Dodaj do ulubionych

Orlane B 21 - opinie ? - Elve, Chatka, kto zna ?

11.06.05, 09:58
Pozwoliłam sobie załozyć nowy wątek bo zmęczyłam sie lataniam non stop po
kilku postach i ciągle się martwię,że coś przegapię.
A z tego co piszecie wynika jasno, że zapach zdecydowanie jest wart
oddzielnego wątku.
Podsumowując:
-wiemy od Elve i Chatki,że jest świetny
-wiemy, że jest owocowo-orientalny
-wiemy, że jest piekielnie drogi i wiemy od Water Lily, że można go kupić
dużo taniej na Strawberry
Nie wiemy :
-jakie nuty są tymi wybijającymi się?
-jak się rozwija na skórze?
-co z trwałością, ew. "ogonem "?
Proszę te z nas, które miały okazję testować na skórze, o wpisywanie opinii.


Obserwuj wątek
    • balbina_alexandra Re: Orlane B 21 - opinie ? - Elve, Chatka, kto zn 11.06.05, 10:21
      Wąchalam kiedyś raz w Marionnaud, gdzie mają pełną ofertę Orlane. Psinkęłam i
      niuchnęłam dość pobieżnie - taki orientalny, lekko korzenny (zdaje się że czuć
      lekko cynamon i kardamon chyba). Do złudzenia przypominal mi Jaipur Saphir - na
      mojej skórze łudzące podobieństwo. Chyba trwały, dość łagodny, ciepły i taki
      miękki :) Słabo pamiętam, polecę chyba do Marionnaud i obwącham raz jeszcze :)

      E tam drogi... mi się ostatnio spodobał Silver Rain - moim zdaniem kopia The
      Parfum Charlesa Jourdana - bardzo silny i słodki, sandałowy - Silver Rain ma
      piękną i bardzo bogatą linię, a te ceny! Rany boskie! Chyba jednak mam słabość
      do luksusu, jeden z moich ukochanych zapachów - Eau de Soir - też jest
      burżujsko drogi... Chyba muszę ponownie rozważyć opcję, jakiej się trzymałam w
      wieku 18 lat - strasznie mnie drażniły wtedy pytania co mam zamiar zrobić ze
      swoim zyciem (bo nie miałam pojęcia) i zawsze odpowiadałam że "wyjdę bogato za
      mąż". Muszę to przemyśleć na nowo :D
      • chatka_ Re: Orlane B 21 - opinie ? - Elve, Chatka, kto zn 11.06.05, 11:20
        Nie zwrocilabym na niego uwagi, gdyby nie wpis Elve na wątku "Poszukiwana..."
        Tego samego dnia bylam w perfumerii i juz mialam wychodzic, gdy wpadl mi w oczy
        jakis nieznany ksztalt flakonu. Jak sie okazalo, ze to Orlane nie moglam nie
        skorzystac :)
        Najpierw nutki i zdjecie:
        www.lumiere.pl/index.php?action=productdetails&prod_id=1177
        Nie jest to zapach, ktorego nie znam... Moze to zapach kremu albo pomadki,
        ktorej uzywala kiedys moja mama, raczej na pewno nie byl to krem Orlane ;), ale
        nieodparcie mam wrazenie, ze jest to zapach wlasnie kremu albo mleczka do
        ciala :) Nie mysle, zebym sugerowala sie faktem, ze Orlane to przede wszytkim
        kosmetyki pielegnujace, po prostu zapach sam w sobie jest tak cieply i miekki
        ze chce sie go przytulic do twarzy, a przynajmniej sweterek, na ktorym
        pozostalo wyrazne jego wspomnienie, podobniez na skorze. Warkoczem tego bym nie
        nazwala, raczej aura, cieplem skory ktorym niektorzy ludzie emanuja.
        • renia30 Re: Orlane B 21 - opinie ? - Elve, Chatka, kto zn 11.06.05, 19:09
          Jestem bardzo zaintrygowana tym zapachem, czy jest wyczuwalny z odległości, czy
          tylko przy skórze? Czy jest trwały?
          W Łodzi nie ma Marrionaud, nigdzie nie ma tych perfum :o((
        • coralin Re: Orlane B 21 - opinie ? - Elve, Chatka, kto zn 11.06.05, 19:20
          Chatka podobnie odbieram Be 21. Chyba z rok temu też szukałam opinii
          zaintrygowana, zafascynowana zapachem, który powąchałam. Kojarzy mi się z
          zapachem wypielęgnowanej kobiety .
          Skojarzenie Balbiny też jest podobne do mojego- jest w stylu Jaipur Saphir i
          Chaumet, ale trwalszy.
          • coralin Re: Orlane B 21 - opinie ? - Elve, Chatka, kto zn 11.06.05, 19:24
            I jeszcze link - można przeczytać opinię Madllen

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15707&w=14042691&a=14193786
            • fa25 Re: Orlane B 21 - opinie ? - Elve, Chatka, kto zn 11.06.05, 19:39
              Czyli należy rozumieć, że nie jest trwały ?
              A które nuty przede wszystkim rozwijają się na skórze ? Które są najlepiej
              wyczuwalne ?
              • coralin Re: Orlane B 21 - opinie ? - Elve, Chatka, kto zn 11.06.05, 19:51
                Na pewno dobrze czuć brzoskwinię i wanilię. Zapach jest miękki, przytulny-
                takie kaszmirowe, wytworne ciepło. Na mnie jest trwały o wiele bardziej niz
                Chaumet i Jaipur Saphir. A wiecie że w ubiegłym roku około tej pory (bo byłam
                zainteresowana zakupem po poznaniu zapachu) był na allegro - 99 zł. Nie miałam
                odwagi by kupić ale to jednak raczej oryginał był chyba. Czasem się zdarza na
                allegro trafić na "nieświadomego sprzedawcę":))
                • fa25 Re: Orlane B 21 - opinie ? - do Coralin 11.06.05, 20:02
                  Witaj Coralin,
                  Chyba jeszcze nie miałam okazji napisać -jak dobrze, że znowu z nami jesteś!
                  Ogromnie Cię brakowało i wiem,że to nie tylko moja opinia. Więc już proszę
                  zostań z nami...
                  Co do B-21 - to jednak, jak piszesz, jest trwały.
                  A czy oczarował Cię ? Ma w sobie to coś ? Wybacz, że tak wypytuję ale nie mam
                  na razie okazji powąchać.
                  Buziaki
                  • coralin Re: Orlane B 21 - opinie ? - do Fa 11.06.05, 20:14
                    Dziekuję bardzo:)) A ja mam nadzieję, że częściej będę bywać na forum.
                    Co do Be 21 testowałam go w ubiegłym roku coś koło kwietnia i w listopadzie. I
                    jednak wydał mi się trwały(to dla Madllen był ulotny), nawet w listopadzie.
                    Oczarował mnie bardzo, rozważałam zakup i stąd ten wątek z ubiegłego roku,
                    który założyłam (link powyżej).
                    Buziakuję również :) Zbieram się do napisania maila do Ciebie, ale na razie
                    staram się tylko poodpisywać (przy okazji: Benita, Balbina, Madllen- napisałam:)
    • elve Re: Orlane B 21 - opinie ? - Elve, Chatka, kto zn 12.06.05, 00:19
      > -jakie nuty są tymi wybijającymi się?

      na mnie coś w rodzaju rumianku plus cudowne ciepło, delikatnie.

      > -jak się rozwija na skórze?

      harmonijnie. od początku do końca nienachalnie słodki, emanujący. tak jak
      pisałam, głębszy i ciekawszy od YY, miększy od Jaipur Saphir, mniej kwiatowy i
      mdły niż Chaumet. wszystko oczywiście na mojej skórze.

      > -co z trwałością, ew. "ogonem "?

      trwałość na mnie rewelacyjna (co najmniej 8 godzin), ogona brak, za to silna aura.
      • chatka_ Re: Orlane B 21 - opinie ? - Elve, Chatka, kto zn 12.06.05, 18:43
        To prawda, nie jest to zapach kwiatowy ani owocowy. Na mnie najbardziej
        wyrazisty jest cynamon, troszke kardamon, ale to jeszcze nie czyni go
        orientalnym. To tak jakby do kremu do twarzy dodac troszke naturlanego
        cynamonu... Nie jest to zapach ktory oszalamia, bo to co cieple, miekkie i
        przytulne nigdy nie ma takiej mocy rażenia, ale czy to mu ujmuje? Ani troche :)
        • sorbet Re: Orlane B 21 - opinie ? - Elve, Chatka, kto zn 12.06.05, 23:43
          Wąchałem, jest w Arkadii na Żoliborzu.

          Pozwolę sobie na kontr-opinię:-P. Jest słodki, trochę w stronę spożywczego,
          lekko pudrowy. I plastikowy, płaski i zupełnie bez wyrazu.

          To właśnie tak jak jakiś krem. Zapach że tak powiem idący z
          ciosem "komercyjny" :-P

          Protestuję!!!!
          • elve Re: Orlane B 21 - opinie ? - Elve, Chatka, kto zn 13.06.05, 14:08
            sorbet, protestować można, ale chyba nie ma powodu - na mnie i dla mnie ten
            zapach to objawienie. każdemu co innego.
            choć balbinka i Kuba twiedzą, że kompletnie do mnie Be 21 nie pasuje. znaczy się
            taka luźna aluzja do wieku mojego to ma być? ;)
            • forevermore79 Re: Orlane B 21 - opinie ? - Elve, Chatka, kto zn 13.06.05, 14:33
              Haha, nie no- zadna aluzja do Twego wieku, przeciez wiadomo, ze nikt Tobie
              wiecej, niz 20 lat nie smialby dac :-)). No na powaznie- nazwa tych perfum jest
              taka faktycznie mlodziencza, a sam zapach- jakos nie wyczuwam tak cynamonu, jak
              np. w Tigre, duzo za to bialych kwiatow. Na moim i balbinki nadgarstku nie
              rozwinal sie zbyt interesujaco, ale na Twej skorze daje pewnie o wiele lepszy
              efekt- w koncu elve to wielki zapachowy spec i basta :-).
            • balbina_alexandra Ach Elve! 13.06.05, 14:45
              Bo jak nic pożałuję tej głupiej szczerości, jaka się we mnie niechybnie objawia
              po pewnej ilości wódeczki :D to że mi niby nie pasuje to dlatego, że przede
              wszystkim kojarzę Cię jako wielką osobowość naszego forum, używającą dość
              zdecydowanych i charakternych zapachów (Jungle, Black Cashmere) i jednocześnie
              słabo tolerującą zapachy mocno kwiatowe - a to Be 21 do którego rzuciłam się
              żarłocznie w Marionnaud - to dla mnie jest takie właśnie trochę jak Sorbet
              napisał - rozczarowujące, takie trochę nijakie - wąchaliśmy z Forevermore te Be
              21 przez cały wieczór usiłując doszukać się tej magii w nich :) na mojej skórze
              po jakimś czasie wychodzi z nich bardzo silna kwiatowa nuta - białe kwiatki, i
              to mi do Ciebie tak nie pasuje :)))
              Żadnych aluzji do wieku czynić bym nie śmiała :D
              A i cynamonu się tam doszukać tez nie mogłam - ale to moze dlatego, ze wczoraj
              sama pachniałam okrutnie cynamonowo, zaaplikowawszy sobie wpierw na skórę
              balsam Jungle Tigre, a potem skropiłam się jeszcze Tygrysią wodą - ten Tygrys
              zagłuszył wszystko w promieniu kilku metrów chyba...
              • fa25 Re: Ach Elve! 13.06.05, 14:56
                Zaraz, zaraz a ten cynamonowy Tygrys to co to ?
                • balbina_alexandra Re: Ach Elve! 13.06.05, 15:04
                  Kenzo Jungle Le Tigre :)
                  • fa25 Re: Ach Elve! 13.06.05, 15:39
                    No oczywiście; chyba miałam chwilę pomroczności jasnej...
            • sorbet Re: Orlane B 21 - opinie ? - Elve, Chatka, kto zn 13.06.05, 15:38
              Bo się przygotowałem na "wielkie odkrycie". Elve, proszę nie zrozum mnie źle:-)
              Nie patrzę na zapachy pod kątem "do perfumowania", reakcji na skórze...

              Ponieważ nie szukam zapachu "dla siebie", tylko fajnych, wręcz "odkrywczych"...
              Po prostu szukam mocnych wrażeń:-P (Aczkolwiek od czasu do czasu potrzebuję
              umiaru, wtedy sięgam po Calamus i Violetta di Parma.)

              Pozdr.
              S.
              • elve Re: Orlane B 21 - opinie ? - Elve, Chatka, kto zn 13.06.05, 21:59
                aaa, widzisz sorbecie, to ja Cię nie zrozumiałam - myślałam że protestujesz
                przeciwko moim zacchwytom, a Tobie się zwyczajnie nie podoba, że to taki mało
                odkrywczy zapach! jakby nie pratrzeć - rozumiem CIę! :)
                Balbinko i Kubo - no dajcieżesz spokój z tym tłumaczeniem się - to taki żarcik
                był :D
                Balbina, Twoja szczerość wczoraj była rozbrajająca, wiecej takich rozmów! aha,
                żeby nie było: pamiętam o obietnicy i Ci nie odpuszczę :D
                niech już będzie piątek i spotkanie z Wami :)
                • chatka_ Re: Orlane B 21 - opinie ? - Elve, Chatka, kto zn 13.06.05, 22:31
                  Och Fa zycze Ci bys mogla na wlasnej skorze przekonac sie co to za zapach :))
                  Poki co moge przeslac paseczek z perfumerii, oczywiscie swiezy :), choc i ten
                  co mam pachnie i pachnie od piatku...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka