emerytka.z.rzeszowa
13.01.06, 12:13
... nomen omen ze Szwecji.
Było to w audycji pana profesora Religi. Szwedowicz dzwonił (poznałam jego
głos na 90% - taki piskliwy i zabiedzony, zawsze tak mówił - nawet w latach
młodości) i pocieszał Religę (wcześniej zadzwonił jakiś słuchacz awanturujący
się).
Oczywiście mogę się mylić (ostatni raz słyszałam Szwedowicza w 1988 roku -
podczas pobytu w Upssali), niemniej wszystko wskazuje na to, że to on.
I co, będziecie teraz mówili, że Radio Maryja to medium dla zbrodniarzy
(pamiętam jakie głupoty wygadywano tu gdy Torańska przeprowadziła wywiad z
Urbanem)?
Aczkolwiek stosunkowo ciekawe, że teraz przerzucił się na poparcie dla rządu
Marcinkiewicza - może coś za to dostał?