Dodaj do ulubionych

chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy)

19.08.08, 10:22

witam, dzisiaj zdiagnozowano u mojego siedmiolatka refluks. Lekarz
powiedział, że w następnej kolejności należy udać się ze zdjęciami
rentgenowskimi do chirurga dziecięcego.
Czy możecie kogoś polecić?

Wiem, że moderatorzy odsyłają takie wątki na fora lokalne, ale ja
chciałam zapytać ogólnokrajowo. Bo może jest od tych spraw ośrodek
analogiczny do Kajetan od słuchu? Jesteśmy z Krakowa, ale odległość
nie ma znaczenie. Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • mamgabi Re: chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy) 19.08.08, 21:47
      Moje dziecko też ma refluks (20 miesięcy) i jest pod opieką lekarki,
      pediatry, która przyjmuje w Gabinetach Popiela ( Nowe Witkowice).
      Gabinety Popiela specjalizuja sie w tych sprawach gastrologicznych.
      Może tam zasięgniesz informacji nt chirurga dziecięcego.
    • mamaalana1 Przepraszam może zbaczam z tematu... 20.08.08, 04:35
      ale jakie objawy miał synek i czy w celu postawienia diagnozy robione były tylko
      zdjęcia?
      Czy trzeba operować i dlaczego?
      Przepraszam, ale mam podobny problem.
      Pozdrawiam
      Asia
    • mawi24 Re: chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy) 20.08.08, 13:18
      U mojej 6-latki też zdiagnozowano refluks.Pediatra przepisał nam
      Helicid,który refluksu przecież nie wyleczy i polecił dietę.W czasie
      następnej wizyty wymusiłam skierowanie do gastrologa,którego właśnie
      poszukuję,ale chirurg?Czy jedynym rozwiązaniem jest operacja?
      • jak.ta.lala Re: chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy) 20.08.08, 23:58
        dziewczyny, dzięki za odpowiedzi. Odpiszę Wam w jednum poście,
        dobrze?

        Właśnie to jest straszne w tej chorobie, jeśli pojawia się u
        starszego dziecka. Bo u niemowląt jest szansa, że wyrosną.

        U nas się zaczęło, jak Misiek miał ok 3 lata. Ale nie chorował
        bardziej, niż inne dzieci na infekcje g. dróg oddechowych, nie
        skarżył na ból brzucha, czy gardła, przybierał na wadze. Jedyne co,
        to ja zaobserwowałam, że jakiś czas po posiłkach sobie coś w buźce
        międli. I to coś pachnie wymiocinami. Przez długi czas nie
        wiedziałam, czy nie mam urojeń, bo nikt inny tego nie widział. A ja
        raz to widziałam, a czasami nie. Lekarka kazała obserwować. Potem,
        gdy ja ciągle nalegałam, że coś jest nie tak, kazała zrobić usg. Nic
        złego nie wyszło, ten zwieracz nad żołądkiem, jakkolwiek się nazywa,
        był ponoć w porządku.
        Oczywiście naczytałam się w internecie o tym rentgenie z kontrastem
        i pytałam o niego lekarzy, mówili, że nie trzeba robić. Nie pamiętam
        już jak uzasadniali. Pediatra powiedziała, że jak chcę, to może mi
        przepisać controloc (?). Ale jak JA mam podjąć taką decyzję, skoro
        lek wpływa ujemnie na serce?

        Zastanawialiśmy się, czy to nie na tle nerwowym (bo Misiek to niezły
        nerwus), czy sam sobie tego nie prowokuje, w końcu, czy to nie
        rozstrój po pobycie w szpitalu (miał b. wysokie OB, ale ponieważ
        była sobota, nie pobrali krwi na wymaz, a podali antybiotyk; potem
        już nic nie wyszło. A gorączkował jak oszalały. Nie wiedzą co mu
        było).

        No więc znowu zrobiliśmy usg, porobiliśmy badania. Wyszedł grzybek w
        przewoszie pokarmowym, dostaliśmy lek. A sytuacja ciągle taka sama -
        zarzucanie raz jest, raz nie ma. A ja odchodziłam od zysłów, bo jak
        widzę, że jest, to wiem, że jest. A jak nie widzę, to kto wie, czy
        po prostu nie zauważyłam?

        Pojechaliśmy do Witkowic, do dr Czupryny. Wybadała go, kazała
        wyeliminować na miesiąc surowiznę, tłuszcz, smażone, wszystko, co
        wzdyma. Dała porządną dawkę nystatyny (czyli jeszcze raz na grzyb,
        ale uderzeniowo), ranigast 1/2 tabl x dziennie. Tak jakby sie
        uspokoiło, ale w między czasie zaczęły się problemy z kupką - robił
        ją z krwią, i to dużo krwi.

        Kolejne jazdy zakończone rektoskopią. Lekarze stwierdzili, że to
        jednak od twardej kupki (a kupka od diety bez surowizny). Choć
        zaskakująca była ilość tej krwi. Ale rzeczywiście, po powrocie do
        normalnego jedzenia powoli ustąpiło.

        No więc stanęło na tym, że Miśkowy refluks raz jest, raz nie ma. Jak
        wraca, dostaje ranigast, idzie na dietę, i po kilku dniach wszystko
        wraca do normy. (Choć często wraca).
        Pytanie tylko, czy rzeczywiście jest wszystko w normie, bo może po
        prostu wtedy nie zauważam tego? Bo Misiek nie jest chętny do
        współpracy, jak nie zauważę, to nie mam co liczyć, że sam przyjdzie
        i powie.

        Zahaczyliśmy też o homeopatię, nawet przez jakiś czas miałam
        wrażenie, że działa, potem było tak jak zawsze.
        • jak.ta.lala Re: chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy) 21.08.08, 00:16
          jakieś półtorej tygodnia temu znowu się zaczęło. No więc ranigast,
          dieta. Ale tym razem nie było poprawy. Jeszcze na dodatek
          wyjechaliśmy na wakacje do Austrii. Podjechaliśmy więc do
          miejscowego szpitala na pediatrię. I tu od razu zrobili wywiad i
          następnego dnia zrobili nam właśnie rtg z kontrastem. Dali inny lek
          na złagodzenie kwasów żołądkowych i powiedzieli, że trzeba z tym do
          chirurga. Bo refluks jest, i to spory. Leki dają na czas na
          zorganizowanie leczenia w Polsce.

          No i właśnie, poczytałam forum i widzę, że u nas, o ile dziecko
          bardzo nie choruje i nie traci na wdze, leczą farmakologicznie. Tu
          pediatra powiedziała, że nie warto już iść do gastrologa, tylko
          chirurg ma zadecydować, co dalej. Bo może uzna, że z wiekiem samo
          się zaleczy.

          I teraz łamię sobie głowę, co lepsze. Mam wrażenie, że tu raczej
          skłaniają się do operacji. Bo jak w Polsce dowalą nam leki, które
          nie są obojętne dla serca? Całe życie ma tak brać?
          No a z drugiej strony alternatywą jest operacja. Przerażająca
          perspektywa. Poza tym, może się okazać, że w Polsce jednak dadzą nam
          leki. I jeszcze jedno: tutaj dali tylko leki łagodzące kwas
          żołądkowy, żadnych controloców (o ile dobrze piszę).
          Która filozofia lepsza, polska czy austriacka?

          Wracamy w niedzielę, dlatego próbuję tutaj zasięgnąć języka, żeby
          ustalić jakiś plan działania. Szukam też rady rodziców starszych
          dzieci, nt. co dalej?
          Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam. Pozdrawiam i dziękuję.
    • tekam68 Re: chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy) 23.08.08, 12:14
      Mój synek tez ma refluks (ma prawie 5 lat),
      jest pod opieką gastroenterologa (Warszawa). refluks
      farmakologicznie leczy sie obecnie prazolem (rózne nazwy handlowe-
      Prazol, polprazol i in.), to lek zobojetniający kwasy zołądkowe.
      Podobno operacja to ostateczność (gdy nie pomaga dieta i gdy np. lek
      jest źle tolerowany). ten lek nie ma takich dzialań ubocznych, o ile
      wiem, pozdrawiam.
      • jak.ta.lala Re: chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy) 23.08.08, 19:59
        Nam tu pediatra na zobojętniinie kwasów żołądkowych dała Nexium
        www.astrazeneca.pl/Article/513184.aspx
        Inna sprawa, że leki zobojętniające kwasy samego refluksu nie
        likwidują. Miśkowi jak się 'cofało' tak się cofa. Tylko nie czuć mu
        z buzi wymiocinami.
        • agniesz76 Re: chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy) 25.08.08, 16:58
          W takiej sytuacji najlepszym wyjściem jest badnie 24 godzinna ph-
          metria, po nim lekarze będą mieli pewność co robić. Obecnie można
          operować refluks laparoskopowo również u dzieci.
          pzdr
        • tekam68 Re: chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy) 25.08.08, 23:27
          przy refluksie niebezpieczna jest własnie kwasna cofająca się zawartość żołądka
          - może powodowac powstawanie nadżerek w przełyku (bolą!). Dlatego leki
          zobojętniające kwas (np. wspomniany Nexium, prazol i in) są tak ważne. Albrecht
          mówił nam, że operacje nie zawsze przynosza oczekiwany rezultat - myslę że
          wykonują je, gdy refluks naprawdę jest b. silny.
          • jak.ta.lala Re: chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy) 26.08.08, 12:57
            dziś mamy wizytę u chirurga, tak jak zaleciłą na pediatra,
            trzymajcie kciuki za nas.
            Ph-metria - dobre badanie, ale nie wyobrażam sobie go u dziecka.
            Nawet gastroskopia może być problemem. w Austrii powiedzieli nam, że
            u dzieci robi się to tylko w kilku ośrodkach w Europie. Ale zapytam
            o to chirurga, to on właśnie robił swego czasu Miśkowi rektoskopię w
            narkozie. Bo takie badanie powiedziałoby, czy kwasy żołądkowe nie
            uszkodziły przewodu pokarmowego - martwię się, czy jednak w
            okresach, kiedy my sądziliśmy, że refluksu nie ma, on jednak był,
            tylko Misiek tak sprytnie to łykał, że my po prostu tego nie
            widzieliśmy.

            Z drugiej strony, chyba by to go bolało, piekło, prawda?
            Wiem, jak ważne są te leki zobojętniające, martwię się tylko, że one
            tak naprawdę samego refluksu nie leczą.
    • jak.ta.lala Re: chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy) 28.08.08, 17:25
      więc tak: jesteśmy po wizycie u chirurga. Powiedział, że na dzień
      dzisiejszy nie ma powodu operować ale trzeba dołożyć lek regulujący
      perystaltykę jelit i zapobiegający refluksowi. Przepisał nam Gasprid
      5mg 3x dziennie. Raz w roku mamy robić gastroskopię, póki co w
      narkozie. Na szczęście dr akurat w tych sprawach się specjalizuje.
      Termin mamy na połowę października.
      Powiedział też, że być może z wiekiem wyrośnie z tego. Ale wyjaśnił
      nam też, na czym polega operacja.
      Dzięki za pomoc. Pozdrawiam.
    • jak.ta.lala Re: chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy) 31.08.08, 17:51
      Dziewczyny,
      od kilku dni ichał jest na Gaspridzie 5 mg x 3, rano zamiast nexium
      bierze Bioprazol 10 mg. Widać znaczną poprawę, ale, niestety, nie
      zupełną. Trochę mu jeszcze się cofa.
      A jak jest u Was? Czy leki działają? Czy cofanie ustąpiło całkowicie?
      pozdrawiam.
      • maretta111 Re: chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy) 31.08.08, 19:17
        mój mały miął polprazol, gasprit i ranigast, kaszel nocny ustapił, choc nie od
        razu, wizyta w październiku
    • jak.ta.lala Re: chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy) 03.09.08, 21:47
      dziewczyny, jeszcze przed wizytą u chirurga przeczytałam artykuł o
      refluksie autorstwa dro Wallnera z Kliniki Gastroenterologii w
      Lublinie i napisałam maila do niego. Odpisał mi, myślę, że to
      ciekawe, dlatego wklejam

      leczenie
      farmakologiczne i ewentualnie chirurgiczne zabiegi antyrefluksowe.
      Ważnym
      jest, aby prawidłowo zdiagnozować przyczynę dolegliwości u Pani syna.
      Przyczyny mogą być trzy: 1. upośledzona motoryka przełyku (tzw.
      nieprawidłowy klirans przełykowy), 2. niewydolny mechanizm
      antyrefluksowy
      połączenia przełykowo-żołądkowego (np. przepuklina wślizgowa rozworu
      przełykowego, przejściowe relaksacje dolnego zwieracza przełyku,
      stan po
      operacji ok. wpustu itp.), 3. uposledzone opróżnianie żołądkowe (np.
      zwężenie odźwiernika, cukrzyca itp.). W zależności od charakteru
      zarzucanej treści (kwaśna, alkaliczna - niekwaśna [żółciowa],
      mieszana), oraz od przyczyny choroby refluksowej wybiera się
      optymalny wariant terapii (odpowiedni dobór leków, lub wybór metody
      operacyjnej). Pełna diagnostyka obejmuje: rtg skopię przełyku i
      żołądka, 24h badanie pH / impedancji przełykowej lub ph / bilitec,
      badania manometryczne motoryki trzonu i dolnego zwieracza przełyku,
      rzadko badanie izotopowe pasażu przełykowego i opróżniania
      żołądkowego. Ważnym elementem diagnostyki jest badanie endoskopowe
      przełyku i żołądka z pobraniem wycinków do badania hist.patol. W
      Polsce doświadczenie leczenia refluksu u dzieci ma Centrum Zdrowia
      dziecka w Warszawie - klinika prof. Sochy! (obie opcje leczenia
      farmakologicznego i chirurgicznego). Inne ośrodki pediatryczne w
      Polsce z tego co wiem leczą jedynie zachowawczo (farmakologicznie).
      Najmniej wdzięczny do leczenia jest refluks niekwaśny lub mieszany.
      Problem, aby mieć możliwości go rozpoznać. W refluksie niekwaśnym
      standardowe leczenie z użyciem inhibitorów pompy protonowej może być
      niewystarczające (warto stosować prokinetyki i ewentualnie leki typu
      questran, ursofalk, cholestyramina, dalej gaviscon, ewentualnie
      preparaty bizmutu) U dzieci warto wykluczyć wrodzony charakter
      choroby - duże ryzyko tzw. przełyku Barretta.

      Stąd moje pytanie: miała któraś z was do czynienia z kliniką dr
      Sochy w CZD? Jakie badania trzeba mieć w ręku zgłaszając się tam?

      I jeszcze: znacie przyczynę refluksu u swoich dzieci? Bo jeżeli to
      ma decydować o leczeniu, to jest b. ważne.
    • jak.ta.lala Re: chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy) 03.09.08, 21:50
      ps, znalazłam forum nt. refluksu. Trochę opuszczone, ale można by je
      ożywić smile

      pozdrawiam
      • jak.ta.lala Re: chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy) 03.09.08, 21:50
        link
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30373
        • cofoko Re: chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy) 19.09.08, 00:03
          Witam,dawno tu nie zaglądałam,a tu taki ciekawy wątek,błagam jak.ta.lala odezwij
          się co dalej z małym,bo ja muszę się poważnie zabrać za swoich(2 sztuki,refluks
          3-go stopnia).Może ktoś jeszcze ma takie duże dzieci(9,6lat)z refluksem?
          • jak.ta.lala Re: chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy) 19.09.08, 16:46
            cieszę się, że odpisałaś.
            Akurat przesunął się nam termin gastroskopii i jesteśmy już po badaniu.
            Okazało się, że Misiek ma upośledzony wpust do żołądka, no i jeszcze wyszedł mu
            Helikobakter (który wcześniej nie wyszedł w teście z krwi). No więc dostał leki
            na eradykację tego paskudztwa. Doktor też mówi, że ten wpust dalej
            farmakologicznie będziemy leczyć. Więc na dzień dzisiejszy ma jeszcze bioprazol
            i gasprid. A, że mu jeszcze w kale wyszła candida albicans i candida krusei, to
            ma jeszcze ketokonazol. Dostał też hydroksyzynę uspokajająco, bo dolegliwości
            gastryczne powodują stres i stany depresyjne, a te z kolei wzmagają refluks.
            Więc ma całą baterię leków. Pocieszam się tylko, że po 10 dniach odjedą nam te
            na grzybicę i heliko.

            A wziąć się trzeba, ja też żałuję, że wcześniej nie wzięłam się konkretniej i że
            tak naprawdę nie leczyliśmy go jak trzeba. Choć nie mówię, że nie przeraża mnie
            ilość leków, jaką trzeba łykać. Gastroskopia pokazała, że kwasy zaczęły robić
            swoje w przełyku - jest maleńka nadżerka. Dr powiedział, że to się zaleczy
            bioprazolem.

            Powiedz mi, a co oznaczają te stopnie? U nas lekarz nie używa numerków. W każdym
            razie małemu zarzuca aż do gardła, wielokrotnie w ciągu doby. Leki średnio
            pomagają, ale też chcę poczekać, aż zakończymy leczenie grzyba i heliko, może
            będzie lepiej. Dr też twierdzi, że skoro to wszystko trwało tyle czasu, to
            leczenie też może nie być najszybsze i najłatwiejsze.

            • cofoko Re: chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy) 20.09.08, 00:53
              Dzięki,jutro napiszę więcej,bo teraz nie mogę.
              • cofoko Re: chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy) 20.09.08, 15:34
                Witam,u nas refluks to temat rzeka,w skrócie:starszy syn(9lat)jako niemowlak
                strasznie ulewał,dostawał lek przez ok.rok i minęło mu (to znaczy my tak
                myśleliśmy).Potem były 2 anginy,wycięcie 3-go migdałka(2latka)i ogólnie spokój
                do pamiętnego dnia (5lat)gdy rano zaczął kaszleć,nigdy wcześniej nie kaszlał.No
                i zaczęła się tułaczka po lekarzach,po roku diagnoza:alergia wziewna+refluks
                3-go stopnia(zależy od stopnia nasilenia,1i2 to mniejsze nasilenie).Od 3 lat
                bierze gasprid(z przerwami),dieta-chyba za słaba,wysokie spanie.Najgorsze,że
                wzmaga się przy wysiłku fizycznym,normalnie masakra ani porządnie zjeść ani
                pograć w piłkę.Młodszy ma trochę mniej nasilony ale ma.Interesuje mnie
                gastroskopia,jak Twój Misiek ją zniósł, czy z narkozą?,robiłaś prywatnie czy
                potrzebne jest skierowanie?Pocieszam się że moi chłopcy wcale nie chorują na
                "normalne" choroby,a Twój mały dużo choruje?Na razie najwięcej problemów jest z
                jamą ustną,przez ten refluks no i drażliwość,zły nastrój w czasie nasilonego
                refluksu.Trochę zaskoczyłaś mnie swoim szybkim działaniem,bo u nas lekarze
                bagatelizują problem jak zwykle zresztą,trzeba samemu kombinować jak pomóc
                dzieciakowi.
                • jak.ta.lala Re: chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy) 20.09.08, 16:24
                  szybkim działaniem? Michał ma siedem lat, a zaczęło się, jak miał trzy. Też
                  lekarze lekceważyli, a ja chyba chciałam im wierzyć, bo perspektywa tych
                  wszystkich badań mnie przerażała. Tak więc na tym ranigaście i diecie w
                  okresach, kiedy pojawiały się objawy przetrwaliśmy kilka lat. A teraz myślę
                  sobie, że ten refluks to chyba był cały czas, tylko może słabszy i my go
                  zwyczajnie nie widzieliśmy. A teraz Michał przy każdym zarzucaniu mówi "cofnęło
                  mi się", no więc wiemy że jest na pewno.
                  Tu opisałam całą historię
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=83552704&a=83634194
                  Gastroskopię zniósł bardzo dobrze - była w narkozie. W tym wieku chyba nie ma
                  innej opcji. Prywatnie dzieciom chyba też nie robią, bo - tak sobie wyobrażam -
                  to wyższa szkoła jazdy. Robiliśmy więc w szpitalu Żeromskiego w Krakowie, na
                  chirurgii dziecięcej. Skąd jesteś? Mi też polecano klinikę dr Sochy z Centrum
                  Zdrowia dziecka w W-wie.

                  Raczej za dużo nie choruje, chociaż w pierwszych latach życia było gorzej. A
                  nastroje też miewa, charakterek ma niczego sobie i smutas jest straszny.

                  Działa u was gasprid? U nas tak sobie, bierze 3 x 5 mg i dalej mu się cofa, z
                  tym, że o wiele mniej.
                  • cofoko Re: chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy) 22.09.08, 15:11
                    Witam ponownie,wyobraż sobie,że cały weekend żyliśmy trochę innym problemem,a
                    mianowicie młodszy przyniósł ze szkoły niespodziankę w postaci wszy!Różne
                    mieliśmy zwierzątka w domu ale takich jeszcze nigdy.Byłam dzisiaj w szkole i
                    okazało się że owszem miało jedno dziecko w zeszłym tygodniu,ale mama obiecała
                    się tym zająć i po sprawie,normalnie nie wierzyłam własnym uszom,to oni nie
                    wiedzą że to zakażna choroba i wypadałoby rodziców co najmniej poinformować o
                    takim fakcie dla zwiększenia czujności?Szkoda gadać.Nie wyślę go do szkoły
                    dopóki nie zrobią z tym porządku.
                    Wracając do sprawy to jesteśmy z Białegostoku.Co do działania gaspridu to też
                    nie zauważyłam jakiejś drastycznej różnicy w czasie jak bierze a jak
                    nie.Wiesz,mojemu nie cofa się tak żeby o tym mówił,on generalnie tego nie
                    czuje,odczuwa tylko skutki tzn:chrypa,boli gardło,ropiejące dziąsła,kiedyś
                    bolały go niesamowicie zęby,nowe zdrowe,dentysta wielkie oczy zrobił,a to chyba
                    ten kwas drażnił mu szkliwo.A co do nerwowości to my naszemu też taką łatkę
                    przypięliśmy,że nerwowy,a teraz jestem niemal pewna że to przez refluks,który
                    miał najprawdopodobniej od urodzenia.Potrafi być "do rany przyłóż" przez wiele
                    tygodni.Ostatnio młodszego faszerowałam czosnkiem,dostał takiego refluksu,że go
                    nie poznawałam,był po prostu okropny,a na codzień aniołek.To mi dało do
                    myślenia,dziecko tyle lat się męczyło a mamusia czasem nawet w tyłek dała,bo nie
                    przyszło by mi do głowy,że to wina refluksu.Pozdrawiam i pisz co u Was dalej.
                    • jak.ta.lala Re: chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy) 03.10.08, 14:09
                      to w razie czego macie bliżej (niż my) do Wawy, do CZD.
                      A oprócz gaspridu jakieś leki zobojętniające kwasy bierzecie? Mnie przeraziła
                      myśl o tym, co one mogą w przełyku narobić. Ja na razie daję sobie jeszcze czas
                      na zadziałanie leków, a potem to chyba jednak wybierzemy się z Miśkiem do CZD.

                      pzdr
                      • cofoko Re: chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy) 22.10.08, 00:20
                        Witam po dłuższej przerwie,może już nie śledzisz wątku.U nas bez zmian,byliśmy
                        prywatnie u jakiejś lekarki ale szkoda gadać,totalna porażka,o gastroskopii
                        nawet nie chciała słyszeć,z tej wizyty zapamiętałam tylko jedno:"ludzie mają
                        większe problemy".Na razie gasprid odstawiłam,i tak nie pomagał,teraz bierze
                        tylko osłonowe,ranigast i bioprazol,nigdy wcześniej nie miał osłonowych.W
                        listopadzie mamy wizytę w DSK w Białymstoku,może ph-metrię zrobią? Kupiliśmy
                        fajny stelaż do łóżka w Ikei,podnoszony,nasz refluksowiec śpi teraz naprawdę
                        wygodnie i wysoko,ale żadnych zmian na lepsze.Ciekawe czy leki Wam pomogły
                        ,pewnie trochę tak.Pozdrawiam.
                        • ewela_7 Re: chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy) 01.11.08, 19:12
                          Cześć, mam syna 9 lat i mieszkam w Warszawie, w tym tygodniu idę po
                          skierowanie do specjalisty.Mój syn do ok roku wymiotował, brał leki,
                          miał stwierdzony refluks. Potem wymioty ustąpiły, jako 2 latek do 7
                          lat często chorował, suchy kaszel w nocy gigantyczny
                          (zastanawialiśmy się czy nie wzywać pogotowia)a także po wysiłku
                          fizycznym, masa lekarzy m.in. alergolog, badania wykazały alergię na
                          pleśnie i grzyby, wywaliliśmy z domu kwiaty, dywany, wykładziny.
                          Alergolog stwierdził astmę dał leki wziewne. Niby było trochę
                          lepiej, odstawiliśmy leki. Obecnie nie bierze żadnych leków, ale
                          wymioty nasilają się występują co ok. miesiąc. Strasznie się męczy,
                          na wadze może nie traci, ale jest chuderlak. Nie mam pewnosci że to
                          od refluksu, bo często boli go głowa i ma wymioty, może to migrena?
                          Nie wiem. Ale musze coś z tym w końcu zrobić.Pozdrawiam
                          • jak.ta.lala Re: chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy) 14.11.08, 23:15
                            jak jesteś z Wawy to koniecznie wybierz się do CZD. Gastroskopia
                            odpowiedziałaby na pytanie, czy to refluks.
                        • jak.ta.lala Re: chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy) 14.11.08, 23:45
                          u nas powoli leki zaczynają pomagać. Ale nie działały zanim nie
                          wytłukliśmy helicobacter i grzybka. Teraz nawet schodzimy z
                          gaspridu. Przedtem było 3 x 5 mg, teraz przez 2 tyg dostaje 1/2
                          rannej i południowej tabletki, potem przez tydzień mamy również
                          odjąć połówkę dawki nocnej, a jeszcze później mamy spróbować
                          zrezygnować z dawki południowej. Wtedy też mamy kolejną wizytę u
                          lekarza i zobaczymy co dalej.
                          Póki co - przy tej dawce mniejszej rano i w południe - wcale nie
                          jest gorzej, nawet powiedziałabym, że jest coraz lepiej. Oby tak
                          dalej.
                          Może spróbuj u innego gastrologa. Nam gastroskopia dużo dała. Po
                          pierwsze wiadomo co było przyczyną refluksu - upośledzony wpust
                          przełyku do żołądka. Po drugie wykazała helikobakter, której badania
                          z krwi nie wykryły. Po trzecie pokazała stan przełyku i trochę mnie
                          uspokoiła, bo ja już odchodziłam od zmysłów wyobrażając sobie tam
                          przełyk Barreta, czyli stan przedrakowy. Wiadomo też z dużym
                          prawdopodobieństwem jaki to rodzaj refluksu - kwaśny. A to ma wpływ
                          na leki, jakie nalezy podawać.

                          Myślę, że jak dajesz omeoprazol, to ranigastu już nie powinnaś - bo
                          to w sumie na to samo, tylko ranigast jest lekiem starszym i - jak
                          twierdzi mój lekarz - może doprowadzić do stałej bezkwasowości
                          żołądka.
                          Pozdrawiam i życzę zdrówka.
                          A może weź skierowanie od lekarza rodzinnego i wybierzcie się do CZD
                          w Wawie?

                          • cofoko Re: chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy) 19.11.08, 10:55
                            Jesteśmy świeżo po wizycie w poradni przyszpitalnej i za miesiąc kładę swojego
                            do szpitala na badania,ph-metria,chyba gastroskopia,nie wiem czy coś jeszcze,ale
                            cieszę się że coś ruszyłam,tylko lekarz nie robi mi wielkich nadziei,bo twierdzi
                            ,że są tylko dwa wyjścia:leczenie które miał do tej pory i operacja.Fajnie że u
                            Was jest poprawa,ale myślę że istotne jest dawkowanie leków(jak długo,jakie
                            przerwy),a ja mam możliwość kontaktu z gastrologiem raz na parę miesięcy w
                            poradni,prywatnie kiedyś chodziliśmy do tego gastrologa z poradni,ale to bez
                            sensu ,bo płaciliśmy kupę kasy tylko za wypisanie recepty,a on nas pytał czy
                            jest potrzeba podawania gaspridu.Chodzi mi o jakąś ciągłość w leczeniu,bo może
                            za szybko odstawiałiśmy mu gasprid jak była poprawa.
                            • jak.ta.lala Re: chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy) 19.11.08, 22:47
                              właśnie nasz lekarz mówi, że gasprid trzeba odstawiać stopniowo. My
                              mieliśmy tak:
                              1) 5mg - 5mg - 5mg do uzyskania poprawy
                              2) 2,5 mg - 2,5mg - 5mg przez 2 tygodnie
                              3) 2,5 mg - 2,5mg - 2,5 mg przez tydzień
                              4) 2,5 mg - 0 - 2,5 mg przez tydzień
                              konsultacja

                              Dziś cofnęło mu się raz i to jest bardzo mało. A jutro
                              zaczynamy 'fazę' nr 3, oby było lepiej, bo i chcę i się boję tego
                              zmniejszania dawki.
                            • jak.ta.lala Re: chirurg dziecięcy (refluks żołądkowy) 06.01.09, 21:22
                              hej smile Chcę się pochwalić, że od kilku dni Misiek nie łyka już
                              Gaspridu i jest świetnie! Aż się boję cieszyć, żeby nie zapeszyć. na
                              razie jeszcze łyka Bioprazol, ale wkrótce mamy i to odstawić, nasz
                              dr powiedział że już będziemy mogli poprzestać na naturalnych
                              metodach, jak np. siemię.
                              Pozdrawiam i życzę sukcesów w walce z refluksem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka