Dodaj do ulubionych

drewniana podłoga w łazience?

07.09.04, 08:17
Cześć, czy ktoś z Was ma drewnianą podłogę w łazience? Ja jakoś nie mogę się
przekonać. Wiem, że takie drewno impregnuje się specjalnie i maluje, lecz
mimo wszystko łazienka narażona jest na częsty kontakt z wodą i wg mnie taka
łazienka po kilku latach będzie wyglądać strasznie. Poza tym utrzymanie jej w
czystości... Czy moje obawy są słuszne?
Obserwuj wątek
    • miszka44 Re: drewniana podłoga w łazience? 07.09.04, 13:21
      Wielokrtonie narzekałem na panele, które mam w całym mieszkaniu. W przypadku
      łazienki to się jednak sprawdza. Przez 6 lat żadnych kłopotów (no, gdyby się z
      tej cholernej pralki troszkę nie ulało...)

      Pzdr
      M44
    • aguniap Re: drewniana podłoga w łazience? 07.09.04, 14:04
      mam w lazience na podlodze zaolejowane lapacho (ipe)... wyglada przepieknie,
      sprawdza sie idealnie, zarowno jesli chodzi o estetyczne wrazenia jak i czysto
      uzytkowe (cieplo w stopy)... jasne ze trzeba dbac o taka podloge, raz na kilka
      miesiecy zaolejowac, ale kazdemu z czystym sumieniem ja polecam!
    • piotr_2804 Re: drewniana podłoga w łazience? 07.09.04, 18:17
      Ja mam w łazience olejowany Merbau. Bardzo ładnie wygląda ale nie wiem do końca
      czy został położony zgodnie ze sztuką. Otóż nie mogłem sie doprosić żadnego
      specjalisty od egzotyków o położenie ok 6m2 paneli. Dlatego więc zleciłem prace
      zwykłym parkieciarzom. Na razie parkiet zachowuje się b.dobrze jeśli chodzi o
      odporność na wilgoć (zmywam go na mokro). Na początku eksploatacji widać było
      ślady po wysychających kroplach wody. Ta wada ustąpiła w 70% po powtórnym
      zaolejowaniu parkietu. W następnym miesiącu planuje jeszcze raz olejowanie po
      którym mam nadzieje, że ten efekt zniknie całkowicie.
      Tyle o mojej podłodze.
      Pozdrawiam
    • witoldka Re: drewniana podłoga w łazience? 16.10.04, 20:45
      NIe rozumiem, kladziecie w lazience PANELE? czy parkiet? slyszalam ze do
      lazienki nadaje sie tylko teak lub lapacho, zaden merbau bron Boze....
      Polecacie olejowanie czy lakierowanie. Slyszalam tez o lakierowaniu lakierem
      wodnym czy cos takiego....Podpowiedzcie mi cos prosze...
      Patrycja
      • jacekzakrzewski Re: drewniana podłoga w łazience? 20.10.04, 12:18
        Kolega miał na mysli chyba coś bardziej przystepnego cenowo. A wy tu
        wyjeżdzącie z taką abstrakcją cenową !Dla przecietnego człowieka ta cała
        egzotyka jest niedostepna.
        A tak na marginesie, nie szkoda Wam lasów równikowych ?
        • architektura Re: drewniana podłoga w łazience? 24.10.04, 22:49
          A dlaczego nie ? :) Polecam gatunki : Teak, Merbau, Doussie, Iroko.
          Po obwodzie należy zostawić szczelinę dylatacyjną wypełnioną np. sikaflexem .
          Pozdrawiam,
          Joanna Filemonowicz
          jfilemonowicz@architekci.pl
      • karorka Re: drewniana podłoga w łazience? 25.10.04, 01:21
        Nie dziw się Patrycjo:
        doswiadczenie (żaglarskie) podpowiada, że w warunkach dużej wilgotności drzewa
        egzotyczne (np. teak) sprawdzają się najlepiej. I najlepiej niech będą
        olejowane. Co jakiś czas (kiedy pojawia sie jaśniejsze slady lub przetarcia)
        trzeba pmiętać aby zaolejować je powtórnie. Może się okazać, że trzeba to robić
        nawet co 2 tyg.
        W przypadku paneli skłonna jestem uwierzyć, że mogą znieść obciążenie od sporej
        wody, nawet jeśli nie są z drzew egzotycnych, bo przecież panele to tak
        naprawdę mocno sprasowana płyta wiórowa, nasączona chemią do niemożebności, a
        owo drewno egzotyczne to tylko cienka warstwa na wierzchu (trochę upraszczam
        ale nie cenię sobie paneli zbytnio, o nie!). Prawdopodobnie produkowane są w
        odmianach do pomieszczeń o dużej wilgotności - należałoby się zapoznać ze
        szczegółową ofertą producenta. Z parkietem sprawa ma się dużo gorzej, bo to
        rzeczywiście prawdziwe drewno, które pod wpływem zmiennej wilgotności pracuje
        (rozszerza się i kurczy). Na pewno niezbędne jest zatem staranne przyklejenie
        go do podłoża oraz jeszcze staranniejsze polakierowanie. I - tak sobie myśle -
        że ja (jako architekt nie stroniący od eksperymentów) na taki prawdziwy parkiet
        z naszych rodzimych gatunków (dąb, buk) w łazience chyba bym się nie
        zdecydowała. Już prędzej spróbowałabym eksperymentować z deskami drewnianymi
        przybijanymi do wodoodpornej płyty wiórowej twardej. No, i miliony razy
        lakierowanymi :-)

        Lakiery poliuretanowe, ftalowe i olejne trzymają się nieźle jeśli powłoka
        położona jest bardzo dokładnie, na dobrze przygotowane, osuszone (sic!)
        podłoże. Należy także uważać, na wilgoć, która mogłaby dostać się pomiędzy
        warsztwy lakieru, bo przy jakiejkolwiek nieszczelności powłoki woda podcieknie
        pod lakier i już nie odparuje: zrobią się plamy, najpierw jasne, później
        cimniejące (uwaga: gnije i robi się grzyb). Malując można spróbować mocno
        rozrzedzać spodnie warsztwy, żeby drewno je dobrze wchłonęło. Komfort pracy
        stosunkowo niewielki, bo ogromnie śmierdzą; u wrażliwych osób mogą wywoływać
        alergie, w niektórych przypadkach ich opary mogą wiązać z innymi użytymi we
        wnętrzu powłokami i zmieniać ich kolor.
        We własnej łazience (blat z drewna klejonego, bukowy - jednak!) zdecydowałam
        się na lakier akrylowy (wodny) przy czym pierwsze warstwy położyliśmy znacznie
        rozwodnione po to, żeby drewno je głęboko wchłonęło. Następne stopniowo
        kładliśmy gęściejsze - w sumie na blacie w który wpuszczona jest umywalka jest
        ok. 5 lub 7 warsztw. Lakier akrylowy nie śmierdzi przy malowaniu i dosyć szybko
        schnie, więc operacja lakierowania nie ciągnie się w nieskończoność. Nie jest
        tak bardzo ważne zachowanie suchej powierzchni, bo lakier jest
        wodnorozcienczalny i ewentualną wodę zwiąże. Nie zmienia też koloru drewna tak,
        jak to się dzieje w przypadku lakierów poliuretanowych. Dla pewności zamiast
        pierwszej warstwy lakieru można zastosować środek o nazwie "capon" (można go
        też rozcieńczyć chociaż sam z siebie nie jest zbyt gęsty), który zapobiega
        ciemnieniu. Blat w naszej łazience od kilku lat ma się dobrze pomimo, że z
        umywalki woda się wychlapuje dość często.
        Ważne, żeby - jeśli się już zdecyduje na drewno w łazience - zapewnić dobrą
        (skuteczną) wentylację: jeżeli jest wyłącznie grawitacyjna to koniecznie
        wyposażyć pomieszczenie w wentylator kanałowy.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka