maga_luisa
12.09.08, 22:42
Tekst przewodni w nagłówku forum mówi
"Tu możesz się wyżalić, porozmawiać o kłopotach z samą sobą i światem wokół
Ciebie, jak również podzielić radością, która stała się Twoim udziałem."
Dzisiaj dziewczyna spytała, jak inne radziły sobie z przygotowaniem dzieci do
spodziewanej śmierci kogoś bliskiego. Wątek natychmiast zniknął. To nie temat
dla beztroskich emamuś? Wolno rozmawiać o fryzurach (czemu nie na "Urodzie"?)
i "małżach" (czemu nie na "Kobiecie"?) i o Naszej-Klasie (czemu nie na
"Nasza-Klasa"?), ale nie o poważnych problemach?
Oczywiście następny wątek, założony przeze mnie, w którym próbowałam z
dziewczyna pogadać, poleciał w tempie błyskawicznym.
Uważam, że to niesmaczne i oczekuję, że ktoś mi wreszcie objawi tajemny klucz,
według którego wątki z tamtego forum są przenoszone.