babariba-babariba
22.11.05, 22:43
Plagiat to jest coś najgorszego - tak Janusz Majcherek, publicysta
"Rzeczpospolitej" ocenił postępowanie nowej gazety
"Nowy Dzień" przeprosił "Poranny"
Jest mi niezmiernie przykro. Chciałem przeprosić - Jerzy Wójcik, redaktor
naczelny "Nowego Dnia" przyznał się do wykorzystania na łamach swojej gazety
materiałów z "Kuriera Porannego". W sobotę za wpadkę "Nowy Dzień" przeprosił
"Poranny" i Wydawnictwo Prasa Podlaska sp. z o.o. na swoich łamach.
15 listopada września w artykule "Kochał, zamiast roznosić listy" dziennikarka
"Nowego Dnia" przepisała część artykułu, który ukazał się przed dwoma
miesiącami - 3 września 2005 roku - na pierwszej stronie "Kuriera Porannego".
Chodzi o ludzką historię - listonosza, który się zakochał i zamiast roznosić
listy, ukrywał je w piwnicy. Dzięki temu miał czas dla ukochanej. Historia
bardzo spodobała się naszym Czytelnikom.
Przepisali nasz tekst
Warto porównać fragmenty tekstu z "Porannego" i "Nowego Dnia".
Cytat z "Porannego": "- Nie wierzę, to jakiś żart. Zawsze miły, uśmiechnięty.
On nie mógł zrobić nic złego - mówi z przekonaniem Magdalena Bartnicka z
Grabówki."
Cytat z "Nowego Dnia": "- On zawsze taki miły, uśmiechnięty - mówi z
przekonaniem Magdalena Bartnicka z Grabówki."
W Grabówce mieszka jedna Magdalena Bartnicka, która była zaskoczona
umieszczeniem jej wypowiedzi z imieniem i nazwiskiem w innej gazecie niż
"Kurier Poranny".
- Nie znam takiej gazety - mówi Bartnicka o "Nowym Dniu". - Z nikim, oprócz
dziennikarki "Porannego" nie rozmawiałam, ale tamta rozmowa miała miejsce
ponad dwa miesiące temu. Nikomu nie pozwalałam, aby cytował moje wypowiedzi i
podawał moje nazwisko. Mnie w Grabówce wszyscy znają - dodaje Bartnicka.
- Fragment z "Kuriera Porannego" jakoś mi się zaplątał - dziennikarka "Nowego
Dnia" przyznaje się, że nie rozmawiała z Magdaleną Bartnicką. - Miałam notatki
swoje i notatki z waszego artykułu i tak wyszło. Przepraszam, a co teraz będzie?
Ale podobnych fragmentów w naszym artykule i tekście w "Nowym Dniu" jest więcej.
"Zakochał się, tak najnormalniej w świecie - komentuje kolega Lucjana", " To
pies na baby. Niejedną już zbałamucił" - napisaliśmy we wrześniu.
W "Nowym Dniu" przeczytaliśmy: "Zakochał się na zabój - nie ma wątpliwości
kolega Lucjana". "To pies na baby - mówią sąsiedzi doręczyciela".
Przeprosili za jedną wypowiedź
- Ufam swoim dziennikarzom, więc muszę to wyjaśnić - Jerzy Wójcik, naczelny
"Nowego Dnia" tak zareagował na wiadomość o plagiacie w dniu, w którym ukazał
się on w jego gazecie.
Następnego dnia powiedział nam: - Moja dziennikarka została surowo ukarana. Na
pewno to zapamięta. Przepraszam, co tu dużo mówić...
Wójcik obiecał przesłać do "Porannego" przeprosiny na piśmie, ale słowa nie
dotrzymał. W czwartek Krzysztof Paliński, prezes Wydawnictwa Prasa Podlaska
zażądał oficjalnych przeprosin na łamach "Nowego Dnia". Gazeta opublikowała je
w sobotę, przyznając, że bez naszej wiedzy zamieściła cytat z wypowiedzi
Magdaleny Bartnickiej z Grabówki i zrobiła to omyłkowo.
Plagiat na początek
- Mam nadzieję, że ten przykład będzie nauczką zarówno dla nowej gazety, jak i
innych dziennikarzy - mówi Janusz Majcherek, publicysta "Rzeczpospolitej". - W
naszym środowisku
plagiat to jest coś najgorszego. To żerowanie na cudzej pracy. Na rynek
prasowy wchodzi poważny konkurent, ma wielkie pieniądze, więc spodziewałem
się, że będzie walczyć profesjonalnie o Czytelników.
"Nowy Dzień" jest dziennikiem wydawanym przez Agorę SA. Pierwszy numer gazety
ukazał się 14 listopada 2005 roku. Agora jest też wydawcą "Gazety Wyborczej" i
"Metra" oraz
właścicielem lub współwłaścicielem około 40 rozgłośni radiowych.
- Bardzo się dziwię, że tak zaczyna nowa gazeta, są to działania karygodne.
Plagiat jest kradzieżą - mówi Magdalena Bajer, przewodnicząca rady Etyki
Mediów. - Jako Rada ze swej strony nie możemy nic zrobić, to jest sprawa dla
sądu. Warto zastanowić się nad takim postępowaniem gazet ogólnopolskich, które
czerpią cudze tematy, wykorzystują pracę gazet regionalnych. W tym tygodniu
mamy zebranie. Powiem o tym, trzeba to ocenić i ostrzec przed takimi.
praktykami.
za: www.poranny.pl/
*****
...a to złodziejaszki