Dodaj do ulubionych

Ile godzn trwa praca zawodowego aesa

13.06.08, 00:40
rozumiem ze 8 ustawowo, za tyle bierze szmalu, wiec, do kogo sie
pisze ? Osiem godzin leza moje trzy maile, to kosztuje nie
podniesienia ciezkich skrzyn tylko stukniecia palcem co akurat
zajmuje pol sekundy, druga reakcja: niech kosztuje nawet przy
ciezkomyslacym aesie piec minut, ok. policzmy to do kupy. te piec
minut zalozylam czy mysla czy wywalic czy nie.
Maja pomocnikow, ci nie mysla ale tluka po mysli i slizgaczu
wazelinowym agory.
Wniosek. Zarabiaja jakiekolwiek pieniadze niewazne czy 1000 czy 5000
tysiecy za nic nierobienie, majac jeszcze katabasow robiacych za
nich.
Obserwuj wątek
    • maglara Re: Ile godzn trwa praca zawodowego aesa 13.06.08, 01:54
      oczywiscie ze sie nie dowiem bo aes tak byl zawalony skrzynkami z
      piwem ze ze sztaplarka nie nadazal.
      Summa summarum, wasza praca jest du.py warta, pisac mozemy rownie
      dobrze na berdyczow, ahoj.
    • siwa Re: Ile godzn trwa praca zawodowego aesa 13.06.08, 11:47
      Nie ma czegoś takiego jak zawodowy aes. To skrótowiec od administrator
      społeczny, który z założenia nie jest zawodowy.
      Zawodowi pracują jak każdy
      • krystian71 Re: Ile godzn trwa praca zawodowego aesa 13.06.08, 12:47
        to ciekawe co piszesz ,siwa
        Macie jakies priorytety,prosby inwalidow i kobiet ciezarnych
        rozpatrywane sa poza kolejnoscia?
        Dlaczego post maglary zniknal po paru minutach?
        W tym akurat momencie nie byliscie zawaleni praca?
        Moje zgloszenia o 'sukach' i qu..acej sie zonie trafialy na Osla
        Posty obrazliwe wisza do dzis.
        Zalosna jestes siwa,zupelnie jak Patzewitz
        • siwa Re: Ile godzn trwa praca zawodowego aesa 13.06.08, 13:39
          Rozpatrujemy maile w kolejności zgłoszeń.
          Zgłoszenie maglary tez wylądowało na ośle, a rozpatrzone zostały zgłoszenia mailem.

          Eksperyment się nie sprawdza. Mamy z Aquanetem coraz więcej problemów i kolejne
          wątki na FoM o forum, które nie życzy sobie moderacji.
          • maglara Re: Ile godzn trwa praca zawodowego aesa 13.06.08, 13:45
            siwa napisała:

            > Rozpatrujemy maile w kolejności zgłoszeń.
            > Zgłoszenie maglary tez wylądowało na ośle, a rozpatrzone zostały
            zgłoszenia mai
            > lem.
            >
            Po prawie dobie. Natomiast na biezaco kosicie posty z forumow jak
            rozumiem. Bo moj o panu h zginal z forum po 3 minutach, a
            trzykrotne zgloszenie na maila wisialo cala dobe Z TEGO SAMEGO
            PRZESIANEGO JUZ FORUM.


            > Eksperyment się nie sprawdza. Mamy z Aquanetem coraz więcej
            problemów i kolejne
            > wątki na FoM o forum, które nie życzy sobie moderacji.
            >
          • vicky17 Re: Ile godzn trwa praca zawodowego aesa 13.06.08, 15:14
            siwa napisała:

            >
            >
            > Eksperyment się nie sprawdza. Mamy z Aquanetem coraz więcej problemów i kolejne
            > wątki na FoM o forum, które nie życzy sobie moderacji.
            >

            a z czym wy nie macie problemow,po ilosci zgloszen na moderacji nawet z forum
            wegetarianskim nie umiecie sobie poradzic.jakos slabo was szkola jak obslugiwac
            klientow by chociaz KTOS byl z was zadowolony. tego typu zachowanie,jakie wy
            tolerujecie i propagujecie prowadzi jedynie do ekstremy slownej ze strony
            napadanych..no i koleczko sie zamyka. slowem wybiorczosc dziala jedynie na 5
            minut i przynosi odwrotne skutki od zamierzonych a usuwanie niewygodnych WAM
            wypowiedzi,czym bawicie sie jak dzieci,prowadzi wlasnie do wylewu zalow i
            ekstremalnych zachowan na innych forach..co widac golym okiem.
            • podolski.4 Re: Ile godzn trwa praca zawodowego aesa 13.06.08, 15:31
              Rachelciu,ale uznaj jednak.Twoje forum padlo. Dlaczego? Z tych samych
              powodow,dla ktorych,z twoja pomoca,padnie i Aqua. I dobrze.;)
              • vicky17 Re: Ile godzn trwa praca zawodowego aesa 13.06.08, 15:40
                podolski.4 napisał:

                > Rachelciu,ale uznaj jednak.Twoje forum padlo. Dlaczego? Z tych samych
                > powodow,dla ktorych,z twoja pomoca,padnie i Aqua. I dobrze.;)

                moje forum nie padlo,zostalo zamkniete,dlatego,ze twoi koledzy i kolezanki nie
                umieli przyjac prawdy a zyczliwa im administracja zrobila to co jej kazano
                odgornie. czy padnie aqua czy nie mnie osobiscie nie obchodzi,bo widze golym
                okiem,ze moderatorzy i paru prowokow stara sie bardzo nas ujarzmic za pomoca
                bata i pogrozek. ja jakos wyroslam z tych komsomolskich wizji swiata,no coz
                widac odpowiada mnie co inego niz tym panstwu czerwonym .
            • siwa Re: Ile godzn trwa praca zawodowego aesa 13.06.08, 15:44
              Vicky, zlituj się.
              Ty i maglara jesteście w czołówce ekstremy słownej.
              I zdecyduj się, że chcesz wolności wypowiedzi bo tu zamordyzm, czy życzysz, żeby
              ciąć jak Ci coś nie pasuje.
              Mam wrażenie, że nie jesteśmy w stanie sprostać Twoim wymaganiom.
              • vicky17 Re: Ile godzn trwa praca zawodowego aesa 13.06.08, 16:25
                siwa napisała:

                > Vicky, zlituj się.
                > Ty i maglara jesteście w czołówce ekstremy słownej.

                > no wlasnie,niczego innego sie nie spodziewalam po tej,ktore nawet nie wie kto
                pisze na aqua.
                nie bardzo mi sie chce posylac linki tej nie ekstremy ,ktore ty puszczasz bo
                tobie jak widac nie przeszkadzaja,a ociekaja one zakrwawionymi nozami,smrodem i
                kultura tak tobie bliska.
                raczej ty sie zlituj,bo o ile mi wiadomo mialas weekend proszona o pomoc w
                zablokowaniu tejze kultury.
                pewna mila pani od 5 lat nie pisze nawet mego nicku bez tej kultury slownej,ale
                ty nawet na to juz nie reagujesz,bo i po co. lepiej lgac w zywe oczy i
                sprzedawac kit rownajac kazdego z nas ze soba.
                jak wiadomo ty odpowiasz za swoja sasiadke a ja za kazdego innego rowniez,bo
                kazdy z nas to jedno i to samo.
                jak mowie,patrzac jak was ludzie oceniaja to wcale sie nie dziwie,ze macie
                problemy. jak widac jestescie zle przygotowani do funkcji jaka pelnicie,czy to
                zawodowo czy ochoczo i dobrowolnie.
                tu moja droga widac golym okiem kto lata za kim i z czym,a poniewaz wasi admini
                reaguja jak reaguja na to co sie dzieje,to napedzacie sami ekstrealne zachowania
                wsrod piszacych. spytaj sie kazdego psychologa o czym mowie,jesli nie wiesz o co
                mi chodzi.
                >
            • dana33 [...] 13.06.08, 16:18
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • maglara Re: Ile godzn trwa praca zawodowego aesa 13.06.08, 13:33
        siwa napisała:

        > Nie ma czegoś takiego jak zawodowy aes. To skrótowiec od
        administrator
        > społeczny, który z założenia nie jest zawodowy.
        > Zawodowi pracują jak każdy
        • siwa Re: Ile godzn trwa praca zawodowego aesa 13.06.08, 13:43
          Zgaduję:
          post z panem h (Hitler?) pewnie był wyklikany koszem.
          Kosz jest o tyle szybszy, że najpierw dyzurny reaguje na posty zgłoszone kilka
          razy. Efekt taki, że do maila dyzurny musi sie dokopać, a trzy kliki w kosz
          starczają, że skasuje z kosza.
          • maglara Re: Ile godzn trwa praca zawodowego aesa 13.06.08, 13:46
            siwa napisała:

            > Zgaduję:
            > post z panem h (Hitler?) pewnie był wyklikany koszem.
            > Kosz jest o tyle szybszy, że najpierw dyzurny reaguje na posty
            zgłoszone kilka
            > razy. Efekt taki, że do maila dyzurny musi sie dokopać, a trzy
            kliki w kosz
            > starczają, że skasuje z kosza.
            >

            Rozumiem 3 kliki , przyjmuje do wiadomosci, nastepnym razem zamiast
            odpowiedzi pisze KLIK.
          • dana33 Re: Ile godzn trwa praca zawodowego aesa 13.06.08, 16:28
            to jak ja napisze, ze kocham arafata i maglarcia, rochellina i
            goldbaum wyklikaja, to nawet takie pozytywne oswiadczenie
            poleci? :)))
            • siwa Re: Ile godzn trwa praca zawodowego aesa 13.06.08, 17:54
              Polecą na pewno wszystkie Twoje personalne pogryzania.
              • absztyfikant Re: Ile godzn trwa praca zawodowego aesa 13.06.08, 18:31
                A dlaczego polecial moj Zyrik? Siwa, on rzucil tam dobra propozycje:)
                • siwa Re: Ile godzn trwa praca zawodowego aesa 13.06.08, 19:36
                  Bo zaraz będzie awantura.
                  Na priva sobie filmiki wysyłajcie, nie na FoM, pliz.
                  • absztyfikant Re: Ile godzn trwa praca zawodowego aesa 13.06.08, 19:39
                    Aaaaaaaale to bylo dla Ciebie:) On tam zglosil ciekawa propozycje na zwalczanie
                    ptasiej grypy:) Mozna to wdrozyc na Aquanecie:)
                    • siwa Do mnie też możesz pisać na priv :) /nt 13.06.08, 19:51
              • dana33 Re: Ile godzn trwa praca zawodowego aesa 13.06.08, 23:59
                ale ja kultularnie... :)))) nie ma zakazu podgryzan, nie?
                sprawdzialm netykiete i regulamin.... nic o podgryzaniu nie ma...
                przeciez nie mozesz zabierac mi wszystkich przyjemnosci mojego
                zycia... hol...a juz nie pisze.... nie protestuje.... nie denerwuje
                (sie), sama slodycz.... myslalam, ze sie dostatecznie zmiescilam w
                ramki, a ty mi znow je zmniejszasz.... co zlego w podgryzaniu? ja
                sie przeciez nie zale za gac personalne pogryzania w rodzaju:
                "zachwianie sie faldek tluszczu ze smichu u pewnej kulturalnej
                pani,ktora nam swa diete probuje dosc nieudacznie wcisnac od lat."

                widze golym okiem kto lata za kim i z czym.. :)))) tylko siem nie
                denerwuj za duzo, bo to cytat z watka wyzej, ale pasuje mi tu jak
                ulal... :)))))
                • kropka Re: Ile godzn trwa praca zawodowego aesa 14.06.08, 09:56
                  nie ma zakazu podgryzania, ale administracja ma obowiązek wycinania podgryzów
                  personalnych. Czyli Ty gryziesz, a admini kleją plastry. Czyli wszystko gra i
                  buczy. Czyli czepiasz sie jak zwykle :)
                  • dana33 Re: Ile godzn trwa praca zawodowego aesa 14.06.08, 10:50
                    hallloooooo kropka.... :)))
                    to czemu wy dziewczyny nie dajecie wyraznego, szerokiego i
                    merytorycznego (ujjj jak ja lubie to slowo) wyjasnienia pospolstwu
                    forumowemu, ze wy administracja tylko przypadkowo, a tak naprawde to
                    wy pielegniarki z plastrami w reku i spieszycie na pomoc kazdemu
                    rannemu, nawet takiemu podgryzionemu, w ramach przysiegi sokratesa,
                    i zaznaczam, ta rama sokratesa to o wiele wieksza niz wszystkie inne
                    ramy forumowe... wtedy bym wiedziala co jest co i ze podgryzac
                    mozna tylko wlosy.. :))))
                    krowa wypasiona?
    • vicky17 a bylabym zapomniala 13.06.08, 17:10
      skoro ja jestem w czolowce tych,co ci spac nie daja to moze powinnam mowic do
      ciebie jezykiem innego waszego faworyta z moderownych przez was forow. ten
      rowniez powoduje zachwianie sie faldek tluszczu ze smichu u pewnej kulturalnej
      pani,ktora nam swa diete probuje dosc nieudacznie wcisnac od lat.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=80834389
      • Gość: moderato_cantabile Nie przeceniaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 17:52
        swoich mozliwosci,ze jestes powodem czyjejkolwiek bezsennosci.
        Falafel pisze jak pisze a Ty nie powinnas kablowac,wlascicielko cnot
        wszelakich.








        vicky17 napisała:

        > skoro ja jestem w czolowce tych,co ci spac nie daja to moze
        powinnam mowic do
        > ciebie jezykiem innego waszego faworyta z moderownych przez was
        forow. ten
        > rowniez powoduje zachwianie sie faldek tluszczu ze smichu u pewnej
        kulturalnej
        > pani,ktora nam swa diete probuje dosc nieudacznie wcisnac od lat.
        • vicky17 Re: Nie przeceniaj 13.06.08, 18:34
          Gość portalu: moderato_cantabile napisał(a):

          > swoich mozliwosci,ze jestes powodem czyjejkolwiek bezsennosci.
          > Falafel pisze jak pisze a Ty nie powinnas kablowac,wlascicielko cnot
          > wszelakich.
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >ty zmoderuj swoje kanty w bilach,bo piszesz wasc androny przyklejajc sie do
          podeszwy jak ktos niemile znajomy.
      • siwa Re: a bylabym zapomniala 13.06.08, 17:53
        No popatrz, jak Ty umiesz mi podsyłać linki do nieregulaminowych wątków. Jeszcze
        jakby mailem na forum@ leciały, a tutaj oszczędziłabyś nam eksplozji swoich
        uczuć do rożnych pań i ich diety, byłoby super.
        • vicky17 Re: a bylabym zapomniala 13.06.08, 18:32
          siwa napisała:

          > No popatrz, jak Ty umiesz mi podsyłać linki do nieregulaminowych wątków. Jeszcz
          > e
          > jakby mailem na forum@ leciały, a tutaj oszczędziłabyś nam eksplozji swoich
          > uczuć do rożnych pań i ich diety, byłoby super.
          >

          no sama piszesz,ze jestem najgorsza to nie moge ci pisac mailem,bo tam nikogo
          przez 13+ godzin nie ma,a klikanie ode mnie niestety nie z IL,wiec sie nie
          liczy,a poza tym ten nick jest starszy niz ty i ja razem wziete,czyli nihil novi
          na FS:)
          milego 13 piatku,tylko nie czytaj klatw,bo jeszcze ci cos skapnie na stolik
          lepkiego z USA tym razem.my lubimy syrop z klonu:)

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=80835110
        • krystian71 Re: a bylabym zapomniala 13.06.08, 18:46
          siwa,napiisalas gdzies tu ,ze klikanie szybciej usuwa
          posty,wystarczy pare klikniec i post jest usuwany
          mnie interesuje inny aspekt
          Czy taki post jest usuwany bez czytania,czy admin zaznajamia sie z
          jego trescia?
          W ostatnich dniach usunieto dziesiatki moich postow,uwazam,ze
          calkowicie bezpodstawnie,w szczegolnosci,gdy nie zgadzalem sie ze
          zdaniem ktoregos wam milego forumowicza
          usuwano w ten sposob pare razy moj watek o Agacie, tylko dlatego,za
          snajper zalozyl swoj
          usuwano moja grzeczna odpowiedz do dany,gdy przypominalem jej ze na
          moderacjoi zalozyli z krosta watek , w ktorym nabijali sie z moich
          prob otrzymania odpowiedzi od moderacji
          Co wiecej z dokladnoscia do paru minut przewidywalo kiedy i ktory
          nastepny moj watek czy post poleci.
          Uwazasz ,ze jest w porzadku?
          Wiem,ze i ty wiesz ,ze nie -i dlatego przewiduje krotki zywot TEGO
          WPISU TEZ
          • siwa Re: a bylabym zapomniala 13.06.08, 19:40
            Oczywiście, że czyta i ocenia.
            To nie automat. Co więcej czasem dyżurny ma inne zdanie niż ja, bo forum nie
            jest zero-jedynkowe i dopiero ja usuwam, jak przyjdę do pracy.
            Twoje wpisy leciały, bo spamowałeś na potęgę FoM. Chętnie odpowiem na każde
            pytanie, ale na litość
            • krystian71 Re: a bylabym zapomniala 13.06.08, 21:56
              nie dostalem
              • krystian71 Re: a bylabym zapomniala 13.06.08, 22:00
                nie dostalem ANI JEDNEJ odpowiedzi,wszystkie watki lecialy do
                kosza,wiec wlasciwie do teraz nie wiem za co, jak cala masa
                pojedynczych postow,
                JAK MOGLEM NIE SPAMOWAC????
                np ostatnio wpis na skardze pe-efa na podszywke
                podpisalem pod Dana,ktora uwaza ,ze to nie zadna podszywka lecz
                pelnowartosciowy forumowicz.Napisalem co o tym mysle ani jednej
                wulgarnej literki-post polecial
            • webaholic ech siwa w logice pozytywnej 13.06.08, 22:06
              O to prawda a 1 to fałsz, O - tak, 1 - nie ergo post zostaje lub nie Wasze forum
              jest jak najbardziej jedynkowe

              siwa napisała:

              Co więcej czasem dyżurny ma inne zdanie niż ja, bo forum nie
              > jest zero-jedynkowe i dopiero ja usuwam, jak przyjdę do pracy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka