kaszka1980
18.04.07, 21:40
synek zawsze był nadpobudliwy, najpierw ciągłe płacze, teraz ma 7 miesięcy i
jest raczej nadpobudliwość, ciągłe wiercenie się, kręcenie, prężenie,
prostowanie, byłam już u neurologa i to kilka razy - kazała więcej nie
przychodzić, wpisała w książeczke" brak neurologicznych przyczyn niepokoju i
napadowego płaczu", pediatra bagatelizuje bo dziecko przez te 5 min jest
spokojne, ale my w domu widzimy, że coś jest nie tak, on po prostu nie
potrafi być spokojny (zdarzaja się takie momenty ale naprawdę rzadko), szukam
przyczyn, myślałam o alergii...ale brak objawów, owszem sybek często ma
wypieki na policzkach, od czasu do czasu wracają suche placki na łydkach,
kupy czasami bardzo ciemne, maziste, czasami pzegląd wczorajszego dnia - od
wyboru do koloru, zawsze kwaśny zapach... czy to może mieć związek z jakąś
grzybicą, pasożytami...dodam że w ciąży miałam nawracajace infekcje grzybicze
a i teraz coś się czasami przyplącze, od czego zacząć....czy tu może byc
jakaś przyczyna, koleżanka nastraszyła mnie jakimiś autyzmami i normalnie mam
dość...z góry dziękuję kasia