Dodaj do ulubionych

Jak walczyłyście z kurzajkami u dzieci?

27.10.06, 23:15
Mój syn ma je chyba od 2 lat i stosowaliśmy już i Duofilm i jeszcze jakiś
drugi specyfik i nic! Takiego lapisu z dawnych lat już nie można dostać w
Aptekach; chyba nie produkują.
Mam więc pytanie: czym obecnie się to usuwa (co jest refundowane na NFZ, a co
nie)?
Obserwuj wątek
    • mamakluska Re: Jak walczyłyście z kurzajkami u dzieci? 28.10.06, 00:42
      hej,
      no ja tylko stosowałam jaskółcze ziele i pomogło

      pozdr.
    • dorota_zam Re: Jak walczyłyście z kurzajkami u dzieci? 28.10.06, 08:29
      Mój syn miał kurzajki na dłoni. Pozbyliśmy się ich u dermatologa, który je
      wymroził.
    • benita111 Re: Jak walczyłyście z kurzajkami u dzieci? 28.10.06, 10:25
      Mój dzieciak ma na czole.Mi pojawiła się jedna w ciąży na biodrze.A nigdy nie
      miałam! Potem na nadgarstku cały rząd jak pod linijkę. Z nadgarstka wymrażałam
      w gabinecie (to domowe do niczego) i jest ok, nawet slad nie pozostal.Z biodra
      raz odpadła(zahaczyłam o ubranie), potem odrosła. Ale córa (3,5 roku)ma
      powiększające się krostki na czole i dermatolog mówiła o "łyżeczkowaniu".
      jeszcze do tego nie doszłam, ale chyba zrobię, choc są malutkie, ale boję się
      że będą blizny. Dermatolog przepisała jeszcze jakąś robioną maśc z
      antybiotykiem i po niej brodawka na moim biodrze maleje, a na czole dzieciaczka
      jakby stanęła - ale pisałam, że jest mała, więc może mi się wydaje.
      A wymrażanie robiłam niestety prywatnie.
      Pozdrawiam
    • benita111 Re: Jak walczyłyście z kurzajkami u dzieci? 28.10.06, 10:26
      A jaskółcze ziele (glistnik) kompletnie mi nie pomógł.
    • kerry_weaver Re: Jak walczyłyście z kurzajkami u dzieci? 28.10.06, 11:23
      Ja sobie skutecznie wymroziłam tym domowym wymrażaczem - wystarczy
      wymrozić "matkę" czyli tę pierwszą która się rozsiewa a pozostałe odpadają
      same. Ciągle zapominam spytać lekarza czy mogę ten wymrażacz zastosować u
      dziecka 3-letniego bo moja córka też ma ten problem.
      • moniqep Re: Jak walczyłyście z kurzajkami u dzieci? 28.10.06, 12:47
        Moja 2,8 mies. coreczka ma cos takiego na nodze. Najpierw jedna ,potem trzy a
        teraz piec. Bylam u dermatologa ,dala masc robiona. Smaruje juz 2 miesiece i
        nic. Ale to chyba nie sa kurzajki. Corka mowi na to babelki. I tak wlasnie
        wyglada -maciupenkie bialo,rozowe babeleczki. Wygladaja tak jakby podeszly woda
        sa naprawde maciupenkie (milimetr srednicy) Co to jest? Co z tym robic? Ponoc
        nie sa to tez zmiany brodawkowe (wirusowe) a tak sie wydawalo pediatrze.
        • iljana Re: moniqep? 28.10.06, 20:13
          może dziecko ma mięczaka zakaźnego?
      • boolva A co to jest ten domowy wymrażacz? Gdzie się kupuj 28.10.06, 12:58
        • kerry_weaver Re: A co to jest ten domowy wymrażacz? Gdzie się 28.10.06, 13:26
          Domowy wymrażacz to zestaw - watki do przyciskania na kurzajkę i silnie
          chłodzący spray którym się te watki nasącza, i przyciska na 20 sekund do
          kurzajki. Kupuje się to w aptece a nazwa zaczyna się na literę W - nie pamiętam
          w tej chwili ale dostałam to w aptece prosząc o wymrażacz do kurzajek.
          Wymroziłam tylko "matkę" - 2 zabiegi w odstępie 3 tygodni, po drugim zniknęły
          wszystkie (na palcach stóp).
    • juwelis Re: Jak walczyłyście z kurzajkami u dzieci? 28.10.06, 13:46
      bardzo prosze napiszcie nazwe tego zamrażacza i czy można go stosować jak się
      karmi piersią,walczę z brodawkami już z dwa lata były zamrażane w gabinecie ale
      nic nie pomogło
      • klogin Re: Jak walczyłyście z kurzajkami u dzieci? 29.10.06, 08:26
        To wartner. Chyba można w czasie karmienia, ale nie jestem pewna. W gabinecie
        wymrażaja tym samym ale o wiele silniejszym. Mi nie pomógł(wartner). Poza tym
        nie wiem jak miałabym znależc tą brodawkę "matkę". Aha, dałam resztę znajomej i
        była zachwycona, bo jej sym miał jakieś "wronie oko" (pojęcia nie mam co to,
        ale też podobno jakaś brodawka) i po pierwszym razie zniknęło bez śladu.
        Sprawdź cenę wymrażania w gabinecie, to chyba około 100, wartner kosztował 1-2
        lata temu chyba 50.
        Życzę powodzenia
        • kerry_weaver Re: Jak walczyłyście z kurzajkami u dzieci? 29.10.06, 09:26
          Tak dokładnie to.
          Prawdopodobnie można w czasie karmienia bo przecież to miejscowo działa i nie
          wpuszcza żadnych substancji a po prostu silnie ochładza.
          "Matka" to brodawka/kurzajka która pojawiła się pierwsza.
    • 37g Re: Jak walczyłyście z kurzajkami u dzieci? 31.10.06, 22:46
      Tylko JASKÓŁCZE ZIELE ! Zawsze mi pomagało i mojemu dzieku również; zrywasz i
      wyciskasz sok na kurzajkę , wykonujesz tą czynność kilka razy z 1-o lu 2-u
      dniowym odstępem. Efekt murowany. pozdrawiam
      • verdana Re: Jak walczyłyście z kurzajkami u dzieci? 01.11.06, 13:54
        Jest w aptekach lek homeopatyczny na kurzajki. Dermatolog zapisała dziecku.
        W homeopatię absolutnie nie wierzę. Widać wiary nie potrzeba - po dwóch
        tygodniach pomogło, kurzajka odpadła.
        • boolva Re: Jak walczyłyście z kurzajkami u dzieci? 01.11.06, 15:25
          Dzięki za info, ale stosuję tylko medycynę akademicką. Homeopatia odpada.
        • jola_ep Re: Jak walczyłyście z kurzajkami u dzieci? 01.11.06, 15:51
          > Dermatolog zapisała dziecku.
          > W homeopatię absolutnie nie wierzę. Widać wiary nie potrzeba - po dwóch
          > tygodniach pomogło, kurzajka odpadła.

          Może dziecko wierzyło? Bo podobno kurzajki "idą" na wiarę. Nawet są badania, że pomagają typowe ludowe sposoby typu pójść nocą na rozstajne drogi wink
          Poważnie smile

          Mi ziele jaskółcze nie pomagało - bo jakoś w nie nie wierzyłam. Choć nadal rośnie na podwórku moich rodziców.
          Wymrażanie też nie - za to miałam paskudny bąbel, a potem nie dość, że odrosła, to jeszcze było jej więcej wink
          Pierwszą jaką miałam - na nodze (nie wiedziałam jeszcze, że to brodawka) wykończyłam aloesem i wodą utlenioną (wcześniej mi się zmiękczyła przy kąpieli i jeszcze ją pumeksem potraktowałam)... Hmmm... Nie wierzę, że to działa, ale wtedy wierzyłam wink

          Tak naprawdę niezawodne okazało się w moim przypadku wypalanie - sama sobie wypalałam, bo brat elektronik maszynkę zrobił.

          Niedawno miała je też córka (10 lat). Wyczytałam w poradniku medycznym, że jak się nie rozsiewa, nie jest drażniona, nie przeszkadza to u dzieci można zostawić w spokoju. Więc zostawiłam. Po jakimś czasie ja już postanowiłam coś z nimi zrobić, okazało się, że brodawki (były dwie na stopie) zniknęły... Tak same z siebie smile

          Pozdrawiam
          Jola
          • zeb1 Re: Jak walczyłyście z kurzajkami u dzieci? 01.11.06, 19:58
            No własnie, sama nie wiem czy ruszac czy nie ruszac. Moj synek ma 2 latka i od 2
            miesiecy ma jedna na reku. Jutro jestesmy umowieni do dermatologa na wymrazanie,
            ale po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi sama nie wiem czy dobrze robie. Nie
            chciałabym, zeby sie rozmnożyły albo zeby zaraził brata i siostre.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka