Dodaj do ulubionych

Kawelin (nie)dyplomatyczny

11.04.09, 00:35
Brawa dla Autora!
A dla pani Romańczuk mam jedno słówko na "K", z "t" w środku i "ń"
na końcu.
Obserwuj wątek
    • kiczkis W oparach absurdu i groteski.. 11.04.09, 02:54
      Groteskowa paranoja jest dzisiaj tak powszechna i tak akceptowana powszechnie,
      ze właśnie tylko absurd i groteska daje gwarancje "zabłyśnięcia" i "wybicia
      się" ponad schamiałą i skundloną niemal doszczętnie (czyli "przeciętną")
      społeczność..

      Wśród idiotów to ten NORMALNY jest idiotą, a ze pani Romańczuk jest integralną
      częścią tej zidiociałej części społeczeństwa(która aktualnie jest w
      zdecydowanej przewadze i supremacji), wiec jej kabaretowy "występ" nie jest
      niczym bardziej paranoicznym od (np.)żądania nauczycielki z Łodzi - niejakiej
      Tomaszewskiej - by z literatury polskiej bezpowrotnie usunąć Prusa.. Reymonta
      czy Orzeszkowa gdyż byli.. antysemiccy!!

      Okazuje się ze Ionesco, Mrozek, Kafka czy Orwell "wpisujący" groteskowe bzdury
      w rzeczywistość literacka, nie podejrzewali nawet ze tworzona przez nich
      groteska i absurd, staną się integralnym elementem rzeczywistości i życia
      codziennego..

      George Bernard Shaw stwierdził kiedyś kpiarsko: - "Ludzkości zagraża niedobór
      wody i nadmiar idiotów".. - No i "wykrakał".. - Wody słodkiej jest coraz
      mniej, a "Galin Romańczuk" przybywa ludzkości w zastraszającym tempie..

      Tyle ze paranoja to paranoja.. A ze GB.Shaw miał rację, potwierdza to przykład
      inej absurdalnej groteski.. - z Szkocji..
      Na Wyspach paranoja jest posunięta dalej, więc i zwycięstwo obłędu było tam
      całkowite.. Cytuję:
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      "Poprawność polityczna zeszła w Szkocji na psy"
      Maciej Kuźmicz2 / 2008-07-04 /

      Psiak na policyjnym plakacie w Szkocji rani uczucia muzułmanów - taki zarzut z
      ust jednej osoby wystarczył, by plakat poszedł na przemiał. A w Wielkiej
      Brytanii odżyła dyskusja o granicach poprawności politycznej

      Policyjny plakat z psem zranił uczucia religijne muzułmańskiego radnego z Dundee

      Policjanci z regionu Tayside w Szkocji sfotografowali psiaka w czapce
      policyjnej z leżącym obok telefonem. Na ulotce szczeniak "Rebel" ("Buntownik")
      miał informować mieszkańców o nowym numerze policyjnej infolinii.

      - Pies to w islamie stworzenie nieczyste - zaprotestował Mohammed Asif, radny
      i przedstawiciel społeczności muzułmańskiej w Dundee, głównym mieście regionu
      Tayside (...)

      Policja natychmiast wycofała psie pocztówki. I się pokajała. - Niestety, nie
      zasięgnęliśmy opinii doradcy ds. różnorodności, zanim wydaliśmy pocztówki.
      Powinniśmy to zrobić - tłumaczył się rzecznik policji z Tayside.

      Reakcja ta szczerze zdumiała mieszkańców Dundee, również muzułmanów. - To
      posunięta do absurdu poprawność polityczna. Pies od setek lat jest na Wyspach
      symbolem przyjaciela człowieka, pomocnika. Na pocztówce nikogo nie obraża -
      mówili mediom mieszkańcy(...)
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

      "Ha ha ha" - zaśmiał się białostocki Kawelin.. - "Idiotów nie sieją.. Sami się
      rodzą"..

      ("Ukłony pani Romańczuk" - dodał Kawelin.. - "Kłania się pani pan Absurd i
      pani Groteska"..).

      Od siebie zapytam panią Galinę Romańczuk: - "Wszyscy w domu??" (i zdrowi??)

      - Wygląda na to, ze nie tylko Kononowiczem i pedalskim logo Białystok sławę
      zdobywa..
      Nie wykluczone ze już w niedalekiej przyszłości, "KUKU" Palikot może stracić
      palmę pierwszeństwa na rzecz Galiny Romańczuk :)))
      • w.koronkiewicz Re: W oparach absurdu i groteski.. 11.04.09, 09:21
        artykuł naprawdę świetny. brawo panie Jakubie!
        • ultramontanist1 Re: W oparach absurdu i groteski.. 11.04.09, 16:56
          Nie gratuluje sie artykulow.
          Jezeli artykul sie zdarzy na tyle nieglupi, ze mozna go przeczytac
          i cos z niego wyciagnac np., wniosek, to jedynie swiadczy o
          podstawowym przygotowaniu zawodowym redaktora.
          Inaczej, dojdziemy do tego, iz bedziemy przymuszani redaktorskimi
          komentarzami np., do bicia braw aktorowi, ktory da rady ustac na
          swoich dwoch nogach bez zadnej dodatkowej podporki.
          Luzu!
          P.S.
          A owe bialostockie Towarzystwo Kultury Rosyjskiej czy jak tam,
          zasluguje na madrzejszego kierownika nizli owa Galina Romanczuk.
          A to chocby z dwu wzgledow: po pierwsze, towarzystwo kultury kraju,
          ktory historycznie byl okrutnym okupantem w Polsce wymaga kogos u
          steru kto ma umysl lotny i potrafi sie z wielu rzeczy madrze
          wytlumaczyc.
          Po drugie: to wlasnie klasyczna literatura rosyjska jest slynna na
          swiecie z autorow bezprzykladnie kpiacych z durnoty malych ludzi,
          zrzadzeniem losu trzymajacych duza wladze, jak chocby niezrownany i
          wielki Gogol z jego "Martwymi Duszami", i na tym tle smiesznosc
          zarzutow pani Galiny nabiera glebi glupoty czasow carskich w
          gogolowskim obrazie Pawla Iwanowicza Cziczikowa.
        • bogo2 Re: W oparach absurdu i groteski.. 11.04.09, 17:08
          bardzo nieswietny tekst... to nie jest moja opinia, tylko mojej
          mamy.. tak sie zdarzylo, ze ona ma fotke z kawelinem,z 1938r, na
          rok przed tym, jak na sybir ja wywiezli...miala wtedy 4 lata... jak
          bylem w polsce , to pozwolila sobie zrobic fotke z 'praczkami", na
          plantach, ale do kawelina sie nie zblizyla na kilometr...
          powiedziala , ze oszukiwac siebie , to ona juz nie musi...

          w.koronkiewicz napisał:

          > artykuł naprawdę świetny. brawo panie Jakubie!
      • stachkonwa Re: W oparach absurdu i groteski.. 14.04.09, 13:07
        "jej kabaretowy "występ" nie jest
        > niczym bardziej paranoicznym od (np.)żądania nauczycielki z Łodzi - niejakiej
        > Tomaszewskiej - by z literatury polskiej bezpowrotnie usunąć Prusa.. Reymonta
        > czy Orzeszkowa gdyż byli.. antysemiccy!!"

        Rzeczywiście, jest to dokładnie w takiej samej poetyce. Tak samo jak PiSowskie
        bredzenie o Brzechwie jako niedobrym patronie szkoły
    • brook78 Re: Kawelin (nie)dyplomatyczny 11.04.09, 16:38
      podpisuje się obiema rękoma, nogami i członkiem pod tym co Pan napisał ;) Swoją
      drogą uważam, że to właśnie Kawelin, powinien promować nasze miasto a nie logo,
      na tle którego pan Kłopotowski zrobił sobie cudne foto i wstawił na naszą klasę :D
      • anka1 Re: Kawelin (nie)dyplomatyczny 14.04.09, 12:29
        czy pania Romanczuk cos jeszcze z panem Kononowiczem laczy poza
        wspanialymi pomyslami ?
      • kryjan22 Re: Kawelin (nie)dyplomatyczny 25.04.09, 07:30
        Święta racja ! Najlepiej nas wypromują Kawelin z Kononowiczem.
    • dianama Kawelin (nie)dyplomatyczny 14.04.09, 17:09
      Nie podoba mi się ton wypowiedzi autora artykułu. Ja rozumiem,że może Pan się
      nie zgadzać z tym co ta Pani powiedziała,ale myślę, że miała prawo do tego a
      można to "skrytykować" w lepszym tonie..minus dla autora, więcej ogłady!!! i
      myślę także, że insynuacje odnośnie tego co p.Romańczuk ma robić jako szefowa
      Rosyjskiego Stowarzyszenia Kulturalno-Oświatowego to nie Pańska sprawa
      • knur69 Re: Kawelin (nie)dyplomatyczny 14.04.09, 23:23
        @ultramontanist1: Nie można chwalić Redachtora za artykulik? Coś
        takiego? A można autorytarnie wyrażać na forum swoją opinię?
        Chciałem pochwalić, tom pochwalił i nic nikomu do tego.
        @bogo2: Może więcej szczegółów, bo ciekawość (wiem, wiem) mię zżera
        niepomiernie.
        @dianama: "insynuacje"? Coś się komuś pomyliło.

        Pan Redachtor bardzo słusznie podjął się i zaproponował. Nie każdemu
        musi to odpowiadać. A pani Galinka mogłaby sobie coś z tego wybrać.
        A ja dodam swoje: to całe Towarzystwo o jednym powinno pamiętać, w
        tej jednej sprawie interweniować u władz i w mediach. Tylko że nie u
        nas, ale trochę dalej, w kierunku naa Władywostok.
    • stachkonwa Re: Kawelin (nie)dyplomatyczny 14.04.09, 17:12
      Czy ta pani Romańczuk ma coś wspólnego z Andrzejem Romańczukiem, słynnym
      bywalcem wernisaży, spotkań, wystaw, gdzie tenże zjada i wypija wszystko, co
      widzi w zasięgu swojego wzroku?
      • azp11 Re: Kawelin (nie)dyplomatyczny 14.04.09, 17:44
        I ma rację. Widok jedzenia pobudza wydzielanie soków trawiennych. Przy
        pustym żołądku może to prowadzić do nieżytu, a nawet wrzodów.
      • ultramontanist1 Re: Kawelin (nie)dyplomatyczny 14.04.09, 17:46

        O kurcze!
        Ja, stary bywalec wernisazy i takich tam roznych, a do tego nie stroniacy od wina, musze kogos zapytac jak rozpoznac "Stacha konwe" w tlumie, by zjadac to wszystko co chwyce, gdzies za kolumna lub innym zalomem, by nikt mnie potem nie zadenuncjowal...
        • stachkonwa Re: Kawelin (nie)dyplomatyczny 15.04.09, 11:09
          To jest oczywiście ironia,więc bez obaw. Nie interesują mnie
          obyczaje tego pana.Natomiast uważam, że fakt, iż w tzw. środowisku
          krążą tego rodzaju opowieści (o ile są wiarygodne) zamiast opowieści
          o znakomitych działaniach tego pana w sferze popularyzacji
          rosyjskiej kultury jest delikatnie mówiąc niepokojący.Poza tym
          zakrawa na ponury żart wykorzystywanie tego sympatycznego psiaka
          (chodzi mi o rzeźbę:) jako rzekomy dowód na gnębienie przez nas
          mniejszości rosyjskiej w kontekście niedawnych rosyjskich decyzji na
          temat mordu w Katyniu...
          • ultramontanist1 Re: Kawelin (nie)dyplomatyczny 15.04.09, 16:06

            No nie...
            Szybko wyjasniam, iz moj strach by nie zostac zadenuncjowanym przez "Stacha konwe" jako "stary wernisazowy pijus i wyzeracz", to ciagle jeszcze jest jednym z moich najmniej bolesnych, lekow.
            ....
            W ostatnim slowie "e", rzecz jasna, jest z malym ogonkiem.
            • stachkonwa Re: Kawelin (nie)dyplomatyczny 15.04.09, 17:07
              W każdym razie mam nadzieję, że nie z tego słyniesz.
      • natt Re: Kawelin (nie)dyplomatyczny 15.04.09, 07:50
        stachkonwa napisał:

        > Czy ta pani Romańczuk ma coś wspólnego z Andrzejem Romańczukiem,
        słynnym
        > bywalcem wernisaży, spotkań, wystaw, gdzie tenże zjada i wypija
        wszystko, co
        > widzi w zasięgu swojego wzroku?

        Przypuszczam że chodzi ci o syna pani Galiny, drugiego z dwojga
        aktywnych działaczy Towarzystwa, etatowego wypełniacza odległych
        miejsc na listach wyborczych różnych lewicowych efemeryd ;)

        • nick_llatarnika Re: Kawelin (nie)dyplomatyczny 15.04.09, 20:35
          Ja tam w plotki bawił się nie będę, ale inne refleksje mnie naszły. Refleksje o państwie rosyjskim. Chociaż jeszcze niedawno Rosjanie nie mieli takiej możliwości otrzymania paszportu, podróżowania po świecie, jak my, Polacy, to i tak wielu z nich wyemigrowało i nadal emigruje do USA, Kanady, Europy Zachodniej i nie tylko.

          Część z nich to tzw nowi ruscy, czyli ich odpowiednik naszych potomków komunistycznej czerwonej burżuazji wypasionej na złodziejskiej prywatyzacji. Zdecydowana większość, to jednak biedni ludzie, którzy wyjechali w poszukiwaniu lepszego życia bez poniżenia, mafii i powszechnej korupcji.

          Przeliczyli się jednak. Wszędzie tam, gdzie utworzyli swoje skupiska, założyli swoje organizacje, jak jakiś koszmar pojawiali się wysłańcy ruskiej mafii i służb specjalnych. Szybko przywołują ich do porządku i jak bańka mydlana pęka mit o nowym, lepszym świecie. Widocznie już takie przeznaczenie poczciwego ruskiego człowieka - żyć w niewoli, podporządkować się.

          Rozmawiałem niedawno z takim Rosjaninem. Zadzwonił pochwalić się, że jego córka wyszła za mąż za Amerykanina i z tej okazji zaprosił mnie na kielicha. Teraz będzie wolna, cieszył się, moje wnuki będą wolne, bo mafia miejscowych raczej nie rusza...

          Teraz proste pytanie - czy wierzycie, że FSB i mafie odpuściły we 'wrażej Polszy' ot tak sobie z 'dobrego serca' organizację Galiny Romaniuk???

          Czy może to jest racjonalnym wytłumaczeniem irracjonalnej i groteskowej jej postawy w sprawie Kawelina?
    • ogabignac Kawelin (nie)dyplomatyczny 24.04.09, 06:50
      Może i masz rację panie Jakubie ale przegiąłeś z inwektywami wobec pani
      Romańczuk. Trochę szarmancji i kultury na przyszłość radzę.
      Warczysz jak Kawelin.
      • jakub.medek Re: Kawelin (nie)dyplomatyczny 24.04.09, 07:47
        To jeśli można, prosiłbym o zacytowanie owych "inwektyw". Bo czytam,
        czytam swój tekst i jakoś nijak się ich tam dopatrzeć nie mogę...
        Poniżej słowna definicja inwektywy:
        pl.wikipedia.org/wiki/Inwektywa
        • ogabignac Re: Kawelin (nie)dyplomatyczny 24.04.09, 08:19
          Z tejże Wikipedii:
          Inwektywa - obraza słowna wyrażona mową lub pismem, przez przypisanie danej
          osobie cech negatywnych. Najczęściej wykorzystuje się wyrazy nacechowane
          emocjonalnie. Gramatycznie najczęściej rzeczownik lub przymiotnik.

          A teraz z tekstu autora:
          "Natomiast szukanie dziury w całym, w dodatku wbrew historii, sprawia, że nikt
          nie będzie pani traktował poważnie."
          oraz:
          "Droga pani Halino - chce pani zrobić coś dobrego dla kultury rosyjskiej? To
          niech pani zorganizuje jakąś wystawę albo festiwal, najlepiej rosyjskiej sztuki
          współczesnej. Bo bardzo jest ona ciekawa, a praktycznie w Polsce nieznana. Niech
          pani pokazuje doskonałą współczesną kinematografię rosyjską, zaprasza do
          Białegostoku interesujące zespoły muzyczne. W ten sposób najlepiej przysłuży się
          pani krzewieniu kultury kraju swoich przodków."

          Sugerowanie czytelnikom, że pani Romańczuk jest niepoważna (pierwszy cytat) w
          kontekście pełnionej przez nią funkcji jest jak najbardziej inwektywą.
          Przymiotnik - "niepoważna".
          Sugerowanie, że nie wypełnia należycie swoich funkcji to podważanie jej
          kompetencji czyli znowu przymiotnik - tym razem "niekompetentna".
          Nie są to z pewnością jakieś chamskie inwektywy ale mogą boleć.
          Zepsuł pan swój świetny na początku tekst niepotrzebnie dokładając dwa ostatnie
          akapity.
          • jakub.medek Re: Kawelin (nie)dyplomatyczny 24.04.09, 10:40
            Każdy ma prawo do swoich opinii. Ja panu pańskiego prawa nie
            odbieram. Swojej opinii nie zmienię. W kwestii inwektyw - nie
            przekonał mnie pan. Miłego dnia życzę
            • bogo2 Re: Kawelin (nie)dyplomatyczny 25.04.09, 15:01
              a mnie przekonal...dzieki..ogabignac...
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=93940908&a=94459038
              jakub.medek napisał:
              (..)
              > W kwestii inwektyw - nie przekonał mnie pan.

              • nick_llatarnika Re: Kawelin (nie)dyplomatyczny 26.04.09, 00:11
                Zdarzało mi się mieć z redaktorem Medekiem ostre dyskusje na tym forum, jednakże
                tym razem zwykła uczciwość każe mi przychylić się do opinii większości i uznać
                ten artykuł za może nie świetny, ale na pewno dobry.

                Uważam też zarzuty ogabignaca za zupełnie bezpodstawne a nawet trochę komiczne.
                Stwierdzenie nikt pani nie traktuje poważnie, rzeczywiście można uznać za
                w sumie łagodną inwektywę, natomiast zdanie:
                Natomiast szukanie dziury w całym, w dodatku wbrew historii, sprawia, że nikt
                nie będzie pani traktował poważnie
                , nosi zdecydowanie bardziej znamiona opinii.

                Co do drugiego cytatu, to wciskanie komuś że redaktor użył słowa
                niekompetentna, to już zupełna bzdura, czysta kpina, niewarta nawet
                mojego komentarza...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka