Dodaj do ulubionych

3,5 m-ca - straciła apetyt

04.02.11, 14:43
Wcześniej zakładałam wątek o problemach podczas jedzenia ( prężnie się, oddawanie gazów, czasem stolec) obecnie po odstawieniu kropli sab simplex te objawy trochę ustąpiły..Zaczęłam też lekko zagęszczać pokarm nutitonem ( pół łyżeczki na 150ml) oraz zwiększyłam porcje do 150 i mała przestała jeść..tzn. je porcję do połowy dość szybko, bo jest głodna a potem to już w nią wmuszam..myślałam że to za syte i teraz przestaję dodawać zagęszczacz ale nadal to samo..Karmimy się tak 40 min. W 5 minut zjada połowę a resztę 25 minut..przysypia, nawet nie marudzi, wygląda jakby się najadała.. a dotąd bardzo ładnie zjadała porcje 120,130ml..Mamy problem z ulewaniem , ale nie jakimś strasznym..poza tym wczoraj na badaniu okazało się że przez 8 tygodni przybrała 2110g, także ładnie, ale też i ładnie jadła..teraz boję się o przyrosty..Badanie moczu wyszło prawidłowo..Co może być przyczyną zmniejszenia łaknienia? Proszę o porady :)
Obserwuj wątek
    • anusia_magda Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 04.02.11, 14:47
      dodam jeszcze że "wmuszając" w córcię te 150ml..podczas jedzenia udaje się jej dziennie zjeść ok.900 ml ( 6 posiłków)..ale to naprawdę jest trudne..gdybym nie pilnowała i uparcie jej nie karmiła to pewnie jadłaby połowę z tego..
      • ggosia007 Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 09.02.12, 17:15
        150ml. 3,5miesiaca dziewczynka to duzo ,moja w tym wieku pila najwiecej ok.100 a co 6tygodni przybierala po kilo trzysta,wiec nie ma co wmuszac.
    • sylwiajk Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 04.02.11, 19:54
      Kochana, jakby moja Iga jadła 900 ml dziennie, to chyba zawadziłabym głową chmur :) Dziś np. zjadła do tej pory (19:53) 370 ml i jak próbuję dalej, to jest płacz, plucie itd. Mój problem opisany bliżej w wątku:
      forum.gazeta.pl/forum/w,632,119919150,119919150,megakolki_a_moze_cos_innego_prosba_o_pomoc_.html
      • anusia_magda Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 04.02.11, 20:38
        poczytałam trochę..współczuję bo wiem jaki to stres..U mnie mała jadła ładnie a teraz coś się zahamowało i obawiam się że to ten refluks, lekarze oczywiście lekceważą..ale zamierzam kupić ten syropek, zobaczymy co dalej..a jak będzie coś nie tak to chyba pójdę do gastrologa dziecięcego..
        A czy Twoja Iga jest pogodna , czy zauważasz że jednak marudzi i jest głodna..? Bo moja wygląda na szczęśliwą po jedzeniu..
        • sylwiajk Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 04.02.11, 21:25
          A skąd jesteś, bo ja syropku juz prawie nie używam, więc jest prawie pełny i mogłabym ewentualnie odstąpić.
        • sylwiajk Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 04.02.11, 21:27
          A i przepraszam, nie doczytałam Twojego posta i odpowiedziałam. Moja Iga nie komunikuje głodu nigdy! Karmię ją jak mija 4-5 godzin,sorka - nie karmię, tylko próbuję :( Jest raczej pogodna, śmieje się, gaworzy, bawi zabawką nawet jak nie jadła od 8 godzin!!!
          • anusia_magda Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 05.02.11, 10:01
            no właśnie, dziecko głodne daje znać..moja niby na początku marudzi z głodu tylko później szybko się najada mniejszymi porcjami i też zadowolona..a za syrop dziękuję, mąż ma kupić..( poza tym jestem z Opolszczyzny)..:)
            • sylwiajk Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 05.02.11, 12:55
              Syropek nie jest drogi, jak będziesz go dawała to uważaj na zakrztuszenia, bo jest maga gęsty i chyba słodki, więc jak "wpadnie nie w tą dziurkę" to podrażnia przełyk. U mojej Igi zdarzyły się też ze dwa razy wymioty po tym syropku. Zastanawiam, się, czy nie spróbować Sinlac, bo już kleik ryżowy i kaszkę ryżową - bananową próbowałam i szału nie ma. Od wczoraj przechodzi samą siebie z "niejedzeniem" :( Daj znać jak rozwija się sytuacja u Twojej córeczki.
              • sylwiajk Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 05.02.11, 13:01
                A i jeszcze mam dyskomfort psychiczny, ze się klarownie nie wyraziłam. Pisząc o odstąpieniu, miałam na myśli "nieodpłatne przekazanie":)

                Czekam na newsy z Twojej historii niejedzenia, bo na razie tylko to, że są takie przypadki i jeszcze ktoś inny próbuje ustalić przyczyny, trzyma mnie w nadziei, że może uda się ustalić o co chodzi z tą dietą odchudzającą mojego dziecka :(
                • anusia_magda Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 05.02.11, 16:28
                  sytuacja się chyba pogarsza bo odmawia w połowie porcji jedzenia i odbywają się sceny dantejskie, rzuca się , płacze itp. niby bierze smoczek do buzi a za chwilę jak poczuje mleko lub może jej nie leci to jest ryk na całego a przecież tą 90-100 zjada ze smakiem a potem stop. Mąż kombinuje i podgrzewa mleczko, które się powoli wychładza i niby wtedy chce ale tylko bawi się smoczkiem i tyle..chyba będę podawać na raty..sama nie wiem o co chodzi, też już wykańczam się psychicznie tym bardziej że dwa tyg. temu nie mieliśmy takich problemów, jadła rewelacyjnie..nie doceniałam tego :(((
                  a przy tym wszystkim stresuje mnie karmienie bo mała potrafi się zakrztusić..
                  • sylwiajk Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 05.02.11, 19:38
                    Boże, jakbym widziała siebie.....tylko, że Iga wcale nie weźmie smoka do buzi, albo je 50-60 ml :(
                    • anusia_magda Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 06.02.11, 11:43
                      wczoraj wypiła ponad 120 ml. herbatki, oczywiście na raty..a Twojej smakuje herbatka bo moja ją uwielbia ( rumiankowa hippa)..ale wiadomo musi jeść mm więc nie mogę jej poić herbatką, natomiast w nocy zjadła całe 150 ml w 15 min !!!.. a rano już były męczarnie, bo zjadła ok.80 a potem jeszcze na raty z 50..i o co chodzi???
                      • sylwiajk Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 06.02.11, 20:35
                        Moja też chętnie pije - "na trawienie". jedzenie - koszmar!!!!! Kupiłam kolejne mleko (bo mąż uparcie twierdzi, że to chodzi o smak) i niby zjadła, ale wcale nie uważam tego za sukces, bo dziś przez cały dzień wypiła jedynie 300 ml, więc może głód ją przycisnął. A dziś w akcie desperacji dałam jej troszkę rozgniecionego bananka i mało nie pożarła łyżeczki :) Zrobiłam test, dałam bananka -aż piała do niego, potem butlę z mlekiem - pluła i znów banana - chętnie zjadła, więc może jednak smak.....wyląduję w czubkowie jak nic ;(
                        • tigermarli Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 06.02.11, 22:10
                          hej, a u mnie powtarza się schemat: silnac w miarę OK (90/120ml, czasem na 2 raty), mleko bee (60-90ml), kaszka (po kąpieli 120/140ml) wciąga i dopija mlekiem pod korek (30-50ml). W nocy zależy od humoru bo coś ostatnio ze spaniem było gorzej, ale dziś w nocy spala dobrze, obudziła się dwa razy i za kazdym razem zjadła po 120ml MM.
                          W dzień z mlekiem masakra.
                          Mój mąż też się upiera, że to smak, ale ja zauważyłam, że woli papki od płynów, bo już nawet herbatkę gorzej pije.
                          • sylwiajk Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 06.02.11, 22:18
                            Herbatka jest OK dla mojej Igi, cóż, papki - chyba jednak nie, bo zagęszczam jej mleko Nutritonem, a ostatnio też kleikiem ryżowym i kaszką ryżową, poprawy nie zauważyłam...Mam propozycję - załóżmy Klub Mam Niejedzących Brzdąców jako Fundację i zbierajmy 1% podatku na badanie problemów niejedzenia u bobasów, a może i jakąś dotację z UE uda się uzyskać na działalność B+R (zapraszam na moją stronę www.indp.pl):)
                            • anusia_magda Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 07.02.11, 10:14
                              moja też już chyba nie lubi mleka, też jestem w stanie szukać innego, podobno są jakieś smakowe..i jeszcze nie skończyła 4 m-cy więc czekam z rozszerzeniem diety..Wczoraj wcisnęłam w nią 820 pokarmu..ale jakim to było kosztem!
                              A mam pytanie, czy jak jest mowa o tym że dziecko powinno pić np. w czwartym m-cu życia ok.150 ml. mieszanki to chodzi o mieszankę już gotową czy samą wodę na której się rozrabia mm, bo wtedy , gdyby policzyć płyn , to moja je prawie 900 ( oczywiście w nią wciskam bo zatrzymuje się po zjedzeniu ok.100 płynu)..
                              • sylwiajk Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 07.02.11, 10:30
                                Wg norm to 150 ml mieszanki, więc według mnie chodzi o rozrobione mleko i w Twoim przypadku, to córcia je super - 900 ml dla mnie to mocno nierealne, moja Iga ogarnia ledwie okolice 500 ml :(
                                • anusia_magda Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 07.02.11, 10:37
                                  aaa, tylko ze ja w nia wciskam bo jadlaby tak..110 razy 6 czyli 660..a jadla juz wiecej chetnie.. - przepraszam za znaki, pisze jedna reka ..
                                  • sylwiajk Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 07.02.11, 10:50
                                    Nie ma problemu, jeśli chodzi o interpunkcję. A moja Iga je te 500 ml wciskane no i rozrobione, więc Ty się nie masz czym martwić...zazdroszczę :/
                                    • anusia_magda Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 07.02.11, 11:07
                                      ja wiem że przy Twojej to wygląda że je ładnie..tylko że ja widzę różnicę jak jadła wcześniej i nic nie musiałam wciskać, stąd mój niepokój..
    • barbara.gierowska Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 07.02.11, 15:22
      Witam,
      Przyczyny mogą być rózne:
      1. Zaczynajaca się choroba np infekcja wirusowa
      2.Żle dobrany smoczek- może trzeba wymienić ?
      3. Po prostu nie ma ochoty na większą porcję.
      W związku z pktem 3 - skoro nie widać oznak choroby,może spróbowac pozwolić jej jeść jak chce przez kilka dni,a potem ocenić przyrost masy ciała
      • anusia_magda Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 07.02.11, 18:57
        bardzo dziękuję...na pewno sprawdzę przyrosty ( ostatnio były średnio ok.37g na dzień ale wtedy jadła lepiej) , natomiast zastanawiam się czy w schemacie żywienia te 150 ml/posiłek.. to już chodzi o gotową mieszankę czy samą wodę na której robi się mieszankę?..bo jeśli jest to ilość gotowej już mieszanki, to jednak córka potrafi wypić i więcej..ale są dni że jest trochę słabiej tzn. w granicach 800/ dobę..Po prostu po wypiciu 100 ml, najczęściej przyhamowuje,choć w nocy zdarzyło się że wypiła szybko 165 ml..
        • sylwiajk Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 07.02.11, 20:31
          Moja Iga je dużo mniej, ale przybiera po ok. 100 g na tydzień.
          • anusia_magda Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 07.02.11, 20:49
            a z jaką wagą i wzrostem się Iga urodziła? ( śliczne imię)..
            • sylwiajk Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 07.02.11, 20:51
              50 cm długości i 2760 waga urodzeniowa, najniższa w 3. dobie -2600, wypisana z 2625, obecnie ma jakieś 5500. Dziękuję, jeśli chodzi o imię, a Twoja córcia jak ma na imię (pewnie też ładnie :)
              • anusia_magda Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 07.02.11, 21:03
                no to się nie dziwę że jest drobniejsza i mniej je, startowała z mniejszą wagą niż moja, która jest kluseczką bo ważyła 3200 i mierzyła 51 a teraz wzrost na 50 centylu a waga na 75.. z tym że miała 12 dni na piersi gdzie nic nie przybrała..a na imię ma Nina
                • sylwiajk Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 07.02.11, 21:11
                  Suuuuuper imię, mam bardzo miłe konotacje związane z tym imieniem, moje dwie dobre koleżanki też mają Ninki, jedna ma już 7 lat, a druga 5 m-cy. Pierwsza z nich to moja ulubienica, jest mega inteligentna, żywiołowa, z mocnym charakterem, ale przy tym delikatna. Twoja córcia też taka będzie, tzn. fajna bo Ninki tak mają :)
                  • anusia_magda Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 08.02.11, 09:52
                    oj, moja charakterek to ma, nie powiem :)..
                    • besia28 Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 08.02.11, 11:55
                      Dziewczyny, pozwólcie ze sie wtrące :)
                      Moja Gabi ma rok i 8 dni, wazy 8 i pol kilo, mierzy 71 cm - w obu przypadkach to 10 centyl.
                      Urodzila sie z waga 3285 i mierzyla 52 cm.
                      Obecnie maksymalnie wypija 150 ml mleka na raz. Nigdy w nia nie wmuszalam i Wam rowniez odradzam. Dzieci czasami maja lepszy apetyt, czasami gorszy. Jesli dziewczynki maja dobry humor, sa pogodne, ladnie przybieraja na wadze, to znaczy ze zaspokajaja swoje potrzeby taka iloscia, jaka zjadaja. Za chwile przyjdzie pora na rozszerzanie diety, zacznie sie nowy fantastyczny okres w Waszym zyciu, mleko przestanie za jakis czas byc kluczowym pokarmem w ich diecie. Dane na pudelku sa orientacyjne i nie mozna ich przyrownywac do kazdego dziecka.
                      Moj syn w wieku Gaby wypijal na noc 270 ml mleka w niecala minute ba zdarzalo sie i 300. Tez mnie to nie martwilo. Widac takie bylo jego zapotrzebowanie.
                      Zaufajcie swoim dzieciom :)

                      • anusia_magda Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 08.02.11, 15:58
                        dzięki besia, wiesz my z tych przewrażliwionych, ja już zachodzę w głowę co się dzieje a to może po prostu normalne bo dziecko teraz będzie już mniej przybierać niż przez pierwsze 3 m-cę..choć niby powinno jeść co raz więcej..oj..macierzyństwo to wyzwanie, misja :))
                        • sylwiajk Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 08.02.11, 17:09
                          Drogie koleżanki - wiem, że nic nie wiem :( Byłyśmy dzisiaj w IMiD, nie wyglądała ta wizyta tak, jak sobie wyobraziłam, bo była to "zwykła" wizyta, a ja miałam nadzieję, że położą nas w jakiejś sali i zrobią komplet badań, no i wyjdę z czymś więcej, no ale.... Cóż, Pani doktor, mało odkrywczo stwierdziła, że problem niejedzenia u Igi jest bardzo złożonym i trudnym (nie chodzi o nią konkretnie, tylko o "przypadłość" jako taką). Powodów może być cała masa, od niegroźnych do chorób włącznie. Przedstawiła nam przykłady diagnoz, które wskazują na: refluks, problemy sensoryczne w okolicach buzi, powodujące utrudnienia lub wręcz uniemożliwiające ssanie, jak również problem natury psychologicznej. Zatem moja zagadka nie ma jeszcze rozwiązania, pobrano krew na badania i mamy kolejną wizytę 23.03. Ustaliła nam Pani doktor schemat rozszerzania diety (za tydzień początek), skierowanie do psychologa dziecięcego. jeśli chodzi o badanie refluksu, na ten moment nie ma takiej możliwości w IMiD i pozostawiła to jako ostateczność. Zobaczymy... no i mam się wyluzować. Jeszcze nie wiem jak, ale mam....Tak więc drogie forumowiczki, czekam na kolejne wiadomości i relacje od Was, co bym nie sfiksowała, bo TO BE CONTINUED :/
                          • rucanka Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 11.02.11, 19:15
                            solidaryzuję się w bólu z mamą niejadka. my właśnie wyszliśmy ze szpitala (mały ma 4,5 m-ca), gdzie usłyszałam wiele diagnoz nt przyczyn niejedzenia, choć to było tematem marginalnym. z wywiadu z innymi mamami wyniosłam tyle, że u każdego niejadka była jakaś infekcja (często połączona z gorączką), a u mojego nie ma, za to chyba wykluczony refluks i podejrzenie o hypoplazję nerki :( Mały też m bladawą skórę i jest apatyczny, marudny, przestał gagać i w ogóle...
                            usłyszałam też, że dziecko może po prostu taki mieć apetyt i wchłaniać więcej z tego, co zjada.
                            Mała miała robione usg brzuszka i posiew moczu ?(przepraszam, nie wczytywałam się od początku wątku). pytam - z własnego doświadczenia.
                            mam nadzieję, że u Was jest znacznie lepiej
                            pozdrawiam
                            • tigermarli Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 11.02.11, 21:19
                              właśnie, co u was?
                              u mnie niunia przeziębiona; katar złapała więc się męczy :(
                              W każdym razie, z jedzeniem trochę wyluzowałam, poza tym będę rozszerzac jej dietę.
                              Póki co, nasz plan dnia wygląda tak:
                              7:00 40ml herbatki
                              8:00 90/120ml MM (bebilon pepti+1 miarka gerber), na jedną lub dwie raty (np. przez sen)
                              9-10:00 drzemka
                              12:00 kilka łyżeczek jabłuszka + 90/120ml Sinlac (znów na jedną lub dwie raty ;))
                              15/16:00 90ml MM
                              18:30 60ml MM (lub nie, jeśli nie ma ochoty)
                              19:30 30 ml herbatki
                              21:00 120ml kaszki na MM (+ewentualnie 30ml MM)
                              czasem 00:00 90ml MM
                              4:00 90ml MM
                              W nocy je ładnie, w dzień różnie, ale jakoś jej nie cisnę. Nie zje od razu, to za pół godz. Jak teraz zje mniej, to staram się aby następny posiłek zjadła w całości, ale nie wciskam w nią. Jak nie uda mi się jej podejśc sposobem, to po prostu odpuszczam. Dośc tego stresu. Mam nadzieję, że polubi nowe dania ;)
                            • sylwiajk Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 12.02.11, 17:36
                              Witam. Iga nie miała ani USG brzuszka (tzn. miała, ale w szpitalu, po urodzeniu) ani posiewu moczu. Były badania morfologii, ogólne moczu, ogólne i posiew kału. Już sugerowałam lekarzom posiew i USG, ale nie bardzo widzieli sens. No matter...

                              Czy badanie posiewu moczu można zrobić w "zwykłym" laboratorium, czy w jakimś specjalistycznym? Słyszałam też o innej procedurze złapania materiału do badań. Jakbyście mogły, drogie Forumowiczki, poprowadzić dziecko we mgle za rączkę ...:) co i jak robić.

                              A póki co Iga nie je, a ja łysieję :(
                              Wczoraj dzwoniłam do IMiD - wyniki badań OK, rozkładają ręce i niestety nie mają sprzętu do zbadania mojego dziecka, wchodzi w grę Działdowska lub CZD - terminy na IV kwartał 2011, mogę zatem zbierać na perukę.
                              • tigermarli Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 12.02.11, 20:03
                                czesc. Po 1. mam niezmierną ochotę wypróbowac na Twojej Idze moje sztuczki, ciekawe czy by podziałały <?> ;)
                                po 2. owszem, do CZD terminy są na sto lat do przodu, ale proponuję się wybrac prywatnie na wizytę do Pani dr Beaty Oralewskiej - Kierownik Poradni gastro, która przyjmuje w centrum wawy, przy pl Konstytucji gdzieś (zapomniałam ulicy).
                                po 3. przypuszczam, że w badaniach nic nie wyjdzie a ty tylko narobisz sobie nadziei, że masz na co zwalic. Ja bym przeczekała i zaczęła rozszerzac dietę. Szkoda dzieciaka męczyc badaniami. Jakoś ci się uda na raty podac jej te mleko ze dwa-trzy razy dziennie, do tego sinlac, obiadki, warzywka, owoce-bedziesz podawac witaminki w porozumieniu z lekarzem i zobaczysz-będzie dobrze. Spróbuj ciut odpuścic, ja tak zrobiłam.
                                • sylwiajk Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 12.02.11, 21:17
                                  O jakich sztuczkach piszesz? Opisz, to spróbujemy (po weryfikacji oczywiście :)

                                  Jeśli chodzi o odpuszczenie, to zaczynam do tego dojrzewać, bo jakoś nie widzę innego wyjścia

                                  CZEKAM z niecierpliwością na Twoje rady!!!
                              • rucanka Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 12.02.11, 22:05
                                hej, u nas dopiero po drugim usg brzuszka zaczyna dojrzewać właściwa diagnoza, a tymczasem czatuję z butlą. mocz ogólny w normie, morfologia ładna (3 - 4 badania). posiew robiłam na własną rękę, morfologię na cito też, bo wyniki musiały być "na wczoraj" (właściwie wszystko, co przyszło mi do głowy robimy na własną rękę).
                                na pewno w Twojej okolicy jest jakieś laboratorium wykonujące badania na życzenie pacjenta. ja korzystam z dwóch na tarchominie, wyniki można ściągnąć z netu, za cito oczywiście dodatkowa dopłata.
                                mocz łapiemy do pojemniczka z pożywką (zazwyczaj ciężko u szkraba o większą ilość ze srodkowego strumienia), po uprzednim obmyciu wacikiem nasączonym rivanolem okolic siusiaczka. jeśli nie ma możliwości oddania moczu bezpośrednio po złapaniu, wkładam po prostu pojemniczek do lodówki, żeby poczekał na transport do laboratorium. może w moczu Mała nic nie ma, ale lepiej się upewnić.
                                nas też odsyłano do psychologa dziecięcego z powodu niejedzenia, ale w natłoku wizyt u innych lekarzy temat upadł. choć znam przypadek, gdzie faktycznie dziecko miało wstręt do jedzenia, bo mamcia cały czas ganiała je z jedzonkiem, a potem tatuś musiał przejąć funkcję karmienia. czasem można przedobrzyć ;)
                                a czy Iga przy karmieniu jest marudna?
                                pozdrawiam
                                • sylwiajk Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 12.02.11, 22:38
                                  My też mamy wizytę u psychologa - 16.02, Iga będzie miała dokładnie 4 m-ce. U mnie karmienie wygląda tak, że Iga się wygina, płacze, wypycha smoka, odchyla główkę i nie ma szans, żeby zaczęła ssać. Próbujemy różne kombinacje: herbatka i podmianka na mleko, smok i podmianka, usypiamy i wtedy butla. słowem długotrwałe i wymagające cierpliwości korowody, czasem zakończone sukcesem w postaci zjedzonej np. "stówki", a czasem nie!!!! Jak już zassie to je i jest spokojna, ale jak nie chce to nerwus z niej straszny.

                                  może jakieś rady dot. metod karmienia?
                                  • tigermarli Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 12.02.11, 23:18
                                    nasz dzień zaczyna się ok. 7:00 (wcześniej było o 8, ale się przesunęlo)
                                    7:00 raczej herbatka, chyba, że ostatnio późno jadła (np. o 00:00)
                                    potem chwila porannej toalety i drzemka
                                    8:30/9:00 robię 120ml MM i zwykle wylapuję kiedy ma najlepszy nastrój, śmieje się. Wtedy zagaduję ją i wkładam niepostrzeżenie poduszkę pod głowę i albo kładę na kolanach albo w powietrzu zaczynam podtykac smoka (NUK 1S). Jak jest głodna, to załapie. No i wtedy jak ma chęc to zje wszystko, jak nie to 3/4 lub 1/2. Reszta do podgrzewacza a ona do leżaczka (żeby jedzonko się ułożylo). Bawi się, a za jakieś 30/40 min okladam ją z jednej i drugiej str pieluszkami lub czymś żeby w miarę unieruchomic główkę (żeby się nie kręciła, bo cały czas jest w leżaczku) i wsadzam butlę-zwykle dojada. Jak nie, to nie.
                                    Ok. 12/13:00 zaczynamy jabłuszko więc znów leżaczek (jeszcze jej nie wsadzam do krzesełka) i cierpliwie podaję jej kilka łyżeczek, uprzednio podgrzanych. Najpierw się krzywi, wypluwa, po jakiś 5 min (w tym czasie też ją zabawiam) zaczyna sama otwierac buziaka.
                                    Za jakieś 40/50 min podaję jej 90/120ml Sinlac. Jak się wierci, to kładę na przewijaku (mam taką komodę, a nad nią karuzelka, obok okno, miś...) i zagaduję, trochę kręci głową, szarpie smoka (podaję w NUK L), ale zwykle zasysa. Potem słyszę bąki i robimy kupę ;)
                                    No i znów-jak nie dojje, to do podgrzewacza.
                                    Później zwykle drzemka. Jak nie dojje to usypiam w huśtawce i jak przyśnie podaję resztę Sinlac.
                                    16/16:30 zaraz po drzemce, lub znów wyciszam i podaję MM. Jak nie chce, to daję jej smoka. Possie chwilę i podmieniam. jak nie, to babcia zabawia zabawkami. jak nie, to nie. Podjeżdżam za pół godz. I znów kombinacje.
                                    18:30 zwykle je 60ml MM chyba, że nie chce, to nie.
                                    21:00 po kąpieli wyciszam (drze się podczas ubierania) i podaję 120ml kaszki na MM (delikatnie rozrzedzona), zwykle zjada bez marudzenia, a nawet mąż w pogotowiu już przygotowywuje 30ml MM :)
                                    00:00 czasem się obudzi i zje coś, a czasem nie
                                    4:00 90/120 ml MM bez marudzenia

                                    Mała jest na Bebilon pepti+1 miarka Gerber.
                                    Zawsze ją odbijam. Robi kupę codziennie lub 1 na 2 dni.
                                    W międzyczasie po trochu przepajam.
                                    Niestety, nie chodzimy codziennie na spacery, ale co najmniej 3 razy w tyg.
                                    W domu temp. 20-22 stopnie.
                                    Smok do jedzenia i do uspokojenia NUK. Do jedzenia podaję szybszy S.
                                    podczas jedzenia szyszam lub cichutko śpiewam, albo jest całkowita cisza. Czasem, jak trzeba, włączam dośc głośno suszarkę z laptopa lub trzeszczące radio ;)
                                    Herbatka Hipp uspokajająca lub Malina.
                                    Kaszka Bobovita.
                                    Leżaczek mam FP taki z wiszącymi zabawkami, półleżący.
                                    Huśtawka FP Papasan z projektorem.

                                    Przestalam karmic nerwowo, spięta, z podejściem MASZ ZJEŚC.
                                    Teraz mała jest przeziębiona, zakatarzona (nasz pierwszy katar), ale jakoś specjalnie nie "spadła" z jedzeniem.
                                    • sylwiajk Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 13.02.11, 12:26
                                      Dziękuję za opis no i włożony cenny czas :) W porównaniu z Twoją córcią, to moja Iga b. mało je, ale jeśli chodzi o korowody i metody, żeby zjadła, to jest podobnie. Ale nie ukrywam, że spróbuję kilka metod, może się uda. Ja mam jednak jeszcze jeden problem - Iga za chwilę będzie musiała zostać pod opieką opiekunki, bo ja muszę wrócić do pracy - tu mam mega stres, czy tej osobie uda sie nakarmić Igę (i czy będzie miała cierpliwość i chęć się tak bawić) - jak nie, to nie wiem, co zrobię :(
                                      • anusia_magda Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 13.02.11, 18:12
                                        Sylwia a może u niani będzie lepiej jadła bo u mojego M je chyba trochę lepiej..może udziela jej się moja psychoza z jedzeniem bo ostatnio jest strasznie płaczliwa i rozdrażniona i co raz gorzej je..męczę siebie i dziecko..zwariuję :((
                                        • sylwiajk Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 13.02.11, 19:10
                                          Mam taką nadzieję anusia_magda (więc pewnie albo Aniu, albo Magdo - jak sądzę :) U mnie jest tragedia, ja ciągle ryczę, mój mąż zaczyna tracić cierpliwość (do mnie) i w domu jest sajgon. Dla przykłądu dzisiaj Iga o 6 rano przez sen zjadała 60 ml, potem odmawiała do 15!!!!!!! o tej godzinie ledwie przez sen wcisnęłam 90 ml - potem było mega ulanie i później przez sen o 18 udało się jej dać 120 ml. Jak się ten koszmar nie skończy, to ja skończę ....w wariatkowie. Co robić???????
                                          • tigermarli Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 13.02.11, 19:39
                                            tak mi przykro, doskonale Cię rozumiem :(
                                            a jak je w nocy? jakim mlekiem ją teraz karmisz? co z tym rozszerzaniem diety?
                                            ja wiem, że to trudne do pojęcia, ale chyba ten stan rzeczy trzeba w miarę zaakceptowac i przejśc do tego na porządek dzienny póki mała nie będzie jeśc posiłków typu zupki, owoce. Wtedy wystarczy jak dasz jej te MM dwa/trzy razy przez sen. Może to mało na takiego bąbla, ale myślę, że nie będzie miała jakiś braków.

                                            ja też wracam już do pracy, też strasznie się martwię, że mała nie będzie dojadac, że nie będzie robic kupy regularnie... dlatego zrobię dwa/trzy dni próbne. Wybrałaś już opiekunkę? wie o problemach?

                                            analizując zachowanie Igi-trzeba ja na maksa wyciszyc i uspokoic przed podaniem jedzenia. Trochę podstępem, żeby nie zajarzyla, że właśnie zaczyna jesc :) powiem Ci, że ja bym sprónowała z tą suszarą. Właczyc, polożyc na kolanach, pobujac... dac smoczka... i podmienic. A kąpac się lubi? jak je po kąpieli? a może w kąpieli niech mąż jej da, w ciepłej wodzie jest tak przyjemnie... :)

                                            jeśli chodzi o męża, to mój też już mial dosc mimo, że się martwił, dlatego albo odsuń go trochę od tematu albo zostaw na cały dzień z małą.
                                            • sylwiajk Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 13.02.11, 23:02
                                              Witaj, robię, co mogę, ale moja Iga nie śpi całymi dniami, za to w nocy ładnie sypia. W obecnej sytuacji wolałabym, żeby sobie rozłożyła sen na całą dobę, to byłoby więcej okazji do nakarmienia jej. Staram się ją usypiać, ale jak nie chce to nie ma siły na nią, nawet w aucie nie uśnie. Jeśli chodzi o rozszerzanie diety - porażka, Iga nauczyła się pluc i parskać i świetnie wykorzystuje tą umiejętność, zaraz po tym jak włoże jej łyżeczkę do buzi, bez względu na to, co na niej jest :(
                                              Słowem je mikroilości, na całą dobę tyle co powinna na 1-2 razy i to też tylko przez sen, a ponieważ śpi tylko w nocy, to szans wielkich nie ma na to, żeby zjadła więcej. Jestem już na skraju wyczerpania nerwowego. Mój stres potęguje fakt, że musze być racjonalnie myślącą przez cały czas (mam firmę - tu nie ma pojęcia "urlopu macierzyńskiego", a poza tym zbyt dużo pracy włożyłam w budowanie potencjału mojego biznesu, żeby teraz to stracić, no i jeszcze jestem pracownikiem - stąd ten powrót do pracy). Stresy, które przeżywam pozbawiają mnie zdrowia i niedługo nie będę się nadawała nawet do tego, żeby się Igą zajmować, bo już jestem toksyczna :(
                                              Jeśli chodzi o opiekunkę, mamy "typ" i jutro przychodzi na pierwszy dzień zapoznawczo-rozpoznawczy. o niejedzeniu Igi wie, ale to trzeba zobaczyć, zeby uwierzyć, że dziecko może nie jeść np. 12 czy 15 godzin i dalej odmawiać.
                                              Jedynie Wasze odpowiedzi Forumowiczki trzymają mnie przy jako takiej nadziei, że ten horror się kiedyś skończy (ale samo nazywanie w ten sposób czasu spędzanego z własnym dzieckiem jest już dla mnie porażką życiową największego kalibru:(
                                              • anusia_magda Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 13.02.11, 23:08
                                                jejku Sylwia, nie wiem co napisać bo ja mam trochę inaczej a i tak mnie stresuje utrata apetytu..
                                                wiem tylko że z dzieckiem są ciągłe zmiany więc pewnie i to się zmieni w końcu nic nie trwa wiecznie :)
                                                • sylwiajk Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 13.02.11, 23:58
                                                  Pewnie tak, tylko, że ja już nie daję rady. Złapałam się na tym, że jak myślę o tym, że trzeba nakarmić córcię, to zaczynam mieć stresy i wystarczy, że ona raz odchyli głowę i nie chce nawet patrzeć na smoka, nerwy zalewają mi oczy - też wybiorę się do lekarza od głowy.
                                                  • tigermarli Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 14.02.11, 10:25
                                                    uwierz mi, że zachwoywałam się tak samo, nawet zdarzyło mi się na nią podnieśc głos, bo nie zdążyła zrobic kilka łyków i już krzyk. Ale to nic nie dawało, jeszcze gorzej było.
                                                    Moja jak je słoiczek, to najpierw pluje, wylewa, robi brrrr, a po jakiś 5-7 min zaczyna polykac. Daję jej jabłko, ale strasznie się krzywiła więc teraz kupiłam jabłko z morelką-nie jest tak kwaśne, więc się nie krzywi, ale pluc pluje :) a może dosłódź jej porządnie ten sloik?
                                                    pomaga ci ktoś przy karmieniu? w ogóle, gdzie mieszkasz?
                                                    tak szczerze, próbowałaś choc jeden dzień dawac jej po te 60ml czy ile ona tam je w odstępach np. 5h? czy nie miałaś sumienia, bo wydaje ci się że ją zagłodzisz? :) bo ja w końcu taki dzień sobie zrobiłam-bez nerw. A taki rozrzedzony sinlac?
                                                    kurczę... no nie wiem już sama. trzeba znaleźc coś, co jej w końcu posmakuje choc trochę.
                                                    Słuchaj, jeśli ona naprawdę nie ma potrzeby jesc tego mleka, to może dawac jej takie małe ilości, a szukac innych posiłków, które jej podpasują? może kaszka była dla niej dobra ale za gęsta? może nie ten smak? może smok inny do kaszki? braki witamin i minerałów uzupełnisz inaczej. Przede wszystkim trzeba znaleźc dobrego gastrologa/dietetyka, który ją poprowadzi-nawet jeśli już się pogodzimy z tym że nie je tego cholernego mleka.
                                                  • sylwiajk Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 14.02.11, 10:48
                                                    Cóż, próbuję kolejne sztuczki, ale skutek marny, tzn. Iga wygląda świetnie i pewnie też dlatego lekarze nie biją na alarm. Czasem mi przychodzi o głowy, że jakbym ją pozostawiła z takim jedzeniem, jak ona chce, tzn. prawie nic, to może wówczas wychudzone dziecko każdy chciały/musiałby diagnozować dalej. Mi to cały czas wygląda na en diabelny refluks, ale powiedziano mi, że USG brzucha niewiele da, więc czy jest sens....

                                                    Będę oczywiście próbować dalej, albo raczej opiekunka, o ile nie podziękuje za współpracę :(
                                                  • anusia_magda Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 14.02.11, 13:20
                                                    refluks mija ok.6 m-ca więc ja też na to liczę..a mam jakieś wrażenie że mojej właśnie to mm się znudziło..
                                                  • sylwiajk Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 14.02.11, 15:56
                                                    A ja dziś wykonałam krok desperatki!!!!!!!
                                                    Iga jak zwykle wypluwała smoka z mlekiem (ok. godz. 10:00), więc zrobiłam jej sinlac i "wtrząchnęła", aż jej się uszy trzęsły. Po czterech godzinach - mleko be - ugotowałam jej marchewkę, przetarłam przez sito i dodałam kaszki ryżowej, ze powstała papka i też wsunęła z apetytem, a było tego ze 100 g. Mam nadzieję, ze nic jej nie będzie, mleko dostanie przez sen - trudno nie mam innej możliwości :(
                                                  • tigermarli Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 14.02.11, 16:50
                                                    ojej, jak miło :)
                                                    kurcze tyle marchewki na raz i z ryżem-przygotuj się na zaparcie ;) ale co tam! z zaparciem sobie poradzicie, ważne, że wreszcie coś podpasowało :D cieszę się
                                                    a wiesz, słyszałam, że sinlac można dodawac do sloiczków.
                                                  • anusia_magda Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 14.02.11, 17:17
                                                    aaaa widzisz, czyli tylko mleczko be...a sinlac jak podałaś z butli?
                                                  • sylwiajk Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 14.02.11, 17:23
                                                    nie - łychą gęstą papkę, jak kit!!!!
                                                  • anusia_magda Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 14.02.11, 17:43
                                                    wow, to Twoja już tak ładnie łyżeczką wcina?
                                                  • sylwiajk Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 14.02.11, 17:58
                                                    Wczoraj jeszcze nie umiała, albo nie chciała jeść, a dzisiaj właściwie od pierwszej próby wszystko ładnie ściągała z łyżeczki :)
                                                  • anusia_magda Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 15.02.11, 22:39
                                                    sylwia, jak Wam dalej idzie? ja dzisiaj z desperacji powiększyłam dziurkę w smoczku i...zjadła w 10 min. porcję 150..szok, może to jest przyczyna? oczywiście są i minusy, bo pod koniec się prężyła z powodu nałykania się powietrza..ale to i tak sukces, zobaczymy co dalej..
                                                  • sylwiajk Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 16.02.11, 07:09
                                                    Niestety..... testowałam smoki już jakiś miesiąc temu i mam całą kolekcję :(
                                                    Ale dziękuję za podpowiedź, zaraz idziemy do psychologa... nie mam złudzeń nie wyeliminuje problemu, ale ciekawa jestem co nam poradzi. Będę relacjonować
                                                  • sylwiajk Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 16.02.11, 07:11
                                                    A i jeszcze jedno.... nawet gdybym chciała spróbować innym smokiem, to się nie uda, gdyż moja Iga nie bierze nawet smoczka do ust, jak zobaczy, że trzymam butelkę z mlekiem, to głowę ma już odkręconą, a buziak zaciśnięty.
                                                  • anusia_magda Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 16.02.11, 12:13
                                                    dzisiaj już nie było tak pięknie, zjadła mniej, ale tego smoka lubi, chyba..zobaczę co dalej i czekam na wieści od Ciebie..
                                                  • sylwiajk Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 16.02.11, 22:24
                                                    Byłyśmy dzisiaj u Pani psycholog w IMiD i na ten moment Pani doktor jeszcze nie określiła nam ścieżki postępowania, poza tym, że mam wyluzować.....spróbujemy się dostać na diagnostykę w kierunku refluksu do CZD, a do tego czasu próbować się normalnie karmić, podawać leki zmniejszające ilość wytwarzanego kwasu i nie zwariować. Zanim się dostaniemy do Centrum uda się moze zrobić specjalistyczne USG brzuszka i rentgen przewodu pokarmowego. U neurolog - wszystko OK. Zawsze słyszę tekst: "Boże, jaki piękny bobasek, takie śliczne puciulki, gdzież ono może nie jeść, może nie jest głodne" = wkurza mnie to na maksa, ale może to jest myśl - nie chce jeść, bo nie jest jej to potrzebne??????????Ale 12, albo 15 godzin bez żarełka u 4 - miesięcznego dziecka to brzmi jednak niewiarygodnie.
                                                  • anusia_magda Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 16.02.11, 23:08
                                                    no to wyluzuj mama :), moja to też pyza..i zastanawiam się nad tym że ma jakieś zapasy a do tego dzieci po 4 m-cu przybierają już tylko 0,5 kg na miesiąc a nie 1 kg..może stąd spadek zapotrzebowania? A refluks też u mojej podejrzewam z tym że tu nikt nie chce się tym zająć skoro dziecko tak ładnie przybiera..
                                          • anusia_magda Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 13.02.11, 20:29
                                            ale Iga jest pogodna i czy od początku tak jadła?, widziałam jej centyle, w sumie są ok..
                                            • sylwiajk Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 13.02.11, 22:49
                                              Napiszę jak w ankietach "raczej pogodna", ale tylko wtedy jak nie trzeba jeść:(
                                              • anusia_magda Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 13.02.11, 23:05
                                                czyli jak przeciętne niemowlę..i przybiera..lekarze nic nie stwierdzili więc może trzeba poczekać aż zacznie wcinać inne rzeczy, moja cała szaleje na widok kaszki, ale jeszcze trochę musimy poczekać i się zobaczy jak będzie..
    • douglas.beauty Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 12.02.11, 22:16
      a ja napisze cos innego jako, ze najprostsze odpowiedzi bywaja czesto najlepsze..
      Podsumujmy: Twoja corka jest spokojna, pogodna i dobrze przybiera na wadze. Nie sygnalizuje ZADNYCH problemow ze zdrowiem, po prostu ma mniejszy apetyt. Wiec dlaczego meczysz ja tymi wizytami lekarskimi i zmuszasz do jedzenia...To jest maly czlowiek, ktory doskonale wie ile ma zjesc zeby sie najesc. Jesli nie je to widocznie nie jest glodna.
      Jak mawiat genialny dr. Korczak "bedzie glodna, bedzie żarła";-)
      Czego Ci zycze i pozdrawiam!

      ps. blagam, nie dawaj jej zadnych syropkow polecanych przez formowiczki...To sa leki, nieobojetne dla zdrowia..- po co je dawac bez wyraznych wskazan?
      • anusia_magda Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 13.02.11, 00:24
        u nas tak, mała pogodna już się tak strasznie nie rzuca przy jedzeniu, ale przysypia..mam taki plan że podaję na raty jeśli trzeba - potrafi tak na raz zjeść 120 ml pokarmu a czasem z nią się bawię żeby zjadła te 130..czasem zatrzymuje się po 90ml..
        dzięki moim staraniom ostatnie dni sumarycznie wyglądały tak:
        -820
        -770
        -842
        -795
        -840
        -898
        -770
        ml, ale to jest ilość wody na której zrobiłam pokarm i jego było oczywiście więcej o ok. 10%..
        szkoda tylko że w nią to wmuszam i kombinuję :(
    • koteczka1980 Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 13.02.11, 07:48
      uwazam ze dziecko samo sobie reguluje... jak kazdy raz wiekszy raz mniejszy apetyt mamy. skoro badania wyszly ok. poczekaj nie wmuszaj...
      • anusia_magda Re: sylwiajk 22.02.11, 20:05
        Twoja córcia urodziła się w październiku :) to może dołączysz do naszego forum Październik 2010?Tam są mamy dzieciaczków urodzonych około lub w październiku i dużo sobie pomagamy bo w końcu mamy dzieciaczki w jednym wieku a w grupie raźniej : ) przesyłam link, forum prywatne dlatego najpierw trzeba się zgłosić, ale z przyjęciem nie będzie problemu, naprawdę warto..polecam
        forum.gazeta.pl/forum/f,94848,PAZDZIERNIK_2010.htmlAnia
        • sylwiajk Re: sylwiajk 23.02.11, 09:50
          Witaj droga anusiu_magdo. Jestem zapisana do forum październikowego, tylko jakoś tak się tam nie udzielam, chyba przyzwyczajenie do poprzedniego :)
          Ale bardzo Ci serdecznie dziękuję, że zechciałaś mnie zaprosić, miło mi :)
          pozdrawiam
          • anusia_magda Re: sylwiajk 23.02.11, 10:10
            ok, przepraszam nie zauważyłam..
            • sylwiajk Re: sylwiajk 23.02.11, 10:38
              Nic dziwnego, prawie się tam nie udzielam, ale może zacznę. A jak tam jedzonowanie u Twojej córeczki?
              • anusia_magda Re: sylwiajk 23.02.11, 11:19
                różnie, ostatnie dwa dni lepiej, dobowo nawet raz wyszło 930 bez zbytniego wmuszania do tego 1/3 słoiczka marchewki i trochę herbatki, ale dzisiaj cyrk przy karmieniu o 9.00, musiałam podawać na raty..najgorsze że jak nie chce jeść to już potrafi mi się bardzo rzucać i wtedy się poddaję..co raz bardziej charakterek pokazuje :), ciekawe po kim? :)
                a jak u Was?
                • sylwiajk Re: sylwiajk 23.02.11, 18:46
                  Obejrzałam fotkę Twojej córci - piękna kobitka i na niejadka faktycznie nie wygląda. U mnie - bez zmian, mleko przyjmowane jest tylko w nieświadomości, czyli przez sen, ale nie w takich hektolitrach, jakie pojawiają się na forum X2010, tylko 90-100 ml i basta!!!Oprócz tego próbujemy różne rzeczy z warzywek i owoców. Czasem jest lepiej, a czasem gorzej, generalnie moja córka ma ambiwalentny stosunek do jedzenia.
                  Czekamy na diagnostykę w CZD, w międzyczasie w dalsze badania w IMiD. Może do czasu jak będzie jadła schabowego z kapustę i bigos z winem dowiem się, dlaczego kiedyś nie chciała jeść ;)
                  • anusia_magda Re: sylwiajk 23.02.11, 19:53
                    moja dzisiaj świruje, rzuca się po szybkim najedzeniu niewielką ilością, nieźle się wycwaniła...mnie to wykańcza psychicznie, chyba sama potrzebuję psychologa.. :(
    • 098qwerty Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 15.03.11, 11:00
      Witam,
      I ja łączę się z mamami niejadków. Mój synek też coś ostatnio stracił apetyt i do tego mało pije. Pleśniawek nie ma, zdrowiutki (nie ma katarku czy kaszelku ani gorączki), wesolutki, nie ulewa a przy jedzeniu odzywa się w nim Bestia ;) Smoczek do mm 2 (stosownie do jego wieku 3-6 ), rumianek czy woda z 1 bo z 2 za szybko mu szło. Wcześniej jadł 5 x 120ml i 1 x 180ml (w okolicach kąpania rozłożone na 3 raty - przed, po kąpaniu ale przed oliwkowaniem i po oliwkowaniu) a w tej chwili w trakcie snu jestem mu w stanie wcisnąć 120 ml (wczoraj o 23-ej udało się 150 :) ) ale w trakcie czuwania najchętniej zjadłby 70 ml i na tym koniec, po 1 godz. od jedzenia staram się mu tą resztę dać - czasami zje a czasami zostawi połowę. Po zjedzeniu tych 70 ml zaciska dziąsełka, kręci głową na boki, rozlega się płacz i nie idzie mu dać reszty. Oglądałam dziąsełka - jasne różowiutkie, żadnych zaczerwień więc już sama nie wiem o co chodzi z tą utratą apetytu. Zjada też 2 łyżeczki utartego jabłuszka ale problemy z jedzeniem zaczęły się z tydzień wcześniej zanim podałam jabłuszko. Przybiera ładnie więc na razie włosów z głowy sobie nie rwę: ur. 4300g i 55 cm, 21.02.2011 ważył 6400 a dzisiaj waży 7000g i ma już 67 cm :) Mleko jakie pije to Bebilon Comfort 1, próbowaliśmy przejść na zwykły Bebilon 1 ale mały odchorował to bólem brzuszka, więc pozostajemy na tym co pije.
      • anusia_magda Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 15.03.11, 13:49
        098qwerty widzisz u nas czasami teraz jest ok, zje nawet całą butlę czyli ok.170mm i gdyby było więcej to może jeszcze by coś tam wsunęła, ale to są lepsze dni a są gorsze i wtedy jest walka żeby chociaż te 120 jadła..To że ma lepsze dni jakoś przekonuje mnie że chyba nic jej nie jest, waży już chyba 7300 a przez ten gorszy miesiąc przybrała ok.740, ale to dzięki mojemu uporowi bo starałam się żeby jadła więcej niż chciała..
        wieczory ma najgorsze, nawet nie chce złapać butli i jest ryk..tego nie cierpię,
        lekarze nie widzą problemu bo dziecko jest pulchne i przybiera , ale co się namęczymy to nasze..chyba powoli stawiam na skok rozwojowy ( wszystko ciekawsze niż jedzenie)..bo robiłam badanie moczu i wyszło ok..
        jeszcze czeka nas wizyta u alergologa..jak każe się wyluzować to się wyluzuję..życzę cierpliwości :)
      • 098qwerty Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 20.04.11, 07:13
        U nas przyczyna niejedzenia nasiliła się na początku kwietnia do tego stopnia, że synek nie chciał nawet butli wziąć do buzi (zarówno z mlekiem jak i piciem) jakimś cudem udawało mi się wywalczyć żeby chociaż pił. Akurat szłam na szczepienie to powiedziałam o tym pediatrze, zajrzała mu do buzi powiedziała, że jest czysto i ona by się nie martwiła bo ważne, że przybiera na wadze :/
        Na drugi dzień gdy nie chciał jeść zwaliłam to na skutki poszczepienne. Wieczorem tego samego dnia po kąpaniu gdy zaczął bardzo płakać zajrzałam mu do buzi przypadkiem i zauważyłam 2 wielkie (każda ok 1 cm) afty - i tym sposobem znalazłam przyczynę niejedzenia u swojego synka. Pojechaliśmy do lekarza prywatnie, który potwierdził tylko to co ja zobaczyłam i rozpoczęliśmy leczenie. Synkowi wrócił apetyt :) Zjada nawet nie po 120 ml a po 150 ml :)
        Nie wiem jakim cudem dr u której byliśmy w dniu szczepienia nie zauważyła tych aft, co prawda są one głęboko ale przecież zaglądała mu do buzi...
    • zea-83 Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 24.03.11, 15:31
      Hej. Moja córka ma troszkę ponad 3 miesiące. Raz zjada więcej raz mniej. Ja robię butle, a ona je tyle ile potrzebuje. Jak już nie chce to odpycha butelkę. Nie wmuszam. Czasami zjada 180ml, a czasami 60ml. Ja pilnuję mniej więcej pór posiłków. Do czego zmierzam: spróbuj kilka razy dziennie postawić przed sobą pełen talerz tego samego, przez kilka tygodni. Zjedz wszystko. Najlepiej jeszcze jak już nie będziesz miała ochoty - gorszy dzień, ból zęba - to poproś niech ktoś nad tobą stoi i pilnuje żebyś wszystko zjadła. Brzmi jak koszmar dzieciństwa? Pewnie każdy miał jakąś babcię lub ciocię, która uważała, że dziecko jest tylko wtedy szczęśliwe jak najedzone. Zaufaj swojemu dziecku. Jeśli jest pogodne to nie męcz badaniami. Jeśli coś się będzie działo to na pewno będzie płakać wniebogłosy.
      Mam nadzieję, że Cie nie uraziłam bo nie taki był mój cel. Pozdrowienia
      • anusia_magda Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 24.03.11, 21:57
        zea-83 nie uraziłaś mnie, ja tylko się martwiłam ale już odpuściłam, nawet nie wybudzam jej na karmienie o 24 i wypadł nam tym samym jeden posiłek , ale sumarycznie coś tam zjada ponad 800 ml..raz więcej raz mniej, oby tylko przybierała :)
        • zea-83 Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 25.03.11, 10:46
          hej, moja Daria 800ml to bardzo rzadko:) i od początku tylko 4-5 razy na dobę. Teraz czekam na rozszerzanie diety i nie wiem od czego zacząć; kaszka czy marchewka? Chyba dla własnej wygody zacznę od dodawania do wieczornego mleka kaszki bezmlecznej. Może pośpi bez nocnego karmienia:P idę szukać jakiegoś forum dla wyrodnych matek:P
          • anusia_magda Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 25.03.11, 13:14
            ale Twoja jest młodsza od mojej a moja ma już 5 m-cy...a dietę rozszerza się od pojedynczych produktów - marchewka, jabłko, brokuł, ziemniak, dynia.. a potem łączone..
    • ggosia007 Re: 3,5 m-ca - straciła apetyt 09.02.12, 16:47
      czy spotkalas sie z przesunieciem dziecka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka