payuta
20.09.04, 15:05
Wiele jest mitow i powiadan ,na temat swiata i nas powstania.Ale ta ,ktora tu
wam opisze najprawdziwsza jest,bo sama tam bylam miod i wino pilam a co
widzialam ponizej opisalam.
Dawno to bylo,milionow lat tysiace temu,tuz po dinosaurow wymarciu,na ziemi
urodzajnej ,dzis puszcza Kampinowska zwanej.Dab stal tam dostojny a przy nim
wierzba urodzajna stala.Z deba zoledz spadl i w ziemie sie wbil a z wierzby
nasionko przy nim upadlo i tez w ziemie sie schowalo.Po wiosnach wielu z
zoledzia czlek postawny wyrosl a z nasionaka niewiasta cudna.Tak powstal
pierwszy mezczyzna i kobieta pierwsza.Jedyni na tym padole byli (dzis europa
zwana),pokochali sie okrutnie -ona go Polanem nazwala -a on ja Polanka.
Piekni byli i madrzy ,ponad sile dobrzy.O dzieciach myslec zaczeli by ziemie
ta zyzna zaludnic , problemu zadnego nie bylo bo milosc goraca ich
laczyla ,wiec dzieci Polanka wila i wila.I Rusa Polanka powila jak dab
Bartek postawnego i Niemca zwinnego jak fryga i Skandynawa co zime lubowal
ponad wszystko, bliznieta Hiszpana i Italie sniadych na twarzy z oczyma jak
wegle ciemnymi,Polonie na swiat wydali ,ulubienice rodzicow ,jak lania w
krztaltach cudna i Francuza i Belga i Wegra i Czecha co miody pitne jak
muzyke tworzyl,sam Bog na ziemie schodzil i Czesi miod (dzis piwo) do niebios
przemycal.Co roku Polan nowe dzieci plodzil i co roku Polanka wielka radosc
mu oglaszla.Ale nie wiem jak by sie starali i ile milionow lat zyli ,ziemi
tej bogatej zaludnic sami rady by nie dali .Martwil sie tym Polan
biedny ,noce zarywal a od myslenia skronie mu siwizna pruszyla.O pomoc do
zony sie zwrocil,bo w madrosc Polanki wierzyl.
A ona niewiasta jak zloto czysta ,jak diament slachetna w te slowa mu zecze.:
Do puszczy idz mezu moj jedyny ,zoledzie dorodne i wierzbowe zmyslne nasionka
zbieraj ,wlosem swoim je owijaj jak w kokon i do ziemi wkladaj niech ludzie
z nich na podobienstwo Twoje wyrastaja .Dzieci ci pomagac beda ,robota
lzejsza i weselej ci bedzie .Posluchal Polan Polanki ,zrobil jak on radzila i
plony zbieral wspaniale.Ludzie to byli jak skarby.Na wzor Polanow ciosani.Raj
z edenem na tej ziemi mieli .I zwierzeta Polan stworzyl agresji nie
znajace.Wilki padline tylko jadly by nia swiat nie smierdzial.Niedzwiedzie
olbrzymy kobieta dzieci do snu tulily gdy te jagody lesne zbieraly.
Ach czasy to byly..............
Gdy juz lat 450 skonczyli do wniosku doszli ze czas dla siebie jakis miec
powinni i dzieciom swiat pokazac zeby zakatek se wybrali, osiedli i wlasne
krolestwo(panstwa dzisiejsze)stworzyli.Z tego czasu nadmiaru dziecko im sie
urodzilo ,chlopczyna maly . Holendrem go nazwali.A ze w wieku nie mlodym juz
byli to i dziecko jakies takie myszowate im wyszlo. Kochali go wszyscy
miloscia ogromna ,bracia i siostry rozpieszczali ,na rekach nosili ,slodkosci
znosili.I rozpuszczony taki wyrosl ,egoistyczny jakis ,na wszystko wybrzydzal
i do roboty nie pilny.
C.D.N. P.P.