coolek
19.07.05, 21:49
Przegladalem sobie stronke Bydgoskiego Urzedu Statystycznego i doszukalem sie
niepokojacyh informacji. Otoz w 2030 r., zdaniem tegoz Urzedu, w Bydgoszczy
mieszkac bedzie ledwo ponad 280 tysiecy mieszkancow. Spadek liczby mieszkancow
jest, niestety, bardzo gwaltowny i nie bardzo wiadomo, jak to odwrocic. Nie
wszystko bowiem da sie tlumaczyc migracja do podbydgoskich gmin.
Jeszcze nie tak calkiem dawno mowiono, ze Bydgoszcz powinna przekroczyc pol
miliona ludzi. Dzisiaj wyglada to duzo gorzej i nie zapowiada sie, by cos
moglo pojsc w tej sprawie na lepsze.
Czy, Waszym zdaniem, jest szansa chociazby zatrzymac ten niepokojacy proceder?
Coolek