Dodaj do ulubionych

Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż zabó...

17.07.08, 18:46
Aborcja jest TYM SAMYM co zabójstwo.
Różnica między zabiciem dziecka po porodzie (czyli zabójstwem par
excellence) a zabiciem dziecka przed porodem (czyli aborcją) jest
wyłącznie taka, że nie uruchomił się jeszcze niezwykle silny także u
homo sapiens instynkt macierzyński, wyzwolony przez płacz, odruch
ssania i ruchy noworodka, dodatkowo wzmocniony przez silny stres
porodu.
Zamiast gadać głupoty, niech pan WielowieYski lepiej siedzi cicho.
A "Gazeta Wyborcza" - zamiast szerzyć niemoralność, niech przestanie
walczyć z Kościołem. I to tyle.
Bo poszanowanie dla życia (we wszystkich jego formach) jest podstawą
zwykłego humanizmu. Nawet tego ateistycznego.
Michał Obrębski
Obserwuj wątek
    • patman Setki tysięcy zabójstw dziennie w Polsce 17.07.08, 19:52
      Codziennie ogromne ilości kur, świń, krów, itd, są mordowane w Polsce. One wszystkie spełniają kryteria ochrony życia, bo są żywe, a będących na nieporównywalnie wyższym etapie rozwoju niż ludzki zarodek, zupełnie nie różniący się od zarodka psa, chomika czy innego ssaka. "Lekki" dysonans logiczny.
      • troophel Re: Setki tysięcy zabójstw dziennie w Polsce 17.07.08, 20:32
        Dlaczego mamy patrzeć na temat zaawansowania istoty żywej w sposób
        średniowieczny? Tkwisz w ciemnogrodzie, czasy, kiedy oceniało się je na
        podstawie wyglądu już minęły. Mamy XXI wiek, wiek wielkich odkryć w dziedzinie
        genetyki. I jesteśmy w stanie stwierdzić, że DNA nawet zarodka ludzkiego jest
        bogatsze i bardziej skomplikowane niż każdego z w/w organizmów. W dzisiejszych
        czasach to materiał genetyczny decyduje o przynależności do danego gatunku, nie
        wygląd czy stopień zaawansowania. Także aborcja jest eksterminacją człowieka.
        Czy zabójstwem... Można dyskutować, osobiście nie nazywałbym jej tak. Aborcja to
        po prostu aborcja i nie ma co szukać synonimów, ale skupiać się raczej na
        meritum problemu (tj. chociażby poprawieniu systemu opieki nad samotnymi
        matkami, osieroconymi dziećmi).
        • nick3 Re: Setki tysięcy zabójstw dziennie w Polsce 18.07.08, 01:33

          Krótko: nie bredź.
          • pantera01 Re: Setki tysięcy zabójstw dziennie w Polsce 18.07.08, 01:39
            Krotko: doucz sie.
            • nick3 Re: Setki tysięcy zabójstw dziennie w Polsce 18.07.08, 12:12

              Jak ktoś nie odrożnia kwestii przyrodniczej (biologicznej
              przynależności embrionu do gatunku) od kwestii humanistycznej (czy
              mamy do czynienia z osobą) - to sam powinien się "douczyć".

              Ośmielam się jednak sądzić, że pro-lifowska propaganda dobrze tę
              różnicę zna i tylko w złej wierze ją zaciera.

              A musi to robić, bo prawda jest taka, że nie ma żadnych argumentów
              za osobowym charakterem embrionu nieposiadającego jeszcze mózgu.
              • tetlian Poglądy antyaborcyjne wynikają z niedoedukowania 18.07.08, 15:03
                Gdyby był kładziony większy nacisk na edukację, to nie byłoby ludzi
                twierdzących, że embrion (który nie posiada jeszcze mózgu) myśli. A tak niestety
                sporo ludzi nie potrafi zrozumieć czym różni się unicestwienie istoty myślącej
                od niemyślącej.

                Wielu przeciwników aborcji odpowie: "No tak, embrion nie myśli, ale w
                przyszłości może powstać z niego człowiek - istota myśląca.". Ale z takim
                podejściem bardzo szybko można zapędzić się w ślepą uliczkę. No bo w takim
                razie nawet obcinanie włosów jest zabójstwem człowieka! Wszakże z każdej komórki
                można pobrać DNA i stworzyć nową istotę myślącą! Ba, nawet seks z kobietą,
                mający na celu stworzenie nowego życia, jest zabójstwem milionów istot. Bo
                przecież tyle plemników umiera, a tylko jeden ma zaszczyt wniknięcia do jajeczka.

                Zastanawia mnie jak zareagują przeciwnicy aborcji, gdy powstanie sztuczna
                inteligencja, która uzyska samoświadomość. Oczywiste jest, że zniszczenie takiej
                istoty byłoby równoznaczne z zabójstwem myślącego człowieka. A gdyby ta istota
                przewyższała ludzi rozwojem swego umysłu, to jej zabójstwo byłoby nawet czymś o
                wiele gorszym. A jestem pewien, że dzisiejsi przeciwnicy aborcji, nie mieliby
                nic przeciwko sformatowania pamięci takiej istocie. Ot, hipokryzja!

                Idąc tokiem rozumowania obecnych antyaborcjonistów, to nawet zaprzestanie
                pisania oprogramowania, czy budowania robota samoświadomego byłoby zabójstwem.
                No bo przecież po zakończeniu byłaby to istota myśląca (pomijając fakt, że w
                czasie jej budowania, nią by nie była). Ale pewnie antyaborcjoniści, nie mieliby
                nic przeciwko temu. Zatem znowu hipokryzja.

                Skoro antyaborcjoniści tak chcą się trzymać swym irracjonalnych poglądów, to
                niech robią to konsekwentnie. Niech rozbicie jajka, traktują równoznacznie z
                zabiciem kury. Niech zaprzestanie budowy domu na etapie fundamentów, traktują
                jak wyburzenie budynku. Bo w przeciwnym razie są niczym innym jak wielkimi
                hipokrytami.
                • lucyfer_we_wlasnej_osobie czy wg ciebie miarą człowieczeństwa jest myślenie? 18.07.08, 20:18
                  W takim razie prawo do aborcji powinno obejmować bardzo szeroką grupę ludzi ;)

                  Może określanie embrionu ludzkiego mianem człowiek jest przesadzone, ale z drugiej strony o wiele bardziej niebezpieczne jest pozostawianie wolnego wyboru w decydowaniu o tym czy ktoś/coś jest człowiekiem czy nie, czy to że ma mózg, układ nerwowy, czy 10 palców pozwala nazywać go istotą ludzką czy też "glutem".
                  • tetlian Re: czy wg ciebie miarą człowieczeństwa jest myśl 18.07.08, 20:36
                    Nigdzie nie napisałem, że miarą człowieczeństwa jest myślenie. Ja jestem po
                    prostu przeciwny zabijaniu istot posiadających samoświadomość, czy nawet
                    zaawansowaną świadomość oraz wysoko rozwiniętą inteligencję. Toteż nie obchodzi
                    mnie nawet czy taka istota jest człowiekiem. Szympansy też posiadają
                    samoświadomość, dlatego jest przeciwny ich zabijaniu. W początkowych fazach
                    rozwoju, embrion nie ma nawet mózgu, dlatego zabicie jego nie jest niczym złym.


                    lucyfer_we_wlasnej_osobie napisał:

                    > W takim razie prawo do aborcji powinno obejmować bardzo szeroką grupę ludzi ;)

                    Dobre :) Ale nawet idiota jaki by nie był, to jednak myśli. Głupio bo głupio,
                    ale myśli. Zatem powinien mieć prawo do życia.
                    • mis22 Rodzenie dzieci aby umierały z głodu i chorób 19.07.08, 00:43
                      tetlian napisał:
                      > nawet obcinanie włosów jest zabójstwem człowieka! Wszakże z każdej
                      > komórki można pobrać DNA i stworzyć nową istotę myślącą! Ba, nawet
                      > seks z kobietą, mający na celu stworzenie nowego życia, jest
                      > zabójstwem milionów istot. Bo przecież tyle plemników umiera, a
                      > tylko jeden ma zaszczyt wniknięcia do jajeczka.

                      To wszystko prawda.

                      Innym problemem z kościołem katolickim jest, że zabrania używania prezerwatyw. W
                      efekcie w Afryce prowadzi do szerzenia się AIDS. Papież na apele biskupów
                      afrykańskich o trochę zrozumienia dla tamtejszej sytuacji nie reaguje.

                      Więc jest hipokryzją obwinianie innych o śmierć głodową dzieci jeśli polityka
                      Watykanu prowadzi do zwiększania liczby dzieci umierających na AIDS i śmiercią
                      głodową. Zasoby naturalne w Afryce i innych biednych krajach są ograniczone.
                      Trochę litości, o którą apelował Jezus przydałoby się współczesnym władcom kościoła.
                      • norman_bates Re: Rodzenie dzieci aby umierały z głodu i chorób 19.07.08, 10:05
                        mis22 napisał:

                        > To wszystko prawda.
                        >
                        > Innym problemem z kościołem katolickim jest, że zabrania używania prezerwatyw.
                        > W
                        > efekcie w Afryce prowadzi do szerzenia się AIDS. Papież na apele biskupów
                        > afrykańskich o trochę zrozumienia dla tamtejszej sytuacji nie reaguje.

                        Jeżeli całą sprawę postrzegasz w ramach kościoła katolickiego to jesteś ograniczony.
                        Nie jestem wierzący ale, taka bezmyślna paplanina (powtarzana po innych) sprawia, że włos się na głowie jeży

                        Poza tym jest jeden ważny powód dla którego kościół nie popiera prezerwatyw jako środka do walki z rozprzestrzenianiem się HIV- skuteczność prezerwatywy jest wątpliwa.

                        Poszperaj sobie w wikipedii, albo najlepiej od razu na stronie Światowej Organizacji Zdrowia, jest tam dość jasno napisane, że prezerwatywy mogłyby zapobiec 80% zakażeń HIV.

                        Racja - to i tak znacznie zmniejsza liczbę zakażeń, ale z drugiej strony jak się wmuwi komuś, że ma skuteczny środek zapobiegający zakażeniu to zamiast 3 partnerek, będzie miał ich np. 6

                        Zamiast powtarzać po innych, że KK nic nie robi aby zapobiegać rozprzestrzenianiu sie HIV radzę chwilę pomyśleć samodzielnie.

                        Gdzie jest wyższe ryzyko zakażenia HIV?

                        Gdy ma się jedną żonę, czy wiele żon.

                        Gdy ma się jednego partnera czy 3,5, albo 10

                        Gdy "trzyma się do ślubu" czy gdy puszcza się już w wieku 16 lat.

                        Tak się składa, że poprawne odpowiedzi są zgodne z nauką KK i są przez niego głoszone. A że Kali nie chcieć słuchać?
                        • tetlian Re: Rodzenie dzieci aby umierały z głodu i chorób 19.07.08, 10:45
                          norman_bates napisał:

                          > Poszperaj sobie w wikipedii, albo najlepiej od razu na stronie Światowej Organi
                          > zacji Zdrowia, jest tam dość jasno napisane, że prezerwatywy mogłyby zapobiec 8
                          > 0% zakażeń HIV.
                          >
                          > Racja - to i tak znacznie zmniejsza liczbę zakażeń, ale z drugiej strony jak si
                          > ę wmuwi komuś, że ma skuteczny środek zapobiegający zakażeniu to zamiast 3 part
                          > nerek, będzie miał ich np. 6

                          No to co za problem powiedzieć im, że to daje ochronę tylko 80%? Dlaczego
                          zakładasz okłamywanie ich, że w 100%?
                      • wolna.partyzantka Re: Rodzenie dzieci aby umierały z głodu i chorób 20.07.08, 12:15
                        Sęk w tym, że od wieków kościół nie walczy o człowieka, ale o coś zupełnie innego..

                        wolnapartyzantka.blox.pl
                • lucyfer_we_wlasnej_osobie jedyną miarą człowieczeństwa (dodam) 18.07.08, 20:19
              • pantera01 Re: Setki tysięcy zabójstw dziennie w Polsce 18.07.08, 18:15
                Aha! Czyli mamy "kwestie humanistyczna". No milo wiedziec ze jest jakas kwestia
                humanistyczna. I ktoz to definiuje te "kwestie humanistyczna"? Czy jesli
                wiekszosc zdefiniuje ze np. Nikus nie jest osoba to ktos ma prawo go puknac
                (wszakze nie osoba w sensie "humanistycznym"). Nikus, do ksiazeczek!
              • miskant Re: Setki tysięcy zabójstw dziennie w Polsce 18.07.08, 23:07
                Bzdury, idąc tym tokiem rozumowania to noworodek nie należy do gatunku bo nie
                jest w stanie się rozmnażać i mówić. Też nie jest doskonałym przedstawicielem
                gatunku. Czy zatem można go zabijać?
                Prawda jest taka, embrion który jest abortowany jest embrionem ludzkim a nie
                embrionem świni lub psa. Jak zapewni mu się odpowiednie warunki rozwoju w łonie
                kobiety to wyrośnie na dziecko a nie przedstawiciela innego gatunku.
                Najbardziej logicznym i spójnym poglądem co do momentu powstania człowieka jest
                mimo wszystko teoria w myśl której już zapłodniona kobieca komórka jajowa jest
                początkiem istnienia człowieka.
                • belze-buba-0 Re: Setki tysięcy zabójstw dziennie w Polsce 19.07.08, 06:32
                  Aby zapewnic embrionowi ludzkiemu prawo do rozwoju i mozliwosci do
                  rozwoju potrzebna jest jedna podstawowa rzecz. Zgoda wlascicielki
                  macicy.
                  Jak jej nie ma musi byc prawo ubezwasnowolniajace teze kobiete.
                  Z dzieckiem to tak jak z moim ogrodem. Jak mi jakis kwiatek
                  przeszkadza to go wywale .
                  Ostatnio w Zoo w Niemczech biala tygrysica odrzucila swoje troje
                  tydrysiatek. A to Ku..!
          • whiskeyjack Nick3 - mistrz blyskotliwej riposty 18.07.08, 10:46
        • bwv1004 Re: Setki tysięcy zabójstw dziennie w Polsce 18.07.08, 01:44
          troophel napisał:

          >DNA nawet zarodka ludzkiego jest
          > bogatsze i bardziej skomplikowane niż każdego z w/w organizmów. W
          dzisiejszych
          > czasach to materiał genetyczny decyduje o przynależności do danego
          gatunku, nie
          > wygląd czy stopień zaawansowania. Także aborcja jest eksterminacją
          człowieka.


          Wycięcie wyrostka robaczkowego jest zabójstwem! Wypalanie kurzajek
          eksterminacją!
          • pantera01 Re: Setki tysięcy zabójstw dziennie w Polsce 18.07.08, 01:58
            Tobie to chyba ktos mozg wypalil i to calkiem skutecznie!
            • janma46 Re: Setki tysięcy zabójstw dziennie-do pantery01 18.07.08, 14:20
              pantera01 napisał
              > Tobie to chyba ktos mozg wypalil i to calkiem skutecznie!
              ....................................................................
              Odpiszę tobie na twoim poziomie intelektualnym:a ty masz klapki na
              oczach i patrzysz jak szkapa dorożkarska.Widzisz tylko to co przed
              tobą,a co po bokach to już cię nie interesuje.Przewertuj
              sobie "Prawo Kanoniczne" a dowiesz się co tam pisze na temat
              poczętego życia i od jakiego momentu uważa się tam płód jako
              człowieka.
              • pantera01 Re: Setki tysięcy zabójstw dziennie-do pantery01 18.07.08, 18:16
                Zanim zaczniesz cokolwiek pisac, poczytaj do czego odnosi sie moj post a pozniej
                blyskaj intelektem.
        • aurita Re: Setki tysięcy zabójstw dziennie w Polsce 18.07.08, 12:12
          > podstawie wyglądu już minęły. Mamy XXI wiek, wiek wielkich odkryć w dziedzinie
          > genetyki. I jesteśmy w stanie stwierdzić, że DNA nawet zarodka ludzkiego jest
          > bogatsze i bardziej skomplikowane niż każdego z w/w organizmów.


          hehehhe wlasnie jestesmy w XXI wieku i nasza wiedza podpowiada nam ze nic
          "bogatszego" czy "bardziej skoplikowanego" niz wyzej wymienione organizmy nie
          posiadamy. Te slowa zreszta wogole nie sa naukowe: nauka nie ocenia zycia
          jakosciowo: to lepsze to gorsze to ciekawsze
          A my jestemy zwierzaki jak inne
    • fedorczyk4 Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 17.07.08, 20:43
      mobrebski napisał:

      > Aborcja jest TYM SAMYM co zabójstwo.
      > Różnica między zabiciem dziecka po porodzie (czyli zabójstwem par
      > excellence) a zabiciem dziecka przed porodem (czyli aborcją) jest
      > wyłącznie taka, że nie uruchomił się jeszcze niezwykle silny także
      u
      > homo sapiens instynkt macierzyński, wyzwolony przez płacz, odruch
      > ssania i ruchy noworodka, dodatkowo wzmocniony przez silny stres
      > porodu.
      > Zamiast gadać głupoty, niech pan WielowieYski lepiej siedzi cicho.
      > A "Gazeta Wyborcza" - zamiast szerzyć niemoralność, niech
      przestanie
      > walczyć z Kościołem. I to tyle.
      > Bo poszanowanie dla życia (we wszystkich jego formach) jest
      podstawą
      > zwykłego humanizmu. Nawet tego ateistycznego.
      > Michał Obrębski

      Alez szanowny Panie aborcja jest morderstwem tylko Pana zdaniem,
      oraz K.K. Ja nie jestem czlonkiem K.K. i panskie zdanie mi ....si,
      natomiast jestem obywatelem polskim i prawo mojego kraju dopuszcza
      aborcje w kilku przypadkach. A dziwne zabawy z nazwiskiem pana
      Wielowieyskiego suderuja jakies dziwne skrety panskich zwojow
      mozgowych ( dwoch, trzech?)
      • pantera01 Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 17.07.08, 21:08
        No to co fedorczyk, glosujemy? Moze tez zaglosujmy za tym, zeby abortowac tych,
        ktorzy nie sa czlonkami KK? Czy jesli wygramy to tez bedzie OK (przeciez
        wiekszosc tak ustalila!!).
      • whiskeyjack Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 18.07.08, 10:49
        A Pan widzial jak sie tak zwany "zabieg" przeprowadza?
        Radizlbym sie przekonac, zeby potem nie pisac glupot.
        • s-wave Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 18.07.08, 13:45
          ja widziałem. no i?
    • pkrehbiel Uwaga na słowa! 17.07.08, 20:54
      Artykuł pozornie wyważony, ale poprzez stosowanie słów-wytrychów
      przemyca treści, które wcale nie są oczywiste. Kila przykładów:

      "nienarodzone dziecko" - chodzi o płód, ale autor wmawia nam, że to
      jakiś rodzaj dziecka, rzekomo zasługującego na ochronę

      "kryzys dzietności", "brakuje nam dzieci" - Niby autor na niektóre
      problemy patrzy globalnie, ale nie dociera do niego, że w czasie
      przeludnienia globu, skrajnym egoizmem jest domaganie się namnażania
      Polaków, zamiast otwarcia granic dla uchodźców.

      "niszczenie ludzkiego życia" - A czy masturbacja też jest takim
      niszczeniem? A celibat? Wiele jest przyczyn dla nieurodzenia się
      człowieka. Ale to nie jest niszczenie. Jedynie nieziszczenie szansy.
      • pantera01 Re: Uwaga na słowa! 17.07.08, 21:16
        "nienarodzone dziecko" - co jest definicja dziecka a co jest plodem, wedlug Sz.Pana?
        "przeludnienia globu, skrajnym egoizmem jest domaganie się namnażania Polaków" -
        rozumuje ze Sz.Pan bez zastonowienia wyabortuje swoje dzieci zeby planeta nie
        byla przeludniona, zapewne tez dokona aktu eutanazji (oby jak najpredzej!!) bo
        egoizmem jest namnazanie Polakow? Zapewne tez Sz.Pan przepisze swoje ziemskie
        dobra dla jakiegos Murzynka z Nigerii, bo dla nich namnazanie sie to nie jest
        egoizm?
        A czy masturbacja też jest takim
        > niszczeniem? A celibat?
        Polecam leczenie sie na nogi bo na glowe juz za pozno.
        • pkrehbiel Jeszcze raz, na spokojnie: 18.07.08, 04:59
          Definicję słowa dziecko proszę sobie zobaczyć tam, gdzie się to
          powinno sprawdzać - w słowniku języka polskiego:

          dziecko:
          1. «człowiek od urodzenia do wieku młodzieńczego»

          Kolejny argument jest kłamliwy. Nie istnieją "zwolennicy aborcji".
          Dokonywanie aborcji nie jest w żadnym wypadku moim celem. Dzięki
          odpowiedniej edukacji wiem, jak nie dopuścić do ciąży - jest to
          prostsze i tańsze niż późniejsza aborcja.

          Eutanazja jest po prostu równouprawnieniem osób ciężko chorych. Jest
          to prawo człowieka (do godności, którą sobie tak często gębę
          wycierają katolicy), a nie metoda ograniczania przeludnienia.

          Na tyle, na ile mnie stać pomagam mieszkańcom Trzeciego Świata. Nie
          wiem, co w tym niewłaściwego. To nacjonalistyczny szowinizm jest
          podejrzany.

          Czy ja gdzieś napisałem, że ludzie poza Polską powinni się rozmnażać
          w sposób niekontrolowany? Metodą polepszenia losu ludzkości jest
          edukacja - także seksualna.

          Widzę również, że brakło argumentów, bo zniżył się Pan do wyzwisk.
          Czym się różni niezaistnienie człowieka w wyniku aborcji od
          niezaistnienia tegoż człowieka wskutek celibatu jego potencjalnego
          rodzica? W obu przypadkach zachodzi "niszczenie szansy na
          człowieka". Czy z tego wynika, że celibat jest zbrodnią?
          • pantera01 Re: Jeszcze raz, na spokojnie: 18.07.08, 18:22
            Swietnie! Czyli w kwestiach biologiczno-medycznych odpowiedzi szukamy w slowniku
            jezyka polskiego! Hurra, wiec po co studiowac medycyne, biologie, wystarczy
            przyszlego medyka przegoni przez literaturke i presto- mamy lekarza. Gratuluje
            glebi spojrzenia!!
            Argument jest prawdziwy-istnieja zwolennicy aborcji Moze nie jest Twoim celem
            ale jest celem hardcorowych aborcjonistow. Dobrze ze nie jetes jednym z nich.
            Znowu nie pojales o co mi chodzi. Nie chodzi mi o eutanazje z Twojego wlasnego
            wyboru (czyli po prostu samobojstwem) ale ze ktos nagle zdecyduje ze nie jestes
            osoba, czy tez Twoje zycie nie jest warte zycia i po prostu Cie pukna! I to
            legalnie!
            Pomagaj, ale skoro tak ich lubisz to moze sie tam przenies? Wtedy oczka Ci sie
            otworza!
            Nie wiem o jakich wyzwiskach piszesz.
            • tetlian Re: Jeszcze raz, na spokojnie: 18.07.08, 18:34
              pantera01 napisał:

              > Nie chodzi mi o eutanazje z Twojego wlasnego
              > wyboru (czyli po prostu samobojstwem) ale ze ktos nagle zdecyduje ze nie jestes
              > osoba, czy tez Twoje zycie nie jest warte zycia i po prostu Cie pukna!

              Ehhh, ile razy pod tym artykułem było to wałkowane, a przeciwnicy aborcji dalej
              swoje. Czy naprawdę tak ciężkie do zrozumienia jest, że embrion nie mający mózgu
              różni się od człowieka, który ów mózg ma? Jedno nie ma świadomości i nie myśli,
              a drugie tak. A skoro ktoś jest zdolny do decydowania o sobie, nikt nie powinien
              za niego stwierdzać, że można go zabić!
              • pantera01 Re: Jeszcze raz, na spokojnie: 18.07.08, 19:28
                Genialne! Embrion mozgu nie ma. To skad pozniej dziecko go ma? Bardzo to
                ciekawe, aborcjonisto.
                • tetlian Re: Jeszcze raz, na spokojnie: 18.07.08, 19:46
                  pantera01 napisał:

                  > Genialne! Embrion mozgu nie ma. To skad pozniej dziecko go ma? Bardzo to
                  > ciekawe, aborcjonisto.

                  Na początku nie ma. I na tym etapie aborcja powinna być dozwolona. Natomiast
                  kiedy mózg się rozwinie i zacznie kształtować się świadomość, aborcja powinna
                  być zabroniona.

                  Proste i logiczne.
                  • pantera01 Re: Jeszcze raz, na spokojnie: 18.07.08, 20:58
                    Aha! Jesli nie ma mozgu to OK, a jesli ma to nie OK. Pojalem. Gdzie wobec tego
                    zaczyna sie "mienie mozgu"? W ktorym momencie? Jak Sz.Pan zdefiniuje "swiadomosc"?
                    • tetlian Re: Jeszcze raz, na spokojnie: 18.07.08, 21:28
                      Mózg dopiero pojawia się w drugim miesiącu ciąży. Co prawda bardzo prymitywny,
                      ale zaczyna się formować. Ponieważ nie jestem biologiem, to nie wiem jak dalej
                      przebiega jego rozwój. Dlatego na 100% mogę powiedzieć, że w pierwszym miesiącu
                      ciąży aborcja powinna być dozwolona. A czy dalej? Nie wiem. Tu już pytaj biologów.

                      >Jak Sz.Pan zdefiniuje "swiadomosc"?

                      A tak:

                      pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiadomo%C5%9B%C4%87
                      • pantera01 Re: Jeszcze raz, na spokojnie: 19.07.08, 00:39
                        Aha! Czyli przed drugim miesiacem ciazy nie ma mozgu. To skad on sie bierze w
                        drugim miesiacu? Jakis cud?
                        Bardzo mnie ubawila ta definicja, zwlaszcza stwierdzenie ze nalezy ona do
                        obszaru filozofii i psychologii. Genialne! Jakis filozofek decyduje kiedy i co
                        jest swiadomoscia. Ja jednak takie definicje miedzy bajki wloze.
                        • tetlian Re: Jeszcze raz, na spokojnie: 19.07.08, 03:01
                          pantera01 napisał:

                          > Aha! Czyli przed drugim miesiacem ciazy nie ma mozgu. To skad on sie bierze w
                          > drugim miesiacu? Jakis cud?

                          Ty tak na poważnie, czy jaja sobie robisz? Według Ciebie mózg istnieje od samego
                          początku ciąży? Nawet wtedy kiedy dopiero pierwsze komórki się dzielą? Może już
                          plemniki go mają? :) A skąd się w nich bierze? Jakiś cud? :)

                          Idąc Twoim tokiem rozumowania, można by rzec:

                          "Aha! Czyli przed drugim miesiacem budowania domu nie ma dachu. To skad on sie
                          bierze w
                          drugim miesiacu? Jakis cud?"

                          Zastanów się czasem co piszesz, bo ręce opadają.


                          > Bardzo mnie ubawila ta definicja, zwlaszcza stwierdzenie ze nalezy ona do
                          > obszaru filozofii i psychologii. Genialne! Jakis filozofek decyduje kiedy i co
                          > jest swiadomoscia. Ja jednak takie definicje miedzy bajki wloze.

                          Czytając Twoje wypowiedzi na tym forum, dochodzę do wniosku, że obojętnie kto by
                          nie napisał definicję, to i tak by Ci się nie podobała. A bo to filozofek, a bo
                          to humanistek, a bo to psycholożek, abo to... i tak w nieskończoność. No to
                          proszę, przedstaw lepszą definicję, jak te Ci nie odpowiadają.

                          Poza tym oczywiste jest, że istota niemyśląca świadomości nie posiada. Chyba
                          czemuś takiemu nie będziesz zaprzeczać. A przecież o to właśnie się rozchodzi w
                          tym wątku.
                          • belze-buba-0 Re: Jeszcze raz, na spokojnie: 19.07.08, 06:44
                            Ja juz z nia probowalam. Brak logiki jest typowym przykaldem
                            prymitywnych , niewyksztalconych, zacofanych , nielogicznych ludzi.
                            Wyprane mozgi. Ale Ciebie pozdrawiam serdecznie.
                            • tetlian Re: Jeszcze raz, na spokojnie: 19.07.08, 11:45
                              No ja też powoli zaczynam wymiękać. Bo ta rozmowa przypomina rzucanie grochem o
                              ścianę. Ale wciąż mam cichą nadzieję, że jednak Pantera choć odrobinę zrozumie z
                              mych wypowiedzi.

                              Również pozdrawiam :)
                          • pantera01 Re: Jeszcze raz, na spokojnie: 19.07.08, 06:52
                            Jesli zabierasz zdanie na tematy biologi to moze skup sie na tym a nie opowiadaj
                            dupereli. Poczytaj cos o rozwoju osobniczym a pozniej sie rzucaj. Analogia do
                            dachu jest doskonala: ktos ten dach buduje, prawda? Teraz pokaz mi w ktorym
                            momencie "ktos"wsadza ten mozg do danego osobnika ze go nagle ma. Pokaz mi
                            moment gdzie nagle jest mozg a dzien wczesniej go nie ma. Rece opadajk bo cos
                            cieniutko z logika!
                            Cytuje "Poza tym oczywiste jest, że istota niemyśląca świadomości nie posiada. Chyba
                            > czemuś takiemu nie będziesz zaprzeczać. A przecież o to właśnie się rozchodzi w
                            > tym wątku.
                            Bede. Po pierwsze co to znaczy istota niemyslaca.Jakis przykladzik? Czy goryl
                            jest istota myslaca czy nie? A pies? Mysz?
                            Czy np. osoba w stanie wegetatywnym jest myslaca istota czy nie? Jesli nie to
                            kazdy moze ja utluc? Czy tylko mamuska? Moglbym tak dlugo ale na razie dam ci
                            spokoj. Przemysl koles i przestan bran w coraz wieksze bagno bo jest to ponad
                            twoje IQ.
                            • belze-buba-0 Re: Jeszcze raz, na spokojnie: 19.07.08, 06:57
                              No comments !!!!
                            • tetlian Re: Jeszcze raz, na spokojnie: 19.07.08, 11:18
                              pantera01 napisał:

                              > Jesli zabierasz zdanie na tematy biologi to moze skup sie na tym a nie opowiada
                              > j
                              > dupereli.

                              Świadomość nie jest definicją z zakresu biologii. No bo w takim razie co
                              powiedziałabyś o robocie posiadającym świadomość? Przecież nie jest on istotą
                              biologiczną. Poza tym prosiłem Cię o podanie satysfakcjonującej Cię definicji, a
                              Ty jak zwykle odpowiedziałaś wymijająco :/


                              > Poczytaj cos o rozwoju osobniczym a pozniej sie rzucaj. Analogia do
                              > dachu jest doskonala: ktos ten dach buduje, prawda? Teraz pokaz mi w ktorym
                              > momencie "ktos"wsadza ten mozg do danego osobnika ze go nagle ma.

                              Ty chyba naprawdę jaja sobie robisz, bo nie chce mi się wierzyć, że piszesz
                              takie rzeczy na poważnie. Nikt nie wsadza gotowego mózgu do głowy płodu!
                              Podobnie jak dach jest budowany w trakcie budowy domu, tak mózg rozwija się w
                              trakcie rozwoju płodu. Najpierw jest jedną komórką, potem dwiema, potem
                              czterema, itd.. On się wykształca. Z resztą nie wiem, po co to tłumaczę. Wydaje
                              mi się, że doskonale to rozumiesz, tylko piszesz takie bzdury, po to żeby
                              zirytować rozmówcę.


                              > Pokaz mi
                              > moment gdzie nagle jest mozg a dzien wczesniej go nie ma.

                              Nie ma takiego momentu. Bo rozwój jest ciągły. Czyli na początku mózgu nie ma.
                              Potem jest w jednym procencie rozwinięty, potem w dwóch, a na samym końcu w stu.
                              W początkowych fazach rozwoju w ogóle nie jest odpowiedzialny za myślenie,
                              ponieważ jest tylko zlepkiem kilku komórek nerwowych. Poza tym zawsze można dla
                              bezpieczeństwa zakazać aborcji na ciut wcześniejszym etapie rozwoju płodu, niż
                              tym, w którym pojawia się świadomość u płodu.


                              > Rece opadajk bo cos
                              > cieniutko z logika!
                              > Cytuje "Poza tym oczywiste jest, że istota niemyśląca świadomości nie posiada.
                              > Chyba
                              > > czemuś takiemu nie będziesz zaprzeczać. A przecież o to właśnie się rozch
                              > odzi w
                              > > tym wątku.
                              > Bede. Po pierwsze co to znaczy istota niemyslaca.Jakis przykladzik?

                              Na przykład marchewka, dżdżownica, dąb, plemnik. Może nie spodobało Ci się tutaj
                              określenie istota? No to niech będzie organizm, byt, czy coś innego.
                              Inteligentny człowiek zrozumiałby o co chodzi. Napiszę to zatem inaczej, żebyś i
                              Ty mogła zrozumieć:

                              Coś co nie posiada w sobie urządzenia służącego do myślenia, nie może posiadać
                              świadomości.

                              Ale Ty dalej będziesz twierdzić, że to nieprawda? :/

                              > Czy goryl
                              > jest istota myslaca czy nie? A pies? Mysz?

                              No to chyba oczywiste, że te zwierzęta mają mózgi i myślą.


                              > Czy np. osoba w stanie wegetatywnym jest myslaca istota czy nie?

                              Nie jest. Jest jak roślina. Żyje, ale nie myśli. Nie posiada świadomości.

                              > Jesli nie to
                              > kazdy moze ja utluc? Czy tylko mamuska?

                              Tylko osoba za nią odpowiedzialna i tylko wtedy, gdy na 100% jest pewne że jest
                              ona w takim nieodwracalnym stanie.


                              > Moglbym tak dlugo ale na razie dam ci
                              > spokoj. Przemysl koles i przestan bran w coraz wieksze bagno bo jest to ponad
                              > twoje IQ.

                              Nie ma to jak wycofanie się z dyskusji, z powodu braku argumentów i do tego
                              zarzucenie oponentowi niskiego IQ. Ehhh, ale może to i lepiej, bo do Ciebie
                              pisać to jak rzucać grochem o ścianę. Ja przedstawiam argumenty, a Ty dalej
                              swoje, tak jakbyś ich w ogóle nie czytała.
                        • belze-buba-0 Re: Jeszcze raz, na spokojnie: 19.07.08, 06:40
                          No i znowu Ty. Straszne ale prawdziwe. Nie masz pojecia o filozofi o
                          swiadomosci i logice. To juz sprawdzilam przy okazji innego posta.
                          Ty kochana istoto nie przerywaj ciazy. Ale znajac srodki
                          antykoncepcyjne ( no te slawne zaciskanie kolan, co to je polecilas
                          Pani Tysiac) tobie to po prostu nie grozi.
                          A moze bys sie tak zajela tysiacami kobiet ktore umieraja codzinnie
                          w trakcie porodu albo dziecmi osieroconymi przez rodzicow w Afryce
                          bo nie mogli uzyc condomu za naukami twojej potwornej sekty.
                          Cisna mi sie mocne slowa na usta . But I will no do it.
            • pkrehbiel Re: Jeszcze raz, na spokojnie: 18.07.08, 20:22
              pantera01 napisał:

              > Swietnie! Czyli w kwestiach biologiczno-medycznych odpowiedzi
              > szukamy w slowniku jezyka polskiego!

              Artykuł nie był na temat szukania odpowiedzi "w kwestiach
              biologiczno-medycznych", więc nie ma potrzeby szuakania w innych
              źródłach. Jeśli piszemy po polsku, używać powinniśmy słów w ich
              polskim znaczeniu. A żeby poznać to otóż znaczenie - patrzymy do
              słownika.

              Jeśli tak lubisz zabawy słowne, to ja proponuję nową. Skoro rzekomo
              płód to "nienarodzone dziecko", to czy mogę wszystkich katolików
              określać mianem "niedoszłych złodziei"?

              Tak samo jak płód nie jest dzieckiem, tak i katolicy nie są
              złodziejami (w większości). W pewnych warunkach płód dzieckiem
              dopiero zostaje (ale może też przekształcić się - zupełnie
              naturalnie - w guz rakotwórczy). Tak samo niektórzy katolicy mogą
              stać się złodziejami.

              To jak - wprowadzamy nowe pojęcie?

              > Argument jest prawdziwy-istnieja zwolennicy aborcji

              Name one.

              Nie myl zwolenników prawa do aborcji, ze zwolennikami aborcji.

              > ktos nagle zdecyduje ze nie jestes
              > osoba, czy tez Twoje zycie nie jest warte zycia i po prostu Cie
              > pukna! I to legalnie!

              Niby kto zdecyduje? I w jakim trybie? I co z całym prawem
              międzynarodowym? To są jakieś bajeczki do straszenia
              dziadków-dewotków.

              Używa się ich do zaciemniania sprawy takiej eutanazji, jaka powinna
              być legalna - dającej równe prawa osobom niezdolnym do samodzielnego
              odebrania sobie życia.

              > Pomagaj, ale skoro tak ich lubisz to moze sie tam przenies? Wtedy
              > oczka Ci sie otworza!

              Otworzą mi się na co? Ze względu na moje wykształcenie jestem o
              wiele bardziej produktywny pracując w Polsce niż gdzie indziej -
              mogę dzięki temu pomóc większej liczbie osób.

