Dodaj do ulubionych

Odszkodowanie od gminy

12.10.04, 11:51
Gmina pomimo prawomocnego wyroku orzekającego eksmisję do lokalu socjalnego
nie dostarcza go przez kilka lat.
Wystąpiłem do Gminy z roszczeniem o odszkodowanie z tytulu nie osiąganych
dochodów z najmu lokalu mieszkalnego na wolnym rynku. Wysokość odszkodowania
określilem na poziomie różnicy pomiędzy odszkodowaniem płacomym przez
zajmujacego lokal mieszkalny bez tytułu prawnego
a czynszem jaki móglbym uzyskać z najmu mieszkania na wolnym rynku. Tą
różnicę przemnożyłem razy ilość miesięcy, która minęła od uprawomocnienia się
wyroku. Wysokość czynszu wolnorynkowego przyjąłem na podstawie pisemnych
informacji jakie uzyskalem z dwoch biur pośrednictwa w obrocie
nieruchomościami.
Sąd Rejonowy wydał wyrok zaoczny przyznający odszkodowanie zgodne z moimi
oczekiwaniami. Gmina jednak złożyła sprzeciw od wyroku zaocznego przez co
odbyła sie kolejna rozprawa, na której rownież ne było przedstawiciela gminy.
Poza protokołem sędzia poinformował, że wstrzymuje się z decyzją i odracza
rozprawę ponieważ w innej bardzo podobnej sprawie, którą prowadził i wydał
korzystny wyrok dla własciciela Sąd Okręgowy zajął stanowisko odwrotne.
Dlatego on chce obecnie zapoznac sie z uzasadnieniem wyroku a dopiero
póżniej zajmie stanowisko.Poinformował jednocześnie, że gdybym mógł podać
syg. akt podobnych spraw, które w sądach okregowych a szczególnie w Sądzie
Okręgowym w Poznaniu zostały rozsztrzygnięte na korzyść właściciela to było
by to wskazane.
Wszystkich, ktorzy mogą podać mi informacje o korzystnych wyrokach dla
właścicieli w Sądach Okręgowych lub też inne pożyteczne informacje proszę o
pomoc.
Obserwuj wątek
    • oskar58 Re: Odszkodowanie od gminy 15.10.04, 07:36
      Sąd Rejonowy w Gdyni, w wyroku z dnia 9 lipca 2002 r. (sygn. akt IC 475/02)
      orzekł: "Powództwo jako pozbawione podstaw co do zasady nie zasługuje na
      uwzglednienie", i dalej: "aby taką odpowiedzialnościa obciążyć gminę należy
      wykazać, iż ona w sposób bezprawny i zawiniony uchyla sie od nałożonego przez
      ustawodawcę obowiązku". W Gdyni żaden z wynajmujących nie uzyskał odszkodowania
      od gminy, a lokatorzy (byli) czekają na lokale socjalne, których gmina, jak
      twierdzi, nie ma. Mój lokator czeka już blisko trzy lata, od 18lutego 2002 r.
      Druga sprawa skończyła sie podobnie jak pierwsza. Obecnie w toku jest już
      trzecia sprawa. Do trzech razy sztuka, Szczurek musi przegrać. Pozdrawiam.
      Oskar
      ps. Szczurek to prezydent gminy.
    • oswn.poznan Re: Odszkodowanie od gminy w Kielcach 13.11.04, 07:24
      Można dostać odszkodowanie za zwlekanie z eksmisją

      ziem 12-11-2004, ostatnia aktualizacja 12-11-2004 19:34

      Czy można wygrać odszkodowanie od miasta, które nie przydziela lokalu
      socjalnego, przez co uniemożliwia eksmisję uciążliwego lokatora? W Poznaniu to
      się udało.

      W Sądzie Rejonowym w Kielcach odbyła się pierwsza rozprawa w procesie, jaki
      wytoczył władzom Kielc Jerzy Kuta, współwłaściciel i zarządca kamienicy przy ul.
      Sienkiewicza. O sprawie pisaliśmy wczoraj. Jedno z mieszkań w tym budynku
      zajmuje rodzina, która od czterech lat nie płaci czynszu i rachunków za media. W
      2001 r. sąd wydał prawomocny wyrok o eksmisji, ale rodziny usunąć nie można, bo
      miasto nie ma dla niej lokalu socjalnego. Kuta domaga się odszkodowania w
      wysokości równej czynszowi, jaki mógłby uzyskać za lokal, gdyby wynajął go
      innemu użytkownikowi.

      Po naszym artykule na internetowym forum portalu Gazeta.pl wpisał się Henryk
      Tubacki, przewodniczący poznańskiego oddziału Ogólnopolskiego Stowarzyszenia
      Właścicieli Nieruchomości. - Pozwy o zapłatę odszkodowania za niedostarczenie
      lokali socjalnych ciężko doprowadzić do szczęśliwego końca, pomimo że gminy mają
      ustawowe obowiązki, ale swoich obowiązków nie chcą realizować, spychając to na
      barki darmowej prywatnej opieki społecznej, czyli na prywatnych właścicieli
      kamienic. Ale już wyroki zapadły, są prawomocne - pisze pan Tubacki.

      Rzeczywiście, podobną sprawę w grudniu 2003 r. przegrały władze Poznania.
      Właściciele kamienicy przy ul. 28 Czerwca nie mogli eksmitować niepłacącego
      czynszu lokatora. Sąd Rejonowy w Poznaniu uznał rację właścicieli kamienicy i
      nakazał władzom Poznania zapłatę 6 tys. zł odszkodowania oraz 480 zł kosztów
      sądowych.

      Wersja do druku Wyślij znajomym Podyskutuj na forum

      Wasze opinie (2)

      + DODAJ swoją opinię

      • Można dostać odszkodowanie za zwlekanie z eksmisją Gość: socjal, 12.11.2004 23:50
      Logika kończy się tam gdzie zaczynają się rządy Homo Sovieticus’a i
      czynownika.
      Nie wiem czy Pan Redaktor (...)

      • Re: Można dostać odszkodowanie za zwlekanie z eks oswn.poznan,13.11.2004 07:11

      No i proszę i w Kielcach mnie szanują.
      Pozdrawiam. Henryk Tubacki
      • oswn.poznan Re: Odszkodowanie od gminy w Kielcach na forum 13.11.04, 07:29
        Re: Można dostać odszkodowanie za zwlekanie z eks
        Autor: oswn.poznan
        Data: 13.11.2004 07:11

        • Re: Dotąd bezkarne gminy
        Przeczytaj komentowany artykuł »
        oswn.poznan 11.11.2004 21:50 + odpowiedz

        Odszkodowanie za bezumowne używanie lokalu odpowiada wysokości czynszu jaki
        wynajmujący mógłby uzyskać, gdyby lokal był pusty, wyremontowany i nowo
        wynajmowany na cywilnej umowie najmu za czynsz wolnorynkowy (art. 18 ustawy o
        ochronie praw lokatorów...). Nadto, wynajmujący ma prawo żądać odszkodowania
        uzupełniającego.
        Roszczenie od gminy jest różnicą odszkodowań (art. 18 ust. 4).
        Jeżeli mieszkanie jest parterowe od ulicy, to wyjściowym odszkodowaniem może być
        odszkodowanie w wysokości czynszu możliwego do uzyskania za "lokal", a nie za
        mieszkanie; tutaj np. za lokal użytkowy, gdyż tutaj budynek świetnie położony,
        to i stawki czynszu lokali użytkowych pewnie też nie małe.

        Pozwy o zapłatę odszkodowania za niedostarczenie lokali socjalnych ciężko
        doprowadzić do szczęśliwego końca, pomimo, że gminy mają ustawowe obowiązki, ale
        swoich obowiązków nie chcą realizować, spychając to na barki darmowej -
        prywatnej opieki społecznej, czyli na prywatnych właścicieli kamienic.
        Ale już wyroki zapadły, są prawomocne, niektóre są z uzasadnieniami.
        Przykładowy wyrok z uzasadnieniem jest opublikowany w internecie na stronie

        www.wyroki-decyzje.lokatorzy.info.pl/index-wy-o_pliki/index-w-o_01.htm
        .
        Wyrok tam opublikowany jest dobrze
        uzasadniony i może być uważany za wzorcowy.
        Henryk Tubacki
        Przewodniczący Oddziału w Poznaniu OSWN
        www.oswn.poznan.pl
        www.czynsze.republika.pl
        tubacki@oswn.poznan.pl

        Dziękuję redakcji za zauważenie mojego postu na forum.
        Powyżej kopiuję mój post, aby był łatwiej dostępny zainteresowanym wraz z
        bezpośrednim linkiem do przedmiotowego wyroku Sądu w Poznaniu

        www.wyroki-decyzje.lokatorzy.info.pl/index-wy-o_pliki/index-w-o_01.htm

        Pozdrawiam. Henryk Tubacki
          • oskar58 Re: Odszkodowanie od gminy za lokal socjalny 13.11.04, 08:55
            Henryku! Nie chwal dnia przed zachodem słońca... Problem leży gdzie indziej. To
            nie chodzi o odszkodowanie, ale o to by gmina dostarczyła lokal socjalny.
            Przegrana i zapłata odszkodowania nie zmusza gminy do dostarczenia lokalu. Nie
            wyprocesujesz tego nawet w Strasbourgu. A pewnie wywoła reakcję odwrotną od
            zamierzonej. Już widzę to tłumaczenie (znam to z korespondencji ze Szczurkiem,
            prezydentem gminy Gdynia): mamy lokale, ale o innej strukturze niż potrzebna
            dla eksmitowania uprawnionej (moja lokatorka jest osobą samotną). Gmina woli
            płacić odszkodowanie i sprzedać kamienicę niż wziąć sobie na kark lokatora,
            który nie płaci czynszu. Ponadto jest jeszcze problem z wykonaniem eksmisji:
            kto ma zatrudnić i opłacić komornika? Gmina przystępuje, albo i nie, do sprawy
            eksmisyjnej po stronie powoda, ale odszkodowanie chce płacić tylko do chwili
            złożenia propozycji lokalu socjalnego (tak w Krakowie, sprawa znajdzie finał w
            sądzie). Żeby było śmieszniej nikt nie złożył wniosku o przyznanie lokalu
            socjalnego. Ja tylko żądam wypłaty odszkodowania. Moim zdaniem wyrok zastępuje
            wniosek, gmina jest zdania przeciwnego. Miało być lepiej, a jest jak zwykle.
            Pozdrawiam wszystkich oczekujących na lokale socjalne. Również oczekujący. Oskar
              • oskar58 Re: Odszkodowanie od gminy za lokal socjalny 13.11.04, 20:55
                Henryku. Nie dyskutuj. Skrytykuj gromko, napisz dużymi literami, że nie mam
                racji, kłamię, szkodzę itp itd, potup nogami, obraź się. Albo milcz jak nie
                masz nic do powiedzenia.
                Przypomniałem sobie jeszcze jeden mankament ustawy związany z wypłatą
                odszkodowania. Otóż zgodnie z ustawą właścicielowi przysługuje roszczenie
                odszkodowawcze od gminy w wysokości odpowiadającej różnicy między
                odszkodowaniem określonym w art. 18 ust. 2, a odszkodowaniem płaconym przez
                byłego lokatora. W wyniku zapytania skierowanego do Sądu Najwyższego ten
                stwierdził, że (cytuje z pamięci) odszkodowaniem płaconym przez byłego lokatora
                jest odszkodowanie w wysokości czynszu jaki by płacił gdyby stosunek najmu nie
                wygasł. Zatem gdy najemca nie płaci, a gmina zwleka z dostarczeniem lokalu
                socjalnego powstaje po stronie wynajmującego strata, której nikt nie
                rekompensuje, a strata ta jest (moim zdaniem) zawiniona wyłącznie przez gminę.
                Jeżeli lokator nie płaci czynszu wnosimy o eksmisję i wyrok orzekający eksmisję
                jest tego faktu konsekwencją. Natomiast konsekwencją niewykonania wyroku
                (niedostarczenia lokalu socjalnego) jest strata w wysokości utraconego
                odszkodowania od lokatora. Zatem ta strata winna być dodana do odszkodowania
                należnego od gminy. Jeżeli jest tu błąd logiczny proszę mnie poprawić. Zasadą
                jest, że wykładnię każdego przepisu zaczyna się od wykładni językowej. Jeżeli w
                przepisie o którym mowa napisane jest, że odszkodowanie płacone przez gminę ma
                być różnicą pomiędzy czynszem (w skrócie) rynkowym, a odszkodowaniem płaconym
                przez byłego lokatora, to to ostatnie rozumiem dosłownie jako odszkodowanie
                płacone przez byłego lokatora, a nie odszkodowanie w wysokości czynszu, jaki
                byłby obowiązany płacić gdyby stosunek prawny nie wygasł. Orzeczenie eksmisji z
                prawem do lokalu socjalnego powoduje, że lokator czuje się bezkarny, gmina
                zresztą też. Chyba nie muszę tego specjalnie udowadniać. I o to mi chodziło w
                poprzednim liście. Wygrana odszkodowania od gminy była pewna. Sprawy przegrane
                (jak moja) to wypadki losowe. Szczurek był sędzią w Sądzie Rejonowym w Gdyni i
                pewnie tam wróci. Problemem jest wyegzekwowanie od gminy lokalu socjalnego.
                Jeżeli ma ktoś inne zdanie proszę włączyć się do dyskusji. Ciekawa byłaby tu
                opinia polonisty. Jeżeli w jakiejś sprawie wystąpi ten problem proponuję
                powołanie biegłego w sprawach języka polskiego. Pozdrawiam. Oskar
                • oswn.poznan Re: Odszkodowania i lokale socjalne 14.11.04, 20:09
                  Teraz z tobą oskarze nie dyskutuję, mam bardzo dużo pracy w związku z kolejnym
                  89 posiedzemiem Sejmu, a potem Senatu. Nie dostaniesz ode mnie żadnych dowodów.
                  Henryk Tubacki

                  W sprawie lokali socjalnych, jest ich dość i nie trzeba budować. Pracujemy nad
                  świadomością gmin - na podstawie obowiązującego prawa, świadomość gmin już się
                  zmienia i po 5 lutego 2005r. będzie jeszcze inna, już dopracowywujemy się ich
                  innego myślenia. W skrócie problemy oskara są już jednostkowo rozwiązywane. W
                  nowym www będzie więcej szczegółów.
                  Podzrawiam
                  • oskar58 Cudowne rozmnożenie lokali socjalnych 15.11.04, 08:32
                    No i wreszcie dowiedziałem się jaki jest sposób na lokale socjalne. To Henryk
                    Tubacki. Henryk Tubacki 5 lutego sprawi cud i już gminy będą inaczej myślały,
                    jeżeli w ogóle myślały. Wolałbym żeby to Henryk Tubacki zaczął myśleć.
                    Pozdrawiam Cię serdecznie Henryku. Oskar
                • fieja Re: Odszkodowanie od gminy za lokal socjalny 11.02.05, 22:41
                  Nie jestem językoznawcą ale mamy przykład: eksmisja, roszczenia o odszkodowanie
                  od gminy. Czynsz rynkowy ustała biegły rzeczoznawca majątkowy jest on zgodny z
                  naszymi oczekiwaniami. Gmina (mam na mysli miasto Poznań) proponuje nie jeden a
                  nawet dwa lokali socjalne dla niepłacących lokatorów wzamien za odstąpienie
                  rozszczenia, to znaczy ugodę.Coś za coś. Skutek, lokatorzy nie mieszkają i się
                  wyprowadzili na własny koszt ponieważ właściciel zagroził, że biędzie
                  przeprowadzał remont. Pozdrawiam.
                  Sydnatura akt. proszę: IIIC655/03/9 Sąd Rejonowy w Poznaniu
    • tomasz.urbas Re: Odszkodowanie od gminy 18.11.04, 19:26
      Wyrok Sądu Rejonowego w Gdyni z dnia 10 sierpnia 2004 r. sygn. akt I C 1493/03:
      zasądza od pozwanej Gminy Miasta Gdynia na rzecz powoda ... kwotę wraz z
      ustawowymi odsetkami ...
      z uzasadnienia:
      str. 8 "Z powyższego wynika jednoznacznie, że powództwo w niniejszej sprawie
      podlega uwzględnieniu zarówno co do zasady jak i co do wysokości."
      str. 9 "Do tej pory pozwana Gmina nie podjęła zatem żadnych czynności
      zmierzających bezpośrednio do tego, by w/w stan niezgodny z prawem ustał. Skoro
      tak, ponosi ona zatem odpowiedzialność odszkodowawczą w stosunku do powoda..."

      PS W czasie ogłaszania tego nieprawomocnego wyroku Szczurek nadal jest
      prezydentem pozwanje. I co z tego...
      • 11zgl11 Re: Odszkodowanie od gminy 24.01.05, 12:26
        Bardzo bylbym wdzięczny za uzasadnienie wyroku Sądu Rejonowego w Gdyni.
        Moja sprawa w toku. Sąd Rejonowy w Pile wydał korzystny dla mnie wyrok - syg
        akt IC 129/04 z dnia 1.12.2004 r. Sąd uznał roszczenie za uzasadnione zarówno
        co do zasady jak i wysokosci.
        Gmina złożyla apelację do Sadu Okregowego w Poznaniu.
        Pozdrawiam Stefan Chodor
          • oskar58 Re: Odszkodowanie od gminy Miasta Poznania 26.01.05, 08:06
            Henryku. Wyrok bardzo interesyjący, ale w liście z 13 listopada 2004 r.
            napisałeś: "Odszkodowanie za bezumowne używanie lokalu odpowiada wysokości
            czynszu jaki wynajmujący mógłby uzyskać, gdyby lokal był pusty, wyremontowany i
            nowo wynajmowany na cywilnej umowie najmu za czynsz wolnorynkowy (art. 18
            ustawy o ochronie praw lokatorów...)", a tych słów w tym wyroku nie ma, nie ma
            ich też w ustawie. Zatem skąd ten cytat? Biegły wycenia inaczej, uwzględnia
            stan mieszkania w chwili oględzin, a że stan ten jest skutkiem działań
            lokatora, to go nie obchodzi. Włąśnie zakwestionowałem taka opinię. Jeżeli
            cytat pochodzi z uzasadnienia wyroku podaj sąd i sygnaturę. Uzupełnij swoją
            stronę o pełny tekst ugody właściciela z gminą Poznań (sąd i sygnatura).
            Pozdrawiam. Oskar
            • fieja Re: Odszkodowanie od gminy Miasta Poznania 11.02.05, 23:07
              Po pierwsze nie jest tak, że biegły ustała czynsz rynkowy na datę ogłędzin. On
              bada okres wskazany przez sąd. Po drugie nie tylko stan techniczny lokalu
              decyduje o wysokości czynszu rynkowego. Tu są bardzo dużo czynników. Naprzykład
              lokalizacja nieruchomości, sąsiedztwo, otoczenie, funkcjonalność pomieszczeń,
              położenie lokalu, stan techniczny budynku, wyposażenia w urządzenia
              infrastruktury technicznej. Bada rynek lokalny nieruchomości podobnych i
              poprzez współczynniki korygujące w podejściu porównawczym metodą korygowania
              ceny średniej ustała czynsz rynkowy.Sprawa połega na tym, że niestety
              właściciel płaci za opinie biegłego, jeżeli oczewiście chce coś uzyskać od
              gminy. Wiem coś na ten temat, bo ukonczyłam studia podypłomowe z wyceny
              nieruchomości.A tak naprawde czynsze rynkowe kreuje rynek i liepej w tym
              temecie rozeznana mają pośrednicy. Pozrawiam.
              • oskar58 Re: Odszkodowanie od gminy Miasta Poznania 12.02.05, 09:49
                Fieja. Dziękuję za odpowiedź, ale niestety nie o to chodziło, przypomnę,
                napisałem: Henryku (....) w liście z 13 listopada 2004 r.
                napisałeś: "Odszkodowanie za bezumowne używanie lokalu odpowiada wysokości
                czynszu jaki wynajmujący mógłby uzyskać, gdyby lokal był pusty, wyremontowany i
                nowo wynajmowany na cywilnej umowie najmu za czynsz wolnorynkowy (art. 18
                ustawy o ochronie praw lokatorów...)", a tych słów w tym wyroku nie ma, nie ma
                ich też w ustawie. Zatem skąd ten cytat? Biegły wycenia inaczej, uwzględnia
                stan mieszkania w chwili oględzin, a że stan ten jest skutkiem działań
                lokatora, to go nie obchodzi. Właśnie zakwestionowałem taką opinię. Jeżeli
                cytat pochodzi z uzasadnienia wyroku podaj sąd i sygnaturę. Uzupełnij swoją
                stronę o pełny tekst ugody właściciela z gminą Poznań (sąd i sygnatura)". Zatem
                biegły określa stan mieszkania w chwili ogledzin, o innym nie ma informacji,
                ale czynsz ustala za okres wskazany przez sąd. Henryk Tubacki nie
                odpowiedziałna moją prośbę. Znając Go mam podstawy przypuszczać, że życzenia
                bierze za fakty, W powołanym przepisie nie ma takich słów, i nie ma też wyroku
                z takim rozwiązaniem, co oczywiście nie stoi na przeszkodzie by o takie
                ustalanie wysokości odszkodowania zabiegać. Wszak to z powodu opieszałości
                gminy w dostarczeniu lokalu socjalnego nie możemy remontować mieszkania,
                podnosić jego standardu i wynajmować go za cenę rynkową. Napisz co na ten temat
                mówiono wam na studiach, może znasz jakieś orzeczenia albo coś na ten temat
                jest w literaturze przedmiotu. Może ten cytat pochodzi z powołanego przez
                Ciebie wyroku? Pozdrawiam Oskar
                • henryk.tubacki Re: Odszkodowanie od gminy 12.02.05, 12:01
                  Oskar ja z tobą sie będę polemizował, już o tym pisałem, na twój niski poziom
                  nie będę się zniżał. Ale zabieram głos, abyś nie kołowrocił więcej innych
                  właścicieli. To jest mój głos nie do oskara, ale do innych właścicieli.
                  Przeczytaj sobie art. 18 ust. 2 ustawy i nie pleć więcej bzdur na tym forum i
                  nie obrażaj innych po raz kolejny.

                  Art. 18. 2. Z zastrzeżeniem ust. 3, odszkodowanie, o którym mowa w ust. 1,
                  odpowiada wysokości czynszu, jaki właściciel mógłby otrzymać z tytułu najmu
                  lokalu.

                  Zastanów się co ten zapis znaczy?
                  "jaki właściciel mógby otrzymać z tytułu najmu" - zapis szeroki i pojemny, nie
                  dotyczy tylko najmu dotychczasowego lokatora.
                  Ja wiem jak ten zapis rozumieją sędziowie na swoich wewnętrznych zajęciach
                  dydaktycznych, jakie sobie wzajemnie organizują.
                  Uczestniczyłem osobiście w postępowaniu sądowym w którym Sąd nie
                  zakwestionował stanowiska właściciela, reprezentowanego przez wybitnego
                  adwokata, właściciel uzyskał co chciał.
                  Pozdrawiam nie-oskarów.
                  • oskar58 Re: Odszkodowanie od gminy 13.02.05, 07:39
                    No i wydało sie. Tubacki pobożne życzenia bierze za fakty. Co z tego, że jakiś
                    sędzia w Poznaniu nie zakwestionował stanowiska właściciela w bliżej nieznanej
                    sprawie, skoro to chodzi o stanowisko biegłego w sprawie konkretnej, ustalenia
                    wysokości odszkodowania za niedostarczenie lokalu socjalnego. To co ustali
                    biegły sąd przyjmuje jako dowód w sprawie. Tubacki zdaje sie nie rozumie
                    problemu. Jak zwykle. Pozdrawiam Cię Heniu. Oskar
                    • henryk.tubacki Re: Odszkodowanie od gminy to też art. 18 ust. 2. 13.02.05, 14:01
                      No i wydało sie. Trol oskar fakty bierze za pobożne życzenia.
                      O to właśnie chodzi, że jakiś sędzia w Poznaniu orzekając w imieniu
                      Rzeczpospolitej (a nie wypowiadając się przy kiosku z piwem) nie
                      zakwestionował stanowiska biegłego, poprzedzonego stanowiskiem właściciela do
                      akt w sprawie i uznał ustalenia wysokości odszkodowania za niedostarczenie
                      lokalu socjalnego w nie tylko moim rozumieniu prawa art. 18 ust. 2., w
                      wysokości czynszu rynkowego jaki właściciel mógłby uzyskać z tytułu najmu
                      lokalu, gdyby ten lokal był we władaniu właściciela, a właściciel mógł ten
                      lokal wynająć na rynku ma cokolwiek: na mieszkanie biuro, a jeżeli jest to
                      parter od ulicy również na lokal handlowy, sklep (jako różnicę od czynszu np.
                      35zł/m2 za sklep). To co ustalił biegły sąd przyjął jako dowód w sprawie i
                      biegły ustalił zgodnie z tym co piszę o rozumieniu prawa z art. 18 ust.2.
                      Piszę o tym kolejny raz a trol wali jak w ścianę i obraża.
                      Trol oskar zdaje sie nic nie rozumie problemu, a chwali się że jest
                      prawnikiem. Jak zwykle, choroba dotyka też prawników.
                      Jeszcze raz podaję: nie będę z oskarami dyskutował, szkoda mojego czasu, to co
                      podaję to tylko po to, aby podać właścicielom wiedzę, której nie ma oskar, aby
                      inni właściciele nie byli tumanieni przez jakiegoś trola, co pisze na tym
                      forum i szuka zaczepki i obraża.
                      Przykro mi, że dzięki trolom tak napiszę:
                      spokojnych właścicieli zapraszam na forum wolne od troli:

                      www.forum.kamienice.info.pl

                      Pozdrawiam nie-oskarów
                      • oskar58 Re: Odszkodowanie od gminy to też art. 18 ust. 2. 13.02.05, 17:33
                        Drogi Henryku. Nie denerwuj się, złość piękności szkodzi.
                        Chcąc, nie chcąc, i czy to Ci sie podoba czy nie, potwierdziłeś moje
                        stanowisko. Zagadać się tego nie da. To biegły ma ostatnie zdanie w sprawie
                        wysokości odszkodowania. Sąd, jak sam napisałeś, a ja wcześniej, przyjmuje
                        dowód z opinii biegłego bez zastrzeżeń. Gdyby jednak ten cytat, który podałeś
                        błędnie jako treść art. 18 ust. 2, znalazł sie w uzasadnieniu wyroku sądu
                        apelacyjnego można by powoływać się nań w przypadkach opinii zaniżających
                        rażąco wysokość odszkodowania. Póki co, to jest niemożliwe. To, że twój znajomy
                        jest zadowolony z tego co sąd mu zasądził nie stanowi dowodu na to, że
                        odszkodowanie ustalone przez biegłego spałnia warunki o których mowa i jest:
                        > w wysokości czynszu rynkowego jaki właściciel mógłby uzyskać z tytułu najmu
                        > lokalu, gdyby ten lokal był we władaniu właściciela, a właściciel mógł ten
                        > lokal wynająć na rynku ma cokolwiek: na mieszkanie biuro, a jeżeli jest to
                        > parter od ulicy również na lokal handlowy, sklep (jako różnicę od czynszu np.
                        > 35zł/m2 za sklep)".
                        Tak więc, to są nadal tylko pobożne życzenia. Każdy biegły będzie pisał w
                        opiniach co mu się spodoba. Pozdrawiam serdecznie. Oskar
                        p.s. Jeżeli czujesz sie obrażony, to już Twoje zmartwienie. Jakoś poza Tobą
                        nikt nie zgłasza podobnych pretensji. O.
                        • henryk.tubacki Re: oskar - ciężko chory przypadek 13.02.05, 19:30
                          oskar58 napisał:
                          > Drogi Henryku. Nie denerwuj się, złość piękności szkodzi.
                          Jesteś po prostu chory i cyniczny.
                          > To biegły ma ostatnie zdanie w sprawie wysokości odszkodowania
                          Nie biegły, ale Sąd w swoim wyroku, jako prawnik powinieneś wiedzieć, jeżeli
                          uważasz, że w Polsce biegli wydają wyroki, to choroba twoja jest naprawdę
                          ciężka.

                          > Sąd przyjmuje dowód z opinii biegłego bez zastrzeżeń.
                          I znów nie znasz przepisów prawa, jeżeli biegły oblicza błędnie, kwestionujesz
                          opinię biegłego i sąd wyznacza kolejnego biegłego (podstawy procesowe).

                          > Gdyby jednak ten cytat, który podałeś błędnie jako treść art. 18 ust. 2,
                          Moja dyskusja z osobami nie znającymi prawa nie ma sensu.

                          > znalazł sie w uzasadnieniu wyroku sądu apelacyjnego można by powoływać się
                          > nań w przypadkach opinii zaniżających rażąco wysokość odszkodowania.
                          Poznańscy właściciele nie posiadają chorobliwej manii prowadzenia wszystkich
                          powództw do Sądu apelacyjnego, im i mnie starczy prawomocny wyrok Sądu
                          Rejonowego.

                          > To, że twój znajomy jest zadowolony z tego co sąd mu zasądził
                          Ale normalny zdrowy człowiek, jeżeli osiągnie to, o co wnosił w powództwie
                          jest zadowolony z wyroku, chyba, że jest chorym oskarem nie zadowolonym w
                          swoim życiu z niczego, a to nie powinno interesować ogółu właścicieli.
                          > nie stanowi dowodu na to, że odszkodowanie ustalone przez biegłego
                          > spałnia warunki o których mowa i jest:
                          facet idź się leczyć, oskar chyba pisze powództwa o odszkodowania, a może
                          powództwo o ustalenie, żeby sąd w swoim wyroku ustalił, że ustalone przez
                          biegłego odszkodowanie spełnia warunki ... .
                          Krotki, zbanuj oskara, on naprawdę ma sieczkę w głowie.

                          > Tak więc, to są nadal tylko pobożne życzenia. Każdy biegły będzie pisał w
                          > opiniach co mu się spodoba.
                          I ma prawo pisać co chce, takie jest biegłego prawo, ale pod rygorem usunięcia
                          z listy biegłych sądowych za pisanie nieprawdy.

                          Podsumowując:
                          Tak jak podałem powyżej, nie zamierzam dyskutować z oskarem ... , gdyż szkoda
                          czasu, na ... . Piszę ten post wyłącznie po to, by inni właściciele nie byli
                          poddani jedynie słusznej wiedzy pro-lokatorskiego oskara, który wielokrotnie
                          na tym forum szkodził właścicielom i robi zbyteczne pranie mózgów mało
                          zorientowanym w prawie innym właścicielom - czytającym to forum.
                          Dlatego będę unikał odnoszenia się do głupich postów oskara, ale jeżeli inni
                          właściciele nie wyłapią bzdur oskara i będą milczeć wobec głupich postów, dla
                          mniejszej szkodliwości oskara będę zabuerał niekiedy głos.
                          Pozdrawiam nie-oskarów.
                          • krotki w tym problem 13.02.05, 21:59
                            oskar w zdecydowanej większosci kwestii bełkocze - wymysla konttrukcje prawne
                            nie mające nic wspólnegoz rzeczywistością dlatego trzeba uprzedzac innych, ze
                            mają do czynienia ze schizofrenikiem - oczywiście mozna wyciąc jego posty ale
                            na tym otwartym forum zaraz pojawiasie jego pacynki jan, inny czy jeszcze
                            inny!! Z choroba sie nie da zwyięzyc - Niestety.
                            Dlatego czeka nas niebawem przeprowadzka na forum komienice to pozostanie na
                            pytania i na bezsensowny bełkot oskara - lojalnie ostrzegam, że jego pseudo
                            prawniczy belkot w zdecydowanej większości jesy oparty na chciejstwie a nie na
                            prawie.
                            Radzę sluchac Tubackiego , urbasia - z tych co sie ujawnili. Natomiast
                            wszystkich innych - w tym i mnie - radze odbierać jako głosy w dyskusji. Tylko.
                            Pozdrawiam
                          • oskar58 Re: oskar - ciężko chory przypadek 14.02.05, 08:40
                            Niestety Henryku. Nie odpowiedziałeś na zadane pytania. Każdy kto miał do
                            czynienia z biegłym sądowym potwierdzi, że to opinia biegłego decyduje o treści
                            wyroku i praktycznie nie ma na to sposobu. Oczywiście nie chodzi o błędy
                            rachunkowe, a o podstawę opinii. W tym przypadku o ustalenie czy podstawą
                            wyceny jest stan mieszkania w dacie oględzin, czy stan mieszkania po
                            opuszczeniu go przez byłego lokatora i remoncie oraz ewentualnej zmianie
                            przeznaczenia i wynajęciu. Tylko rażąca niekompetencja biegłego i oczywiste
                            błedy pozwoliłyby na podważenie jego opinii. Sąd jednak woli przyjąć każdą
                            opinię za prawdziwą, może z lenistwa albo z braku wiedzy, wszak biegłego
                            powołuje się "w przypadkach wymagających wiadomości specjalnych". Zatem sąd
                            powołując biegłego zwalnia sie z oceny faktów w zakresie opinii. Tak czy
                            inaczej skazani jesteśmy na biegłych. Pozdrawiam. Oskar
    • monika622 Re: Odszkodowanie od gminy 14.03.05, 15:48
      Moja sprawa z gminą o odszkodowanie zakończyła się tym, że sąd oddalił mój
      pozew zarzucając mi niedostateczne udowodnienie faktu poniesienia szkody jak
      zakończyły sie inne sprawy podobnego typu prosze o informacje od właścicieli
      • krotki Re: Odszkodowanie od gminy 14.03.05, 16:48
        będzie z tym coraz gorzej właściwie przy cenach rynkowych i socjalu
        dostaniemy "fige z makiem" - niestety. Jest na to rada ale nie dośc ze nie
        uniwersalna to jeszcze klopotliwa w "praniu". trzeba mianowicie miec czynsz
        zaniżony u takich lokatorów i to znacznie - pytanie jak? Po pierwsze nie
        podnosic im czynszu jak juz nie płacą, a jak mają rynkowy i jeszcze da sie z
        nimi gadać to póśc niby to na ugode i obnizyc czynsz - najlepiej w nowej
        umowie, czyli wypowiedzeć starą ale nie występowac o eksmisje nawiązac nowa
        dajmy na to na 1/2 czynszu i gdy beda płacic zaliczac na stary czynsz!! ( można
        na bieżacy - ale tym razem to niekorzystne), gdy nie będą to ok! ponownie wezac
        wypowiedziec i dopiero wówczas do Sądu! Ale za skutek nie ręcze głową! ;) -

        Pozdrawiam
        • oskar58 Re: Odszkodowanie od gminy 14.03.05, 17:54
          Ja ręczę głową, że zastosowanie się do rady Krótkiego (nowa umowa dla pozoru,
          obniżanie czynszu i tp) skończy się w kryminale. To się chyba nazywa zmowa w
          celu wyłudzenia odszkodowania. Pytanie nasuwa mi się inne: czy wnioskowałaś o
          dowód z opinii biegłego i czy przeprowadzono taki dowód i jaka była ta opinia.
          Czy odszkodowanie ustalone przez biegłego było w wysokości odszkodowania
          (ostatniego czynszu) płaconego przez byłego lokatora? Napisz. Pozdrawiam. Oskar
          • monika622 Re: Odszkodowanie od gminy 16.03.05, 21:35
            Witam,może wyjaśnie trochę szczegółow mój "ulubiony" lokator otrzymał eksmisje
            z prawem do lokalu socjalnego gmina lokalu nie przyznała z powodu braku takich
            lokali i duzej kolejki oczekujących.Wystąpiłam o odszkodowanie od gminy w
            wysokości róznicy miedzy odszkodowanie które miał płacić lokator ( w wysokości
            dotychczasowe czynszu regulowanego o wiele nizszego niz 3% wartosci
            otworzeniowej ) a czynszem który otrzymałabym na wolnym rynku. Wyliczyłam ten
            czynsz na podstawie czynszów wolnorynkowych stosowanym w mieszkaniach w swojej
            kamienicy .Gmina nie chciała zapłacić informując mnie że mogę wystąpić na drogę
            sądową co uczyniłam sąd nie przyjął mojego wyliczenia jako wystarczajacy
            dowód .Nie wystepowałam o bieglego nie jestem prawnikiem myslałam że to sąd
            decyduje o tym . Pozatym lokator "wywalczył" w gminie lokal do remontu ale
            nie socjalny zdał mi mieszkanie w stanie okropnym zastawił 20 000zł długu
            komornik umożył sprawe z braku dochodu .Nie chcę ujawniać wiecej szczególow bo
            nie wiadomo kto te forum czyta. Prosze o kontakt przez e-mail'a :
            monika622@NOSPAM.gazeta.pl zwłaszcza od właścieli z Katowic sprawa pilna nie
            wiem czy składać apelacje. Co radzicie? Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka