Dodaj do ulubionych

Nie pomaga gruszka do nosa ani Frida :-(((

18.03.07, 08:17
Cześć Dziewczynki. Mam taki oto kłopot. Mój maluszek ma teraz 4 m-ce. Kataru
nie ma, ale w nocy ok 5tej godziny zaczyna mu gulgotać w nosie jakiś wielki
smark, który mu przeszkadza oddychać. Wiec ja, żeby się nie męczył wpsikuje mu
wodę morską i gruszką odciągam te smarki. Ale one są gdzieś głębiej i nic to
nie daje. Frida do nosa tez nie pomaga, bo musiałabym miec chyba płuca atlety
żeby coś tym wyciagnąc. Może powinnam mu robi jakieś inhalacje?? proszę o porady.
Obserwuj wątek
    • magusiape Re: Nie pomaga gruszka do nosa ani Frida :-((( 18.03.07, 08:47
      My mielismy ten sam problem. Ta wydzielina pojawiająca siegdzieś między gardłem
      a noskiem nad ranem to efekt zalegania po nocy sluzu z noska i
      troszkę "cofnietego " pokarmu.To tzw. sapka. Było to juz opisywane na forum.
      Gruszka rzeczywiście do kitu. Ja robię tak jak Ty, woda morska + Frida,jest
      cięzko, ale jak tatus zaciągnie to wyłazi to wszystko i jakoś sie udaje. Ja
      rzeczywiście nie mam czasem tyle siły zaciągnąć. A inhalacje, cóż, wątpie,
      ewentualnie nawilżanie powietrza - podobno toteż może bycprzyczyna - suche
      powietrze. Powodzenia.
    • ttkm Re: Nie pomaga gruszka do nosa ani Frida :-((( 18.03.07, 09:07
      Ja stosuję wodę morską i kładę na brzuszek.Pomaga. Żadna Frida tak nie pomaga.
    • pmierzow Re: Nie pomaga gruszka do nosa ani Frida :-((( 18.03.07, 10:54
      U nas bylo podobnie, jak Maly mial niespelna miesiac. Lekarka powiedziala, ze
      to sapka, ale w rzeczywistosci byla to wielka i stwardniala koza. U nas gruszka
      tez nie dzialala. Udalo sie nam dopiero z "Katarkiem", to taki aspirator jak
      Frida, tylko podlaczany do odkurzacza (sile ssania ma wieksza, a jest przy tym
      bezpieczny, polecila go nam pediatra). Czyscilismy nosek codziennie po kapeli
      (wtedy sluz jest rozmiekczony przez wilgoc) przed czyszczeniem zakraplajac do
      kazdej dziurki 1-2 kropelki soli fizjologicznej. Koze wyciagnelismy po kilku
      dniach i szczerze zaluje, ze nie zrobilismy zdjecia, byla naprawde efektowna wink
    • bomba001 Re: Nie pomaga gruszka do nosa ani Frida :-((( 18.03.07, 10:56
      polecam katarek to odciagacz katary podłączny do odkurzacza. wiem że brzmi to
      okropnie, al ejst to urządzenie bezpieczne, przypominające szpitalne. kupisz w
      aptece za ok. 50 zł. frida to badziewie, wiem bo mialam. nijak sie ma do tego
      katarka. man polecil lekarz i jestem zachwycona- używam juz rok!!!
    • gadoma Re: Nie pomaga gruszka do nosa ani Frida :-((( 18.03.07, 11:06
      Ja Tobie w tej kwestii nie doradzę, ale tylko napiszę, że powietrze w pokoju ,
      gdzie śpi maluszek powinno mieć wilgotność 40 - 60 %
    • majafi Re: Nie pomaga gruszka do nosa ani Frida :-((( 18.03.07, 17:20
      Potwierdzam sól fizjologiczną i kładzenie na brzuszku.
      U nas to bardzo pomagało smile
    • zola Re: Nie pomaga gruszka do nosa ani Frida :-((( 18.03.07, 18:58
      czesc
      moja polozna podobnie jak i pediatra
      odradzali uzywanie gruszek i wszelkich wysysaczy
      tylko papier toaletowy lub cos w tym rodzaju zwiniete w rulonik odpowiedniej sztywnosci i dlugosci
      wprowadza sie do noska i gilki wychodza jak zloto
      rzecz jasna na poczatku nie umialam balam sie ale to dziala najlepiej
      gruszke kupilam i wogole nie uzywam
      dodatkowo przed czyszczeniem wpsikuje roztwor soli kuchennej (zalecenie wyzej wymienionych)

      powowdzenia w walce

      tylko to moze tak wyglada w Niemczech. Tu mieszkam
      • bomba001 Re: Nie pomaga gruszka do nosa ani Frida :-((( 18.03.07, 19:36
        ty sobie żartujesz??? nie wolno nic dziecku wkładac do nosa!!! nawet
        patyczków!!! może cos zostać, a dodatkowo uszkadza sie rzęski, które sie NIGDY
        NIE REGENERUJA!!!
        to bardzo stara szkoła
        • zola Re: Nie pomaga gruszka do nosa ani Frida :-((( 18.03.07, 19:56
          na poczatku nie wiedzialam co robic
          nos zatkany, synek jesc nie moze
          wiem ze w szpitalu pielegniarki czyscily mu nosek takim papierowym "wkladakiem"
          ale i tak poszalm z zatkanym nosem do pediatry
          i on to samo zwinal rulonik i przeczysil nos
          i odradzil zakup gruszki
          moja polzna przychodzila do nas do domu
          czyscila nos tak samo i gruszke odradzala
          takze w sumie trzy zrodla potwierdziyl ten sposob
          patyczki natomiast odradzali, jakiekolwiek dzieciece (grube), czy inne
          mysle ze nie krzywdze swego dziecka
          pozdro
          • aneteez1 Re: Nie pomaga gruszka do nosa ani Frida :-((( 18.03.07, 20:43
            najlepiej psiknac woda morska potem polozyc na brzuszek i opuszkami palcow
            pukac po pleckach ! u nas to rewelacyjny sposob a polecila nam polozna. a
            najlepiej jak dzeicko sie pozlisci lub pomeczy na tym brzuszku to wtedy sam
            wysmarka koziska. moj synek mial takie dlugie zielone gluty, codziennie rano
            pojawial sie kawalek takiego w nosku i furczal. Byly to jeszcze pozostalosci z
            zycia plodowego, ktore tak powoli schodzily praktycznie do 3, 5 m-ca.
    • megisso Re: Nie pomaga gruszka do nosa ani Frida :-((( 19.03.07, 07:58
      Dziękuję Wam dziewczynki za wszystkie rady!!! Dzisiaj zaczniemy z nich
      korzystac. Agata z Mikołajkiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka