myszka785
12.11.05, 12:17
u nas tak od dwóch tygodni - koszmar!
o zgrozo! Amelka nie potrafi chwili poleżeć spokojnie, ucieka z gołym
tyłkiem, czasem z kupą na pupie, niczym nie można jej zająć!...
czy Wy też tak macie?...
jak sobie radzicie z ruchliwymi dzieciaczkami?...
pozdro!