Dodaj do ulubionych

" Szable w dłoń " na Moskala

06.02.07, 11:47
Ponieważ Śląsk pod względem prawnym należy do Polski ( od 1945 roku ) to
podjęty temat dotyczy także jego losu. Pozwalam więc sobie na poruszenie
wątku zbliżającego się dużymi krokami problemu gospodarczego w tym kraju.
Myślę ,że jest on wart DYSKUSJI oraz analizy .Oto cytat z netu :

Za szaleństwa braci Kaczyńskich powinien zapłacić cały polski biznes - do
takich wniosków - jak pisze dziś "Kommersant" - doszedł Kreml. Według
dziennika Moskwa chce o ponad połowę zmniejszyć polski import, głównie
lekarstw i materiałów budowlanych.
Moskwa zamierza wprowadzić drastyczne ograniczenia na import różnych towarów
z Polski w odpowiedzi na blokowanie przez Warszawę rozpoczęcia negocjacji
Unii Europejskiej z Rosją na temat nowej umowy o partnerstwie i współpracy -
informuje dziennik "Kommiersant".

Według gazety, która powołuje się na źródła zbliżone do Kremla, planowane
ograniczenia mają zredukować wartość polskiego eksportu do Rosji, wynoszącego
obecnie ponad 4 mld dolarów rocznie, o 1,5-2 mld USD, czyli prawie o połowę.
Miałyby objąć towary, które stanowią podstawę polskiego eksportu na rosyjski
rynek - wyroby z tworzyw sztucznych, materiały budowlane i lekarstwa.

"W Moskwie wychodzi się z założenia, że kierownictwo Polski, zrywając
negocjacje Rosji z UE, przekroczyło granicę, za którą może nastąpić zapaść w
stosunkach rosyjsko-polskich, przede wszystkim gospodarczych" -
pisze "Kommiersant".

No cóz problem największego europejskiego rynku zbytu mamy chyba za sobą.
Niepoki to , bo Śląsk jednak w dużej mierze , nadal jest zagłebiem
przemysłowym , gdzie produkcja lub jej brak decyduje o kondycji portfela
szarego Ślązak.
Patrząc na " wirtuozerię " poczynań kolejnego rządu rodzi się pytanie o
frderowanie tego kraju. Przynajmniej w jakimś stopniu nastąpiła by
dywersyfikacja niebezpieczeństw , które szukują sobie sami Polacy
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: / Lecz się oszołomie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 12:17
      Tak się akurat składa, że nieprzyjazne działania Moskwy to nie jest wynalazek ostatnich miesięcy, ale lat, czyli na długo przed nastaniem w Polsce kaczyzmu. Rosja putinowska szczerze nienawidzi państw Europy Środkowej, a to grozi Litwie, to znów Estonii, Polsce czy Czechom. Ten skarlały twór powstały po upadku ZSRR nie może się pogodzić z tym, że Europa Środkowa nie jest terenem jego wpływów. A wracając do "problemu mięsnego" - tak się akurat składa, że owe mięso nie miało z Polską nic wspólnego, mało tego, nawet przez Polskę nie było transportowane, a do tego udowodniono, że dokumenty jego dotyczące zostały nieudolnie sfałszowane i to prawdopodobnie na terytorium Rosji. Chyba jasne się staje, że nie o mięso tu chodzi, ale o to by dokopać Polsce, nawet jeżeli tzw. argumenty są mocno wątpliwe. Wydaje się, że nie ma szans do normalizację stosunków Polsko - Rosyjskich, przynajmniej dopóki, dopóty w Polsce będzie rządził Kaczyński, a w Rosji Putin.

      Wg ciebie placidusie Polska powinna pewnie paść przed Rosją na kolana, ale nie kazdy jest taki jak ty - brązowy języku!
      • placidus Re: Lecz się oszołomie 06.02.07, 12:27
        Pisz na poziomie . Wg netykiety osobiste wycieczki mogą spowodować usunięcie
        twoich " przemyśleń" Mam też prośbę abyś użył ARGUMENTU , który potwierdzi ,że

        Wg ciebie placidusie Polska powinna pewnie paść przed Rosją na kolana, ale nie
        > kazdy jest taki jak ty - brązowy języku!

        Masz do analizy tylko mój jeden wpis. Może Ci się uda.
        Ponad to uważam ,że dyplomacja to obszar sztuki kompromisu i uzyskiwania
        korzyści w możliwie optymalnym działaniu.Nie jest o dychotomia. Sądzę ,że poza
        upadkiem na kolana jest wiele innych rozwiązań.Należy tylko schować uprzedzenia
        i demony.Potrzebni są też fachowcy - którzy potrafią przewidzieć ruchy
        przeciwnika i skutki ich działań dla kraju. To podobno nazywa się strategia.
        Słowo prawdopodobnie słabo znane w polskim MSZ.
        • Gość: / Sorry placidusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 12:38
          Masz rację, sorry za nazbyt emocjonalne podejście.

          Nie zgadzam się kierunkiem i razi mnie obecna polityka Polskich władz. W sprawie Rosyjskiej, wydaje się jednak, że Polska wyciągnęła rękę do Putina oświadczając, że z chwila zdjęcia restrykcji na polskie mięso, wrócą do stołu obrad. Tym bardziej, że już chyba wszyscy wiedzą "jak to z owym mięsem było". Dla putina to jednak za mało, ten facet nienawidzi Polski, czemu daje wyraz przy każdej okazji.
          Oba kraje powinny spróbowac wyjść z impasu, ale nie może się to odbyć na rosyjskich warunkach, tymczasem Rosja ani myśli rozmawiać z Polską jak równy z równym.
          • placidus Re: Sorry placidusie 06.02.07, 12:59
            Pełna zgoda.Uważam ,że polski MSZ a właściwe polski rząd popełnił błąd a
            właściwe kilka poważnych błędów. Otóż po pierwsze dokonał zbyt częstych i
            błędnych ruchów kadrowych min w MSZ. Kojarzę pana Rorfelda ( proszę poprawić
            jeżeli się pomyliłem ) jako wyważonego zawodowca. Z niewiadowmych przyczyn
            musiał odejść. Z informacji kuluarowych wynikało ,że sam odszedł. To był bardzo
            zły sygnał , który został wypuszczony w eter. Pojawiła się pani Fotyga. Ze
            względu na kulturę rozmowy pominę jej " działania " w obszarze dyplomacji.
            Wystarczy , że wspomnę jej podważanie traktatu o dobrym sąsiedztwie z BRD z
            1991 roku. Później się wycofywała z własnych słów. Po prostu dramat.Dzisiaj są
            sygnały , że pani Fotyga ma zostać szefem kancelari prezydenta.
            Piszę to po to abyś zrozumiał ,że przy negocjacjach z stroną tzw " silniejszą "
            należy bardzo dobrze przygotować grunt , mieć świetną kadrę.Można zawsze
            uzyskać swoje cele. Jednak sposób działania MSZ , rządu , prezydenta na
            zasadzie "szable w dłoń" towrzy z góry przegraną strony słabszej.
            Piszę to wszystko w trosce o mój kochany Ślask. Jestem federalistą. Zauważam
            nadal ,że dywersyfikacja działań centrlanych rządów (ich liczenie się z rządami
            krajowymi ) musi tworzyć wyważony klimat w każdym segmencie kraju. W Polsce na
            obecną chwilę nikt nie jest w stanie " ocucić " zachowań pana premiera .Jest
            nietykalny.
            • chrisraf Do Placidus 06.02.07, 19:29
              Czejsc,

              "Uważam ,że polski MSZ a właściwe polski rząd popełnił błąd a właściwe kilka
              poważnych błędów..."

              Jaki widze, jestes optymista. Polityka zagraniczna ostatnich lat jest kolekcja
              wpadek, kompromitacji i idiotycznych posuniec.

              Myslalem, ze polityka zagraniczna rzadu niejakiego pana M. byla przykladem
              kompletnej glupoty.

              Niestety, mylilem sie. To co teraz widze przypomina mi znany amerykanski
              film: "Lot nad kukulczym gniazdem..."

              Pozdrowienia

              • placidus Re: Do Placidus 06.02.07, 21:10
                Nie jestem optymistą.Stosuje zasadę Klausewitza: armia idzie tak szybko jak jej
                najwolniejszy żołnierz.Ponieważ ten kraj ma taką a nie inną " armię " to
                wypowiadam się o takich a nie innych przypadkach.Chris polityka zagraniczna w
                tym kraju jest pod wpływem nie tyle koncepcji rządu co konkretnego kręgu
                osób .Te osoby mają określony światopogląd i straszne fobie. Nikt też nie
                starał się lansować polityki zagranicznej ponad tzw podziałami politycznymi ,
                polityki długo falowej . CO 4 lata jest inna karuzela zdarzeń i to totalnie
                inna.Jeżeli tracimy wpływ na koncepcję normalnego działania w danym temacie to
                rezygnujemy.Wydaje mi się ,że tak zrobił pan M. Żeby było jasne w BRD też sa
                ludzie , których myśli lepiej niech zostawią tylko w 2000 mkw własnej kory
                mózgowej.Zachód tez cierpi na przekręty , głupotę , korupcję.Przyznaję ,że w
                wypadku afer , takich tuzów szybko się likwiduje. Pan Wili Klass jest tego
                dowodem . Moralność Kapusty też mnie śmieszyła. W końcu lewe " finansowanie "
                CDU to nie był najlepszy pomysł.
                Pozdrawiam
                • Gość: placidus Re: Do Placidus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 21:37
                  Po wieczornej prasówce można stwierdzić tylko ,że Śląsk będzie miał
                  problemy.Niestety nikt ich nie chce zauważyć , lub nie potrafi.Poziom analiz na
                  przyszłość jest śmieszny gdy chodzi o możliwości obecnego rządu.Od jego decyzji
                  natomiast zależy jak będzie wyglądało ewentualne embargo z Rosji. Jeżeli ktoś
                  ma wątpliwości czy uderzy to w nasze szare życie i heimat , jest niepoważny.
                  Czego jednak mamy oczekiwać od polskich specjalistów . Oo dowód:

                  Według oceny J. Kaczyńskiego, wszelkie zarzuty wobec szefowej MSZ, "to jest
                  wielkie ssanie z palca". Jak podkreślił, dotąd nikt mu nie przedstawił żadnych
                  konkretnych zarzutów wobec Fotygi. Jak zwrócił uwagę J. Kaczyński, minister
                  Fotyga nie prowadzi polityki zagranicznej "na czworakach".

                  Odnosząc się do poniedziałkowej dymisji ministra obrony Radosława Sikorskiego
                  szef rządu podkreślił, że jego odejście jest "w nijakim związku" z szefem
                  Służby Kontrwywiadu Wojskowego Antonim Macierewiczem.

                  Premier komentując doniesienia o ewentualnym odejściu Macierewicza ze
                  stanowiska, ocenił, że "to jest informacja wzięta nie wiadomo skąd". J.
                  Kaczyński przyznał, że między Sikorskim a Macierewiczem był konflikt, ale - jak
                  podkreślił - nie z tego powodu odszedł Sikorski.

                  Nawet w tym temacie tzn prowadzenia informacji rządowych panuje haos , brak
                  konsekwencji i dyletanctwo.Fotyga faktycznie nie prowadzi ministerstwa na "
                  czworaka " . Gdyby tylko tak było.Co do relacji Sikorski -Maciarewicz - to
                  ślepy kryką namaca gdzie leży prawda.
                  Pozdrawiam
            • wiksadyba1 Re: Sorry placidusie 06.02.07, 21:53
              placidus napisał:

              > Pełna zgoda.Uważam ,że polski MSZ a właściwe polski rząd popełnił błąd a
              > właściwe kilka poważnych błędów. Otóż po pierwsze dokonał zbyt częstych i
              > błędnych ruchów kadrowych min w MSZ. Kojarzę pana Rorfelda ( proszę poprawić
              > jeżeli się pomyliłem ) jako wyważonego zawodowca. Z niewiadowmych przyczyn
              > musiał odejść. Z informacji kuluarowych wynikało ,że sam odszedł. To był bardzo
              >
              > zły sygnał , który został wypuszczony w eter. Pojawiła się pani Fotyga. Ze
              > względu na kulturę rozmowy pominę jej " działania " w obszarze dyplomacji.


              Nie koryguję zwykle cudzych postów tak tylko dla zasady, no ale biorąc pod
              uwagę, że autor sam o to prosił i mając jednocześnie na uwadze, że rozmowę na
              dość trudny temat powinnychyba prowadzić osoby, które mają podstawową wiedzę w
              danej dziedzinie, doprecyzuję, że:

              - Adam Daniel RoTfeld był ministrem SZ w rządzie SLD!:) po ustąpieniu
              Cimoszewicza, który został wybrany na Marszałka Sejmu (wcześniej wieloletni
              wiceminister SZ)
              - Ministrem w rządzie Marciniewicza (PiS), którego zastąpiło to koszmarne
              nieporozumienie o nazwie A. Fotyga, był Stefan Meller - ex- ambasador w Paryżu i
              Moskwie, dla wytrawnych telemaniaków: ojciec m.in. Marcina - "Agenta" z TVN,
              podróżnika, dzienn. "Polityki", w tej chwili redaktora nacz. Playboya:) Dla
              przypomnienia: Meller odszedł w ramach protestu przeciwko wejściu do koalicji
              Samoobrony i LPR, chociaż i tak było wiadomo, że jego stosunki z Kaczorami są
              napięte

              • Gość: metternich proszę nie obrażać placidusa. on kocha nasz IP: *.chello.pl 06.02.07, 23:01
                Sląsk kochany i za to jest przez nas wszystkich kochany
              • placidus Re: Sorry placidusie 07.02.07, 22:41
                Kolego napisałem już w pierwszy poście o który rozbija się ten błąd ,że "
                jeżeli pomyliłem nazwiska to przepraszam". Przesłanie było od razu
                jasne .Natomiast nie jest to istotą problemu.Widzę ,że albo nie czytasz postów
                w temacie albo nie umiesz lub nie chcesz tego zrozumieć.
                Co do wiedzy w danej dziedzinie . Każdy z nas lub większość gdzieś pracuje. Ja
                zajmuję się negocjacjami od 1993 roku. Wybacz ale mam dość duże doświadczenie w
                tym temacie.Negocjacje to jedno z głównych zadań bierzących każdego rządu - tak
                dla jasności.Mam w związku z tym świadomość głupot , które są czynione w
                Polsce .
                Istotą problemu , który tu poruszam jest ogólna indolencja w prowadzeniu
                polityki zagranicznej RP. Dotyczy to nie tylko tego rządu.Natomiast faktem
                jest ,że poziom " pracy " obecnych szefów MSZ to kuriozum.Nazwiska są istotne
                ale nie mam zamiaru śmiecic sobie umysłu osobami z świata polityki , której
                styl najlepiej zapomnieć. Aby jednak zauważać takie sygnały należy być dobrym
                rozmówcą.Pozdrawiam
                • wiksadyba1 Re: Sorry placidusie 08.02.07, 09:44
                  Nie widzę problemu w sprawie. Autor sam prosił, żeby go poprawić, jeśli się
                  myli, więc dostał info na temat i tyle:)

                  Co do negocjacji - to ważna sztuka. Każdy zresztą w życiu co jakiś czas
                  negocjuje, mniej albo bardziej zawodowo. Związek między umiejętnością takich
                  negocjacji, a rozeznaniem w sprawach polityki zagranicznej prawdopodobnie
                  rzeczywiście istnieje, chociaż względny.

                  Nigdy nie twierdziłem, że osoba, która nie zna nazwisk ministrów spraw zagr.
                  danego kraju nie może wyrazić trafnej opinii nt. tego kraju polityki
                  zagranicznej w okresie, w którym ci ministrowie urzędowali. Tak samo jest
                  teoretycznie możliwe, że np. ktoś, kto uważa, że stolicą Szwecji są Helsinki,
                  może przedstawić trafną opinię w kwestii gospodarki szewdzkiej, bądź też że
                  dany osobnik wypowie trafny pogląd na temat muzyki romantyzmu, mimo że myli
                  Schumanna z Berliozem...
                • placidus wiksadyba 08.02.07, 15:49
                  Wiksadyba może się przyczepiam ale metternich ( w swoisty dla siebie sposób )
                  zauważł i poprawił mój błąd. Nadal twierdzę ,że należy uważnie czytać.Co więcej
                  uwagę tą odnoszę także do samego siebie.
        • Gość: hihi Re: Wystarczy ze lezy plackiem IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.07, 12:40
          przed USA,
      • Gość: metternich od wczoraj osobiste wycieczki przeciw placidusowi IP: *.chello.pl 06.02.07, 14:21
        są karane śmiercią lub kalectwem, nawet jeżeli Stefana Mellera nazywa panem
        Rorfeldem.On kocha nasz Śląsk kochany i dlatego jest powszechnie kochany!
        • placidus Re: od wczoraj osobiste wycieczki przeciw placidu 06.02.07, 14:45
          Meter napisałem też ,że " gdybym się pomylił" to sorry. Nie zmienia to w niczym
          ogólnej oceny stanu polskiej poltyki zagranicznej.Nie musisz tez przejmowac
          się " wycieczkami w moim kierunku " . Mam pytanie :Czy pozostałe spostrzeżenia
          są trafne ? Może coś dodasz ale konstruktywnego.Jak o metternich to powinieneś
          być mistrzem od polityki i dyplomacji.
          • placidus Re: od wczoraj osobiste wycieczki przeciw placidu 06.02.07, 14:54
            Właśnie zwalniam Cię meter od jakichkolwiek odpowiedzi na moje posty. Jak
            powiedział Cyceron " mówić dobrze może tylko ten , kto myśli rozumnie".Resztę
            sobie dopasuj.
      • ramen5 Uwazam,ze Polska powinna zyc w zgodzie z sasiadami 08.02.07, 10:16
        Ale rzdzacy Polska staraja sie szukac dalej dwoch wrogowc czyli Niemiec i
        Rosji.To napewno nie jest dobre dla Polski
        • placidus Re: Uwazam,ze Polska powinna zyc w zgodzie z sasi 08.02.07, 15:54
          Polski rząd pana K. charakteryzuje się tzw polityczną i strategiczną abulią w
          zakresie kierowania interesami kraju .Można też powiedzieć ,że pan premier
          zstosuje zasadę non causa pro causa.W tym zjawisku to jest już
          mistrzem.Pozdrawiam
          • ramen5 Nie chce,zeby Polske postrzegano jako awanturnikow 09.02.07, 18:59
            • Gość: :) Re: Nie chce,zeby Polske postrzegano jako awantur IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.02.07, 21:38
              a kogo to obchodzi?
              • ramen5 Re: Nie chce,zeby Polske postrzegano jako awantur 09.02.07, 22:23
                Gość portalu: :) napisał(a):

                > a kogo to obchodzi?

                Powinno tez was mimo,ze piszecie po polsku a palacie nienawiscia do Matki Polski
                • placidus do ramen 5 09.02.07, 22:27
                  Wybacz ale masz chore podejście do krytyki tego kraju. Jeżeli się ona pojawia
                  to jest " pałaniem nienawiścią" ? Może nie ma co krytykować i wszystko jest ok ?
                  Warto się zastanowić czy Ci co krytykują nie mają racji i nie są sumieniem tego
                  kraju.
                • Gość: :) Re: Nie chce,zeby Polske postrzegano jako awantur IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.02.07, 00:11
                  jaka matka?! moglbys powtorzyc?
    • oberschlesier1921 kaczynski kontra putin 06.02.07, 15:48
      zalozymy sie ze wygra putin!
      dostaniecie kopa ktory sie wam od dawna nalezy.
      • grba Głupi kto w to wierzy! 06.02.07, 15:56
        To o czym pisze rosyjska gazeta nazywa się "embargo". Rosja wprowadzając je
        musiała by pogwałcić całe mnóstwo traktatów...
        • placidus Re: Głupi kto w to wierzy! 06.02.07, 16:22
          Grba z całym szacunkiem ale embargo to już Rosja wprowadziła. Jakoś nie
          zauważyłem aby przejmowała się komisarzami UE. Nawet pozytywne opinie o
          polskich zakładach mięsnych wydane prze komisje UE nie pomogły w zniesieniu
          embarga. Tak więc grba nie był bym pewien ,że ober nie ma racji. Ponad to
          należy zadac sobie pytanie jaką koncepcję na obecną sytuacje w relacjach Polska
          Rosja mają oba kraje. Ja osobiście odnoszę wrażenie ,że embargo dopiero się
          rpzszerzy. Kij zawsze się znajdzie jak potrzeba uderzyć.
          Tak sobie rozważam jakie konsekwencje tego embara będą dla małychi średnich
          biznesów. Większy biznnes poradzi sobie.Jednak całkowite straty moga być dla
          Polski straszne.
          • Gość: metternich straszne dla Polski mogą byc skutki zamilknięcia IP: *.chello.pl 06.02.07, 16:40
            na tym forum jednego z czołowych dyskutantów, placidusa...kto stanie wtedy w
            obronie gnębionych polskich dzieci, kto odważnie stawi czoła nie spełniającemu
            swych zadań polskiemu rządowi, kto powie kaczorom i rydzykom, co o nich
            myśli...Quo vadis, Polonia, sine placidum...:(((
    • stix Polacy to ostatnia nacja, która ugięłaby się pod 06.02.07, 16:35
      szantażem. Im mocniej Rosjanie będą grozić, tym bardziej będzie się wzmacniał
      opór Polaków. Tak było, jest i będzie. Nie będzie Rosjanin pluł Polakowi w
      twarz.
      • placidus Re: Polacy to ostatnia nacja, która ugięłaby się 06.02.07, 16:40
        Tia - to chyba najlepsze opisanie stanu polskiej dyplomacji względem Rosji ,
        Niemiec i innych sąsiadów. Nic dodać nic ująć. Stix może jesteś Fotygą.
        Wszystko by pasowało.Słowo " rozsądek " zeschnęło bo " nie ma nic słabszego na
        ziemi niż człowiek ".
        • placidus Re: Polacy to ostatnia nacja, która ugięłaby się 06.02.07, 16:45
          Ktoś pisze łacińskie sentencje. No to mam jedną , która powinna przyświecać
          jemu i polskiemu MSZ
          adulescentia est tempus discendi, sed nulla aetas sera est ad discendum
          Pozdrawiam
          • Gość: szachista Re: Polacy to ostatnia nacja, która ugięłaby się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 17:16
            a nie chodzi tu o rakiety amerykańskie na terenie Polski - czy Rosja nie daje
            tym znaki ?
      • Gość: Wasz Marjanek Re: do sikusia...Polacy to ostatnia nacja, IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.07, 17:16
        Racja, racja... Wyciagnijcie zza pieczki lance i szabelki - i .. "pajdjom na
        Moskala.
        Pokazcie swiatu jakazwy potega. (tylko nie zrobcie przy tej okazji napuszania
        sie - do spodni !!!)
        Pyrsk!
        Wasz Marjanek
        • Gość: metternich ty lancę i szabelkę mozesz wyciagnąć najwyżej IP: *.chello.pl 06.02.07, 18:53
          ze spodni...ale byłoby to żałosne widowisko...z takim instrumentem nawet na
          ruskie prostytutki nie pójdziesz, bo by się ze śmiechu posikały
      • chrisraf Do Stixa 06.02.07, 19:16
        Czejsc Stix!

        "Im mocniej Rosjanie będą grozić..." Rosjanie wiecej robia niz groza.

        "...tym bardziej będzie się wzmacniał opór Polaków" ???

        Strajki, blokady wlasnych ulic, zamieszki w Warszawie???

        "Tak było, jest i będzie."

        I to jest tragedia tego kraju!

        "Nie będzie Rosjanin pluł Polakowi w twarz."

        Glupota jest jedyna choroba, ktora sprawia cierpienia innym.

        ------------------

        "Nie rzucim ziemi skad nasz wrog...!"

        • grba Szable, lance, koniki 06.02.07, 19:53
          tym garnirujecie swoje wypowiedzi. Tymczasem Rosja podobno ma plan, który
          spowoduje, że Unia Europejska będzie fikcją. Nie chcę nikogo straszyć, ale
          byłego kanclerza już sobie kupili...
          • chrisraf Re: Szable, lance, koniki 06.02.07, 20:28
            tym garnirujecie swoje wypowiedzi"

            Ja? Gdzie?

            Pozdrowienia
    • chrisraf Do Placidus 06.02.07, 23:17
      Drogi Placidus,

      "Śląsk pod względem prawnym należy do Polski ( od 1945 roku)"

      Jestes tego pewien?

      Pozdr.
      • oppelner_os Stan prawny? 07.02.07, 00:25
        Czesc Chrisraf:)

        Niestety wielu nie rozumie, ze pod wzgledem prawnym Polacy maja takie prawo do
        Slaska jak ci Polacy, ktorzy ukradli 10 ciezarowek w Niemczech:

        fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/niemcy-10-ciezarowek-padlo-lupem-polakow,867805,2943
        Gruß:)

        Oppelner
        • bolek5 Re: Stan prawny? 07.02.07, 10:29
          Witam!

          oppelner_os napisał:

          > Niestety wielu nie rozumie, ze pod wzgledem prawnym Polacy maja takie prawo do
          > Slaska jak ci Polacy, ktorzy ukradli 10 ciezarowek w Niemczech:

          Kłamiesz. Nie chce mi się tego udowadniać po raz kolejny. Poszukaj w archiwum
          moich dyskusji sprzed dwóch, trzech lat m. in. z niejakim Silesiusem. Ja już do
          tego tematu nie wrócę. Chyba, że mi zapłacisz, bo ja w zasadzie zarabiam
          nauczaniem na życie ;))
          • oppelner_os Re: Stan prawny? 07.02.07, 13:03
            Nie klamie. Nie chce mi sie tego udowadniac po raz kolejny.
            Poszukaj w archiwum moich dyskusji z ubieglego roku.
            Wielokrotnie udowadnialem, ze Slask znajduje sie obecnie tylko pod tymczasowa
            polska administracja (okupacja). Niemcy nigdy nie zrzekly sie Slaska na rzecz
            Polski, poza tym Rzesza Niemiecka nigdy nie zostala zlikwidowana.

            Pozdrawiam:)))

            Oppelner
            • bolek5 Re: Stan prawny? 07.02.07, 16:20
              Witam!

              oppelner_os napisał:

              > Nie klamie. (...) Niemcy nigdy nie zrzekly sie Slaska na rzecz
              > Polski, poza tym Rzesza Niemiecka nigdy nie zostala zlikwidowana.

              Oho! Widzę, że nie bedzie łatwo ;) Wystarczy opuścić forum na dwa lata i
              wszystko wraca do normy. Jeszcze tylko Ślązaków u Długosza brakuje ;D
              No dobra. Na wieczór upichcę coś z archiwum. Podać w tym wątku, czy w nowym?
              • chrisraf Do Bolek5 07.02.07, 23:49
                Czejsc Bolek,

                podaj te "nowosci" w nowym i pisz duzymi literami.

                Glück auf!
              • oppelner_os Re: Stan prawny? 07.02.07, 23:55
                Wracam do moich 2 pytan:
                Kiedy Niemcy zrzekly sie Slaska na rzecz Polski?
                Kiedy zlikwidowano Rzesze?

                Pozdr.:)

                Oppelner
                • chrisraf Do Oppelner 08.02.07, 00:09
                  Drogi Oppelner,

                  prosze przeczytaj ponizszy link:

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=56822605&a=56938643
                  Co do Rzeszy, to przestala ona istniec w momencie podpisania bezwarunkowej
                  kapitulacji. BRD jet spadkobierczynia Rzeszy i dlatego tez wiele "paragrafow"
                  pochodzi nawet z czasow Republiki Waimarskiej, czy czasow Wilusia.

                  Nie chce mi sie szukac odpowiednich paragrafow. Ale wiedz, niestety malisz sie.


                  Glück auf!
                  • oppelner_os Re: Do Chrisrafa 08.02.07, 00:23
                    Witam

                    Niestety mylisz sie Chrisraf. Rzesza nie przestala istniec z chwila kapitulacji
                    Niemiec (Prusy zostaly zlikwidowane i jest na to odpowiednia uchwala) i nie
                    znajdziesz zadnych paragrafow czy decyzji aliantow a tym bardziej Gesetzow.
                    Poczytaj uklad o podziale Rzeszy - bardzo ciekawa lektura. Kiedys podalem ci
                    fragmenty tego porozumienia.
                    Czy BRD jest pelnoprawnym spatkobiercoa Rzeszy? Na to pytanie nie odpowiedzial
                    swego czasu nawet BVG. Zastanow sie dlaczego BRD nie ma wlasnej konstytucji a
                    jedynie GG.


                    Uznanie granicy nie jest rownoznaczne z rezygnacja z terytorium, badz enklawy
                    znajdujacej sie po jej drugiej stronie. Nie ma zadnego paragrafu mowiacego, ze
                    jest inaczej. Gdyby tak bylo, to musialyby zostac rowniez uregulowane przez rzad
                    RFN sprawy majatkowe obywateli.

                    Gruß

                    Oppelner
                    • oppelner_os Re: Do Chrisrafa 08.02.07, 00:30
                      Protokoll über die Besatzungszonen in Deutschland und die Verwaltung von Groß-Berlin

                      London, 12. September 1944
                      in Kraft seit 7./8. Mai 1945

                      Geändert durch das Abkommen über Ergänzungen zum Protokoll vom 12. September
                      1944 über die Besatzungszonen in Deutschland und die Verwaltung von Groß-Berlin
                      vom 14. November 1944 sowie durch das Abkommen über Ergänzungen zum Protokoll
                      vom 12. September 1944 über die Besatzungszonen in Deutschland und die
                      Verwaltung von Groß-Berlin vom 26. Juli 1945

                      Inkrafttreten der letzten Fassung: 13. August 1945

                      Vertragsstaaten:
                      Großbritannien,
                      Sowjetunion,
                      Vereinigte Staaten
                      Frankreich
                      (erst im Abkommen vom 26. Juli 1945, den anderen Vereinbarungen war Frankreich
                      nur beigetreten)

                      (Übersetzung)

                      Die Regierungen der Vereinigten Staaten von Amerika, des Vereinigten Königreichs
                      von Großbritannien und Nordirland, der Union der Sozialistischen
                      Sowjetrepubliken und die Vorläufige Regierung der Französischen Republik haben
                      folgendes Abkommen im Hinblick auf die Ausführung des Artikels 11 der Urkunde
                      der bedingungslosen Kapitulation Deutschlands geschlossen:

                      1.

                      Deutschland wird innerhalb seiner Grenzen, wie sie am 31. Dezember 1937
                      bestanden, zum Zwecke der Besetzung in vier Zonen eingeteilt, von denen je eine
                      einer der vier Mächte zugewiesen wird, und ein besonderes Berliner Gebiet, das
                      der gemeinsamen Besatzungshoheit der vier Mächte unterworfen wird.
                      2.

                      Die Grenzen der vier Zonen und des Berliner Gebietes und die Verteilung
                      der vier Zonen unter die USA, das UK und die UdSSR und die Französische Republik
                      werden wie folgt festgelegt:
                      • oppelner_os Re: Do Chrisrafa 08.02.07, 00:30
                        #

                        Ostzone (wie in der beigefügten Karte "A" ersichtlich)
                        Das Gebiet Deutschlands (einschließlich der Provinz Ostpreußen), das östlich der
                        Linie liegt, die ihren Anfang nimmt an dem Punkt in der Bucht von Lübeck an dem
                        die Grenzen von Schleswig-Holstein und Mecklenburg zusammentreffen, entlang der
                        Westgrenze von Mecklenburg zur Grenze der Provinz Hannover verläuft und weiter
                        entlang der Ostgrenze von Hannover zur Grenze von Braunschweig, entlang der
                        Westgrenze der preußischen Provinz Sachsen zur Westgrenze Anhalts, entlang der
                        Westgrenze Anhalts, entlang der Westgrenze der preußischen Provinz Sachsen und
                        der Westgrenze Thüringens, bis diese auf die Grenze Bayerns stößt und dann
                        entlang der Nordgrenze Bayerns bis zur Grenze der Tschechoslowakei vom Jahr 1937
                        führt, wird von den Streitkräften der UdSSR besetzt, mit Ausnahme des Gebietes
                        Berlin, wofür nachstehend eine Sonderform der Besatzung festgesetzt wird.
                        #

                        Nordwest-Zone (Vereinigtes Königreich) (wie in der anliegenden Karte "D"
                        ersichtlich)
                        Das Gebiet Deutschlands, das westlich der in der Beschreibung der
                        Ost-(Sowjet-)Zone bestimmten Linie liegt und im Süden von einer Linie begrenzt
                        wird, die von dem Treffpunkt der Grenze zwischen den preußischen Provinzen
                        Hannover und Hessen-Nassau mit der Westgrenze der preußischen Provinz Sachsen
                        beginnt und von dort aus entlang der südlichen Grenze von Hannover, der
                        südöstlicheh und südwestlichen Grenzen der preußischen Provinz Westfalen und
                        entlang der südlichen Grenzen der preußischen Regierungsbezirke Köln und Aachen
                        bis zu dem Punkt verläuft, wo diese Grenze auf die deutsch-belgische Grenze
                        trifft, wird von den Streitkräften des Vereinigten Königreiches besetzt.
                        #

                        Südwest-Zone (Vereinigte Staaten) (wie in der anliegenden Karte "D" ersichtlich)
                        Das Gebiet Deutschlands, das südlich und östlich der Linie liegt, die an dem
                        Treffpunkt der Grenzen Sachsens, Bayerns und der Tschechoslowakei beginnt, von
                        dort aus westwärts entlang der Nordgrenze von Bayern bis zu deren
                        Zusammentreffen mit den Grenzen Hessen-Nassaus und Thüringens und dann nord- und
                        westwärts an der Ost- und Nordgrenze von Hessen-Nassau entlang bis zu dem Punkt
                        verläuft, an dem die Grenze des Dillkreises auf die Grenze des
                        Oberwesterwaldkreises trifft, dann entlang der Westgrenze des Dillkreises, der
                        Nordwestgrenze des Oberlahnkreises, der Nord- und Westgrenze des Kreises Limburg
                        an der Lahn, der Nord-westgrenze des Untertaunuskreises und der Nordgrenze des
                        Rheingaukreises, dann süd- und ostwärts entlang der West- und Südgrenze von
                        Hessen-Nassau bis zu dem Punkt, an dem der Rhein die Südgrenze von Hessen Nassau
                        verläßt, dann südwärts entlang der Mitte der Schiffahrtsrinne des Rheins bis zu
                        dem Punkt, an dem dieser Hessen-Darmstadt verläßt, dann entlang der Westgrenze
                        von Baden bis zu dem Punkt, an dem die Grenze des Kreises Karlsruhe auf die
                        Grenze des Kreises Rastatt trifft, dann südostwärts entlang der Südgrenze des
                        Kreises Karlsruhe, dann nordostwärts und südostwärts entlang der Ostgrenze von
                        Baden bis zu dem Punkt, an dem die Grenze Badens auf die Grenze zwischen den
                        Kreisen Calw und Leonberg trifft, dann südwärts und ostwärts entlang der
                        Westgrenze des Kreises Leonberg, der West- und Südgrenze des Kreises Böblingen,
                        der Südgrenze des Kreises Nürtingen und der Südgrenze des Kreises Göppingen bis
                        zu dem Punkt, an dem diese die Reichsautobahn zwischen Stuttgart und Ulm
                        berührt, dann entlang der südlichen Begrenzung der Reichsautobahn bis zu dem
                        Punkt, an dem diese die Westgrenze des Kreises Ulm berührt, dann der Westgrenze
                        des Kreises Ulm entlang bis zu deren Treffpunkt mit der Westgrenze des Landes
                        Bayern, dann entlang der Westgrenze Bayerns bis zu dem Punkt, an dem die Grenze
                        des Kreises Kempten auf die Grenze des Kreises Lindau trifft; dann südwestwärts
                        der Westgrenze des Kreises Kempten und der Westgrenze des Kreises Sonthofen
                        entlang bis zu dem Treffpunkt der letzteren mit der österreichisch-deutschen
                        Grenze - wird von den Streitkräften der Vereinigten Staaten von Amerika besetzt.

                        Um die Verbindungen zwischen der Südwest-Zone und der See zu erleichtern, wird
                        der Oberkommandierende der Streitkräfte der Vereinigten Staaten in der Südwest-Zone
                        • oppelner_os Re: Do Chrisrafa 08.02.07, 00:31
                          #

                          1.

                          diejenige Kontrolle über die Häfen von Bremen und Bremerhaven
                          einschließlich der in deren Nähe gelegenen benötigten Hafengebiete ausüben, die
                          nach einem künftigen Übereinkommen zwischen den Militärbehörden Großbritanniens
                          und der Vereinigten Staaten für notwendig erachtet werden, um seinen Belangen zu
                          genügen;
                          2.

                          die Erleichterungen im Durchgangsverkehr durch die Nordwest-Zone erhalten,
                          die nach einem künftigen Übereinkommen zwischen den Militärbehörden
                          Großbritanniens und der Vereinigten Staaten für notwendig erachtet werden, um
                          seinen Belangen zu genügen.

                          #

                          Westzone (Frankreich) (wie in der anliegenden Karte "D" ersichtlich)
                          Das Gebiet Deutschlands, das südlich und westlich der Linie liegt, die an dem
                          Treffpunkt der Grenzen Belgiens und der preußischen Regierungsbezirke Trier und
                          Aachen beginnt und ostwärts entlang der Nordgrenze des preußischen
                          Regierungsbezirkes Trier verläuft; dann nord-, ost- und südwärts entlang der
                          West-, Nord- und Ostgrenze des preußischen Regierungsbezirkes Koblenz bis zu
                          deren Treffpunkt mit der Grenze des Oberwesterwaldkreises, dann ost-, süd und
                          westwärts der Nord-, Ost- und Südgrenze des Oberwesterwaldkreises und der
                          Ostgrenzen der Kreise Unterwesterwald, Unterlahn und Sankt Goarshausen entlang
                          bis zu dem Punkt, an dem die Grenze des Kreises Sankt Goarshausen auf die Grenze
                          des Regierungsbezirkes Koblenz trifft, dann südwärts und ostwärts der Ostgrenze
                          von Koblenz und der Nordgrenze von Hessen-Darmstadt entlang bis dahin, wo der
                          Rhein die Südgrenze von Hessen-Nassau verläßt, dann südwärts der Mitte der
                          Schiffahrtsrinne des Rheins entlang bis dahin, wo dieser Hessen-Darmstadt
                          verläßt, dann entlang der Westgrenze von Baden bis zu dem Punkt, an dem die
                          Grenze des Kreises Karlsruhe auf die Grenze des Kreises Rastatt trifft, dann
                          südostwärts der Nordgrenze des Kreises Rastatt entlang, dann nord-, ost- und
                          südwärts entlang der West-, Nord- und Ostgrenze des Kreises Calw, dann ostwärts
                          entlang den Nordgrenzen der Kreise Horb, Tübingen, Reutlingen und Münsingen bis
                          zu dem Berührungspunkt der Nordgrenze des Kreises Münsingen mit der
                          Reichsautobahn zwischen Stuttgart und Ulm, dann südostwärts entlang der
                          südlichen Begrenzung der Reichsautobahn bis zu deren Berührungspunkt mit der
                          Ostgrenze des Kreises Münsingen, dann südostwärts entlang der Nordostgrenzen der
                          Kreise Münsingen, Ehingen und Biberach, dann südwärts der Ostgrenzen der Kreise
                          Biberach, Wangen und Lindau entlang bis zu dem Punkt, an dem die Ostgrenze des
                          Kreises Lindau auf die österreichisch-deutsche Grenze trifft - wird von
                          Streitkräften der Französischen Republik besetzt.
                          #

                          Gebiet Berlin (wie in den beiliegenden 4 Blättern der Karte "B" ersichtlich)

                          *

                          Das Gebiet Berlin (unter diesem Ausdruck wird das Gebiet von Groß-Berlin
                          im Sinne des Gesetzes vom 27. April 1920 verstanden) wird gemeinsam von den
                          durch die entsprechenden Oberkommandierenden dazu bestimmten Streitkräfte der
                          USA, des UK, der UdSSR und der Französischen Republik besetzt. Zu diesem Zweck
                          wird das Gebiet von Groß-Berlin in vier Teile eingeteilt:
                          *

                          Nordöstlicher Teil Groß-Berlins (Bezirke Pankow, Prenzlauer Berg, Mitte,
                          Weißensee, Friedrichshain, Lichtenberg, Treptow, Köpenick) wird besetzt von den
                          Streitkräften der UdSSR;
                          *

                          Nordwestlicher Teil Groß-Berlins (Bezirke Reinickendorf, Wedding,
                          Tiergarten, Charlottenburg, Spandau, Wilmersdorf) wird besetzt von den
                          Streitkräften des Vereinigten Königreiches.
                          *

                          Südlicher Teil Groß-Berlins (Bezirke Zehlendorf, Steglitz, Schöneberg,
                          Kreuzberg, Tempelhof, Neukölln) wird besetzt von den Streitkräften der
                          Vereinigten Staaten von Amerika.
                          *

                          Die Grenzen der Bezirke innerhalb Groß-Berlins, auf die in den
                          vorhergehenden Beschreibungen verwiesen wurde, sind diejenigen, die nach
                          Inkrafttreten der am 27. März 1938 veröffentlichten Satzung (Amtsblatt der
                          Reichshauptstadt Berlin Nr. 13 vom 27. März 1938, Seite 215) bestanden.
                          • oppelner_os Re: Do Chrisrafa 08.02.07, 00:31
                            3.

                            Die Besatzungsstreitkräfte in jeder der vier Zonen, in die Deutschland
                            eingeteilt wird, unterstehen einem Oberbefehlshaber, der von der Regierung
                            desjenigen Landes, dessen Streitkräfte die betreffende Zone besetzen, bestimmt wird.
                            4.

                            Jede der vier Mächte kann nach ihrem Ermessen in die für
                            Besatzungspflichten zugewiesenen Streitkräfte unter dem Kommando ihres
                            Oberbefehlshabers Hilfskontingente von Streitkräften anderer alliierter Mächte,
                            die an militärischen Operationen gegen Deutschland teilgenommen haben, einbeziehen.
                            5.

                            Eine lnteralliierte Regierungsbehörde (Komandatura), bestehend aus vier
                            von ihren entsprechenden Oberbefehlshabern ernannten Kommandanten, wird zur
                            gemeinsamen Leitung der Verwaltung des Gebietes Groß-Berlin errichtet.
                            6.

                            Dieses Protokoll ist in vierfacher Ausfertigung in englischer, russischer
                            und französischer Sprache abgefaßt. Die drei Texte sind authentisch. Das
                            Protokoll tritt bei Unterzeichnung der Urkunde der bedingungslosen Kapitulation
                            durch Deutschland in Kraft.

                            (Schlußklausel aus dem Ergänzungsprotokoll vom 26. Juli 1945:)

                            Der obige Text des Abkommens zwischen den Regierungen der Vereinigten Staaten
                            von Amerika, der Union der Sozialistischen Sowjetrepubliken und des Vereinigten
                            Königreiches und der Vorläufigen Regierung der Französischen Republik über
                            Ergänzungen zum Protokoll vom 12. September 1944 über die Besatzungszonen in
                            Deutschland und die Verwaltung von Groß-Berlin ist von der Europäischen
                            Beratenden Kommission in der Sitzung vom 26. Juli 1945 abgefaßt und einstimmig
                            angenommen worden.

                            Der Vertreter der Regierung der Vereinigten Staaten von Amerika bei der
                            Europäischen Beratenden Kommission:
                            John G. Winant

                            Der Vertreter der Regierung der Union der Sozialistischen Sowjetrepubliken bei
                            der Europäischen Beratenden Kommission:
                            G. Saksin

                            Der Vertreter der Regierung des Vereinigten Königreiches bei der Europäischen
                            Beratenden Kommission:
                            Ronald J. Campbell

                            Der Vertreter der Vorläufigen Regierung der Französischen Republik bei der
                            Europäischen Beratenden Kommission:
                            R. Massigli
                            Lancaster House, London 5. W. 1
                            26. Juli 1945
                            • oppelner_os Re: Do Chrisrafa 08.02.07, 00:33
                              1. Es wird daran festgehalten (vgl zB BVerfG, 1956-08-17, 1 BvB 2/51,
                              BVerfGE 5, 85 <126>), daß das Deutsche Reich den Zusammenbruch 1945 überdauert
                              hat und weder mit der Kapitulation noch durch die Ausübung fremder Staatsgewalt
                              in Deutschland durch die Alliierten noch später untergegangen ist; es besitzt
                              nach wie vor Rechtsfähigkeit, ist allerdings als Gesamtstaat mangels
                              Organisation nicht handlungsfähig.


                              2. Die BRD ist nicht "Rechtsnachfolger" des Deutschen Reiches, sondern als
                              Staat identisch mit dem Staat "Deutsches Reich", - in bezug auf seine räumliche
                              Ausdehnung allerdings "teilidentisch".
                              • oppelner_os Granica 08.02.07, 00:37
                                Eine Grenzbestätigung ist generell etwas anderes als eine Gebietsabtretung. Eine
                                Gebietsabtretung bedarf zwingend eindeutiger Vereinbarungen – auch hinsichtlich
                                der Staatsangehörigkeit der Bewohner des abgetretenen Gebiets – in klaren
                                Formen. Eine stillschweigende oder indirekte Gebietsabtretung gibt es im
                                Völkerrecht sowenig wie im Privatrecht, wo für den wirksamen Eigentumswechsel an
                                einem Grundstück ein diesbezüglicher notarieller Vertrag und die Eintragung im
                                Grundbuch erforderlich sind.

                                Hinter einer "Grenze" können verschiedene Formen des Innehabens von Territorien
                                stattfinden. Die Bestätigung einer Grenze beinhaltet nicht ohne weiteres eine
                                bestimmte territoriale Folge.
                    • bartoszcze Re: Do Chrisrafa 09.02.07, 11:16
                      > Uznanie granicy nie jest rownoznaczne z rezygnacja z terytorium, badz enklawy
                      > znajdujacej sie po jej drugiej stronie. Nie ma zadnego paragrafu mowiacego, ze
                      > jest inaczej. Gdyby tak bylo, to musialyby zostac rowniez uregulowane przez
                      > rzad RFN sprawy majatkowe obywateli.

                      Bzdura. Jeżeli to jest cała argumentacja na rzecz "braku zrzeczenia" to możesz
                      ją sobie wieczyście darować. W stosunkach międzynarodowych uznanie granicy jest
                      równoznaczne z akceptacją przynależności terytorium. I nie wplywa to w żaden
                      sposób na sprawy cywilnoprawne (tak jak korekty granicy polsko-czeskiej nie
                      powodowały skutków cywilnoprawnych dla rolników polskich i czeskich, których
                      pola leżały przy granicy).
                      • chrisraf Do Bartosza 09.02.07, 12:24
                        Czejsc Bartoszu,

                        sorrki! Chyba sie pomyliles. To jest cytat Oppelnera. Ja nic takiego nie
                        pisalem i nie jest to moje przekonanie.

                        Glück auf! ;D
                        • bartoszcze Re: Do Bartosza 09.02.07, 17:42
                          Jak najbardziej jest to cytat z Oppelnera i nigdy nie twierdziłem, że jest inaczej:)
                          • chrisraf Re: Do Bartosza 10.02.07, 00:48
                            Drogi Bartoszu,

                            to zmien prosze adresata ("Do chrisrafa"). Nie wiem dlaczego sie nie pisze do
                            kogo ten czy inny post. Latwiej mozna by bylo dojsc o kogo chodzi.

                            Pozdrowienia
                  • Gość: :) Überleitungsvertrag als Vergangenheit? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.02.07, 00:41
                    Bundesgesetzblatt 1990, Teil II, Seiten 1274 ff.
            • ramen5 Z Turkami chcesz wracac na Sask 08.02.07, 10:11
              oppelner_os napisał:

              > Nie klamie. Nie chce mi sie tego udowadniac po raz kolejny.
              > Poszukaj w archiwum moich dyskusji z ubieglego roku.
              > Wielokrotnie udowadnialem, ze Slask znajduje sie obecnie tylko pod tymczasowa
              > polska administracja (okupacja). Niemcy nigdy nie zrzekly sie Slaska na rzecz
              > Polski, poza tym Rzesza Niemiecka nigdy nie zostala zlikwidowana.
              >
              > Pozdrawiam:)))
              >
              > Oppelner
      • placidus Re: Do Placidus 07.02.07, 22:46
        Cris bezprawne ( dosłownie pozbawione prawa ) było odebranie autonomi Śląska w
        1945 roku.Natomiast przypomnij mi kto podważa prawną przynależność Śląska do
        Polski po 1945 roku. Mam na myśli przywódców państw w tym Niemiec.Jak się
        okazuje można mieć wątpliwości co do utraty autonomi ( ja ich akurat nie mam )
        ale co z tego skoro nikt nie oponuje.
        • chrisraf Re: Do Placidus 08.02.07, 00:04
          Drogi Placidusie,

          zanczen od poczatku:

          1921 plebiscyt, wiekszosc opowiada sie za Niemcami. Dla ciekawostki w
          Katowicach glosowalo 83% przeciwko przynaleznosci do Polski.
          W tym samym roku wojna domowa.
          W pazdzierniku 1921 przedstawiciele Ligii Narodow czterech panstw Szwajcarii,
          Brazylii i dwuch innych panstw nie majacych NIC wspolnego (pojecia!) z sytuacja
          na Slasku decyduja, ze wschodnia czesc GS bedzie nalezala do Polski.
          W 1922 r. polskie oddzialy wkraczaj do Katowic (wielka ilosc okien jest na znak
          protestu zaciagnieta). Przejedzie wladzy na GS przez Polske.

          1939-1945 powrot do macierzy

          Na tym miejscu pozwalam sobie przytoczyc czesc korespondencji z innym
          forumowiczem:

          "Konferencja w Poczdamie odbywala sie od 17 VII- 2 VIII 1945 r. Brali w niej
          udzial: prezydent USA, H. Truman, premier ZSRR, J. Stalin i premierzy Wielkiej
          Brytanii W. Churchill (do 25 VII) oraz C. Attlee (od 28 VII). Towarzyszyli im
          ministrowie spraw zagranicznych
          J. F. Byrnes, W. Molotow i A. Eden, potem E. Bewin. Od 24 VII w Poczdamie
          przebywala delegacja polska Tymczasowego Rzadu Jednosci Narodowej z miedzy
          innymi B. Bierutem, E. Osobka-Morawskim, S. Mikolajczykiem zaproszona w celu
          k o n s u l t a c j i (!!!). P O konsultacjach, na mocy decyzji mocarstw
          przekazano pod a d m i n i s t r a c j e polska 103 tys. Km² ziem
          niemieckich. Definitywna delimitacje ODLOZONO DO PRZYSZLEJ KONFERENCJI
          POKOJOWEJ (rozdz. VIII, pkt. B protokolu, i rozdz. IX, pkt. B komunikatu),
          ktora sie nigdy nie odbyla..."

          W latach 1990-1991 Polska i Niemcy uregolowaly spory dotyczace polskiej
          zachodniej granicy. Na podstawie traktatu o "dobrym sasiedztwie" ziemie bedaca
          jedynie pod administracja Polski staly sie faktycznie jej czescia panstwowa.

          Dokladnej daty musial bym poszukac w archiwum, ale nie chce mi sie schodzic do
          piwnicy. Wyjechalem dzisiaj o osmej z domu, wrocilem o 23.00 i siedze se teraz
          w biorze piszac w miare lekko, by sie odprezyc.

          Glück auf!
          • placidus Re: Do Placidus 08.02.07, 15:47
            Nic dodać nic ująć. Znam te fakty.Rok 1991 faktycznie jest najbardziej
            istotny.Czy wtedy , ktoś analizował bezprawne zabranie autonomi Śląska ? Zadam
            bardziej ogólne pytanie - czy po 1945 roku jakakolwiek licząca się siła
            polityczna w Polsce podjeła temat uregulowania sprawy bezprawnego
            likwidowania autonomi Śląska.Przecież wszystkie polityczne decyzje tzw komuny
            w Polsce są korygowane lub unieważniane.Jest jednak pewien śląski
            wyjątek.Dlaczego ten temat jest zaniechany - dlatego ,że jest niewygodny.To
            tyle w tym zakresie rozmowy.
            • chrisraf Re: Do Placidus 08.02.07, 20:03
              Drogi Placidusie,

              zgadzam sie z Toba. Jesli chodzi o autonomie Slask mial ja tez przed 1922. W
              calej swej historii Slask mial pewna niealeznosc. Do 1918 posiadal ja w
              granicach krolestwa Prus. Nie byloby lat 1921-1945, Slask bylby zapewne jednym
              z landow federacji Niemiec. Co sie z tym wiaze, nie musze nikomu tlumaczyc. Ale
              to wszystko jest "gdybaniem".

              Polska byla i jest panstwem centralistycznym. W swietle doswiadczen z
              demokracja jest ten kraj dopiero na poczatku swojej drogi. Polska nie posiada
              ani tradycji demokratycznej, ani federalnej. Wyjatek stanowia ziemie zaborow
              pruskiego i austro-wegierskiego.

              Od wielu wiekow mozna bylo w Posce zauwazyc silne tendencje anarchistyczne.
              Jest z tym zwiazany szeroki brak mysli liberalnej. Odzwierciedla sie to w
              prawie kompletnym braku wybitnych osobistosci i osiagniec z zakresu gospodarki,
              polityki, nauki. Tutaj nie mam nam mysli Pilsudskiego czy Paderewskiego.
              Chociaz moze to byc bolesne, nawet oni nie sa to osobami skali Dizraeli`ego czy
              Bismarcka, Peugeot`a, Donnersmarcka.

              Co sie z tym wiaze jest prawie calkowity brak wlasnych wzorcow przedsiebiorcow,
              menadzerow, etykow (nie klerykow), politykow. Msci sie to deficytami w
              zarzadzaniu duzymi podmiotami, w tym panstwem i kompromitujacej "renomie" na
              parkiecie miedzynarodowej.

              Te brak mysli liberalnej prowadzi to do konsternacji w momencie zetkniecia sie
              z zapatrywaniami grupy spolecznej odbiegajacymi od standartu przekonan
              rewolucjonisty proletariatu lub trybuna ludu czy bohatera walk o "wasza i
              nasza...". Jednoczesnie sado-masochistyczne podejscie do wlasnej przeszlosci,
              im wieksza kleska-tym wieksze bohaterstwo, nie pozwala na zdrowe ksztaltowanie
              sie patryjotyzmu nie zatrutego nacjonalizmem.

              Jeszcze wiele czasu uplynie, az wielkie kregi polskich elit przysposobia sobie
              normalne toki mysli europejskiej.

              Glück auf!



              • placidus Re: Do Chrisa 09.02.07, 16:27
                Chrisraf , opisujesz stan obecny w tym kraju , tak jak to widzą optymiści.
                Jeszcze wczoraj myślałbym ,że jest to stan faktyczny choroby tego kraju.Okazuje
                się jednak , że jest gorzej. Oto następuje " naprawa państwa" - słowo klucz ,
                które pojawiało się z częstotliwością oddechu pana Kaczyńskiego. Przybył więc
                premier i nastąpiła IV R.P. Jako Ślązak życzę im powodzenia.Jako Ślązak
                uważam ,że mogą obrzucać się błotem , zwalniać ministrów z zaskoczenia ,
                zmieniać resorty, poszukiwać sobie zastępczych fuch . Jako Ślązak
                stwierdzam ,że mogą ignorować kulturę , fakty.Jest jednak jedno ale - jako
                Ślazak nie widzę możliwości akceptowania tej " zabawy " kosztem mojego
                heimatu.Nie widzę i nie chcę akceptować polskiej fantazji w stylu " szble w
                dłoń i na moskala".Jako Ślązak mam smutek w duszy . Zastanawiam się tylko co
                czują Polacy.
                Chris dlatego uważam ,że opisywanie stanu tego państwa jest zajęciem równie
                absurdalnym jak afirmacja " będzie lepiej ".
                Pozdrawiam
              • bartoszcze Re: Do Placidus 09.02.07, 17:43
                chrisraf napisał:

                > Jesli chodzi o autonomie Slask mial ja tez przed 1922. W
                > calej swej historii Slask mial pewna niealeznosc. Do 1918 posiadal ja w
                > granicach krolestwa Prus.

                Bzdura, Chris. Pewną autonomię to Śląsk posiadał do 1740 roku. Później od 1920
                (w części Śląska).
          • bartoszcze Uzupełnienie 09.02.07, 17:50
            chrisraf napisał:

            > zanczen od poczatku:
            >
            > 1921 plebiscyt, wiekszosc opowiada sie za Niemcami. Dla ciekawostki w
            > Katowicach glosowalo 83% przeciwko przynaleznosci do Polski.

            Za Niemcami opowiada się 60% głosujących, ale tylko 53% mieszkańców. Daje to
            zwycięstwo w 55% gmin, co jest o tyle istotne, że Traktat Wersalski przewidywał
            podział Śląska według wyniku w gminach.
            W ramach ciekawostki we wsiach powiatu katowickiego nawet po 90% za
            przynależnością do Polski.

            > W tym samym roku wojna domowa.

            Cenne usłyszeć, że powstania z lat 1919-1920 nie są tak kwalifikowane:)

            > W pazdzierniku 1921 przedstawiciele Ligii Narodow czterech panstw Szwajcarii,
            > Brazylii i dwuch innych panstw nie majacych NIC wspolnego (pojecia!) z sytuacja
            > na Slasku decyduja, ze wschodnia czesc GS bedzie nalezala do Polski.

            Zgodnie z Traktatem Wersalskim, aczkolwiek przyznając Polsce mniejszy obszar niż
            wynikałoby to z litery Traktatu i wyniku plebiscytu (35% terytorium wobec
            wygranej w 45% gmin). Można to o tyle uznać za uzasadnione, że niedomiar
            terytorium rekompensuje Polsce przyznanie jej gmin przemysłowych z większością
            niemiecką.

            > W 1922 r. polskie oddzialy wkraczaj do Katowic (wielka ilosc okien jest na
            > znak protestu zaciagnieta).

            A w Szopienicach radość na ulicach.

            > 1939-1945 powrot do macierzy

            :))
            Teraz na Twojej głowie wyjaśnienie, co to jest ta macierz (pytanie często
            zadawane przez śląskich aktywistów):D

            Faktów nigdy dość, bo się obraz zaciera.
    • bolek5 Re: " Szable w dłoń " na Moskala 07.02.07, 10:47
      Witam!

      Ostatni rok w polskiej dyplomacji, zwłaszcza po odejściu Mellera, to jedna
      wielka katastrofa. Ale Polska popełniła wobec Rosji szereg błędów jeszcze
      wcześniej. Powodem była mylna ocena rozyjskich motywacji. Np. Polacy zbyt
      szybko wzięli na siebie winę w "sprawie mięsnej", wierząc, że gra idzie o
      interesy polskich eksporterów mięsa. Teraz widać, że Rosji idzie chyba o coś
      innego. Rosjanie zaczęli operację powolnego demontażu UE i wyjmowania z niej
      krajów "bliskiej zagranicy" metodą faktów dokonanych. Polskie traktaty z UE nie
      będą warte funta kłaków, jeżeli urzędnicy w Brukseli nie będą ich realizowali.
      I tak właśnie było do momentu rozpaczliwego polskiego weta. Embargo na
      lekarstwa i materiały budowlane jest bardzo prawdopodobne, bo niby czym miałąby
      odpowiedzieć Unia? Embargiem na rosyjski gaz? Zatem na kolejny krok Rosji znowu
      nie będzie odpowiedzi. W ten sposób Europa przyzwyczai się do nie reagowania na
      polskie problemy, a gdy zostanie ukończony Rurociąg Północny Rosjanie będą
      mieli nas na widelcu. Jeżeli ktoś na Zachodzie sobie myśli, że to im wystarczy,
      to jest kretynem. Możecie sobie mówić, że demonizuję Rosjan, ale ja nie umiem
      zapomnieć wypowiedzi Chalupca, byłego prezesa Orlenu dla Polityki. Powiedział
      coś takiego, że przed transakcją Możejek uważał Rosjan za normalnych ludzi
      biznesu, ale teraz zmienił zdanie...
      Samo embargo dla polskiego biznesu wcale nie musi mieć tylko złych skutków.
      Eksport do Rosji stanowi niewielką część ogólnej wartości polskiego eksportu.
      Są to przeważnie proste towary o niskim poziomie przetworzenia. Z tej niszy
      rynkowej prędzej czy później i tak wyprą nas tańsi Chińczycy. Póki co ciągle
      jeszcze trwa w polskiej gospodarce niezła koniunktura ułatwiająca inwestycje i
      modernizację produkcji. Niech się więc polskie firmy modernizują i wciskają na
      zachodnie rynki. Jak zaczniemy produkować rzeczy, dla których Rosjanom niełatwo
      będzie znaleźć alternatywę, to się embargo szybko skończy.
      • Gość: hihi Re: " Szable w dłoń " na Moskala IP: *.dip.t-dialin.net 07.02.07, 11:15
        Bolek,jakie rzeczy,byc na ziemi,zastanow sie,co?
      • Gość: :) do bolka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.02.07, 20:40
        piszesz:
        "Eksport do Rosji stanowi niewielką część ogólnej wartości polskiego eksportu.
        Są to przeważnie proste towary o niskim poziomie przetworzenia. Z tej niszy
        rynkowej prędzej czy później i tak wyprą nas tańsi Chińczycy."

        czyli "proste towary o niskim poziomie przetworzenia" :)
        a czy Polska ma cos innego, oprocz takich struganych konikow?

        • bolek5 Re: do bolka 07.02.07, 21:01
          Witam!

          Gość portalu: :) napisał(a):

          > a czy Polska ma cos innego, oprocz takich struganych konikow?

          Zejdź na ziemię. Polska już od dawna nie jest krajem kmieci chodzących w
          łapciach i mieszkających w kurnych chatach. Przykładowo w 2003 r. głównymi
          towarami eksportowanymi do Niemiec, naszego najpoważniejszego partnera
          handlowego, były maszyny i urządzenia mechaniczne, samochody i ich części oraz
          meble. Żywność i używki stanowiły 2 (słownie: dwa) procent.
          www.ebn24.com/?page=3&id=186&projekt=30&seite=1&sprach_id=1&land=&st_id=74
          W dziesięcioleciu 1995-2005 wartość polskiego eksportu maszyn i urządzeń rosła -
          o ile pamiętam - trzykrotnie szybciej, niż wartość całego eksportu. Spoko.
          Damy radę ;)
      • Gość: :) i jeszcze cos IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.02.07, 20:43
        "Polskie traktaty z UE nie będą warte funta kłaków, jeżeli urzędnicy w Brukseli
        nie będą ich realizowali. "

        czyli cala Europa powinna popierac polski zascianek i chec klotni z UE-
        zagranica? :)
        • bolek5 Re: i jeszcze cos 07.02.07, 21:11
          Witam!

          Gość portalu: :) napisał(a):

          > czyli cala Europa powinna popierac polski zascianek i chec klotni z UE-
          > zagranica? :)

          Nie zamierzam bronić polskiej dyplomacji. Ale w kwestii rosyjskiej wy tam na
          zachodzie musicie zrozumieć jedno. To nie Polska jest odpowiedzialna za obecny
          konflikt z Rosją. Zaczęło się na długo przed rządami PiS-u, gdy w Polsce
          rządziły jeszcze ekipy gotowe do ustępstw wobec Rosji. W tej chwili widać
          wyraźnie, że Rosjanie realizują strategiczny plan powrotu do dwubiegunowej
          struktury świata, w której miejsca dla UE po prostu nie ma. Może, gdybyście nie
          przyjęli nas do UE i NATO, to by się rosyjski miś nie obudził. Ale przyjęliście
          nas i teraz macie pozamiatane. Bo jak się Rosjanom uda ich plan, to nic ich nie
          zatrzyma na Odrze. Europa powoli zbliża się do kolejnego przełomowego momentu w
          historii, podobnego trochę do czasów poprzedzających konferencję w Monachium. I
          mam nadzieję, że tym razem podejmie właściwą decyzję.
          • Gość: :) Re: i jeszcze cos IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.02.07, 22:57
            panikujesz!
            • grba Re: i jeszcze cos 08.02.07, 07:28
              Niestety bolek ma rację. Imperium (CCCP) kończyło się na Łabie...
              Weźmy mapę i zobaczmy co się dzieje z sąsiadami Rosji:
              "Kraje nadbałtyckie" od uzyskania niepodległości mają problemy z Rosją; w
              prasie rosyjskiej zmienia się tylko kolejność wrogości, ostatnio Łotwa to bête
              norie.
              Białoruś… „wszyscy we wsi wiedzą” jak jest
              Ukraina najlepiej na pasku, kto myśli źle o ugodzie perejasławskiej to wróg,
              tylko „Małorosjanie” są kochani…
              Bułgaria i Rumunia już wiedzą, że z Rosją nie będzie łatwo… „zespół czarnego
              języka” stwierdzony w Moskwie jest ważniejszy od europejskiej kontroli
              weterynaryjnej
              Gruzja to kolejne bête norie, które chce wytruć Rosjan winem i wodą mineralną
              Inne kraje Kaukazu czują mocny uścisk sąsiada, nawet sojuszniczej Armenii
              podniesiono ceny gazu.
              Japonia, konflikt graniczny, regularne incydenty, strzelanie do japońskich
              kutrów rybackich z ofiarami w ludziach.
              Chiny… Rosja lubi pokazać wszystkim wokoło swoją siłę, tylko Chińczyków się
              boi, bo Syberia będzie kiedyś Chińska przy tym tempie zaludniania jej z
              południa.
              • grba poprawka 08.02.07, 07:37
                bête noire - czarne zwierze
              • Gość: George Hedgehog "Chińska" ? IP: *.dedicated.turbodns.co.uk 10.02.07, 16:14
                > boi, bo Syberia będzie kiedyś Chińska
                Czyzby Grba nie znal regul dotyczacych pisowni przymiotnikow ?
                -----
                Lingua Latina Domino Grbae discenda est
    • Gość: Ares Sny Rosji o potędze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 10:57
      Ciekawy artykuł

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,49621,3906893.html
      • grba 71% Rosjan nie czuje się Europejczykami 10.02.07, 12:40
        a prawie połowa uważa Europe i USA za wrogów...

        • placidus Re: 71% Rosjan nie czuje się Europejczykami 10.02.07, 14:28
          Może jeszcze podasz źródło , na którym oparte sa twe dane.Gdyby założyć ,że
          faktycznie tak jest to Niemcy okazują się cudotwórcami , mając tak dobre
          relacje z Rosjanami.Przecież reprezentują Europę , czyli wroga.
          • stix Niemcy są tak samo prymitywni jak Rosjanie. 10.02.07, 14:48
            NKWD, Gestapo, KGB, Stasi...
            • placidus Re: Niemcy są tak samo prymitywni jak Rosjanie. 10.02.07, 15:19
              Bach , Haendel , Wagner , Czajkowski , Musorgski, Rachmaninow. Tak tylko
              uparłem się na muzykę. To bardzo prymitywni ludzie Ci Rosjanie i Niemcy.Budowa
              cywilizacji europejskiej oparta jest na dokonaniach Niemców .Literatua światowa
              umocniona jest filarem rosyjskiej twórczości.No ale to prymitywni ludzie Ci
              Rosjanie i Niemcy.Myślę ,że " cierpienia młodego Wertera " bardzo się
              ucieleśniają jak czytam jacy to oni są prości.
              Stix ty prezentujesz kulturalnych Polaków ? Pozdrawiam
              • grba Re: Niemcy są tak samo prymitywni jak Rosjanie. 10.02.07, 15:52
                Już nie mamy gdzie się skryć,
                Hycle nam nie dają żyć.
                Po ulicach gonią wciąż,
                Patrzą kogo jeszcze wziąć.

                Bo przecież k u l t u r a nie zabrania
                Robić takie polowania
                I widocznie z nimi źle
                Kiedy za nas biorą się.
                (Siekiera, motyka)

                • placidus Re: Niemcy są tak samo prymitywni jak Rosjanie. 10.02.07, 16:08
                  Dzięki za oba posty grba. To wystarcza mi aby pokiwać głową . Dziennik to
                  wpływowe i branżowe pisemko , którego informacje socjologiczne, polityczne ,
                  statystyczne mogą być miarodajne tylko dla Ciebie.Po poście , który tu cytuję
                  > Już nie mamy gdzie się skryć,
                  > Hycle nam nie dają żyć.
                  > Po ulicach gonią wciąż,
                  > Patrzą kogo jeszcze wziąć.
                  >
                  > Bo przecież k u l t u r a nie zabrania
                  > Robić takie polowania
                  > I widocznie z nimi źle
                  > Kiedy za nas biorą się.
                  > (Siekiera, motyka)
                  uważam ,że poza to pismo nie wyskakuj. No może jeszcze " Bravo girl " ma coś
                  do powiedzenia na temat stosunku Rosjan do Europy. Powinno byc równie poważnie
                  jak z twoim pierwotnym źródłem prasowym.
                  • sss9 Re: Niemcy są tak samo prymitywni jak Rosjanie. 10.02.07, 16:17
                    Leonid Siedow, Jurij Bałujewski, Witalij Portnikow - to są dziennikarze Dziennika?
                    wyskocz sobie placek po piwo.
                    • placidus Re: Niemcy są tak samo prymitywni jak Rosjanie. 10.02.07, 16:29
                      Na nich to powołuje się Dziennik , tak czy nie ? Może się mylę ale sznujące sie
                      pisma nie powołują się na ciocię z Sanoka jak opiniuje sytuację polityczną w
                      RPA. Tak więc sam skocz na piwko - raczej nie pij już następnego.
                      • sss9 Re: Niemcy są tak samo prymitywni jak Rosjanie. 10.02.07, 16:33
                        a więc wg ciebie wymienieni komentatorzy sytuacji w Rosji, to pewnie szwagry z
                        Kamerunu i co oni tam mogą wiedzieć... :)))
                        wiesz co, nie kupuj piwka, wybież Tinę. :D
                        • Gość: George Hedgehog "wybież" ? ROTFL :))) IP: *.dedicated.turbodns.co.uk 10.02.07, 16:37
                          s9 napisał:
                          >> wybież Tinę. :D
                          Sugeruje, aby sss9 wybral sobie jakis slownik ortograficzny.
                          • sss9 Re: "wybież" ? ROTFL :))) 10.02.07, 16:41
                            robię to specjalnie dla ciebie małostkowy frustracie, abyś miał okazję od czasu
                            do czasu jakoś się odnaleźć na forum.
                            • Gość: George Hedgehog Re: "wybież" ? ROTFL :))) IP: *.dedicated.turbodns.co.uk 10.02.07, 16:51
                              sss9 napisał:

                              > robię to specjalnie dla ciebie małostkowy frustracie, abyś miał okazję od czasu
                              > do czasu jakoś się odnaleźć na forum.
                              Nauczycielkom w podstawowce mowiles to samo ? Przy okazji - nie denerwuj sie tak, zlosc pieknosci szkodzi.
                              • sss9 Re: "wybież" ? ROTFL :))) 10.02.07, 16:58
                                szkalana kula, fusy z kawy, a może łajno łosia? pewnie to ostatnie, bo własne.
                                • rico-chorzow Re: "wybież" ? ROTFL :))) 13.02.07, 04:31
                                  sss9 napisał:

                                  > szkalana kula, fusy z kawy, a może łajno łosia? pewnie to ostatnie, bo własne

                                  Co elokwencja i znajomość tematu!,pewnie z własnego.......oślego
                        • placidus Re: Niemcy są tak samo prymitywni jak Rosjanie. 10.02.07, 16:48
                          Komentowanie sytuacji na świecie to poszukaj w fachowych poważanych pismach.To
                          tak jakbyś kolego opisywał sutuację ekonomiczną w Rosji na podstawie pisma "
                          Fakt " a ignorowałbyś dane zawarte w pismach typu " Ekonomist ".Pismo poważne
                          bierze na siebie ciężar odpowiedzilności podawanych informacji i źródła ,na
                          które sie powołują są poważnie traktowane. Tinę to raczej słucham i to raczej
                          jako tzw " kotlet" .Wolę inną muzykę.
                          Będe pamiętał ,że "przenośnia " w opisie sytuacji jest dla Ciebie nieopanowanym
                          manewrem .Nie martw się .
                          • sss9 Re: Niemcy są tak samo prymitywni jak Rosjanie. 10.02.07, 16:57
                            placidus napisał:
                            > Będe pamiętał ,że "przenośnia " w opisie sytuacji jest dla Ciebie nieopanowanym
                            > manewrem .Nie martw się .

                            pewnie już doczytałeś:

                            Badania przeprowadził Аналитический
                            центр Юрия Левады - Centrum Analityczne
                            im.Jurija Lewady... Rosjanie wyniki przyjęli jako oczywiste...

                            bez obaw, nie martwię się zakutym łbem. :)
                            • placidus Re: Niemcy są tak samo prymitywni jak Rosjanie. 10.02.07, 17:20
                              SSS9 pewnie masz jakieś obawy co do czytania przez moją skromną osobę.
                              Przypatrz się więc kolejności naszych wpisów w tej rozmowie i zauważ ,że
                              napisałem
                              Nadal twierdzę ,że o ile są one miarodajne ( a są zawsze w
                              tym kraju miarodajne gdy są zgrane z aktualną polityką zagraniczną lub
                              jakąkolwiek inną polityką ich rządu )
                              Tak więc nie martw się . Co do zakutego łaba - sznuję twoją samokrytykę. To
                              potrafią tylko ludzie znający swoja wartość - brawo.
                              • sss9 Re: Niemcy są tak samo prymitywni jak Rosjanie. 12.02.07, 08:43
                                :DDD pisałem ci niedawno, że z tobą to tylko "surrealistyczne" gadki można
                                prowadzić. odebrałeś to jako komplement i dumnie kontynuujesz ten "styl".
                                gratulacje. :D
                                • placidus Re: Niemcy są tak samo prymitywni jak Rosjanie. 12.02.07, 22:25
                                  Jeżeli surrealizm nie jest powodem do dumy to już tylko świadczy o pana
                                  wyobraźni.Nie uważam jednak abym dumnie kontynuował jakikolwiek styl.Staram się
                                  tylko odpowiadać na pytanie i to wszystko.Pozdrawiam
                  • grba Re: Niemcy są tak samo prymitywni jak Rosjanie. 10.02.07, 16:26
                    placidus napisał:

                    > Dzięki za oba posty grba. To wystarcza mi aby pokiwać głową . Dziennik to
                    > wpływowe i branżowe pisemko , którego informacje socjologiczne, polityczne ,
                    > statystyczne mogą być miarodajne tylko dla Ciebie.Po poście , który tu
                    cytuję
                    > > Już nie mamy gdzie się skryć,
                    > > Hycle nam nie dają żyć.
                    > > Po ulicach gonią wciąż,
                    > > Patrzą kogo jeszcze wziąć.
                    > >
                    > > Bo przecież k u l t u r a nie zabrania
                    > > Robić takie polowania
                    > > I widocznie z nimi źle
                    > > Kiedy za nas biorą się.
                    > > (Siekiera, motyka)
                    > uważam ,że poza to pismo nie wyskakuj. No może jeszcze " Bravo girl " ma coś
                    > do powiedzenia na temat stosunku Rosjan do Europy. Powinno byc równie
                    poważnie
                    > jak z twoim pierwotnym źródłem prasowym.


                    Lepper też tak zbija argumenty...
                    • placidus Re: Niemcy są tak samo prymitywni jak Rosjanie. 10.02.07, 16:31
                      Pomyliłeś logikę w tym zdaniu
                      "Lepper też tak zbija argumenty..."
                      Miało brzmieć
                      Grba stosuje argumenty jak Lepper.
                      Nie wiem tylko czy nie obrażam Leppera.
                      • grba Re: Niemcy są tak samo prymitywni jak Rosjanie. 10.02.07, 16:38
                        placidus napisał:

                        > Pomyliłeś logikę w tym zdaniu
                        > "Lepper też tak zbija argumenty..."
                        > Miało brzmieć
                        > Grba stosuje argumenty jak Lepper.
                        > Nie wiem tylko czy nie obrażam Leppera.

                        Badania przeprowadził Аналитический центр Юрия Левады - Centrum Analityczne im.
                        Jurija Lewady... Rosjanie wyniki przyjęli jako oczywiste...
                        • placidus Re: Niemcy są tak samo prymitywni jak Rosjanie. 10.02.07, 16:54
                          Bardzo się cieszę. Nadal twierdzę ,że o ile są one miarodajne ( a są zawsze w
                          tym kraju miarodajne gdy są zgrane z aktualną polityką zagraniczną lub
                          jakąkolwiek inną polityką ich rządu ) to niemiecka dyplomacja dokonuje cudów
                          dyplomacji .Życzę takich sukesów i polskiemu MSZ
          • grba Re: 71% Rosjan nie czuje się Europejczykami 10.02.07, 15:49
            Dla połowy Rosjan Zachód jest wrogiem
            2007-02-07 19:45 Aktualizacja: 2007-02-08 00:19
            Rosjanie nie chcą być Europejczykami

            "Mieszkam w Europie, ale nigdy nie czułem się Europejczykiem. Jestem
            Rosjaninem" - mówi Pawieł. Ma 28 lat i pracuje w moskiewskim warsztacie
            samochodowym. "Widzisz, my jesteśmy od was... trochę bardziej dzicy" - mówi.
            Czuje się zaskoczony, że ktoś pyta go o Europę - pisze DZIENNIK.

            Właśnie opublikowano sondaż, który mówi jasno i wyraźnie, że Pawieł nie jest
            żadnym wyjątkiem. 71 procent Rosjan - jego rodaków - odpowiada: Nie czujemy się
            Europejczykami. Naszym kontynentem nie jest ani Europa, ani Azja - jest nim po
            prostu Rosja. Mało tego - Unia Europejska, z którą Władimir Putin formalnie
            utrzymuje "partnerskie stosunki", dla prawie połowy jego rodaków pozostaje
            przeciwnikiem. "Naszymi wrogami wciąż są Europa i USA" - pisze jeden z
            rosyjskich internautów.

            Dla socjologów wyniki sondażu nie są zaskoczeniem. "Nie ma w tym nic dziwnego,
            bo... my naprawdę nie jesteśmy Europejczykami. Instynktownie czujemy, że nie
            należymy do zachodniej cywilizacji, a promowane przez nią liberalne wartości są
            dla nas nie do przyjęcia" - mówi w rozmowie z DZIENNIKIEM socjolog Leonid
            Siedow. Zdaniem socjologa, ta różnica mentalności wynika z tego, że Rosja to
            spadkobierczyni Bizancjum, a nie rzymskiej Europy.

            Właśnie do nich odwołują się rosyjscy politycy, którzy w stosunkach z Zachodem
            wykorzystują każdą możliwość, by podkreślić konieczność kroczenia własną,
            nienarzuconą przez nikogo drogą. "Nie zmuszajcie nas do przyjmowania
            europejskiej cywilizacji" - mówił niedawno szef rosyjskiego sztabu generalnego
            generał Jurij Bałujewski. "Nie istnieją wspólne wartości, akceptowalne przez
            wszystkie kraje. Ich po prostu nie ma" - przekonywał.

            "Kreml ma bardzo sprytną taktykę. Z jednej strony obściskuje się z liderami
            Unii Europejskiej, a z drugiej własnemu społeczeństwu stara się jak najmniej
            mówić o europejskości. Tu nie lansuje się żadnych wartości europejskich ani nie
            odwołuje do wspólnej tożsamości kontynentalnej" - mówi DZIENNIKOWI analityk
            Witalij Portnikow.
            www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=30888
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka