Dodaj do ulubionych

zymafluor w kroplach - jak podajecie dziecku?? n/t

08.02.08, 12:42

Obserwuj wątek
    • b.bujak Re: zymafluor w kroplach - jak podajecie dziecku? 08.02.08, 14:11
      a jak Twój lekarz polecił podawać?
      • gabi1234 Re: zymafluor w kroplach - jak podajecie dziecku? 08.02.08, 14:22
        stomatolog nigdy nie wspominal o zymafluorze
        wczoraj po bilansie 4latka pani doktor zalecila podawac przez 9m-cy
        8 kropel
        tylko ja nie wiem, czy to ma pic, czy to na szczoteczke etc
        nie zdążyłam zapytać, bo po prostu wyszła, po tym jak wpisała do
        książeczki i wydała receptę ;/
        zdążyłam zapytać jedynie o interesującą mnie szczepionkę
        • b.bujak Re: zymafluor w kroplach - jak podajecie dziecku? 08.02.08, 14:37
          na Twoim miejscu skonsultowałabym to jeszcze ze stomatologiem;
          • gabi1234 Re: zymafluor w kroplach - jak podajecie dziecku? 08.02.08, 14:58
            ale to sie podaje do picia? na szczoteczce?
            w ulotce nie ma zadnej wzmianki sad
    • cn_tower Re: zymafluor w kroplach - jak podajecie dziecku? 08.02.08, 14:13
      nie podaję gdyż stomatolodzy odchodzą już od tej praktyki
      • gazdzinka1 Re: zymafluor w kroplach - jak podajecie dziecku? 08.02.08, 15:09
        podaje się dziecku na łyżeczce. Jednak nie radziłabym Ci ich dziecku dawać, bo
        mogą więcej zaszkodzić niż pomóc. Nie wiadomo tak naprawdę ile dziecko otrzymuje
        fluoru w pożywieniu , w wodzie. Łatwo jest przedawkować a wtedy są gorsze skutki
        uboczzne niż przy niedoborze. Pytałam się kilku stomatologów i radzili mi tego
        nie podawać dziecku.
    • aniask_mama Re: zymafluor w kroplach - jak podajecie dziecku? 08.02.08, 18:40
      POdawałam od maleńkości, syn ma prawie 8 lat i piękne zęby (nie od
      zymafluoru ale od dbania o zęby w ogóle). Podajesz kropelki wprost
      do buzi, nie do mycia. I uważaj: od picia mleka czy innego nabiału
      musi minąć co najmniej 2h, gdyż fluor utrudnia wchłanianie wapnia.
      • gabi1234 Re: zymafluor w kroplach - jak podajecie dziecku? 08.02.08, 19:27
        dzięki smile
        sama już nie wiem czy podawać ;/
        mała ma kruchość szkliwa - praktycznie po dwójkach górnych zostały
        małe ślady, teraz widzę że przenosi się na czwórki
        stomatolog mówi że na to rady nie ma trzeba przeczekać
        • agnieszka_gk Re: zymafluor w kroplach - jak podajecie dziecku? 11.02.08, 10:39
          4-latkom to się juz podaje Zymafluor w tabletkach, ktore wkłada się
          pod język i ssie.
          Co do zymafluoru są rzeczywiście dwie szkoły - jedni pediatrzy i
          stomatolodzy twierdzą, że nie powinno się podawać, bo przedawkowanie
          fluoru może zaszkodzić; drudzy - wręcz przeciwnie, że np. w Wwie w
          wodzie nie ma fluoru i trudno o przedawkowanie, za to podawanie
          zymafluoru dzieciom badzo dobrze wpływa na budowę i wzmacnianie
          szkliwa zębów. Jest też szeroko stosowane w Europie, w zależności od
          zawartości fluoru w wodzie. Ja w zasadzie ciagle się miotam miedzy
          tymi skrajnymi opiniami, i podaję co jakiś czas; obecnie, po
          kolejnej rekomendacji mojej znajomej bardzo-dobrej-stomatolog (matki
          czwórki dzieci) właśnie zamierzam znów podawać córce zymafluor (4,5
          rku).
          • misialski Re: zymafluor w kroplach - jak podajecie dziecku? 13.02.08, 09:00
            nie zapominajcie ze fluor jest toksyczny
            • mruwa9 Re: zymafluor w kroplach - jak podajecie dziecku? 13.02.08, 09:29
              misialski napisała:

              > nie zapominajcie ze fluor jest toksyczny

              and?..
        • renata28 Re: zymafluor w kroplach - jak podajecie dziecku? 13.02.08, 13:06
          Ja podaję swojej córeczce (obecnie 3,5 roczku). Tylko nie wiem, czy
          te 8 kropli to nie przesada. Ja podaję 5-6 przez 6-8 miesięcy w roku
          przed snem. Wkraplam do buzi bezpośrednio na ząbki. Ważne jest też
          to, co już ktoś napisał, żeby przerwa między podawaniem fluoru a
          posiłkami z nabialu była ok. 2-godzinna. Zęby myjemy pastą bez
          fluoru. Tylko w te dni, kiedy nie mogę podać fluoru (bo np. na
          kolację były płatki z mlekiem) zęby myjemy pastą z fluorem.
          Powodzenia, ja uważam, że warto.
          • dentystka2 to, co robisz, jest bez sensu 13.02.08, 13:46
            po co zymafluor, jesli nie uzywasz pasty z fluorem? I przeciwnie,
            czemu nie uzywasz pasty z fluorem, jesli i tak dziecko otrzymuje
            fluor w postaci kropli?
            Fluor w nadmiarze jest szkodliwy. W malych ilosciach, czesto
            podawany, ma udokumentowane korzystne dzialanie przeciwprochnicowe.
            na przyklad podawany w pascie do zebow od pierwszego zeba, a w
            dodatku dzieci po myciu zebow nie powinne plukac ust woda, bo cale
            dobroczynne dzialanie fluoru bierze w leb. Pasta z fluorem ma
            pozostac na zebach jak najdluzej, wazne zwlaszcza w przypadku
            wieczornego mycia.
            Metoda z pasta do zebow zawierajaca fluor jest latwiejsza do
            stosowania, tansza i bezpieczniejsza, niz podawanie zymafluoru. A
            jesli juz koniecznie chcecie podawac zymafluor (osoba zlecajaca ten
            preparat powinna miec aktualne informacje na temat stezenia fluoru w
            wodzie pitnej i powietrzu), to podawac tak, jak piszesz: wieczorem
            bezposrednio do ust, bez rozcienczania czymkolwiek, najlepiej jako
            ostatnia czynnosc przed zasnieciem.
            • aniask_mama Re: to, co robisz, jest bez sensu 13.02.08, 16:57
              a to jakaś nowość, bo na pastach napisane jest, żeby płukać po
              myciu wink weź pod uwagę, że pasta to nie sam fluor!

              pomijam tu specjalny żel z elmexu - ale i na nim napisano, że
              dorosły ma nie płukać, ale dziecko tak!
            • renata28 Re: to, co robisz, jest bez sensu 13.02.08, 18:31
              Nie używam pasty z fluorem, żeby nie przedawkować. Po prostu
              przyjełam, że moje dziecko dostaje Zymflour. Nie wyobrażam sobie nie
              wypłukania buzi po umyciu zębów.
              Co do wody - pijemy głównie wodę butelkowaną, bez zawartości fluoru.
              Uwierz mi, że wiem, co robię i staram się to robić dobrze.
              • dentystka2 dalej nie widze logiki 14.02.08, 10:00
                w Twoim zachowaniu. Nie chcesz przedawkowac fluoru? Zdecydowanie
                latwiej przedawkowac fluor podajac go w postaci kropli lub tabletek,
                niz w postaci pasty do zebow, ktora zawiera go znacznei mniej (o ile
                aplikuje sie paste zgodnie z zaleceniami, dozuje ja dorosly, a
                dziecko nie zjada pol tubki pasty jednorazowo). Pracuje w zawodzie
                kilkanascie lat. Widzialam pacjentow po przedawkowaniu zymafluoru,
                nigdy nie widzialam przypadku przedawkowania fluoru pochodzacego z
                pasty do zebow (Uprzedzam twoje pytanie: zbiera sie wywiad u
                pacjenta, notuje zazywane leki i nawyki w tej materii, stad ta
                wiedza). A konsekwencje moga byc przykre, i to nawet nie chodzi o
                fluoroze zebow, ale o to, co dzieje sie z kosccem, czego nie widac.
                Zebom nie sa potrzebne duze ilosci fluoru 6 miesiecy w roku, ale
                malutkie, za to dostarczane regularnie. Zymafluor wzial sie stad, ze
                wymyslono sobie kiedys ze powinien on wzmacniac zeby droga
                krwiopochodna , jeszcze przed wyrznieciem sie. Obecnie uwaza sie, ze
                najwazniejszy (i najbezpieczniejszy) jest bezposredni kontakt fluoru
                z powierzchnia zeba, bo w ustach caly czas panuje dynamiczny proces
                odwapniania szkliwa (podczas posilkow) i jego remineraliczacji (w
                przerwach miedzy posilkami). Stad wazne jest niepodjadanie miedzy
                stalymi posilkami i stad wazne jest czeste podawanie fluoru w malych
                ilosciach (wlasnie w postaci pasty do zebow z fluorem 2 razy
                dziennie).
    • qqqq33 Re: zymafluor w kroplach - jak podajecie dziecku? 17.02.08, 10:42
      odradzam stosowanie w ogóle. Mój syn właśnie teraz w wieku 8 lat ma poważne
      problemy z zębami, o które zawsze bardzo dbaliśmy. Pani stomatolog powiedziała,
      że odchodzi się od jego stosowania - więcej szkody niż pożytku. A kilka lat temu
      zaleciła to pediatra. Ja jestem zła na siebie, że nie skonsultowałam tego wtedy
      z dentystą. Radzę poczytać o fluorozie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka