Dodaj do ulubionych

Choinka w zimie

16.12.05, 09:46
Dzien Dobry,

Jako laik mam pytanie odnosnie choinki. Na swieta chce kupic drzewko w
doniczce, a potem ja zasadzic w ogrodzie.
Tylko czy ona sie przyjmie w zimie?

Dziekuje za odpowiedz,

Maciek
Obserwuj wątek
    • eleanorrigby Re: Choinka w zimie 16.12.05, 15:21
      Nie warto.Jeśli wstawisz choinkę do mieszkania,ona bardzo szybko się "obudzi" i
      potem się nie przyjmie.Może się to udać tylko jeśli będzie w mieszkaniu nie
      dłużej niż dzień lub dwa,a i to niekoniecznie.Prawdopodobnie będzie długo
      chorować i tracić igły.
      2 razy próbowałam-za pierwszym świerk był w mieszkaniu zbyt długo i się nie
      przyjął,za drugim się udało,ale przez pierwsze dwa lata po posadzeniu prawie
      nie rósł i łapał różne choroby (min.przędziorki),w zeszłym roku urósł
      troszeczkę ale i tak wygląda nie najlepiej.
      Teraz mam w domu sztuczne drzewko,a świerki najładniej wyglądają w
      ogrodzie,przyozdobione śniegiem :)

    • wami41 Re: Choinka w zimie 16.12.05, 16:21
      Mam cala kolekcje swierkow wlasnie kupionych w doniczkach(jako choinki) i
      pozniej zasadzonych w moim ogrodzie. Ostatniego roku po rozebraniu choinki
      zostawilam na tarasie przez 2 miesiace tylko podlewajac a potem posadzilam i
      pieknie sie przyjal i przyrosty mial swietnie. Od lat tak robie.
      • eleanorrigby Re: Choinka w zimie 17.12.05, 13:13
        A jak długo były w mieszkaniu ? Qurcze,moje też stały na tarasie tylko
        podlewane aż do wiosny i nic z tego nie wyszło...A może były za duże,miały
        dobrze ponad metr?Czasem podobno sprzedają jako choinki świerki nie hodowane od
        początku w donicach,tylko wykopane i wsadzone do nich przed sprzedażą,może to
        było przyczyną?
        • wami41 Re: Choinka w zimie 18.12.05, 10:27
          eleanorrigby napisała:

          > A jak długo były w mieszkaniu ? Qurcze,moje też stały na tarasie tylko
          > podlewane aż do wiosny i nic z tego nie wyszło...A może były za duże,miały
          > dobrze ponad metr?Czasem podobno sprzedają jako choinki świerki nie hodowane
          od
          >
          > początku w donicach,tylko wykopane i wsadzone do nich przed sprzedażą,może to
          > było przyczyną?


          Drzewko bylo dosc dlugo w pomieszczeniu, trudno mnie przypomniec ale na pewno z
          miesiac. Wysokosc byla ok 70 cm. Przy kupnie drzewka zwroc uwage jak wyglada
          ziemia w doniczce, moje wygladalo jak by siedzialo w tej doniczce od zawsze. W
          kazdym razie kupilam je w zwyklym markiecie i teraz mam bardzo ladny swierk w
          ogrodzie.Powodzenia
          • eleanorrigby Re: Choinka w zimie 18.12.05, 11:51
            Dzięki,może się skuszę i spróbuję jeszcze raz,tylko z mniejszym drzewkiem.
            • ignorant11 Re: Choinka w zimie 22.12.05, 12:02
              eleanorrigby napisała:

              > Dzięki,może się skuszę i spróbuję jeszcze raz,tylko z mniejszym drzewkiem.
              >


              Sława!

              Daj se spokój!

              Kup chonke cięta, a osobno sadznke jaka chcesz posadzic...

              Pozdrawiam i zapraszam na:
              Forum Słowiańskie
        • ignorant11 Re: Choinka w zimie 22.12.05, 12:00
          eleanorrigby napisała:

          > A jak długo były w mieszkaniu ? Qurcze,moje też stały na tarasie tylko
          > podlewane aż do wiosny i nic z tego nie wyszło...A może były za duże,miały
          > dobrze ponad metr?Czasem podobno sprzedają jako choinki świerki nie hodowane
          od
          >
          > początku w donicach,tylko wykopane i wsadzone do nich przed sprzedażą,może to
          > było przyczyną?


          Sława!

          Najczęsciej tak robia, bo za dzrewko hodowane w doniczce muisz zapłacic KROCIE.

          Kup cieta choinke, a osobno sadzonke.

          Choinka ekologiczna to choinka cięta!

          Pozdrawiam i zapraszam na:
          Forum Słowiańskie
    • nnike Co na to nasz Ekspert? 18.12.05, 11:58
      Obszerna wypowiedź jest tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=18145412&a=18463563 :)
      • zielony_listek jodła kaukaska - pytanie dodatkowe 04.01.06, 14:00
        Kupiłam jodłę kaukaską w doniczce.
        Sprzedawca poradził mi przechować ją w chłodzie (ale powyżej zera) aż przejdą
        mrozy (pewnie koło kwietnia). Przeczytałam wątek i artykuł Pana Woźniaka i
        nadal nie do końca wiem, co mam zrobić. Niestety, z zimnych pomieszczeń ale
        niezamarzających mam tylko ciemną piwnicę. Stąd moje, może głupie, pytanie -
        czy jest szansa, że choinka przetrwa w ciemości 3 miesiące?
        Raczej nie wyobrażam sobie trzymania jej do wiosny w mieszkaniu.
        Czy jeśli zabezpieczyłabym donice (zgodnie z opisem Pana Woźniaka) i umieściła
        ją w komórce (widna, nie wieje, ale mróz będzie tyklko niewiele niższy niż na
        zewnątrz) - to jest szansa, że przetrzyma?

        Pozdrawiam
        zielony_listek
        • lukaszkozub Re: jodła kaukaska - pytanie dodatkowe 04.01.06, 14:45
          Wszystko zalezy od tego jak długo stała w cieple i czy zdązyła się juz obudzić.
          Jesli stała długo to nie ma rady, zeby przeżyła trzeba ja trzymac do wiosny w
          domu albo w troche chłodniejszym ale jasnym pomieszczeniu, ale i tak może
          zmarnieć bo temperatura w mieszkaniu jest za wysoka, a dzień dajej krótki i
          obudzone drzewko moze umrzec "z głodu światła".
          Jesli stała krótko proponowałbym następujace rozwiazanie - przenieśc ja na czas
          jakiś do piwinicy jesli jest tam odopwiednio zimno (nie więcej niz 10 C). Jesli
          drzewko "śpi" to nie potrzebuje prawie światła bo wyszystkie procesy w nim są
          bardzo spowolnione. Przeciez w Norwegi gdzie jest noc polarna ale zimy ciepłe
          tez sadzi się jodły kałkaskie... Tam mozna ją trzymac ze dwa miesiace, przy
          okazji moze powtórnie się trochę zahartuje i jak (koniec lutego) zacznie się
          robic trochę cieplej to radziłbym przenieść ją do widnej komórki...
          • zielony_listek Re: jodła kaukaska - pytanie dodatkowe 05.01.06, 08:10
            Dziękuję za odpowiedż. Niestety, stoi już prawie 2 tygodnie w ciepłym
            mieszkaniu. W piwnicy temperatura jest rzędu kilkunastu stopni.
            Czy się obudziła - nie wiem, pewnie tak, choć trochę igieł jej opada (ale rzędu
            kilku dosłownie dziennie, zwłaszcza że jest malutka).
            Pomyślę jeszcze, może u kogoś znajomego ją przechowam...
            Rozumiem, że trzymanie jej do wiosny w temperaturze ok. 20 stopni raczej jej na
            dobre nie wyjdzie?
            Pozdrawiam
            zielony_listek
            • nnike Re: jodła kaukaska - pytanie dodatkowe 05.01.06, 11:50
              Ja mam 2-metrowego świerka, choinkę w wielkiej donicy, w której na pewno rosła,
              bo wychodzą jej dołem korzonki.
              Wypija litr wody dziennie :) Zraszam ją i na razie nie gubi igieł.
              Chciałabym mieć ją jak najdłużej w mieszkaniu, bo w piwnicy jest zimno jak
              diabli ;)
              Co radzicie?
              • lukaszkozub Re: jodła kaukaska - pytanie dodatkowe 05.01.06, 21:48
                Mozesz spróbowac trzymać ją w domu...
                Ja miałem tak ze świerkiem - w lutym wypuscił młode przyrosy i w domu zrobiło
                się nagle bardzo wiosennie, ale szybko z braku swiała i z suchości powietrza
                zaczął zasychać. Najpierw stare igły potem młodsze. Nie mogłem go juz wystawic
                bo najlzejszy mrozek by go zwarzył w takim stanie rozwoju, dlatego poczekałem
                do kwietnia i wsadziłem go w ogrodzie. Udało mi się go odratować ale dopiero po
                3 latach zaczął rosnąc i wyglądać normalnie.

                Moze twoja jodełka, odpowiednio podlaewana i zraszana jakos wytrzyma do wiosny.

                PS. Przy sadzeniu pamietaj, że jodła kaukaska to olbrzymie dośc szybko rosnace
                drzewo! W Polsce (zachodniej) dorasta do prawie 40m (oczywiescie w wieku 150
                lat)!

              • nnike Świerk - pytanie dodatkowe 05.01.06, 23:37
                Czy takiego bożonarodzeniowego świerka można wstawić np. do szklarni, zamiast
                do piwnicy?
                • jacekp11 Re: Świerk - pytanie dodatkowe 05.01.06, 23:55
                  Moim zdaniem takie bożonarodzeniowe drzewko po świetach najlepiej od razu
                  wsadzić na miejsce docelowe w ogrodzie.Nie przetrzymywać w żadnym pomieszczeniu
                  nawet chłodnym.Po zasadzeniu w czasie mrozów konieczne jest jednak podlewanie.W
                  czasie odwilży jest lepiej bo pada deszcz.Niska temperatura powstrzyma rozwój
                  nowych pędów, o ile choinka nie wypuściła ich w mieszkaniu.
                • nnike Re: Świerk - pytanie dodatkowe 06.01.06, 10:34
                  Podpowiedzcie, bo dzisiaj będziemy go rozbierać, gdyż zaczyna się budzić i
                  nabrzmiały mu końce. Gdzie lepiej świerka wstawić? Do piwnicy, czy szklarni?
                  • lukaszkozub Re: Świerk - pytanie dodatkowe 06.01.06, 20:51
                    Jesli się juz rozwija to oczywiście, że szklarnia!
                    Musi pprzeciez miec do zycia jakies światło.
                    Tylko jak tam jest temperatura?

                    Łukasz
                    • nnike Re: Świerk - pytanie dodatkowe 06.01.06, 23:53
                      W piwnicy jest okno. W szklarni nie jest chyba zbyt zimno, bo dojrzewają
                      rzodkiewki, ale bliżej miałabym do piwnicy, aby go podlewać. Już sama nie
                      wiem...
                      • ignorant11 Re: Świerk - pytanie dodatkowe 07.01.06, 02:00
                        nnike napisała:

                        > W piwnicy jest okno. W szklarni nie jest chyba zbyt zimno, bo dojrzewają
                        > rzodkiewki, ale bliżej miałabym do piwnicy, aby go podlewać. Już sama nie
                        > wiem...

                        Sława!

                        A daj go do chlodnej szklarni.

                        A dgy zejda mrozy to w glebe go!

                        Jak ma przezyć to przezyje, "wszystko jest górze zapisane " jak mawiał pewien
                        znany fatalista...

                        Pozdrawiam i zapraszam na:
                        Forum Słowiańskie
                        • nnike Re: Świerk - pytanie dodatkowe 07.01.06, 10:40
                          ignorant11 napisał:

                          > Sława!
                          >
                          > A daj go do chlodnej szklarni.
                          >
                          > A dgy zejda mrozy to w glebe go!

                          Ten przeżyje (zeszłoroczny padł, ale był oszukiwany, nie miał korzeni), bo jest
                          piękny, gęsty i silny. Nie gubi igieł i chce róść :)
                          Tylko jak go w tej szklarni podlewać i czy w ogóle trzeba?
                          • lukaszkozub Re: Świerk - pytanie dodatkowe 07.01.06, 20:45
                            No jak rosnie to trzeba.

                            Jak kazdy normalny kwiatek. Jak ziemia przeschnie to podlewasz tylko nie zalej
                            (dbaj by na podstawce nie stała woda, a najlepiej postawic doniczkę na jakiś
                            kamyczkach, żeby była od dołu napowietrzona) bo iglaki barddzo nie lubią
                            zalania, ale jak rosną to piją dużo wody.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka