Dodaj do ulubionych

Restauracja Wilanowska

23.04.06, 20:28
Jestem ciekawa, czy ktoś z Was robił tam wesele? My z narzeczonym
zastanawialiśmy się nad tym miejscem, bo ślub bierzemy w Wilanowie i goście
nie musieliby się daleko fatygowac;-P, ale kierownik sali przywitał nas
oględnie mówiąc 'nietrzeźwy'(byliśmy 2 razy, o różnych godzinach, raz w
piątek, a raz w sobotę i za każdym razem był 'nietrzeźwy'), strasznie nas to
odstarszyło. A jak Wasze doświadczenia z tym lokalem wyglądają?
Obserwuj wątek
    • keksi Re: Restauracja Wilanowska 23.04.06, 22:47
      bylam tam na obiedzie ze znajomymi, i szczerze, napuszony kelner, ale jak robia
      wesela, nie wiem. pozdrawiam
      • chihuahuaa Re: Restauracja Wilanowska 24.04.06, 08:42
        W Wilanowskiej miałam studniówkę - było to sto lat temu wiec już tak dobrze nie
        pamietam jakie mają jedzenie, ale w sumie przez te sto lat mogło sie coś
        zmienić. Napuszonego kelnera też mieliśmy. Ale napuszeni chyba w każdej
        restauracji sie znajdą.
        W kazdym razie z jedzeniem nie mam jakiś złych wspomnień wiec pewnie było dobre.
        Wystrój taki jaki jest - mnie osobiście niezbyt przypadł do gustu. W
        Wilanowskiej kręcili wesele Ewy w "Na wspólnej" i z tego co widziałam wystroj
        sie nie zmienił. Jest ten sam od wielu lat.
        Złym znakiem jest pijany kierownik bo albo nie dojdziecie z nim wcale do
        porozumienia albo wykręci wam jakiś numer bo np zapomni że macie rezerwacje.
        Spróbuj jeszcze raz tam pojechać a nóz widelec trafi sie że bedzie trzeźwy. Może
        jedzcie tam w tygodniu.
        Ja osobiście też szukalam restauracji w Wilanowie bo tu mieszkam. Odwiedziałam
        "Kuźnię Królewską" powiem ci, że całkiem fajne miejsce. Jest tam miła pani z
        ktorą można sie dogadać. Spróbuj tam zadzwonić. Kierownik taki sobie, miły
        średnio. Ale może miał zły dzien. Postaraj sie załatwić coś z tą kobitką.
        Po drodze do wilanowa jest też taka restauracja "Castello" na Wiertniczej.
        Wygląda jak zamek. Tylko raczej na nieduże wesele. I mają kuchnię włoską. Ale
        można zrobić obiad na tarasie. Ceny z tego co pamiatam w normie.
        My robimy ostatecznie w Villa Nuova w Wilanowie. Jest cudna, ale ceny... hmmm...
        przyprawiają o zawrót głowy. Dlatego robimy małe przyjęcie zamiast weselicha.
        pozdrawiam serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka