Dodaj do ulubionych

Kolej na Księżym Młynie

09.01.05, 14:42
Temat przewijający sie w róznych aspektach.
Jest grono forumowiczów, które chciałyby uruchomienia tej atrakcji Łodzi,
więc zapraszam do poważnego przedyskutowania - co i dlaczego nalezy zrobić,
kupić, zainstalować (odnośnie watunków technicznych) - oraz jakie powinny byc
zasady funkcjonowania takich przewozów turystycznych: trasa, bilety,
działania promocyjne, itd...

Zdewastowane przez syndyka torowisko - nie stanowi najwiekszej przeszkody. W
rozmowach przewijała się mozliwość zbudowania go na nowo, ale czy obecne
wymogi łuków, itp, pozwolą na położenie go po starym śladzie ?
A jeśli tak - to jakie powstaną ograniczenia wobec stosowanego taboru ?

Jeżeli tylko powstanie w miarę zaawansowany projekt uruchomienia tego
pomysłu, to proponuje rozpatrzeć mozliwość:
1. w październiku zostało w Łodzi zarejestrowane nowe stowarzyszenie, które
może służyć jako reprezentant projektu wobec wszelkich władz i instytucji
regionalnych. Pozwoli to na pominięcie długotrwałych zabiegów formalnych
rejestracji stosownego stowarzyszenia.
2. "szef projektu" mógłby byc wiceprezesem tego stowarzyszenia, aby
realizowac go wraz z grupą zaangażownych w projekt.

Zapraszam do dyskusji i jeśli będzie taka chęć - zorganizujemy spotkanie z
zarządem stowarzyszenia.

pozdr.
Obserwuj wątek
    • jasam Z doświadczeń : Kolej na Księżym Młynie 09.01.05, 14:55
      Organizując przejazd koleją w 2002 r. borykałem się z następującymi problemami,
      kóre należu brac pod uwagę przy planowaniu ewentualnego uruchomienia trasy
      kolejowej.
      1. Wypozyczone wagony z Karsznic, miały licencję do ograniczonej prędkości ,
      więc musiały byc ciągnięte specjanym składem. To powodowało konieczność
      koordynowania z rozkładem jazdy PKP.
      Ponieważ tory Unionteksy "kończyły sie" za Niciarnianą - wjazd i wyjazd na
      punkt zdawczy Dąbrowa trzeba było uzgadniać z PKP.
      Więc jeżeli kolejka turystyczna miałaby wyjeżdżać poza obszar Księżego Młyna -
      to musi to byc wkomponowane w stały rozkład PKP.
      2. Łuki skrętów i graniczne.
      Trzeba było sprawdzać czy wagony będą mogły jeździć po starym torowisku.
      Problemem wydawał się chociażby budynek przy przejeździe przez ul.
      Tymienieckiego. Ale okazło się, że nie będzie problemów.
      3. "nocowanie" taboru - trzeba było uzgodnić nocowanie wagonów na Olechowie.
      Później stały między budynkami Uniontexu. Niestrty "parowozownia" przy
      Fabrycznej rozgrabiana jest za zgodą syndyka - łatwiej sprzedaje się plac niż
      jakieś "zabytkowe" budynki.
      A tam byłoby wspaniałe miejsce na główną "bazę" turystyczną.
      4. Należy rozważyć jednostkę napędową i z wielu różnych względów z pewnościa
      nie może to być parowóz.

      Tyle uwag, które mam nadzieję pomogą w budowie projektu.
      pozdr.
      • Gość: Robert Re: Z doświadczeń : Kolej na Księżym Młynie IP: *.toya.net.pl 09.01.05, 16:33
        Kolejka do Pietryny to stary , ale wciąż bardzo dobry pomysł! Można byłony ją
        połaczyć z Centrum miasta poprzez Herbrantbusa (wydłużenie trasy od Pl.Wolności,
        a nawet od Manufaktury). Dzięki takiemu kombinowanemu połączeniu turyści mieliby
        możliwość przeciąć Łódź - od Cmentarza Starego przy Ogrodowej, poprzez
        Mamufakturę , Pl.Wolności i Pietrynę, a dalej kolejką przez Księży Młyn.
    • Gość: barnaba Re: Kolej na Księżym Młynie IP: *.lodz.msk.pl / *.devs.futuro.pl 09.01.05, 16:37
      W zasadzie w grę wchodzą 2 rozwiązania:

      1. Dbajmy o maksymalną autentyczność.
      Znaczy to, że odbudować trzeba skradzione odcinki torów tam, gdzie zostały
      kiedyś położone. Ściągnąć lokomotywę, która kiedyś jeździła i wagony
      pasażerskie odpowiadające jej epoką.
      Trasa: raczej nie powinna pokrywać się z eksploatowanymi liniami kolejowymi-
      koordynacja z rozkładem jazdy pociągów może być nie najlepszym rozwiązaniem.
      Poza tym- jestem sceptyczny wobec sensu rozpoczyannia podróży na Dw. Fabrycznym
      czy Kaliskim- długi odcinek bez istotnych walorów krajoznawczych.

      2. Zbudujmy sobie fajną kolejkę.
      W tej sytuacji nie dbamy nawet o pozory autentyczności, celem jest zbudowanie
      kolejki turystycznej. W takiej sytuacji najlepszy byłby tor metrowy
      zintegrowany z miejska siecią tramwajową. Trasa- ustalona ze względów
      turystycznych.

      Zasady funkcjonowania w obu przypadkach: kursy w soboty niedziele i święta od 1
      maja do połowy września. Bilety- specjalne- w zależności od kosztów utrzymania
      oraz ew, dofinansowania ze strony miasta lub województwa.

      pozdrawiam
    • Gość: AntyLe25_ kolej turystyczna plus turystyczne szlaki piesze IP: *.visp.energis.pl 09.01.05, 16:57
      dobry pomysl, nie czekajmy na wladze, zrobmy cos sami. Ja w to wchodze. Moj pomysl
      to polaczone z stacyjkami kolejki miejskie turytyczne szlaki piesze z opisami
      ciekawych miejsc. Wsiadasz w kolejke wysiadasz na stacyjce, zwiedzasz. Opisy
      takze w jezykach obcych. Badzmy kreatywni obywatelsko!
      Pozdrawiam
    • Gość: flip Re: Kolej na Księżym Młynie IP: *.p.lodz.pl 09.01.05, 17:41
      Jesli to nie moze byc parowoz, to nas to nie interesuje raczej. Parowozy maja
      dusze, a to przeciez chodzi.
      Kolej pkp (przepszam za wyrazenie) zawsze wynajdzie rozne problemy. One moglyby
      zniknac, gdyby umowe podpisac raz na iles-tam lat.
      Kolejka - parowa! - powinna jezdzic tak, zeby wzdluz trasy mogly byc kolejne
      atrakcje - prawdopodobnie do Przebyszewskiego, gdzieby sie mogl znalezc parking
      dla osob dojezdzajacych do Xiezego Mlyna samochodem wraz z dzieciakami.
      Problem wiec tej kolejki jest taki - ze od niej nie nalezy zaczynac, ale ja
      wmontowac w calosc programu rewitalizacji Scheiblera. Ona zacznie
      sie "sprzedawac" dopiero, jesli pojawia sie te funkcje sciagajace publicznosc.
      • Gość: flip Re: Kolej na Księżym Młynie IP: *.p.lodz.pl 09.01.05, 17:42
        Natomiast rozbiorka parowozowni, jesli to prawda, stanowi przestepstwo w oczach
        prawa.
        • jasam Re: Kolej na Księżym Młynie 09.01.05, 17:54
          Gość portalu: flip napisał(a):

          > Natomiast rozbiorka parowozowni, jesli to prawda, stanowi przestepstwo w
          > oczach prawa.

          Czyli o czyich oczach mówia flipy ?
          pozdr.
          • Gość: flip Re: Kolej na Księżym Młynie IP: *.p.lodz.pl 09.01.05, 18:05
            Haha - dobre pytanie. Na filozofie ze zebralo Jasamowi...
      • jasam Re: Kolej na Księżym Młynie 09.01.05, 18:31
        Gość portalu: flip napisał(a):

        > Jesli to nie moze byc parowoz, to nas to nie interesuje raczej. Parowozy maja
        > dusze, a to przeciez chodzi.

        Ale obecne unijne wymogi ochrony środowiska raczej nie zezwolą na ruchomy komin
        w centrum miasta, a na dodatek iskry wylatujace na okolice .....

        > Kolejka - parowa! - powinna jezdzic tak, zeby wzdluz trasy mogly byc kolejne
        > atrakcje - prawdopodobnie do Przebyszewskiego, gdzieby sie mogl znalezc
        > parking dla osob dojezdzajacych do Xiezego Mlyna samochodem wraz z
        > dzieciakami.

        Piotrkowska/Milionowa Muzeum Włókiennictwa, Skansen (czyli duzy parking
        Milonowa/Brzozowa) Elektrownia, Fabryka, -> Koleją w strone Przędzalnianej

        > Problem wiec tej kolejki jest taki - ze od niej nie nalezy zaczynac, ale ja
        > wmontowac w calosc programu rewitalizacji Scheiblera.

        Dlatego nie jest to problem sprzedanych torów.

        Więc budujmy program zarówno od strony technicznej jak i atrakcyjności okolic.
        pozdr.
        • Gość: flip Re: Kolej na Księżym Młynie IP: *.p.lodz.pl 09.01.05, 18:42
          > Ale obecne unijne wymogi ochrony środowiska raczej nie zezwolą na ruchomy
          komin
          Nie wierze. W UK jest ich mnostwo. Co innego w ruchu normalnym, a co innego
          jako atrakcja. Nie wylewajcie dziecka z kapiela. Europa jest po to, by bylo
          latwiej, a nie po to, by stwarzac sztuczne progi. Ten kto nie zezwoli, nazywa
          sie "inzynier of drog". Ot, co. Ale sie na niego nasle kaukaza :-)




        • Gość: Ja Re: Kolej na Księżym Młynie IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.01.05, 20:25
          > > Problem wiec tej kolejki jest taki - ze od niej nie nalezy zaczynac, ale
          > ja
          > > wmontowac w calosc programu rewitalizacji Scheiblera.
          >
          > Dlatego nie jest to problem sprzedanych torów.

          I tak i nie. Gdyby tory były, to prawdopodobnie kolejka utrzymałaby się, nawet
          w takiej formie jak na pikniku świętojańskim (tj. ze spalinówką), podobnie jak
          utrzymuje się w Łodzi tramwajowa zerówka. Natomiast oczywiście w pełni zgadzamy
          sie z flipami, że problem leży przede wszystkim w samym Księżym Młynie, który
          miasto najchętniej zredukowałoby do niespecjalnie reprezentatywnej dla obszaru
          willi Herbsta:-(
    • Gość: michał_k Re: Kolej na Księżym Młynie IP: *.toya.net.pl 09.01.05, 18:40
      Pomysł świetny.
      Zgadzam sie, że pewnie z trakcją parową nie do realizacji (pomijam ekologie,
      ale problem infrastruktury - żurawii, itp.)
      Ale co z własnościa terenów przez ktore przechodziły tory - czy przypadkiem
      odcinek między Kilińskiego a zakładami Uniontex nie należy przypadkiem do
      Leclerca? Kiedyś słyszałem, że jednym z warunków zakupu fabryki przez tą firmę
      był demontaż torów w jakimś tam okresie. Co prawda wygląda na to, że
      Leclercowi "zwisa" sam budynek - dąży tylko do oczyszczenia placu z
      niepotrzebnej mu fabryki - ale tu może powstać problem - pusty plac dla nich to
      plac takze bez kolei.
      No i lecimy dalej - Uniontex również się dzieli, wyprzedaje - za chwilę moze
      powstać nowy problem z nowymi przedsiębiorstwami, które moga nie chcieć kolejki
      u siebie - tak naprawdę to i może sam Uniontex zaprotestować.
      Z drugiej strony udalo Ci sie już raz - mam nadzieję że i tym razem pomysł choć
      szalony, okaże się możliwy do realizacji.
      Oczywiście mam takze nadzieję że władze miasta również zaineresują się
      projektem.




      • Gość: x Re: Kolej na Księżym Młynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 19:44
        za daleko to nie pojedzie.... ostatni odcinek torów na terenie uniontexu (mniej
        wiecej od elektrowni -obecnie scianki wspinaczkowej- do konca bocznicy -przy
        halach w ktorych odbylo sie Lodz Biennale- jest zabetonowany:))))
      • jasam Re: Kolej na Księżym Młynie 09.01.05, 20:52
        Od Leclerca można coś tam wywalczyć.
        pozdr
    • jasam Kolej na Księżym Młynie - do przodu 09.01.05, 21:03
      Mam prośbę
      Wpisujecie jak zbudować nową jakość, a nie kto co zawalił. Im szybciej zacznie
      się tworzyć jakieś realne projekty - to syndyk mniej sprzeda do tego czasu.
      Miasto może coś tam przejmować za długi, tylko musi być pomysł na
      zagospodarowanie.
      Tory sprzedał syndyk - i to już historia.

      Jeśli macie pomysły co zaproponować na Księżym Młynie - to piszcie.
      Jeśli wiecie jakie warunki techniczne ma spełniać infrastruktura i tabor -
      piszcie.
      .................

      Zaproponowałem, że jeżeli będzie zaangażowanie pomysłu (projektu) - to jest
      metoda jak rozmawiac z władzami. Więc twórzmy realny projekt.
      pozdr.
      • Gość: Ariel Ciechański Re: Kolej na Księżym Młynie - do przodu IP: *.skierniewice.sdi.tpnet.pl 09.01.05, 21:07
        > Jeśli wiecie jakie warunki techniczne ma spełniać infrastruktura i tabor -
        > piszcie.
        Polecam ustawę z O transporcie kolejowym z 2003 r. Tam jest wszystko. Najlepiej
        zrobić kolej wewnątrzzakładową - wtedy ominie Was ta ustawa... na pocieszenie
        dodam, że wiele kolei turystycznych nadal jeździ na "dziko"
        Pozdrawiam
        Ariel Ciechański
        PArowozownia Skierniewice
        PSMK
        • michal.ch Re: Kolej na Księżym Młynie - do przodu 09.01.05, 21:54
          Po ubiegłorocznych nalotach UTK kolejki robią sobie legalne koncesje. Nie wiem
          czy jazda na dziko to dobry pomysł...
          • Gość: Ariel Ciechański Re: Kolej na Księżym Młynie - do przodu IP: *.skierniewice.sdi.tpnet.pl 09.01.05, 22:04
            Jazda na dziko nie jest nigdy dobrym pomysłem, ale czasem koniecznym. Natomiast
            co do nalotu, to zdaje się, że kontrole były, ale na kolejach posiadających już
            licencję.
            • Gość: Ariel Ciechański Re: Kolej na Księżym Młynie - do przodu IP: *.skierniewice.sdi.tpnet.pl 09.01.05, 22:07
              Ponadto Michale podałem to tylko jako przykład... wcześniej zaś odesłałem do
              UStawy. Zdaje sobie sprawe, że tu jest inna historia - zamknięcie przez UTK
              kolejki oznaczałoby by jej likwidację, z czego UTK sobie doskonale zdaje sprawę.

              Pozdr,
              CAr.
      • Gość: flip Re: Kolej na Księżym Młynie - do przodu IP: *.p.lodz.pl 09.01.05, 23:13
        Naszym zdaniem wagony powinny byc krotkie, dwuosiowe, a parowoz tez krotki. Nie
        znam sie na typach tych machin, ale troche ich bylo. Radogoski sie nie nadaje.
        • michal.ch Re: Kolej na Księżym Młynie - do przodu 10.01.05, 09:32
          Stanowczo za długi. Nie wejdzie w dotychczasowe łuki (na szersze miejsca nie
          ma). Scheibler eksploatował u siebie lokomotywy dwuosiowe.
          • michal.ch Re: Kolej na Księżym Młynie - do przodu 10.01.05, 09:37
            Konkretnie coś takiego jak to:


            parowozy.best.net.pl/album/pila_kwiecien2003/25.jpg
            parowozy.best.net.pl/album/pila_kwiecien2003/08.jpg

            A w Skierniewicach mają to:


            www.psmk.org.pl/index.php?id=zbiory/tkb
      • Gość: STUDI Re: Kolej na Księżym Młynie - do przodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 16:54
        Po czesci fajny pomysl, ale....
        Wlasnie jest pewne ale. Zeby tamte tory odzyly i zeby mialo to jakis sesn to
        musi byc zrobione cos wiecej niz podklady i tory. Czemu - bo to teren
        praktycznie zaliczany do tzw pustostanu. Inaczej mowica pierwszej nocy
        rozkradna tory.

        Koljka na KSezym Mlynie musi czemus sluzyc. Najlepiej by bylo jakby to byla
        atrakcja turystyczna. Tyle ze co mamy pkazywac- rozpadajace sie sciany
        fabryk????

        Nie oszukujmy sie ze kilka lat nie vbedzie sladu bo zabudowie fabreycznej,
        ponoc zabyttkowej. Ciekaw jestem czy ktos z dopwiedzilenych beknie za zburzenie
        kompleksu fabrycznego?

        Mamy jakis glupawy (wg mnie, bo to tylko byla tuba propagandowa SLD) FD4K. Mam
        pytanie nawiazujac w FD4K do historii tego miasta ze spokojem pozala sie na
        zburzenie zabudowy fabrycznej z okresu do ktorego ten pieprzony FD4K nawiazuje?

        Niestety obecny stan wieksoci budynko juz nie pozwala w zasadzie na odbudowe
        tego kompleksu. Obecne wladze z jasnie oswieconymi panami z ZChN tez maja w 4
        literach miasto, jego przeszlosci i mieszkancow.

        No coz powstanie odbudowany tor przejezdzajacy po krakach i innyxch zaroslach
        ala dzungla przykrywajacych rumowiska.

        Dopoki staly tam jeszcze budynki fabryczne to wtedy ta koljka mialaby racje
        bytu. Ale obecnie jak sciany sie wala, stropow w budynkach juz nie ma na
        rumowiskach juz rosna calkeim spore miejsca. Przedzej mozna ta czesc miasta
        wynajac do krecenie filmu o zrzuceniu bomby na Hiroszime. Niestety.

        POnadto na tej trasie - jesli mialoby to byc nawiazaniew do poprzednich epok -
        powinien kursowac parowoz. Tyle ze najblizsza parowozownia z uzywanymi w ruchu
        liniiowym parowozami jest w Worsztynie. Owszem sa Skeirniewicem ale nie sadze
        by ich parowozy mialy kursowac regularnie narazone na sprayowcow, hip-hopowcow
        i innychmldocianych bandytow niszczych wszystko co tylko sie da.

        Bardziej realne wg nie byloby zakealifikowanie jako zabytki linie tramajowe do
        Lutomieska i Ozorkowa - i ich remont. Warto tez pomyslem o tym aby przy okazji
        budowy LTR nie liwkidowano tramwaju na P. Kilinskiego w Zgierzu (linia
        pabianickja i tak niedlugo przestanie fukcjonowac, przejmie prywaciarz
        pabianickiem MZK i tory zerwa.... a zreszta w pewnych meiskcah i tak trawaje
        jezdza po kostce brukowej a nie po szynach).

        Wracajac do tramaju do Ozorkowa - warto zmusic wladze samorzadowe do tego aby
        nie zlikwidowac najwiekszej stacji waskotorowej w Posce - KRosniewic. Warto
        reaktywowac linie Ozorkow - Krosniewice. A przeciez po drodze jest ŁĘcczyca -
        maisto ktore moze byc atrakcja turystyczna.....

        Ale przy mentalnosci mieszkancow regionu i zlodziejstwie wladz samorzadowych
        raczej wszystko zniszcza niz cokolwiek da sie odratowac przed zaglada.







        • Gość: barnaba Re: Kolej na Księżym Młynie - do przodu IP: *.lodz.msk.pl / *.devs.futuro.pl 11.01.05, 12:36
          > Po czesci fajny pomysl, ale....
          > Wlasnie jest pewne ale. Zeby tamte tory odzyly i zeby mialo to jakis sesn to
          > musi byc zrobione cos wiecej niz podklady i tory. Czemu - bo to teren
          > praktycznie zaliczany do tzw pustostanu. Inaczej mowica pierwszej nocy
          > rozkradna tory.

          Masz oczywiście rację. Trzeba mieć co pokazywać, a nie urządzać wycieczki w
          teren, który spokojnie mógłby zagrać Warszawę po Powstaniu.

          > POnadto na tej trasie - jesli mialoby to byc nawiazaniew do poprzednich epok -

          > powinien kursowac parowoz. Tyle ze najblizsza parowozownia z uzywanymi w
          > ruchu liniiowym parowozami jest w Worsztynie. Owszem sa Skeirniewicem ale nie
          > sadze by ich parowozy mialy kursowac regularnie narazone na sprayowcow, hip-
          > hopowcow i innychmldocianych bandytow niszczych wszystko co tylko sie da.

          To akurat najmniejszy problem. Parowóz + hangar na Księżym Młynie. Poważniejsze
          naprawy w warsztatach PKP. Do tego pensja dla ciecia, który w nocy i poza
          sezonem pilnowałby interesu.

          > Bardziej realne wg nie byloby zakealifikowanie jako zabytki linie tramajowe
          > do Lutomieska i Ozorkowa - i ich remont. Warto tez pomyslem o tym aby przy
          > okazji budowy LTR nie liwkidowano tramwaju na P. Kilinskiego w Zgierzu

          Jedno drugiemu nie przeszkadza. Zwróć uwagę, że linie te raczej nie staną się
          atrakcją turystyczną miasta.
          - bo ich otoczenie jest mało atrakcyjne i ubogie w zabytki
          - bo wciąż odbywa się na nich ruch regularny
          Do rejestru zabytków można je wpisać, czemu nie. Pynajmniej może doczekają się
          remontu.

          Tak naprawdę turystyczna linia tramwajowa powinna przebiegać albo ciągiem
          Zachodnia-Piotrkowska, albo Kilińskiego. Linie podmiejskie pod względem
          krajoznawczym są niezbyt atrakcyjne.

          > (linia
          > pabianickja i tak niedlugo przestanie fukcjonowac, przejmie prywaciarz
          > pabianickiem MZK i tory zerwa.... a zreszta w pewnych meiskcah i tak trawaje
          > jezdza po kostce brukowej a nie po szynach).

          Tramwaj pojeździ, bo podobno MPK na nim zarabia, a władze miasta do niego nie
          dopłacają. Wszyscy są zadowoleni.

          pozdrawiam
    • michal.ch Re: Kolej na Księżym Młynie 10.01.05, 13:35
      OPERATOR

      Operatorem może być również stowarzyszenie prawne. Warunkiem prowadzenia
      regularnych przewozów jest posiadanie ważnej licencji (w tym przypadku tylko na
      przewozy osobowe, bo pełna licencja na osobowe i towarowe jest nam po prostu
      zbędna).

      Ariel, czy wiesz może jak interpretować "kolej wewnątrzzakładową" w kontekście
      linii turystycznej? Definicja jest w wymienionwej ustawie, ale mam chyba zbyt
      małą wyobraźnię, żeby wykonywanie usługi turystycznej ująć w ramach "procesu
      produkcji przedsiębiorstwa bez udziału przewoźnika kolejowego". :)
      Uchyl rabka tajemnicy jeśli znasz jakiś kruczek w tym wszystkim.


      TABOR TRAKCYJNY

      Jeśli odbudowano by tor normalny, to konsekwentnie będę upierał się, że
      najlepiej byłoby nawiązać współpracę z PSMK. W tworzonym w Skierniewicach muzeum
      mają odpowiedni tabor. Scheibler eksploatował 2 lekkie parowozy dwuosiowe i
      takiego rodzaju lokomotywę posiada właśnie PSMK. Ma również większe tendrzaki
      przemysłowe (trzy- i czteroosiowe), ale naprawdę do potrzeb kolejki turystycznej
      wystarczy stosunkowo ekonomiczny w eksploatacji TKb. Parowóz byłby zalecany, bo
      nie jest chyba tajemnicą, że to działa na turystów jak magnes. Awaryjnie powinna
      być w pogotowiu druga lokomotywa (mała spalinówka, raczej nie większa niż SM03).
      Operator powinien więc użytkować w sumie 2 pojazdy trakcyjne celem utrzymania
      ciągłości ruchu na takiej linii, nawet w przypadku jakichś wypadków losowych.


      WAGONY

      Zgadzam się z koncepcją flipów. Stare wagony dwuosiowe to jest to, czego tam
      trzeba. Czynne znajdują się w Karsznicach, gdzie z kolei skansen taboru jest
      stopniowo wygaszany i niedługo może przestać istnieć. Do remontu kapitalnego
      znajdują się natomiast w Skierniewicach. A więc są dwie drogi - albo PSMK albo
      PKP Cargo. Trzy lub cztery wagony osobowe zamknięte powinny wystarczyć w
      zupełności. Do kompletu taboru dodałbym jeszcze tzw. letniaka. Warto byłoby na
      bazie jakiejś platformy o małej wartości zabytkowej stworzyć jeden taki
      półotwarty lub otwarty wagon turystyczny. To nam daje w sumie liczbę od czterech
      do pięciu wagonów. Więcej nie trzeba. To i tak jest już z zapasem. Jestem
      absolutnie pewien, że z wyjątkiem jakichś specjalnych okazji, np. otwarcia
      linii, nigdy nie będzie wykorzystywane 100% taboru. Na codzień taki pociąg
      mógłby się składać z góra trzech wagonów (dwa zamknięte + letniak).


      KADRY

      2 nazwijmy to stałych pracowników - kolejarzy z _uprawnieniami_ do prowadzenia
      pociągów (np. na umowę zlecenie, czy nawet na umowę o dzieło, co w przypadku
      tzw. dorabiania do pensji w weekendy przez kolejarzy wcale nie jest pomysłem
      chorym). Mile widziani osobnicy tzw. złote rączki, którzy drobne naprawy przy
      taborze mogliby wykonać samodzielnie. Reszta osób pracujących przy kolejce to
      wolontariusze (od zarządu - stowarzyszenie prawne - poprzez szeregowych
      pracowników typu konduktor, dróżnik, jacyś pomocnicy do róznych prac typu
      odchwaszczanie i drobne konserwacje toru oraz pojazdów itd. - tak jak to bywa w
      rzeczywistości na kolejkach). Poważniejsze remonty i naprawy wykonywać muszą i
      tak odpowiednie firmy zewnętrzne (outsourcing).


      ZAPLECZE TECHNICZNE

      Czy na Księzym Młynie będzie tylko sama linia turystyczna z przystankami i baza
      taborowa będzie gdzieś na zewnątrz (np. w Skierniewicach), czy może operator
      będzie miał na miejscu pod swoją opieka i zarządem jakieś budynki, np. magazyny,
      lokomotywownię. W pierwszej opcji musimy liczyć się z kosztami podsyłu taboru
      przy każdorazowej chęci uruchomienia pociągu. Druga opcja zapewnia komfort
      posiadania wszystkiego w jednym miejscu, ale raz że może okazać się
      kosztowniejsza (remont/budowa + utrzymanie budynków), a dwa że jeżeli nie mamy
      własnego taboru i ktoś nam go użycza (np. PSMK lub PKP), to może nie chcieć,
      żeby tabor cały czas był poza jego siedzibą.


      OCHRONA

      Czy pieczę nad ochroną przejmie miasto (straż miejska), czy położy na to lachę i
      powie, żeby sobie stowarzyszenie lub inny operator sami pilnowali kolejki? Od
      tego zależą w dużej mierze koszty stałe utrzymania takiej linii. Złomiarze nie
      śpią...


      PODSUMOWANIE

      Do funkcjonowania kolejki potrzebne są:

      - operator z uprawnieniami (takowe może zdobyć także stowarzyszenie),
      - 2 lokomotywy (z ważnymi papierami),
      - 4-5 wagonów (z ważnymi papierami),
      - 2 pracowników (kolejarzy z uprawnieniami) + wolontariusze,
      - zaplecze techniczne (miejscowe czy zewnętrzne?),
      - ochrona ???

      Może coś pominąłem. Poprawcie w razie czego, to nam się sytuacja teoretyczna
      wyklaruje.


      Wiele niejasności może rozwiać nawiązanie kontaktu z operatorami obsługującymi
      kolejki wąskotorowe. Sądzę, że podzielą się swoimi doświadczeniami i
      informacjami praktycznymi jak, co i gdzie załatwiać oraz ile to kosztuje. W
      województwie łódzkim działają dwie organizacje opiekujące się takimi kolejkami:
      SKPL www.skpl.prv.pl (Krośniewicka KD) i FPKW www.fpkw.pl (Rogowska KW). PSMK
      również mogłoby jak sądzę w tych kwestiach pomóc.


      • Gość: flip Re: Kolej na Księżym Młynie IP: *.p.lodz.pl 10.01.05, 13:51
        Smutna prawda jest to, ze podobna wiekszosc pracownikow kolei historycznych na
        Wyspach to wolontariusze...
        • michal.ch Re: Kolej na Księżym Młynie 10.01.05, 14:16
          Heh, tylko że w Polsce nie każdy ma papiery. W tym kraju wszystko jest
          licencjonowane, koncesjonowane, obostrzone jakimiś prawami do czegoś, masa
          przepisów-kłód pod nogi i ch... wie czego jeszcze. Jakby kolejka turystyczna to
          była jakaś wielka filozofia typu powazna linia transkontynentalna znaczeniu
          strategicznym. A pojeździc lokomotywa sobie można jak się umie, albo zrobic jej
          naprawę, tylko co z tego? W razie kontroli UTK lub wypadku będą cię ciągać po
          różnych mało przyjmnych instytuacjach...
        • belyall Re: Kolej na Księżym Młynie 10.01.05, 15:31
          Maltanka w Poznaniu podega MPK i cały tabor obsługują motorniczowie (chyba, że o
          czymś nie wiem). Może u nas też "Kolej na Księżym Młynie" powinno się to wrzucić
          pod MPK? Może wtedy trzeba zatrudnić obsługę parowozu? "Kolej na Księżym Młynie"
          zawsze będzie przynosić to straty, Maltanka też przynosi, ale utrzymuje się ją,
          bo te straty to, jeśli dobrze pamiętam - 1,5-2% ogólnego bilansu strat MPK, a
          atrakcja turystyczna wyjątkowa.
          I straż miejska będzie miała pretekst do pilnowania mienia miejskiego...
          Pozdrawiam!
          • Gość: Ariel Ciechański Re: Kolej na Księżym Młynie IP: *.twarda.pan.pl / *.twarda.pan.pl 10.01.05, 15:39
            MPK Poznań jest przewoźnikiem kolejowym, na co ma licencje UTK. A WLS40/50
            obsługują tam maszyniści... Innaczej się nie da.

            Pozdr.
            CAr.
          • michal.ch Re: Kolej na Księżym Młynie 10.01.05, 15:47
            belyall napisał:

            > Maltanka w Poznaniu podega MPK i cały tabor obsługują motorniczowie (chyba, że
            > o
            > czymś nie wiem).


            No niezupełnie. Oni muszą mieć papiery maszynisty bo inaczej to nie przejdzie.
            Maltanka jest koleją i podlega pod ustawę oraz jej przepisy wykonawcze.
            Poznańskie MPK ma licencję przewoźnika kolejowego i równie dobrze mogłoby sobie
            kupic szynobus i przyjechac np. na Łódź Kaliską celem otwarcia swojego
            połączenia między miastami. :)


            > Może u nas też "Kolej na Księżym Młynie" powinno się to wrzuci
            > ć
            > pod MPK?


            Najpierw licencja. No chyba, że chcemy zbudowac na księżym młynie tramwaj
            elektryczny.


            > Może wtedy trzeba zatrudnić obsługę parowozu?


            I tak do parowozu musi byc obsługa z uprawnieniami.


            > I straż miejska będzie miała pretekst do pilnowania mienia miejskiego...


            Miasto może sie wypiąć, tak jak robi to w wielu innych przypadkach. Tereny pod
            kolejkę mają kilku właścicieli, operatorem będzie firma np. MPK lub
            stowarzyszenie, czyli nie UMŁ. W naszym urzędzie panuje zasada, że co nie należy
            do miasta, to gó.. ich to obchodzi i taką politykę uprawiają jak widzę nawet
            państwowe służby odpowiedzialne za zabytki...
            • belyall Re: Kolej na Księżym Młynie 10.01.05, 16:06
              Ok, rozumiem, Poznań to PKP-MPK :)
              Pytanie jednak nadal jest otwarte, czy możemy podobnie zrobić?
              Pomijam sprawę, że w obecnej sytuacji politycznej miasta nie mam sensu nawet
              wyskakiwać z podobnymi pomysłami, ale może docelowo tj. w przyszłości?
              W przypadku kolejki wszystko rozchodzić się będzie o jej utrzymanie. Jak tą
              kwestię rozwiązać inaczej?
      • belyall Re: Kolej na Księżym Młynie 10.01.05, 15:23
        > Czy pieczę nad ochroną przejmie miasto (straż miejska),
        > czy położy na to lachę i powie, żeby sobie stowarzyszenie
        > lub inny operator sami pilnowali kolejki?

        Skoro staż miejska pilnuje całą dobę Stacji Radegast, to czemu to nie może?
      • jasam Re: Kolej na Księżym Młynie 10.01.05, 16:39
        michal.ch napisał:

        > ZAPLECZE TECHNICZNE
        > Czy na Księzym Młynie będzie tylko sama linia turystyczna z przystankami i
        > baza taborowa będzie gdzieś na zewnątrz (np. w Skierniewicach), czy może
        > operator będzie miał na miejscu pod swoją opieka i zarządem jakieś budynki,

        Nalezy brac pod uwagę, ze każdy przejazd po torach PKP wymaga opłaty za
        wykorzystanie szyn i za ułozenie trasy. Wagony muszą byc ciągnione specjalnym
        składem - bo nie wytrzymają jako doczepki do normalnego składu trasowego.

        A "noclegownia" zapewne będzie i tak organizowana - więc podręczny warsztat tam
        będzie. Natomiast większe prace - ew. na Olechowie.

        pozdr.
        • Gość: Ariel Ciechański Re: Kolej na Księżym Młynie IP: *.twarda.pan.pl / *.twarda.pan.pl 10.01.05, 16:43
          >Wagony muszą byc ciągnione specjalnym
          > składem - bo nie wytrzymają jako doczepki do normalnego składu trasowego.
          Szanowny Panie, to są bajki na użytek wyciągania większej kasy od klientów.
          Nasze wagony kryte były zawsze transportowane w zwartych składach rozkładowych
          pociągów towarowych z prędkoscią 50 km/h np. na trasie Skierniewice- Płock-
          Sierpc (blisko 200 km) i jechały bardzo dobrze. Wszystko jest kwestią
          odpowiedniego przygotowania taboru do jazdy.

          Pozdr.
          CAr.
          • jasam Re: Kolej na Księżym Młynie 10.01.05, 23:05
            1. Jasam nie jest Panem
            2. Jest to dobra wiadomość - widać naciągali mnie na kasę.

            pozdr.
    • Gość: matej TOTALNA BZDURA czytajcie IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 10.01.05, 21:50
      ja sie tak zastanawiam co wy gadacie kolejki wagony itp tam niema ani kawałka szyny wszystko sprzedane na złom zostały tylko szlabany i tory na ulicach niema zadnego toru a jesli juz jest to jakis kawałek w hali co wy hcecie pokazać TURYSTOM hale zdewastowane ??? przy kilijskiego i tymienickiego ??? przeciez az oko sie kreci jak widze te hale zrujnowane przez złomowców tereny zostały juz czensciowo sprzedane w tych miejscach gdzie sa tory ostatni pociag przejehał tam 2 lata temu do uniontexu pujcie lepiej i zobaczcie sytułacje wykupienie terenów ponownie połozenie szyn to jest masa kasy a niewiadomo czy to połonczenie bendzie sie opłacalo TEN PLAN JEST BEZNADZIEJNY TOTALNA BZDURA zastanuwcie sie co piszecie
      • michal.ch Re: TOTALNA BZDURA czytajcie 10.01.05, 22:05
        Czy ty w ogóle potrafisz czytać człowieku, czy masz może pomroczność jasną? Tak
        to jest jak się czyta tylko tytuł wątku, nie przegląda treści dyskusji i klepie
        co ślina na język przyniesie.

        To, że tam torów nie ma to wiemy z autopsji. Jest udokumentowany stan przed
        demolką, kilka etapów w trakcie oraz po zakończeniu prac rozbiórkowych.
        Nieśmiało pojawia się jednak koncepcja odbudowy rozebranej linii dla celów
        przewozów turystycznych.
        • michal.ch Re: TOTALNA BZDURA czytajcie 10.01.05, 22:06
          P.S.

          Jeszcze zapomniałem dodać. Zerknij co to takiego znaki interpunkcyjne, bo trudno
          sie jak do tej pory czyta twoją wypowiedź. :]
      • jasam Re: TOTALNA BZDURA czytajcie 10.01.05, 23:47
        Gość portalu: matej napisał(a):

        > ja sie tak zastanawiam co wy gadacie kolejki wagony itp
        No właśnie - dobrze czytasz.

        > tam niema ani kawałka szyny wszystko sprzedane na złom zostały tylko szlabany
        > i tory na ulicach niema zadnego toru a jesli juz jest to jakis kawałek

        czerwiec 2003 było jeszcze nieźle.
        forumowe-obrazki.w.interia.pl/index_scheibler.htm

        > te hale zrujnowane przez złomowców tereny zostały juz czensciowo sprzedane

        wrzesień 2004 - gorzej ale i tak teraz jest jeszcze mniej
        forumowe-obrazki.w.interia.pl/index_tkalnia2.htm
        >ostatni pociag przejechał tam 2 lata temu do uniontexu

        I nie odnowili licencji, sprzedali sprzęt, zwolnili ludzi, zaprzestali
        eksploatacji bocznicy.
        Syndyk wprzedzając złomiarzy rozebrał co się dało i sprzedał.

        >TEN PLAN JEST BEZNADZIEJNY TOTALNA BZDURA zastanówcie sie co piszecie

        A nam się marzy znów
        Piknik na Księżym Młynie
        piknik2002.webpark.pl/relacja1.html

        I dzisiejsza moja rozmowa umacnia mnie w przekonaniu, że jest to mozliwe.
        Trudne oczywiście, ale możliwe.

        bądźmy wszyscy dobrej myśli.
        pozdr.
        • Gość: matej Re: TOTALNA BZDURA czytajcie IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 13.01.05, 06:37
          widziałem w jakim tempie romontowuja szyny w przeciagu TYGODNIA niebyło szyn
          pod wiaduktem na smigłego rydza bocznicy w tej hwili na dobrą sprawe niema. rok 2003 i 2002 wtedy jeszcze jezdziły pociagi do zakładu i niebyło mowy o skończeniu explatacji tej trasy.niewiem co wy hcecie pokazać turystom zniszczone hale ???.

          > > te hale zrujnowane przez złomowców tereny zostały juz czensciowo sprzedan
          > e
          polecam przejsc sie ulica tymienieckiego i popatrzeć na hale tam nawet okien niema
      • Gość: aut_hour Re: TOTALNA BZDURA czytajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 15:44
        > ja sie tak zastanawiam co wy gadacie kolejki wagony itp tam niema ani kawałka...

        Kolega nerwowo-napieciowo podchodzi do rzeczy tu podnoszonych! Trzeba to robic z pewnym dystansem gdyz wszystkie te pomysly naleza do cyklu "rozbudowa makiety". Inaczej mowiac "szklane domy".

        Wydaje mi sie, ze jedyna rzecza o ktorej nie bylo mowy na tym forum jest projekt Lodzki Maglev Regionalny (w skrocie LMR) w relacji Dobieszkow, Sokolniki, Grotniki, Lodz (przez lunapark), Pabianice, Lasek Tuszynski az do Belchatowa (to celem zaoszczedzenia na infrze zasilajacej).
    • belyall Początek trasy. 11.01.05, 13:55
      Napisaliśmy już chyba wszystko o taborze, rozkradzionych torach itp, ale nie
      zastanowiliśmy się, skąd mamy zaczynać całą wycieczkę. Flip tylko coś
      przebąkiwał o parkingu przy hipermarkecie.

      Ja proponuję stację Łódź Widzew.

      Nasza bocznica, jak i pozostałe nieeksploatowane dziś włączają się w Kolej
      Obwodową w tym samym miejscu, co jest istatne. Wystarczy przy odbudowie
      torowiska wykonać łuk włączający w przeciwną stronę, czyli na północ i jesteśmy
      na Widzewie. To bardzo podniesie atrakcyjność kolejki, jeśli zaczynałaby ona
      bieg na dworcu, na którym każdy MK i inny turysta mógłby się od razu przesiąść,
      zamiast szukania po mieście bocznicy na tyłach jakiegoś sklepu.
      Pozdrawiam!
      • michal.ch Re: Początek trasy. 11.01.05, 14:11
        Budowa tego odwrotnego łuku może być trudniejsza organizacyjnie niż odbudowa
        toru na Księzym Młynie. Przyłaczasz się tam do państwowej sieci PLK. Zważywszy
        na to, że kolej obwodowa jest obecnie jednotorowa, a wszelkie istniejące już
        boczne tory zakładowe wychodzą od strony Dąbrowy, a nie Widzewa, będzie z tym
        kłopot.

        Kursowanie kolejki ograniczyłbym do "naszych" torów, czyli bardziej jestem
        otwarty na propozycję flipów.
      • topjes Re: Początek trasy. 11.01.05, 15:24
        > To bardzo podniesie atrakcyjność kolejki, jeśli zaczynałaby ona
        > bieg na dworcu, na którym każdy MK i inny turysta mógłby się od razu przesiąść,
        > zamiast szukania po mieście bocznicy na tyłach jakiegoś sklepu.
        > Pozdrawiam!

        Jako turysta zwiedzający Łódź z hotelu w centrum - średnim pomysłem byłoby dla
        mnie to aby się tłuc na Widzew i tam wsiadać w kolejkę. Korzystam z tego dworca
        regularnie i nie ma w nim nic interesującego :)))

        pzdr
        topjes
        • michal.ch Re: Początek trasy. 11.01.05, 15:54
          I w sumie masz racje. To juz lepiej byłoby jechac z Fabrycznego, ale wtedy
          rozbija nam sie ta kolejka. Nasz pociąg będzie sunął powoli blokując liniowe
          połaczenia. PLK to tak duża organizacja, że nas zje. Dlatego uważam, że
          połaczenie istniejące przy kol. obwodowej powinno byc tylko wyjazdem technicznym
          do odstawiania taboru, a sama kolejka powinna kursowac na wyłaczonym odcinku,
          czyli tam gdzie nie będzie przeszkadzała normalnej kolei.
    • michal.ch Re: Kolej na Księżym Młynie 11.01.05, 16:24
      > Zdewastowane przez syndyka torowisko - nie stanowi najwiekszej przeszkody. W
      > rozmowach przewijała się mozliwość zbudowania go na nowo, ale czy obecne
      > wymogi łuków, itp, pozwolą na położenie go po starym śladzie ?
      > A jeśli tak - to jakie powstaną ograniczenia wobec stosowanego taboru ?


      Nie przejmowałbym się tyle wymogami technicznymi dotychczasowej trasy, a
      bardziej Leclerkiem. Dlaczego? Otóż dawna linia biegła dokładnie na skuśkę przez
      środek terenu za halą tzw. nowej tkalni. Jeśli plany budowy wewnątrz starych
      murów hipermarketu dojdą do skutku, to za halą - czyli w miejscu torów -
      powstanie najprawdopodobniej duży parking (jest tam spory plac, obecnie pusty).
      I nagle trzeba będzie zakończyc linię przy Tymienieckiego w okolicach bielnika,
      bo do białej fabryki (w lewo) nijak nie da się odbić. Nawet pod elektrownię
      wówczas tor nie dotrze, bo odbicie było również na tym placu.

      Bez planu zagodpodarowania tego terenu nie ma co planować tego odcinka. Do nowej
      tkalni tor może dojśc, ale nie wiemy jak dalej go poprowadzić bez informacji,
      które tereny pozostaną wolne. Kolej musi znaleźć się nowym w projekcie
      urbanistycznym tego obszaru. Inaczej zastaniemy parking w miejscu torowiska.
    • w.o.d.z.i.r.e.j Re: Kolej na Księżym Młynie 15.01.05, 12:03
      Muszę powiedzieć, że moi dziadkowie mieszkali na Księżym Młynie i
      pracowali w UNIONTEKSIE, podobnie jak 70% wszystkich ludzi z tego osiedla z
      czerwonej cegły.
      Jak byłem mały, to jeździłem do dziadków na weekendy...
      Zawsze pamiętam wesoły świst lokomotywy ciągnącej kilka wagonów.
      Dom stał nieopodal torów przy przejeździe kolejowym przez ulicę Przędzialnianą.
      Pamiętam również, że bardzo często dziadek do mnie mówił podczas spaceru ul. 8
      Marca: - O zobacz, właśnie jedzie drugi już dzisiaj pociąg do Rosji, poczekajmy,
      zapory już zablokowały jezdnię.

      ...To były czasy...
      Dlatego bardzo się cieszę, że ktoś się zainteresował losami tej kolejki
      przemysłowej... Byłoby super, gdyby przywrócono tamtędy ruch kolejowy -
      turystyczny. Gdyby tylko władze miasta Łodzi zechciały współpracować...
      A te buce nic nie robią, tylko czekają aż wszystko zostanie rozkradzine,
      zniszczone i pomazane sprayem.
    • yarro Jasamie, masz maila na gazetowej skrzynce... 18.01.05, 20:19
      ... właśnie w sprawie kolei.
    • Gość: Olo Re: Kolej na Księżym Młynie IP: *.armada.pl 20.01.05, 14:52
      Czytam te wasze posty o kolejce i dziw mnie bierze, że wkładacie tyle entuzjazmu
      i czasu w tą dyskusję. Ale niestety musimy spojrzeć na sprawę troche w inny
      niestety brutalny sposób. Teren Unionteksu jest zarzadzany przez syndyka jago
      jedynym obowiazkiem jest wycisniecie z tego majatku maximum kasy dla wierzycieli.
      Dlatego rozebrał tory i sprzedal je na złom inacej zajęli by się tym chlopaki z
      sąsiedztwa.

      Działki pomiędzy Tymienieckiego i Fabryczną przeznaczone są na sprzedaż. Nowy
      inwestor kupi grunt i tyle. To co się na nim znajduje czyli stare zdewastowane
      magazyny nie będą go niestety interesowaly. Budynki jak i teren objęte są tak
      zwanym wpisem obszarowym a nie opieką konserwatora. Wpis obszarowy oznacza, że z
      terenem mozna zrobić prawie wszystko- kwestia czasu i kasy. Pozatym nie
      przedstawiają one specjelnej wartości achitektonicznej versus strażnica,
      przęzalnia itd.

      Co do kolejki dawna trasa przebiegu kolejki zostanie porwana a nowi inwestorzy
      nie beda niestety chcieli nawet slyszeć aby po ich terenie coś jeździlo.
      Działki nie mają tzw. prawa drogi także wystarczy że jeden inwestor/właściciel
      powie stop i koniec.

      Sam siędzę w nieruchomościach od lat i chcialbym aby budynki starej Łódzi
      Fabrycznej ożyły ponownie. Niestety Łódź jest biednym miastem z olbrzymimi
      terenami zdewastowanej materii mieszkaniowej na remont, ktorej remont miasto nie
      ma pieniędzy.

      Inwestorzy - developerzy nie przychodzą do Łodzi bo perspektywy zwrotu
      zainwestowanych pieniędzy w renowacje są bardzo kiepskie. Wolą budować szklane
      domy w Warszawie

      Koło się zamyka A w mieście nie widać ani wizji ani pomyslu na zmianę tej bardzo
      trunej sytuacji. Szkoda
      • michal.ch Re: Kolej na Księżym Młynie 20.01.05, 15:11
        No i tu się rozbija wszystko o sprawy własnościowe. Gdyby obszar był jedolity,
        tzn. miał jednego zarządcę (podobnie jak Manufakura), to ten problem raczej by
        nie istniał. A Manufaktura chce tymczasem na swoim terenie zrobić własną kolejkę
        i czas pokaże co z tego wyjdzie (jednak to już inna opowieść, do której lektury
        zachęcam, ale na innym wątku z archiwum).
      • jasam Re: Kolej na Księżym Młynie 21.01.05, 18:35
        ALe jezeli nikt nie bedzie chociażby futurystycznie pokazywał róznych
        mozliwości - to będziemy w te przepaść niemocy spadali jeszcze szybciej.

        1. Syndyk - zrezygnował z kilku milionów (!!!) od "spółki pracowniczej" - czyli
        jest metoda na przejecie od niego za darmo jakiejś części majatku.
        2. Leclerk - jak będzie miał sprawę w sądzie za świadome doprowadzenie do ruiny
        tkalni - to pewnie sam odda w uzytkowanie część terenu - który może
        uatrakcyjnić jego lokalizację.
        3. Magazyny - przy magazynowej - tak jest to problem, bo mimo kilku ciekawych
        wspępnych pomysłów zagospodarowania - nie ma inwestora do ich realizacji.
        4. "Parowozownia" przy Fabrycznej - Syndyk zszedł z ceny 1.600.000 do 700.000.
        Ale to nadal odstaje od ceny rynkowej. Jest 2-3 inwestorów, którzy chcą to
        odkupic i maja całkiem rozsądne podejście do tych budynków.
        5. odbudowa torów nie jest wcale takim wielkim problemem.

        Największym problemem jest wywołanie pozytywnej lawiny, aby ten teren zaczął
        stopnoiowo ozywać i nabierać atrakcyjności.
        I jeżeli z róznych stron zaczną napływac różne drobiazgi, że mozna byłoby coś
        dobrego tam zdziałać - może zbierze się "masa krytyczna" która wyzwoli taka
        pozytywną lawinę.
        Jeżeli tylko rozpoczęto by realizację skansenu przy Milionowej - a z drugiej
        strony zaczętoby w końcu realizować jakis projekt dla osiedla na Księżym
        Młynie, (przy obiecanym remocie Rezydencji) - to może poważniej potraktowanoby
        problem kompleksowego zagospodarowania tego obszaru na potrzeby turystyki Łodzi.

        Więc nie rozumiem dlaczego nie mamy snuć wizji jak mogłaby działac taka kolej
        na Księżym Młynie - nie jest to mniej realne nic przejazd koleją podziemną z
        Dworca Fabrycznego na Kaliski. A tam nikt się nie czepia że to jakas
        futurystyka. Trwają naukowe debaty gdzie powinien byc przystanek - czy przy
        Piotrkowskiej czy dalej. I na to są pieniądze z miejskiej kasy.
        Wiec gdy zbierze się odpowiednio dużo zainteresowanych do rozalenia muru
        niechęci i niemozności wobec Księżego Młyna - to i tu znajdą się pieniądze na
        rozwiązanie nabrzmiałego problemu.

        pozdr. i zachęcam do optymizmu
        • Gość: OLO Re: Kolej na Księżym Młynie IP: *.armada.pl 24.01.05, 13:22
          Tak jak napisałem tez chce aby cos w miescie i na Ksiezy Młynie Się zmieniło
          czasami wiara ludzka czyni cuda.
          A tak przy okazji Jasamie skąd wiesz że cana za działkę spadła do 700 tys???
          • jasam Re: Kolej na Księżym Młynie 24.01.05, 22:00
            Spacerując zaułkami Księżego Młyna, strasząc złomiarzy patrolami SM, słuchając
            tubylców - mozna usłyszec wiele ciekawych rzeczy.
            Znam też dwie propozycje inwestorów - ale jeszcze zbyt duża rozbieznośc
            oczekiwań.

            pozdr.
        • Gość: Grześ Jasam - 700 tyś ?? IP: *.armada.pl 24.01.05, 16:30
          Na strnie www.valor.com.pl firmy, ktora obsługuje syndyka Uniontexu są inne
          ceny za nieruchomości na Księżym Młynie.
          Skąd te ceny?
      • Gość: flip Re: Kolej na Księżym Młynie IP: *.p.lodz.pl 22.01.05, 18:28
        I tak wlasnie bedzie!
      • belyall Re: Kolej na Księżym Młynie 25.01.05, 16:57
        Problem w tym, że samo miasto ma gdzieś KM, co widac, słychac i czuc.
        W przeciwnym razie, tworząc plan i wizję rozwoju i przebudowy tej części
        zdewastowanej tkanki miejskiej, można spokojnie zapewnic miejsce na istnienie
        kolejki.
        • jasam Re: Kolej na Księżym Młynie 30.01.05, 21:55
          ze stron UMŁ:
          Łódź w parku miniatur 2005-01-28
          Łódź będzie mieć swoją miniaturową prezentację w parku Mini-Europe w Brukseli.
          Prezydent Jerzy Kropiwnicki chce, aby łodzianie w głosowaniu zdecydowali, który
          budynek będzie architektonicznym symbolem naszego miasta w stolicy Belgii.
          ....
          Wśród obiektów, na które będzie można oddać „głos” są: Pałac Poznańskiego, Plac
          Wolności, Biała Fabryka, Księży Młyn i ulica Piotrkowska. Ich zdjęcia z
          powietrza zostaną zamieszczone w Internecie i mediach, które obejmą patronat nad
          plebiscytem. Konkurs potrwa do wakacji. Ostateczną decyzję o tym, co i za ile ma
          być zminiaturyzowane, trzeba podjąć do końca tego roku.
          .....

          Więc jest mozliwość powalczenia o zmiane nastawienia władz Łodzi w odniesieniu
          do Księżego Młyna.
          pozdr.
      • Gość: barnaba Re: Kolej na Księżym Młynie IP: *.lodz.msk.pl / *.devs.futuro.pl 25.01.05, 19:18
        > Co do kolejki dawna trasa przebiegu kolejki zostanie porwana a nowi inwestorzy
        > nie beda niestety chcieli nawet slyszeć aby po ich terenie coś jeździlo.

        Tego nie jestem pewien. Jesli powstaną tam obiekty handlowe, to myślę, że
        inwestor takiej okazji do promocji jak kolejka turystyczna nie przegapi. Zawsze
        to więcej klientów.

        > Działki nie mają tzw. prawa drogi także wystarczy że jeden inwestor/właściciel
        > powie stop i koniec.

        Łatwo to można ominąć, ale zależy to od działań miasta.
        Po pierwsze ze sprzedawanych działek można wydzielić teren, na którym znajdują
        się tory kolejowe.
        Po drugie- można ustanowić na nich prawo drogi.

        Ktoś zna szczegóły, w jaki sposób można coś takiego przeforsować?

        > Inwestorzy - developerzy nie przychodzą do Łodzi bo perspektywy zwrotu
        > zainwestowanych pieniędzy w renowacje są bardzo kiepskie. Wolą budować szklane
        > domy w Warszawie

        Poczekaj, wbrew pozorom Łódź ma sporo atutów. Jesli jego władze będą postępować
        rozsądnie za 20 lat możemy miasta nie poznać.

        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka