fallus.ki
23.05.05, 02:13
Mile Panie, nie macie racji z tym demonizowaniem naszych meskich
biuscianych preferencji. Duzy biust - niekoniecznie :).
Osobiscie wole dotykac biust mniejszy (akurat). I mam paru kolegow
ktorzy mysla podobnie. Zgoda, ze wiekszych biustow nie dyskryminujemy
i nie odwracamy wzroku. Interesujaco jest oczywiscie zajrzec za dekolt
biustowi duzemu. Ale tak naprawde wole biusty mniejsze. Sa poreczniejsze
i latwiejsze w obsludze. Bardziej pozbierane i latwiejsze do pieszczot
kompleksowych. Z mojego punktu widzenia (lezenie na plecach :)))
uwolniony biust duzy rozprasza mnie i lekko zaniepokojony sledze
go wzrokiem. Licho nie spi :))). Biust mniejszy (uzyje okreslenia
akurat/w sam raz) natomiast mozna latwiej wzrokiem i dlonia ogarnac.
Biust duzy wyglada dobrze tylko w przytrzymujacych go ramach.
Uwolniony roznie. Kiedys uwolnilem biust duzy i rozczarowalem sie.
Staram sie wiec nie uwalniac duzych biustow nawet w mojej wybrazni.
Koncentruje sie na wspomnianych uroczych biuscikach rozmiaru - akurat.
I te biusciki kreca mnie najbardziej :)
I tym chcialem sie z Wami mile Panie podzielic w oczekiwaniu na
przybycie mojego krecacego mnie poteznie, uroczego rozmiaru akurat.
Mam dzisiaj wene erotyczna wiec powiem Jej co o nim/nich naprawde
mysle. A mysle, ze sa urocze (oba:). Optymistyczne i wolnostojace :).
I popre swoje slowa czynem. Nie moge sie juz doczekac...
Adieu,
fallus_ki.