Dodaj do ulubionych

Łódzkie Mamy Alergików

18.09.06, 12:40
Czesć.Chciała bym sie zorientowć, które z Was sa Łodziankami, to moze łatwiej
by mi było uderzac z konkretnymi pytaniami co do dobrych specjalistów
itp.Obecnie np poszukuje gdzie sie w Łodzi odczula dzieci metoda Vega to jest
ten biorezonans.Juz sama nie wiem jak pomóc tym alergikom i naczytałam sie o
tej metodzie ostatnio, wiec jesli nie szkodzi a mogła by pomóc to czemu nie
spróbowac.Mam 5 latka i 11,5 miesięcznice.Pozdrawiam.Wrzucam ten watek tutaj,
bo na tym forum cos sie dzieje natomiast na Łódkiem straszne puchy!
Obserwuj wątek
    • asia_nie Re: Łódzkie Mamy Alergików 18.09.06, 13:45
      "Rezomed" S.C. Usługi Medyczne
      90-734 Łódź, ul. Więckowskiego 33 tel. 042 630 73 89

      pozdr
      J&K

      ------------------------------
      Quand le doigt montre le ciel,
      l'imbécile regarde le doigt.
      • marki0 Re: Łódzkie Mamy Alergików 26.12.06, 12:38
        hop!
        Wesołych Świat i Szczęśliwego Nowego Roku dla łodzianek i niełodzianek!
    • mata_haari Re: Łódzkie Mamy Alergików 18.09.06, 14:16
      My też z Łodzi, ale nie odczulamy.
      • magda270519761 Re: Łódzkie Mamy Alergików 18.09.06, 15:09
        My też mieszkamy koło Łodzi , a leczymy się prywatnie u dr Dynowskiego- pracuje
        w szpitalu na spornej, o alergi dowiedziałam się niedawno , jesteśmy uczuleni na
        roztocza i brzoze , moja córka ma 19 m-cy, nikt u nas do tej pory nie był
        alergikiem , a mam jeszcze 1 córke , ma prawie 12 lat, pozdrawiam!
        • marki0 Re: Łódzkie Mamy Alergików 18.09.06, 16:06
          Dzieki za odzew.Tutaj to przunajmniej ktos korzysta z tego forum.My chodzimy od
          lat do dr Wlazłowskiego też ze Spornej.On co prawda o teym rezonansie ma zdanie,
          że lepiej nie mówić ale moze jednak warto spróbowac.Dzieki za namiary.
    • marki0 Re: Łódzkie Mamy Alergików 20.09.06, 13:32
      podnoisze
    • renataas Re: Łódzkie Mamy Alergików 22.09.06, 20:13
      Jestem z Łodzi, jeśli chodzi o biorezonas to jak czytam ma tylu zwolenników co
      przeciwników, należę do tych drugich, jakoś mnie nie przekonuje. Leczę swoją
      córeczkę u dr Gwardysa na Czechosłowackiej. Uważam, że jest to bardzo mądry
      lekarz, wyciąga dzieciaki ze straszliwych alergii.
      pozdr
      • mata_haari Re: Łódzkie Mamy Alergików 25.09.06, 00:56
        Swego czasu nazwisko Gwardysa pojawiało się na tym forum, ale niestety więcej w
        związku z nim było negatywów, niż pozytywów.
        • marki0 Re: Łódzkie Mamy Alergików 25.09.06, 11:29
          My u dr Gwardysa bylismy raz na testach, zresztą wówczas nasz lekarz wysłał nas
          do niego na testy/przypuszczam,ze to dobrzy znajomi/, a potem jak na cito
          potrzebowalismy nebulizator dla dziecka równiez nasz dr zasugerował ze
          najszybciej sprowadzi nam go dr Gwardys.I tak też było. A co do lekarza to tak
          do konca nie wiem jakim jest specjalistą, ale na pewno to nazwisko czesto sie tu
          pojawiało.Jest to jak dla mnie człowiek o specywicznym charakeerze orza poczuciu
          humoru a do tego ten wyglad i ta kiteczka.Moja kuzynka u niego leczyła dwójke
          swoich maluchów i w koncu zrezygnowała bo zaczeła miec inne zdanie niz on.Ale
          nie przecze ze może i kogoś z alergi wyciagnał.
          • maggie2229 Re: Łódzkie Mamy Alergików 25.09.06, 14:05
            witam, tez jestem Lodzianka, moja corcia-juz ma roczek i od 3-ego m-ca zycia
            walczymy z alergia i bardzo nasilonym AZS, przeszlismy juz przez wielu,wielu
            lekarzy, zostalismy u prowadzacej pediatry dr.Murawinskiej oraz alergologa
            dr.Stasiak z Centrum Alergologii Prof.Buczyłki-chyba dwie najrozsadniejsze
            lekarki,ktore uwaznie sluchaja tez rodzica i nie lekcewaza zadnego sygnalu,
            przeszlismy wczesniej i przez dermatologa dr.Przyk, prof.Kaszube (u niego tez
            nadal sie rownolegle leczymy)i alergologa-gastroenterologa prof.Krolikowska-
            Wasowska(te dr.szczegolnie odradzam), przez homeopatke...nikt w zasadzie nie
            potrafi nam pomoc, teraz probujemy w W-wie-juz mamy ustalona pierwsza wizyte u
            slynnej dr.Z - z czego sie bardzo ciesze
            aha, dr.Dynowski tez w szpitalu za bardzo nam nie pomogl, a uznanie ze przy
            naszym stanie musimy smarowac sterydami - wg mnie nie stawia go w dobrym
            swietle, bo to jest najprostsze, nie zaprzatac sobie glowy przyczyna-tylko
            leczyc-a wlasciwie podleczac skutek-aby po kilku dniach wszystko wracalo
            oj sie rozpisalam...
            • marki0 Re: Łódzkie Mamy Alergików 26.09.06, 13:57
              A dlaczego zdecydowałaś sie na wizytę u dr Z.Zreszta zupełnie nie wiem dlaczego,
              ale dziewczyny wymieniaja nazwiska lekarzy typu Buczyło, typu Królikowska/cytuję
              Twoje nazwiska/ a jesli chodzi o ta Pania z Warszawy to poszą dr "Z" lub dr
              "M".Czy ta Pani nie ma imienia i nazwiska.Troszkę trąci tu mi średniowieczem.
              Ja tez o niej wiele czytałam ,ale z tego co się zorientowałam to ona zajmuje sie
              głównie pasożytami, a ja juz synka 5 krotnie badałam na robaczki i nic nam nie
              wyszło.zatem sadze że u nas to tylko alergie.a klinike prof, Buczyłko i jego
              osobiscie to zna, z uwagi na fakt iz wiele lat byłam jego pacjentka, jednak jest
              jak na moja kieszeń zbyt drogi a i ostatnio nieco ważny się zrobił.Pozdrawiam.
              A co do dr Królikowskiej to zgadzam sie z tobą w 100%.Mieliśmy okazję przez 10
              dni przebywać na jej oddziale.Uciekliśmy na własne rzadanie, nawet miałam skargę
              napisać na ten oddział i na lekarzy, którzy zajmowali sie moim dzieckiem!Okropna
              bab, ze tak nieładnie sie wyraze!Dr Przyk też mi synka prowadziła.Teraz już
              tylko bazuję na jej receptach.
            • mata_haari Re: Łódzkie Mamy Alergików 26.09.06, 22:40
              My też przetestowaliśmy wielu specjalistów (niektórych nawet z Twojej "listy") i
              pozostajemy wierni naszej p.alergolog dr Kaczmarek. Jak dla mnie jest najlepsza.
              Zawsze wysłucha i doradzi. Chodzimy do niej przeważnie prywatnie, a żadna wizyta
              nie trwa krócej niż godzinę. Wszelkie badania zleca bez problemu, nawet te, na
              które musi mieć pozwolenie samego dyr kliniki w której pracuje.
              • maggie2229 Re: Łódzkie Mamy Alergików 27.09.06, 12:14
                marki0, masz racje, sama teraz widze jak to dziwnie ze innych lekarzy
                wymienilam, a dr.A.Zawadzkiej tak z inicjalów...
                meczac sie z silnym AZS, nawet nie wiecie,albo i wiecie i same tak mialyscie,ze
                w kazdym badaniu kalu pokladam ogromne nadzieje,ze to bedzie cos namacalbego,co
                mozna leczyc...kal badalam tylko raz i to na wlasna reke w lab.szpitala
                im,Bieganskiego - tez nic nam nie wyhodowano
                ale IGE calkowite nie mam jakos maxymalnego,mala poza dynia eko i nutramigenem
                i marchewka z kukurydza nic wiecej nie je i znow jest gorzej...
                czasami juz mi sie wydaje,ze po tylu m-cach walki jestem jzu silna i wiem jak
                walczyc,tzn.olewac ten azs i mozliwie jak najbardziej ulzyc dziecku, po
                ostataniej koszmarnej nocy-mega-mega swiad, choc skora bez liszai i plam...znow
                jestem w kropce, moze dlatego tak ciesze sie na wizyte w w-wie...
                wiem,ze dr.Zawadzka nie kazdemu pomogla,ale ponoc nie lekcewazy zadnych innych
                znakow...u nas dziwnie przy nasileniu azs..sinieja raczki i nozki,sa
                podpuchniete...ale nie paznokcie,tylko cale...kazdy lekarz to olewa, badania
                serduszka nic nie wskazuja...po prostu szukam, moze trafie w koncu na lekarza,
                ktory moze mial podobny przypadek, moze zrobie badania kalu w W-wie, moze te w
                Lodzi nie sa wiarygodne?

                mata-hari, a gdzie przyjmuje dr.Kaczmarek? to alergolog z jakas dodatkowa
                specjalizacja?
                aha, co do centrum prof.buczylki, wlasnie z uwagi na koszty leczymy sie nie
                bezposrednio u niego tylko u lekarza tam pracujacego (alyszalam,ze dobral sobie
                sklad sprawdzonych lekarzy,kolegow) no i mozna tam miec wizyte w ramach nfz
                tez,wiec bez kosztow, o czym sie ostatnio dowiedzialam wink
                • mata_haari Re: Łódzkie Mamy Alergików 27.09.06, 16:29
                  Dr Kaczmarek jest pediatrą-alergologiem pracującym w Klinice Alergologii i
                  Pulmonologii przy szpitalu Barlickiego. Tam można sobie wyznaczyć normalne,
                  darmowe wizyty na NFZ. Jak się chce umówić z nią prywatnie, to trzeba wcześniej
                  do niej dzwonić, bo ma swój gabinet na mieście (róg Mickiewicza i Kościuszki),
                  ale przyjmuje tylko raz w tygodniu.
                  • pom Re: Łódzkie Mamy Alergików 10.11.06, 13:03
                    Też chodzimy do Dr. Kaczmarek.
                    Do maleńkich dzieci przychodzi do domu, wizyta domowa w maju kosztowała 100zł.
                    Jak jest teraz - nie wiem.
                    A umówieni jesteśmy w gabiniecie w nastepny czwartek.
    • marki0 Re: Łódzkie Mamy Alergików 27.09.06, 16:40
      A gdzie jedziesz na ul wał Miedzeszyński do warszawy? Tu jezt wymieniana i dr
      Zawadzka i dr Kamirska ja juz głubie się która sie czym zajmuje.Ja dzwoniłam
      dziś do tej Warszawy na ww ulice ta co mi podała jedna z emam powiedziano mi ze
      moge próbki wysłać priorytetem i koszt 75 zł.Chyba się zdecyduje.
      • maggie2229 Re: Łódzkie Mamy Alergików 27.09.06, 18:38
        mi podano adres ul.Wąwozowa - to bedzie pierwsza wizyta wiec zobacze co i jak,
        pamietam tez ze pani dr.przymowala na ul.Cybisa - tak mialam podane przez e-
        mamy z forum
        a badania kalu to nie wiem gdzie jeszcze zrobie, zobacze co powie pani dr , czy
        w ogole je zleci?
    • marki0 Re: Łódzkie Mamy Alergików 04.10.06, 23:19
      może ktos jeszcze?
      • dzidek33 Re: Łódzkie Mamy Alergików 05.10.06, 10:57
        Witajciewink
        tez jestem mamą małego Alergika z Łodzi. Moje dziecko jest pod opieką Pani dr
        Agnieszki Brzozowskiej ze szpitala Kopernika. Trafiliśmy do niej po zaliczeniu
        Centrum Buczyłki ( dr Stasiak) gdzie diagnoza była taka ze generalnie tylko
        dieta bezmleczna i mycie twarzy po spacerze( alergia pokarmowa i wziewna). Syn
        kaszlał bardzo i to w czasie kiedy generalnie stężenie pylków w powietrzu było
        zerowe( grudzień, styczeń)Wizyta była w ramach NFZ, pani doktor bardzo sie
        spieszyla aby przyjąc pacjentów prywatnych. Zraziłam się bardzo...
        Co do szpitala Kopernika to jest zupełnie inaczej. Dziecko miało zrobione
        wszystkie badania. Karta informacyjna ze szpitala miała 2 strony A4 maczkiem
        wypisanych badań. Oczywiście oprócz badań testowych, zbadanio mocz i kał, na
        grzyby pasozyty lamblie i krew utajoną. Nigdy nie miałam problemu z dostaniem
        się do pani doktor. Wystarcza jeden telefon i najpóźniej za 2 dni widziemy się w
        szpitalu bądź przychodni. Zdarzyło mi się pojechac bez zapowiedzi i tez
        zostaliśmy przyjęci. Tam sa lekarze którzy znają sie na tym co robią i co bardzo
        ważne którym się CHCE pracować. Polecam tę przychodnię z całego serca i nie
        nalezy zrażać się terminami proponowanymi przez Rejestrację tylko pojechać do
        konkretnego lekarza i porozmawiać. Na pewno nie odmówią pomocy i
        porady...Bezpłatnie rzecz jasnasmile
        Pozdrawiam
        • marki0 Re: Łódzkie Mamy Alergików 13.10.06, 23:30
          up
    • bobinia no to i ja się ujawniam 14.10.06, 21:41
      jestem mamą dwójki alergików: córa ma 6 lat, syn 2 lata. Córka miała robione w
      styczniu testy skórne na Limanowskiego w poradni chorób płuc - na 22 alergeny
      wyszło 18 - zmian skórnych nie ma ale jest non stop chora. Z opieki w tej
      poradni nie jestem wogóle zadowolona i teraz czekamy na pierwszą wizytę w
      Koperniku (ale to dopiero w grudniu). Syn jest prowadzony przez Dynowskiego ze
      Spornej który od kwietnia szprycuje nas pulmicortem (zresztą to jest wogóle
      paranoja co taki lekarz może wiedzieć o moim dziecku jak widzi je raz na 5
      miesięcy?)Mały miał robione IgE całkowite wyszło ponad 190 -norma 17,2 testy z
      krwi u Buczyłłki - wyszło tylko niewielkie uczulenie na białko jaja kurzego i
      ciut więcej na sierść kota i psa. Dodam jeszcze że syn równierz nie ma żadnych
      objawów skórnych natomiast jest ciągle chory ( w pierwszym roku życia dostał 10
      antybiotyków a naprawdę lekarka z rejonu daje antybiotyk w ostateczności).
      Teraz zaczełam z nim chodzić prywatnie do dr Pankowskiej (ordynator oddziału
      pulmunologii dziecięcej w Łagiewnikach) kazała nadal podawać Pulmicort
      dołączyła Serevent i Singulair4 za dwa tygodnie kontrola.
      Mam tego wszystkiego juz serdecznie dosyć a jak słyszę kaszel w nocy to robi mi
      się niedobrze sad
      Córka ma mieć w poniedziałek wycinane migdały w Korczaku ale pewnie ninci z
      tego będą bo od piątku jest chora
      pozdrawiam Was serdecznie łódzkie mamy, tak jakoś raźniej człowiekowi jak wie
      że nie tylko on jeden ma takie problemy z dziećmi
      • tokama Re: no to i ja się ujawniam 14.10.06, 22:12
        Cześć. Jestem mamą 2 i pół miesiecznego chłopca. Od 4 tygodnia życia ma on na
        całym ciele wysypkę, Która co jakiścas niknie by nastepnego dnia było jeszcze
        gorzej. Właśnie na środę jesteśmy umówienido dr Dynowskiego, ale czytając Wasze
        listy mam wątpliwosci czy dobrze trafiliśmy. Dodatkowo chodzimy do dermatologa
        dr K. Przyk. Dodam że syn jest juz 3 tygodnie na nutramigenie bo pediatra
        stwierdził uczulenie na laktoze, pierzemy w szarym mydle i nadal jest bez
        zmian. Przeraża mnie myśl,że to roztocza labo cos w tym stylu.
        • marki0 Re: no to i ja się ujawniam 15.10.06, 10:27
          Witaj w klubie!Nie wiem czy dobrze zrobiliscie bo nie znam tego pana doktora,
          natomiast co do dr Przyk to też byliśmy jej pacjentam/u mnie głównie syn miał
          potworny azs jako małe dziecko.Terza ma 5 latek i ze skóra jest nieco le[piej
          choc idealnie czyty yo w sumie nigdy nie jest.U córki jest nieco łagodniejsza
          alergie/ Zatem 5 lat temu też do tej pani chodziłam i byłam zadowolona.Teraz
          bazuje na jej składach masci w przypadku córci.My chodzimy do dr Wlazłowskiegi
          od 4 lat i w sumnie nie narzekamy.Ale inni lekarze też tu sa polecani.Poczytałas
          juz pewnie powyzej, ale moze i u Was dr Dyndowski bedzie strzałem w 10!
          A co do odstawienie od piersi to ja kompletnie nie zgadzam się z Twoja pania
          pediatra.
          Dla takich dzieci jak nasze to przydał by sie lekarz o specj
          Pediatra-dermatolog-alergolow/i to super w kazdej z tych dziedzin/, ale 4 lata
          temu obdzwoniłam całą Łódź, aby takiego znależź i niestety ale nie udało mi
          sie.Może teraz juz jakis by był.Wówczas ma sie dwie specjalizacje w jednym i
          mozna nieco kieszeń odciażyć!
          • tokama Re: no to i ja się ujawniam 15.10.06, 13:10
            Dzieki za opinie na temat dr Przyk.Mielismy u niej dopiero 1 wizytę.Ze
            wszystkich smarowideł okaało się ze mały uczulony jest na polecony przez nia
            krem Exomega(czego przecierz nie mogła przewidzieć) więc zaczynamy kurację od
            nowa. Też najpier wobdzwoniłam całą łódx w poszukiwaniu lwkarz o co najmiej
            dwóch poszukiwanych przez nas specjalizacjach aleto jakszukanie igły w stogu
            siana. Codo piersi też tak terazmyślę ale ogólnie ztego stresu ja miałam coraz
            mniej pokarmu i na sama o karmieniu kanaliki mi się zaciskały i maluszek nie
            dawał rady ciągnąć. Bo oczywiście pierwszabyła diagnoza o alergii na nabiał,
            potwm ogólnie na białko j"akieś tam niewiadomo jakie" a potem, gluten i
            nakońcu laktozę. Terazto wiem że za szybko to wszystko diagnozowano, za mało
            czasu było na zaobserwowanie reakcji po odstawieniu konkretnych produktów. No
            ale trudno już po mleku, a czasu nie cofnę. ały miał takkoszmarną wysypkę na
            kazdej części ciała: czerwona, swędzaca skorupa nawet na pupie i powiekach.
            Przebierajac go płakałam. teraz jest trochę lepiej ale itak paskudnie.
            Pozdrawiam.
            • magda270519761 Re: no to i ja się ujawniam 15.10.06, 20:02
              Nie wiem jak państwowo , bo ja chodzę prywatnie do Dynowskiego i jestem
              zadowolona , ale często jest tak , że państwowo olewają , a prywatnie są bardzo
              dobrymi lekarzami , tak już jest , że za kase lepiej leczą , choć oczywiście nie
              dotyczy to wszystkich.
              • molla7 Re: no to i ja się ujawniam 16.10.06, 23:30
                hej, jestem mama 2,5 letniej Rozalki. naszym problemem sa nawracajace infekcje, nie ma jednak na razie wskazań na alergie. Ja jednak szukam i nie wiem w którą strone sie zwrócić, by wykluczyc przyczynę. Póki co jestesmy wu pulmonologa dr Sobczuk,przyjmuje na Grabieńcu 13. Mała bierze antybiotyk, poprawy brak, jestem załamana. czekam na kontrole w czwarteksad
                • marki0 Re: no to i ja się ujawniam 16.10.06, 23:40
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=41740103&v=2&s=0
                  Moze to sobie poczytaj.Witaj kolenja mamo!
    • bobinia Re: Łódzkie Mamy Alergików 17.10.06, 23:01
      tak jak myślałam z wycinania migdałów nic nie wyszło, córa dostała w piątek
      straszny kaszel nawet postawienie baniek nic nie dało sad na poniedziałkowej
      wizycie u lekarza dostała Rovamycynę; synuś który w zeszłą środę skończył brać
      Klacid rano dostał katar a na wieczór już miał straszliwy kaszel jutro więc
      pójdziemy drugi raz do wspomnianej przeze mnie w poście wyżej dr Pankowskiej
      zobaczymy co powie mam nadzieję że mu nie da antybiotyku bo ile można.
      Dziewczyny mam już tego po dziurki w nosie jak jedno skończy chorować to
      drugie zaczyna i tak w kółko i w kółko
      pozdrawiam mama Lidki i Igora
      • marki0 Re: Łódzkie Mamy Alergików 17.10.06, 23:46
        A myślisz, że u nas inaczej.Mały wczoraj 38 goracki-diagnoza-wirusowe zapalenie
        gardła.Dziś mała 38 goraczki i z nosa sie leje, co z gardzłem nie wiem bo jej
        jescze lekarz nie widział.A dwa tygodnie temu -jelitówka.Chyba wszystkie mamy
        tak maja gdy sa tak bogate w potomstwo!
        • tokama Do magdy 270519761 24.10.06, 17:19
          Bylismy u Dynowskiego z NFZ i nawet nie wstał żeby obejrzeć małego. Dpsłownie
          ręce mi opadły i zabrakło z wrazenia języka w gębie.Na pytanie o pasozyty
          dosłownie mnie wyśmiał nie wdając sie w szczegóły, przepisał nowy steryd,
          kapiele i fenisti oraz wyznaczył następny termin. Wizyta trwała 10 min. No
          mówie wam po prostu zgroza. Gdzie on przyjmuje prywatnie?
          • magda270519761 Re: Do magdy 270519761 24.10.06, 17:41
            W Zgierzu 601954515, wizyta 50 zł , przyjeżdza też do domu , ale kasuje wtedy
            więcej , dzwonisz i umawiasz się na wizyte i pytasz i pytasz i pytasz , ja tak
            robie , a prywatnie musi odpowiadać i łaski nie robi , nam też przepisał steryd
            , ale kazał smarować 1 raz dziennie cieniutko , góra przez 5 dni i jeżeli nie
            pomoże kazał kontaktować się telefonicznie , nie pomógł , kazał przyjechać do
            siebie do szpitala i zrobił testy z krwi, u nas wyszły roztocza , ja do niego
            chodze już długo , on przyjmuje też jako internista , nie wiem jak się zachowuje
            jeżeli ktoś jest pierwszy raz.Jak masz jakieś pytania to pisz .
            • magda270519761 Re: Do magdy 270519761 24.10.06, 17:45
              A Fenistil jest na świąd, też braliśmy.A teraz doczytałam , że twój maluch jest
              taki mały , napisze ci jeszcze , że zmiany schodzą długo ,rozumiem , że pije
              teraz tylko nutrnigen , a co lekarze mówią , że co to jest , coś sugerują?
              • tokama Re: Do magdy 270519761 24.10.06, 18:16
                Dzieki za szybka odpowiedź. Lekarze twierdzą że to alergia pokarmowa. Ja sie na
                tym nie znam ale jeżeli dziecko pije tylko nutramigen i przegotowana wodę to
                może byc uczulony tylko na jedna z tych rzeczy. dodam że Grześ intensywnie
                ulewa ale jest to jakby przypadłość rodzinna i objawy znacznie łagodnieją po
                debridadzie. Nie ma złych kupek.może to jednak nie jest pokarmówka? Stawiam na
                roztocza ale przy okazji zamierzm sprawdzić te wszystkie lamblie grzyby itp. To
                raczej nie zaszkodzi. Objawy u niego to wysypka. Jest ona dokładnie wszadie, W
                każdym najmniejszym zakamarku jego maleńkiego ciałka. Dosłownie jak go
                przebieram to mi łzy samę lecą, tak to paskudnie wygląda. Taka gruba czerwona
                skorupa. Sterydamikazali smarowac najbardziej zaognione miejsca, ale on jest
                cały jednakowo zaogniony. Fenistil dawać teżtylko doraźnie. I też mam problem
                bo jak 3 dni dostaje to zaczyna się dopiero poprawa a po dobie od odstawienia
                wszystko wraca. Już nie wiem co robić i jak temu maluszkowi mijemu ulżyć?!
              • tokama Re: Do magdy 270519761 24.10.06, 18:18
                Sorry za literówki i trochę pogmatwaną treść ale miło jest się komuś wyżalić.
                Magda napisz jak jest (a może było) u Was?
                • magda270519761 Re: Do magdy 270519761 24.10.06, 18:39
                  Moja ma 20 m-cy i 3 m-ce temu dostała pokrzywkę taką czerwoną , swędzącą , po
                  odstawieniu mleka i podawaniu leków i smarowaniu nie minęło , więc Dynowski
                  skierował nas na testy , myśle , że u ciebie to nie będzie uczulenie na
                  roztocza, ale spróbój mrozić piżamke w której śpi cała noc , mrozisz ją cały
                  dzień , a na noc zakładasz , ona w 5 min. robi się ciepła , jeżeli to roztocza
                  to powinno pomóc, pierz ubranka w 60 stopniach i pościel też pierz często ,
                  płucz 2 razy, dlaczego fenistil tak krótko , czy dobrze zrozumiałas , my
                  mieliśmy podawać 10 dni , a póżniej inne leki alergiczne, wpisz w wyszykiwarke
                  nutranigen , mamy piszą , że też może uczulać i nie dawaj się zbyć , tylko pytaj
                  i pytaj , nawet jak się będzie głupio uśmiechać.Dziecko musi mieć chłodno , nie
                  wolno przegrzewać , to nasila wysypke, a może to jest to AZS- atopowe zapalenie
                  skóry.
    • marki0 Re: Łódzkie Mamy Alergików 24.10.06, 19:19
      A no to tak niestety jest że ta wizyta prywatna to wrecz nie ma końca/mozesz
      pytac i pytac i pytac-choc nie kazdego lekarza to dotyczy oczywiscie i nie
      uogólniajmy/, a na państwowej to jest tak chłodno, surowo i niewiele sie mozna
      dowiedziec.U naszego tez inaczej wygladają państwowe a inaczej przywatne, choc
      zawsze jestem wysłuchana i tu i tu, tyle ze na państwoej mam wrazenie ze musze
      się troszkę streścić bo tam w kolejce za mna czeka jeszcze 15 osób.Ale nigdy nie
      trawa ona tak króciutko i w sumie co chciałam się gdowiedzieć to się
      dowiedziałam.Generalnie juz teraz po killku latach chodzenia to państwowe
      traktuję jako konsultacje i do przepisania leków a jak potrzebuję porady to ide
      prywatnie, choc już zadziej chodzę niż kiedys, na te prywatne bo nauczyłam się
      sobie rodzic.Leczenie mamy ustalone wiec to juz nie jest dla mnie aż taka
      filozofia, no chyba ze pojawiają sie nowe dolegliwosci.My chodzimy do Wlazłowskiego.
      • maggie2229 Re: Łódzkie Mamy Alergików 24.10.06, 20:33
        sorki dziewczyny,ale jak czytam tłumaczenie,ze prywatnie to lepiej przyjmuje,
        panstwowo gorzej i my to usprawiedliwiamy,to słabo mi sie robi...
        wlasnie dlatego takiego lekarza omijam...i dlatego po kontakcie z dr.Dynowskim,
        na pewno nie dam mu zarobic

        aha,jestem swiezo po wizycie w W-wie i przynajmniej kompleksowo podeszla babka
        do sprawy: przypomne mamy 13 m-cy, od roku walczymy z b.silnym AZS, cala skora
        zainfekowana i tez nie wiadomo od czego, lekarze caly czas wciskaja Nutramigen,
        choc probowalismy i Bebilon Pepti i Amino i nawet Neocate...
        w kazdym razie mielismy testy z krwi na skladniki mieszanek, alfa,beta
        globuline,kazeine, aby dobrac mieszanke..-pierwszy lekarz,ktory takie wybral do
        IGE calkowitego
        - testy platkowe z pleców - wyszlo nam mega-uczulenie na nikiel, ktory jest
        m.in.w soi,wiec i w Nutramigenie itd, w ciuszkach, wiekszosc body i bluzeczek
        teraz na napki
        - kupno pokrowców p/roztoczom-zreszta najlepsze wlasnie te z Łodzi z IIMW na
        Gdańskiej - drogo,ale uwazam ze warto, jesli nawet teraz te roztocza nam nie
        wyjda to tak na przyszlosc aby sie dziecko nie uczulilo-pranie poscili nie
        wystarczy bo siedza one w wypelnieniu i materacu ;-(
        - odstawienie proszku (Jelp,Lovella,platki mydlane) i wszelkich kosmetyków, ja
        od 2 tyg piore w wodzie w 60st, myje mala w wodzie glebinowej samej,Oilatum tez
        zakazane...
        - picie Zywca,nie wody z kranu przegotowanej-w sumie wyszedl nam ten
        nikiel,wiec moze tu winowajca
        - zero kontaktu z osobami ze zwierzetami
        - usuniecie wyladzin,dywanów, kwiatów suszonych i w doniczkach - z uwagi na
        plesnie
        - kupno odkurzacza z filtrem HEPA min.H=13, bo nizsze nie dzialaja...

        to duzo,ale i malo w porownaniu do tego co juz wydalam na bzdurnych lekarzy i
        ich kuracje - najgorsze jenak zalecenia o smarowaniu Cutivatem,bo nie mam
        wyjscia...
        z malenka jest lepiej,bo zmiany zaczynam wprowadzac stopniowo, wiem,ze testy
        skorne przy azs nie sa wiarygodne,ale wlasnie wtedy alergen lepiej wnika i
        widzialam sama co sie dzialo po zdjeciu plastra...akurat tam gdzie wazelina i
        parafina nic nie wyszlo,a tam gdzie nikiel i plesnie-mega bable...

        niestety AZS to choroba XXI wieku i najlepszym lekarstwem jest odejscie od
        nowinek,konserwantow itd
        • tokama Re: Łódzkie Mamy Alergików 24.10.06, 22:06
          Dziewczyny, czy testy z krwi można robić 3 miesięcznemu dziecku? U nas jest
          niestety AZS. A jak jest póżniej z rozszerzaniem diety? Teraz małego wysypuje
          bez wyrażnej przyczyny ,to jak mam póżniej rozpoznać że dany pokarm go uczula?
          Właśnie robięrozeznanie dot. lab. specjalizujących się w wykrywaniu grzybów
          lambli itp i faktycznie najlepsze jest w Biegańskim. Jeszcze tylko nie wiem ile
          kosztuje badanie, bo skierowania to chyba nie uda mi się wydębić.Jak te badania
          nic nie wykażą, to przynajmniej będę miała swiadomośc, że niczego nie
          zaniedbałam. Powiedzcie czy macie jakieś doswiadczenia z homeopatami z Łodzi?
          pozdrowieniasmile
          • maggie2229 Re: Łódzkie Mamy Alergików 24.10.06, 22:30
            my robilismy pierwsze testy z krwi jak mala miala pol roku, ale nie sa one
            wiarygodne tzn.jak cos wyjdzie to jest to cenna info,ale jak cos nie wyjdzie to
            nie oznacza,ze Twoje dziecko sie na to nie uczuli w przyszlosci niestety...
            no i powinno sie robic tylko na to z czym dziecko mialo kontakt, a takie
            malenstwo malo je, no plus te rzeczy ktore Ty jesz jako karmiaca...
            generalnie uwaza sie te testy tak wczesnie za bez sensu,ale na forum juz kilka
            dziewczyn pisalo,ze duzo im daly i wskazaly alergen nawet chyba mata_hari

            co do Bieganskiego ja za 1 badanie lamblia,pasozyty,grzyby dalam 57 zl
            • magda270519761 Re: Łódzkie Mamy Alergików 25.10.06, 10:10
              sorki dziewczyny,ale jak czytam tłumaczenie,ze prywatnie to lepiej przyjmuje,
              panstwowo gorzej i my to usprawiedliwiamy,to słabo mi sie robi...
              wlasnie dlatego takiego lekarza omijam...i dlatego po kontakcie z dr.Dynowskim,
              na pewno nie dam mu zarobic...........

              Ja wszystko rozumie , ale czy ty w tej Warszawie byłaś państwowo , czy jednak
              prywatnie, po prostu takie są realia w naszym kraju, ja nie namawiam na wizyty u
              Dynowskiego , po prostu ja chodzę do niego i u mnie się sprawdził , a termin
              państwowo do alergologa to zaproponowano mi na grudzień ,a wtedy był lipiec.

              Pokrowce mam też z Łodzi , są bardzo drogie i pierze je się raz na 2 lata i
              można mieć pod nimi pierza , odkurzacz z filtrem hepa(ja dokupiłam tylko filtr,
              odkurzacz miałam philips ).

              A jeżeli chodzi jeszcze o testy z krwi , to Dynowski powiedział , że będziemy je
              robić co rok .
              • magda270519761 Re: Łódzkie Mamy Alergików 25.10.06, 10:12
                My też mieliśmy Ige całkowite.
                • maggie2229 Re: Łódzkie Mamy Alergików 25.10.06, 15:43
                  oczywiscie mialam i IGE calkowite ale ono niewiele mowi,jedynie o alergii lub
                  nie, oczywiscie robilismy pojedyncze alergeny i to bylo IGE swoiste
                  sorki za blad
                  tak, w W-wie bylam prywatnie jak u wiekszosci dotychczasowych lekarzy,ale
                  czasem trafialm do nich bo potraktowali mnie w porzadku panstwowo i byl dlugi
                  czas czekania,wiec poszlam prywatnie

                  dla mnie Dynowski nie jest dobry i tyle,kazdy wybiera sam...
                  podstawa w alergii to lekarz, ktory tez slucha mamy i nie lekcewazy zadnych
                  sygnalow,bo w tym przypadku to co ona obserwuje na co dzien jest istotne
                  pozdr
                  tak zgadzam sie - zyjemy w chorym kraju, i najlepiej w nim nie chorowac
          • marki0 Re: Łódzkie Mamy Alergików 25.10.06, 23:08
            Testy z krwi mozesz zrobic nawet noworotkowi zarówno jak i 100 latkowi.Wiek nie
            ma znacvzenia.Problem tylko w tym, ze te z krwi bywaja mniej wiarygodne od tych
            na racze.Nie wiem jak jest z testami płatkowymi, bo nasz alergolog nam ich nie
            polecał i wolał z krwi lub jak mały skonczył 3 latka na raczce.
            A co do biegańskiego to ja tez słyszałam ze tam jest najlepsze w naszej okolicy,
            ale jak na razie nam nic nie wychodowano.Wczesniej robiłam na WAM-ie bo laekarka
            z tamtad mówiła ze najlepsze jest u nich.Jak na razie nigdzie nic nie
            wychodowano.Dzis nawet odebrałam kolejny wynik.Ja nie robie tego prywatnie bo
            uwazam ze dosc wywalam kasy na wizyty prywatne.Polecam zapisac sie do
            przychodzni do dermatologa dzieciecego i na wizycie opowiedziec o problemach z
            azs i po prostu poprosic o takie badania.Mi się udało ja jeszcze dodałam ze mały
            chorcuje się po pupci głównie w nocy.ale Twoje jeszcze za małe aby swiadomie sie
            tam drapało.Ale poprosic zawsze mozesz i problem skonsultowac.Ja dziś np pytałam
            się ile kosztuje badanie mykologiczne kału u nich -22 zł.A jak pomnozysz to razy
            3 to masz juz 66zł.A gdzie pasozyty?To juz lepiej wysłać do Warszawy do tego
            polecanego labolatorium tu na forum i za 3 próbki płacisz 75zł.
            A co do homeopati to nie stosuje jej na alergię.Na wzmocnienie jednak
            owszem.Jest jeszcze na Wieckowskiego 33 biorezonans jakbys chciała.Przymierzam
            się do niego z moim 5latkiem, ale jeszcze nie byłam.
            • mata_haari Re: Łódzkie Mamy Alergików 07.11.06, 03:21
              Być może czasem testy skórne są bardziej wiarygodne od tych z surowicy, ale w
              przypadku AZSowców tylko te z krwi mają jakikolwiek sens (no i jeszcze
              płatkowe). Co do samych alergików (bez AZS), to mogą oni sobie robić każdy
              rodzaj testów. AZSowcy nie.

              -
              Joanna i Michaś ur.09.05.2004
          • mata_haari Re: Łódzkie Mamy Alergików 07.11.06, 03:16
            My pierwsze testy z krwi robiliśmy gdy Mały miał zaledwie 3,5 m-ca i w naszym
            przypadku był to strzał w 10, bo dzięki temu mogliśmy ulżyć dziecku. A wyszły
            nam takie rzeczy, których nikt nie podejrzewał. Tak więc my polecamy, ale tylko
            testy z krwi, metodą Unicap i tylko IgE swoiste, żadne panele.
        • marki0 Re: Łódzkie Mamy Alergików 25.10.06, 23:19
          Z tego co się zorientowałam to nie byłas tam na podstawie umowy z NFZ tylko
          prywatnie.Wiesz jak ja ostatnio byłam z małym w Warszawie u specjalisy od
          bielactwa to wizyta trwała 2,5 godziny.Pani dr na nia specjalnie przyleciała z
          Paryża/jest francuzka ale swietnie zna jezyk polski/, no ale zostawiłam
          200zł.Ale to nie ja zadawałm pytania, tylko ona, o przebieg ciazy, o pród,o
          rodzinne choroby itp.Naprawde super babka i specjalista.Zatem wybacz, ale
          nalezałm sie juz z dziećmi i ze soba w szpitalach i jak znam życie to prywatnie
          zawsze nieco lepiej do pacjenta podchodza.Niestety, ale pieniadz rzadzi
          światem.Nie wyobrazałam sobie isc na poród, bedąc pacjentka z ulicy.Miałam w
          kazdej z ciaz swojego lekarza i na jego dyzurze rodziłam.Wiec nie
          narzekałam.Oczywuiscie za porody nie płaciłam.Uwazałm, ze dosc ode mnie
          nachapoali sie przez 9mcy, a to jak mi zaplanują i czy sami osobiscie zrobią to
          ciecie, to uznałam, ze niech sie dzieje wokla nieba.Jesli sa nie tylko
          lekarzami, ale i ludzmi w porzadku to sami mi tę ciaze rozwiazą nie czekajac na
          kesę.I nie pomyliłam się.Prowadzili mnie od zapłodnienia po poród z finiszem!
          Zatem tak jak juz pisałam, to tez ależy od człowieka,no ale wiem ze bywa róznie.
          A co do tych testów, to robiła Wam odrazu na miejscu jak zajechalisci?A mozesz
          mi coś napisac o kosztach?Pozdrawiam.
          • maggie2229 do marki0 27.10.06, 15:40
            koszty testow z krwi - kazdy alergen na IGE swoiste 30zł lub 36 zł-ja mialam
            kilka, niestety, jak pamietam ceny takie same np.w centrum buczylki, testy
            mielismy robione w szpitalu na Dzialdowskiej, nie w gabinecie lekarki

            testy platkowe z pleców, 1 alergen 5 zł - robione w centrum Buczylki, nie
            chcialam meczyc dziecka do W-wy choc tam zlecono i tam mialam podanego
            konkretnego lekarza ale uznalam,ze te testy moge zrobic i w Łodzi, zobacz
            zresztą tutaj opis, nie chce sie powtarzac:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=50790722&a=51000626
    • marki0 Re: Łódzkie Mamy Alergików 25.10.06, 13:26
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=45399719&v=2&s=0
      odnosnie homepoati
    • monik38 Re: Łódzkie Mamy Alergików 27.10.06, 12:33
      witam też jestem mamą alergika, 16 mies, córka. Byliśmy 2 razy na wizycie w
      Matce Polce u dr.Sojczyńskiej, ona też jest gastrologiem, czy ktoś może coś o
      niej słyszał?
    • bobinia Re: Łódzkie Mamy Alergików 27.10.06, 23:07
      pisałam ostatnio że wybieram się z synkiem po raz drugi (prywatnie) do
      dr.Pankowskiej; na pierwszej wizycie przepisała mu Klacid-brał 10 dni, ledwo
      tydzień był zdrowy i znów katar i okropny kaszel, którym zaraził się od
      starszej córki. Osłuchała, wybadała i stwierdziła zapalenie oskrzeli i co? od
      razu przepisła Augmentin, no ręce mi opadły, bo ledwo tydzień minął jak
      skończył brać poprzedni antybiotyk sad. Sama musiałam ją porosić, żeby wymyśliła
      coś w zamian; dała Bactrim ale zaznaczyła, że jak po 3 dniach nie będzie
      poprawy to mam podać antybiotyk. Poprawy nie było, ale antybiotyku nie podałam.
      Cały tydzień jechaliśmy na Bactrimie i w tej chwili mały jest zdrowy. Chyba
      jednak nie będę chodzić do tej pani, bo nie potrzebny mi taki lekarz co za
      każdym razem szprycuje mi dziecko antybiotykami.
      Jeśli chodzi o alergologa:
      syna leczę u Dynowskiego - państwowo i nie jestem zadowolona wogóle
      córce na początku czerwca wyznaczyłam wizytę w Koperniku ale temin dostałyśmy
      na 4 grudnia
      Natomiast nasza rejonowa pediatra dała nam teraz skierowania dla syna i córki i
      kazała sie wyznaczyć u Buczyłki-podobno niedawno podpisali umowę z NFZ.
      Zadzwoniłam tam w środę i aż nie wierzyłam własnym uszom - termin mamy już na 7
      listopada! u dr.Wężyk - może ktoś coś wie na jej temat? Jestem bardzo ciekawa
      co nam tam mądrego powiedzą
      No a w ten poniedziałek znów jedziemy do Korczaka z tymi nieszczęsnymi
      migdałami córki- mam nadzieję, że tym razem się nie rozchoruje tak jak dwa
      tgodnie temu sad
      Pozdrawiam was łódzkie mamy małych alergików
      mama Lidki i Igora
      • psonta Re: Łódzkie Mamy Alergików 07.11.06, 00:04
        Jeśli chodzi o wizyty u prof. Buczyłki, to zapisaliśmy się do niego jakieś 3
        tyg. temu, dzisiaj u niego byliśmy. Też się zdziwiliśmy, że tak szybko.
        Myśleliśmy, że pokrywa to NFZ, ale niestety na dzień dobry pani zawołała (przed
        wizytą!) 100 zł, wizyta trwała 10 min, krótki wywiad i zlecenie badań. Część
        badań mogliśmy wykonać już dzisiaj. Pani w rejestracji zawołała za nie 170 zł.
        Z wynikami mamy znów udać się do profesora (obejrzenie wyników za kolejne 100
        zł?).
        Wizyty u innych lekarzy są tańsze, a co pokrywa NFZ... nie mam pojęcia.
        • dzidek33 Re: Łódzkie Mamy Alergików 07.11.06, 07:57
          Jeżli chodzi o NFZ i przychodnię dr Buczyłki to NFZ pokrywa całość ale pod
          warunkiem że nie wyczerpał się limit i przy zapisie zaznaczysz że masz
          skierowanie i chcesz "państwowo". Ale wtedy terminy są bardzo bardzo odległe,
          czasami ponad pół rokusad dlatego ja zrezygnowałam z tej przyjemności. Są jeszcze
          inni dobrzy lekarze w Łodzi.
      • marki0 Re: Łódzkie Mamy Alergików 01.12.06, 22:03
        hop do góry!
    • emilka82 Re: Łódzkie Mamy Alergików 28.10.06, 22:32
      Witajcie dziewczyny.
      Mieszkam 30km od Łodzi trochę Was podczytuje, bo mam synka alergika - Igorek 14
      miesięcy. Przyznam szczerzę, że jeszcze nie byłam z nim u żadnego porządnego
      specjalisty i jak czytam te fora to ręce opadają, bo tak trudno znaleźć lekarza
      który pomoże. Tak więc jestem na etapie poszukiwań. Synek jak miał 5 miesięcy
      to wyszła mu candida +++ za radę lekarza z forum candida podawałam probiotyki i
      nie leczyłam narazie. Ostatnio zaczęły się kłopoty ze skórą a jak do tej pory
      było ok. Od pierwszych dni życia Igorek jest bardzo niespokojny, czasami nie da
      się z nim wytrzymać, myślę sobie ze może jakby coś przyleczyć to byłoby lepiej?
      U mnie lekarze totalnie do bani. Po studiowaniu tego forum zrobiłam prywatne
      badanie na lamblie, nic nie wyszło ale teraz znowu mam wątpliwości, ja też
      często mam problemy jelitowe, migreny, alergie na trawy i inne problemy.
      Nie chcę powtarzać badań w niepewnych labolatoriach bo nie stać mnie na to.
      Jakbyście mogły mi zbliżyć ja technicznie można wysłać te próbki do Warszawy to
      byłabym bardzo wdzięczna. Poprostu zapakować w pojemniczki, pudełko i pocztą
      czy kurierem jakimś? A może któraś da mi namiar telefoniczny na to
      labolatorium. Znajomi jeżdzą gdzieś to homeopatki do Łodzi niestety nie
      pamiętam nazwiska mieli mnie zapisać ale na ten rok już nie mają miejsc.
      Pozdrawiam.
      Emilka i Igorek
    • marki0 Re: Łódzkie Mamy Alergików 29.10.06, 21:57
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=49273989&v=2&s=0
      Tu w tym poscie jest tel do Warszawy do labolatorium.Ja juz dzwoniłam i zbierasz
      co drugi dzięn kupke i trzymasz w lodówce.Jak uzbierasz 3 priorytetem wysyłasz
      na ich adres.Koszt to 75zł/mozna włozyc w koperte lub wpłacic na konto.Konta nr
      jeszcze nie dostałam.Miałam dosteć na meila/Do wysłanmia musisz kupic taka
      kostke,która zamrazasz i wkładasz do odpowiedzniej kopery wraz z próbkami.Chodzi
      o to aby były w chłodzie.Podobno sa do kupienia w maretach.Jak na razie jeszcze
      ich nie spotkałam.
      • tokama Re: Łódzkie Mamy Alergików 02.11.06, 14:04
        Zrobilismy badanie kału w Biegańskim. Badalismy lamblie, grzyby i
        pleśnie,robale oraz bakterie. Wyszły grzyby. Czekamy teraz na mykogram
        (dodatkowe 25 zł- ale myślę że warto wiedzieć na co parszywce reagują bo jest
        ich podobno b duży przerost). Poszukuje teraz lekrza który potrafi leczyć
        grzyby. Może któras z was zna takowego? Dzieki dziewczyny za odpowiedzi na moje
        poprzednie pytania. Mam już namiary na dr Gajos i dr Krupnickiego. WRESZCIE
        WIEMY Z CZYM WALCZYĆ A TO POŁOWA SUKCESU.
    • marki0 Re: Łódzkie Mamy Alergików 02.11.06, 16:49
      A ile płaciłas za ten komplet.rozumiem ze raz zrobiłas i wyszło.szcześciara w
      sumie jestes.Nam głupio wystawiła dr z tego szpitala skierowanie i kazda
      laborantka rozumie je inaczej.Jak na razie mamy zrobione robale i nic nie wyszło
      a co do grzybów to mam zrobić wymaz z pupci na taki pałaczek bo tak jest na
      skierowaniu, ze nie z kału a ma toi być w formie wymazu.Byłąm tam już tyle razy
      a a one tylko robiły mi w kierunku robali a nie grzybów.
      • tokama Re: Łódzkie Mamy Alergików 02.11.06, 17:32
        poszłam do laboratorium i poprosiłam o takie badania jak napisałam wczesniej
        zapłaciłam 75 zl za te cztery badania + dodatkowo płacimy za mykogram lub
        bakteriogram gdy cos znajdą (ale nie musisz go robić). Lamblie trzeba
        powtarzać. Jak zaniesiesz próbkę w czwartek do godziny 10 to lamblie masz tego
        samego dnia(metoda luminescenji czy jakoś tak) a resztę w poniedziałek.Zyczę
        powodzenia w tropieniu wrogasmile
    • marki0 Re: Łódzkie Mamy Alergików 02.11.06, 21:12
      dzieki.
      • tokama Re: Łódzkie Mamy Alergików 06.11.06, 11:28
        CZy któras z was wysyłała próbki Kału do warszawy? Na jaki dokładnie adres?
        Szukam po tym forum i jakoś nie mogę zanleżć bo są one różne. A może jakiś
        numer telefonu?
        • martiks Re: Łódzkie Mamy Alergików 06.11.06, 12:31
          ja co prawda nie łódzka mama, ale zajrzałam z rozpędu:
          oto adres:
          ul .Wał Miedzeszyński 870, 03-917 Warszawa;
          Czynne od 11.00 do 19.00 w dni powszednie, a w soboty od 10.00 do 13.00.
          Telefony - 0 22 423 51 17;0 501 752 315

    • marki0 Re: Łódzkie Mamy Alergików 06.11.06, 11:46
      Tel do p. Kamirskiej 501 752 315 - jesli zbierzesz juz material do badania,
      dzwonisz do p.K i pytasz, gdzie masz Jej zawiezc.


      Gdizes ktos ostatni dał mi jeszcze dokładny adres/ul Wiem ze Wał Miedzeszyński,
      ale t awyszukiwarka cos szwankuje i nie moge znalkezc.W kazdym razzie co dwa dni
      pobierasz próbke i przechow w lodówce.Po zuzbieraniu trzech wysyłasz
      priorytetem.Muszisz jednak zapakować w koperte taka zamrozona bryłe lodowa/do
      kupienia w matketach/.To wszystko wiem, bo dzwoniłam i tez się do tej wysyłki
      przymierzam.Koszt trzech badan na robale,candie i inne 75zł.Ale poszperaj w tej
      wyszukiwarce moze tobie sie uda.
    • marki0 Re: Łódzkie Mamy Alergików 06.11.06, 11:50
    • bobinia Re: n/t NFZ u Buczyłki 08.11.06, 13:11
      witajcie łódzkie mamy
      odzywam się po krótkiej przerwie smile
      jestem bardzo zdziwiona wpisem psonty ponieważ byłam w Centrum Alergologii u
      Buczyłki (również 07.XI.) i zarówno jedno jak i drugie moje dziecko było
      przyjęte bezpłatnie-pisałam pod koniec października, że dostaliśmy normalne
      skierowania od pediatry, a w "buczyłkowskiej" rejestracji nikt nie wspomniał
      nawet słowem o pieniądzach. Mało tego pani dr Wężyk przeprowadziła wywiad i
      odrazu chciała robić obydwojgu testy skórne również w ramach umowy z NFZetem.
      Testów jednak nie zrobilismy, bo córa miała 8 dni temu usuwane migdały ( a po
      zabiegach i operacjach się podobno testów nie robi) a syn bierze Zyrtec i
      Singulair, więc też nic z tego. Z małym to mnie wogóle zaskoczyła, bo myślałam,
      że testy skórne robi się dopiero powyżej 3 roku życia dlatego też nawet nie
      pomyślałam o tym, żeby te leki odstawić. W związku z powyższym kazała odstawić
      dzieciom leki odczulające i wyznaczyć wizytę za trzy tygodnie. Idziemy 30.XI.
      (oczywiście jak się nie rozchorują) i będą miały zrobione testy skórne
      BEZPŁATNIE.
      Psonta nie wiem czy nie miałaś skierowania czy nie wspomniałaś o nim w
      rejestracji, ale napewno u Buczułki można się leczyć za darmo. Czy to leczenie
      będzie efektywne i w jakich częstotliwościach będą następne wizyty tego narazie
      nie wiem, ale napewno się odezwę.
      Również jestem zaskoczona wpisem dzidka33 odnośnie terminów, ponieważ mnie
      wyznaczyli pierwszą wizytę właśnie na 7.XI. a dzwoniłam pod koniec października
      czyli termin oczekiwania to około dwa tygodnie. Lekarze dobrzy napewno są tylko
      ja akurat na takiego jeszcze nie trafiłam. No i nie ukrywam, że zależy mi na
      tym, żeby dzieci miały za darmo zrobione testy i inne potrzebne badania, bo i
      tak kupę kasy ładujemy miesiąc w miesiąc na lekarstwa sad

      Pozdrawiam Was ciepło mama Lidki i Igora
    • gustka3 Re: Łódzkie Mamy Alergików 08.11.06, 22:30
      witam jestem mamą świeżo upieczonego alergika. Właśnie tutaj przeczytałam o
      Centrum Buczyłki i już się zapisałam na wizytę - dokładnie po tygodniu pani mnie
      zapisała do dr Starosteckiej - chyba nikt tu jeszcze o niej nie wspominał. Nie
      mogę jednak zrozumieć dlaczego gdy normalnie czeka się na wizytę u alergologa
      1/2 roku tutaj trwa to tydzień???? czy to świadczy o tym że ta przychodnia jest
      omijana szerokim łukiem przez zorientowanych w temacie ??? Ja na razie zaczynam
      jako zupełny laik.
      I napiszcie proszę jak wyglądają testy z krwi bo one nas czekają (pediatra
      stwierdził alergię pokarmową)?
      • marki0 Re: Łódzkie Mamy Alergików 08.11.06, 22:47
        jak wygladą?Po prostu pobieraja krew i czeksz na wyniki.czsem sa po kilku dniach
        a czasem po tygodniu.Moje na spornej były po 7 dniach.A to fakt, że w innych
        poradniach czeka sie po 6mcy/sama tak czekam jeżdząc z synem na sporna do
        Wlazłowskiego/ i jak potrzebuje porady to wale na prywatną.Teraz jestem w otyle
        dobrej sytuacji ze syn jestw trakcie odczulania i co tydzień widzimy sie z
        alergologiem i tak bedzie przez ok rok czasu.Zatem obecnie jestesmy jakby pod
        parasolem.A co do takiego długiego okresu oczekiwania to wydaje mi sie że jest
        tak dlatego ze szpitale leczą nie tylko ludzi z Łodzi ale i z całego
        województwa, zatem tam maja zatrzesienie pacjentów, a o takim centrum Buczyłki
        to przeciez nie wszysy wiedzą.A co do samego prof Buczyłki to osobiście sama
        byłam kiedyś jego pacjentką, ale miał swoje chumory a poza tym zlecał mi co
        ryusz to nowe badani, które nic nie wskazywały a jedynie zostawiałam tam mase
        kasy.I jakos sie tak zniechjeciłam i dzieciaków juz tam nie wożę, tylko na
        Sporna/zrestą też z polecenia mam tego lekarza i tak sie trzymam juz 5 rok jego
        boku/
        • dzidek33 Re: Łódzkie Mamy Alergików 09.11.06, 08:44
          Być może ja miałam pechasad na pierwszą wizytę czekałam rzeczywiście tylko 2
          tygodnie ale kolejną wyznaczono mi za 4 miesiące, bo mogą w danym miesiącu
          przyjąć tylko określoną liczbę osób. Ja byłam u dr. Stasiak i raczej mnie
          rozczarowała. A uwierzcie mi, nie jestem upierdliwą pacjentka. Obecnie leczę
          syna w przychodni przy Szpitalu Kopernika i naprawdę jestem zadowolona. Ale
          wcale nie zamierzam zniechęcać nikogo do wizyty w Centrum Buczyłłki.
          Pozdrawiam
          • poranna_zorza Re: Łódzkie Mamy Alergików 09.11.06, 10:40
            Cześć dziewczyny, ja też jestem mamą alergiczki z łodzi,w dodatku z azs-em,
            jakoś sobie radzimy z alergią na roztocza, kota, pleśnie i grzyby chociaż teraz
            jesienią się pogarsza. Ale mam inne pytanie czy któraś z was z maluchem chodzi
            do groty solnej, a jeśli tak to do której i czy to jest wogóle warte zachodu.
    • marki0 Re: Łódzkie Mamy Alergików 09.11.06, 10:52
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=51744463&v=2&s=0
      • poranna_zorza Re: Łódzkie Mamy Alergików 09.11.06, 11:13
        Dzięki za link, ale czy ktoś się orientuje czy któraś jest dostosowana też do
        potrzeb maluszków. Z góry dziękuję.
        • bobinia Re: Łódzkie Mamy Alergików 09.11.06, 13:00
          dzwoniłam kiedyś do groty solnej na ul.Rojnej, tam pani powiedziała, że
          przychodząc z dziećmi trzeba z góry ustalic terminy, żeby na takim seansie były
          same dzieci. Grota na Drewnoskiej jest na pewno przystosowana dla dzieciaków
          (podobno jest największa w Polsce) - moja córka z całą grupą z przedszkola ma
          tam iść w przyszłym tygodniu - dla takich zorganizowanych grup dziecięcych są w
          grocie różne imprezy: andrzejki, poszukiwanie skarbów na bezludnej wyspie itp.
          Przyznam, że nie byłam z dziećmi w żadnej łódzkiej grocie, ale w wakacje i
          ferie jak jesteśmy na "wojażach" to chodzimy zawsze na takie seanse i za każdym
          razem seans dla dzieci jest o konkretnej godzinie (zresztą trudno się dziwić,
          bo dzieci wiadomo nie leżą na leżakach tylko rozrabiają co dorosłym
          przychodzącym się zrelaksować przeszkadza), na tych dziecięcych seansach są do
          dyspozycji zabawki, zamiast relaksacyjnej muzyki puszczane są bajki i myślę że
          w łódzkich grotach jest tak samo smile
          pozdrawiam mama Lidki i Igora
          • marki0 Re: Łódzkie Mamy Alergików 09.11.06, 19:51
            Chciałam skopiować jeszcze inny link o grocie solnej na ul Obywatelskiej
            przowadzonej przez kosciół za "co łaska" ale nie moge znalezc.Moze tobie sie to
            uda, bo było o niej sporo.Nie ustalam tam zadnych terminów, corkę brałam na
            seanse jak miała 7mcy, syn zas duzo starszy bo 5 latek.Ale aby była korzyśc wyb
            iera się 10 sansów.Jest fajnie bo groty sa dwie, zatem nie ma tłoku i nie trzeba
            się zapowiadać,siostry jak to siostry:na rane przyłóz", duzo zabawek dla dzieci,
            płacisz ile mozesz i nikt ci nie parzy na rece czy wrzuczsz 10 zł czy 5 zł, a do
            tego ten czss nie jest az tak bardzo przestrzegany i nieraz pozwalaja zostać
            dłuzej aby było korzystniej.Nic dodać nic ując.Polecam\, a byłam tez w innych,
            wiec wiem co mówie.
    • pom Re: Łódzkie Mamy Alergików 10.11.06, 13:00
      Mama 8-miesięcznego alergika, mieszkam w Łodzi.

      Czy w szpitalu na spornej jest poradnia alergologiczna??
      • tokama Re: Łódzkie Mamy Alergików 10.11.06, 13:38
        jest na spornej, na czechosłowackiej, w koperniku, klinika Buczyłki (wpisz w
        wyszukiwarce) i pewnie jeszcze w paru innych miejscach. z tego co wiem u
        buczyłki są dosyc krótkie terminy a gdzie indziej ok 2 miesięcy.
        p.s Napisz coś więcej na Wasz temat.smile
        • pom Re: Łódzkie Mamy Alergików 10.11.06, 13:49
          Dzieki smilesmile
          Przeprowadzamy się na sporna, więc może będzie bliżej do innego lekarza, choć
          ciezko by mi było zrezygnować z dr. Kaczmarek!
          Szymek ma skaze białkowoą, obecnie testujemy rózne produkty, póki co wiem tylko,
          że bezpieczne sa dynia, marchewka, kleik ryzowy i kukurydziany.
          Do tego od niedawna kaszle, leje mu sie woda z nosa i czasem łzawi. Roztocza?
          Tego nie wiem, nasza walka z alergia sie dopiero rozpoczyna. Synio od 2 miesiąca
          zycia jest na Nutramigenie, zageszczam to Nutritonem. Jakoś dajemy radę, chociaż
          wagowo jest w dolnej granicy normy.
          • mata_haari Re: Łódzkie Mamy Alergików 05.12.06, 04:10
            A`czemu rozważasz rezygnację z dr Kaczmarek? Pytam, bo my do niej chodzimy już
            prawie 2,5 roku i jesteśmy baaaardzo zadowoleni.
          • mata_haari Re: Łódzkie Mamy Alergików 05.12.06, 04:13
            A nie możesz poprosić dr Kaczmarek o zrobienie testów? My ich robiliśmy bardzo
            wiele i bardzo nam pomogły. Ujawniły mnóstwo rzeczy, których nikt nie
            podejrzewał. Do Kaczmarek chodzicie do szpitala, czy prywatnie?
    • 71gosik Re: Łódzkie Mamy Alergików 12.11.06, 11:25
      Witajcie, jestem mamą dwójeczki (syn 3,5 roku, córka 16 m-cy) i myślałam, że
      temat alergii jest za nami (pokarmowa u syna do 2 lat, u córki króciutko na
      początku). Niestety po pójściu synka do przedszkola zaczęły się infekcje,
      których przyczyn i nasilenia należy szukać w alergii. Włąśnie próbujemy osuszyć
      uszy Buderhinem i Otoventem, ale za 10 dni okaże sie czy nie wytną i migdałów.
      Najprawdopodobniej alergia spowodawała przedłużanie się kataru, ten wpłynął na
      niedosłuch (badania słuchu po 14 dniach kuracji kiepskie), trafiliśmy do
      alergologa dr Kaczmarek w Barlickim(bo oboje nadal kaszlą). Obecnie leczeni
      Zyrtec'iem i Singulair. Wizyta kontrolna 30.11.
      Małgorzata
      • bobinia Re: Łódzkie Mamy Alergików 12.11.06, 14:13
        witaj Małgosiu w naszym gronie smile odpisałam Ci na temat migdałów - sprawdź
        pocztę
      • mata_haari Re: Łódzkie Mamy Alergików 05.12.06, 04:14
        Widzę, że kolejna mama odwiedzająca moją ulubioną p. alergolog.
    • bobinia Re: Łódzkie Mamy Alergików 04.12.06, 13:58
      witajcie mamy! po krótkiej przerwie spieszę zdać relację z kolejnej wizyty w
      przychodni Buczyłki. 30.XI. byliśmy na testach skórnych: Igor (2 latka)
      zniósł "kujki" bardzo dzielnie, choć przyznam, że bałam się strasznie, że
      będzie ryk w niebogłosy. Zrobili mu 5 alergenów pleśniowych i 5 wziewnych
      (roztocza i rozkruszki) niestey, a może stety nic nie wyszło (jestem zdziwiona
      bo byłam pewna że wyjdą pleśnie). Lidka (6 lat) miała również 5 pleśniowych, 4
      wziewne (też roztocze i rozkruszek) i dodatkowo na brzozę, ponieważ w tym roku
      po raz pierwszy przy pyleniu miała bardzo silną reakcję alergiczną (spuchnięte
      i załzawione oczy, katar). Odczyn u córki pojawił się tylko przy tej
      nieszczęsnej brzozie: średnica bąbla 5, pole 19,6 i średnica rumienia 20 - to
      podobno dużo sad. W związku z tym, że w sumie nic nie wyszło mamy wizytę uwaga!
      za następne dwa tygodnie (przypominam, że chodzimy tam na umowę z NFZ). Lidce
      zrobią alergeny reagujące krzyżowo z brzozą, u Igora jakieś frakcje białkowe z
      jaja kurzego - nie mam pojęcia co to jest.
      Na chwilę obecną jestem zadowolona z tej przychodni, na Spornej przez rok nie
      zrobili Igorowi żadnych badań oprócz IgE całkowitego.
      Pozdrawiam i odezwę się po następnej wizycie
      mama Lidki i Igora
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka