Dodaj do ulubionych

Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1500zl

29.09.06, 20:02
NASZA ODPOWIEDZ NA ZAPROSZENIE DO POWROTU DO WROCLAWIA

Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1500zl/mc po 12h dziennie

Obserwuj wątek
    • sztuk6mistrz Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 29.09.06, 20:07
      to ilu was jest towarzyszu, że piszesz "nasza odpowiedź"?
    • Gość: gość ax Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 20:08
      myj dalej te gary,zaproszenie dotyczyło chyba wykształconych i inteligentnych
      • Gość: gość Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 IP: 82.160.135.* 29.09.06, 20:40
        wyjształceni i inteligenti zarabiają tam 10x razy tyle... to powiedz mi po co
        maja wracać??
        Jak nasi pracodawcy zrozumieją, żeto pracownicy pomnażają ich zycki i z nimi
        trzeba się podzielić kasą... to wtedy wrócą...
        A tak - LG, Toyota, Volvo etc. muszą już teraz dowozic z odległych miejscowości
        pracowników, budowlańców brakuje itd, itd...
        Same plakaty nic nie zmienią!!
        • Gość: Adam Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.09.06, 20:51
          Co to za wyrazy gościu?

          żeto, zycki


          W jakim to języku?
          • Gość: badyl Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 IP: *.e-wro.net.pl 29.09.06, 22:48
            Gość portalu: Adam napisał(a):

            > Co to za wyrazy gościu?
            > żeto, zycki
            > W jakim to języku?

            Bezsensowna odpowiedź na konkretne argumenty
        • sztuk6mistrz Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 30.09.06, 11:20
          to kwestia raczej mentalności niż pieniędzy. Tam utrzymanie też jest wyższe niż
          tu, a pensje tu rosną, powoli ale rosną, i jak wrócisz (o ile?) będziesz tu
          musiał zaczynać od nowa, chyba że przywieziesz kupę szmalu (a ilu takich jest,
          którzy tam się dorobili - śmiem myśleć, że niewielki procent). Ale wracając do
          mentalności - jest wielu ludzi, dla których pensja nie jest jedynym kryterium
          dylematu "zostać czy pojechać", jest jeszcze coś takiego jak obśmiany patriotyzm
          (i nie ma on żadnego związku z Kaczyńskimi, ja się stąd poprostu nie dam usunąć
          przez takich ludzi - to mój kraj). Druga sprawa, że na zachodzie zawsze będziesz
          obcy, nawet gdy się zasymilujesz, twoje dzieci może już nie ale ty nie
          przebijesz się przez szklany sufit. Jeszcze sprawa środowiska w którym się
          wychowałeś, w które jest dla ciebie naturalne, tam masz narzucone. Tak można żyć
          jak się ma dwadzieścia parę lat. Jak będziesz miał więcej zabraknie ci tego
          wszystkiego co mogłeś mieć tu.
          • tomek854 Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 30.09.06, 19:15
            Ok, ale co to znaczy zaczynac od nowa?

            Jezeli zresz tylko zupki z tesco, to na pewno oszczedzisz na wyspach. Tylko po
            co sie tak palowac?

            Jezeli zyjesz normalnie, kupujesz samochod, sprzet AGD itp. to na pewno nie
            bedziesz zaczynac od zera - bo zawwsze mozesz to przywiezc do PL albo sprzedac
            w UK i przywiezc pieniadze.

            A wciaz jednak na proporcja miedzy zarobkami a kosztami zycia jest o wiele
            korzystniejsza.
            • sztuk6mistrz Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 30.09.06, 22:17
              Myślę, że tobie jeszcze przede wszystkim chodzi o pieniądze; ja byłem na
              zachodzie kilkakrotnie, zawsze zaproszony - nie musiałem tam pracować. Doceniam
              organizacje, umiejętność współżycia ludzi, mniej stresujący tryb pracy -
              niemniej zawsze wiedziałem, że będę tam obcy, chociaż uprawiam bardzo
              kosmopolityczny zawód.
              Nie będę cię zrażać lub polemizować, uważam że każdy ma prawo do swoich wyborów
              i ponosi tego konsekwencje; życzę żeby tobie się powiodło, choć pamiętaj też o
              tym o czym napisałem poprzednio.
              • tomek854 Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 08.10.06, 20:48
                Akurat moje powody do wyjazdu byly bardziej skomplikowane, choc nie ukrywam, ze
                i pieniadze nie sa bez znaczenia. Szczescia nie daja, ale ulatwiaja zycie.
      • Gość: badyl Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 IP: *.e-wro.net.pl 29.09.06, 22:56
        Gość portalu: gość ax napisał(a):

        > zaproszenie dotyczyło chyba wykształconych i inteligentnych

        Fakt! Do łopaty są potrzebni! I już w te pędy wracają aby po politechnice bruk
        układać. Smutna wrocławska rzeczywistość
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3651212.html
        Brakuje robotników do remontów ulic
        Grozi nam dłuższe stanie w korkach. Przedsiębiorstwom drogowym brakuje
        pracowników i z tego powodu mogą spóźniać budowy. Niedawno firmie remontującej
        ulicę Zachodnią konkurent podkupił całą ekipę.
    • Gość: Adrian Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 IP: *.wro.vectranet.pl 29.09.06, 20:46
      A ja pracuję sobie w Polsce, może nie zarabiam tyle ile na zmywaku czy mopie za
      granicą, ale cieszę się że wyjechaliście. Za parę lat będziecie mieli duże
      doświadczenie w myciu podłogi i pare groszy, ja porządne doświadczenie zawodowe
      i kaski tez nie bedzie mi brakowało...
      Siedźcie tam jak długo mozecie :)
      I tak w Polsce jest lepiej
      • Gość: badyl Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 IP: *.e-wro.net.pl 29.09.06, 22:49
        Rafis nie kompromituj się znów
    • bjde Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 29.09.06, 20:56
      źle myślisz. Tu jest Twój dom, tu jestes u siebie, tu są Twoi Rodzice. Ucz sie
      tam ile wlezie - takz eodpowiedzialnosci za kraj - ale WRACAJ, GŁOSUJ i
      DzIAŁAJ, eby dao się i tu... dla Ciebie, Twoich braci i sióstr, dla emerytur
      Twoich Rodziców ... pozbyc oszolomów.. pozbyć tych którzy zamiast dbać o dobro
      tu i teraz dbaja o zycie (czyje?) po śmierci w katolickim raju (czyim?)...
      Przyjeżdzajcie głosować za zdroym rozsądkiem, proszę!!!
      • tomek854 Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 29.09.06, 22:40
        To prawda...

        Z drugiej strony - czy walczyc u nas z wiatrakami, czy stworzayc sobie jakas
        mala, prywatna normalnosc na ojczyznie? To trudny wybor...
    • Gość: dady dj Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.09.06, 21:06
      szala2 zapewnie jestes cholernie dumny z bycia operatorem miotly i zmiotki w
      Irlandii
      to na pewno jest szczyt marzen takich ludzi jak ty
    • xiv Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 29.09.06, 21:12

      > Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1500zl/mc po 12h dziennie

      trzy klamstwa w jednym zdaniu - niezly wynik
      • wnuk.nerona A, moi są w Londynie i mają gdzieś rudych Irlandów 29.09.06, 21:20
        a ja się cieszę, że moje chłopaki są w Londynie. "Zakazuję" im powrotu do kraju
        nad Wisłą. Młodszy, po Budownictwie zarabia 10 razy więcej od inżyniera we
        Wrocku. I guzik mnie obchodzi sytuacja na rynku pracy w Polsce. Nie chcą
        naszych specjalistów w kraju, płacąc im psi grosz, to niech budują, produkują
        dla innych, którzy szanują pracę i płacą, tak, jak powinno się płacić.
        • Gość: do wnuk.nerona Re: A, moi są w Londynie i mają gdzieś rudych Irl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 22:26
          jesteś wyrodną matką,skoro dla pieniędzy sprzedałaś własne dzieci.Emeryturę też
          Ci przyślą z Irlandii,czy to dzieci lepszych matek będą na nią pracowały?
          PS.Podobno tylko suki pozbywają się swych małych/ale to ludzie robią dla
          pieniędzy,a nie biedne pieski/
          • wnuk.nerona Re: A, moi są w Londynie i mają gdzieś rudych Irl 29.09.06, 23:01
            Gość portalu: do wnuk.nerona napisał(a):

            > jesteś wyrodną matką,skoro dla pieniędzy sprzedałaś własne dzieci.Emeryturę
            też
            >
            > Ci przyślą z Irlandii,czy to dzieci lepszych matek będą na nią pracowały?
            > PS.Podobno tylko suki pozbywają się swych małych/ale to ludzie robią dla
            > pieniędzy,a nie biedne pieski/

            Walisz głupa, i to w sposób typowy dla małych polaczków. mam gdzieś polskie
            korzenie i polskie psy. Ważne, że moi mają super, a Ty możesz jedynie czekać w
            swej bezsilności na listonosza, który przyniesie ci 700 zl renty. A poza tym,
            masz problemy z odczytywaniem, wnuk, to nie female ale male. Ale ty tego nie
            skumasz, skoro masz tylko dwa zwoje na mózgu, które ci nakazują zostać i
            patrzeć na polskie "szzczęście"
            • Gość: do wnuk.nerona Re: A, moi są w Londynie i mają gdzieś rudych Irl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.06, 00:01
              Typowo prostacka,prymitywna postawa.Skoro masz gdzieś polskie korzenie-to
              jesteś zwykłą gnidą.Rozczaruję cię-niestety nie czekam na rentę,do emerytury
              też mi daleko,a zarabiam więcej niż ci twoi sprzątacze i to dzięki zwojom
              mózgowym
              • tomek854 Re: A, moi są w Londynie i mają gdzieś rudych Irl 30.09.06, 18:13
                NIe wiedzialem, ze absolwenci budownictwa pracujacy jako inzynierowie na
                brytyjskich budowach czy w biurach projektowych (tak jak moi znajomi) i
                zarabiajacy po kilkanascie funtow na godzine to sprzatacze.
      • Gość: boy hotelowy Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 IP: *.20.54.194.generacja.pl 29.09.06, 21:25
        xiv napisał:

        >
        > > Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1500zl/mc po 12h dziennie
        >
        > trzy klamstwa w jednym zdaniu - niezly wynik
        >

        rzeczywiście, bo powinno to brzmieć:
        Wszyscy jestesmy szczęśliwi w Irlandii a wy sie ... za 1200zl/mc po 14h dziennie


        • Gość: dady dj Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.09.06, 21:30
          Gość portalu: boy hotelowy napisał(a):

          > xiv napisał:
          >
          > >
          > > > Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1500zl/mc po 12h dzienn
          > ie
          > >
          > > trzy klamstwa w jednym zdaniu - niezly wynik
          > >
          >
          > rzeczywiście, bo powinno to brzmieć:
          > Wszyscy jestesmy szczęśliwi w Irlandii a wy sie ... za 1200zl/mc po 14h
          dzienni
          > e
          >
          >

          ty z pewnoscia zarabiasz 100 zl za numerek w hotelowym wc
        • Gość: Keryy Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 IP: *.e-wro.net.pl 30.09.06, 10:04
          W sumie racja... jak kogos stac tylko na zmywak, to lepiej zmywac tam, niz tutaj.
    • Gość: Wroclawer Re: Wroclaw for ever ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 22:31
      Lepiej zyc we Wroclawiu i zarabiac 1500 PLN niz w zyc w Irlandii i zarabiac
      nawet 10x tyle.
      • Gość: dgh Re: Wroclaw for ever ! IP: *.wroclaw.mm.pl 30.09.06, 19:12
        A niby czemu?
    • tomek854 Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 29.09.06, 22:39
      Wypraszam sobie.

      Ja jestem w Szkocji. :-)
      • Gość: ola Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 22:48
        to dlaczego nie siedzisz na jakimś szkockim forum,tam masz chyba więcej do
        powiedzenia
        • tomek854 Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 30.09.06, 17:07
          Na szkockim tez siedze. Wiesz, ze mozna miec dwa okna otwarte na raz? :-)
    • Gość: gość Re: Materialiści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 22:52
      Kasa to nie wszystko.
      • Gość: ????? Re: Materialiści IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.09.06, 23:04
        szalala2, a jak u ciebie z angielskim?
      • wnuk.nerona Re: Materialiści 29.09.06, 23:04
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > Kasa to nie wszystko.

        To żyj bez kasy.... no chyba, że walisz starych i płacą ci ile zażądasz. Mam
        szacunek do naszych, pracujących poza priwislanskim krajem, ze walą to polskie
        bagno i żyją normalnie, a nie czekają na zmiłowanie
      • Gość: tony Re: Materialiści IP: *.madcomputers.pl 29.09.06, 23:12
        Chlopaki wracajcie prezydent Dutkiewicz zalatwil wam robote za 850 zl w LG, to
        jego najwiekszy sukces przeciez, pamietajcie mieszkanie w kamienicach
        komunalnych grozacych zawaleniem to tylko plotka. Ponadto w rzeczywistosci metr
        kw. mieszkania ktore bedziecie chcieli kiedys kupic aby zalozyc rodzine wcale
        nie kosztuje 5 tys. wladze naszego miasta beda rozdawaly chaty za friko w
        kredycie na 150 lat, przeciez jesc nie musicie wcale a ubrac sie mozna w
        lumpexie. PO prostu zyc nie umierac w miescie Wroclaw !!!
    • Gość: badyl Widzę tylko jedno rozwiązanie problemu IP: *.e-wro.net.pl 29.09.06, 23:06
      Widzę tylko jedno rozwiązanie problemu. Wraz z dostosowywaniem cen do cen
      europejskich trzeba dostosowywać też płace i to szybko, bo wyjadą najlepsi a
      zostaną ci którym wszystko jedno.
      • wnuk.nerona Re: Widzę tylko jedno rozwiązanie problemu 29.09.06, 23:14
        Gość portalu: badyl napisał(a):

        > Widzę tylko jedno rozwiązanie problemu. Wraz z dostosowywaniem cen do cen
        > europejskich trzeba dostosowywać też płace i to szybko, bo wyjadą najlepsi a
        > zostaną ci którym wszystko jedno.

        O płacach nie pisz. Zawsze wadza kochana w Posce załatwia płace sobie, a potem
        innym. I nie ma szans na wyrównanie w ciągu 30 lat.
        I dobrze, niech panstwo wie, że ludzie szanują się, i nie pozwolą dłużej na
        walenie w pysk ( jak mówił Dyzma). Niech wyjeżdżają, niech się kształca za
        granicą. Może ktoś wpadnie na pomysł, że to też krajanie i winni być tutaj, a
        nie "tam"
        • Gość: gość ax Re: Widzę tylko jedno rozwiązanie problemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.06, 00:07
          A wydawało mi się,że od 17 lat to władza nie ustala zarobków.Ci naprawdę
          operatywni i przedsiębiorczy zadbali o nie sami,a nieudacznikom pozostało
          biadolenie i łopata w Irlandii
          • tomek854 Re: Widzę tylko jedno rozwiązanie problemu 30.09.06, 18:15
            Taaaa. A slyszales moze o tym, ze Polacy nie pracuja tylko przy lopacie? ;-)

            Od 17 lat nie mamy takze nakazow pracy. Kazdy moze pracowac tam, gdzie mu
            najlepiej zaplaca. Niektorzy wybrali wyspy i jest im dobrze.

            Skoro Wam dobrze i nie musicie wyjezdzac to skad w Was tyle zawisci do nas tu
            na wyspach?
      • Gość: kerry Re: Widzę tylko jedno rozwiązanie problemu IP: *.e-wro.net.pl 30.09.06, 10:07
        Najlepsi to tuaj radza sobie doskonale,
        wyjezdzaja ci, co nie potrafia sobie sobie zycia ulozyc
        i licza na latwy chleb za granica
        • Gość: badyl Re: Widzę tylko jedno rozwiązanie problemu IP: *.e-wro.net.pl 30.09.06, 10:23
          > wyjezdzaja ci, co nie potrafia sobie sobie zycia ulozyc

          A ci najlepsi co zostali nie potrafią sobie ulicy ułożyć?
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3651212.html
      • Gość: ja Re: Widzę tylko jedno rozwiązanie problemu IP: *.core.lanet.net.pl 08.10.06, 21:11
        Wypraszam sobie. Wcale nie jest mi wszystko jedno. Ja na prawde kocham to miasto
        i sie stad nie rusze. 1500 nie ma tutaj nic do rzeczy
    • Gość: awa kto jest nieudacznikiem, bedzie nieudacznikiem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.09.06, 11:31
      Irlandia jest dla nieudaczników,
      co do zawodówki sie nie chciało iść
      a dzisiaj jednego czy drugiego politologa nikt nie potrzebuje,

      to myją im gary i podcierają tyłko za tyle co pies w Irlandii nie szczeka

      ci lepsi budują hutę na Islandi :)
      • Gość: wrocławianin Nasza odpowiedź na Waszą odpowiedź IP: *.finemedia.pl 30.09.06, 14:09
        Nasza odpowiedź na Waszą odpowiedź:
        Wszyscy jestesmy we Wrocławiu a wy sie ... przy myciu garów w lokalnej knajpie i szorowaniu podłóg po nocach.
        Pozdrawiamy, hahahahahaha....
        • tomek854 Re: Nasza odpowiedź na Waszą odpowiedź 30.09.06, 17:08
          Hm. A ja tu jezdze ciezarowka, zwiedzam cala Anglie, zarabiam przyzwoite
          pieniadze a w weekendy zwiedzam sobie okolice oraz pisuje artykuly do POLSKIEGO
          portalu internetowego ;-)
    • Gość: Dexter Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.06, 17:33
      i gowna wozicie, na dnie drabiny spolecznej, gasterbeiterzy.
      • tomek854 Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 30.09.06, 18:17
        Nie wiedzialem, ze szpitale w Londynie wyposazaja swoje labolatoria w gowna...
        Myslalem, ze wyposazaja w sprzet labolatoryjny (ktory woze) a gowna badaja...
        • Gość: Dexter Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.06, 18:25
          i wyzej wała nie podskoczysz, cale zycie bedziesz wozic.
          • Gość: Łoś_bimbacz Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.06, 18:48
            > i wyzej wała nie podskoczysz, cale zycie bedziesz wozic.

            lepej wozić cokolwiek całe życie za 1500 funtów niż klepać faktury w Hufcu
            Pracy za 1500 pln:)
            • Gość: Dexter Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.06, 18:59
              to pojscie na latwizne:)
              • tomek854 Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 30.09.06, 19:47
                Ja tam cale zycie ciezarowka nie bede jezdzic.

                Ale nawet jesli to pojscie na latwizne, to powiedz mi co w tym zlego?

                Zalozmy ze zalapalbym sie na stale do firmy, w ktorej ostatnio robilem (pracuje
                przez agencje):

                Jezdzisz sobie od 7 rano do 16 wypasiona scania ze sprzetem hi-fi clariona
                takim, o jakim w osobowce moge tylko pomarzyc. Od czasu do czasu zatrzymujesz
                sie i otwierasz boczne scianki zeby mogli wyjac/zaladowac towar. Sporadycznie
                sam musisz go wyladowac - masz do dyspozycji hydrauliczna winde, wozek do
                palet, i nie interesuje Cie nic wiecej jak postawienie palety na ziemi, bo na
                tym polegaja Twoje obowiazki.

                Inni kierowcy sa niesamowicie zyczliwi i wprost na glowie staja aby ulatwic Ci
                np. zawrocenie na ciasnym skrzyzowaniu. Wszystko od ustawienia siedzenia po
                zmiane biegow odbywa sie pneumatycznie, wiec jezdzi sie lzej niz osobowka -
                pracuja tam takze drobne kobiety i nie maja zadnych problemow z wykonywaniem
                tej pracy.

                Nikt nie ma prawa Cie zmusic do jazdy wiecej niz przepisy okreslaja.
                Obowiazkowa przerwa 45 minut w wybranym przez Ciebie miejscu i czasie (ja
                wybralem maly parking nad brzegiem jeziora w gorach). Robota papierkowa to
                istne minimum.

                Codzien jedziesz w inne miejsce - najczesciej piekne okoliczne wioseczki w
                gorach (firma zajmuje sie transportem wlasnie w takie miejsca).

                Jestes sam sobie panem, sterem i okretem - nikt ci na ramieniu nie wisi i nie
                mowi co masz robic. Czasem moga Cie wyslac w dalsza trase na dwa dni - ale masz
                prawo odmowic. Jezeli nie znajda chetnego wsrod wlasnych kierowcow - musza
                wziac z agencji.

                W czasie przerwy zdaze przeczytac gazety. W czasie pracy slucham sobie muzyki
                albo np. Pana Tadeusza, ktorego niedawno rozdawala Wyborcza.

                Firma wysyla swoich kierowcow na oplacone przez nia kursy podwyzszajace
                posiadane uprawnienia - np. prawko kat. E czy ADRy.

                Dla porownania:

                Jestes nauczycielem w Gimnazjum - podam za przyklad gimnazjum, w ktorym mialem
                praktyki. Pracownia fizyczna wyposazona jest w pare zepsutych miernikow
                elektrycznych i pekniete soczewki oraz kilka 20 letnich plansz, za pomoca
                ktorych masz zachecic dzieci do nauki tego trudnego przedmiotu. Gimnazjum
                polozone jest na nadodrzu - dzieci w czasie lekcji nic sobie z Ciebie nie
                robia - potrafia rzucic w nauczyciela (w nauczyciela - nie w praktykanta!)
                butelka po kubusiu. Wsrod tych nastolatkow masz problemy z narkotykami, z
                prostytucja (trzynastolatki) z Cyganami, a wspolpraca z rodzicami wyglada tak,
                ze przychodzi mama na lekcje i wytykajac nauczycielce palcem do nosa mowi "pani
                sie odpie.. od mojej corki! Z niej nic innego nie wyrosnie tylko jakas
                ku.., wiec niech mi konczy jak najszybciej to gimnazjum i z chalupy
                wypie.." (autentyk). Dzieciaki sa agresywne, bo wiedza, ze nic im nie mozesz
                zrobic. Z drugiej strony rodzice maja tylko i wylacznie postawe rozczeniowa.
                Ciagle narazony jestes na jakies wizytacje i kontrole. Po godzinach
                przygotowujesz sie do lekcji, wypelniasz tony papierkow, piszesz sprawozdania,
                plany pracy, konspekty lekcji, statystyki, sciezki programowe i tak dalej. Od
                czasu do czasu wywiadowka, szkolna dyskoteka, rada pedagogiczna - oczywiscie
                nikt Ci za to nadgodzin nie zaplaci. Do tego jezeli nie chcesz stracic swoich
                uprawnien musisz przechodzic wymyslone przez jakichs sadystow - biurokratow
                sciezki awansu zawodowego, co znowu sprowadza sie do dostarczania ton papierow,
                zaswiadczen i innych wynalazkow, ktorych i tak nikt nie traktuje powaznie.

                Pracujac w Szkocji mam obowiazek odpoczywaia co najmniej 48 godzin kazdego
                tygodnia. Bilet do Polski i z powrotem 'na zaraz' jak sprawdzalem 3 dni temu
                moglem kupic za 80 funtow, co w swietle tego, ze zyjac normalnie i nie zalujac
                sobie oraz wynajmujac pokoj w najdrozszej chyba dzielnicy kazdego tygodnia
                odkladam co najmniej stowe jest kwota smieszna. A jak wykupisz sobie bilet z
                wyprzedzeniem to mozesz trafic nawet za zlotowke...

                Tymczasem pracujac w Polsce wszystkie weekendy i wolne od biurokracji chwile
                poswiecasz na prace dorywcze bo z pensji mlodego nauczyciela nie idzie sie
                utrzymac (moj kolega ma etat w gimnazjum w malym miescie - dostaje 870
                zlotych). Nie tracisz jednak duzo z zycia towarzyskiego bo I TAK cie nie stac
                na piwo. Z zazdroscia patrzysz na kolezanke, ktora pracuje tak samo jak Ty, ale
                przynosi do domu o wiele wiecej, bo jako wlascicielka paru hektarow pola, ktore
                odziedziczyla w spadku a na ktorym gospodaruje jej siostra, nie musi placic
                ZUSu tylko zanosi raz na kwartal 135 zlotych do KRUS (typowa polska
                sprawiedliwosc).

                Nieprawda jest tez to, ze wyjezdzajac za granice odcinasz sie od przyjaciol.

                Po pierwsze - sa tanie (a nawet darmowe - sprawdz portal jajah.com) rozmowy
                telefoniczne.

                Po drugie masz czas i pieniadze zeby czesto odwiedzac kraj.

                Jak jeszcze mieszkalem we Wroclawiu to sie czesciej widzialem z Mapem4 niz z
                innymi forumowiczami, choc on pisuje z Niemiec a oni z Wroclawia. Nigdy nie
                mieli czasu!

                Wiec prosze powiedz mi w czym praca nauczyciela w Polsce jest lepsza niz praca
                kierowcy w Szkocji?

                Jest bardziej ambitna? Jezeli za 'ambitnosc' uwazasz borykanie sie z
                przeciwnosciami, to ja dziekuje. Wole zdobyc Mount Everest na przyklad (a
                pracujac w Szkocji bedzie mi latwiej dostac sie do tego celu, bo jednak mimo
                wszystko pieniadze, choc nie sa najwazniejsze, duzo w zyciu ulatwiaja).

                A moze uwazasz, ze robota za kolkiem to nie jest nic ambitnego, bo 'kazdy glupi
                moze jezdzic ciezarowka'?

                Nawet jesli kazdy glupi moze (choc chcialbym Cie zobaczyc chocby jak ruszasz z
                miejsca Scania z dzielona skrzynia biegow (2 razy 4 + wsteczny i crawler)) to
                czy to od razu implikuje, ze kazdy kto jezdzi jest glupi? Zdziwilbys sie. PRzez
                lata jezdzilem autostopem i za kierownica TIRow spotykalem nawet doktorow
                filozofii, bylych wykladowcow matematyki, lekarzy, muzykow... - czesto ludzie
                wybieraja ta prace dlatego, ze cenia sobie niezaleznosc. Rowniez i w Szkocji
                spotykam ludzi po studiach - ostatnio jezdzilem np. z chlopakiem rok starszym
                ode mnie, ukonczyl geografie na uniwersytecie w Glasgow (obawiam sie, ze
                znacznie wyzej umiejscowionym w rankingu niz Wroclawski) popracowal pare lat w
                Royal Bank of Scotland i poszedl za kolko...

                Oczywiscie - to jest moj wybor. I jest to na teraz. Nie wiem, co bede robil w
                zyciu. Mam pewien pomysl, i nie jest to ani nauczanie w gimnazjum ani jazda
                ciezarowka. Jednak na razie wybralem to, jako srodek prowadzacy do celu. Bo
                jednak pieniadze, choc nie sa najwazniejsze, potrafia, jezeli wykorzystane sa
                wlasciwe, przyblizyc czlowiekowi rowniez i te wazne rzeczy (choc nie kupic, ani
                nie zastapic - tylko pomoc).

                Jezeli wy, psioczacy tak na emigrantow, siedzicie sobie w Polsce, i nawet
                jezeli to prawda, ze zarabiacie te grube tysiace zlotych wszyscy, macie tak
                dobrze, to skad tyle zawisci i agresji w waszych postach? To tylko dostarcza
                kolejnego argumentu za zyciem poza Polska.

                A dlaczego pisze na forum Wroclaw, skoro "powinienem" na Szkocji? Bo to, ze
                zycie mnie zanioslo na daleka polnoc nie oznacza, ze mam zerwac wszystkie
                zwiazki z moimi korzeniami. Jestem Wroclawianinem, uwielbiam to miasto i jest
                mi ono bliskie. Dlaczego wiec nie mam prawa tu pisac?
                • Gość: starycynik Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 IP: *.dhcp.uno.edu 02.10.06, 16:46
                  Brawo! Do rzeczy i na temat jak malo kto!
          • tomek854 Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 30.09.06, 19:19
            To ciekawe co mowisz, bo wlasnie czekam na publikacje mojego artykulu o pracy
            kierowcow w szkocji na branzowym portalu... ;-)

            Oczywiscie jak sie siedzi w Polsce i pracuje na kasie w Tesco to tez ma sie
            okazje (i czas) na pisanie takich artykulow? ;-)
            • Gość: żałosne... Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 IP: *.finemedia.pl 30.09.06, 19:32
              Tak tak... Wszyscy w Polsce siedzimy na kasie w Tesco za 800 zł, a Wy wielcy emigranci tarzacie się w luksusach na wyspach (bo oczywiście Polska jest "be" i tutaj można pracować tylko na kasie) i żyjecie jak królewicze...
              Jakie to żałosne...
              • Gość: yeti Bierz kasę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.06, 19:40
                Nie siedź na kasie, weź ją ze sobą do domu.
              • tomek854 Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 30.09.06, 19:51
                To sie umowmy.

                Albo wszyscy w PL pracuja w Tesco za 800 zlotych a wszyscy w UK zmywaja gary za
                5.05/h albo i tu, i tu mozna wykonywac prace z pelnego wahlarza mozliwosci
                oferowanych przez gospodarke ;-)
                • Gość: :) Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 IP: *.e-wro.net.pl 01.10.06, 10:18
                  > Albo wszyscy w PL pracuja w Tesco za 800 zlotych a wszyscy w UK zmywaja gary
                  > za 5.05/h albo i tu, i tu mozna wykonywac prace z pelnego wahlarza mozliwosci
                  > oferowanych przez gospodarke ;-)

                  Trafnie :)
              • mikka8 Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 01.10.06, 13:28
                Gość portalu: żałosne... napisał(a):

                > Tak tak... Wszyscy w Polsce siedzimy na kasie w Tesco za 800 zł, a Wy wielcy
                em
                > igranci tarzacie się w luksusach na wyspach (bo oczywiście Polska jest "be" i
                t
                > utaj można pracować tylko na kasie) i żyjecie jak królewicze...
                > Jakie to żałosne...



                No , moze nie wszyscy siedza w tesco na kasie,ale duza wiekszosc :P

                Co sie tak czepiacie .Niech kazdy pracuje gdzie sobie chce !
                Tomek chce jezdzic scania,niech jezdzi.Kogo ma pytac ? Was? '
                Rowniez mam dosc polskiej rzeczywistosci , i jak bede chciala wyjechac
                stad ,zaden "patriotyzm" mnie nie zatrzyma ;)

                pozdr.
                • Gość: polska "be" ? Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 IP: *.finemedia.pl 01.10.06, 14:12
                  mikka8 napisała:
                  >
                  > No , moze nie wszyscy siedza w tesco na kasie,ale duza wiekszosc :P

                  A to ciekawe. Tesco ma w polsce 85 sklepów. Wychodzi na to, że w każdym z tych sklepów jest zatrudnionych na kasie conajmniej 200tys osób.
                  Uwielbiam wypowiedzi tych wielkich emigrantów na wyspach :) Polska "be", bo tutaj ludzie siedzą na kasie za 800zł, a wyspy są cool, mega, hiper i nie wiadomo co, i jeszcze jak to niby dużo zarabiają, bla bla bla...
                  Prawda jest taka, że nie potrafiliście samemu ruszyć dupska tutaj w Polsce, tylko łaskawie czekaliście aż ktoś wam zaproponuje robote za 5000.
                  Praca jest, i to dobrze płatna, tylko trzeba jej jeszcze potrafić poszukać...
                  Ale cóż, skoro wolicie zmywać gary i szorować podłogi dla wyspiarzy, proszę bardzo...

                  • wielki_garownik Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 01.10.06, 14:25
                    > a ludzie siedzą na kasie za 800zł,
                    A nie siedzą? :)

                    > tylko łaskawie czekaliście aż ktoś wam zaproponuje robote za 5000.
                    Zaproponowali w Irlandii za więcej :)

                    > Praca jest, i to dobrze płatna, tylko trzeba jej jeszcze potrafić poszukać...
                    Znaleźli w Irlandii :)

                    > a wyspy są cool, mega, hiper i nie wiadomo
                    W porównaniu do Polski są

                    > i jeszcze jak to niby dużo zarabiają
                    W porównanu do Polski to zarabiają nie dużo ale bardzo dużo

                    > skoro wolicie zmywać gary i szorować podłogi dla wyspiarzy, proszę bardzo...
                    Np te kilkaset osób(w jednej tylko firmie)w Dell-u zmywa gary :)
                  • mikka8 Re: Wszyscy jestesmy w Irlandii a wy sie ... za 1 01.10.06, 17:08
                    Gość portalu: polska "be" ? napisał(a):

                    > mikka8 napisała:
                    > >
                    > > No , moze nie wszyscy siedza w tesco na kasie,ale duza wiekszosc :P
                    >
                    > A to ciekawe. Tesco ma w polsce 85 sklepów. Wychodzi na to, że w każdym z
                    tych
                    > sklepów jest zatrudnionych na kasie conajmniej 200tys osób.
                    > Uwielbiam wypowiedzi tych wielkich emigrantów na wyspach :) Polska "be", bo
                    tut
                    > aj ludzie siedzą na kasie za 800zł, a wyspy są cool, mega, hiper i nie
                    wiadomo
                    > co, i jeszcze jak to niby dużo zarabiają, bla bla bla...
                    > Prawda jest taka, że nie potrafiliście samemu ruszyć dupska tutaj w Polsce,
                    tyl
                    > ko łaskawie czekaliście aż ktoś wam zaproponuje robote za 5000.
                    > Praca jest, i to dobrze płatna, tylko trzeba jej jeszcze potrafić poszukać...
                    > Ale cóż, skoro wolicie zmywać gary i szorować podłogi dla wyspiarzy, proszę
                    bar
                    > dzo...
                    >



                    Gratuluje wielkiego poczucia humoru ;)

                    Prawda.Wszyscy nauczyciele ,pielegniarki ...to sami nieudacznicy(?).Siedza po
                    tych szkolach,szpitalach... zamiast szukac pracy za 5 tysiakow,ktorej to w
                    polsce jest dostatek(?).Moze slepi sa ?
                    Kurcze ! Jak mnie tacy optymisci wnerwiaja :D Jesli nauczyciele znajda to prace
                    za 5tys , to kto bedzie Twoje dzieci uczyl?

                    ps. Jesli ktos chce myc gary na wyspach za 5,5 F/h , jego rzecz.Jesli ktos chce
                    tu pracowac za 800zl/m-c ,tez jego wybor...A noz widelec sie polepszy za 50,150
                    lat.
                    Ja w to nie wierze,a raczej obawiam sie,ze nie dozyje ;)


                    pozdr
    • Gość: echo W Warszawie robotnicy za 6000... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 12:23
      Wykwalifikowani robotnicy oczywiście nie ukrywając że dzięki tym co wyjechali -
      dlatego pensje wzrosły. Ale uwzględniając siłę nabywczą te 6000zl tu to więcej
      niż płaca w Irlandii.
      • hyper_mouse Re: W Warszawie robotnicy za 6000... 02.10.06, 12:15
        oj naczytałeś się gazet i powtarzasz propagandę...
        może jeden na 100 tys. robotników ma taką pensję,
        a większość wiadomo, standardowe 1200 i do łopaty.
        No pozmieniało się w Polsce, bo jeszcze parę lat temu było to 800, tylko co z
        tego... i tak nie da się przeżyć za taką "furę kasy".
        • milosnikww Re: W Warszawie robotnicy za 6000... 02.10.06, 12:24
          zrobmy plebiscyt: kto chce, niech wyjezdza, pomozemy mu zapakowac walizki.
        • Gość: echo Re: W Warszawie robotnicy za 6000... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 14:32
          Napisałem specjaliści. Ale i zwykły robotnik może liczyć na 2500 a nie 1200.
          Pozostaje też zawsze praca na czarno o wiele lepiej opłacana.
    • Gość: Adamo Jeszcze raz o Irlandii IP: 194.72.105.* 02.10.06, 15:45
      Pracuje w Dublinie za 700 euro tygodniowo jako informatyk w jednej z
      miedzynarodowych firm - pensja wystarcza mi na oplacenie studiow na Trinity
      College, urlop na Wyspach Kanaryjskich, w Tunezji i innych miejscach, o ktorych
      gdybym byl w PL nawet nie moglbym snic.... Bynajmniej nie jestem materialista,
      po prostu wykorzystalem szanse, ktora dostalem tutaj w Irlandii... i jakos mi
      sie do Wroclawia niespieszy, niespecjalnie tesknie za wizytami w WKU na
      Soltysowickiej, za slynnymi wroclawskimi korkami i za trwaniem od pierwszego do
      pierwszego...
      I jeszcze jedno: mimo, ze udalo mi sie tutaj znalezc swietna prace, to
      ostrzegam wszystkich ktorzy wybieraja sie na Zielona Wyspe, bez znajomosci
      jezyka, bez konkretnego zawodu i w dodatku W CIEMNO...

      Pozdrawiam serdecznie, a w szczególnosci autorów akcji ''wróccie do
      Wroclawia'' :)
      • Gość: Rita071 Re: Jeszcze raz o Irlandii IP: *.ac.pwr.wroc.pl 09.10.06, 12:04
        Wyjezdzajcie,wyjezdzajcie!Dzieki wam mam juz druga podwyżke w tym roku.
        ps.Tunezja to wiocha...
        • tomek854 Re: Jeszcze raz o Irlandii 09.10.06, 13:59
          Niech podwyzszaja, niech podwyzszaja.

          A jak juz dostatecznie podwyzsza, to bedziesz walczyla o posade z kims, kto ma
          doswiadczenie w paru swiatowych firmach, kontakty za granica i perfect obcy
          jezyk ;-)
          • Gość: Rita071 Re: Jeszcze raz o Irlandii IP: *.nat.tvk.wroc.pl 09.10.06, 21:59
            nie musze walczyć.Znam b.dobrze 2 języki.A w mojej branży doświadczenie w
            "swiatowych"firmach jest zbędne.
            • Gość: nasi Re: Jeszcze raz o Irlandii IP: *.akron.net.pl 10.10.06, 13:13
              Zastanawiam się dlaczego, skoro im tam jest tam dobrze - mogą mieć urlopy na
              Karaibach, nie tęsknią za wrocławskimi korkami, mogą być kim chcą i gdzie chcą,
              to mimo to odwiedzają to forum i szydzą z tych co zostali? Czyżby musieli coś
              odreagować?
              • Gość: Łoś_bimbacz Re: Jeszcze raz o Irlandii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 17:13
                to mimo to odwiedzają to forum i szydzą z tych co zostali? Czyżby musieli coś
                > odreagować

                trudno te uczucia zidentyfikować, ale po wielu latach dynamicznej indoktrynacji
                można przezyć ciężki szok mieszkając w normalnym europejskim mieście, więc
                chyba odreagowują na tych, którzy tą ciemnotę POwciskali.

                • Gość: nasi Re: Jeszcze raz o Irlandii IP: *.akron.net.pl 10.10.06, 18:08
                  Jak widać jednak muszą.
                  Szoku nie przeżywam będąc na Zachodzie, bo jeżdżę tam od wielu lat i widzę jak
                  te różnice maleją, ale rozumiem tych którzy tam wyjechali i liżą te lizaki przez
                  szybę, tu zresztą też.
              • Gość: corgan Re: Jeszcze raz o Irlandii IP: *.chello.pl 10.10.06, 18:55
                > Czyżby musieli coś odreagować?

                'Nie wolno tłumić emocji' jak mówiła nam ciągle sekretarka w mojej byłej
                firmie. Obojętnie pozytywnej lub negatywnej. Bo to chyba lepsze i tańsze niż
                łykanie prozaku albo sfiksowanie ze szczęścia, co nie? hehe
    • Gość: Piotr Nie macie większych zmartwień? IP: 82.160.70.* 10.10.06, 13:38
      czasami odnoszę wrażenie, że jeden prowokator (do tego nędzny) skonstruuje
      krzykliwy nagłówek, a reszta (wbrew temu co rzekomo propaguje "Nie karmcie
      trolla", "To prowokacja") tylko czeka, żeby obsiąść wątek - jak nie
      przymierzając - muchy g...o. Ktoś Wam każe się martwić o tych, co wyjechali?
      NIE. Ktoś tym, co wyjechali każe się martwić o tych, co zostali? Też NIE. Więc
      o co biega? Weźcie się w końcu do roboty nieroby i zarabiajcie te swoje funty,
      euro i złotówki (dla wszystkich potencjalnych krytykantów - sam piszę, bo
      właśnie skończyłem pracę na dzisiaj).
      • Gość: antyTROLL Re: Nie macie większych zmartwień? IP: *.e-wro.net.pl 10.10.06, 17:07
        Spadaj trolu podpisujący się za każdym razem innym nickiem
        • Gość: Piotr Re: Nie macie większych zmartwień? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.06, 11:06
          już sam ten wpis świadczy o tym, jak bardzo się mylisz...
        • Gość: Piotr Re: Nie macie większych zmartwień? IP: 82.160.70.* 11.10.06, 11:09
          poza tym Piotr to nie nick, więc się doedukuj jak chcesz w ogóle zabierać
          głos...
    • Gość: CityBank ***Do Szalala2*** IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.06, 19:16
      Moja odpowiedź dla Ciebie:

      Sorry,ja ... za 12000zl miesięcznie. Ty dalej zasuwaj na swoim zmywaku,odkładaj
      euro,gnieżdżąc w 20 osób w mieszkaniu wynajetym od Pakistańczyka. Może do
      zobaczenia jak wyskoczę tanią linią na kolację do Dublina. Tylko dobrze myj
      talerze,no.
      • Gość: tajemnica Re: ***Do Szalala2*** IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 11.10.06, 04:56
        Drogi City Banku.
        Ja jestem ,matka dwoch takich co wyjechali.
        Twoje aluzje na temat "zmywaka",wyjazdu na kolacje do Dublina, sa szczeniacko
        glupie.
        Jesli masz chociaz odrobine umiejetnosci w liczeniu, przeliczysz ze Twoj 12 000
        zł/ jesli tyle wogole zarabiasz ,w co watpie/, to nie jest szczyt marzen.
        Ida mlodsi i uwazaj , abys nie spadl za nisko!!!
        Oni tam nie zarabiaj mniej.
        A stac ich rowniez na wiele.
        Ty tez skamlesz codziennie przed naczelnym aby jego " znajoma" nie miala ochoty
        na prace przy Twoim biurku! Lizesz jego "ego" aby nie mial ochoty na
        zmniejszanie etatow.
        To oczywiscie przenosnia, ale slodko nie masz.
        Tylko widzisz, oni mieli tyle odwagi aby wyjechac,tyle sily aby nie skamlec o
        zasilek, ze jesli kiedykolwiek w zyciu , znowu im sie nie powiedzie to sila
        ktorej nabiora w tym ciezkim dla nich czasie, zaprocentuje.
        Sa przedsiebiorczy, nawet jesli na zmywaku!!!!!!
        Pozwolilam sobie na takie konkluzje, tylo dlatego ze sama bardzo dobrze
        zarabiam,walczac na wlasnej dzialalnosci.
        Wierze ze Irlandia dla tych wielu mlodych, cudownych ludzi to przystanek w ich
        zyciu.
        Wierze ze za kilka lat, bedziesz stal w DUBLINIE i wytrzeszczal oczy na ich
        BMW czy inne "gabloty", i mowil do kumpla "..... nawet za swoje 12000 na m-c ,
        nie moge takiej kupic...."

        Przepraszam jesli kogos obrazilam , to nie bylo moim celem .
        Wielkie uklony dla wyksztalconych , mlodych ludzi, ktorzy pomimo wszystko
        walcza o lepsze jutro w naszym kraju.
        • Gość: CityBank Re: ***Do Szalala2*** IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.06, 12:57
          Droga mamo dwojga.
          1.Apropos Twoich wątpliwości,zarabiam "tyle"
          2.Nie strasz mnie "idącymi młodymi".Ci młodzi,dla których szczytem aspiracji
          jest praca,mówiąc dyplomatycznie,podkuchennych w obleśnych,cuchnących smażonym
          olejem take away'ach na wyspach,nie stanowią żadnego zagrożenia dla ludzi
          ambitnych i twórczych.
          3.Twoje pociechy,gdyby były tak ambitne,twórcze,rozwojowe, nie musiałyby sięgać
          nizin by zarobić, powiedzmy, przyzwoicie. Skoro są tacy obiecujący, wykształceni
          (w działaniu rzecz jasna,bo jakich magistrów my dziś mamy, to wiadomo) z
          pewnością znaleźliby we Wrocławiu pracę za dużo więcej niż te moje 12000zł/miesiąc.
          4.Nikogo nie liżę po jego ego-nie oceniaj wszystkich bazując na własnych
          doświadczeniach poniżanego frustrata.
          5.Z przyjemnością wytrzeszczę oczy w Dublinie na używane BMW rocznik 1990 Twoich
          pociech. Ja kupuję nowe auta we wrocławskich salonach.Nie muszę po to macać
          brudnych talerzy po czyimś żarciu-bleeech...
          6.To przykre,że wychowałaś murzynów od brudnej roboty,mamo. W ten oto sposób
          przekazujesz z genami beznadzieję,niemoc i biedę intelektualną.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka