luty71
18.12.06, 23:59
a dokładnie mój synuś. To już 12 dzień kuracji (15 kropel rano i wieczorem),
najbardziej bałam się miodu zawartego w balsamie ale na szczęście obyło się
bez silnych reakcji uczuleniowych. Od paru dni po Wojtusiu "krąży" wysypka(w
miejscach gdzie zawsze wysypywało go przy robalach), ma zaczerwieniony odbyt
i znowu więcej się slini( to taki charakterystyczny dla Wojtka
objaw "robalowy" i uczuleniowy) - mam nadzieję, że to wszystko to "dobre"
pogorszenie. Z pozytywów - cała rodzina zgodnym chórem orzekła, że zniknęła
ogólna bladość skóry - ma ona teraz zdrowy rumiany odcień. Zobaczymy co
będzie dalej.