Dodaj do ulubionych

Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy

25.08.08, 10:13
niepodległość - pisze 'czlowiek honoru' ...

wyborcza.pl/1,76498,5618276.html
"Ludzie, którzy walczyli z sobą przez wiele lat, których tyle
dzieliło, teraz potrafili znaleźć wspólny język i zasiąść do
wspólnych obrad. Dzięki nim po raz pierwszy w naszej historii
dokonano bezkrwawej zmiany ustroju. Ta sama wąska grupa ludzi w
zielonych mundurach, która wprowadziła stan wojenny, a której
przewodził gen. armii Wojciech Jaruzelski, doprowadziła do
porozumienia i pokojowego przekazania władzy."


- Kiszczak kłamie juz na samym początku, bo nie wszystkie 'siły'
zostały do stołu zaproszone.



"W wyniku obrad Okrągłego Stołu mamy dziś kraj wolny i niepodległy.
Od blisko 20 lat jest on rządzony na przemian przez prawicę lub
lewicę. O swoim losie możemy decydować przy pomocy kartki
wyborczej."

- tu znowu kłamstwo, w Polsce prawica jeszcze nie rzadziła.
Obserwuj wątek
    • anathesis Walesa - bohater SB mafii pisze swoja historie 25.08.08, 10:15
      video.google.com/videoplay?docid=-5146871331576782926
      • paczula8 Kiszczak, Wałęsa, kto jeszcze? 25.08.08, 10:24
        aaa słyszałam, że Niemcy też chcą napisać nam naszą historię ... :)
    • lampucera5 Zasługi Geremka 25.08.08, 10:23
      Geremek stwierdzil wprost: Bez wzgledu na to, w jakiej sytuacji
      znajdzie sie partia, "Solidarnosc" nie zamierza wstepowac w konflikt
      z nia. Solidarnosc jest zainteresowana tym, by PZPR nie zniknela z
      areny politycznej. Nader wymowny byl sposób, w jaki Geremek
      komentowal fakt, ze ogromna czesc wszystkich stanowisk
      kierowniczych, prawie milion tych stanowisk piastowali ludzie z PZPR-
      u.

      Odpowiadajac na pytanie redaktorki z "Tygodnika Kulturalnego", czy
      te stanowiska maja nadal pozostac w rekach PZPR - Geremek
      stwierdzil: Czystek nie powinno byc, bo to jest praktyka starego
      systemu, natomiast musi byc stosowane kryterium kompetencji. Sadze,
      ze w ramach tego miliona stanowisk ogromna czesc (podkr. - J.R.N.)
      stanowia ludzie kompetentni, którzy potrafia dzialac skutecznie, a
      reszta musi przestac sprawowac swoje funkcje.

      Co prawda to prawda, ogromna czesc tych ludzi dzialala
      rzeczywiscie "skutecznie", doprowadzajac Polske w 1989 roku do
      prawdziwej katastrofy gospodarczej.

      • paczula8 Re: Zasługi Geremka 25.08.08, 10:30
        "Czystek nie powinno byc, bo to jest praktyka starego
        systemu, natomiast musi byc stosowane kryterium kompetencji."

        Kryterium kompetencji - rozumiem, ze w ramach tego kryterium, w
        trakcie przygotowań do obrad OS, zmuszono Morawieckiego do wyjazdu z kraju ...
        • lampucera5 Zasługi to parasol ochronny dla braci z pzpr 25.08.08, 10:42
          paczula8 napisała:

          > "Czystek nie powinno byc, bo to jest praktyka starego
          > systemu, natomiast musi byc stosowane kryterium kompetencji."
          >
          > Kryterium kompetencji - rozumiem, ze w ramach tego kryterium, w
          > trakcie przygotowań do obrad OS, zmuszono Morawieckiego do wyjazdu z kraju ...
          >
    • wujaszek_joe Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 10:29
      > - tu znowu kłamstwo, w Polsce prawica jeszcze nie rzadziła.
      Może dlatego że u nas nie ma prawicy? jest jakieś bolszewickie oszołomstwo,
      które uparcie nazywa siebie prawica
      • paczula8 Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 10:38
        wujaszek_joe napisał:

        > > - tu znowu kłamstwo, w Polsce prawica jeszcze nie rzadziła.
        > Może dlatego że u nas nie ma prawicy? jest jakieś bolszewickie
        oszołomstwo,
        > które uparcie nazywa siebie prawica


        może dlatego, ze prawica nie została dopuszczona do obrad przy OS?
        może dlatego, że nie ma przebicia w mediach? moze dlatego, że
        została zohydzona, a między liberalizmem gospodarczym i
        złodziejstwem postawiono znak równości?
        może dlatego, że z ludzi prawicy robi się 'genetycznych' kiboli
        polskich? może ... ?
        • wujaszek_joe Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 10:55
          Czy ta prawica,o której piszesz chciała w ogóle dogadywać się z komunistami?
          Poza tym mamy w Polsce wolne wybory
          • paczula8 Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 19:44
            wujaszek_joe napisał:

            > Czy ta prawica,o której piszesz chciała w ogóle dogadywać się z
            komunistami?

            a dlaczego miałaby chcieć?
            • wujaszek_joe Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 20:06
              więc o co ci chodzi?
              • paczula8 no dobrze, więc przyjmijmy, że 25.08.08, 20:14
                obie strony nie chciały ... pytanie, dlaczego obrady OS,
                społeczeństwu, przedstawia się jako umowę pomiędzy ówczesna władzą,
                a opozycją?
                Przeciez to tylko część prawdy - władza dogadała sie z częścią
                opozycji ... lewicową cześcią, dla niepoznaki nazywaną postępową.
    • taziuta To nie Kiszczak kłamie... 25.08.08, 10:56
      paczula8 napisała:

      > - Kiszczak kłamie juz na samym początku, bo nie wszystkie 'siły'
      > zostały do stołu zaproszone.

      A gdzie tu kłamstwo?
      W którym miejscu Kiszczak napisał, że WSZYSTKIE siły zostały
      zaproszone?

      > "... Od blisko 20 lat jest on (kraj) rządzony na przemian przez
      > prawicę lub lewicę..."

      > - tu znowu kłamstwo, w Polsce prawica jeszcze nie rzadziła.

      PPRAWICA w Twoim rozumieniu tego pojęcia, dodaj. :)

      Potocznie prawicą zwano AWS, czy PiS, a więc Kiszczak nie kłamie,
      a używa określeń zrozumiałych dla szerszej publiczności, nie tylko
      dla zwolenników JKM. :)
      • paczula8 Re: To nie Kiszczak kłamie... 26.08.08, 08:51
        taziuta napisał:

        > paczula8 napisała:
        >
        > > - Kiszczak kłamie juz na samym początku, bo nie wszystkie 'siły'
        > > zostały do stołu zaproszone.
        >
        > A gdzie tu kłamstwo?
        > W którym miejscu Kiszczak napisał, że WSZYSTKIE siły zostały
        > zaproszone?

        No dobrze, powiedzmy , że Kiszczak napisał pół prawdy, pełna prawda
        byłaby, gdyby napisał, że rozmowy prowadzone były z częścią opozycji.



        > > "... Od blisko 20 lat jest on (kraj) rządzony na przemian przez
        > > prawicę lub lewicę..."
        >
        > > - tu znowu kłamstwo, w Polsce prawica jeszcze nie rzadziła.
        >
        > PPRAWICA w Twoim rozumieniu tego pojęcia, dodaj. :)
        >
        > Potocznie prawicą zwano AWS, czy PiS, a więc Kiszczak nie kłamie,
        > a używa określeń zrozumiałych dla szerszej publiczności, nie tylko
        > dla zwolenników JKM. :)


        W tym wątku juz pisałam o wyróżnikach prawicowości - AWS kierowane
        przez związkowca Krzaklewskiego, w żadnej mierze tych kryterów nie
        wypełniała:)
        • taziuta Re: To nie Kiszczak kłamie... 26.08.08, 10:02
          paczula8 napisała:

          > taziuta napisał:

          > > A gdzie tu kłamstwo?
          > > W którym miejscu Kiszczak napisał, że WSZYSTKIE siły zostały
          > > zaproszone?

          > No dobrze, powiedzmy , że Kiszczak napisał pół prawdy, pełna
          > prawda byłaby, gdyby napisał, że rozmowy prowadzone były z częścią
          > opozycji.

          Czyli nie skłamał. Znaczy Ty skłamałaś, że kłamał...

          > > > - tu znowu kłamstwo, w Polsce prawica jeszcze nie rzadziła.

          > W tym wątku juz pisałam o wyróżnikach prawicowości - AWS kierowane
          > przez związkowca Krzaklewskiego, w żadnej mierze tych kryterów nie
          > wypełniała:)

          Może, wg definicji politologów, nie była to prawica, ale w opinii
          większości mediów i polityków była, tak więc nie skłamał...

          Politycy zbyt często bezpodstawnie(!) zarzucają kłamstwa swoim
          przeciwnikom politycznym, ale czy forumowicze też muszą?...
          • paczula8 Re: To nie Kiszczak kłamie... 26.08.08, 10:29
            taziuta napisał:

            > paczula8 napisała:
            >
            > > taziuta napisał:
            >
            > > > A gdzie tu kłamstwo?
            > > > W którym miejscu Kiszczak napisał, że WSZYSTKIE siły zostały
            > > > zaproszone?
            >
            > > No dobrze, powiedzmy , że Kiszczak napisał pół prawdy, pełna
            > > prawda byłaby, gdyby napisał, że rozmowy prowadzone były z
            częścią
            > > opozycji.
            >
            > Czyli nie skłamał. Znaczy Ty skłamałaś, że kłamał...

            Jeśli na przeciwko kłamstwa stawiamy prawdę - to skłamał.


            >
            > > > > - tu znowu kłamstwo, w Polsce prawica jeszcze nie rzadziła.
            >
            > > W tym wątku juz pisałam o wyróżnikach prawicowości - AWS
            kierowane
            > > przez związkowca Krzaklewskiego, w żadnej mierze tych kryterów
            nie
            > > wypełniała:)
            >
            > Może, wg definicji politologów, nie była to prawica, ale w opinii
            > większości mediów i polityków była, tak więc nie skłamał...

            Definicja mediów, czy polityków mnie nie interesuje.
            BTW mój syn wczoraj opowiedział mi dowcip: wiesz po czym poznać, ze
            polityk kłamie? Po tym, ze rusza ustami :) /dowcip z Kaczora
            Donalda/
            • taziuta Jakaś bardzo wyidealizowana ta Twoja wizja... 26.08.08, 10:48
              paczula8 napisała:

              > taziuta napisał:
              >
              > > > > A gdzie tu kłamstwo?

              > Jeśli na przeciwko kłamstwa stawiamy prawdę - to skłamał.

              To Ty tak stawiasz sprawę, że "na przeciwko". Mądry człowiek wie
              co mówi, a nie mówi (wszystko) co wie, na dany temat. Kłamcą można
              więc go nazwać tylko wtedy, gdy komuś zależy na "dokopaniu",
              a nie na prawdzie... :)
              • paczula8 właściwie masz rację :) 26.08.08, 10:53


                nie zwróciłam uwagi na tytuł artykułu, a przeciez tam wyraźnie jest
                napisane: "Prawda według Kiszczaka" ...

                wybacz :)
    • logo.vlad Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 11:19
      Moment, moment, Paczulo. Czegoś tu nie rozumiem.

      1. Czy rzeczywiście żałujesz, że nie doszło u nas do rozwiązania
      rumuńskiego?

      2. Co znaczy dla Ciebie "prawica"? Korwinowska li tylko?
      • silesius.monachijski4 Dlaczego od razu rumunskiego? 25.08.08, 11:40
        A czemu nie np. czeskiego? Tam byli wyzsi funkjonariusze partyjni i bezpieki nie
        mieli prawa przez 10 lat piastowac zadnych wysokich funkcji panstwowych; dlatego
        tez w Czechach prawie wogole nie ma elementow postkomunistycznej mafii;
        Dlaczegow Polsce bylo inaczej? Ano dlatego, ze Kuron juz od 1987 roku
        pertraktowal z sbkeim Lesiakiem, jak sie dogadac, i z kim; w zwiazku z powyzszym
        nie bylo szans na parwdziwa trnsformacje, a jedynie na kontrabande a la "okragly
        stol", gdzie tzw. "opozycja" na czele z sbeckim agentem Bolkiem dogadala sie z
        pzpr na czele z agentem sowieckich sluzb specjalnym o pseodunimie "Wolski";
        Zas "reformy Balcerowicza" przysluzyly sie stworzenia para-kapitalistycznej
        gospodarki (czyli mafii), gdzie iwle funkcji w radach nadzorczych i zarzdach
        spolek (jak tez wlascicieli nowych - dopuszczonych do lukratywnych interesow,
        typu handel ropa - "firm"), to byli dzialacze pzpr roznego szczebla oraz
        "pracownicy SB i "ludowego" wojska (w tym glownie ludziez WSI);
        Trzeba bylo saobie poogladac filmy "Trzech kumpli" i posluchac - nagrane ukryta
        kamera "wyznania" bylych abekow


        logo.vlad napisał:

        > Moment, moment, Paczulo. Czegoś tu nie rozumiem.
        >
        > 1. Czy rzeczywiście żałujesz, że nie doszło u nas do rozwiązania
        > rumuńskiego?
        >
        > 2. Co znaczy dla Ciebie "prawica"? Korwinowska li tylko?
        • zelazny.karzel.wasyl A "wariant czeski" był jakiś bardzo inny Silesiu? 25.08.08, 12:47
          A to nie człowiek Bezpieki Żelezny narznął ludzi z pomocą Harvard
          Fund na tzw. kuponovce?
          A studentem, którego rzekomo zabito jesienią 1990 nie był agent
          bezpieki "Rouzicka"???
          • skrzat27 Okragly stol byl planowany duzo wczesniej 25.08.08, 14:46
            Polecam strone:

            members.iinet.net.au/~miroslaw/zguba.htm
            Tu jest dowod autentycznego swiadka - odpowiedz na e-mail Bolka
            szkalujacego i obrazajacego swoich rodakow, ktorzy represjami byli
            zmuszeni kraj opuscic.

            Jest to glos czlonka Komisji Krajowej NSZZ Solidarnosc,
            prebywajacego na emigracji w Australii, wedlug Bolka dezerter.

            Poczytajcie i pomyslcie jak to z okraglym stol
            • etta2 Re: Okragly stol byl planowany duzo wczesniej 25.08.08, 18:10
              skrzat27 napisała:

              > Polecam strone:
              >
              > members.iinet.net.au/~miroslaw/zguba.htm
              > Tu jest dowod autentycznego swiadka - odpowiedz na e-mail Bolka
              > szkalujacego i obrazajacego swoich rodakow, ktorzy represjami byli
              > zmuszeni kraj opuscic.
              >
              > Jest to glos czlonka Komisji Krajowej NSZZ Solidarnosc,
              > prebywajacego na emigracji w Australii, wedlug Bolka dezerter.
              >
              > Poczytajcie i pomyslcie jak to z okraglym stol

              Spakowali walizki i ciupasem do samolotu wsadzili celem "opuszczenia
              kraju". I ty wierzysz w takie bujdy na resorach. twoja sprawa, nawet
              w bociana możesz wierzyć, w końcu mamy demokrację...dzięki Wałęsie.
              Co ten Lechu, chUlercia, narobił? Dzis go tchórzliwe dupki oskarżają
              sami wpisując się na listę represjonowanych (Jarosła, brat Lecha,
              REPRESJONOWANY, hahah).

              • silesius.monachijski4 Re: Okragly stol byl planowany duzo wczesniej 25.08.08, 18:27
                Nie pier... etta jak nie wiesz; zna ludzi - z bliskeigo otoczenia, ktorzy
                rzeczywiscie 3 lata siedziel (nie jak agent Bolek w apartamencie w Arlamowie, i
                nie jak Michniki i Kuronie w celach pojedynczych z TV i gazetami, pod opieka
                towarzyszy z pzpr, ktorzy byli dobrze skumplowani z zydokomuna); znam
                Krupinksiego, znam Rozplochowskiego; oni komunie do d.. nie wlazili ja Bolek
                walesa, michnik, kuron czy geremk; dlatego powiedziano im wyraznie: albo wypad z
                Polski, albo rodzinie cos sie przytrafi; przyklad Popieluszki, Bartoszcze,
                Suchowolca, itd., itp., pokazuje, ze kumple michnika i walesa z "okraglego
                stolu" mordowali; wiec skoncz piperzyc etta;
                • etta2 [...] 25.08.08, 18:31
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • paczula8 do Logo.vlada o prawicy ... 25.08.08, 20:04
        logo.vlad napisał:

        > Moment, moment, Paczulo. Czegoś tu nie rozumiem.
        >
        > 1. Czy rzeczywiście żałujesz, że nie doszło u nas do rozwiązania
        > rumuńskiego?

        alez skąd taki wniosek?! :)

        >
        > 2. Co znaczy dla Ciebie "prawica"? Korwinowska li tylko?

        prawica - jesli weźmiemy pod uwage zbiór poglądów, to wyznacznikiem
        prawicowości będzie rola jaką przypisujemy państwu; czy bedzie to
        państwo opiekuńcze (wychowujące, zniewalające), czy tez bedzie to
        państwo działające na zasadzie 'nocnego stróża' ... to proste, w tym
        podziale mieści się wszystko.
        • iza.bella.iza Ręce opadają:( 25.08.08, 20:53
          nieuk - paczula8 napisała:

          > prawica - jesli weźmiemy pod uwage zbiór poglądów, to wyznacznikiem
          > prawicowości będzie rola jaką przypisujemy państwu; czy bedzie to
          > państwo opiekuńcze (wychowujące, zniewalające), czy tez bedzie to
          > państwo działające na zasadzie 'nocnego stróża' ... to proste, w tym
          > podziale mieści się wszystko.


          To jest rozróżnienie między liberalizmem a konserwatyzmem, a oba te nurty
          mieszczą się w pojęciu prawicowości:) Poza tym państwo opiekuńcze to niezupełnie
          takie państwo, jak opisane powyżej. Właściwą definicję państwa opiekuńczego
          można znaleźć w każdym podręczniku WOS :)
          • paczula8 nie chce mi sie z Tobą gadać 25.08.08, 21:13
            n/t
            • iza.bella.iza Bo nie masz nic mądrego do powiedzenia:( 25.08.08, 21:16
              Zresztą ja z Tobą też już nie gadam - skomentowałam jedynie Twoje brednie.
        • silesius.monachijski6 Masz racje paczulo 25.08.08, 21:33
          zwichnieci "yntelektualnie" zwolennicy "liberalizmu" a la GW i michnikowszczyzna
          bede chcieli wmowic, ze teze Nozicka nalezy interpretowac jedynie w duchu
          postkomunistyczno-lewackiego-liebertalianizmu, czyli "skoro nakradlismy i mamy,
          to wszystko wolno"; Zas Nozick, kiedy opisyl panstwo jako "stroza nocnego", to
          mial na mysli pewna "nadbudowe", oparte o istniejace juz spoleczenstwo
          obywatelskie, z jego instytucjami, a takze wspolnie dzielonymi wartosciami
          (tykze mial na mysli wartosci oparte o religie) oraz moralnoscia, ktora na tyle
          skutecznie reguluje zycie spoleczne, iz nie potrzeba panstwa; to, co nastapilo w
          Polsce po okraglym stole, to wcielone w zycie ustalenia bossow dwoch mafii:
          Jaruzela i Walesy, przy czym Walesa byl jedynie figurantem, a za niego rzadzily
          typki pokroju Kuronia, Geremka, Mazowieckiego, Michnika, etc; to nie ma nic
          wspolnego z dyskusja o "prawicy"; II RP - powstala po "okraglym meblu" byla
          przykladem dzialajacym w strukturach panstwowych camorry; niczym wiecej; zas
          Balcerowicz byl tejze mafii ekonomem; basta!

          paczula8 napisała:

          > logo.vlad napisał:
          >
          > > Moment, moment, Paczulo. Czegoś tu nie rozumiem.
          > >
          > > 1. Czy rzeczywiście żałujesz, że nie doszło u nas do rozwiązania
          > > rumuńskiego?
          >
          > alez skąd taki wniosek?! :)
          >
          > >
          > > 2. Co znaczy dla Ciebie "prawica"? Korwinowska li tylko?
          >
          > prawica - jesli weźmiemy pod uwage zbiór poglądów, to wyznacznikiem
          > prawicowości będzie rola jaką przypisujemy państwu; czy bedzie to
          > państwo opiekuńcze (wychowujące, zniewalające), czy tez bedzie to
          > państwo działające na zasadzie 'nocnego stróża' ... to proste, w tym
          > podziale mieści się wszystko.
          >
          >
          >
          >
          • paczula8 Silesiuszu, wiem 25.08.08, 21:42
            że mam rację, ale bardzo dziekuję za wsparcie:)



            w tym natłoku bazarowego jazgotu, cięzko jest dyskutowac,

            pozdrawiam:)
            paczula
            • silesius.monachijski6 Re: Silesiuszu, wiem 25.08.08, 21:57
              w sumie masza racje; na FK coraz mniej dyskusji, a coraz weicej promowanego
              przez giwi chasmtwa lewizny i POlszewii; kiedy ktos sie wreszcie wkurzy i temu
              "towarzystwu" odpowie, to laduje na "oslej", albo wogole jest kasowany
              (skasowano mi w "niebyt" caly watek o jewnym antykatolicyzmie GW; bronilem
              szkalowanego prezz rzezimieszkow z WJC papieza Piusa XII, i "przejechalem sie"
              na tych, co innym zarzucaja "antysemityzm", opluwajac wszelkie inne nacje,
              wyznania, etc., szczegolnie te, od ktorych chca wytargowac kase),
              .
              Ale: po przeczytaniu ksiazki Ziemkiewicza: coz innego mozna sie od GW i jej
              "wyznawcow" spodziewac? no, coz innego???

              paczula8 napisała:

              > że mam rację, ale bardzo dziekuję za wsparcie:)
              >
              >
              >
              > w tym natłoku bazarowego jazgotu, cięzko jest dyskutowac,
              >
              > pozdrawiam:)
              > paczula
              >
              >
              >
        • goniacy.pielegniarz Re: do Logo.vlada o prawicy ... 25.08.08, 21:54
          To jest uproszczona wersja idealistycznego liberalizmu.
          • paczula8 Re: do Logo.vlada o prawicy ... 25.08.08, 22:01
            goniacy.pielegniarz napisał:

            > To jest uproszczona wersja idealistycznego liberalizmu.

            tak.
            podobnie jak prosta jest konstytucja amerykańska ... i dziesięć
            przykazań...

            trzeba wyjść od rzeczy prostych, żeby zrozumieć co zostało wypaczone.

            posłuchaj tego człowieka ...
            pl.youtube.com/watch?v=IfjLvgpSGTk&feature=related
            • paczula8 uzupełnienie - tradycja i wiara 26.08.08, 09:07
              są tez często uznawane za wyróżniki prawicowości, wg mnie błędnie.

              Obecnie, od kiedy lewica wypracowała sobie swoją tradycję (np
              swięto pierwszomajowe) również chetnie sie do niej odwołuje.

              A co do wiary, ludzie wierzący są zarówno po lewej jak i po prawej
              stronie, wielu zwolenników kapitalizmu (np Ayn Rand) to ateiści.

              Posumowując ... nie tradycja, nie wiara tylko WARTOŚCI, które
              cenimy, szanujemy i są dla nas istotne - decydują o tym, po której
              stronie mapy politycznej się sytujemy.
              • manny_ramirez Re: uzupełnienie - tradycja i wiara 26.08.08, 21:45
                Mylisz tradycje z Tradycja. Zaden lewicowiec nie moze byc tradycjonalista ani
                zaden ateista.

                Podstawowa osia dzielaca obozy byl tradycjny konserwatyzm vs liberalizm ( z
                liberalizmu wyrosl socjalizm/kapitalizm). Jesli chodzi o ideologiczne korzenie
                to liberalom zdecydowanie blizej do socjalistow niz do tradycyjnych
                konserwatystow. Na przyklad taka Rand i Marx moga odwolac sie do wspolnych
                korzeni filzoficznych podczas gdy de de Maistre chociazby nie maja nic wspolnego.

                Potem jak doszlo do podzialow pratyjnych i ideologicznych sporow wewnatrz
                glownych nurtow powstala os prawica-lewica. W Europie dzis prawica sa
                liberalowie, lewica socjalisci. Tradycjnych konserwatystow prawie w ogole juz
                nie ma.

                W Stanach podzial jest w zasadzie podobny z tym ze liberalow nazywamy
                konserwatystami a socjalistow liberalami zeby bylo smiesznie. No i jest troche
                wiecej tradycjnych konserwatystow.
                • paczula.8 Cześć Manny:) 26.08.08, 22:04
                  manny_ramirez napisał:

                  > Mylisz tradycje z Tradycja.

                  to dla mnie zbyt trudne, wytłumaczysz róznicę?:)


                  > Zaden lewicowiec nie moze byc tradycjonalista ani zaden ateista.

                  Dlaczego nie moze by? kto tak powiedział? Czyżbyć nie wiedział, że
                  problem z lewicą nie polega polega na tym, że jest niereformowalna,
                  tylko na tym, że jest skończenie reformowalna ... to z Mackewicza,
                  nie czytałeś?

                  Odnośnie ateizmu ... wydaje mi sie, że juz kiedyś rozmawialiśmy, że
                  ateizm też jest rodzajem wiary.



                  Co do reszty ... jak sam widzisz etykietki się zmieniają, ideologie
                  ewoluują ... jedna rzecz jest niezmienna - rola państwa. Dlatego ją
                  własnie pozwoliłam sobie potraktowac jako punkt wyjściowy.

    • wariant_b Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 15:14
      paczula8 napisała:
      > - tu znowu kłamstwo, w Polsce prawica jeszcze nie rzadziła.

      A mogłabyś z łaski swojej wymienić z nazwiska tą prawicę,
      co jeszcze nie rządziła?

      I dowieść, że jest to "prawdziwa" prawica, na przykład przez
      wykazanie zbieżności programowej z jakąś istniejącą na Zachodzie
      partią, uznawaną za prawicową.
      • paczula8 Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 19:54
        wariant_b napisał:

        > paczula8 napisała:
        > > - tu znowu kłamstwo, w Polsce prawica jeszcze nie rzadziła.
        >
        > A mogłabyś z łaski swojej wymienić z nazwiska tą prawicę,
        > co jeszcze nie rządziła?

        wiesz, wolałabym nie podawać żadnych nazw partii (etykietek), gdyz
        te się zmieniają , ale jesli chcesz, możemy porozmawiać o
        wyznacznikach prawicowości i ta drogą przekonamy się kto ma rację :)
    • intel-ligo OS Polska zawdziecza swoj status kolonii 25.08.08, 17:57
      • wariant_b Re: OS Polska zawdziecza swoj status kolonii 25.08.08, 18:14
        A nie wydaje Ci się, że wręcz przeciwnie - złamanie umów OS
        sprowadziło nas do poziomu dziczy, gdzie ważne jest tylko to,
        co komu obecnie pasuje i kto ma większość i władzę?
        • paczula8 Re: OS Polska zawdziecza swoj status kolonii 25.08.08, 20:33
          wariant_b napisał:

          > A nie wydaje Ci się, że wręcz przeciwnie - złamanie umów OS
          > sprowadziło nas do poziomu dziczy, gdzie ważne jest tylko to,
          > co komu obecnie pasuje i kto ma większość i władzę?

          która z umów OS została złamana? nie mówię, ze nie, ale naprawdę nie
          wiem...
          • wariant_b Re: OS Polska zawdziecza swoj status kolonii 25.08.08, 21:44
            Praktycznie żadne ze zobowiązań strony "Solidarnościowej"
            nie zostało dotrzymane. Skończyło się to fatalną prezydenturą
            Lecha Wałęsy, wcześniejszymi wyborami parlamentarnymi po których
            mieliśmy jeden z najbardziej skłóconych parlamentów i rządy
            zupełnie przypadkowych kolesiów. Zaczęło się "dojenie" państwa,
            zapoczątkowane przez "biznesmenów" z nominacji Danuśki Wałęsowej
            czy liderów Solidarności Rolników Indywidualnych, przekręty
            typu Telegrafu, czyli ściąganie haraczy przez polityków,
            no i masa nawiedzonego oszołomstwa w stylu ministra Parysa,
            których uczciwość zresztą została później także zweryfikowana.

            I tak to sobie wyglądało. A własne grzechy nadrabiano nowomową
            i pluciem na przeciwników politycznych.
            • paczula8 ale konkretnie 25.08.08, 21:46
              wariant_b napisał:

              > Praktycznie żadne ze zobowiązań strony "Solidarnościowej"
              > nie zostało dotrzymane.

              jak brzmiały te niedotrzymane zobowiązania, mozesz napisać?
              • paczula8 Re: ale konkretnie 25.08.08, 21:50
                paczula8 napisała:

                > wariant_b napisał:
                >
                > > Praktycznie żadne ze zobowiązań strony "Solidarnościowej"
                > > nie zostało dotrzymane.
                >
                > jak brzmiały te niedotrzymane zobowiązania, mozesz napisać?

                no bo chyba w umowie nie było, ze prezydentura bedzie swietna,
                politycy nieskłóceni, a kraj mlekiem i miodem płynacy? no więc,
                które ?:)




                >
                • wariant_b Re: ale konkretnie 25.08.08, 22:09
                  A może hasełko "Wasz Prezydent, nasz Premier" jeszcze pamiętasz?
                  A może jesteś w stanie policzyć, kiedy powinny się były zakończyć
                  kadencje Sejmu i Prezydenta?
                  A może mi powiesz, jakie kompetencje miał pan Jan Parys do kierowania
                  ministerstwem? A inni, podobni panowie?

                  Musimy sobie wreszcie powiedzieć, że część naszych elit politycznych
                  potraktowała Polskę jak łup wojenny. Przykre, że dotyczy to
                  w równej mierze braci Kaczyńskich, co Lecha Wałęsy.
                  Podobno zwycięzca bierze wszystko. Tylko odpowiedzialności brać
                  jakoś nie chce. Inni po prostu lepiej wykorzystali swoją
                  historyczną szansę, bo nie ciągnęli każdy do siebie.
                  • paczula8 Re: ale konkretnie 25.08.08, 22:21
                    wariant_b napisał:

                    > A może hasełko "Wasz Prezydent, nasz Premier" jeszcze pamiętasz?

                    hasło pamietam, ale nie wiem jak brzmiała umowa, ta którą to hasło
                    łamało? serio nie znam, wiec prosze o przytoczenie.



                    > A może jesteś w stanie policzyć, kiedy powinny się były zakończyć
                    > kadencje Sejmu i Prezydenta?

                    kadencje sejmu i prezydenta kończą sie wtedy, kiedy sejm i Prezydent
                    tracą mozliwości sprawowania władzy ... w normalnym państwie.
                    czy w umowie okragłostołowej było cos na temat teg, jak ludzie maja
                    głosowac w czasie wyborów? a może wg Ciebie wybory nalezało
                    sfałszować? wtedy kadencja Sejmu i Prezydenta nie zostałyby
                    skrócone...


                    > A może mi powiesz, jakie kompetencje miał pan Jan Parys do
                    kierowania
                    > ministerstwem? A inni, podobni panowie?

                    prosze o treść umowy dotyczącej kompetencji.




                    >
                    > Musimy sobie wreszcie powiedzieć, że część naszych elit
                    politycznych
                    > potraktowała Polskę jak łup wojenny.

                    Nie pierwszy to raz w historii.
                    A co do odpowiedzialności, a raczej jej braku, pełna zgoda.
                    • wariant_b Re: ale konkretnie 25.08.08, 22:54
                      paczula8 napisała:

                      > hasło pamietam, ale nie wiem jak brzmiała umowa...
                      A kobieca intuicja co Ci podpowiada?

                      > kadencje sejmu i prezydenta kończą sie wtedy, kiedy sejm i Prezydent
                      > tracą mozliwości sprawowania władzy

                      Dzięki za poparcie dla impeachmentu Lecha Kaczyńskiego, ale
                      w tamtym przypadku akurat nie miało to miejsca.
                      A dzielenie łupów wojennych - owszem.

                      Na marginesie, akurat w tych sprawach trudno mieć większe
                      pretensje do strony "Solidarnościowej". Jak mówią "ciśnienie historii".

                      > prosze o treść umowy dotyczącej kompetencji.

                      "Siłówka" miała pozostać pod kierownictwem fachowców, by zapewnić
                      bezpieczeństwo państwa. Wybrano zupełnie nieodpowiedzialnych idiotów,
                      ale "swoich".

                      > Nie pierwszy to raz w historii.
                      Ale pierwszy raz na naszych oczach i za naszym przyzwoleniem.
                      • paczula8 Re: ale konkretnie 26.08.08, 10:50
                        wariant_b napisał:

                        > paczula8 napisała:
                        >
                        > > hasło pamietam, ale nie wiem jak brzmiała umowa...
                        > A kobieca intuicja co Ci podpowiada?

                        bez kokieterii proszę ;)

                        >
                        > > kadencje sejmu i prezydenta kończą sie wtedy, kiedy sejm i
                        Prezydent
                        > > tracą mozliwości sprawowania władzy
                        >
                        > Dzięki za poparcie dla impeachmentu Lecha Kaczyńskiego, ale
                        > w tamtym przypadku akurat nie miało to miejsca.

                        Dobrze, w takim razie proszę o podanie przyczyn skrócenia kadencji
                        prezydenta Jaruzelskiego.


                        >
                        > Na marginesie, akurat w tych sprawach trudno mieć większe
                        > pretensje do strony "Solidarnościowej". Jak mówią "ciśnienie
                        historii".

                        Nie bardzo rozumiem?


                        > > prosze o treść umowy dotyczącej kompetencji.
                        >
                        > "Siłówka" miała pozostać pod kierownictwem fachowców, by zapewnić
                        > bezpieczeństwo państwa.

                        fachowców namaszczonych przez Moskwę ... i to miało zapewnić
                        bezpieczeństwo? Któremu państwu?

                        Nb naprawdę taka umowa została podpisana???


                        >
                        > > Nie pierwszy to raz w historii.
                        > Ale pierwszy raz na naszych oczach i za naszym przyzwoleniem.

                        'Naszym', czyli społeczeństwa otumanionego przez media? Tak, masz
                        rację.
                        • wariant_b Re: ale konkretnie 26.08.08, 11:19
                          paczula8 napisała:
                          > bez kokieterii proszę ;)

                          No proszę, jak szybko się uczysz :)
                          Może tylko szkoda, że samych słów, bez towarzyszących treści.

                          > Dobrze, w takim razie proszę o podanie przyczyn skrócenia kadencji
                          > prezydenta Jaruzelskiego.

                          Już podałem niżej: "ciśnienie historii".
                          Potrzeba zmian była silniejsza niż rozsądek, honor czy uczciwość.
                          Są takie momenty w dziejach, że działania jednostek nie mają znaczenia,
                          a decyduje zbiorowość.

                          > fachowców namaszczonych przez Moskwę ... i to miało zapewnić
                          > bezpieczeństwo? Któremu państwu?

                          Leczyłaś się u lekarzy namaszczonych przez Moskwę i żyjesz.
                          A przecież mogłaś pójść do znachora...

                          > Nb naprawdę taka umowa została podpisana???
                          Nie, większość ustaleń pozostała niespisana.
                          W sensie kodeksu honorowego nie jest to poważniejsza różnica.
                          Od lat ani Kiszczak, ani Jaruzelski ani nikt z ówczesnej wierchuszki
                          partyjnej nie mieszają się czynnie do polityki.
                          • scoutek Re: ale konkretnie 26.08.08, 11:33
                            wariant_b napisał:
                            > Od lat ani Kiszczak, ani Jaruzelski ani nikt z ówczesnej wierchuszki
                            > partyjnej nie mieszają się czynnie do polityki.

                            i jakos dziwnie nie lamali ustalen
                            ani OS ani Magdalenki
                            honor mieli?
                          • paczula8 Re: ale konkretnie 26.08.08, 12:35
                            paczula8 napisała:


                            > Może tylko szkoda, że samych słów, bez towarzyszących treści.

                            a ja nie muszę ... podnosić sobie ego w ten sposób :)


                            > > Dobrze, w takim razie proszę o podanie przyczyn skrócenia
                            kadencji
                            > > prezydenta Jaruzelskiego.
                            >
                            > Już podałem niżej: "ciśnienie historii".
                            > Potrzeba zmian była silniejsza niż rozsądek, honor czy uczciwość.

                            Chcesz powiedzieć, ze była taka dziejowa konieczność, tak?
                            Coś w rodzaju musu, jak w grze w karty?



                            > > fachowców namaszczonych przez Moskwę ... i to miało zapewnić
                            > > bezpieczeństwo? Któremu państwu?
                            >
                            > Leczyłaś się u lekarzy namaszczonych przez Moskwę i żyjesz.
                            > A przecież mogłaś pójść do znachora...

                            Nie chcesz chyba powiedzieć, że przy OS umawiano się w czyich rękach
                            pozostanie Ministerstwo Zdrowia?;)


                            > > Nb naprawdę taka umowa została podpisana???
                            >
                            > Nie, większość ustaleń pozostała niespisana.

                            rozumiem ... a ta umowa - gdzie była zawarta?
                            i negocjacje, czy były transmitowane w TV? oraz czy treść tej nie
                            spisanej umowy została podana społeczeństwu do wiadomości ?
                            • wariant_b Re: ale konkretnie 26.08.08, 14:23
                              paczula8 napisała:

                              > a ja nie muszę ... podnosić sobie ego w ten sposób :)
                              Treścią towarzyszącą pisaniu jest myślenie, a nie manipulowanie
                              własnym ego. Oj, Paczulo, Paczulo... Chciałem powiedzieć,
                              że zastanawiając się nad odpowiedzią, nie pomyślałaś w temacie.

                              > Chcesz powiedzieć, ze była taka dziejowa konieczność, tak?
                              Trochę mniej - nie tyle przymus, co tendencja.
                              Chyba odczułaś przy ostatnich wyborach, jak to działa.

                              > Nie chcesz chyba powiedzieć, że przy OS umawiano się w czyich
                              > rękach pozostanie Ministerstwo Zdrowia?;)

                              Nie, tylko MON czy MSW. Znowu ta poprzeczka :)

                              > rozumiem ... a ta umowa - gdzie była zawarta?
                              > i negocjacje, czy były transmitowane w TV? oraz czy treść tej nie
                              > spisanej umowy została podana społeczeństwu do wiadomości ?

                              Część była, część nie było, coś pokazano, czegoś nie pokazano...
                              Jak we wszystkich takich przypadkach. Wszechobecność mediów
                              zaczęła się później. Ale chyba nie powiesz mi, że wiesz, co
                              naprawdę ustalano np. w sprawie tarczy?
                              • paczula8 Re: ale konkretnie 26.08.08, 20:47
                                wariant_b napisał:

                                > paczula8 napisała:
                                >
                                > > a ja nie muszę ... podnosić sobie ego w ten sposób :)
                                > Treścią towarzyszącą pisaniu jest myślenie, a nie manipulowanie
                                > własnym ego. Oj, Paczulo, Paczulo... Chciałem powiedzieć,
                                > że zastanawiając się nad odpowiedzią, nie pomyślałaś w temacie.

                                Wybacz, ale nie mam dzisiaj nastroju do żartów.

                                > > Chcesz powiedzieć, ze była taka dziejowa konieczność, tak?
                                > Trochę mniej - nie tyle przymus, co tendencja.
                                > Chyba odczułaś przy ostatnich wyborach, jak to działa.

                                Tendencja? Wariancie, czy Ty na pewno rozumiesz znaczenie tego słowa?

                                >
                                > > Nie chcesz chyba powiedzieć, że przy OS umawiano się w czyich
                                > > rękach pozostanie Ministerstwo Zdrowia?;)
                                >
                                > Nie, tylko MON czy MSW. Znowu ta poprzeczka :)

                                To był żart. Bo tak potraktowałam Twoją uwagę o lekarzach
                                namaszczonych przez Moskwę.


                                > > rozumiem ... a ta umowa - gdzie była zawarta?
                                > > i negocjacje, czy były transmitowane w TV? oraz czy treść tej nie
                                > > spisanej umowy została podana społeczeństwu do wiadomości ?
                                >
                                > Część była, część nie było, coś pokazano, czegoś nie pokazano...
                                > Jak we wszystkich takich przypadkach. Wszechobecność mediów
                                > zaczęła się później. Ale chyba nie powiesz mi, że wiesz, co
                                > naprawdę ustalano np. w sprawie tarczy?

                                Nie, ja nie wiem, co dokładnie ustalono w sprawie tarczy, Ty za to
                                wiesz, co przy OS ustalono w sprawie służb specjalnych... hmmm...
                                • wariant_b Re: ale konkretnie 26.08.08, 20:59
                                  paczula8 napisała:

                                  > Tendencja? Wariancie, czy Ty na pewno rozumiesz znaczenie tego słowa?
                                  www.slownik-online.pl/kopalinski/816AF7E3EF8C2769412565AF00000D98.php
                                  > Wybacz, ale nie mam dzisiaj nastroju do żartów.
                                  A jest coś, do czego masz nastrój?

                                  I w związku z powyższym może tyle na dziś.
                                  • paczula8 Re: ale konkretnie 26.08.08, 21:20
                                    wariant_b napisał:

                                    > paczula8 napisała:
                                    >
                                    > > Tendencja? Wariancie, czy Ty na pewno rozumiesz znaczenie tego
                                    słowa?
                                    > www.slownik-online.pl/kopalinski/816AF7E3EF8C2769412565AF00000D98.php

                                    Nie prosiłam o definicje tylko pytałam, czy rozumiesz? jesli tak, to
                                    proszę w wyjasnienie jak sie ma 'tendencja' do przyczyn skrócenia
                                    kadencji prezydenta Jaruzelskiego? - bo o tym rozmawialiśmy.


                                    > > Wybacz, ale nie mam dzisiaj nastroju do żartów.
                                    > A jest coś, do czego masz nastrój?
                                    >
                                    > I w związku z powyższym może tyle na dziś.

                                    Jak uważasz.
    • goldenwomen34 [...] 25.08.08, 18:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • etta2 Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 18:21
      Jasne, należało wyjść na ulicę z gołymi łapami i rzucić się na
      czołgi i wojsko z bronią i ostrą amunicją. TRZEBA BYŁO zrobić
      kolejne +powstanie" jakich wiele mamy w historii, kończące się
      krwawą jatką i powtarzanymi przez pokolenia opowieściami
      o "bohaterstwie narodu". bardzo to lubimy i wręcz rozkoszujemy się
      naszą martyrologią...A byli chętni? Co TY robiłaś piczulo w stanie
      wojennym? Co robili inni z tzw. "prawicy", czyli olszewiki, którym
      koryto uciekło i nie mogą tego faktu przeżyć do dziś?
      Okrągły Stół - to jedna z niewielu naszych narodowych ZDOBYCZY,
      która poprzez rozsądek i mądrość ówczesnych opozycjonistów
      doprowadziła do BEZKRAWEJ zmiany ustroju, zlikwidowania Układu
      Warszawskiego, muru berlińskiego, w końcu rozp* ZSRR. Jak się mają
      te wielkie sprawy wobec tak marginalnych niepowodzeń, jak nie
      załapanie się na władzę dwóch wyjątkowo nieudanych zjawisk
      biologicznych wraz z czeredą? No jak?
      • elena4 Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 18:29
        A co to ma do rzeczy? Czesi tez nie rzucali się z gołymi łapami na
        czolgi tylko ustalili zdrowe zasady. Mie mąć, racji ci nie
        przybędzie od mącenia.
        • etta2 Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 18:36
          Jasne, bo pisdactwo jak zwykle niedouczone. Czesi mieli
          swoją "aksamitną rewolucję" PO NASZYCH ZMIANACH. To Polska była
          pionierem, wszystkie demoludy poszły za ciosem.
          • don.kichote Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 18:48
            etta2 napisała:

            > Jasne, bo pisdactwo jak zwykle niedouczone. Czesi mieli
            > swoją "aksamitną rewolucję" PO NASZYCH ZMIANACH. To Polska była
            > pionierem, wszystkie demoludy poszły za ciosem.

            Dodać do tego należy, że te pozostał "demoludy" ze ściśniętymi doopami czekała
            na wynik "polskiej awantury" i dopiero jak się okazało, że "wielki brat"
            naprawdę nie zamierza palcem w bucie kiwnąć w obronie "swoich" stref wpływów,
            zdobyli się na odwagę.
            Dzięki tej właśnie wiedzy, opozycja tychże demoludów mogła żądać i wywalczyć
            dużo więcej, a władze tych pozostałych demoludów, były bardziej uległe niż
            nasze, ponieważ wiedziały, że tak czy siak przegrają, a Moskwa ma dość swoich
            kłopotów i im nie pomoże.
            • etta2 Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 19:43
              Dokładnie tak było. W stanie wojennym w Czechosłowacji wisiały
              ruskie flagi na ulicach (bez żadnej okazji) i wielkie transparenty
              gloryfikujące przyjaźń z sojuzem. W prywatnych rozmowach Czesi
              mówili: i po co wam była ta "Solidarność", macie teraz wszystko na
              kartki i marnie żyjecie. I to była prawda. U nas dziadostwo, a oni
              jak pączki w maśle, piwo żłopali i czekali na...jeszcze lepsze
              czasy. Pozostawało jedynie odpyskować: ale my nie mamy ruskich flag
              na ulicach, ani ruskiego wojska w miastach paradującego głównymi
              ulicami (stacjonowali w różnych dziurach, ale nie w dużych miastach).
        • scoutek Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 18:38
          elena4 napisała:

          > A co to ma do rzeczy? Czesi tez nie rzucali się z gołymi łapami na
          > czolgi tylko ustalili zdrowe zasady.

          zapomnialas o tym, ze Czesi ustalali swoje zasady PO naszym okraglym stole? i to
          duzo pozniej
          a miedzy nami a nimi byla jeszcze Rumunia....
          • elena4 Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 19:00
            Ale to nie jest wymówka. To nie musialo tak zostać. Zasady mozna
            było skorygować, jak sie już było pewnym, że wielki brat nie kiwnie
            palcem. Dziwne podejscie do sprawy honoru kosztem milionów.
            • etta2 Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 19:35
              "...podejscie do sprawy honoru kosztem milionów...."

              Jest akurat ODWROTNIE. Dla dobra milionów garstka oszołomstwa
              (olszewiki) została olana i BARDZO SŁUSZNIE. Nie dalej jak wczoraj
              (czy przedwczoraj) kaczor bez żenady się wypowiedział, że
              on "walczył o władzę", władzę dla siebie i nie chodziło o miliony, a
              o kaczy kuper. Tylko i wyłącznie. I to jest prawda, bo kaczor dobrze
              wiedział, że jest NIKIM i nikt go w wyborach nie wybierze, więc
              przyczepił się do Wałęsy niczym goowno do pancernika. Wałęsa wygrał,
              został prezydentem, to kaczor zaczął mu robić koło pióra i zrobił z
              Lecha Bolka. Do dziś Wałęsa jest opluwany przez kaczora i jego
              czeredę olszewików.
              • elena4 [...] 25.08.08, 19:49
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • wujaszek_joe Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 20:10
                  z takim językiem to idź do rydzyka podyskutować
                  • elena4 Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 20:28
                    Rydzyk się tak n ie wyrażą. Ja mówię językiem etty, żeby zrozumiała.
                    • imperator.ck [...] 25.08.08, 22:24
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • elena4 Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 22:27
                        Etty i tak nie przeskoczysz. Nawet jakbyś bardziej skondensował
                        tekst ze słów pozbieranych w ciągu całej trajektorii Kaczorów i
                        Rydzyka.
      • goldenwomen34 [...] 25.08.08, 18:34
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • wariant_b Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 20:01
        etta2 napisała:
        "Okrągły Stół - to jedna z niewielu naszych narodowych ZDOBYCZY,
        która poprzez rozsądek i mądrość ówczesnych opozycjonistów
        doprowadziła do BEZKRAWEJ zmiany ustroju..."

        Nie tyle ówczesnych opozycjonistów, co ówczesnej władzy.
        Dlatego oszołomstwo nie może wybaczyć Okrągłego Stołu.
        • paczula8 otóz to :) 25.08.08, 20:17
          wariant_b napisał:

          > etta2 napisała:
          > "Okrągły Stół - to jedna z niewielu naszych narodowych ZDOBYCZY,
          > która poprzez rozsądek i mądrość ówczesnych opozycjonistów
          > doprowadziła do BEZKRAWEJ zmiany ustroju..."
          >
          > Nie tyle ówczesnych opozycjonistów, co ówczesnej władzy.

          Mam pytanie: dlaczego ówczesna władza zorganizowała Okragły Stół?
          • iza.bella.iza Re: otóz to :) 25.08.08, 20:22
            paczula8 napisała:


            > Mam pytanie: dlaczego ówczesna władza zorganizowała Okragły Stół?
            >
            Naprawdę taka niedouczona jesteś? Polecam ostatni tom Najnowszej Historii Polski
            profesora Roszkowskiego (Andrzeja Alberta).
            • paczula8 Re: otóz to :) 25.08.08, 20:29
              iza.bella.iza napisała:

              > paczula8 napisała:
              >
              >
              > > Mam pytanie: dlaczego ówczesna władza zorganizowała Okragły Stół?
              > >
              > Naprawdę taka niedouczona jesteś?

              Pani juz dziekuję.
              • iza.bella.iza [...] 25.08.08, 20:34
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • rydzyk_smigly Od 1985 sytuacja ekonomiczna PRL 25.08.08, 21:07
            pogarszała sie w zastraszającym tempie a co za tym idzie -
            pogarszały się nastroje społeczne. Rządowe sondażownie OBOP i CBOS
            przepowiadały możliwość wybuchu niezadowolenia społecznego. Ekipa
            Jaruzelskiego próbowała porozumienia z Kościołem by doprowadzić do
            utworzenia jakiejś formacji chadeckiej, która mogłaby częsciowo
            skanalizować potencjalny kryzys, episkopat odmówił. W 1988 sytuacja
            kraju była na tyle niepokojąca, że groziła również wybuchem
            politycznym - strajki z wiosny i lata. W 8/88 komuniści uznali, że
            trzeba rozmawiać z ówczesną opozycją, skupioną wokół Wałęsy. Po
            długich targach kto ma zasiadać do negocjacji i czym mają być
            rozmowy uwzględniono podstawowy warunek - ponowną legalizację "S".

            W lutym 1989 przystąpiono do obrad OS,komuniści przyjęli punkt
            widzenia, że nie mając oparcia w Kremlu, a w kraju będąc całkowicie
            skompromitowanymi dalej samodzielnie nie mogą sprawować rządów.
            Przyjęto,że trzeba stworzyć nowe centrum władzy, do którego
            przeniesie się podstawowe elementy władzy PZPR - miał to być urząd
            prezydencki. Komuniści oczywiście mogli dokonać tego samodzielnie ze
            względu na władzę w Sejmie i możliwość zmiany ówczesnej konstytucji,
            liczyli sie jednakże z tym, że w odbiorze społecznym ruch taki
            będzie całkowicie niewiarygodny wobec społeczeństwa.
            Uwiarygodnieniem miało być zaproszenie opozycji i Episkopatu do OS.

            Życie wniosło poprawki do tego scenariusza, oprócz podstawowego
            postulatu - legalizacji "S" doszły dalsze ustępstwa ze strony
            komunistów - do koncesjonowanych wyborów do Sejmu i wolnych do
            Senatu włącznie.
            Przypuszczam, że komuniści nie zdawali sobie sprawy z konsekwencji
            wolnych wyborów do Senatu (99 głosów na OKP), co zaowocowało tym, ze
            plan rządowy zaczął się wywracać a słaba pozycja Jaruzelskiego
            wybranego przez Zgrom. Narodowe 270 głosami (przy 300 większości
            komunistycznej)wobec 234 przeciw i 34 wstrzymujących się zachęciła
            opozycję do brania władzy.
            Wywrócenie dotychczasowej koalicji PZPR i jej kibiców z ZSL i SD na
            rzecz koalicji OKP z przystawkami, skądinąd pomysł JarKacza,
            spowodowało powstanie rządu Mazowieckiego.

            Głowę daję sobie uciąć, że w 1988, kiedy komuniści pierwszy raz
            nieudanie zresztą zaproponowali okragły stół, nikomu z ówczesnej
            opozycji nie przyszło do głowy, że za rok będzie niekomunistyczny
            rząd.

            A osłabieni pierestrojką Sowieci? - im chodziło o pozostanie PRL w
            RWPG i Układzie Warszawskim oraz zachowanie wojsk sowieckich w PL,
            które gwarantowały lądowe korytarze do NRD. Za cenę tego nie
            wyrazili sprzeciwu na zmiany polityczne.
            Układ Warszawski i RWPG szczezły gwałtowną śmiercią w 1991 roku, już
            po Jesieni Ludów, której Polska była nieświadomym inspiratorem.
            • iza.bella.iza Podziwiam:) 25.08.08, 21:12
              Podziwiam Twój wysiłek włożony w edukację młodego pokolenia:) Mnie starczyło
              chęci tylko na wskazanie odpowiednich lektur.
              • paczula8 jestem na 100% pewna, ze nie zrozumiałas 25.08.08, 21:21
                powyzszego tekstu.
                • iza.bella.iza A ja jestem na 100% pewna, że Twoje słowo... 25.08.08, 21:34
                  ...jest goowno warte. Kilka minut temu walnęłaś we mnie cytatem: "Nie chcę mi
                  się z Tobą gadać". I co?

                  A czy Ty jesteś pewna czy nie pewna swojej opinii o mnie jest bez znaczenia.
            • paczula8 bardzo dobra analiza? Twoja? 25.08.08, 21:20

            • paczula8 Re: Od 1985 sytuacja ekonomiczna PRL 25.08.08, 21:36
              rydzyk_smigly napisała:

              > pogarszała sie w zastraszającym tempie a co za tym idzie -
              > pogarszały się nastroje społeczne. Rządowe sondażownie OBOP i CBOS
              > przepowiadały możliwość wybuchu niezadowolenia społecznego. Ekipa
              > Jaruzelskiego próbowała porozumienia z Kościołem by doprowadzić do
              > utworzenia jakiejś formacji chadeckiej, która mogłaby częsciowo
              > skanalizować potencjalny kryzys, episkopat odmówił. W 1988
              sytuacja
              > kraju była na tyle niepokojąca, że groziła również wybuchem
              > politycznym - strajki z wiosny i lata. W 8/88 komuniści uznali, że
              > trzeba rozmawiać z ówczesną opozycją, skupioną wokół Wałęsy.

              Trzeba było rozmawiac, bo jeśli nie to co by sie stało?


              >
              > W lutym 1989 przystąpiono do obrad OS,komuniści przyjęli punkt
              > widzenia, że nie mając oparcia w Kremlu, a w kraju będąc
              całkowicie
              > skompromitowanymi dalej samodzielnie nie mogą sprawować rządów.
              > Przyjęto,że trzeba stworzyć nowe centrum władzy,

              Otóż to.



              > Życie wniosło poprawki do tego scenariusza, oprócz podstawowego
              > postulatu - legalizacji "S" doszły dalsze ustępstwa ze strony
              > komunistów - do koncesjonowanych wyborów do Sejmu i wolnych do
              > Senatu włącznie.
              > Przypuszczam, że komuniści nie zdawali sobie sprawy z konsekwencji
              > wolnych wyborów do Senatu (99 głosów na OKP), co zaowocowało tym,
              ze
              > plan rządowy zaczął się wywracać a słaba pozycja Jaruzelskiego
              > wybranego przez Zgrom. Narodowe 270 głosami (przy 300 większości
              > komunistycznej)wobec 234 przeciw i 34 wstrzymujących się zachęciła
              > opozycję do brania władzy.

              Ówczesna opozycja, ta bioraca udział w obradach Okragłego Stołu tez
              była zaskoczona takim obrotem sprawy.



              > Wywrócenie dotychczasowej koalicji PZPR i jej kibiców z ZSL i SD
              na
              > rzecz koalicji OKP z przystawkami, skądinąd pomysł JarKacza,
              > spowodowało powstanie rządu Mazowieckiego.

              Dokładnie tak.


              > Układ Warszawski i RWPG szczezły gwałtowną śmiercią w 1991 roku,
              już
              > po Jesieni Ludów, której Polska była nieświadomym inspiratorem.
              >


              Mam kilka pytan:
              Co by sie stało, gdyby opozycja nie usiadła do stołu z komunistami?
              Jak długo rząd bankrutujacego państwa utrzymałby sie u władzy?
              Czy umowy zawarte przy Okragłym Stole pomogły w transformacji, czy
              jej zaszkodziły?

              I pytanie ostatnie; po 89 roku doszło w Polsce do transformacji
              własnościowej ... a czy mozliwa w tamtym czasie była transformacja
              ustrojowa?
              • iza.bella.iza [...] 25.08.08, 21:45
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • rydzyk_smigly Re: Od 1985 sytuacja ekonomiczna PRL 25.08.08, 22:19
                > Trzeba było rozmawiac, bo jeśli nie to co by sie stało?

                Sądzę, że pamięć o Czerwcach (Poznań i Radom) i Grudniach (1970 i
                1981) była wśród komunistów żywa, natomiast ludzie po strajkach,
                szczególnie tych z lata 88 uświadomili sobie, że władza mięknie
                zas "S" staje się ponownie, toutes proportion gardees, tym czym była
                8 lat wstecz.

                Co by sie stało, gdyby opozycja nie usiadła do stołu z komunistami?

                - Władza mogłaby mieć argument, że opozycja nie chce brać
                odpowiedzialności. Urbanowi mało kto wierzył, ale potęga TV i radia
                jest porażająca. Opozycja z kolei widziała szansę na politykę małych
                kroków przy podstawowym jej postulacie czyli powrocie do "S". Moim
                zdaniem skorzystaliśmy (my, Polacy) z jednej z niewielu
                sprzyjających okoliczności dawanych przez Historię raz na kilka
                pokoleń. Ale mogłoby i nic się nie stać, agonia przegniłego systemu
                mogła jeszcze kilka lat potrwać.
                Historia jednakże nie znosi gdybania.

                > Jak długo rząd bankrutujacego państwa utrzymałby sie u władzy?

                Tak długo, jak trwałaby sowiecka kroplówka ekonomiczna. A ta była
                ograniczona Afganistanem i "gwiezdnymi wojnami' Reagana, za którymi
                Sowieci nie nadążali. Nasz import ropy wówczas wynosił ok 12 mln
                ton, całkowicie z Sowiecji. Rosjanie, ze względu na swoją mizerię
                ekonomiczną nosili się z zamiarem przejścia na rozliczenia dolarowe,
                skutków nie trzeba tłumaczyć.
                Eksport statków, sztandarowej pozycji polskiej gospodarki szedł w
                3/4 na Wschód, w barterze, podobnie jak eksport całego HZ.
                Komponenty do statków kupowane były na Zachodzie za "twardą walutę".
                Jedyny znaczący dolarowy eksport to węgiel, mleko w proszku, wódka,
                soda, surówka,siarka i karbid, niezapłacony do dziś eksport usług do
                Iraku i Libii i parę Polonezów rocznie do Egiptu.
                To,że wytrzymaliśmy 40 lat takiej grabieżczej gospodarki to
                osiągnięcie godne ekonomicznego Nobla.

                > Czy umowy zawarte przy Okragłym Stole pomogły w transformacji, czy
                > jej zaszkodziły?

                Umowy zawarte przy OS nie dotyczyły w takiej mierze transformacji
                jak ją się demonizuje. Transformacja ekonomiczna z prawdziwego
                zdarzenia (bo nie próby reformowania socjal_gospodarki dokonywane
                przez premierów PRL Messnera czy Rakowskiego) była robiona ad hoc,
                po objęciu władzy przez rząd Mazowieckiego. Z tego co pamiętam,
                żadnego gotowca nie było. Balcerowicz był z łapanki.

                > I pytanie ostatnie; po 89 roku doszło w Polsce do transformacji
                > własnościowej ... a czy mozliwa w tamtym czasie była transformacja
                > ustrojowa?

                A to jesteśmy nadal w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej?
                • etta2 Re: Od 1985 sytuacja ekonomiczna PRL 25.08.08, 23:30
                  Podziwiam Twoją cierpliwość w przekazywaniu wiedzy wszystkim
                  niedoukom i ignorantom.
                  Moje GRATULACJE i głęboki pokłon. MASZ RACJĘ!
                • paczula8 Re: Od 1985 sytuacja ekonomiczna PRL 26.08.08, 10:19
                  rydzyk_smigly napisała:

                  > > Trzeba było rozmawiac, bo jeśli nie to co by sie stało?
                  >
                  > Sądzę, że pamięć o Czerwcach (Poznań i Radom) i Grudniach (1970 i
                  > 1981) była wśród komunistów żywa, natomiast ludzie po strajkach,
                  > szczególnie tych z lata 88 uświadomili sobie, że władza mięknie
                  > zas "S" staje się ponownie, toutes proportion gardees, tym czym
                  była
                  > 8 lat wstecz.

                  Tak, to rzeczywiście powód ... i władza to zrozumiała.

                  > Co by sie stało, gdyby opozycja nie usiadła do stołu z komunistami?
                  >
                  > - Władza mogłaby mieć argument, że opozycja nie chce brać
                  > odpowiedzialności.

                  Komu byłby przedstawiony?
                  I co zrobiłaby władza?

                  Poza tym marny to argument wobec tego, że
                  przestepcami/oszustami/zdrajcami do stołu się nie siada ... no
                  chyba, żeby podpisać kapitulację ...


                  > Urbanowi mało kto wierzył, ale potęga TV i radia
                  > jest porażająca. Opozycja z kolei widziała szansę na politykę
                  małych
                  > kroków przy podstawowym jej postulacie czyli powrocie do "S". Moim
                  > zdaniem skorzystaliśmy (my, Polacy) z jednej z niewielu
                  > sprzyjających okoliczności dawanych przez Historię raz na kilka
                  > pokoleń.

                  Nie przez historię, tylko przez ówczesna władzę, która w ten sposób
                  ratowała skórę. Czy skorzystaliśmy? - niektórzy pewnie tak,
                  demokracja straciła.


                  > Ale mogłoby i nic się nie stać, agonia przegniłego systemu
                  > mogła jeszcze kilka lat potrwać.

                  Cóz znaczy kilka lat wobec kilkudziesięciu? Cena, która za
                  przyspieszenie zapłaciliśmy jest zbyt duża, IMO.


                  > > Jak długo rząd bankrutujacego państwa utrzymałby sie u władzy?
                  >
                  > Tak długo, jak trwałaby sowiecka kroplówka ekonomiczna. A ta była
                  > ograniczona Afganistanem i "gwiezdnymi wojnami' Reagana, za
                  którymi
                  > Sowieci nie nadążali.

                  Czyli niedługo. Władza o tym doskonale wiedziała.




                  > > Czy umowy zawarte przy Okragłym Stole pomogły w transformacji,
                  czy
                  > > jej zaszkodziły?
                  >
                  > Umowy zawarte przy OS nie dotyczyły w takiej mierze transformacji
                  > jak ją się demonizuje. Transformacja ekonomiczna z prawdziwego
                  > zdarzenia (bo nie próby reformowania socjal_gospodarki dokonywane
                  > przez premierów PRL Messnera czy Rakowskiego) była robiona ad hoc,
                  > po objęciu władzy przez rząd Mazowieckiego. Z tego co pamiętam,
                  > żadnego gotowca nie było. Balcerowicz był z łapanki.

                  Wydajesz sie byc wyjątkowo obiektywna osobą ... :)
                  a gotowiec był przywieziony przez niejakiego Sachsa, myle się?



                  > > I pytanie ostatnie; po 89 roku doszło w Polsce do transformacji
                  > > własnościowej ... a czy mozliwa w tamtym czasie była
                  transformacja
                  > > ustrojowa?
                  >
                  > A to jesteśmy nadal w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej?

                  Powiedzaiłabym, że w Rzeczpospolitej Oligarchicznej,
                  a ustrój określiłabym jako klanowy, ew. socjalizm własnościowy.
                  • scoutek Re: Od 1985 sytuacja ekonomiczna PRL 26.08.08, 10:28
                    paczulka, dziwie ci sie
                    wielu rzeczy nie wiesz - to widac, sama sie zreszta do tego przyznajesz - a
                    dyskutujesz jakbys wszystkie rozumy pozjadala
                    latwo jest sie wymadrzac PO latach i bardzo latwo jest krytykowac, zgadujac
                    polowe tego, co ludzie wiedza, bo poznali na wlasnych plecach
                    szkoda czasu na twoje bezproduktywne belkotanie
                    • paczula8 Re: Od 1985 sytuacja ekonomiczna PRL 26.08.08, 10:30
                      scoutek napisała:

                      > paczulka, dziwie ci sie
                      > wielu rzeczy nie wiesz


                      wiem, że nic nie wiem ... masz rację.
                  • rydzyk_smigly Re: Od 1985 sytuacja ekonomiczna PRL 26.08.08, 14:58
                    Jeśli mnie pamięć nie zawodzi to Sachs był doradcą „S” w latach
                    1988-89. Przypuszczam, że wódki z tamtejszymi ludźmi wyłącznie nie
                    pił.

                    Co do reszty – to piszesz typowo po polsku, zamiast szukać pozytywów
                    w tym co się stało w 1989 grzebie się wyłącznie w negatywach,
                    doszukując się na każdym kroku spisków i zdrady (choć obecny
                    prezydent uczestniczył we wszystkich spotkaniach w Magdalence, więc
                    musi być również zdrajcą).
                    Wybacz, ale nie za bardzo mam chęć na dzielenia włosa na czworo,
                    temat jest znany i opisany na wszelkie możliwe sposoby – każdy może
                    sobie tamte czasy dowolnie interpretować. Dla mnie 4 czerwca 1989
                    był pierwszym dniem wolności, dla innych dniem zdrady. Ci piszący o
                    zdradzie zdają się zapominać, że nikomu z rozmawiających z
                    komunistami w 88/89 do głowy nie przychodziło, że Związek Sowiecki w
                    grudniu '91 przestanie istnieć.

                    Jeśli idzie o „prawicę”, nad której brakiem udziału przy OS tak się
                    troskliwe pochylasz w poście inicjalnym to spieszę donieść, że jej
                    późniejszymi ojcami chrzestnymi byli Olszewski, Hall, Rokita i
                    Kaczyńscy, aktywni członkowie obrad OS. Jarosław pracował w
                    podstoliku ds. reform polityczno/ustrojowych, więc sądzę, że byłby
                    najlepszym źródłem odpowiedzi na Twe rozterki o obecnej
                    „Rzeczpospolitej Oligarchicznej” czy o „klanowym ustroju czy
                    socjalizmie własnościowym”.

                    O „prawicy”nikt nie miał pojęcia bo nie było na nią zapotrzebowania,
                    tak jak i nie było zapotrzebowania na liberałów czy socjalistów .
                    Był Obywatelski Klub Parlamentarny, reprezentujący w Sejmie/Senacie
                    absolutnie zdecydowaną większość antykomunistycznego społeczeństwa.
                    Czy uważasz, że trzeba było rozmawiać z reprezentantami dziwnego
                    tworu p.n. Kongres Opozycji Antyustrojowej grupujacym paru ludzi od
                    Moczulskiego (KPN) lewaków z Ikonowiczem na czele czy Solidarność
                    Walcząca Morawieckiego, którego idee fixe była walka zbrojna z
                    komunizmem? No bo o Korwinie-Mikke to pies z kulawą nogą nie
                    słyszał.
                    • paczula8 mylisz się, 27.08.08, 11:18
                      > Co do reszty – to piszesz typowo po polsku, zamiast szukać
                      pozytywów
                      > w tym co się stało w 1989 grzebie się wyłącznie w negatywach,
                      > doszukując się na każdym kroku spisków i zdrady

                      nie szukam spisków, na OS patrzę oczami WOLNEGO człowieka* ...
                      i zastanawiam się jak bardzo komuna zniewoliła ludzi, jeśli
                      kolaborację z okupantem społeczeństwo uznało za sukces?
          • wariant_b Re: otóz to :) 25.08.08, 22:15
            paczula8 napisała:
            > Mam pytanie: dlaczego ówczesna władza zorganizowała Okragły Stół?

            Bo "opieka" Wielkiego Brata bardziej ciążyła władzy, niż społeczeństwu.
            Bo wyczerpała się baza społeczna tej władzy.
            Bo świadomość izolacji gospodarczej była aż nadto wyczuwalna.

            Bo był odpowiedni moment po temu - i to ostatnie jest najważniejsze.
            • paczula8 Re: otóz to :) 26.08.08, 10:35
              wariant_b napisał:

              > paczula8 napisała:
              > > Mam pytanie: dlaczego ówczesna władza zorganizowała Okragły Stół?
              >
              > Bo "opieka" Wielkiego Brata bardziej ciążyła władzy, niż
              społeczeństwu.

              biedna władza :) a tak w ogóle , wiesz, czy zgadujesz?



              > Bo wyczerpała się baza społeczna tej władzy.

              w takiej sytuacji rozpisuje się wybory, a nie PRZEKAZUJE władzę.


              > Bo świadomość izolacji gospodarczej była aż nadto wyczuwalna.
              >
              > Bo był odpowiedni moment po temu - i to ostatnie jest
              najważniejsze.

              Dla ówczesnej władzy – tak. Dla społeczeństwa – nie, oczywiście
              moim skromnym zdaniem:)
              • scoutek Re: otóz to :) 26.08.08, 10:48
                paczula8 napisała:
                > > Bo wyczerpała się baza społeczna tej władzy.
                >
                > w takiej sytuacji rozpisuje się wybory, a nie PRZEKAZUJE władzę.

                to najlepszy dowod na to, ze nie wiesz o czym piszesz
        • etta2 [...] 25.08.08, 20:23
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • jdbad Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 19:48
      Te flagi wisiały tam i po stanie wojennym, że juz nie wspomnę o
      czerwonych gwiazdach na każdym możliwym słupie.
    • iza.bella.iza Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 20:14
      paczula8 napisała:


      > - Kiszczak kłamie juz na samym początku, bo nie wszystkie 'siły'
      > zostały do stołu zaproszone.

      Tzn. jakie "siły"?



      > - tu znowu kłamstwo, w Polsce prawica jeszcze nie rzadziła.
      >

      LPR i PiS to wig ciebie nie prawica? Jakie zatem ugrupowania w Polsce są prawicowe?
      • paczula8 Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 20:21
        iza.bella.iza napisała:

        > paczula8 napisała:
        >
        >
        > > - Kiszczak kłamie juz na samym początku, bo nie wszystkie 'siły'
        > > zostały do stołu zaproszone.
        >
        > Tzn. jakie "siły"?

        tzw. opozycja niepodległościowa.

        >
        > > - tu znowu kłamstwo, w Polsce prawica jeszcze nie rzadziła.
        > >
        >
        > LPR i PiS to wig ciebie nie prawica? Jakie zatem ugrupowania w
        Polsce są prawic
        > owe?

        pisałam na ten temat wyżej, badz uprzejma rzucić okiem.
        • iza.bella.iza Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 20:26
          paczula8 napisała:

          > iza.bella.iza napisała:

          >
          > tzw. opozycja niepodległościowa.

          To znaczy kto konkretnie? KPN, Morawiecki?



          > > LPR i PiS to wig ciebie nie prawica? Jakie zatem ugrupowania w
          > Polsce są prawic
          > > owe?
          >
          > pisałam na ten temat wyżej, badz uprzejma rzucić okiem.

          Rzuciłam i nie znalazłam odpowiedzi. Pisałaś coś o kryteriach prawicowości, ale
          ich nie podałaś - to po primo. PO secundo - nie odpowiedziałaś na pierwszą cześć
          pytania o PiS i LPR. Od siebie powiem, że ja obie te partie uważam za
          narodowo-socjalistyczne. Niektórzy definiują to jako prawicę, inni jako faszyzm.
          ja opowiadam się za tym drugim.
          • paczula8 Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 20:30
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=83792563&a=83819977
        • etta2 [...] 25.08.08, 20:31
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • iza.bella.iza Nad wyciętym postem etty były bluzgi paczuli. 26.08.08, 20:13
            Dlaczego został ślad tylko po odpowiedzi etty, która w swoim poscie była o niebo
            grzeczniejsza niż paczula. I dlaczego bezśladowo wycięto również moje posty,
            które w najmniejszym stopniu nie łamały zasad netykiety? Na ogół nie pieniaczę
            się o takie sprawy, ale po takiej interwencji admina, jaka tutaj miała miejsce,
            można odnieść wrażenie, że etta jest jakimś potworem, którego należy tępić
            bezwzględnie.

            Odpowiesz, droga Giwi czy ten post też wyląduje w kosmosie?
            • giwi Re: Nad wyciętym postem etty były bluzgi paczuli. 26.08.08, 21:49
              Jeśli kasuje się kilka postów po kolei, zaznacza się tylko pierwszy, pozostałe są wycinane bez śladu.
              Twój post jest usunięty tylko jeden.
              Jesli masz pytanie lepiej je zadawac mailem a nie w środku wątku. :-) Nie zawsze czytam i nie wszystko czytam. :-)
              • iza.bella.iza Och, nie może być:-) 26.08.08, 22:08
                Zaraz mnie tu zaliczą do "przybocznych" admina, ale nic to:) Cieszę się, że
                odpowiedziałaś. Napisałam tutaj, bo chciałam, żeby uczestnicy tego wątku
                zwrócili uwagę na to, co się tutaj porobiło. Nie chciałam, żeby etta wyszła na
                tą najgorszą, bo w pyskówce brało więcej osób. Za swoim postem specjalnie nie
                tęsknie i nie rozpaczam po jego zniknięciu.

                Pozdrawiam:-)

                p.s. Kiedyś był na KF wątek co miał 6000 tysięcy wpisów (z ogonkiem) i chodził
                jak złoto. Teraz wątki mające ok. 200 postów otwierają się jak nienaoliwione
                wrota do stodoły. Zaznaczam, że mam teraz o wiele szybszy net i o wiele lepszy
                sprzęt niż 3 lata temu.
                • giwi Re: Och, nie może być:-) 26.08.08, 22:28
                  Niektóre osoby trochę nerwowo reagują. Od zawsze powtarzam, żeby powrzucać sobie do niewidocznych tych, których się nie trawi.
                  Polityka polityką, ale to nie powód żeby szarpać się za włosy. Szkoda urody:-)

                  U mnie ogólnie dość szybko chodzi, ale mam zablokowane wszystkie reklamy i bannery. Są jednak od kilku dni jakieś zawirowania na forum, bo czasami stoi w miejscu. Może coś zmieniają, nie wiem.
                  Napisz na FoF.
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=299
                  Cieszę się, że wróciłaś z podróży dookoło świata. :-)
                  Pozdrawiam.
                  • iza.bella.iza Re: Och, nie może być:-) 26.08.08, 22:36
                    giwi napisała:

                    > Są jednak od kilku dni jakieś zawirowania na forum, bo czasami
                    > stoi w miejscu. Może coś zmieniają, nie wiem.

                    No, właśnie to mam na myśli.

                    > Napisz na FoF.
                    > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=299

                    A tam, nie chce mi się:) Na razie poczekam.

                    > Cieszę się, że wróciłaś z podróży dookoło świata. :-)

                    raczej dookoła siebie:-)


                    > Pozdrawiam.

                    I wzajemnie :-)
                  • paczula.8 Giwi 26.08.08, 22:39
                    > Niektóre osoby trochę nerwowo reagują. Od zawsze powtarzam, żeby
                    powrzucać sobi
                    > e do niewidocznych tych, których się nie trawi.

                    czy Ty nie widzisz, że ta jazgotliwa kobieta zasmieca mój watek? I
                    prawdopodobnie robi to specjalnie?
                    I czy Ty nie wiesz, ze ta jazgotliwa kobieta wypisuje bzdury na mój
                    temat w innych wątkach?

                    > Cieszę się, że wróciłaś z podróży dookoło świata. :-)
                    > Pozdrawiam.

                    to Twoja znajoma, a to przepraszam ... to wiele wyjasnia.
                    • iza.bella.iza [...] 26.08.08, 22:47
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • giwi Re: Giwi 26.08.08, 22:49
                      Taka sama znajoma jak każdy z forum. Należy do najstarszych forumowicżów i bardzo dawno jej nie było. Jak nie będzie Ciebie przez rok albo i więcej, też się ucieszę z powrotu. :-)
                      • manny_ramirez Re: Giwi 26.08.08, 22:54
                        Mnie tak nie witasz choc sie pokazuje pewnie nie czesciej niz psiolka ;)
                      • iza.bella.iza Re: Giwi 26.08.08, 23:03
                        giwi napisała:

                        > Taka sama znajoma jak każdy z forum. Należy do najstarszych forumowicżów

                        Łomatko! Toś mnie podsumowała - teraz będą mówić do mnie babciu;)
                        • goniacy.pielegniarz Re: Giwi 26.08.08, 23:07
                          iza.bella.iza napisała:



                          > Łomatko! Toś mnie podsumowała - teraz będą mówić do mnie babciu;)


                          To ciekawe, jak w takim razie będą mówić na Emerytkę:)
                          • iza.bella.iza Re: Giwi 26.08.08, 23:11
                            To proste - prababciu:)
                      • paczula.8 Re: Giwi !!! 26.08.08, 23:08
                        czy Ty nie widzisz, ze Twoja znajoma zaśmieca mi watek?
                        Czy zechciałabys zwrócic jej uwagę na niestosowność zachowania?
                • goniacy.pielegniarz Re: Och, nie może być:-) 26.08.08, 23:02
                  iza.bella.iza napisała:


                  > p.s. Kiedyś był na KF wątek co miał 6000 tysięcy wpisów


                  Eh, łezka się w oku kręci i tylko się Maciej przypomina, który się ciskał o ten
                  alkoholizm:))
                  Tak swoją drogą to Maksiu zniknął już dawno:(
                  • iza.bella.iza Re: Och, nie może być:-) 26.08.08, 23:09
                    goniacy.pielegniarz napisał:


                    goniacy.pielegniarz napisał:


                    > Tak swoją drogą to Maksiu zniknął już dawno:(

                    Może nie zniknął. Może zmienił nick. Niektóre posty (też gościa z USA) czasem
                    pachną mi maciusiowymi poglądami i zwyczajami - ale to może tylko zwichnięcie
                    takie amerykańsko-polonijne zwichnięcie.
                    • goniacy.pielegniarz Re: Och, nie może być:-) 26.08.08, 23:16
                      Którego gościa?
                      • iza.bella.iza Re: Och, nie może być:-) 26.08.08, 23:18
                        Takiego, co ma nicka po bohaterze pewnej komedii.
                        • goniacy.pielegniarz Re: Och, nie może być:-) 26.08.08, 23:28
                          Już wyłączyłem prawie mózg, więc nie pora dla mnie na zgadywanki, o kogo chodzi:)
                          • iza.bella.iza Re: Och, nie może być:-) 26.08.08, 23:37
                            Jak Ci powiem w prost, to zaraz tu przyleci i będzie się mnie czepiał. Komedia
                            rozrywa się w NYC, ma 3 części i jest z lat 80-tych. Więcej nie podpowiem. Jak
                            nie zgadniesz napiszę na priva.
                            • goniacy.pielegniarz Re: Och, nie może być:-) 26.08.08, 23:51
                              To zawęża poszukiwania do jakiegoś tysiąca filmów:)
                              • iza.bella.iza Re: Och, nie może być:-) 26.08.08, 23:55
                                I tylko jednego nicka na forum:)

                                p.s. O.J. Simpson i P.Presley
                                • goniacy.pielegniarz Re: Och, nie może być:-) 26.08.08, 23:58
                                  Nieee, no trochę przesadziłaś z tym przypuszczeniem, że to może być Maskiu:)
                                  • iza.bella.iza Re: Och, nie może być:-) 27.08.08, 00:02
                                    Może i tak, ale czasem jest on tak samo tępy (a czasami całkiem ostry) i odporny
                                    na zraszacze, jak Maks. Najważniejsze, że wreszcie zgadłeś:) Nagrody nie będzie,
                                    bo za dużo podpowiedzi Ci podałam.

                                    Dobranoc. Słodkich snów:-)
                  • paczula.8 g_p 26.08.08, 23:15
                    To nie jest tak, że Ty wiesz o czym pisała Frau_p ... Ty to po
                    prostu robisz ???
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=83761087&a=83774527
                    jestem totalnie zaskoczona ...




                    goniacy.pielegniarz napisał:

                    > iza.bella.iza napisała:
                    >
                    >
                    > > p.s. Kiedyś był na KF wątek co miał 6000 tysięcy wpisów
                    >
                    >
                    > Eh, łezka się w oku kręci i tylko się Maciej przypomina, który się
                    ciskał o ten
                    > alkoholizm:))
                    > Tak swoją drogą to Maksiu zniknął już dawno:(
                    • goniacy.pielegniarz Ale o co chodzi? 26.08.08, 23:26
                      Mnie się zdaje, że chodziło o to, że się trolle zlatują i dowalają
                      autorowi/autorce wątku, a nie o to, że ktoś z kimś parę słów zamieni w ramach
                      off topic. Nie bardzo rozumiem, o co teraz chodzi w kontekście mojej osoby.
                      • paczula8 @ n/t 26.08.08, 23:32

              • paczula.8 Giwi, czy możesz przywrócic posty Etty i moje? 26.08.08, 22:09
                wiesz, zostałam tu pomówiona ... to nie są żarty.
                • taziuta Re: Giwi, czy możesz przywrócic posty Etty i moje 26.08.08, 22:34
                  paczula.8 napisała:

                  > wiesz, zostałam tu pomówiona ... to nie są żarty.

                  Nie czytałem postów Etty, i nie żałuję bo uważam, że to chamidło.
                  Wycinanie jej postów jest więc całkowicie zrozumiałe, chociaż
                  niekoniecznie godne pochwały. Uważam, że chamskie posty,
                  odpowiednio skomentowane lepiej służą sprawie "ukulturalniania"
                  forum, niż ich znikanie...
                  • paczula.8 Re: Giwi, czy możesz przywrócic posty Etty i moje 26.08.08, 22:48
                    taziuta napisał:

                    > paczula.8 napisała:
                    >
                    > > wiesz, zostałam tu pomówiona ... to nie są żarty.
                    >
                    > Nie czytałem postów Etty, i nie żałuję bo uważam, że to chamidło.
                    > Wycinanie jej postów jest więc całkowicie zrozumiałe, chociaż
                    > niekoniecznie godne pochwały. Uważam, że chamskie posty,
                    > odpowiednio skomentowane lepiej służą sprawie "ukulturalniania"
                    > forum, niż ich znikanie...

                    Ja juz sama nie wiem ... usuwanie postów jest złe, bo wtedy wychodza
                    takie kwiatki (pomówienia) jakie zaprezentowała tu i.b.i,
                    pozostawianie ich powoduje, ze po swoim własnym wątku muszę poruszać
                    sie uważajac, zeby nie wdepnąć w ekskrement ... i tak źle i tak
                    niedobrze :(


                • giwi Re: Giwi, czy możesz przywrócic posty Etty i moje 26.08.08, 22:39
                  Wdałaś się w pyskówkę zupełnie niepotrzebnie. Ona notorycznie przekręca wulgarnie Twój login, nie ma co odpowiadac w nerwach. Nie czytaj jej, przecież nie musisz. Wycinam wszystko co zauważam albo mi ktos powie.
                  • paczula.8 trolle 26.08.08, 22:43
                    są jeszcze proste trolle w moim wątku ... co z nimi mam robic?

                    • iza.bella.iza To nie jest _twój_ wątek. 26.08.08, 22:57
                      Jedynie _twoje_ są posty w nim zamieszczone, łącznie z najważniejszym czyli
                      otwierający. Poruszasz się w sferze ogólnodostępnej, którą stworzyła nam Agora
                      SA. Jak admin tego forum wywali ten wątek w całości gdzie indziej, to nic nie
                      poradzisz. Nie poradzisz też nic na to, że nie każdy z forumowiczów tu piszących
                      jest dla ciebie i tobie miły. Jak założysz prywatne forum, to będziesz sobie doń
                      zapraszać tylko tych, których będziesz chciała.
                  • iza.bella.iza Giwi, nie przesadzasz? 27.08.08, 01:14
                    Już miałam wyłączyć kompa i na dobranoc zerknęłam na chwile w ten wątek i
                    własnym oczom nie wierzę. Jakieś nowe zasady zapisane zostały w netykiecie?

                    Ech... Kiedyś faktycznie było tu więcej luzu i zdrowego rozsądku.
    • iza.bella.iza Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 21:07
      etta2 napisała:

      > jeszcze nie
      > powymierali ludzie, którzy te czasy pamiętają, a wielu z nich brało
      > czynny udział w ważnych wydarzeniach i po prostu WIEDZĄ. żadnych
      > kitów im nie wciśniesz, choćbyś wychodziła z siebie i stawała obok.

      Otóż to! Gó..arze i ciemniaki myślą, że jak sami kit łyknęli, to inni też muszą:(
    • sobierobie dla JR Nowaka mamy powitanie jakie dostal 25.08.08, 21:55
      Milosewicz. Chcesz takiej prawicy? pomozemy mu dostac sie do nieba,
      antysemicie.
    • goniacy.pielegniarz Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 21:59
      paczula8 napisała:



      > - tu znowu kłamstwo, w Polsce prawica jeszcze nie rzadziła.


      I rządzić nie będzie. Nawet jak Korwin dojdzie do władzy(puśćmy wodze fantazji
      na pełny luz), to znajdzie się kolejny Korwin, który zostanie samozwańczym
      prawicowcem, a reszta to będą tylko uzurpatorzy:)
      • paczula8 Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 22:10
        żeby sie nie powtarzać ...

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=83792563&a=83824918
        > I rządzić nie będzie. Nawet jak Korwin dojdzie do władzy(puśćmy
        wodze fantazji
        > na pełny luz), to znajdzie się kolejny Korwin,

        Dlatego nie chcę w tym wątku podawać nazwisk, czy nazw partii.
        • sobierobie Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 22:18
          pamietaj kto wam zaplacil za demokracje i ten sam decyduje o waszym
          psim losie. JR Nowak i Tadziu antysemita moga pomarzyc, albo
          sostana los Milosewicza. Chca spokoju, marzenia i belkot w radyju im
          wolno robic. belkotac demokracja im pozwala, dzialac NIE. hehehe
    • goniacy.pielegniarz Cieszmy się wątkiem.... 25.08.08, 22:21
      ...póki jeszcze cały:)
      • imperator.ck [...] 25.08.08, 22:26
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • iza.bella.iza Wkrakałeś, Pielo:) 26.08.08, 20:17
        Pocięto i to wrednie. Niektórych wycięto, ale pozostawiono po nich ślad ich
        "hańby". Posty innych usunięto bezśladowo, np. autorki tego wątku - nawet te,
        które były zupełnie niewinne. Nic nie rozumiem.

        • paczula8 Re: Wkrakałeś, Pielo:) 26.08.08, 20:53
          iza.bella.iza napisała:

          > Pocięto i to wrednie. Niektórych wycięto, ale pozostawiono po nich
          ślad ich
          > "hańby". Posty innych usunięto bezśladowo, np. autorki tego wątku -
          nawet te,
          > które były zupełnie niewinne. Nic nie rozumiem.
          >
          >

          Rzeczywiście dość dziwnie pocięto ten wątek. Poprosiłam moderację o
          przywrócenie usunietych postów ...
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=83867138
          • iza.bella.iza Hehehe:) Słowo paczuli:))))))))))) 26.08.08, 21:14
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=83867138&a=83868313
            • paczula8 ja z Tobą nie dyskutuję 26.08.08, 21:23
              ja Cię poinformowałam.
              • iza.bella.iza Ależ ja cię o to nie posądzam:) 26.08.08, 21:32
                Ty nie dyskutujesz, ty gadasz, pokrzykujesz, popiskujesz i zadajesz niby to
                dociekliwe pytania. Poza tym kłamiesz - jak w zalinkowanym przeze mnie poscie z
                moderacji.
        • goniacy.pielegniarz To nie żadne krakanie ani czary-mary 26.08.08, 23:05
          A jedynie przewidywanie na podstawie wcześniejszych obserwacji:)
          • iza.bella.iza Re: To nie żadne krakanie ani czary-mary 26.08.08, 23:15
            Wiem. Nie ma paczulka szczęścia do dyskutantów i nie ma nerwów do forumowania.
            Jak mnie takie nerwy biorą, to przez kilka dni nie loguję się, czasem nawet nie
            czytam. To bardzo pomaga.
    • wariant_b Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 25.08.08, 22:34
      Dokładniej rzecz biorąc rzuciwszy hasło, jakże wtedy chwytne
      "Porozumienie Centrum" (no nie, że brzmi gorzej niż "Prawo
      i Sprawiedliwość", ale wtedy, po skłóceniu wszystkich ze wszystkimi
      akurat brzmiało lepiej) liczył Jarosław na zwycięstwo wyborcze
      i posadzenie brata na stolcu premiera, a potem prezydenta.
      Niestety, lud ciemny nie dość się dał nabrać, a otoczenie Wałęsy
      miało ich serdecznie dość, zaś Lechu wybrał znajomych żony
      i wywalił konfliktowych kurdupli. Potem jeszcze udało się
      wymanewrować silniejsze ugrupowania parlamentarne i powołać
      Olszewskiego na stanowisko premiera, ale to musiało się sypnąć.
      Jak się sypią intrygi Kaczyńskich oglądaliśmy w replay'u rok temu.

      A potem był okres politycznej banicji i odcinanie kuponów
      od zawłaszczonego mienia, aż skutkiem "równowagi kanapowej" AWS
      udało się wepchnąć brata do rządu i zrobić go "dzielnym szeryfem"
      - "Prawym i Sprawiedliwym". Oby się trzeci raz nie powtórzyło.

      Przy okazji nieustający konkurs - jak się będzie nazywać następna
      partia Jarosława Kaczyńskiego (ja obstawiam: "Honor i Ojczyzna")
      • etta2 [...] 25.08.08, 23:39
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • prawie_magister Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 26.08.08, 09:34
      "Ludzie, którzy walczyli z sobą przez wiele lat, których tyle
      > dzieliło, teraz potrafili znaleźć wspólny język i zasiąść do
      > wspólnych obrad. Dzięki nim po raz pierwszy w naszej historii
      > dokonano bezkrwawej zmiany ustroju. Ta sama wąska grupa ludzi w
      > zielonych mundurach, która wprowadziła stan wojenny, a której
      > przewodził gen. armii Wojciech Jaruzelski, doprowadziła do
      > porozumienia i pokojowego przekazania władzy."
      • karbat Re: Okragły Stół, czyli o tym komu zawdzięczamy 26.08.08, 11:16
        dodal bym do tego jescze wielebnych sutannikow z ich konkordatem .
        Garstaka czarownikow wyrwala miliardy zlotych na koszt podatnika .

        Synowie dawnych sekretarzy sa dzis szanowanymi biznesmenami .
        Mnostwo dyletantow ,niekomperentnych kretynow z Solidarnosci , na
        placowkach dyplomatycznych w administracji rzadowej ,spolkach itd .

        Kazdy wydardl, wyszarpal co mogl ,... ci co pracowali po 30 ,40
        lat maja po 800 zl emerytury .
    • elfhelm A kogo nie zaproszono do rozmów OS? 26.08.08, 21:06
      KO stający do wyborów 1989 skupiał związkowców z I "S" z liderem Wałęsą, "S"
      rolniczą, KOR-owców, większość liderów podziemnej "S" z okresu stanu wojennego,
      doradców związku, Ruch Młodej Polski, Ruch Wolność i Pokój, PPS J. J. Lipskiego,
      niektórych działaczy d. ROPCiO.

      Nie było grupy Gwiazdów, "S" Walczącej, KPN. Żadna z tych grup nie była
      zainteresowana rozmową z władzą. Żadna z nich nie była też siłą szczególnie
      liczącą się. A w porównaniu z KO i jego zapleczem (zwłaszcza wśród kandydatów do
      Senatu z szeregiem czołowych profesorów jak Białkowski, Bernatowicz,
      Kłopotowski, Regulski i inni, ludzi-symboli jak Stomma czy Reiff, ludzi kultury
      jak Holoubek czy Wajda), były to grupy niezorganizowane (Gwiazdowie), kanapowe
      ("S"W) lub specyficzne (KPN).
      • iza.bella.iza Re: A kogo nie zaproszono do rozmów OS? 26.08.08, 21:19
        elfhelm napisał:

        > KO stający do wyborów 1989 skupiał związkowców z I "S" z liderem Wałęsą, "S"
        > rolniczą, KOR-owców, większość liderów podziemnej "S" z okresu stanu wojennego,
        > doradców związku, Ruch Młodej Polski, Ruch Wolność i Pokój, PPS J. J. Lipskiego
        > ,
        > niektórych działaczy d. ROPCiO.
        >
        > Nie było grupy Gwiazdów, "S" Walczącej, KPN. Żadna z tych grup nie była
        > zainteresowana rozmową z władzą. Żadna z nich nie była też siłą szczególnie
        > liczącą się.

        W tych przypadkach mówienie o sile jest oksymoronem:)


        > były to grupy niezorganizowane (Gwiazdowie), kanapowe
        > ("S"W) lub specyficzne (KPN).


        I z pewnością nie były to grupy prawicowe w znaczeniu takim, jakie prawicy
        usiłuje nadać tutaj paczula.
        • woda.woda Jedno mnie dziwi. 26.08.08, 21:22
          Na tym forum wielu poważnych ludzi usiłowało już - bezskutecznie -
          wytłumaczyć Paczuli kwestie związane z OS.

          I że tylu chce się jeszcze znów jej to wyjaśniać...

          Bezskutecznie :)
          • paczula8 przyszłaś tu tylko po to 26.08.08, 21:24
            żeby to napisać? Chciało Ci się?
          • taziuta Re: Jedno mnie dziwi. 26.08.08, 21:25
            woda.woda napisała:

            > Na tym forum wielu poważnych ludzi usiłowało już - bezskutecznie -
            > wytłumaczyć Paczuli kwestie związane z OS.
            >
            > I że tylu chce się jeszcze znów jej to wyjaśniać...
            >
            > Bezskutecznie :)

            Usiłujemy wytłumaczyć błądzącej, że błądzi... :)
            • woda.woda Re: Jedno mnie dziwi. 26.08.08, 21:26
              Jeśli wam się nudzi... :)
            • paczula8 Re: Jedno mnie dziwi. 26.08.08, 21:27
              Taziuto, jestem wściekła, będę gryzła i drapała, wiec lepiej
              uważaj ... ;)
              • taziuta Re: Jedno mnie dziwi. 26.08.08, 21:56
                paczula8 napisała:

                > Taziuto, jestem wściekła, będę gryzła i drapała, wiec lepiej
                > uważaj ... ;)

                Wściekła?! Myślałem, że drażnienie ludzi Cię bawi... :)
            • remez2 Re: Jedno mnie dziwi. 26.08.08, 21:32

              > Usiłujemy wytłumaczyć błądzącej, że błądzi... :)
              Wiel błąd.
              • taziuta Re: Jedno mnie dziwi. 26.08.08, 21:58
                remez2 napisał:

                >
                > > Usiłujemy wytłumaczyć błądzącej, że błądzi... :)

                > Wielki błąd.

                Wszyscy (czasami) błądzimy... :)
                • remez2 Re: Jedno mnie dziwi. 26.08.08, 22:04
                  taziuta napisał:


                  > > Wielki błąd.

                  > Wszyscy (czasami) błądzimy... :)
                  Gdy mnie płomieniem ogarniają żądze
                  zuchwałą ręką po Twych ksztłatach błądzę
                  wybacz mi Pani nadto śmiały gest
                  errare wszak humanum est.
          • iza.bella.iza Re: Jedno mnie dziwi. 26.08.08, 21:27
            Ja jej już niczego nie chcę wyjaśniać. Ot, tak sobie wpadam do tego wątku i
            odpowiadam na ciekawsze posty.
            • paczula8 Re: Jedno mnie dziwi. 26.08.08, 21:29
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=83792563&a=83824324
              • iza.bella.iza Myszko - nie piszcz:) 26.08.08, 21:36
                Jeszcze nie doczytałaś w netykiecie na czym polega trollowanie? Z lubością
                używasz pojęć, których znaczenia nie znasz i wystawiasz się na pośmiewisko.:(
            • woda.woda Re: Jedno mnie dziwi. 26.08.08, 21:29
              Słusznie. Tym bardziej, że Paczula rozmawia wyłącznie z
              mężczyznami :)
              • paczula8 wiesz dlaczego? 26.08.08, 21:31
                to nie tajemnica - ja po prostu nie znoszę jazgotu.

                woda.woda napisała:

                > Słusznie. Tym bardziej, że Paczula rozmawia wyłącznie z
                > mężczyznami :)
                • woda.woda Nie wiem i niech tak zostanie :) 26.08.08, 21:33
                • iza.bella.iza :)))))))))))))) 26.08.08, 21:39
                  paczula8 napisała:

                  > ja po prostu nie znoszę jazgotu.
                  >
      • remez2 Re: A kogo nie zaproszono do rozmów OS? 26.08.08, 21:20
        Masz rację. Ale przecież chodzi jedynie o sianie zamętu, nie o fakty.
        Np. do Okrągłego Stołu nie został zaproszony przewodniczący komitetu strajkowego
        Małej Niewielkij. Ale przecież tam nie było komtetu strajkowgo. Nieważne ale nie
        został zaproszony.
    • goniacy.pielegniarz Jak widzę Twoje kolejne wątki... 26.08.08, 22:59
      ...to zastanawiam się, dlaczego nikt jeszcze nie wpadł na pomysł, żeby od razu
      automatycznie przenosić je na Forum o Forum:)
      • iza.bella.iza Re: Jak widzę Twoje kolejne wątki... 26.08.08, 23:23
        Myślisz, że na FoFie ktoś by się przejął i czasem powspółczuł udręczonej paczuli
        i innym histerykom;), którzy spać nie mogą z powodu tutejszych zasad rodem z
        Paragrafu22.
        • goniacy.pielegniarz Re: Jak widzę Twoje kolejne wątki... 26.08.08, 23:31
          Czy to jakaś ironia pod moim adresem, biorąc pod uwagę, co pisałem o moderacji?
          Jeszcze paranoik to rozumiem, ale histeryk?????
          • iza.bella.iza Re: Jak widzę Twoje kolejne wątki... 26.08.08, 23:42
            goniacy.pielegniarz napisał:

            > Czy to jakaś ironia pod moim adresem, biorąc pod uwagę, co pisałem o moderacji?


            Ależ skąd:)


            > Jeszcze paranoik to rozumiem, ale histeryk?????

            W wątkach paczuli niemal wszyscy "powycinani" histeryzują i wznoszą bezskuteczne
            apele do Giwi. Jak można zauważyć wyżej, ja też uległam tradycji paczulowych
            wątków. Jak wolisz być zaliczany do paranoików, to proszę bardzo. Ja wolę epitet
            histeryczka - jest bardziej kobiecy;)
    • p.atryk Brzechwa dzieciom... 27.08.08, 00:04
      "...wszak i tak zginiemy w zupie..."

      Watki burzace komfort niemyslenia ,maja ciekawa tendencje do
      rozmywania sie w off-topicowych zlosliwosciach czy personalnych
      przytykach. Tak prosciej-zamiast przedstawiac wlasne punkty widzenia
      (bo na rzeczowe argumenty niewielu).

      Paczula8 zamierzala jedynie skomentowac wypowiedz gen.Kiszczaka-
      kreujacego sie na patriote i meza stanu, ktoremu dobro Polski i
      Polakow przeciez cale zycie lezalo na sercu.

      Skonczylo sie sprowokowana pyskowka-a o Kiszczaku juz w tym watku
      nie bedzie sie rozmawiac.
      • paczula8 Witaj Patryku, 27.08.08, 08:41
        > Watki burzace komfort niemyslenia

        ładnie napisałeś:)

        a co do prowokowanej pyskówki, to była pyskówka w wersji soft -
        jedna tupeciara narobiła hałasu i tyle ... prawdziwe zbrojne ramię
        pojawia sie koło północy. Można przeoczyć, bo jego posty usuwane są
        z młota i rano zwykle jest juz porządek -> moje wątki mają
        swoje 'podziemie' ... ;)))

        pozdrawiam:)
        p.

        p.s. juz dojechałeś? :)
    • leszek.sopot Bo prawica nie rządziła... 27.08.08, 00:47
      Prawie się popłakałem. "Prawidziwy lewicowiec" (to coś podobnego
      do "prawdziwego prawicowca") pewnie by napisał "bo lewica nie
      rządziła" tylko jakieś sprzedawczyki co to z prawicą przy OS się
      zmówiły.
      Jeśli chcesz się czegoś dowiedzieć o krętactwach gen. Kiszczaka w
      jego reacji-wspomnieniu, to zachęcam do przeczytania tekstu z
      podanego poniżej linku. Można się dowiedzieć, że we wrześniu zarówno
      Solidarność Walcząca, jak i "Grupa Robocza" z A. Gwiazdą nic
      przeciwko OS nie mieli nawet obiecywali pomoc. Dowiesz się też, że w
      okresie czerwiec-lipiec 1989 r. szef KPN, Leszek Moczulski,
      współdziałał z Kiszczakiem przy organizowaniu Okrągłego Stołu 2 z
      udziałem tych wszystkich, których nie było przy OS nr 1. Zaciekawić
      może Ciebie także opinia prezydenta Lecha Kaczyńskiego o radykałach
      sprzeciwiających się OS.
      badania.cp.win.pl/nzs/index.php?option=com_content&task=view&id=53&Itemid=1
      • paczula8 Re: Bo prawica nie rządziła... 27.08.08, 08:51
        leszek.sopot napisał:

        > Prawie się popłakałem.

        Nie płacz, tylko przeczytaj wspomnienia Bugaja...
        "Nie zapomne, jak podczas "okraglego stolu" minister Wilczek
        powiedzial nam: "No, panowie, spodziewalem sie, ze po waszej stronie
        spotkam ludzi uczciwej prawicy, a tu okazuje sie, ze to jakas
        cholerna lewica jest (....)".

        Ta "cholerna lewica" rzadziła później Polską, mylę się?


        > Jeśli chcesz się czegoś dowiedzieć o krętactwach gen. Kiszczaka w
        > jego reacji-wspomnieniu, to zachęcam do przeczytania tekstu z
        > podanego poniżej linku.
        > (...)

        Dziękuję, chętnie przeczytam :)
        • leszek.sopot Re: Bo prawica nie rządziła... 27.08.08, 11:26
          paczula8 napisała:

          > leszek.sopot napisał:
          >
          > > Prawie się popłakałem.
          >
          > Nie płacz, tylko przeczytaj wspomnienia Bugaja...
          > "Nie zapomne, jak podczas "okraglego stolu" minister Wilczek
          > powiedzial nam: "No, panowie, spodziewalem sie, ze po waszej
          stronie
          > spotkam ludzi uczciwej prawicy, a tu okazuje sie, ze to jakas
          > cholerna lewica jest (....)".
          >
          > Ta "cholerna lewica" rzadziła później Polską, mylę się?

          Ha, ciekawe co Wilczek miał na myśli? Może myślał, że uwłaszczenie
          się pezetperowców przebiegnie łątwo miło i przyjemnie? Ta "cholerna
          lewica" to były ideały prawdziwej solidarności, którą "prawdziw
          prawica" gardziła i z którą walczyła zajadle tak samo jak komuchy.
          • paczula8 Re: Bo prawica nie rządziła... 27.08.08, 11:48
            leszek.sopot napisał:

            > paczula8 napisała:
            >
            > > leszek.sopot napisał:
            > >
            > > > Prawie się popłakałem.
            > >
            > > Nie płacz, tylko przeczytaj wspomnienia Bugaja...
            > > "Nie zapomne, jak podczas "okraglego stolu" minister Wilczek
            > > powiedzial nam: "No, panowie, spodziewalem sie, ze po waszej
            > stronie
            > > spotkam ludzi uczciwej prawicy, a tu okazuje sie, ze to jakas
            > > cholerna lewica jest (....)".
            > >
            > > Ta "cholerna lewica" rzadziła później Polską, mylę się?
            >
            > Ha, ciekawe co Wilczek miał na myśli? Może myślał, że uwłaszczenie
            > się pezetperowców przebiegnie łątwo miło i przyjemnie?

            Uwłaszczenie pezetpeerowców?! Musiało nastąpić? Dlaczego?


            Ta "cholerna
            > lewica" to były ideały prawdziwej solidarności, którą "prawdziw
            > prawica" gardziła i z którą walczyła zajadle tak samo jak komuchy.

            nic nie wiem na temat walki opozycji niepodległościowej (bo ją chyba
            masz na myśli pisząc 'prawdziwa prawica') z opozycją
            wewnatrzsystemową. Czytałam natomiast wspomnienie pani
            Jadwigi Chmielowskiej związane z aresztowaniem
            Kornela Morawieckiego ...


            "Był styczeń 1988 r. Kornel Morawiecki już od listopada siedział w
            areszcie. Nowy cios – Andrzej Kołodziej aresztowany. Natychmiast
            pojechałam do Wrocławia. Moim stałym lokalem kontaktowym było
            mieszkanie śp. Oli Kostruby na Krzykach.
            (...)
            Oleńka zdobyła najważniejsze informacje.
            Gdy usłyszałam, że AI nie zamierza wystąpić w obronie Kornela
            Morawieckiego, Andrzeja Kołodzieja i Hanki Łukowskiej-Karniej,
            zamurowało mnie. Zapytałam: dlaczego? Co się stało? Czy łącznik
            niewiarygodny? Odpowiedź była paraliżująca. AI stwierdziła,
            że "Solidarność Walcząca" jest organizacją terrorystyczną, a
            terrorystom się nie pomaga. Dostałam też ostrzeżenie, że powinnam
            zdać sobie sprawę z tego, że gdy ja będę aresztowana, to też nie mam
            co liczyć na obronę. Zapytałam, skąd oni wytrzasnęli ten terroryzm,
            i dowiedziałam się, że AI zasięgała opinii u Michnika i Kuronia.
            Trudno było mi w to uwierzyć, myślałam, że może jakieś przekłamanie.
            Niestety, informacja potwierdziła się z kilku źródeł. Po tym
            incydencie zaczęłam interesować się przeszłością Michnika i Kuronia.
            Przypomniałam sobie słowa Andrzeja Rozpłochowskiego (po zwolnieniu
            internowanych słynna "11"została na wiele miesięcy aresztowana,
            wśród nich m.in. Andrzej Gwiazda i Adam Michnik), który wspominał,
            że z aresztu nie mógł nawet grypsu przemycić, a Michnik całe
            rozprawy pisał. Wtedy zrozumiałam, na czym to wszystko polega. Oni
            byli tylko dysydentami. My wrogami. Oni mieli wizję innego
            komunizmu, my – niepodległości Polski.
            Oni zwyciężyli i realizują marksistowską wizję socjalizmu
            europejskiego. Dlatego dla tych środowisk ważniejszy jest interes
            Unii Europejskiej niż polska racja stanu.
            My byliśmy niewygodni. Skazano nas na wegetację i zamilczenie."


            Jesteś przekonany, że to 'prawdziwa prawica' walczyła z 'ideami
            prawdziwej solidarności'? I czy była solidarnośc nieprawdziwa?
            • leszek.sopot Re: Bo prawica nie rządziła... 27.08.08, 14:12
              Chmielewska pisała wspomnienia po latach. Ja ponownie zachęcam do
              przeczytania tekstu z podanego linku, w którym zamieszczone jest
              oświadczenie Kornela z 9 września, z którego wynika zupełnie co
              innego niż się Chmielewskiej po latach pamięta.
              "SW" miałaby być prawdziwą prawicą? Chyba raczej należałoby by ich
              uważać za trockistów czy też "prawdziwą lewicę", bo ich zdaniem to
              robotnicy po odzyskaniu wolności mieli rządzić a nie inteligencja.
              Kornel widział możliwość dogadania się nawet z tymi, którzy go
              represjonowali.
              Proszę zauważyć, że niepodległość to jedynie cel a nie opisanie
              systemu politycznego.
              Proszę też uważnie przeczytać to, co we wrześniu pisał Gwiazda -
              obiecywał pomoc przy wzmacnianiu "S" skupionej wokół Wałęsy.
              Nie wiem kogo uważasz za "prawdziwą prawicę" (specjalnie używam
              cudzysłowa) ja pod tymi słowami kojarzę endek-narodowców, Giertycha,
              Bendera, Micewskiego czy też mec. Siłę-Nowickiego. Micewski z
              Benderem byli najbliższymi doradcami Wałęsy i z tego m.in. powodu
              Wałęsa delegował Bendera do KRRiTV. A Siła-Nowicki ucieszył się z
              zaproszenia do OS skierowanego od Kiszczaka. Siła przy obradach
              krytykował "S" i osłabiał jej pozycję.
              Dużo by można pisać. Niestety czasu mi brak.
              • paczula8 Re: Bo prawica nie rządziła... 28.08.08, 08:38
                leszek.sopot napisał:

                > Chmielewska pisała wspomnienia po latach. Ja ponownie zachęcam do
                > przeczytania tekstu z podanego linku, w którym zamieszczone jest
                > oświadczenie Kornela z 9 września, z którego wynika zupełnie co
                > innego niż się Chmielewskiej po latach pamięta.

                Przeczytałam, bardzo interesujący tekst, odniosę sie do niego
                później.

                Jeśli możesz, napisz proszę, kim jest Leszek Biernacki i na ile jest
                wiarygodny?
      • paczula8 Leszku ... 03.09.08, 12:23
        leszek.sopot napisał:

        > Jeśli chcesz się czegoś dowiedzieć o krętactwach gen. Kiszczaka w
        > jego reacji-wspomnieniu, to zachęcam do przeczytania tekstu
        >
        >(...)
        >
        > badania.cp.win.pl/nzs/index.php?option=com_content&task=view&id=53&Itemid=1


        Leszek Biernacki napisał:
        "Gazeta Wyborcza" opublikowała relację gen. Kiszczaka o wydarzeniach
        1988 r., które doprowadziły do Okrągłego Stołu. Generał przedstawia
        się w niej jako promotor reform i demokratyzacji:
        wyborcza.pl/1,76842,5618276,Prawda_wedlug_Kiszczaka.html
        "Gazeta na swoim portalu www.gazeta.pl słowami zastępcy red. nacz.
        Jarka Kurskiego zachęcała do wyrażenia swoich opinii. Wysłałem im
        tekst co myślę o wspomnieniach Kiszczaka, pełnych przeinaczeń,
        przemilczeń i fałszu. Choć jest w nich trochę prawdy bo bez zmiany
        myślenia generała, który w 1988 r. nie był tak chętny do
        posługiwania się przemocą, długo jeszcze mogliśmy czekać na
        porozumienie i przełom w stronę wolności i demokracji.
        Mojego tekstu "GW" nie wykorzysta. Dlatego umieszczam go na naszym
        portalu.(...)"


        Mam pytanie ... jak to sie stało, że w gazecie, która - co by nie
        mówić - powstała w wyniku negocjacji przy OS, mozna
        przeczytać 'kretactwa Kisazczaka', a polemikę z nimi - były członek
        Solidarności, świadek tamtych zdarzeń - zmuszony jest umieszczać
        gdzie indziej ... ???

        Potrafisz odpowiedzieć?
        • scoutek to nie do konca tak 03.09.08, 12:37
          polemika autorstwa Andrzeja Friszkego z Kiszczakiem jest, w tym samym zreszta
          numerze GW, w ktorej opublikowany jest tekst Kiszczaka
          IMHO lepiej, ze jest to tekst naukowca, b. czlonka Kolegium IPN, bo jest
          bardziej neutralny, podparty dokumentami
          to, ze GW powstala w wyniku rozmow OS nie oznacza, ze musi (lub powinna)
          drukowac wszystko to co napisali/powiedzieli czlonkowie Solidarnosci (byli i obecni)
          chyba, ze sie myle?
          • paczula8 acha! to tak jak w PRL-u ... 03.09.08, 12:59
            była opozycja i opozycja koncesjonowana ...

            polemozować z Kiszczakiem też byle kto nie może.
            • scoutek Re: acha! to tak jak w PRL-u ... 03.09.08, 13:04
              paczula8 napisała:

              > była opozycja i opozycja koncesjonowana ...

              co ty gadasz?

              > polemozować z Kiszczakiem też byle kto nie może.


              czy ja cos takiego napisalam?
              albo GW?
              jako prywatna gazeta chyba ma prawo publikowac to co chce?
              czy sie myle?
              • paczula8 Scoutek 03.09.08, 13:12

                miłego dnia :)))
    • paczula8 a gdyby ... 27.08.08, 09:05
      opozycja nie dogadała sie z władzą? to co ... by sie stało?
      • hollogram Re: a gdyby ... 27.08.08, 10:25
        na drzewach rosły grzyby.
        • paczula8 Re: a gdyby ... 27.08.08, 11:16
          ... może Jaruzelski z Kiszczakiem właśnie wychodziliby z więzienia.
          • scoutek Re: a gdyby ... 27.08.08, 11:19
            a niby kto by ich zamknal?
            sny opowiadasz?
            swoje chociaz?
            • remez2 Re: a gdyby ... 27.08.08, 11:24
              > z kazdym dniem mojego zycia nieuchronnie rosnie liczba tych, ktorzy > moga
              mnie pocalowac w d.....
              Musisz prowadzić dokładną rejestrację. Bo jak się na tej liście znajdą wszyscy
              opócz Ciebie? :-)
              • scoutek Re: a gdyby ... 27.08.08, 11:36
                remez2 napisał:

                > Bo jak się na tej liście znajdą wszyscy
                > opócz Ciebie? :-)

                nie boj
                na tym to polega wlasnie
                mam taki dobry charakter, ze na opinii innych mi nie zalezy
                ;)
                • remez2 Re: a gdyby ... 27.08.08, 11:43
                  scoutek napisała:


                  > nie boj
                  Nie boję się. W końcu nie moja d..
                  > na tym to polega wlasnie
                  > mam taki dobry charakter, ze na opinii innych mi nie zalezy
                  > ;)
                  Zastanawiam się czy nie użyłeś przymiotnika nieco na wyrost? Jeszcze nie
                  spotkałem człowieka który by totalnie olewał opinie innych. Ale z drugiej, jak
                  mawiał Tewje Mleczarz, zawsze można spotkać kogoś ciekawego. :-)
                  PS Nie przyjmij mojego tekstu, że się czepiam. Zainspirowała mnie Twoja sygnaturka.
                  • scoutek Re: a gdyby ... 27.08.08, 13:03
                    remez2 napisał:

                    spox, nie przyjmuje

                    mialam kiedys do tego dwie listy:
                    1. ci, ktorzy w tym dniu....
                    2. ci, ktorzy do konca zycia...

                    pewnie, ze nie olewam totalnie
                    ale zycie staje sie latwiejsze, jak czlowiek zrozumie, ze nie wszyscy go musza lubic
                    • remez2 Re: a gdyby ... 27.08.08, 13:38
                      > ale zycie staje sie latwiejsze, jak czlowiek zrozumie, ze nie wszyscy go musza
                      > lubic
                      Tu pełna zgoda. Czy ja jestem dolar, żebym się wszystkim podobał? :-)
            • paczula8 Re: a gdyby ... 27.08.08, 11:25
              scoutek napisała:

              > a niby kto by ich zamknal?

              dobre pytanie.
              • scoutek Re: a gdyby ... 27.08.08, 11:37
                paczula8 napisała:

                > scoutek napisała:
                >
                > > a niby kto by ich zamknal?
                >
                > dobre pytanie.

                odgapianie od Maleszki wcale ci nie pomaga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka