Gość: lolyta
IP: *.mia.bellsouth.net
06.08.03, 00:20
Zakladam temat pod wplywem lektury watku o wkladkach. Bo tak sobie mysle - 10
lat temu nikt o nich nie slyszal, a teraz sa dziewczyny ktore zyc bez nich
nie moga. No to sobie mysle dalej - ciekawe czy za pare lat powstana wkladki
do wkladek, no, zeby wkladki zasadnicze sie nie brudzily, albo inny
wynalazek. A potem palnelam sie w czolo - przecie juz szpece od marketyngu
wprowadzili na rynek nastepny produkt, bez ktorego kazda kobieta powinna sie
czuc brudna i niehigieniczna. Kiedy wyjezdzalam z Polski, to tego jeszcze tam
nie bylo, ciekawe, czy juz czujecie sie, kochane, brudne bez uzywania tego
cuda, czy tez jeszcze nawet nie wiecie, ze niedlugo bedziecie sie czuc?
Chodzi mi o cos o nazwie douche, podobno zadna amerykanska kobieta nie
wyobraza sobie zycia bez tego - sluzy to do gruntownego czyszczenia waginy,
ewentualnie odbytnicy (stosowane przez tutejszych gejow przed randkami,
zreszta wlasnie od geja o tym cudzie pierwszy raz zaslyszalam)