Gość: Rico
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
24.02.04, 20:19
Wszystkie nastolatki na tym forum zachwycają sie toyotą, więc kupując swój
pierwszy nowy samochód by nie "wtopić" wybrałem to japońskie g...wno, no i
okazało się, ze pojęcie o samochodach wszyscy tutaj czerpią z internetu i od
siebie nawzajem.
moja Corolla 1.6 terra okazala sie nie byc tak niezawodna i swietnie wykonana
jak tu wszyscy trąbią a serwis jest identyczny jak wszedzie indziej
(najlepiej im wychodzi zdanie "nigdy sie z tym nie spotkalismy").
zaczeło sie juz pare dni po zakupie:
- cos skrzypialo po prawej stronie deski rozdzielczej(skrzypi do dzis mimo ze
serwis juz trzy razy cos tam dlubal- ostatni pomysl "silikon" "pianka
montażowa")
- zaczęly łuszczyć sie oznaczenia przy pokretłach - wymieniono
- niechlujnie pomontowane platiki odstajace przy drzwiach (panowie poprawili)
- zamek centralny czasami nie wiadomo czemu sam z siebie sie otwiera!!!!!!
wyobrazacie sobie moj strach kiedy ide na miasto i zostawiam samochod?????
Z tym to panowie z toyoty zupełnie sobie nie mogą poradzić, wymienili jakis
moduł sprawdzali instalacje elektryczną, cos komputerowo sprawdzali ale wtedy
jak na złość wszystko jest dobrze.
Mam juz tego dosyc. ciezko na ten samochod pracowalem i jeszcze teraz jak
widze te reklamy toyoty co nigdy nie sa zepsute to mnie doslownie rozwala.
Jaki byłem głupi ze posluchalem tutejszych rad. Mogłem kupic cokolwiek innego
podobał mi się citroen xsara picasso, seat leon, peugeot 307(tego chciała
zona). ja zdecydowalem mimo iz za bardzo mi sie nie podobała, bo chcialem
miec niezawodnosc zamiast formy. no i sie doczekalem.
A wszystko to za 59500 zł:(