malenstwo123
26.05.07, 19:46
Mam do Was pytanie. Jak to jest gdy jedna z osób jest ateistą lub nie jest
katolikiem albo po prostu nie chce przysięgać na "Trójcę"?
Zamierzamy wziąć slub za rok. Jednak ja nie chce, nie mogę zlozyc przysiegi
takiej jaka jest na slubie w kosciele katolickim. Zostałam ochszczona w
kościele ale komunii juz nie mialam (tak zdecydowałam w wieku 8 lat i nadal
tego nie załuję).Na religie nie chodzilam ale w Boga wierze i na temat Bibli,
Boga a nawet tradycji koscielnych (choc ich nie praktykuje) wiem wiecej niz
moj przyszły mąż.
Niestety rodzina narzeczonego nalega na slub koscielny, narzeczony tez by
chiał miec a ja mam problem...
uzgodniłam to z moim ukochanym, że tylko on bedzie przysięgał a ja odpowiem
tylko na 1 pytanie czy biore go za męza... ale nie wiem czy tak można?
chcemy wziąc jeszcze slub cywilny (tego samego dnia) bo ten jest z kolei dla
mnie ważny. Uważam, że jest to "ważniejszy" slub bo podpis sklada sie
oficjalnie w urzedzie. Ten w kościele niby ma być przed Bogiem, ale ja
uważam, że dla Boga my już dawno jesteśmy małżeństwem. (nawet w czasach
biblijnych Józef po prostu wziął Marię do swego domu i to było uwazane za ich
slub) To że mamy inne nazwiska niczego nie zmienia bo od 4 lat jestesmy zgodą
kochajaca sie para. Chociaż nie ukrywam, że marzymy o slubie, weselu, o nocy
poślubnej i podróży... Chcemy to wszystko przezyc bo wiemy, że tego pragniemy
i chcemy być już oficjalnie małżeństwem.
Prosze o informacje czy ktos z Was taki slub brał.??? Trudno jest namówic
księdza? Bedzie robił problemy?
dzieki za pomoc!