              • pantera01 Re: Jeszcze raz, na spokojnie: 18.07.08, 21:08
                O, nie tak prosto, bobasku. Skoro zabierasz glos w kwestiach
                biologiczno-medycznych to slownik jp nie jest zadnym autorytetem. Katolilkow
                mozesz sobie okreslac jak chcesz, ja okreslam ateistow mianem wyznawcow
                najbardziej morderczego kultu znanego w historii czlowieka. I mam na to dowody.
                >Tak samo jak płód nie jest dzieckiem, < A kto ci to powiedzial? Twoja definicja
                jest warta tyle co moja definicja.
                Zwolennicy aborcji - madame Sanger (znajdz sobie) dr Knopf itp.
                faszysci-rasisci. Jestes w mily m towarzystwie, nie ma co.
                Co ma prawo miedzynarodowe do eutanazji, dziubasku? Czy jesli prawo
                miedzynarodowe zadecyduje ze trzeba kropnac staruszkow po osiemdziesiatce to
                wedlug ciebie jest OK? Gratuluje!
                >Ze względu na moje wykształcenie jestem o
                > wiele bardziej produktywny pracując w Polsce niż gdzie indziej<
                Typowa hipokryzja lewactwa-ten argument jest juz troszke podstarzaly, czyz nie?
                Postaraj sie o jakis lepszy.
            • gandalph Ordynarnie kłamiesz! 20.07.08, 10:31
              pantera01 napisał:

              > Argument jest prawdziwy-istnieja zwolennicy aborcji

              Nie ma "zwolenników" i "przeciwników" aborcji; to jest całkowicie
              fałszywy, świadomie fałszowany podział: nikt przy zdrowych zmysłach
              nie jest zwolennikiem aborcji. Podział dotyczy tylko i wyłącznie
              tego, czy aborcja ma być legalna i w jakim zakresie. Reszta jest
              niczym innym niż świadomie powtarzanym nadużyciem.
              • pantera01 Re: Ordynarnie kłamiesz! 21.07.08, 22:09
                Podalem nazwiska, czy wobec tego niedouczku ,asz jakies inne argumenty?
                • gandalph Re: Ordynarnie kłamiesz! 21.07.08, 23:51
                  pantera01 napisał:

                  > Podalem nazwiska, czy wobec tego niedouczku ,asz jakies inne
                  argumenty?
                  Napisałeś "...istnieją zwolennicy aborcji...", czy nie napisałeś?
                  Napisałeś, a to jest ordynarne kłamstwo, bo takich nie ma. Problem
                  dotyczy czegoś zupełnie innego, tzn. sporu wokół prawnej
                  dopuszczalności aborcji. Nawet jeśli użyłeś skrótu myślowego, to
                  jest to uproszczenie niedopuszczalne w tym przypadku.
                  • pantera01 Re: Ordynarnie kłamiesz! 22.07.08, 19:26
                    Napisalem!Nie uzylem skrotu myslowego. Zwolennicy aborcji istnieja-Sanger, Knopf
                    etc. Nie dosc ze aborcjonisci to na dodatek rasisci. W ladne towarzystwo
                    wdepnales, koles!
                    • tetlian Re: Ordynarnie kłamiesz! 23.07.08, 01:26
                      A co to niby znaczy zwolennik aborcji? Ja nie jestem żadnym zwolennikiem. Jak
                      można być zwolennikiem czegoś takiego? Aborcja to ostateczność. Ale z prawnego
                      punktu widzenia, kobieta powinna mieć możliwość wyboru i móc legalnie poddać się
                      temu zabiegowi w początkowej fazie ciąży.

                      Natomiast jeśli ktoś uważa, że aborcja jest zła to nie powinien jej
                      przeprowadzać. I tyle. Ale niech nie narzuca swego światopoglądu innym poprzez
                      zmianę prawa.
                      • pantera01 Re: Ordynarnie kłamiesz! 23.07.08, 19:24
                        Aha! Czyli jak ktos uwaza ze zlodziejstwo jest OK to zmiana prawa nie ma prawa
                        mu zabronic tego. Genialne!
                        To nie jest sprawa swiatopogladu. To jest sprawa zycia i smierci. Czy nie
                        mialbys za zle swojej mamusi jakby cie wyabortowala z przyczyn nazwijmy to
                        wygodnickich?
                        • tetlian Re: Ordynarnie kłamiesz! 24.07.08, 17:12
                          pantera01 napisał:

                          > Aha! Czyli jak ktos uwaza ze zlodziejstwo jest OK to zmiana prawa nie ma prawa
                          > mu zabronic tego. Genialne!

                          Porównanie nie trafione. Kradzież to przywłaszczenie sobie cudzego przedmiotu
                          wbrew jego woli. Zatem powinno być zabronione. To przecież jasne. Natomiast
                          aborcja nie jest robiona wbrew czyjejś woli, ponieważ to sama kobieta się na nią
                          decyduje. Pomyśl trochę.


                          > To nie jest sprawa swiatopogladu. To jest sprawa zycia i smierci. Czy nie
                          > mialbys za zle swojej mamusi jakby cie wyabortowala z przyczyn nazwijmy to
                          > wygodnickich?

                          Wybacz, ale nie rozumiem. Jak mógłbym mieć za złe, skoro bym nie istniał? :)
                          Sprzeczność. Ja Ci też mogę zadać takie głupie pytania.

                          Czy nie miałabyś za złe swoim rodzicom, gdyby nie postanowili uprawiać seksu w
                          dniu, w którym zostałaś spłodzona? Zrobiliby to w innym dniu, czego konsekwencją
                          byłoby powstanie zupełnie innego dziecka.

                          Albo jeszcze inaczej. Czy nie miałabyś za złe swojej mamie, gdyby w okresie
                          ciąży odżywiała się produktami pochodzącymi z innego źródła? Byłyby to wówczas
                          inne atomy, zatem i dziecko jak i jego mózg byłyby z innej materii budowane.
                          Zatem byłaby to zupełnie inna osoba.

                          No i jak się ustosunkujesz do tego, że podczas jednego stosunku ginią miliony
                          plemników? Tyle morderstw! Przecież z każdego mógłby powstać człowiek! Tak samo
                          kobieta, która w danym cyklu miesiączkowym nie zajdzie w ciąże jest
                          morderczynią! Marnuje jajeczka. A przecież z każdego mogłoby być dziecko (lub i
                          nawet więcej w przypadku bliźniaków, trojaczków itd.).
                          • pantera01 Re: Ordynarnie kłamiesz! 25.07.08, 01:27
                            Porownanie bardzo trafione. Kto zabrania mi ukrasc cos twojego? Aborcja nie
                            jest robiona wbrew czyjejs woli? Pytales sie tego bobaska ktorego maja
                            wyabortowac czy jemu sie to podoba?
                            Jaka sprzecznosc? Wolisz istniec teraz czy wogole nigdy nie istniec? A moze
                            wolisz zaczac istniec ale pozniej ktos inny decyduje ze jednak nie bedziesz istniec?
                            Co maja plemniki do aborcji? Czy plemnik jest bobaskiem? Czu jajeczko samo jest
                            bobaskiem? Czy nie dopiero zaplodnione jajeczko (przez plemnik) jest bobaskiem?
                            Czy opona samochodowa to juz auto? A moze kierownica?
                            • wdakra Re: Ordynarnie kłamiesz! 25.07.08, 22:11
                              pantera01 napisał:

                              > Porownanie bardzo trafione. Kto zabrania mi ukrasc cos twojego? Aborcja nie
                              > jest robiona wbrew czyjejs woli? Pytales sie tego bobaska ktorego maja
                              > wyabortowac czy jemu sie to podoba?

                              Rozmawiałeś z jakimś embrionem? To zgłoś sie do psychiatry.

                              > Jaka sprzecznosc?

                              Przeczytaj jeszcze raz uważnie post, na który odpowiadasz i zastanów się odrobinę.

                              > Co maja plemniki do aborcji? Czy plemnik jest bobaskiem? Czu jajeczko samo jest
                              > bobaskiem? Czy nie dopiero zaplodnione jajeczko (przez plemnik) jest bobaskiem?

                              Nic, co wymieniłeś nie jest bobaskiem z zapłodnionym jajeczkiem włącznie.

                              > Czy opona samochodowa to juz auto? A moze kierownica?

                              Czy zapłodnione ptasie jajko, to już ptak, a żołędź - dąb, czy rośliny latają?
                            • tetlian Re: Ordynarnie kłamiesz! 25.07.08, 22:36
                              pantera01 napisał:

                              > Porownanie bardzo trafione. Kto zabrania mi ukrasc cos twojego?

                              Ja. Chcesz zrobić coś wbrew czyjejś woli, to napotkasz się z oporem. Normalne.

                              > Aborcja nie
                              > jest robiona wbrew czyjejs woli? Pytales sie tego bobaska ktorego maja
                              > wyabortowac czy jemu sie to podoba?

                              Ekhem! Czy Ty naprawdę wierzysz w to, że zaraz po zapłodnieniu embrion już ma
                              mózg i potrafi mu się coś podobać lub nie? Jakim cudem, skoro to jest dopiero
                              kilka komórek. Gdzie ten mózg miałby być? 10-komórkowy? :D Toż to irracjonalne.
                              Mózg zdolny myślenia i odczuwania na poziomie dziecka musiałby składać się z
                              miliardów komórek (mózg dorosłego człowieka składa się z 15 miliardów neuronów).

                              > Jaka sprzecznosc? Wolisz istniec teraz czy wogole nigdy nie istniec? A moze
                              > wolisz zaczac istniec ale pozniej ktos inny decyduje ze jednak nie bedziesz ist
                              > niec?

                              Yyyy, co? :) Ponieważ istnieję, to oczywiste, że chcę dalej istnieć. Ale jak
                              ktoś kto nigdy nie istniał może w ogóle czegoś chcieć? :D

                              Przykład. Ja postanowiłem, że nie spłodzę nigdy dziecka. Czy to znaczy, że ono
                              ma mi to za złe? :D

                              > Co maja plemniki do aborcji? Czy plemnik jest bobaskiem? Czu jajeczko samo jest
                              > bobaskiem? Czy nie dopiero zaplodnione jajeczko (przez plemnik) jest bobaskiem?

                              Możesz sobie to nazywać bobaskiem. Ale podobnie jak plemnik jak i samo jajeczko,
                              tak i jajeczko zaraz po zapłodnieniu żadnego mózgu nie ma. Zrozum to w końcu.

                              > Czy opona samochodowa to juz auto? A moze kierownica?

                              Według tego co piszesz - tak. Według tego co ja piszę - nie.
                              • pantera01 Re: Ordynarnie kłamiesz! 25.07.08, 23:20
                                No dobrze, ale jesli ja mam twoje zdanie w d@#ie? I jesli na dodatek jestem
                                silnijszy czy lepiej uzbrojony? Na jakiej podstawie ja ma uznac ze nie
                                powinienem ukrasc?
                                Ekhem, no to moze wskaz moment gdzie ten mozg jest a gdzie go nie ma? Prosze juz
                                o to bardzo dlugi czas a odpowiedzi jak nie ma tak nie ma.
                                No dobrze, istniejesz. Czy wobec tego uwazasz ze byloby OK jesliby twoja mamuska
                                cie wyabortowala?
                                Niestety, logika na bakier. Pozwol, ze wyloze ci to na patelni. Plemnik to nie
                                zycie podobnie jak opona samochodowa to nie samochod. Zobacz na swoj poprzedni
                                post i zacznij logicznie rozumowac.
                                No to powiedz mi gdzie ten mozg sie zaczyna!!!
                                • tetlian Re: Ordynarnie kłamiesz! 26.07.08, 03:30
                                  pantera01 napisał:

                                  > No dobrze, ale jesli ja mam twoje zdanie w d@#ie? I jesli na dodatek jestem
                                  > silnijszy czy lepiej uzbrojony? Na jakiej podstawie ja ma uznac ze nie
                                  > powinienem ukrasc?

                                  Możesz sobie tak stwierdzać - złodzieje też tak to argumentują. Co nie zmienia
                                  faktu, że robią to wbrew czyjejś woli, zatem postępują źle. W ogóle nie rozumiem
                                  jakie tu znaczenie ma czy złodziej jest staruszką, czy osiłkiem z siłowni.
                                  Kradzież to kradzież.

                                  > Ekhem, no to moze wskaz moment gdzie ten mozg jest a gdzie go nie ma? Prosze ju
                                  > z
                                  > o to bardzo dlugi czas a odpowiedzi jak nie ma tak nie ma.

                                  Przecież pisałem Ci wiele postów wcześniej, że pierwsze zalążki mózgu pojawiają
                                  się w drugim miesiącu ciąży. Zatem aborcja w pierwszym miesiącu na 100% nie jest
                                  zabiciem myślącej istoty! Ale od drugiego miesiąca wzwyż w miarę rozwijania się
                                  mózgu, aborcja jest coraz gorszym czynem.

                                  > No dobrze, istniejesz. Czy wobec tego uwazasz ze byloby OK jesliby twoja mamusk
                                  > a
                                  > cie wyabortowala?

                                  Gdyby to zrobiła w pierwszym miesiącu ciąży, to nawet nie ma sensu używania
                                  tutaj pojęcia "ja", ponieważ ja bym nie zaczął nawet swego istnienia. Czyli jest
                                  to pytanie tego samego typu co: "Czy byłoby OK, gdyby Twoi rodzice postanowili w
                                  ogóle nie mieć dzieci?".

                                  > Niestety, logika na bakier.

                                  ??? Jest dokładnie odwrotnie. Ciągle pomijasz przytaczane przeze mnie argumenty,
                                  i wciąż piszesz swoje tezy, mimo że zostały przeze mnie obalone.

                                  > Pozwol, ze wyloze ci to na patelni. Plemnik to nie
                                  > zycie podobnie jak opona samochodowa to nie samochod.

                                  Plemnik to nie życie? Ciekawe :) Radzę Ci sięgnąć do książki, ponieważ plemnik
                                  jest żywy! Martwy potrafiłby się poruszać?

                                  > Zobacz na swoj poprzedni
                                  > post i zacznij logicznie rozumowac.

                                  Cały czas to robię. Tobie też to radzę.

                                  > No to powiedz mi gdzie ten mozg sie zaczyna!!!

                                  Napisałem wyżej.
                                  • pantera01 Re: Ordynarnie kłamiesz! 27.07.08, 03:59
                                    Dokladnie.Zlodzieje, mordercy i o zgrozo-aborcjonisci.
                                    No dobrze a co jest przed tymi tzw. zalazkami mozgu. Komorki mozgowe chyba tak
                                    nagle nie pojawiaja sie jak Deus ex machina. Czyzby te komorki powstaly z innych
                                    komorek?
                                    Aha, wobec tego jesli istota nie mysli to mozna ja zabic - czy wobec tego mam
                                    prawo zatluc kazdego durnia ktory nie mysli?
                                    Nie wykrecaj sie sianem. Mialbys jej za zle czy nie?
                                    Plemnik jest zywy ale nie jest nowym zyciem, prawda? Czytaj swoje posty bo mnie
                                    nudzi ciagle odwolywanie sie nich bo ty nie pamietasz.
                                    • tetlian Re: Ordynarnie kłamiesz! 27.07.08, 10:31
                                      Proszę Cię, jeśli odpowiadasz na konkretne zdanie z mojego posta, to cytuj je
                                      (jak ja to robię). Bo tak to muszę się domyślać, na które zdanie odpowiadasz.

                                      > Dokladnie.Zlodzieje, mordercy i o zgrozo-aborcjonisci.

                                      Co aborcjoniści? I co to znaczy aborcjonista? Kobieta, która przeprowadziła aborcję?

                                      > No dobrze a co jest przed tymi tzw. zalazkami mozgu. Komorki mozgowe chyba tak
                                      > nagle nie pojawiaja sie jak Deus ex machina. Czyzby te komorki powstaly z innych
                                      > komorek?

                                      Załamujesz mnie. Dokładnie, powstały one z innycj komórek. A niby z czego miały
                                      powstać? Czy według Ciebie, gdy zaraz po zapłodnieniu mamy jedną komórkę, to
                                      rozróżniamy w niej różnego typu komórki? Nie rób sobie jaj. Najpierw mamy
                                      podstawowe komórki, zwane komórkami macierzystymi, które mają tę zdolność, że
                                      potrafią przekształcić się w każdy inny typ komórek. I tak w drugim miesiącu
                                      ciąży, część komórek macierzystych zaczyna przekształcać się w komórki
                                      neuronowe, z które zaczynają formować mózg.

                                      Chyba biologia w szkole nie była Twoją mocną stroną.


                                      > Aha, wobec tego jesli istota nie mysli to mozna ja zabic - czy wobec tego mam
                                      > prawo zatluc kazdego durnia ktory nie mysli?

                                      Eeee??? Czy Ty naprawdę uważasz, że jak do kogoś się mówi: "Durniu, Ty nie
                                      myślisz.", to to oznacza, że ta osoba nie myśli? :) Nie no, załamujesz mnie.


                                      > Nie wykrecaj sie sianem. Mialbys jej za zle czy nie?

                                      Ja zaraz szału dostanę :/ Czy to naprawdę tak ciężko zrozumieć? Przecież
                                      napisałem jasno. Przeczytaj jeszcze raz, ponieważ nie mam zamiaru dziesiąty raz
                                      powtarzać tego samego.

                                      Chyba logika w szkole także nie była Twoją mocną stroną.

                                      > Plemnik jest zywy ale nie jest nowym zyciem, prawda? Czytaj swoje posty bo mnie
                                      > nudzi ciagle odwolywanie sie nich bo ty nie pamietasz.

                                      Co? Plemnik jest żywy, ale nie jest nowym życiem? Co ma oznaczać ta dziwna
                                      wypowiedź? To co? Plemnik zawsze jest stary? Nawet świeżo po powstaniu w jądrze
                                      mężczyzny?
                                      • pantera01 Re: Ordynarnie kłamiesz! 28.07.08, 20:16
                                        Nie moja rola jest pamietanie twoich postow. skoro cos piszesz to moze wiesz na
                                        jaki temat piszesz. Tym niemniej zaczne cytowac.

                                        "I co to znaczy aborcjonista?" - morderca dzieci (w skrocie) a w dluzszym
                                        wywodzie osoba domagajaca sie dostepnosci aborcji zawsze i wszedzie, nawet
                                        aborcji rekreacyjnej (albo post-rekreacyjnej).

                                        >Dokładnie, powstały one z innycj komórek. < No to gdzie ten magiczny poczatek
                                        mozgu? Czy jesli usuniesz te "wczesne" komorki to mozg i tak sie utworzy (z
                                        innych komorek?)

                                        >Czy Ty naprawdę uważasz, że jak do kogoś się mówi: "Durniu, Ty nie
                                        > myślisz.", to to oznacza, że ta osoba nie myśli? :
                                        Ja tylko wysnuwam logiczne wnioski z twoich wypowiedzi. To nie moja wina ze nie
                                        masz spojnego swiatopogladu i wyglaszasz poglady kontradykcyjne.
                                        >> Ja zaraz szału dostanę :/< Nie wierze w to.
                                        Co do plemnika to szkoda mi czasu na bezplodna dyskusje.
      • propagandhi Re: Uwaga na słowa! 18.07.08, 09:56
        mamy otowrzyćgranice dla imigrantów? tak jak zrobili to serbowie dla albańców?
      • fields1 Re: Uwaga na słowa! 18.07.08, 15:19
        "nie dociera do niego, że w czasie
        > przeludnienia globu, skrajnym egoizmem jest domaganie się namnażania
        > Polaków, zamiast otwarcia granic dla uchodźców."
        Czy Pan na głowę upadł ? Chodzi właśnie o to, żeby nowi obywatele byli składową
        polskiego kręgu kulturowego. Import emigrantów tego nie załatwi. Co najwyżej
        "załatwi" Polskość jako wartość samą w sobie.
        Pomijam już, że proponowane przez Pana rozwiązanie jest nieetyczne. Dlaczego
        Polacy mają płacić rachunek za czyjąś wybujałą dzietność. Skoro w krajach
        trzeciego świata mnożą się na potęgę to niech te dzieci wyżywią. A jeśli nie
        potrafią to niech zakładają prezerwatywy.
        • s-wave Re: Uwaga na słowa! 18.07.08, 16:42
          jaki rachunek? chodzi o to, żeby ktoś nam na emerytury pracował, idioto. ze zwolennikami polskości jako wartości autotelicznej zreszta raczej nie warto rozmawiać, przy takiej aksjologii trudno się spodziewać elementarnej racjonalności.
          • fields1 Re: Uwaga na słowa! 18.07.08, 17:50
            Co ja ci zrobiłem śmierdzielu, że nazywasz mnie idiotą ? Sądzisz, że w ten
            sposób podniesiesz poziom własnej argumentacji ? I jeszcze pewnie bezczelnie
            uważasz się za wykształciucha...
            • s-wave Re: Uwaga na słowa! 18.07.08, 18:07
              najwyraźniej nie zdajesz sobie sprawy z tego, co komentujesz. nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek w swoim życiu użył słowa "wykształciuch". nie muszę podnosić poziomu argumentacji. nawoływania do podniesienia współczynników dzietności i przyrostu naturalnego mogą być argumentowane m.in. czynnikami ekonomicznymi (w tej kwestii istotnie bardziej rozsądne jest wpuszczenie trochę imigrantów, zwłaszcza, że często są wykształceni już na miejscu, brakuje im tylko znajomości języka - i to oni będą pracować na nasz dobrobyt, nie my do nich dopłacać, przynajmniej jeśli postępuje się racjonalnie. zresztą przy naszej opiece socjalnej nikt tu nie będzie przyjeżdzał czegokolwiek wyłudzać, to zupełnie nieopłacalne), ale można też, tak jak część przedstawicieli kościoła katolickiego w polsce, twierdzić, że ma być po prostu więcej polaków, bo tak ma być, i tu mogę śmiało nazwać każdego zwolennika takiego punktu widzenia idiotą. dobro, z triady podstawowych wartości filozofii klasycznej, promowanych u nas obecnie głównie przez kościół katolicki, nie realizuje się w nacjonalizmach, po prostu nie ma takiej opcji.
    • kataryna.kataryna Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż zabó... 17.07.08, 21:49
      "Dlatego też zrozumiałe jest pragnienie i potrzeba nazywania spraw po imieniu.
      Ale czy słuszne jest używanie wobec aborcji, która jest niewątpliwie
      niszczeniem ludzkiego życia, określenia "zabójstwo"?"

      Niszczenie życia ludzkiego ale nie zabójstwo? Czyli co?
      • whiskeyjack Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 18.07.08, 10:56
        Wiekszosc ludzi popierajacych dowolnosc abrocji nie wie, co to
        naprawde jest - stad wyobrazenie, ze jest to higieniczny zabieg, ot
        cos pomiedzy wycisnieciem wagra, a przekluciem ucha...

        Sadze, ze tutaj najlepszym sposobem jest edukacja - mimo, ze
        blogoslawieni sa ci co nie widzieli, a uwierzyli:) to jak sadze,
        nikt nie pozostanie obojetny, gdy zobaczy na wlasne oczy jak sie
        taki zabieg przeprowadza...

        Jak myslisz, skad sie biora ciagle zakazy dla wystaw pokazujacych
        prawde o aborcji?
        • s-wave Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 18.07.08, 13:44
          aspekt estetyczny jest irrelewantny dla kwestii o charakterze etycznym. przed 8 tygodniem ciąży mózg płodu nie funkcjonuje, tym samym, w świetle wiedzy dostarczanej nam w tym momencie przez naukę, nie odczuwa on bólu i to jak się go wyciąga z macicy nie gra znaczącej roli. większość ludzi nie chce też oglądać zdjęć z rzeźni, jesteś może za tym żeby pokazywać je przymusowo? ja nie.
        • belze-buba-0 Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 18.07.08, 18:00
          Sa rowniez zakazy pokazywania porodu. Sama doznalam szoku jak
          widzialam kobiete rodzaca , krew i jej krzyk O Jesusie, Jesusie.
          A to by podobno normalny widok.
          Widok wychodzacego z niej obmazanego jakos ohydna substancja
          jakiegos bachora byl wstrzasajacy.
      • slow_bear Kłamca oświęcimski kataryna czy pożyteczny idiota 18.07.08, 12:21
        Katartyna! Dlaczego łżesz, że kiedyś popierałeś linię wyborczej,
        skoro całe życie byłeś moherem?
    • nick3 He he! Polski "spór": kato-konserw vs. kato-talib 18.07.08, 01:31

      Wielowieyski vs. Nęcek

      Może jeszcze ci panowie zawrą w sprawie praw kobiet jakiś "kruchy
      ogólnonarodowy kompromis"?

      To by było takie polskie:)
      • pantera01 Re: He he! Polski "spór": kato-konserw vs. kato-t 18.07.08, 01:39
        Nikus
        Znowu dzielisz sie swoimi madrosciami na forum?
    • wolna.partyzantka Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 18.07.08, 10:22
      Panie Michale, uśmiałabym się zdrowo z pańskiego tekstu, gdyby nie to, że tego
      typu poglądy wpływają realnie na życie kobiet. Ustalmy fakty biologiczne:
      - Kobieta w ciąży jest kobietą (czyt. człowiekiem płci żeńskiej)w ciąży - nie matką.
      - Przynajmniej do 12 tyg. zarodek / płód nie ma nawet połączeń nerwowych. Jest
      zlepkiem komórek, który przy sprzyjających okolicznościach stanie się
      człowiekiem (DNA). Dlaczego dopisuje pan do tego jakąś ideologię? Może pan nawet
      wierzyć, że masturbacja jest ludobójstwem - ma pan do tego prawo. Tyle, że to
      kwestia WIARY czy IDEOLOGII, a ta jest sprawą osobistą każdego człowieka. Nie ma
      pan prawa oczekiwać - a tym bardziej żądać! - aby inni żyli wedle pańskiego
      światopoglądu.
      - Jestem ciekawa, czy gdyby pańska partnerka (a może córka?)była w ciąży, która
      realnie zagrażałaby jej życiu, również mocno upierałby się pan, że aborcja to
      morderstwo? Chyba nie jest pan hipokrytą i nie zacząłby pan jednak wartościować
      tego życia? Mord to mord, nie ma wyjątków - nie panu decydować, czy ważniejsze
      jet życie pańskiej partnerki (lub córki) czy płodu.. Zgodnie zresztą z pańskimi
      poglądami.
      - Co do walki "wyborczej" z kościołem - niech kościół przestanie walczyć z
      kobietami. Wypadałoby po tych kilkuset latach nieco ewoluować w kierunku
      humanizmu. Wszystkim wyszłoby to na zdrowie.
      • mobrebski Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 18.07.08, 17:10
        Witam Panią!
        Użyła Pani stwierdzeń biologicznych, więc Pani odpowiadam.
        Tak, kobieta przed porodem też JEST MATKĄ, bo w sensie biologicznym
        jest nią zaraz po zapłodnieniu.
        Zaś co do tygodni, etapu rozwoju embrionu, itd. są to argumenty
        pozorne, gdyż już zygota ma pełny potencjał rozwojowy i genetycznie
        jest tożsama z osobnikiem dorosłym.
        Co do masturbacji jako zabójstwa - powagi. Kłania się chociażby
        mitoza, mejoza, garnitur pojedynczy i podwójny, itd.
        A co do aspektu prawnego - tak się ma płód do człowieka, jak dysk z
        Microsoft Office do systemu działającego na pececie.
        Proszę kopiować, powielać czy niszczyć dyskietki bez zezwolenia i
        powiadomić o tym Amerykanów, tłumacząc ze nie powielała Pani
        działających aplikacji.
        Szczęścia w sądzie życzę.
        Pozdrawiam,
        Michał Obrębski
        • wolna.partyzantka Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 20.07.08, 12:00
          Witam ponownie.
          Skoro już rzucamy definicjami, proszę:
          - "Matka – kobieta, która jest rodzicem, urodziła i zazwyczaj jednocześnie
          wychowuje własne (lub cudze) dziecko."
          - "Dziecko - w świetle polskiego prawa za dziecko uznaje się każdą osobę od
          momentu urodzenia aż do osiągnięcia pełnoletności (tj. co do zasady 18 lat)"
          Itd. itp. Co do masturbacji jako ludobójstwa - to była ironia - szkoda, że pan
          nie wychwycił.
          Ad. porównania do dysku - no właśnie - rewelacyjne podejście do kobiety, gratuluję..
          Ale tak naprawdę nie to jest ważne. Mam tylko jedno małe pytanie - dlaczego tacy
          ludzie jak pan uzurpują sobie prawo do dyktowania całej reszcie, wedle czyjego
          światopoglądu i wiary mają żyć?
          To raz. Dwa - zadziwia mnie brak konsekwencji w myśleniu i postępowaniu dużej
          części tzw. "obrońców życia". Aborcja - nie, ale kara śmierci już tak? Środki
          antykoncepcyjne nie, ale w krajach Trzeciego Świata niech rodzi się więcej
          dzieci i jeszcze więcej niech umiera z głodu i AIDS? Ochrona płodu tak, ale
          narodzonych dzieci już nie bardzo?
          To na koniec ciekawostka:
          gorącymi przeciwnikami aborcji byli również Mussolini, Hitler, Stalin, Franco i
          Ceausescu - wielcy obrońcy "życia poczętego"
          Spokojnej niedzieli życzę.

          wolnapartyzantka.blox.pl
    • troll_bambol Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż zabó.. 18.07.08, 10:23
      Okej. Przeprowadźmy eksperyment myślowy. Po stosunku płciowym
      dochodzi do zapłodnienia. Plemnik łączy się z komórką jajową i
      zagnieżdża się w macicy. Zaczyna się rozwijać. Czy zatem płód w
      pierwotnym stadium żyje w macicy czy nie? Żyje, bo jego komórki się
      rozmnażają i wytwarzają zalążki organów. Wobec tego, aby płód z
      macicy został usunięty należy to rozwijające się życie przerwać.
      Nożem, skalpelem, łyżeczką, po prostu czymś do zabijania. ABORCJA
      JEST ZABÓJSTWEM żyjącego organizmu.
      • aurita Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 18.07.08, 12:19
        > zagnieżdża się w macicy. Zaczyna się rozwijać

        i po tym punkcie sie nie zgadzamy.

        zarodek sie rozwija i dochodzi do wytworzenia tzw pustego jaja plodowego: co
        wedlug Ciebie zyje?

        wyjmujesz ten zarodek i hodujesz na szalce: podejrzewam ze nie dopuszczajac do
        zroznicowania to w nieskonczonosc

        rozdizlamy zarodek na pojedyncze komorki i mamy kilka zarodkow prawie
        identycznych genetycznie

        Moj odciety palec to tez zycie???
    • gronostaj8 kościół namieszał ludziom w głowach 18.07.08, 10:24
      kościół namieszał ludziom w głowach żeby:
      1. było ludzi coraz więcej - w końcu najwiecej niechcianych ciąż jest w środowiskach mało-wyktształconych a przez to religijnych
      2. żeby wywoływać poczucie winy i ciągnąc z tego tytułu niezłe profity.

      TO JEST CHORE! Onanizm to grzech śmiertelny bo zabija plemniki, aborcja to grzech śmiertelny bo zabiaj kupkę nie myślących komórek.
      Powinno się pozwać wszysktich księży którzy nazywają aborcje morderstwem za oszczerstwo.
      Jaka jest różnica między wszesnym płodem chomika a człowieka? ŻADNA. Nie posiadają świadomości, nie istnieją. Jeśli coś nie ma świadomości, nie myśli, nie jest zdolne do myslenia (bo jak plemnik może myśleć, czy komórka jajowa, albo komórka jajowa podzielona na 100 komórek?) to jak można to nazwać człowiekiem? Idiotyzm księży nie zna granic, chociaż nie wiem czy do końca idiotyzm bo to raczej czyste wyrachowanie.
      Czemu w Europie aborcja jest czymś normalnym u nas nie?
      • tajemniczydonpedro Re: kościół namieszał ludziom w głowach 18.07.08, 11:19
        Aborcja nigdzie nie jest czymś normalnym. Bez względu na myślowe
        łamańce, jakie wytworzą zarówno "przeciwnicy", jak "zwolennicy",
        przerwanie ciąży jest zabiegiem, który miewa swoje wskazania, tak
        medyczne, jak inne. Jest to po prostu rozwiązanie "in extremis" w
        pewnych, dopuszczonych mniej lub bardziej liberalnym prawem
        sytuacjach - wyjście ZAWSZE "najlepsze z najgorszych". Praktykowane
        przez obie zwalczające się strony sprowadzanie sprawy "do parteru" i
        stawianie przeciwników "pod ścianą" prowadzą do dość niebezpiecznych
        paraleli, no bo:
        - wysłany na wojnę żołnierz;
        - napadnięty przez bandytę, który w obronie własnej przypadkiem go
        zabił;
        - podobnie, ścigający gangstera policjant;
        - lekarz, któremu z różnych przyczyn nie udało się leczenie;
        - matka, która np. mimo zaawansowanej, niepoddającej się leczeniu
        cukrzycy zdecydowała się donosić ciążę i przez porodem wraz z płodem
        umarła, przy okazji osieracając trójkę dzieci;
        - kierowca, któremu prosto pod koła wpadł niewidoczny i pijany
        rowerzysta;
        - dziennikarz, który nieodpowiedzialnymi publikacjami w brukowcu
        doprowadził do samobójstwa niewinnego człowieka;
        - i tak dalej, i tym podobne...
        Są mordercami, czy nie są?
        • gronostaj8 Re: kościół namieszał ludziom w głowach 18.07.08, 11:30
          > sytuacjach - wyjście ZAWSZE "najlepsze z najgorszych"

          Właśnie w tym znaczeniu mówiłem, że "normalna". To po prostu zabieg jak inne, wykonywany w ostateczności. Bo co ma zrobić np. zgwałcona 14-latka? Aborcja to zabieg, a one w sumie nigdy nie są normalne tylko robione bo trzeba ;)
    • kapitan.kirk Nowomowa 18.07.08, 10:47
      Nie chciałbym się tu wdawać w dyskusję nt. prawa do aborcji, bo
      uważam że wszystkie w niej argumenty już wypowiedziano i kto się
      dotąd nie dał przekonać drugiej stronie, ten już się i tak nie da.
      Natomiast nadal nie przestaje mnie zadziwiać wiara w magiczną moc
      słów. Pisze Autor:

      "Ale czy słuszne jest używanie wobec aborcji, która jest
      niewątpliwie niszczeniem ludzkiego życia, określenia zabójstwo?"

      Ależ my to już znamy. Jeszcze wcale nie tak dawno nie było w Polsce
      strajków tylko "nieplanowane przerwy w pracy", nie było piszczącej
      biedy tylko "chwilowe trudności z zaopatrzeniem ludności", nie było
      podwyżek tylko "regulacje cen"... Wtedy ostatecznie rzeczywistości
      nie udało się zakląć. A teraz...?

      "Można przecież zrozumieć, nawet bez akceptacji, odczucia i
      motywacje kobiet, które powiedzą, że one tylko odmówiły uczestnictwa
      w urodzeniu dziecka."

      Czyli, w domyśle, odmówiły swojego udziału - a dziecko jak chce i
      umie, to niech spróbuje się samo urodzić...? Na tej zasadzie można
      też zrozumieć, nawet bez akcptacji, także postawę np. hitlerówców,
      którzy po prostu "odmówili uczestnictwa w zyciu społecznym wspólnie
      z Żydami". Zaprawdę nie tak dawne są czasy, w których także w
      nowoczesnych państwach wystarczyło powiedzieć: "To nie jest
      człowiek, tylko Żyd/Murzyn/niewolnik i w zwiazku z tym ludzkie prawa
      mu nie przysługują" - i pomimo, że fizycznie nic sie od tego nie
      zmieniało, faktycznie dla tak zdefiniowanych osób zmieniało sie
      wszystko :-/ Nie mogę oprzeć się podobnym odczuciom, gdy dziś z
      jednej strony słychać "to nie człowiek, tylko płód, zlepek komórek
      etc." (mówią to itoty, same nie będące niczym więcej, jak tylko
      zlepkiem komórek), a z drugiej nazywanie "morderstwem" np. zażywania
      pigułek. Podobne generalizujące schematy często obracają się
      ostatecznie przeciwko tym, którzy je głoszą (zwolennik
      eutanazji "roślin" sam może znaleźć się w ich sytuacji i teraz nie
      wie, czy i co wtedy będzie czuł; surowej przeciwniczce antykoncepcji
      coraz trudniej zachować konsekwentne poglady, począwszy od piątej
      ciąży), zawsze zaś są niebezpieczne dla tych Bogu ducha winnych
      istot, co do których inni nadają sobie prawo do decydowania o ich
      życiu.

      Pzdr
    • carpaccio4 temat nie istnieje 18.07.08, 11:23
      kto chce to się wyskrobie
      • wolna.partyzantka Re: temat nie istnieje 20.07.08, 12:12
        Poprawka - kto chce i ma PIENIĄDZE, ten się wyskrobie. M.in. dlatego temat istnieje.
        wolnapartyzantka.blox.pl
    • bokassa Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż zabó... 18.07.08, 11:26
      Wielowiejski już pracuje ciężko ,aby być godnym następcą Judasza
      Geremka w PE.
    • wonalim Najlepiej poczytac wypowiedzi kobiet po aborcji 18.07.08, 11:28
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20823&w=79530405&v=2&s=0
      • wonalim Re: Najlepiej poczytac wypowiedzi kobiet po aborc 18.07.08, 11:35
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20823&w=76729603&v=2&s=0
        • aurita Re: Najlepiej poczytac wypowiedzi kobiet po aborc 18.07.08, 12:25
          na watku ktory cytujesz kobieta nie umie uzywac antykoncepcji (lub jej nie wolno
          bo ksiadz nie pozwolil).
          Zawsze mowie ze edukacja seksualna jest w tym kraju niezbedna, ale coz
          prolifowcy wola patrzec na dramat kobiet zmuszanych do aborcji i podziemia.
        • nick3 Jednej. I nie wiadomo, czy realnej. 18.07.08, 12:35

          Zupełnie prawdopodobne jest, że studentki ks. Rydzyka piszą takie
          posty w ramach praktyk z "ewangelizacji w mediach elektronicznych",
          czy jak to się tam u nich nazywa.

          Ale nawet jeśli byłby to post autentyczny - na co miałby on być
          dowodem?

          Na to, że taka jest naturalna i powszechna reakcja u wszystkich
          (większości) kobiet, które dokonały aborcji?

          Czy może jednak na to, jakie są skutki katolickiej indoktrynacji w
          szkołach i wpajania kobietom poczucia winy przez kler?


          Sądząc po szerszej próbce - okazuje się, że to drugie.


          W krajach, gdzie nie ma indoktrynacji antyaborcyjnej (np. w bardziej
          liberalnych krajach Europy Zachodniej), zjawisko "syndromu
          poaborcyjnego" nie występuje.

          Jest to dowodem na to, że ten "syndrom" nie jest żadnym naturalnym
          zjawiskiem, lecz samospełniającą się przepowiednią propagandy
          chrześcijańskiej.

          Perfidia użycia pozorów nauki do wpajania kobietom poczucia winy
          budzi we mnie odrazę do religii.
        • wolna.partyzantka Re: Najlepiej poczytac wypowiedzi kobiet po aborc 20.07.08, 12:19
          Jasne..
          Jeśli usuniesz ciążę, a żyjesz w takim kraju jak Polska, gdzie "obrońcy życia
          nienarodzonego" drą się na każdym kroku, że takie kobiety to morderczynie,
          zabiły dziecko - bezbronne dziecko etc., to trudno się nie załamać. Trzeba mieć
          silną psychikę. Ale najczęściej jest tak, że po aborcji czuje się po prostu
          zwyczajną ULGĘ..

          wolnapartyzantka.blox.pl
      • belze-buba-0 Ja mialam depresje po porodzie 18.07.08, 18:25
        Moje cialo bylo roszarpane, krocze pekniete , depresja, strach.
        Niewyspanie. Straszne.
        • lost_island Skutki porodu sa dokladnie takie same. 18.07.08, 21:35
          .
    • kakens Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 18.07.08, 12:15
      Heh, ciężka sprawa. TO jest chyba nie do ogarnięcia. Jestem przeciwniczką
      aborcji na życzenie bo uważam iż każdy zarodek to jakiś nowy człowiek, który
      będzie miał określone cechy, który będzie Jankiem a nie Zbyszkiem. Wierzę, że
      drugi raz nie powstanie już ten sam człowiek. Wierzę, że ma prawo do życia
      dopóki sam nie zdecyduje, że chce eutanazji.
      Z drugiej strony co w przypadku gwałtu czy ciąży zagrażającej życiu matki?
    • bobcat0210 Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż zabó.. 18.07.08, 12:22
      Jak zwykle przy okazji dyskusji na ten temat ujawnili się kruchtowi
      agitatorzy. Jest to stale to samo gronko osób. Można ich poznać po
      stylu "argumentacji", jako że nicki zmieniają. Zastanawiające, że
      oni nie mają żadnych racjonalnych argumentów na poparcie swojej tezy
      że zygota/płód jest już człowiekiem. Jedni powołują się więc na
      wiarę. To jakieś nieporozumienie, bo (a) w Nowym Testamencie na ten
      temat ani słowa; (b) w Starym Testamencie w ewidentny sposób jest to
      traktowane inaczej (zabójstwo - kara śmierci, spędzenie płodu -
      chłosta). Całe więc to ich odwoływanie się do wiary sprowadza się do
      tego, że tak powiedział w Watykanie jakiś dziadunio, który w dodatku
      ubzdurał soobie, że jest nieomylny. Jego równie "nieomylni"
      poprzednicy utrzymywali, że Ziemia jest płaska, a zwolenników
      Kopernika kazali palić na stosie (z paragrafu o głoszenie herezji).
      Inni "nieomylni" tamże obłożyli ekskomuniką Ludwika Pasteura za jego
      szczepionki. Argumentacja identyczna, jak obecnie przy potępianiu
      aborcji: jedynym panem życia i śmierci jest Bóg, więc jeśli chce aby
      ktoś umarł na chorobę zakaźną, to sprzeciwianie się jego woli
      (poprzez szczepienia ochronne) jest grzechem śmiertelnym. Inni z
      kolei powołują się na swoje (jak powiadają) logiczne przemyślenia
      naukowe. Niedawno fanatycy innej maści (spod znaku sierpa i młota
      oraz czerwonej gwiazdy), też "naukowo" dochodzili do "głębokiego
      przekonania", że jedynym słusznym ustrojem jest komunizm.
      Pokazywanie propagandowych filmów i wystaw
      rzekomych "okropeiństwach" aborcji jest robieniem ludziom wody z
      mózgu. Z operacji wycięcia wyrostka robaczkowego też można zrobić
      traumatyczne widowisko, umiejętnie operując kamerą.
      • kakens Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 18.07.08, 12:58
        I oto wspaniałe sprowadzenie przekonań do jedynie słusznej religii.
        Masz straszne klapki na oczach, świat nie sprowadza się tylko do KK.
        I zamaist tej całej tyrady trzeba było podać choć jeden dowód na to, że zarodek
        jest "uniwersalny" i z różnych zarodków urodzi się taki sam osobnik.
        • bobcat0210 Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 18.07.08, 13:13
          Bez sensu. Przecież napisałem, że jedni obrońcy zygoty próbują się
          odwoływać do religii, choć w pismach bedących fundamentem ich wiary
          na ten temat nie ma albo nic, albo jest inaczej niż oni mówią,
          drudzy zaś próbują robić jakieś pseudo-naukowe wygibasy myślowe. Co
          do uniwersalności zarodka - to jakaś Twoja konstrukcja myślowa i nie
          zamierzam z tym dyskutować. Pewnie napiszesz tryumfalistrycznie, że
          nie mam argumentów. Nie, po prostu mi się nie chce.
          • kakens Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 18.07.08, 13:48
            Aha czyli typowo trolowe działanie. Zaatakować i schować się pod most.
            O naukowe argumenty za aborcją nawet już nie ma co prosić.
            EOT
            • bobcat0210 Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 18.07.08, 14:41
              Na głupie pytania istnieją jedynie słuszne głupie odpowiedzi. Proszę
              mnie do takich nie prowokować. Jedną z ulubionych
              metod "dyskutowania" obrońców zygoty - jest rżnięcie głupa poprzez
              zadawanie pozornie logicznych pytań, które przy bliższej analizie
              okazują się całkowicie pozbawione sensu. Rzecz idzie o coś zupełnie
              innego. My, zwolennicy pozostawienia kobietom prawa wyboru, nie
              zmuszamy przeciwników, aby praktykowali to co oni uważają za
              niesłuszne i naganne. Obrońcy zygoty natomiast uważają się za
              autorytety moralne (z nominacji własnej), depozytariuszy jedynie
              słusznej prawdy i jako tacy - uzurpują sobie prawo do narzucania
              swoich poglądów innym, również przy użyciu administracyjnych środków
              przymusu i kodeksu karnego. Czasy ideologii wtłaczanej jako
              obowiązkowa (a dle nieprzekonanych: prokurator) mamy za sobą.
              • kakens Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 18.07.08, 15:03
                Tak, tak demagogia i farmazony + parę inwektyw pod adresem osób o przeciwnych
                przekonaniach. Konkrety proszę.
                Spór nie tyczy samej kobiety, a kobiety i żyjącego w niej zarodka.
                A teraz odwróć wszystko co powiedziałeś, dlaczego chcesz narzucać jedyną słuszną
                ideologię (prawo kobiety do zabijania) osobom o innych poglądach?
                Coś czuję, że poza unoszeniem się i obrażalstwem ala prezydent nie zobaczę tu
                nic ciekawego.
                • bobcat0210 Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 18.07.08, 15:11
                  Czy ja coś narzucam? Ja tylko optuję za tym, aby każdy decydował za
                  siebie. Prawo do aborcji nie oznacza obowiązku jej dokonywania. Komu
                  to z przyczyn ideologicznych nie odpowiada - nie musi dokonywać
                  zabiegu. Zlepek komórek zwany zarodkiem nie ma osobowości prawnej i
                  człowiekiem stanie się dopiero w momencie urodzenia. Jeśli uważazz
                  inaczej - Twoja sprawa, ale (powtarzam) nie narzucaj swoich poglądów
                  innym. Zwolennicy ochrony embriona powinni być konsekswentni:
                  rozliczać go w formularzu PIT, zaś kobieta w ciąży powinna w
                  tramwaju płacić dwa bilety a w przypadku nieprawidłowego
                  przechodzenia przez jezdnię - dwa mandaty.
    • nie_wszystko_mi_jedno Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż zabó.. 18.07.08, 12:30
      whiskeyjack - ciekawe spostrzezenie nt. zakazu pokazywania aborcji -
      nie mam pojecia czy istnieje taki zakaz, natomiast rzeczywiscie
      unika sie filmow i zdjec, bo wiele osob by to obrazalo ze wzgledu na
      estetyke tak samo jakby ich obrazalo pokazywanie porodu, ktory mnie
      osobiscie odrzuca chociaz jestem kobieta a do tego obecnie w ciazy.
      Wydaje mi sie, ze tyczy sie to do roznego rodzaju zabiegow
      medycznych - sa po prostu obrzydliwe do ogladania, widok ilosci krwi
      i wnetrza ludzkiego organizmu chyba dla wiekszosci ludzi nie jest
      przyjemny.

      Co do samej aborcji, to jest to ogromnie ciezka decyzja dla kazdej
      kobiety i nie jest wynikiem jakiegos tam 'widzimisie'podjeta w 2
      minuty. Psychicznie jest to wykanczajace, w zwiazku z tym wyobrazam
      sobie ,ze jesli kobieta sie na to decyduje, tzn. ze sa jednak w
      danej sytuacji silniejsze argumenty. I ja szanuje ten wybor, co
      wiecej uwazam, ze powinien on byc pozostawiony ludziom, ktorych dana
      sytuacja dotyczy, a nie panstwu czy kosciolowi. Jezeli ci ludzie sa
      wierzacy, to przeciez beda (przynajmniej teoretycznie) kierowali sie
      tym, w co wierza i co glosi ich kosciol. A jesli sa nie wierzacy, to
      kosciolowi nic do tego. Prawo powinno byc niezalezne od religii i
      stwarzac warunki w ktorych kazdy moze dokonac wyboru od ktorego
      zalezy jego dalsze, juz istniejace, zycie.

      Ktos na innym forum slusznie ,moim zdaniem, zauwazyl ze kosciol
      bardzo sie angazuje w obrone zycia poczetego, natomiast jesli to
      poczete zycie zostanie poronione, to juz nie ma dla niego nazwy w
      koscielnych reliach i bardzo trudne staje sie pochowanie tego
      zmarlego zycia poczetego. A przeciez dla ludzi wierzacych jest to
      ogromnie istotne. Jest to dla mnie kompletny brak konsekwencji w
      gloszeniu idei obrony zycia poczetego, ktore jak widac jesli zginie,
      to wcale kosciola nie obchodzi.
    • grgkh Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 18.07.08, 12:38
      Aborcja nie jest TYM SAMYM. Aborcja to aborcja, a zabójstwo to zabójstwo. W kwestii zabójstwa też istnieje wiele pojęć, które mają inne odcienie znaczeniowe i są przez nas - kulturowo - inaczej traktowane. Nie wrzucaj więc do jednego wora wszystkiego.

      A poza tym to chcę Ci uświadomić, że ateiści nie są zwolennikami aborcji i nie nakłaniają do niej nikogo. Decyzje o aborcji bardzo często podejmują właśnie teiści, katolicy i inni, nie tak niewolniczo zindoktrynowani religijnie, choć skazani potem na życie z religią i w sprzeczności z nią.

      Ale także prawo jest prawem. I przestrzegać go trzeba, niezależnie od tego, czy ktoś wierzy w urojonego pana Bozię i w jego imieniu ustanowione bezmyślnie zasady, które chce narzucić innym ludziom, także wierzącym inaczej lub odrzucającym wszystkie religijne mity naraz.

      Gdy zdarzy się wypadek masowy, to znaczy taki, w którym ilość ofiar jest większa niż możliwość udzielenia pomocy ofiarom, w ramach dostępnych środków, to obowiązuje zasada przeżywalności (triage), według której pomocy udziela się tym, którzy maja szansę przeżyć, a najciężej rannych pozostawia się by umarli. Dokładnie tak - liczy się ilość uratowanych istnień według zimnej kalkulacji, a nie sentymenty, że ratować trzeba wszystkich. Tak robi się wobec ludzkiego życia, które jest samo siebie świadome, dorosłe, myślące, czujące, a nie jest tymczasem tylko jedną komórką lub nieco większym ich agregatem z ludzkim kodem genetycznym.

      Wśród ludzi MUSI obowiązywać zasada, że życie ma być życiem godnym, a nie podłym i naczelnym jej elementem jest dbanie o tych, którzy już żyją, a nie tych, których jeszcze nie ma, bo są jeszcze zygotą, choć czasem bardzo oczekiwaną.

      A w kwestii "nie zabijaj" istnieje prawo do obrony swojego życia, w imię którego wolno wykonać działanie prowadzące do śmierci innej istoty ludzkiej i o łamaniu tej zasady zapominają nawiedzeni obrońcy zarodków, których w ciągu swojego życia kobiece macice automatycznie odrzucają wiele, bez świadomości właścicielki macicy, że to się stało. A to też jest zabijanie.

      Takie są prawa natury, której dziećmi jesteśmy. Każdy musi umrzeć, a "niektórym" nie jest dane w ogóle się pojawić. I jeśli jest możliwość świadomego skorzystania z tej możliwości, to w imię religii i nieistniejącego, przemoralizowanego bożka nie wolno ludziom jej odbierać szansy na wpływ kto i jak ma żyć.

      A jeśli tak szanujesz życie w ogóle, to powiedz, czy jesz mięso zwierząt hodowanych i zabijanych specjalnie w tym celu, które czują, cierpią, potrafią się poświęcać dla potomstwa itp?
      • helisasg Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 18.07.08, 13:28
        W zasadzie warto by sobie wyjaśnić pewne sprawy:
        Aborcja to usunięcie, a więc zabicie ludzkiego zarodka. Tak więc
        można to dla wywołania wrażenia nazwać nawet morderstwem. Ale nazwy
        są bez znaczenia. Są arbitralne i de facto nazywać sobie możemy
        wszystko jak chcemy. Liczą się fakty: zarodek nie ma interesu w
        przeżyciu (wszak nie jest świadomy własnego istnienia więc nie może
        pragnąć życia), być może na późniejszych etapach ma interes w
        nieodczuwaniu bólu. Jest jednak istotą nieskomplikowaną, więc jego
        ewentualne interesy i tak nie przeważą nad interesami matki która
        nie chce go dalej nosić w swoim brzuchu.
        Linia kościelna (jawnie) zakłada że ludziom przysługuje pewna
        nieredukowalna jakość zwana godnością ludzką która czyni życia
        wszystkich ludzi równymi. Ale to przekonanie nie wytrzymuje
        racjonalnej krytyki i trzeba, zamiast jak to robi niestety wielu
        zwolenników prawa do aborcji bawić się w słowne wygibasy i
        roztrząsania co jest a co nie człowiekiem, wprost powiedzieć że w
        niektórych przypadkach powodem do zabicia niektórych ludzi może być
        po prostu pragnienie innych ludzi by tak się stało, ponieważ, jeśli
        stanie się inaczej suma cierpienia i nieszczęścia będzie większa.
    • s-wave Artykuł prof. Ludwika Kostro (katolika) na temat. 18.07.08, 12:40
      bacon.umcs.lublin.pl/~lukasik/Konferencja%20(teksty%20referatow)/Kostro.pdf naprawdę warto, gość pisze o tym jak wygląda problem aborcji w świetle odkryć współczesnej embriologii i poglądów najważniejszych teologów na przestrzeni dziejów, wliczając tomasza, augustyna itd.
      • asiura2 Re: Artykuł prof. Ludwika Kostro (katolika) na te 07.07.09, 22:21
        Dzieki! Dobry i madry tekst.
    • lehoo Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 18.07.08, 13:12
      Mylisz się. Do 12 tygodnia nie jest.
    • focus1978 Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż zabó.. 18.07.08, 13:20
      Wybucha pożar. W pokoju znajduje się pojemnik z tysiącem zarodków i jedno
      dwuletnie dziecko . Nie ma już czasu , musisz wybrać - bierzesz albo pojemnik
      albo dziecko. Tysiąc żyć kontra jedno . To tyle na ten temat...
      • nie_wszystko_mi_jedno Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 18.07.08, 13:35
        dobry przyklad :)
    • toropi Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 18.07.08, 13:50
      To również szanuj karaluchy pod szafą i szczury w piwnicy. To też
      życie.
      • focus1978 Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 18.07.08, 14:27
        Człowieku, kompletnie mnie nie zrozumiałeś. Ja wybieram dwuletnie dziecko.
    • b.bochenska1 Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż zabó... 18.07.08, 14:01
      Proszę Pana, przecież i Pan był niegdyś embrionem, to znaczy, że Pan nie jest
      człowiekiem? To samo życie w pierwotnej postaci jest udowodnieniem tak prostej
      zasady.
      • s-wave Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 18.07.08, 14:04
        to znaczy, że gdy był embrionem i nie pracował mu jeszcze mózg, nie robiło mu różnicy czy go ktoś wyciąga z macicy, nie bolało go to ani nic podobnego.
    • b.bochenska1 Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż zabó... 18.07.08, 14:12

      Proszę Pana, przecież i Pan był niegdyś embrionem, to znaczy, że Pan nie jest
      człowiekiem? To samo życie w pierwotnej postaci jest udowodnieniem tak prostej
      zasady.
      Analogicznie - czy jednostka zlikwidowana nie jest człowiekiem? Czy chronimy
      przestępców, a nie ma obrony dla niewinnych istot, które w przyszłości mogą
      być wielkiego formatu ludźmi czy profesorami?
      • s-wave Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 18.07.08, 14:13
        należałoby zabronić celibatu.
      • szymon2377 Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 20.07.08, 13:04
        >Proszę Pana, przecież i Pan był niegdyś embrionem, to znaczy, że Pan >nie jest
        człowiekiem?

        Zapomniała Pani napisać, że był on wcześniej plemnikiem i komórką jajową. Okażmy
        odpowiedni szacunek spermie jego ojca. I spermie Pani ojca też.
    • b.bochenska1 Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż zabó... 18.07.08, 14:36
      Ważna myśl dla tych co piszą.
      W trakcie nagłego wypadku, też nic nikogo nie boli. Nieraz to ułamki sekund,
      więc na pewno krócej kogoś boli niż embriona, który sie cofa przed
      niebezpieczeństwem, bo czuje co go spotka. Czy dlatego , można zabijać?
      Przecież przy wykorzystaniu techniki to nie bili. Niektóre osoby, które były
      ranne mówią, że czuli ciepło zamiast bólu. Czy ktoś czuje, czy nie, jest
      człowiekiem!!! Sprawa życia i śmierci może rozstrzygnąć tylko Bóg. To znaczy,
      że Bóg może dopuścić do tego lub nie. Po drugiej stronie będzie prawdziwe
      rozstrzygnięcie. Jest rzeczą oczywistą dla wielu, że masoneria potrzebuje dużo
      nienarodzonych dla potrzeb swojego przemysłu, a nie dla dobra kobiet. To jest
      kolejny atak na ludzkość, który można zwyciężyć tylko mocą Bożą przez Jezusa
      Chrystusa. On jest prawdziwym Królem, który rozstrzygnie ostateczny spór.
      Nadmieniam - nie jestem ani księdzem ani katolikiem , ale wierzącą osobą,
      która obrała za swojego osobistego zbawiciela Jezusa Chrystusa.
      Życzę błogosławieństwa i pojednania z Bogiem przez Jezusa Chrystusa.
      Każdy kto to zrobi będzie wiedział co to jest dobro a co zło.
      • bobcat0210 Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 18.07.08, 14:43
        Kolejna nawiedzona dewotka. Więc przestrzegaj zasad uważanych przez
        siebie za słusszne, ale nie zmuszaj do tego innych.
      • nie_wszystko_mi_jedno Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 18.07.08, 15:42
        A jak Twoje rozwazania maja sie do ludzi nie wierzacych w Boga /
        Jezusa itd? Skoro wierzysz, to kierujesz sie pewnymi zasadami
        zgodnie z Twoja wiara i bardzo dobrze! Tak samo ja sie kieruje
        wyznawanymi przez siebie zasadami, ale wcale Cie nie zmuszam, zebys
        je przyjela za swoje i robila tak jak ja. Jesli dla mnie nie
        istnieje Bog, Jezus, moc Boza, to sie nie zgadzam, ze to pojecie
        decyduje o zyciu i smierci. Ale tez nie zabraniam nikomu myslec
        przeciwnie.
      • lost_island Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 18.07.08, 21:45
        Oby cie ktos zgwałcił ty zdewociało ku...rwo!
        • belze-buba-0 Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 19.07.08, 06:48
          Rozumiem twoja frustracje ale nie nalezy sie podniecac w debacie.
          Pozdrawiam.
      • wolna.partyzantka Re: Wielowieyski: Aborcja jest czymś innym niż za 20.07.08, 12:34
        Niespodzianka - niektórzy są wyznawcami innych religii lub żadnej. I co wtedy?
        Poza tym to cofanie się płodu przed oprawcą itd. - nawiązujesz chyba do głośnego
        "dokumentu" - "Niemy krzyk". Szkoda tylko, że po akcji nachalnego puszczania go
        w szkołach w latach 80-tych, na co ja również się załapałam, nikt nie sprostował
        nawet teraz, że "dokument" ten jest w znacznym stopniu fałszerstwem..
        Problem w tym, że to kościół katolicki uzurpuje sobie prawo do osądzania i
        narzucania wiary wszystkim. Na dodatek kobietę dostrzega tylko wtedy, kiedy ta
        jest matką. Kobieta jako KOBIETA nie ma dla niego większej wartości. Przeciez
        już św. Augustyn stwierdził, że "Kobieta jest istotą poślednią, która nie
        została stworzona na obraz i podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że
        kobieta ma służyć mężczyźnie".
        Nie zgadzam się na coś takiego.

        wolnapartyzantka.blox.pl
    • bezportek Czlowiek a zygota 18.07.08, 14:41
      Oczywistym jest bez watpienia, ze wyskrobanie jakiejs tam zygoty nie
      jest rownoznaczne zabiciu czlowieka. Pozostaje tylko znalezc sposob
      na zroznicowanie miedzy tymi dwoma organizmami. Z prawnego punktu
      widzenia, powinno sie zastosowac zasade autodefinicji. Kazdy, kto
      swiadomie propaguje pojecie "prawo wyboru" i upiera sie przy
      traktowaniu zarodka jako nie-czlowieka, tym samym definiuje siebie
      samego jako ciutek przerosniety okaz zygoty, legalnie ndajacy sie do
      aborcji. Tym samym, moze byc wyskrobany ze wzgledow spolecznych na
      wniosek wlasnej matki, ojca, dziecka lub sasiada (w koncu, mamy tez
      rownouprawnienie, nie?). Pare lat po ustanowieniu tego prawa,
      problem aborcji, zaszczane bramy, bezrobole w rynsztoku i cala
      reszta brudu i chamstwa zniknie razem z ostatnimi zygotami lewicy.
      I spoko.
      • s-wave Re: Czlowiek a zygota 18.07.08, 15:04
        tym samym można uznać, że każdy zwolennik kary śmierci zgadza się na to, żeby go usunąć ze społeczeństwa (choćby za głupotę).
        • fields1 Błąd logiczny ! 18.07.08, 15:48
          Zwolennicy kary śmierci zwykle nie kwestionują człowieczeństwa osób które na
          karę śmierci powinny być skazane. Przynajmniej ja się z takim przypadkiem nie
          spotkałem.
          Zwolennicy swobodnego dostępu do aborcji z kolei przyjmują strategię
          zaprzeczania człowieczeństwa zarodka na wczesnym etapie jego rozwoju. I niestety
          padają ofiarą tej strategii... Ostatecznie nie są niczym innym jak wyrośniętymi
          zygotami...
          • bobcat0210 Re: Błąd logiczny ! 18.07.08, 16:01
            A dlaczego nie przerośniętymi plemnikami? Bądź konsekwentny.
            • fields1 Re: Błąd logiczny ! 18.07.08, 16:23
              Bo to jest bez większego znaczenia (dla twojej satysfakcji niech będzie
              plemnik). Wszelkie granice, które się tu wyznaczy z konieczności będą
              arbitralne. Stąd też uzasadnienie, że "na wczesnym etapie" można zarodka usunąć
              bo to nie jest człowiek jest obarczone tą właśnie arbitralnością. Wg mnie
              kluczowa jest kwestia, że nawet ta wczesna faza jest niezbędna do narodzin
              człowieka.
              • helisasg Re: Błąd logiczny ! 18.07.08, 19:03
                Ale to że to jest (w sensie biologicznym) człowiek nie ma żadnego
                znaczenia, ponieważ życie tego człowieka po prostu mniej znaczy niż
                wola i pragnienia jego matki. I koniec. Nie dlatego kobiety mają
                prawo do aborcji że zarodki to nie ludzie, ale dlatego ze ludzkie
                zarodki to ludzie nie mający interesu w tym by żyć, podczas gdy
                kobieta może mieć interes w usunięciu zarodka.
                Analogicznie jest czymś złym na przykład zabijanie dorosłych
                rozwiniętych zwierząt na jedzenie, bo ludzie zyskują jedynie smaczne
                jedzenie a zwierzęta płacą za to śmiercią w męczarniach. A jednak
                nie zabraniamy jeść mięsa, z jakiej racji chcemy więc odebrać prawo
                do aborcji?
                • belze-buba-0 Re: Błąd logiczny ! 19.07.08, 07:01
                  Prawda. Choc tragiczna. Moze by tak KK glosil wegetarianizm.
                  I rozumiem frustracje.
              • belze-buba-0 Re: Błąd logiczny ! 19.07.08, 06:58
                To prawda ale tylko w przypadku gdy wlascicielka macicy tego chce.
          • s-wave Re: Błąd logiczny ! 18.07.08, 16:33
            jaki błąd?
          • belze-buba-0 Re: Błąd logiczny ! 19.07.08, 06:55
            Nie zwolennicy kary smierci to sa ci ktorzy uwazaja ze czlowek
            zrobil cos zlego i nie ma prawa zyc. Sa to glownie ludzie , ktorzy
            popieraja prawo zygoty do zycia .
            Ci ktorzy popieraja prawo kobiety do decydowania o aborcji, rowniez
            popieraja zakaz kary smierci. Go figure!!
      • belze-buba-0 Re: Czlowiek a zygota 19.07.08, 06:51
        A moze by tak przyjac definicje ze jesli "cos" samo z siebie nie
        moze zyc to nie jest czlowiekiem.
        To by rowniez podejrzewam bralo pod uwage moje nastolatki...
        I mojego nieudacznika meza...
        To by bylo bardzo trudne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka