmęczenie materiału jako sztuka dla sztuki - dziękuję, ale niechętnie)
                      >Ale za to sprytnie to omijacie i Waszą obroną jest atak na mnie i próba
                      zrobienia ze mnie histeryka. Niestety - nie wychodzi Wam :)
                      Daruj, ale twoja zachłanna bezkompromisowość jest na tyle nieadekwatna do
                      kalibru sprawy, że nie sposób mówić o tobie inaczej.
                      Co do ataku - tu zaznaczę, że piszę za siebie. W twoich wypowiedziach prócz
                      niezaprzeczalnej merytoryki jest również sporo emocji i frustracji. Nie dziw
                      się, że doczekujesz się odpowiedzi w podobnym tonie.
                      • krzykowal Re: a ja jeszcze dodam 19.12.05, 22:50
                        > ROTFL.

                        Tu się zgodzę :)

                        > Może zrobimy ściepę na bilobil?

                        A tu udowadniasz swój szacunek i stosunek do osób, z którymi dyskutujesz. To
                        nic, że nie masz ŻADNYCH dowodów. Grunt, że możesz bezkarnie kogoś oskarżyć.

                        Dalej chyba nie ma sensu. Kręcimy się w kółko. Jedno wiemy na pewno - tak Ci
                        osobiście za skórę zalazłem, że chociażby z tego powodu tego forum nie poprzesz.
                        Reszta jest w tym świetle mało istotna.

                        Chętnie wrócę do dyskusji z Toba - ale opartej na faktach (bez oszustw) i
                        odnonszącej się do meritum. I żeby nie było - sam niepotrzebnie zagalopowałem
                        sie w pewne tematy osobiste. Streszczę to krótko - robisz źle, odwracasz kota
                        ogonem, próbujesz mnie oczernić i działasz w tej sprawie na szkodę Łodzi. Tylko
                        dlatego, że Ci nie odpowiadam (tak jakby ludzie mieli sobie tutaj odpowiadać aby
                        brać pod uwagę ich argumenty). Działasz dokładnie jak nauczycielka w szkole
                        podstawowej. Traktujesz mnie jak gó..arza i działasz z pozycji siły formalnej.
                        Tylko to nie buduje szacunku.
                        • ixtlilto Re: a ja jeszcze dodam 19.12.05, 23:04
                          krzykowal napisał:

                          > [...] Jedno wiemy na pewno - tak Ci osobiście za skórę zalazłem, że chociażby
                          > z tego powodu tego forum nie poprzesz [...]
                          Nie mierz wszystkich dookoła swoją miarą. To że Ty nie potrafisz oddzielić
                          jednej sprawy/ wymiany zdań od innej i swój gniew i frustrację podkreślasz na
                          każdym kroku i w każdej wypowiedzi skierowanej do kogoś; to nie znaczy że inni
                          też tak mają.

                          I przestań wreszcie upatrywać powodów negatywnej opinii o dodatkowym podforum w
                          jakimś osobistym urazie do Ciebie!
                          • krzykowal Re: a ja jeszcze dodam 19.12.05, 23:07
                            > I przestań wreszcie upatrywać powodów negatywnej opinii o dodatkowym podforum w
                            >
                            > jakimś osobistym urazie do Ciebie!

                            Powody są na razie dwa, które dostrzegam:
                            - niechęć wobec mnie i kilku innych osób
                            - niechęć do zmian na forum

                            Innych powodów nie podano, dla których Łódź musi być gorsza od Wrocławia.

                            Skoro nie jest to niechęć wobec osób to pozostaje tylko niechęć wobec zmian na
                            forum. A dla mnie to powód idiotyczny. Innego nikt przez ostatnie kilkanaście
                            dni z przeciwników nie był w stanie podać niestety.
                        • szprota a ja to streszczę jeszcze krócej 19.12.05, 23:12
                          Nikt cię nie oskarża ani nie oszukuje.
                          To Twoja działka.
                          Wycięto twój post za niezgodność najpierw z tematyką forum, później z netykietą.
                          Nie umiesz ponieść konsekwencji swoich czynów i samo to powoduje, że nie można
                          cię traktować inaczej jak smarkacza.
                          Smarkaterią jest również kompletny brak dobrej woli co do proponowanych ci
                          kompromisów.
                          I nie zamierzam tutaj mieszać Sprawy Łodzi do infantylności, jaką się popisujesz
                          bez najmniejszego wstydu.
                          EOT.
                          • krzykowal Re: a ja to streszczę jeszcze krócej 19.12.05, 23:35
                            > Wycięto twój post za niezgodność najpierw z tematyką forum

                            No i w końcu udowodniłaś nawet Ty, że PoŁ nie jest zgodne z tematyką
                            inwestycyjną. Pełna zgoda.

                            > Nie umiesz ponieść konsekwencji swoich czynów i samo to powoduje, że nie można
                            > cię traktować inaczej jak smarkacza.

                            Wypisz wymaluj sfrustrowana nauczycielka ze szkoły podstawowej. Ten pouczający z
                            góry (z lekką nutą władzy formalnej) ton :) Przecież to ja - szprota! - Ci
                            mówię, że jesteś smarkaczem. To coś znaczy! :)))

                            > Smarkaterią jest również kompletny brak dobrej woli co do proponowanych ci
                            > kompromisów.

                            A teraz będzie bez uśmieszków, bo nudzisz mnie tak samo jak ja Ciebie.

                            Nie potrzebuję Twoich kompromisów. I zejdź ze mnie z łaski swojej. Bo nie masz
                            żadnego prawa by oceniać to czy Twoje kompromisy są wg mnie dobre czy złe.
                            Pouczaj dzieci w rodzinie, albo wyżywaj się gdzie indziej - zachowaj swoje
                            bezczelności dla kogo innego.

                            Tak - NIE akceptuję takich kompromisów, które mi zaproponowano. I mam pełne
                            prawo do WŁASNYCH osądów. Nie Ty mi je nadałaś, nie Ty mi je więc odbierzesz. Bo
                            wierzę, że te kompromisy są dla Łodzi złe. I nie masz ŻADNEGO prawa, ŻADNEGO, by
                            mnie wyzywać, obrażać itd tylko dlatego, że uważam, że te kompromisy są złe. To
                            nie jest plac zabaw, na którym jesteś niańką. Trudno Ci to pojąć - ale ludzie
                            mogą mieć inne zdanie. I czy Ci się to podoba czy nie - musisz się z tym liczyć.

                            I jedyne co Ci pozostało - zatem jedyne co stosujesz - to władza formalna, którą
                            posiadasz. Tylko ona pozwala Ci mieć nade mną przewagę. Poza tym - nie potrafisz
                            w żaden sposób przekonać mnie do swoich racji, porozumieć się ze mną. Nie
                            potrafisz - bo jesteś nauczona, że ludzi nie zgadzających się z Tobą się KARCI.
                            Nie potrafisz zbudować wokół siebie ani krzty szacunku, zrozumienia. Nie
                            potrafisz wykazać nawet ułamka dobrych chęci wobec ludzi, którzy Ci działają na
                            nwerwy. Nie potrafisz zbudować wokół siebie żadnego autorytetu nieformalnego i
                            nieformalnej władzy.

                            I to koniec tonu pompatycznego. Zanim się oburzysz - przemyśl. W każdej bzdurze
                            jest ziarnko prawdy...

                            I pamiętaj, że infantylność to nic złego - nie trzeba się tego wstydzić i robić
                            z siebie strasznie dojrzałego, dorosłego ą i ę. Tak - moja wiara i upór dziecka
                            - powodują, że WIERZĘ w to co robią, kieruję się sercem, nieraz niezdarnie,
                            nieraz nieudolnie, ale wiem gdzie i po co idę. I jestem dokładnie po drugiej
                            stronie skali niż filozofia ziewu, którą tak propagujesz...
                            • huann Panie Topjesie / Krzykowale! 19.12.05, 23:47
                              chyba już całkiem pomyliło się Panu prawdziwe życie z rzeczywistością
                              wirtualną...
                              • krzykowal Re: Panie Topjesie / Krzykowale! 20.12.05, 08:39
                                > chyba już całkiem pomyliło się Panu prawdziwe życie z rzeczywistością
                                > wirtualną...

                                Dokonuję oceny w oparciu o dokonania wirtualne szproty. Nie znam jej z reala.
                                Więc argument mocno chybiony w tym przypadku.
                • hubar Re: a ja jeszcze dodam 19.12.05, 15:21
                  krzykowal napisał:
                  > Blokuje mnie głównie ixtlilto, hubar, zamek. Ty przecież napisałaś, że jesteś
                  > skłonna się zgodzić na takie forum.
                  ==
                  Co ja Ci blokuję? hę?
                  Mam czalnośc nie przyklasnąć Twojemu pomysłowi i pisac dlaczego?

                  Jeszcze kilka Twoich wycieczek pod moim adresem, a będziesz na mnie działa
                  iście odblokowująco.
        • krzykowal Re: do: Topjes 18.12.05, 16:40
          > poszukałbyś innych rozwiązań

          :))) Takich, które są jedynie akceptowalne dla Ciebie? Nie, na pewno się nie
          skuszę :)))

          > Michała Jagiełło

          A to też pusty slogan, ze na kłopoty Jagiełło? :)

          > i "Ixtlilto kłamie".

          Na to już nie mam wpływu - mogę to tylko piętnować. A kłamstwo trzeba piętnować
          - tak mnie uczono :)

          > Może wystarczyło napisać do mnie lub Szproty z prośbą o podlinkowanie
          > prywatnego forum tak jak to zostało zrobione np. na Lotnisku ze stroną
          > stowarzyszenia

          Proszę, nie rób ze mnie kretyna. Nagle jesteś taka łaskawa...

          > Widocznie jednak Tobie wygodniej jest krzyczeć, oczerniać i znuć domysły a nie
          > serio pomyśleć jak sprawić aby takie forum zaistniało.

          Napisałem na początku, że nie odpuszczę. Widocznie mnie nie doceniłaś.
    • topjes Wrocław 18.12.05, 09:43
      Jabbur, dlaczego Wrocław ma dużo więcej forów niż Łódź - i nikomu to nie
      przeszkadza?

      Dlaczego Wrocław ma - w temacie, w którym się poruszamy - m.in. takie fora:
      - Inwestycje
      - Szkolne wspomnienia (u nas by to była część PoŁ i Łódź)
      - Komunikacja i drogi (a mimo to mają Inwestycje!)
      - Po godzinach (czasem pojawiają się wątki o klubach/knajpach na PoŁ)
      - Ulice, Osiedla
      - Co zmienić w mieście? (pomimo tego, że jest forum Inwestycje!)
      - My Wrocławianie

      To jest SIEDEM forów, które mniej lub bardziej związane z tematyką PoŁ. Dlaczego
      w Łodzi musi być zawsze gorzej? Dlaczego trzeba latami prosić się by powstało
      choć jedno dodatkowe forum - Inwestycje? Dlaczego we Wrocławiu może być
      jednocześnie "Inwestycje", "Co zmienić", "Komunikacja", "My Wrocławianie" itd?
      Dlaczego Łódź nie może się wzorować na LEPIEJ rozwijającym się w Polsce mieście
      jakim jest Wrocław? Dlaczego za wszelką cenę musimy bronić tego co jest - tylko
      dlatego, że jest? Dlaczego w Łodzi nie może być NORMALNIE?

      A świetny komentarz do całej sytuacji wystawił nam właśnie Wrocław :(((
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=33239076&a=33635048
      Ten post powinien dać wszystkim przeciwnikom do myślenia, że to co robią
      (blokowanie powstania Inwestycje za wszelką cenę) jest dokładnie tym samym kiedy
      kilka wieków temu zachodnia Europa się rozwijała, a Polska ciągle myślała o
      zbożu, szabelce i zabawach. I znowu grupa ludzi, nie dotrzegających zmian,
      powoduje, że inne miasta Polski uciekają nam mentalnie - a my się taplamy w tym
      co mamy - bo tak bardzo nie lubimy zmian...

      "Niewielu zdaje sobie sprawe ze czytaja ja ludzie majacy wplyw na miasto, a dwa
      rowie wazne ze czytaja je dziennikarze." - to o wrocławskim forum Inwestycje.

      PS. Wiem jaka będzie odpowiedź na ten post ze strony niektórych - zbyt mało
      zwięzły :((((
    • anpio Re: Forum "Porozmawiajmy o Łodzi": zmiana nazwy 18.12.05, 11:50
      Forum "Porozmawiajmy o Łodzi" jest chyba chlubą całego łódzkiego forum i ma
      świetną markę. Ja osobiście proszę by tej nazwy nie zmieniać bo bardzo dobrze
      mi się kojarzy. Lepiej utworzyć inne, nowe podfora niż majstrować przy forum
      Porozmawiajmy o Łodzi.
    • czechy11 Re: Forum "Porozmawiajmy o Łodzi": zmiana nazwy 18.12.05, 12:38
      Jabbur przestań już toczyć mało istotne dyskusje i załóż wreszcie podforum
      inwestycje. Nie zrażaj swoim bezsensownym uporem tych, którzy chcą działać i
      robić coś dobrego. Bo w ten sposób to niedługo nie będziesz miał czym
      administrować. Lepiej jako moderatorzy zajmijcie się propagowaniem forum wśród
      łodzkich decydentów bo naprawdę wiele moga z nigo wynieśc na temat potrzeb
      miasta i co trzea robić w mieście.
    • szprota a mnie wszystko jedno 18.12.05, 13:18
      jeśli jest potrzebne to podforum (IMHO nie), to je stwórzmy, tylko niech ten
      Topjes już nie histeryzuje...
      • szakal_el Re: a mnie wszystko jedno 18.12.05, 15:42
        Wiesz. Tylko precedens moze pociagnac za soba niezbyt dobre konsekwencje:/
        • szprota.z.wanny wiem 18.12.05, 15:49
          między innymi dlatego jestem sceptyczna wobec tworzenia podforum.
      • krzykowal Re: a mnie wszystko jedno 18.12.05, 16:45

        > jeśli jest potrzebne to podforum (IMHO nie), to je stwórzmy, tylko niech ten
        > Topjes już nie histeryzuje...

        :))) Dla kogoś kto stosuje filozofię "ziewu" no to rzeczywiście filozofia
        "zależy mi na czymś" może być histerią :)
      • yarro Re: a mnie wszystko jedno 18.12.05, 16:51
        Szprota, ale to jest IYHO. I nie musisz chcieć tam pisać :)

        Uważam jednak, że takie podforum jest potrzebne. I uważa tak myślę ponad 15
        osób, więc możemy nawet zarejestrować wyznanie, a co dopiero mieć podforum :)

        Jeśli gazeta ma problemy z miejscem na serwerze to ja mogę się dorzucić i mysle
        że nie tylko ja ;P
        • szprota tak, tak 18.12.05, 17:09
          na pytanie, czy 15 osób wystarczy, by forum nie okazało się martwym tworem, też
          sobie sami odpowiecie :)
          Yarro, mnie nie zależy ani na podforum, ani na blokowaniu jego powstania. Topjes
          gardłuje za nim w cokolwiek dziecinny i mocno umęczliwy sposób, czym powoduje,
          że zaczynam traktować cały ten problem jako jego zachciankę.
          • yarro Re: tak, tak 18.12.05, 17:41
            Na podstawie podforum Komunikacja, Lotnisko tudzież... RU ;P jestem w stanie
            założyć, że 15 osób utrzyma forum.
            • Gość: szprota_znad_manny Re: tak, tak IP: 194.150.251.* 19.12.05, 14:51
              good point.
              jeżeli jeszcze mnie coś martwi, to fakt obumierania wątków w chwili zepchnięcia
              je na podfora - ale z drugiej strony, jesteście tak aktywnymi dyskutantami, że
              być może moja siwizna na ten temat jest przedwczesna.
              • avatary a taki albionos na przykład 19.12.05, 14:59
                to on nie ma wyjscia i siwizna to chyba nie porusza.Noi albinoi.
    • yarro Re: Forum "Porozmawiajmy o Łodzi": zmiana nazwy 18.12.05, 16:51
      Jabbur. Proste pytanie.

      Dlaczego Wrocław może mieć podfora na każdy temat?
      • yarro Re: Forum "Porozmawiajmy o Łodzi": zmiana nazwy 19.12.05, 01:28
        I co? Trudne pytanie?
    • marekbry Re: Forum "Porozmawiajmy o Łodzi": zmiana nazwy 19.12.05, 12:55
      Jabbur, wytłumacz mi, dlaczego w jednym wątku Tebe ma propozycję zupełnie inną
      (szuka właściwej nazwy dla nowego forum), a Ty zakładasz nowy wątek, w którym
      próbujesz zaproponować coś innego. Czy Wy ze sobą kontaktujecie się jakoś?
      Przecież to jest bez sensu, najpierw ogłaszacie, że jest super i nic nie
      zmienicie, a potem każdy z Was z osobna lansuje inne zmiany. BTW, chciałem
      dodać, że za założeniem nowego forum "Inwestycje" głosowało więcej niż 15 osób.
      Wydaje mi się, że nawet więcej niż 20.
    • Gość: J.S. A wszystko byloby takie proste... IP: 195.69.82.* 19.12.05, 13:04
      Gdyby mozna bylo bez problemu crossowac watki, wtedy dajmy na to watki o ŁTR
      bylyby zarowno na Komunikacji jak i w Inwestycjach. Inny przyklad: watek o
      nowych liniach nocnych moglby pozostac na forum Lodz i byc skopiowany (a nie
      przeniesiony!) na Komunikacje, dzieki czemu przeczytaloby go wiecej
      potencjalnie zainteresowanych.

      A tak: to d*
      • hubar Re: A wszystko byloby takie proste... 19.12.05, 14:29
        Właśnie, byłoby proste gdyby nie jakies niezbyt jasne zakzy do crossowania
        wątków. A co najgorsze, takiego crossowania może dokonać admin a nie moderator
        społeczny :(
        • avatary no to...czas na "porozmawiajmy o crossowaniu" 19.12.05, 14:36
          skoro krosowanie pomaga to w czym problem ? co musi być spełnione aby było
          możliwe ?
          • tebe Re: no to...czas na "porozmawiajmy o crossowaniu" 19.12.05, 15:09
            Crossowanie jest sztuczne i na dłuższą metę niestety nie zdaje egzaminu.
            Tu chodzi o to, żeby podzielić aktywność dyskusyjną na tematy a to jest
            mnożenie bytów, sztuczne mnożenie.
            • cassani z całym szacunkiem ale się mylisz 19.12.05, 15:18
              i to kompletnie. nie chodzi o to żeby "podzielic aktywność dyskusyjną na
              tematy" tylko zeby utopić wątki na tych bzdetnych pod forach:
              ot np:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=674&w=32454130
              wątek ma 19 wpisów z czego 16 w pierwszym dniu gdy był na forum ogólnym a 2
              wpisy to moje wołanie na puszczy. potem w jakims przebłysku świadomości watek
              przeniesiono na "Politykę" i tam sobie umiera śmiercią naturalną. Tak właśnie
              wygląda "dzielenie aktywności dyskusyjnej".
              A najlepsze jest to że taki straszny ruch na tych wszystkich podforach ze
              pomimo iz ostatni wpis był 2 i pół tygodnia temu to wątek dzielnie trzyma się
              na pierwszej stronie.
              to moje zdanie w kwestii latania z wątkami po podforach.
              • cassani dzielenie aktywności dyskusyjnej cd: 19.12.05, 15:21
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=674&w=33322150
                ten na przykład w dwa dni na forum ogólnym miał wpisów około 650! i nagle
                podzielono aktywność dyskusyjna (co za sformułowanie w ogóle) i co się stanęło?
                Oj, przez tydzień 2 wpisy!
                • cassani a czy szanowny Tebe ustosunkuje się 20.12.05, 08:34
                  do moich powyższych konkluzji, które wydają mi się dość ważne?
              • hubar TAK dla crossowania 19.12.05, 15:25
                Zgadza się.
                Crossowanie byłoby najlepszym wyjściem z tego impasu.
                Wątek byłby zarówno na inwestycjach, jak i na PoŁ, a jeśli dotyczy np drogi na
                lotnisko, byłoby też na podForach Komunikacja i Lotnisko. Kazdy kto chciałby
                pisać, mógłby go znaleźć, nie musiałby pisac na każdym podForum kolejno to
                samo, a osoby piszace tylko na podForach, mogłyby się zapoznac ze zdaniem osób
                piszących gdzie indziej.

                Aha, no i żeby crossować mogli moderatorzy społeczni, a nie tylko centralka
                • tebe Re: TAK dla crossowania 19.12.05, 17:52
                  Krossowanie nie wchodzi w grę.
                  Pozdrawiam
                  • huann NIE dla crossowania? 19.12.05, 17:55
                    tebe napisał:

                    > Krossowanie nie wchodzi w grę.

                    a czemu?
                    może wiesz, to powiedz
                    • tebe Re: NIE dla crossowania? 19.12.05, 17:58
                      Na dłuższą metę to nie działa. Fakt, że ma się możliwość techniczną, nie
                      oznacza, że należy z niej korzystać.
                      Powiem więcej: proponuje też nie przenosić. Jeśli jakieś fora sztucznie
                      podtrzymywane nie będą żyły, zamkniemy je i z głowy (jeśli gdzieś dyskusja
                      umiera to chyba nie warto utrzymywać tego miejsca)
                      • krzykowal Re: NIE dla crossowania? 19.12.05, 23:11
                        > Powiem więcej: proponuje też nie przenosić. Jeśli jakieś fora sztucznie
                        > podtrzymywane nie będą żyły, zamkniemy je i z głowy (jeśli gdzieś dyskusja
                        > umiera to chyba nie warto utrzymywać tego miejsca)

                        Pełna zgoda. Dla mnie crossowanie też jest średnim pomysłem. Skoro forum A i B
                        potrzebują dyskutować o tym samym to nie ma problemu by założyć dwa osobne wątki.

                        Ale skoro (słusznie) chcecie zamykać fora, które nie żyją - to czy nie było by
                        zasadne otwierać nowe fora, które chcą się narodzić? Naprawdę nie możemy zamknąć
                        np Polityki (tak tu krytykowanej) czy KFŁ (skoro musi coś być zamknięte) i
                        otworzyć tych Inwestycji, o które ludzi proszą?
          • hubar Re: no to...czas na "porozmawiajmy o crossowaniu" 19.12.05, 15:12
            To pytanie do najczerwoniejszych adminów z wawy.
      • krzykowal Re: A wszystko byloby takie proste... 19.12.05, 23:02
        > zarowno na Komunikacji jak i w Inwestycjach

        Gdyby takie forum jak Inwestycje istniało :)
        • Gość: Ziew Re: A wszystko byloby takie proste... IP: *.toya.net.pl 19.12.05, 23:10
          Przepraszam, akurat ziewałem - możesz powtórzyć ostatnie zdanie jeszcze raz,
          żebym czegoś nowego i ważnego nie przegapił?
          • krzykowal Re: A wszystko byloby takie proste... 19.12.05, 23:17
            > Przepraszam, akurat ziewałem - możesz powtórzyć ostatnie zdanie jeszcze raz,
            > żebym czegoś nowego i ważnego nie przegapił?

            Oooo, ktoś tu nie ma odwagi się pokazać pod swoich loginem :)))

            Tak - forum Inwestycje w Łodzi nie ma - uważałeś tym razem? :)

            BTW - zlewka, wyśmiewanie, ignorancja jest znanym narzędziem od setek lat. Do
            tego skutecznym - dlatego rozumiem jego używanie. Smutne jest to, ze jest jednak
            jedno z najbardziej podłych narzędzi w dyskusji z innymi, najbardziej perfidne.
            Ma na celu tylko jedno - zniechęcenie i destrukcję. Poza tym nie wnosi
            absolutnie NIC. Zatanów się - wolisz tworzyć czy niszczyć?
            • Gość: Ziew Re: A wszystko byloby takie proste... IP: *.toya.net.pl 19.12.05, 23:49
              Wolę poziewać.
              Bo widzę, że nic nihil novi sub sole...
              • krzykowal Re: A wszystko byloby takie proste... 20.12.05, 08:40
                > Wolę poziewać.
                > Bo widzę, że nic nihil novi sub sole...

                Spojrzałaś w lustro? ;)
    • cassani mój przełomowy głos 19.12.05, 14:08
      a czy nie moznabyłoby zmienić nie na "inwestycje, architektura" tylko
      na "Architektura, inwestycje", wszak mamy nawet kierunek Architektura na PŁ a
      innie ma takiego kierunku jak inwestycje.
      • tebe I zostańmy przy tym: Architektura, inwestycje 19.12.05, 17:56
        To bardzo rozsądna propozycja. Nazwa wyczerpuje temat forum, pozwoli już nie
        mnożyć bytów, zakończy tę "dyskusję" i załatwi problem forum Inwestycje.
        Naprawdę nie warto aż tyle tego problemu roztrząsać.

        Wątek został założony po raz kolejny m.in. dlatego, że tam dyskusja merytoryczna
        zaginęła w agitacji.

        P.S. Już raz ustaliliśmy, ze nazwa PoŁ jest o niczym. Nie będzie jej. Jeśli ktoś
        chce, może założyć prywatne forum.
        Pozdrawiam
        • krzykowal Góra urodziła mysz... 19.12.05, 23:39
          Widocznie Łódź nie doskakuje do Wrocławia....

          Ale SAMI jesteśmy temu winni. Sami przez ostatnie dni pokazujemy adminom forum,
          że w Łodzi oczywiście nie można się dogadać. Sami w skutej osobistych gierek,
          rozmieniamy się na drobne.

          Zamiast razem walczyć o fora dla wszystkich - i mieć PoŁ i Inwestycje - to przez
          nasz łódzki styl mamy coś o co nikt nie prosił - "Architektura, inwestycje".

          Gratulacje dla nas wszystkich. Pozostał tylko niesmak w ustach i gorzki śmiech
          kpiarzy...
        • cassani ha ! 20.12.05, 08:55
          chcesz mnie przekupić? :)))
          nie da rady - najpierw ustosunkuj się do powyższych zapytań odnośnie podforów!
          • tebe Re: ha ! 20.12.05, 10:56
            To jest inna dyskusja, poza tym ja się z Tobą zgadzam
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=33599193&a=33728991
            • cassani mam 20.12.05, 11:05
              szczerą nadzieję że te podfora zamkniecie. a przynajmniej że skończy się to
              szaleństwo z przenoszeniem na nich watków.

              pzdr
              Kasza
        • hubar Crossowanie Tebe 20.12.05, 15:21
          Jak będa wątki na Forum Inwestycje i na Poł, te same, to według mnie będzie
          lepiej i rozwiązuje problem.
          Pozwól crossowac watki, aby mogły znajdowac się zarówno na podForum
          Komunikacja-Inwestycje
          Lotnisko-Inwestycje
          PoŁ-Inwestycje
          ...

          Bardzo proszę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka