Dodaj do ulubionych

cystografia - proszę pomóżcie

26.05.06, 21:19
Moja mała córeczka miała 3 miesiące temu poważne zapalenie układu moczowego -
i bakterie ecoli (w wieku 3 miesięcy). Leżeliśmy w szpitalu i przeszliśmy
antybiotykoterapię. Teraz co miesiąc kontrolujemy mocz i jest o.k. Jedynie
szczawiany wapnia. Nefrolog i pediatra usilnie namawiają nas na badanie
cystografii. A ja mam obawy. Córeczka znajomych po takim badaniu dostała jakąś
narośl, którą musieli jej potem usuwać operacyjnie. Czy ktoś z Was miał jakieś
powikłania po tym badaniu? Czy konieczne jest zrobienie dziecku takiego
"brzydkiego" badania już po pierwszym zapaleniu? Pomóżcie, bo nie wiem co
robić. Z jednej strony wiem, że dziecku może coś dolegać i badanie może to
wykazać, z drugiej boję się jakiś powikłań po tym badaniu. Z góry dziękuję za
pomoc. Netka
Obserwuj wątek
    • phantomka Re: cystografia - proszę pomóżcie 26.05.06, 21:32
      Nasza miala e.coli w wieku 3 tyg.. po 3 m-cach lekarze zlecili kontrolnie cum i
      niestety wyszedl nam reflux obustronny i czynny i bierny II/III st. takze ja
      jestem zdania, ze badania trzeba robic, bo tu chodzi o zdrowie dziecka, a takie
      przypadki podejrzewam zdarzaja sie baaardzo rzadko.
    • mami7 Re: cystografia - proszę pomóżcie 27.05.06, 08:10
      a jaka narośl i gdzie toto dziecku wyrosło?
      Brzmi to dziwnie.

      Jeśli dziecko miało tak wcześnie zakażenie, to tak się robi, sparwdza się czy
      nie ma wad w budowie układu moczowego.
      Powikłania...mozliwe jest ryzyko zakażenia, ale nie zdarza się często, bo podaje
      się leki osłonowe przed i po badaniu. Częsćiej dzieci chorują po szpitalach, niż
      po cystografii, jak czytam historie z naszego forum.

      A robiliście chociaż usg i co ono wykazało?

      Nie sądzę, zeby na tym forum ktokolwiek napisał Ci żebyś nie robiła cystografii.
      Niestety w przeważającej większości badanie to potwierdzało istnienie wady.

      Pozdrawiam
      • kaha1 Re: cystografia - proszę pomóżcie 27.05.06, 08:16
        my mamy cysografię w poniedziałek. Ja jestem przekonana o potrzebie tego
        badania, bo bez niego lekarka nie ustali przyczyn problemu mojej córki.
        ale jaka narośl, co ty mówisz??!!!!!
      • netka133 Re: cystografia - proszę pomóżcie 27.05.06, 16:47
        Ponoć wyrosło gdzieś tam własnie w środku sad

        Dziękuję za rady. Macie rację dziewczyny, ale ja się tak bardzo boję. Usg mamy
        bardzo dobre, ale wiem, że usg nie wykazuje wszystkiego. Pewnie jednak będziemy
        musiały się poddać temu badaniu. A jak to zniosły Wasze maluchy? Czy jakieś
        specyficzne zachowania potem po badaniu?
    • madziulec Re: cystografia - proszę pomóżcie 27.05.06, 16:59
      Mysle, ze na wiekszosc watpliwosci odpowiedzieli juz Forumowicze, ja odniose sie delikatnie do tej "narosli"...

      Przepraszam, ale bardzo czesto jest tak, ze rodzice nei wiedza na czym polega cystografia, przekazuja mylne opinia (sama czytalam na forum e-dziecko zdrowie), poczym opowiadaja wiele niestworzonych rzeczy.

      Nie slyszalam o powazniejszych powiklaniach przy cystografii niz .. zakazenie ukladu moczowego..
    • katarzyna.br Re: cystografia - proszę pomóżcie 28.05.06, 17:17
      Pomyśl lepiej co mogłoby się stać, gdybyś nie zrobiła córce cystografii a
      miałaby ona jakąś wadę układu moczowego. Jeżeli jest jakaś wada to trzeba ją
      jak najszybciej wykryć bo narażasza córkę na kolejne zakażania i kolejne pobyty
      w szpitalu.
      Moja córeczka miała robioną cystografię już 3 razy i nic złego się nie stało.
      Badanie samo w sobie nie jest przyjemne ale im mniejsze dziecko tym lepiej je
      przechodzi.
      Po prostu dla dobra córki trzeba je wykonać.
      Moja córeczka miała pierwsze zakażenie w wieku 4 miesięcy i nasz urolog
      powiedział że zum w pierwszym roku życia jest bezwględnym wskazaniem do
      cystografii.

      Pozdrawiam
      • tusia21 Re: cystografia - proszę pomóżcie 29.05.06, 09:15
        A ja słyszałam, że u dziewczynek wskazaniem do cystografi jest 2-krotny zum.
    • horneta Re: cystografia - proszę pomóżcie 29.05.06, 10:31
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22158&w=41631994
      oto link do moich wrażeń z cystografii, której BARDZO sie bałam.
      Mówiąc krótko - gdybym wiedziała jak to wygląda zrobiłabym to badanie wczesniej
      i uważam, że dla dziecka jest mniej traumatyczne niz zakładanie wenflonu.
      • netka133 Re: cystografia - proszę pomóżcie 29.05.06, 10:35
        Dzięki dziewczyny. Macie rację. Trzeba zrobić to badania, bo inaczej przy
        następnym ZUMie będę sobie pluła w brodę, że nie zrobiłam, a dziecko będzie
        cierpiało. Jesteśmy zapisani z małą na 30 czerwca i mam nadzieję, że pójdzie tak
        sprawnie jak u Hornety. Jeśli mogę zapytać, gdzie robiliście cystografię?
        • phantomka Re: cystografia - proszę pomóżcie 29.05.06, 11:05
          Nie wiem, ile twoja mala ma m-cy, ale zadbaj o to, zeby miala smoczek czy
          jakies zabawki, bo dziecko nie powinno plakac (haha), u nas przez ryk malej,
          musielismy ja uspokajac kiedy miala juz wlany kontrast, co nie jest mile...ale
          cyc szybko pomogl i ona plakala tylko z powodu uczucia pelnego pecherza, a tak
          byl spokoj (miala wtedy 4 m-ce). My robilismy w Gdansku na Polanki.
          • tusia21 Re: cystografia - proszę pomóżcie 29.05.06, 11:40
            W Warszawie w Damianie.
            • kaha1 byłam dziś na cystografii 29.05.06, 12:31
              bardzo miła pani Jeleń w szpitalu żeromskiego jest jedyną miłą tam osobą.
              Całość wyglądała tak: żeby zrobić badanie, okazało się że musimy być przyjęci
              na oddział (wcześniej nie wiedziałam, nie miałam piżamki, pantofi, ale to
              jeszcze nic), na oddziale siedzimy, dostaliśmy swoje łóżko - pytam po co, jeśli
              mamy wyjść za godzinę, ale słyszę, tak ma być - dobrze, w końcu co mi zależy.
              Siedzimy na naszym łóżku na sali, wchodzi pielęgniarka. Mówi, że na chwilkę
              weźmie moją córkę i zaraz wrócą. Wchodzą za jakieś drzwi i zamykają za sobą.
              Idę za nimi - pytam personel na korytarzu co się dzieje, gdzie poszli - bo
              naprawdzę zbaraniałam. Nagle słyszę krzyki mojej córki, wycie i płacz.
              Dowiaduję się od kogoś, że właśnie (na siłę, za moimi plecami, nie mówiąc nic
              jej o tym) zakładają jej wenflon.
              Dostałam zapłakane i przerażone dziecko i poszłyśmy na badania. W międzyczasie
              usłyszałam, że wychowuję dziecko bezstresowo i wyobrażam sobie niewiadomo co,
              bo śmiałam zaprotestować.
              Szczerze mówiąc zastanawiam się czy nie zgłosić całej sprawy do NFZ, bo jestem
              w szoku w jaki sposób nas tam traktowali, oburzali się, że chcę wiedzieć co się
              dzieje i nie chcieli mnie informować (dopiero na wyraźne moje żądanie) jakie
              leki podają dziecku..
              Na koniec dostałam do podpisu, że dziecko idzie na przepustkę, a tak na prawdę
              to jest pacjentem oddziału do jutra...
              • edie28 Re: byłam dziś na cystografii 29.05.06, 13:47
                Na jakim oddziale byłyście, na pediatrii czy chirurgii ?? 2,5 roku temu moja
                córka też miała cystografię w Żeromskim i nikt nas nie dawał na oddział, choć
                oczywiście fikcyjne przyjęcie było, ale na oddział nawet nie weszłyśmy. Po za
                tym pielęgniarki były na prawdę fantastyczna i o wszystkim byłam informowana.
                Jestem zaskoczona, że tak Was przyjęto -sad( no, ale nie zawsze będzie niestety
                różowo ... Tak się zastanawiam jeszcze po co zakladali córce wenflon ???!!!
                Przecież do cystografii tego się nie robi .......
                Czy masz już wynik tej cystografii ??
              • mikoin Re: byłam dziś na cystografii 31.05.06, 17:36
                Moja córka byla kilkakrotnie na badaniach i ostatecznie miala przeprowadza
                operacje wylonienie przetoki w szpitalu Zeromskiego.Absolutnie nie moge sie
                zgodzic z wyrażona opinia.Wszyscy byli naprawde mili a zakladanie wenflonu nie
                jest napewno niczym przyjemnym i nie spotalam dziecka ,ktore nie wyszloby
                zapłakane.Oczywiscie rozumiem twoje subiektywne odczucia,kazdy jest przerazony
                pobytem dziecka w szpitalu.Dla podkreslenia dodam ,ze bylam z orka w kilku
                szpitalach i ten jest naprawde przyjazny w porównaniu z pozostałymi.Niestety.
                • mami7 Re: byłam dziś na cystografii 31.05.06, 19:03
                  A mnie się wydaje, ze chodzi zupełnie o coś innego. Ja to tak odebrałam i rozumiem oburzenie. Mianowicie, co innego dyskomfort przy zakałdaniu cewnika bo w efekcie o niego chodziło, a co innego zabranie dziecka z marszu od matki, bez przygotowania na to co się będzie działo. Tak się z dziećmi nie robi!
                  • kaha1 Re: byłam dziś na cystografii 31.05.06, 20:33
                    o to mi chodziło mami. O to, że nie wiedziałam co się będzie działo i moja
                    córka też.
        • horneta Re: Dziekanów Leśny 29.05.06, 13:25
          tam cystografie robiła nam dr Marta Chmura
          • kaha1 Re: Dziekanów Leśny 29.05.06, 14:10
            nie wenflon tylko cewnik. Z tych nerwów mi się pomyliło.
            • kaha1 Re: Dziekanów Leśny 29.05.06, 15:14
              byłyśmy na oddziale pediatrycznym, nie wiem jakie są wyniki, bo powiedzieli mi,
              że opis będzie dopiero jutro i mam zadzwonić. Przepraszam, że tak chaotycznie
              piszę, ale to całe wydarzenie dosyć mnie poruszyło.
              • edie28 Re: Dziekanów Leśny 29.05.06, 15:42
                Wyobrażam sobie.

                Daj znać jaki wynik wyszedł. A jak córki siusianie, dalej tak często siusia ??
                • kaha1 Re: Dziekanów Leśny 29.05.06, 19:06
                  dziś od zabiegu nie sikała ani raz. Mówi, że ją tak piecze, że nie może się
                  wysikać. Czyli nie sikała od 11.00
              • mikoin Re: Dziekanów Leśny 31.05.06, 17:53
                Nie doczytałam dalszych wypowiedzi stąd moje zdziwienie o złym traktowaniu w
                szpitalu Zeromkiego.Moje odczucia(jakze zupeł inne) sa po pobycie na chirurgii
                dziecięcej ,gdzie jest naprawde wspaniały personel.Jezdzimy tam z córeczka na
                wszyste badania i zabiegi choc mieszamy w Kielcach.
      • mikka771 Re: cystografia - proszę pomóżcie 30.05.06, 10:30
        a gdzie robiliscie?jezeli jestescie z wawy
        • kaha1 Re: cystografia - proszę pomóżcie 30.05.06, 10:50
          jesteśmy z krk smile
          • mami7 Re: cystografia - proszę pomóżcie 30.05.06, 11:41
            A znasz juz wynik?

            Z tego co czytam, to niestety w wielu miejscach tak się robi, tzn. fikcyjnie przyjmuje na oddział i wtedy robi się cystografię, ppotem fikcyjnie puszcza na przepustkę itd.
            Mnie się to zupełnie nie podoba. Podobnie jak to jak Was potraktowano! Ja nie miałam do czynienia z oddziałem dziecięcym w Żeromskim, fatalne doświadczenie mam ze szpitalem na Strzeleckiej, omijać szerokim łukiem.
            Cystografię robiliśmy raz w Narutowiczu i wtedy jak maluszkowi zakładali cewnik, równiez mogłam patrzeć na to przez szybę. Potem w Prokocimiu, robią wszystko sprawnie i bez cudów. Nie ma fikcji "oddziałowania". Masz skierowanie, przychodzisz na umówiony termin, włazi się na salę RTG, na stole podają kontrast i o ile nie jesteś w ciązy cały czas można być z dzieckiem. 2 razy personel był bardzo w porządku.
            • edie28 Re: cystografia - proszę pomóżcie 30.05.06, 12:09
              Może dlatego tak jest akurat w Żeromskim, że oni nie mają pracowni RTG dla
              ludzi z zewnątrz, tylko właśnie dla pacjentów z oddziałów ?? Stąd to
              przyjmowanie dzieci na oddział, na którym ich tak w zasadzie nie ma. Nie wiem,
              nie znam się ..., ale tak mi się wydaje.
              W każdym razie ja byłam bardzo zadowolona i z pobytu na oddziale i z
              cystografii.
              • kaha1 Re: cystografia - proszę pomóżcie 30.05.06, 20:30
                szczerze mówiąc to fakt, że jesteśmy do dziś na oddziale smile) jestem w stanie
                zrozumieć - szpital potrzebuje pieniędzy. Ale traktowanie dziecka 7 letniego w
                ten sposób zdecydowanie mi się nie podoba. Ciekawe co jej powiem jeśli okaże
                się, że badanie będzie trzeba powtórzyć?
                Dziś zadzwoniłam do szpitala kiedy lekarza już nie było i z tego co czytała mi
                pielęgniarka przez telefon niewiele zrozumiałam. Mam dzwonić jutro - więc może
                więcej się dowiem na temat wyników.
                • kaha1 Re: cystografia - proszę pomóżcie 31.05.06, 20:40
                  więc dziś usłyszałam, że wyniki 'są w zasadzie dobre, ale musimy porozmawiać,
                  więc mam jutro przyjechać'
                  znaczy to pewnie, że nic nie wyszło i że pani powie mi, że to psychika. I na to
                  się szykowałam, a po tym jak w szpitalu powiedziałam co myślę o takim
                  traktowaniu dziecka pewnie nie będzie mi łatwo tego wysłuchać. Cóż jutro dowiem
                  się napewno. Pewnie w ich oczach nie wyglądam za dobrze. Ale w szpitalach bywam
                  często i różne badania miała moja młodsza córka. Ale nigdy tak. I nie mam
                  zamiaru tego ukrywać. A z całą resztą się zgodzę - wszak to oni są lekarzami..
                  • kaha1 Re: cystografia - proszę pomóżcie 01.06.06, 13:20
                    już jestem po.
                    Pani powiedziała, że dziecko jest bardzo ruchliwe i trzeba rozważyć podawanie
                    np. melisy
                    wynik cystografi jest taki:
                    'odcinek nadpęcherzowy moczowodu prawego z zachowaniem szerokości światła,
                    odpływ moczowodowy czynny I st'
                    zaczynamy brać lek na nadwrażliwy pęcherz.
                    • edie28 Re: cystografia - proszę pomóżcie 01.06.06, 20:58
                      Czyli wyszedł refluks, ale na szczęście najniższego stopnia.
                      Jaki lek będzie brała na ten pęcherz ??
                      • kaha1 Re: cystografia - proszę pomóżcie 02.06.06, 08:05
                        ma przepisany uroton

                        pani mówi, że ten refluks prawdopodobnie był większy, ale sam się zmniejszył.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka