gruchotka
02.03.05, 11:01
tinyurl.com/55lqq
"Rzeczpospolita" Nr 50. z 02.03.2005 r.
CZŁOWIEK I NAUKA,
BIOLOGIA - Krwiobieg może transportować po całym organizmie leczące geny.
"Wirus medycznym pegazem"
Zwyczajny zastrzyk dożylny umożliwi stosowanie terapii genowej w wypadkach
zdegenerowanych tkanek mięśni oraz chorób serca. Artykuł o tym zamieści
najbliższy numer specjalistycznego czasopisma "Nature Biotechnology".
Osiągnięcie jest dziełem zespołu z uniwersytetu w Pittsburgu, kierował nim
prof. Xiao Xiao. Nowa technika na użytek terapii genowej, opracowana przez
amerykańskich naukowców, będzie przydatna między innymi w leczeniu dystrofii
mięśni. Jest to choroba dziedziczna, zwyrodnienie mięśni poprzecznie
prążkowanych, zanik mięśni jest z reguły symetryczny, dotyczy tylko chłopców,
rozpoczyna się w pierwszych miesiącach i latach życia, upośledza ruchy,
utrudnia chodzenie. Nowa terapia pomoże również w leczeniu miotonii - choroby
dziedzicznej, którą cechuje ograniczenie lub wzmożenie napięcia mięśni,
niekiedy z ich przerostem; sztywność mięśni utrudnia ruchy. Będzie pomocna
także w wypadku dziedzicznych chorób serca.
W wyżej wymienionych dolegliwościach barierą w stosowaniu terapii genowej
poprzez zwyczajne zastrzyki były dotychczas ścianki naczyń krwionośnych,
które ograniczały rozprzestrzenianie korekcyjnych genów. Zespół prof. Xiao
Xiao wyselekcjonował coś w rodzaju "pegaza", nośnika dla leczącego genu -
jest nim jeden z wirusów. Wirus, wraz z leczącym genem, potrafi przenikać
ścianki naczyń krwionośnych. Poprzez ich sieć lecznicze geny docierają do żył
i tętnic, którymi rozprowadzane są po całym organizmie, trafiając do mięśni,
łącznie z sercem. Po porównaniu przydatności różnych typów wirusów, badacze
wybrali jeden - AAV8. Wyselekcjonowano go podczas eksperymentów
przeprowadzanych na myszach i chomikach.
Zdaniem badaczy, terapia genowa za pomocą zastrzyków, czyli rozprowadzanie
leczących genów przez krwiobieg, może być szczególnie przydatna u noworodków,
jednak zanim to nastąpi, przed próbami na ludziach, trzeba sprawdzić jej
skuteczność na zwierzętach większych niż myszy i chomiki.
K.K., AFP