anielkac
27.06.06, 23:04
Może któraś z Was miała podobnie - przestałam karmić synka ponad rok temu
(dokładnie 2 maja 2005) - przestałam bo musiałam brać leki, nie z powodu
braku pokarmu. Nie brałam potem żadnych leków na zahamowanie laktacji, ilość
pokarmu sama się zmniejszała. Miałam go jeszcze dość długo (parę miesięcy,
oczywiście coraz to mnie.
Gdzieś w listopadzie skończył się zupełnie.
I teraz, tydzień temu, same kropelki pokarmu zaczęły mi wyciekać, tak co
kilka dni, parę kropli. Wcześniej byłam już i u ginekologa i na USG piersi
(właśnie w listopadzie) badałam też poziom hormonów tarczycy/
Czy może to mieć jakiś związek z upałami? Może niektóre kobiety mają takie
drobne wycieki całe życie?