Dodaj do ulubionych

Dziewczyny wierzę, że mi pomożecie

19.08.03, 15:11
Naczytałam się wiele na forach o przygotowaniach do ciąży. Poszłam do
ginekolog, zrobiłam badania i poradziłam się czy można zajść w ciąże teraz
mając na uwadze trzecią szepionkę przeciw żółtaczce (mam ją na początku
października). Gino odpowiedział, że szczepienie nie jest przeciwskazaniem do
zajścia w ciążę. Pełna spokoju i zapału zaczęłam starać się o dziecko i stało
się coś co zmąciła mój spokój duszy. Przez zupełny przypadek trafiłam do
lekarza zakażnika, który zarzucił mi nieodpowiedzialność!, bo najpierw
szczepienia a potem dzieci. Teraz sama już nie wiem której opinii posłuchać..
I jak tu mieć zaufanie do lekarzy, gdy każdy wyraża inną skrajną opinie.
Pomóżcie!
Dziękuję
Obserwuj wątek
    • utalia Re: Dziewczyny wierzę, że mi pomożecie 19.08.03, 16:43
      No co ja teraz pomoge? Chyba tylko poradze abys udala sie do trzeciego lekarza
      i czwartego jesli potrzeba taka i uspokoila sie. Musisz wiedziec czy
      rzeczywiscie w razie zaplodnienia byloby to ryzykowne. Utalia
    • barbin Re: Dziewczyny wierzę, że mi pomożecie 19.08.03, 20:34
      Mogę Ci tylko powiedzieć, że znam osobę, która się zaszczepiła p.żółtaczce
      będąc w ciąży ( wtedy jeszcze o tym nie wiedziała) i urodziła dziecko zdrowe-
      bez najmniejszych problemów.
    • agacz2905 Re: Dziewczyny wierzę, że mi pomożecie 19.08.03, 20:54
      Jestem modelowym przykładem na to, że nic złego się nie stanie. W pierwszej
      ciąży: przez prawie 2 pierwsze miesiące (jeszcze nie wiedziałam o ciązy)
      zażywałam przeciwpadaczkowy Tegretol, zaszczepiłam się druga dawką WZW typu B -
      trzecia dawka wypadała w wysokiej ciązy i tej trzeciej dawki mi odmówiono (nie
      wiem dlaczego) - dopiero 6 tyg. po rozwiązaniu się szczepiłam. Szymek urodził
      się zdrowy, choć drżałam ze względu raczej na Tegretol a nie głupią
      szczepionkę. Zaznaczam, że nie znam się zbytnio, bo to nie mój fach, ale od
      dobrego lekarza słyszałam opinię, że WZW B to bardzo bezpieczna szczepionka.
      Acha, w tamtej ciąży szczepiłam się jeszcze przeciw grypie - i żyjemy, więc
      postaraj się nie przejmować.Pozdrawiam
      Agnieszka
    • kassik Re: Dziewczyny wierzę, że mi pomożecie 19.08.03, 21:21
      Czytałam w którymś z dziecięcych czasopism, że mozna szczepić się przeciwko
      żółtaczce będąc w ciąży. myślę, że nie masz się czego obawiać.
      Pozdrawiam Kasia
    • mamapoli Re: Dziewczyny wierzę, że mi pomożecie 20.08.03, 07:39
      Gdy z początkiem roku planowałam ciążę zapytałam mojego gina o ostatnią dawkę
      szczepionki przeciwko żółtaczce, której termin przypadał mi na sierpień.
      Poradził mi, żeby przyspieszyć szczepienie i zrobić to przed ciążą. Tak
      zrobiłam.
      Pozdrawiam
      Anka
      • utka Re: Dziewczyny wierzę, że mi pomożecie 20.08.03, 08:37
        hej, ja tez planuje teraz ciaze i tez jestem przed 3 szczepieniem, ale te
        sprawe to chce zalatwic przed poczeciem - w szpitalu przy pierwszym szczepieniu
        przed operacja kolana pielegniarka powiedziala mi ze drugie szczepienie powinno
        byc miesiac po pierwszym a trzecie po czterech miesiacach od drugiego a do roku
        od pierwszego, wiec rozpietosc czasowa jest dosc duza, jak widzisz. Ja mialam
        1 szczepienie 24 stycznia, drugie 24 lutego a teraz niedlugo bede szczepic sie
        trzeci raz, musze zalatwic to do stycznia.

        Tobie tez radze bys dla swietego spokoju zaszczepila sie wczesniej.

        pozdrowek moc
    • anett8 Re: Dziewczyny wierzę, że mi pomożecie 20.08.03, 16:40
      a ja napisze tylko ze jak szczepiono mnie przeciwko WZW typu B to pytano sie
      mnie czy przypadkiem nie jestem w ciazy. pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka