Dodaj do ulubionych

Gry komputerowe.

05.11.05, 14:04
Wlasnie ulozylem sobie gola babe z puzzli :). A wy gracie w jakies powazne
gry komputerowe? Ponoc przed swietami, to zloty okres dla tej branzy, a to
jakby tuz, tuz.
Obserwuj wątek
    • c.kapturek Re: Gry komputerowe. 05.11.05, 14:13
      lubie grać w half-life i w simsy ;DDDDddd
      • c.kapturek Re: Gry komputerowe. 05.11.05, 14:17
        zapomniałam dodac need for speed i gta san andreas też są cool gry :))))))
        • krecilapka ???? 05.11.05, 14:25
          Te Simsy to ja rozumiem, ale poza tym to chyba powinnas sie zachwycac BARBIE
          Supermodell, co? A ten GTA to juz w ogole. To wykrzywi Ci osobowosc, tworcow
          mozna nawet do sadu podac!
          • c.kapturek Re: ???? 05.11.05, 14:37
            pomyślę o tym pozwie ;) w gta lepiej gra się w bilarda niż w simsach ;DDddd
            • facettt brrr... 30.11.05, 22:39
              koszmar. dorosla inetligentna kobieta i gry komputerowe...
              swiat sie wali :)
              • c.kapturek Re: brrr... 15.02.06, 21:25
                nom i do tego przyznała się na forum publicznym....oj od razu koszmar, takie tam nadrabianie zaległości z dzieciństwa, będzie spoko ;))))))
          • pancwynar Re: ???? 01.12.05, 08:35
            he he.. za to SIMSY to gra, że ho ho:) chyba dla tych co zagryzali wargi i
            zaciskali zęby przy BB:)
            • krecilapka SIMSy mogo dostarczyc waznych przezyc! 01.12.05, 08:43
              Pomyslalem, gdy dowiedzialem sie o modzie panujacej wsrod mlodszych nastolatek, na prowadzenie blogowego pamietnika z zycia swojego simsa.
              • lambert77 Re: SIMSy mogo dostarczyc waznych przezyc! 01.12.05, 09:13
                :) kurde nigdy nie prowadziłem bloga o życiu mojego sima. No ale też nigdy nie
                byłem nastolatką :). To by wszystko wyjaśniało :) Te simy to takie troszkę
                tamagochi ta sama zasada jak masz skłonności psychopatyczne i w dzieciństwie
                wyrywałeś skrzydełka muszkom lub zafascynowany przyglądałeś się jak pająk
                pożera muche to twój sim zazwyczaj długo nie pożyje :D A jeżeli w dzieciństwie
                bawiłeś się lalkami a na drugie masz Kent albo Barbie :) no cóż to będziesz się
                dobrze bawił... Podobało mi się co jednym czasopiśmie dokładnie w CDAction
                napisali o dodatku do SIMS - Nocne Życie - "W końcu milion ludzi bęzdie
                prowadziło jakieś nocne życie" i to wystarczy za cały komentarz do tej gry.
              • pancwynar Re: SIMSy mogo dostarczyc waznych przezyc! 01.12.05, 09:34
                tere fere:) "ważne przeżycia"
                pseudogra dla... no właśnie - dla kogo?
                no nic; widać, że w tej kwestii daleko mi do tolerancji, ale powiem wprost...
                Gdybym miał syna w wieku szkolnym i zobaczył, że zamiast w kolejną mutację
                Unreala prowadzi przez życie Simy zacząłbym się o niego martwić:)
                z dziewczęciem byłoby gorzej, ale i tu miałbym duże obiekcje...
    • szejtan Re: Gry komputerowe. 05.11.05, 14:36
      Ja zawaliłem kiedyś jeden rok studiów przez internet, IRCa i Starcrafta do
      spółki ;)
      Praktycznie tylko strategie. Ulubione ze starych czsów Warlords, UFO: Enemy
      Unknown, Settlers. potem serie Blizzard'a - Warcraft i ww. Starcraft. Oraz FPP
      oczywiście jak każdy facet - Quake, Ghost Recon...
      • murowany Re: Gry komputerowe. 05.11.05, 16:14
        jak jeszcze w podstawowce bylem to zarzynalem kompa przy ufo:enemy unknown - jak dla mnie magiczna giera, wtedy to bylo cudo. wczesniej troche wolf3d, blake i inne pierwsze fps.
        pozniej ofcoz c&c:red alert, duke nukem. pozniej byla przerwa technologiczna, wiec w nic nie gralem (ominely mnie takie giery jak fallout'y, starcraft czy pierwszy half-life:/
        nastepnie po przerwie technologicznej:) zaczela sie jatka w maxa payne'a czy gta vice city, moh:aa no i ofcoz call of duty :)))))

    • markus.kembi Re: Gry komputerowe. 09.11.05, 21:08
      Dzięki Diabeł za podbicie wątku - gdy powstał byłem czasowo bez kompa.

      Otóż ja kiedyś dużo grałem. Najbardziej pochłonęło mnie "Vice City". Później gry
      przestały już mnie bawić, ale kuzyn polecił mi "Hitmana2: Silent Assasin" i
      trochę mnie chociaż wciągnęło. Ale "Hitman: Contracts" do gustu już mi nie
      przypadł. A czasami lubię sobie popykać w tenisa. Miniclip skasowali, ale to
      znalazłem goglami:

      ypy.co.kr/bbs/download.php?id=eupbbs3&page=1&sn1=&divpage=1&sn=off&ss=on&sc=on&select_arrange=name&desc=asc&no=23&filenum=1
      • markus.kembi Re: Gry komputerowe. 09.11.05, 21:10
        Przepraszam - jeszcze raz to samo, teraz zadziała:

        ypy.co.kr/bbs/data/eupbbs3/tennisace.exe
        • krecilapka To ja poczekam, 09.11.05, 21:18
          az ktos przetestuje, ze to nie wiruch ;).
    • anna451 Re: Gry komputerowe. 30.11.05, 19:43
      a ja szukam starej gry na pc Swiat Dizzy w wersji polskiej może ktoś pomoże
      • gomory Re: Gry komputerowe. 30.11.05, 20:14
        Na tej stronie w dziale "download" powinnas znalezc wersje ang. i spolszczenei
        do niej.
        www.dizzy.pl/
    • seth.destructor Re: Gry komputerowe. 30.11.05, 20:16
      Czy to była Tajka?
      • krecilapka To nie byla gierka fuul wypas, 01.12.05, 07:46
        tylko takie javowe barachlo, za friko w internecie. Dostepna byla tylko zwykla
        cycata blondyna.
    • conveyor Re: Gry komputerowe. 30.11.05, 22:35
      Unreal Tournament 2003, pol godziny dziennie swietnie relaksuje po intensywnej pracy umyslowej.
      • conveyor Re: Gry komputerowe. 01.12.05, 00:26
        Tylko trzeba sobie ustawic umiejetnosci botow na poziomie:"Novice" a co najwyzej "Average", bo inaczej z relaksu nici...
        • aniolek7772 Re: Gry komputerowe. 15.02.06, 16:55
          a ja ostatnio sobie pogrywam w super ziomalska gierke
          sprite.pl/ride2/
      • voker Re: Gry komputerowe. 15.02.06, 19:23
        wole UT: goty :-) Podobno 2004 jest niezla
        ps denerwuje mnie baby w tym watku
        • c.kapturek Re: Gry komputerowe. 15.02.06, 21:26
          wciśnij kosz obok odp to jedyna na nie metoda:]
    • voker Re: Gry komputerowe. 15.02.06, 19:22
      Ja ostatnio cwicze headshoty. Nic tak nie rozladowuje napiecia (procz dobrego loda-Pascal mam na mysli te na zimno ze sklepu, wiec prosze o niekaswoanie postu :-D
    • kolorowa_diablica Re: Gry komputerowe. 15.02.06, 19:30
      jedyna gra, w którą gram JA... czasami to Call of Duty 2 :)
    • buraque Re: Gry komputerowe. 16.02.06, 00:21
      krecilapka napisał:

      > Wlasnie ulozylem sobie gola babe z puzzli :)

      gratuluję, warto było?

      PS> Ja obecnie gram w Battlefield 2 w sieci, poza tym dużo strategii...
    • jakub_234 Re: Gry komputerowe. 16.02.06, 08:56
      Od czasu do czasu jak mi sie nudzi...lapie za miecz i biegne przez swiat
      Morrowinda :)
      oprocz tego z kumplami w ET. (nie mylic z tym co chce dzwonic do domu)
    • itsnotme Re: Gry komputerowe. 16.02.06, 09:16
      pamiętam super froga, pierwszych settlersów, lotusa II, prince of persia, battle
      squardon, flashbacka(wlasciwie pierwsza jego czesc, ale tytul mi
      wylecial..)..potem doom, mortal kombat..:))..itd:) potem era online, red dragon,
      kilka mmorpg..
      sporo tego bylo:)

      ostatnio nfsu, nfs most wanted, ale to raz na miesiąc. szkoda czasu i juz tak
      nie bawi
      • krecilapka Re: Gry komputerowe. 16.02.06, 12:53
        > flashbacka(wlasciwie pierwsza jego czesc, ale tytul mi wylecial..)

        Another World - bodajze pierwsza gra z wektorowa grafika.
        • itsnotme Re: Gry komputerowe. 17.02.06, 08:46
          to były czasy..:)
    • dzikoozka Re: Gry komputerowe. 16.02.06, 09:38
      kurcze ja jakas kulawa umysłowo jestem. Za cholere mnie nie pociagają gry
      komputerowe. Ale za to się nie kłóce o dostęp do kompa ;))
      • modrooka Re: Gry komputerowe. 16.02.06, 09:40
        No ja mam to samo, większość moich znajomych się pasjonuje grami a je
        kompletnie tego nie rozumiem. Ja gram 5 min. i już mi się nudzi
        • jakub_234 Re: Gry komputerowe. 16.02.06, 09:43
          gusta u gusciki :D Ja np. nie znosze lowienia ryb! zupelnie nie rozumiem jak
          mozna siedziec 3 godziny na tylku z jakims wyciagnietym patykiem i czekac az
          jakas glupsza od na ryba chwyci przynete...:D
          Niektore gry sa zabawne, niektore koedukacyjne, a niektore wrecz po prostu na
          wyzycie sie! Nic dziwnego wiec, ze maja az tak duzo zwolennikow.
          • c.kapturek Re: Gry komputerowe. 16.02.06, 12:28
            tia gusta i guściki są a o tym się nie dyskutuje i basta!.....do każdego "hobby" można by się przyczepić. teraz jest większy wybór a jeszcze tak nie dawno jedynym hobby było ogladanie w tv z skaczącym obrazem gierka albo jaruzelka - wy się cieszcie ze meczyk możecie w spokoju oberzeć z piwkiem albo inne pornosy na dvd albo brydżyka z kumplami albo na siłkę i koksiki powciągać....dla studijujących dobry materiał na prace dyplomową o tematyce czasu wolnego dawniej a dziś kolosalne zmiany ;DDddddddd
    • itsnotme Gry wygrywają z kobietami 17.02.06, 08:52
      dziś w jakiejś gazecie rozdawanej w mieście był artyków o tym, że faceci
      zaniedbują swoje żony oddająć się grom online.
      w stanach robili testy wpuszczając 10 facetów do pomieszczenia z ponętną
      blondynką i konsolą, 9 organizowało sobie czas przy konsoli.

      sam grałem w mmorpg i wiem, że to wciąga. znajomi wydawali tysiące złotych na
      rozwój wirtualnego charakteru...
      zresztą kobiety też w to grają:)
      • kajetanb52 Re: Gry wygrywają z kobietami 17.02.06, 09:30
        Dziwisz się ? Pokonać Awakened Alma w Ninja Gaiden na poziomie trudności Master
        Ninja to jest dopiero wyzwanie. O wiele większe niż jakąś pannę do orgazmu
        doprowadzić. A i satysfakcja po zaszlachtowaniu wiedźmy o wiele większa ;)
        • itsnotme Re: Gry wygrywają z kobietami 17.02.06, 09:45
          W Japonii są grupy wsparcia dla kobiet, które nie mogą namówić grających facetów
          na seks:)
          • krecilapka Ale glupie te Japonki, 17.02.06, 09:58
            zamienialaby sie mieszkaniami co wieczor, to wszystkie bylyby bzykane na okraglo.
            • c.kapturek Re: Ale glupie te Japonki, 17.02.06, 15:06
              wcale nie takie głupie skoro swego czasu dołączyły do zawodu gejszy;D
              • krecilapka Re: Ale glupie te Japonki, 17.02.06, 15:24
                Gejsza ktora uciekalaby sie tylko do zabawiania cialem, zlecialaby do roli pospolitej prostytutki. Dobra gejsza, powinna faceta zaciekawic, podniecic, sprawic by czul sie przy niej wysmienicie, ale jak najdluzej pozostac niezdobyta. Ich profesja to balansowanie na krawedzi. W takich okolicznosciahc trudno o rozladowanie. Mysle, ze moglaby sie nawet ucieszyc z Cosmopolitanskiego artykulu 36 porad na wspanialy orgazm.
                • c.kapturek Re: Ale glupie te Japonki, 17.02.06, 19:54
                  ale rolę wazną odegrały/odgrywają dla gospodarki i polityki Japoni. było swego czasu porzekadło, że "ambitny urzędnik powinien mieć dwa cele w życiu: wziąć za żonę gejszę i zostać ministrem" ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka