fiszman
23.04.04, 22:53
Trash talk to w koszykowce dosc czesto stosowany element wojny psychologicznej, sposob na zdobycie przewagi psychicznej i wytracenie przecwnika z rownowagi. Np Michael Jordan mowi do kryjacego go obroncy "twoja siostra wcale nie jest tak dobra w lozku, jak chlopaki w szatni mowili"... dekoncentruje go i w nastepstwie mija z latwoscia.
I zdaje sie, ze trash talk coraz mocniej zaczyna zaznaczac swa obecnosc w snookerze. Bo jak inaczej nazwac text Hicksa pod adresem Hanna "you're not top 16 player any longer"?
Czy znacie moze jakies inne przyklady wojny na slowa? Moze nasi komentatorzy maja jakies historie z naszego snookerowego podworka w zanadrzu?