al_
06.06.06, 09:04
Niedziela. Od rana leje. Jedziemy z Widzewa do Pabianic. Mniej wiecej co 9
auto jedzie bez świateł. To samo dzień wcześniej...
Czy tak ciężko jest włączyć światła w samochodzie żeby był bardziej
widoczny?? Raczej nie. Ja jeżdżę cały rok z włączonymi. Bo prawda jest taka.
Owszem świeci słońce, ale nawet gdy jest bezchmurna pogoda, to choćby na
odcinku między Przybyszewskiego a Augustów, jadąc w tunelu drzew, samochody
są często źle widoczne...
Co ja mówię. Inny przykład. O niebo lepiej widać samochód na który patrzymy
pod słońce, gdy ma włączone światła. Z wyłączonymi często wogóle go nie
widać...
Absolutnie popieram NAKAZ jazdy na włączonych światłach przez cały rok.
Szkoda tylko, że to nie przejdzie w tym kraju. A jedynym miłym aspektem całej
sprawy jest to, że caraz więcej kierowców jeździ z włączonymi światłami.