Dodaj do ulubionych

lekarz za kratami

19.01.05, 21:24
miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,2502408.html

" Lekarz za kratami

Małgorzata Czajkowska, jb 19-01-2005 , ostatnia aktualizacja 19-01-2005 20:25

Prof. Heliodor Kasprzak spędził noc ze środy na czwartek w areszcie.
Kilkunastu pacjentów profesora wyznało policji, że wziął od nich łapówkę.
Neurochirurg nie przyznaje się do winy

W środę przed południem policjanci wezwali prof. Heliodora Kasprzaka na
przesłuchanie. Prawdopodobnie nie spodziewał się, że opuści pokój przesłuchań
w kajdankach. Tymczasem funkcjonariusze z wydziału do walki z korupcją
Komendy Wojewódzkiej Policji przedstawili mu kilkanaście zarzutów i
skierowali do prokuratury wniosek o trzymiesięczny areszt.

- Przesłuchaliśmy wielu świadków, a to pozwoliło na zebranie wiarygodnego
materiału dowodowego - informuje Jacek Krawczyk, rzecznik KWP. - Heliodor K.
jest podejrzany o przyjmowanie korzyści majątkowych, żądania wręczenia takiej
korzyści i uzależnianie wykonania czynności medycznych od wręczenia korzyści
majątkowej. Kwoty, o jakich zeznawali świadkowie, które sami wręczali lub
były od nich żądane, to sumy od kilku do kilkunastu tysięcy złotych -
wyjaśnia rzecznik.

- Profesor nie przyznaje się do winy - mówi Jan Bednarek, rzecznik
Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.

Policja ma jednak zeznania 12 osób, które obciążają prof. Kasprzaka. Lekarz
brał łapówki od dawna. Zeznania dotyczą aż 10 ostatnich lat, od 1995 do 2004
roku. W sumie policjanci mają dowody na przyjęcie 30 tys. złotych i żądanie
od pacjentów kolejnych 15 tys. złotych. Szefowi kliniki neurochirurgii
Collegium Medicum UMK grozi do 10 lat więzienia.

Nim profesor, w asyście policji, trafił do więzienia, został zbadany przez
lekarzy z pogotowia ratunkowego. - Postępujemy zgodnie z procedurą, musimy
mieć dokument, że podejrzany jest zdrowy i może przebywać w celi - wyjaśniają
funkcjonariusze.

W czwartek okaże się, czy sąd zgodzi się na 3-miesięczny areszt, którego żąda
prokuratura. Zaplanowane bowiem na wczorajsze, późne popołudnie posiedzenie
sądu w sprawie aresztu nie odbyło się. - Musimy mieć więcej czasu na
zapoznanie się z aktami, więc przełożyliśmy posiedzenie na czwartek -
usłyszeliśmy w sądzie.





NUMER TELEFONU

Pierwszy zarzut korupcji policja postawiła Heliodorowi Kasprzakowi 6 stycznia
po tym, jak jedna z jego pacjentek wyznała, że Kasprzak wziął od niej 5 tys.
zł za operację. Zaraz po tym policja, prokuratura i nasza gazeta uruchomiły
telefony dla pacjentów, którzy musieli płacić za operacje. Dotychczasowy
efekt to zeznania 12 osób, które obciążają profesora zarzutami. Ciągle
czekamy na kolejne sygnały."
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka