Dodaj do ulubionych

Kraków-Tarnów-Sanok, jak się jedzie??

25.06.07, 14:29
W czwartek wybieram się do Polańczyka i wyszło mi, że najsensowniejsza jest
podróż DK4 do Pilzna i dalej na południe: Jasło, Krosno, Sanok. Czy odcinek
Kraków-Tarnów-Pilzno jest sensowny, drożny, czy też spodziewać się utrudnień?
100km od Krakowa powinienem zrobić w ok. 1,5h - czy to realne?? Alternatywą
jest podróż drogami 966,978 i 980 od Gdowa do Biecza, ale niespecjalnie mi
się uśmiecha jechać wąską drogą przez te wszystkie wioski :)
Jakieś rady??
Obserwuj wątek
    • al9 Re: Kraków-Tarnów-Sanok, jak się jedzie?? 25.06.07, 15:06
      tydzien temu jechałem Kraków Bośnia Brzesko (potem Nowy Sącz) i z powrotem, raz
      po południu raz rano..
      Masakra. Kraków Tarnów to chyba najgorsza, najniebezpieczniejsza droga w
      Polsce. Błotnik przy błotniku, zwolnienia, objazdy, wąsko i ciągłe
      przebudowy..., kupa tirów i jeszcze miejscowi w golfach II...
      Uważaj więc na siebie!
      al
    • czernobyl.zdr6j Re: Kraków-Tarnów-Sanok, jak się jedzie?? 25.06.07, 15:07
      ja mogę Ci napisać, że odcinek Pilzno - Jasło - Krosno jest bardzo wyczerpujący
      psychicznie - prawie nonstop tereny zabudowane albo górki i zakręty - co
      niestety oznacza często konieczność snucia się za pks-em czy kamazem po dobrych
      kilka kilometrów. przejazd przez Krosno to ponad 9km w terenie zabudowanym, ok.
      3/4 z tego nie wiadomo czemu z ograniczeniem do 40km/h, nawet na kawałkach
      dwupasmowych! potem droga do Sanoka jest po remoncie i do tego mniej kręta niż
      wcześniejszy odcinek i tamtędy jedzie się już znacznie przyjemniej. potem Zagórz
      i tu masz dwie opcje: albo lecisz na Lesko (główna trasa na Ustrzyki Dln.,
      raczej zatłoczona w sezonie) albo przed mostem w Zagórzu odbijasz na Komańczę -
      tam ruch jest zdecydowanie mniejszy, a widoki po drodze również śliczne -
      niestety stan nawierzchni trochę gorszy niż w wersji pierwszej

      nie wiem, skąd startujesz, ale jeśli gdzieś z centralnej Polski, to moim zdaniem
      lepiej nie pchać się przez DK4 tylko jechać na
      Kielce-Opatów-Tarnobrzeg-Rzeszów-Sanok
      • swoboda_t Re: Kraków-Tarnów-Sanok, jak się jedzie?? 25.06.07, 15:29
        Jadę z Katowic. Nie takich informacji oczekiwałem :( Trochę mnie
        nastraszyliście, bo spodziewałem się spokojnej jazdy już za Tarnowem. Rozważam
        tą drugą opcję, mija Tarnów i Pilzno, ale i tak wyląduję w Jaśle. Muszę
        solidnie przestudiować mapę w takim razie :| No nic, dzięki za info i jakby
        ktoś miał jeszcze coś do dodania, to zapraszam - do czwartku jeszcze daleko :)
        • brace Re: Kraków-Tarnów-Sanok, jak się jedzie?? 26.06.07, 08:21
          ja jechałam w zeszły piątek Kraków- Brzesko- Tarnów- Jasło......nie
          polecam....od Łapczycy się stoi a nie jedzie....aż do Tarnowa....po wjeździe na
          obwodnicę Tarnowa pomyślałam....no to teraz suniemy.....a gdzież.....przy
          zjeździe z obwodnicy znowu korek...trzymają światła przy stacji benzynowej
          przed Ładną....polecam trasę Kraków- Wieliczka- Gdów- Jurków i tu ewentualnie
          albo prosto na Wojnicz i Tarnów albo w prawo na Nowy Sącz....Przy opcji
          pierwszej możliwy zator Wojnicz- Tarnów, a przy opcji drugiej raczej brak
          korków. Można jechać jeszcze przez Jurków- Zakliczyn i potem na Biecz, opcji
          jest wiele ale w 100% nie polecam A4!!!! Jeśli chodzi o trasę Tarnów- Pilzno
          to "się sunie" ;)) potem w Pilzno-Jasło w sumie też nie jest źle
        • thony Re: Kraków-Tarnów-Sanok, jak się jedzie?? 26.06.07, 13:39
          Jeżdżę dosyć często tą trasą. Jesli jedziesz pozno w nocy to jedz E4 to Tarnowa
          i dalej na Pilzno, Krosno i Sanok.
          W dzien masz trzy opcje:
          - polecana przeze mnie Krakow - Szczurowa - Tarnow i dalej na Pilzno jw. (kreta
          wertepy, niewielki ruch)
          - niepolecane przeze mnie Krakow - Gdow - Tarnow oraz Krakow - Gdow - GOrlice
          (fatalna droga i czasem spory ruch)
          - najgorsza opcja E4 z gwarantowanym staniem w korkach
          • rraaddeekk Re: Kraków-Tarnów-Sanok, jak się jedzie?? 26.06.07, 14:04
            Kraków - Polańczyk niestety realny czas to 3,5 - 4,5.
            Przy obecnych remontach może i dłużej :-(

            W czasach przed remontem 4 trasę Kraków - Rzeszów (160 km) pokonywałem w czasie
            poniżej 2 godzin.
            Teraz cieszę się jak uda mi się to zrobić w 3,5 godziny a zdarzają się wyniki w
            okolicach 5 godzin.

            Polecam unikać "4".
            Lepiej dołożyć kilkanaście/kilkadziesiąt km niż pełzać w permanentnym korku.
            • rraaddeekk Re: Kraków-Tarnów-Sanok, jak się jedzie?? 26.06.07, 14:20
              Jadąc z Katowic do Polańczyka w okolicach Krakowa uciekałbym z "4" w stronę
              południową.
              Kierowałbym się na Biecz.
              • swoboda_t Re: Kraków-Tarnów-Sanok, jak się jedzie?? 26.06.07, 15:05
                No właśnie po waszych postach skłaniam się ku tej opcji, bo wolę się snuć
                bokami niż stać na czwórce. Z Katowic wyjeżdżam o 4:00, do Kraka przez Olkusz
                więc w Wieliczce powinienem być przed 6:00. Niby wcześnie, ale chyba jednak na
                ten Biecz uderzę - będzie wycieczka krajoznawcza :) Dziękuję serdecznie za
                wpisy, wątek pozostaje otwarty.
                • dokto Re: Kraków-Tarnów-Sanok, jak się jedzie?? 26.06.07, 20:52
                  Jeżeli w Kraku będzie koło 6 rano to do Wieliczki jedź przez miasto. O tej
                  porze przejedziesz swobodnie. Z Wieliczki pojechałbym na Gdów, Łapanów, Jurków,
                  Gromnik (dlatetgo że znam każdy zakręt:) ) i tu albo na Gorlice, Biecz albo p.
                  Rzepienniki i wyjeżdżasz za Bieczem. Drogi wąskie i krete ale przejazd płynny.
                  Kraków-Gromnik to ok. 2 godziny jazdy.
                  • gringo68 Re: nie jedź przez Kraków 27.06.07, 08:59
                    Z Katowic jedź na Wadowice, Limanową, Nowy Sącz, Gorlice, Jasło itd...

                    Odcinek Kraków-Tarnów to masakra, pod koniec maja przejazd 80 km zajmowal ponad
                    dwie godziny...
                  • megas1 Re: Kraków-Tarnów-Sanok, jak się jedzie?? 27.06.07, 15:20
                    Droga miejscami kręta ale: przynajmniej namalowane pasy na jezdni, nawet dobra nawierzchnia a droga szersza w sumie niż ta przez szczurową (brrr). Ta trasa jest 20 km dłuższa do Tarnowa (miasta) ale baaaardzo malownicza - szczególnie w okolicach Muchówki
    • swoboda_t Re: Kraków-Tarnów-Sanok, jak się jedzie?? 30.06.07, 10:30
      No i wróciłem caly i zdrowy :) W tamtą stronę, mimo wczesnej pory, wybrałem
      trasę Gdów-Zakliczyn-Biecz no i dalej Krosno-Sanok-Lesko. Tuz za Krakowem
      zaczely sie takie gorki, ze myslalem, ze to juz Bieszczady :) Droga kreta,
      waska, nawierzchnia nienajlepsza, jazda 60-80km/h, ale ruch absolutnie plynny -
      nie stali nawet jadacy w strone Kraka. Tak gdzies od Tymowej nawierzchnia
      lepsza, momentami zupelnie dobra i mniej zakretow, wzniesien. W jednym miejscu
      w ogole nawierchni brak, bo remont, w innym jezdnia szeroka na 4m, total folk
      (krowy, furmanki, rozrzutniki gnoju itp.), ale w sumie milo sie jechalo, dosc
      malowniczo i bez zadnych korkow, wariatow itp. Czas przejazdu do Polanczyka
      5h10min bez postoju. W drodze powrotnej chcialem zahaczyc o Tarnow.Miedzy
      Jaslem a Pilznem 2 zwezenia sterowane swiatlami,kazde na kilka minut
      stania.Ruch spory,ale w sumei plynny i dobra droga. Pilzno-Tarnow nawet niezle.
      Jak wyjechalem z Tarnowa, oczom mym ukazala sie dwupasmowka. WTF mysle, bylem
      pewien, ze czworka jest jednojezdniowa.Rozpedzilem sie ochoczo myslac co Wy tam
      powymyslaliscie z tymi remontami i... jak sie skonczyly dwie jezdnie, tak
      wiekszosc drogi do Krakowa pokonalem pomiedzy pacholkami. Faktycznie, droga
      jest tak zorana,ze nie ma sensu tamtedy jechac. Po drodze tylko kilka
      miejsc,gdzie mozna wyprzedzic wlokace sie tiry. I tak dobrze trafilem, bo
      wolno, ale jechalem. Od strony Krakowa, bylo to ok. 19-ej,ciagnely sie korki.
      Zdecydowanie nie jest to droga, ktora nalezy brac pod uwage w godzinach
      szczytu, a jesli Tarnow nie jest miejscem docelowym, to lepiej w ogole jej
      unikac. Dziekuje wszystkim za dobre rady i szerokiej drogi :)


      P.S.: W samym Polanczyku, ale nawet w "wiekszych" miastach po drodze (Krosno,
      Sanok, Jaslo) byla bardzo przyjemna atmosfera. O tym w jakim syfie zyjemy
      przypomnialem sobie na rogatkach Krakowa, gdzie do auta wdarl sie smrod spalin,
      duchota (a to byl wieczor!), ktorych na codzien sie nie zauwaza. Plus byl
      taki,ze zanim dojechalem do Katowic bylem z syfialym luftem oswojony :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka