panda20031
11.10.06, 16:14
Od czterech nocy moja roczna córeczka budzi
sie w nocy z okropnym płaczem i nie daje sie niczym uspokoic, nawet smoczkiem,
co zawsze działało. Płacze tak z pół godziny, pic nie chce, na rece nie chce,
do łozeczka nie chce, usypia w koncu z wyczerpania, zeby po ok. 3 godzinach
odstawic to samo. Wszyscy stawiaja na zeby, bo faktycznie slini sie
niemiłosiernie i rączki pakuje do buzi, ale w dzien sobie wogole nie dokucza,
jest wesoła dobrze je i spi w dzien tez dobrze. Wiec nie wiem czy to normale,
moze któras z Was tak miała. Jak zadzwonilam do lekarza to zasugerowal badanie
moczu, bo moze to infekcja drog moczowych, staram sie zlapac mocz w woreczek
i oczywiscie badanie zrobimy, ale moze macie jakies doswiadczenia w tej
kwsetii. Bede wdzięczna za Wasze opinie, mam nadzieje, ze mnie pocieszycie, bo
z niewyspania chodze juz po scianach... Pozdrawiam