Dodaj do ulubionych

zażywamy balsam

18.12.06, 23:59
a dokładnie mój synuś. To już 12 dzień kuracji (15 kropel rano i wieczorem),
najbardziej bałam się miodu zawartego w balsamie ale na szczęście obyło się
bez silnych reakcji uczuleniowych. Od paru dni po Wojtusiu "krąży" wysypka(w
miejscach gdzie zawsze wysypywało go przy robalach), ma zaczerwieniony odbyt
i znowu więcej się slini( to taki charakterystyczny dla Wojtka
objaw "robalowy" i uczuleniowy) - mam nadzieję, że to wszystko to "dobre"
pogorszenie. Z pozytywów - cała rodzina zgodnym chórem orzekła, że zniknęła
ogólna bladość skóry - ma ona teraz zdrowy rumiany odcień. Zobaczymy co
będzie dalej.
Obserwuj wątek
    • supernova12 Re: zażywamy balsam 19.12.06, 08:33
      a w jakim wieku jest twój synek?
      • luty71 Re: zażywamy balsam 19.12.06, 16:01
        Wojtuś w październiku skończył 3 latka
        • supernova12 Re: zażywamy balsam 19.12.06, 16:04
          moje mają 17 miesięcy i 2 lata i 10 miesięcy
          też chciałaby przeleczyć ich balsamem ale za małe chyba....
          • luty71 Re: zażywamy balsam 19.12.06, 16:09
            17 miesięcy to rzeczywiście chyba mało ale prawie 3 latka to nie wiem - a ile
            latek ma córeczka sigvaris, bo wiem, że podawała jej balsam?
            • supernova12 Re: zażywamy balsam 19.12.06, 16:11
              z tego co czytałam to zdaje mi się, iż balsam podawała jej, gdy maleńka
              skończyła 2 lata
              • luty71 Re: zażywamy balsam 19.12.06, 16:19
                ja też sie bałam podac balsam Wojtusiowi głównie ze względu na miód i propolis -
                zaczęłam od 1 kropelki i obserwowałam i zwiększałam dawkę
                • supernova12 Re: zażywamy balsam 19.12.06, 16:25
                  ja swoim dawałam czasem chlebek z masłem i miodem i nigdy potem nie było nic
                  niepokojącego... ale boję się eksperymentować, szczególnie na malutkiej...
                  • luty71 Re: zażywamy balsam 19.12.06, 16:33
                    według mnie Malutka jest rzeczywiście za mała, co do starszego dzieciaczka
                    decyzja należy do Ciebie.
                    PS poczytaj wątek "pytanie o glistę" - ciekawy pod kątem "dlaczego czasami brak
                    jaj glisty w kale"
                    • luty71 Re: zażywamy balsam 19.12.06, 16:34
                      jeszcze raz pytanie o glistę - autor eenia
                    • supernova12 Re: zażywamy balsam 19.12.06, 16:37
                      czytałam, i dlatego mam wątpliwości co do wyniku badania, bo fakt, że nie ma
                      jaj nie oznacza, że nie ma glisty. a u nas jest tak wiele objawów, które mi
                      pasują pod pasożyty...
                      zastanawiam się jeszcze nad kuracją pestkami z dyni. napewno tak nie zostawię
                      tego, coś muszę zrobić.
                      jednego jestem pewna: u nas to nie alergia!
                      • luty71 Re: zażywamy balsam 19.12.06, 16:49
                        to może zrobisz to badanie z krwi na obecność antygenu glisty?
                        z pestkami nie wiem - ponoć trzeba zmielić całe pestki razem z białą osłonką i
                        gniazdem nasiennym tzn. "firankami" w których siedzą pestki - ale nie wiem jaka
                        jest skuteczności takiej kuracji.
    • supernova12 Re: zażywamy balsam 19.12.06, 16:39
      dziękuję za odpowiedzi, jestem kłębkiem nerwów. od 1.5 roku zastanawiam się co
      jest moim dzieciom...
      • luty71 Re: zażywamy balsam 19.12.06, 16:55
        wiem o czym mówisz - ja myślałam, że zwariuję patrząc na 7 miesięcy męki mojego
        synka - DRĄŻ TEMAT ROBALI!!!! Znajdziesz odpowiedź - jestem pewna.
        PS zrób badanie krwi na antygen glisty

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka