Dodaj do ulubionych

Pisarz, kawior i wódka

IP: *.acn.waw.pl 17.01.05, 01:53
Z całym szacunkiem, wg tego pana znakiem firmowym Węgier jest gulasz, a Rosji -literatura? A ja
myślałem, że znakiem firmowym Węgier jest film, salami i tokaj, za to znakiem firmowym Rosji -
brutalny zamordyzm, mordowanie przeciwników politycznych oraz ludzi o ciemniejszej karnacji
skóry oraz impotentne próby reaktywowania imperium (zdechną z głodu, ale będą straszyć
atomówkami oraz flotą podwodną, która zanurza się tylko raz).

Nie mam nic do pisarza ani jego twórczości, ale nie każdy was tak widzi, jak wam się wydaje.
Obserwuj wątek
    • Gość: Vincent Sorokin będzie dziś w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 07:51
      Może warto by napisać, że Sorokin ma dzisiaj w Teatrze Rozmaitości spotkanie z
      czytelnikami połączone z czytaniem jego sztuki "Dostoevsky-trip". godz. 19.00
    • ada08 Re: Pisarz, kawior i wódka 17.01.05, 08:37
      Istotnie dość głupia to wypowiedź o ''znaku firmowym'' Węgier :-)
      Sama rozmowa jednak raczej ciekawa...

      Tylko ta literówka w nazwisku Mandelsztama , wstyd !
      a.


      • Gość: wiedźma Re: Pisarz, kawior i wódka IP: 195.205.51.* 17.01.05, 10:08
        ta literówka to pryszcz, zobacz w artykule obok "Ekscentryczny Sorokin" - tam
        jest "bród"
        czyżby "Gazeta" oszczędzała na korekcie?
    • Gość: Romer Re: Pisarz, kawior i wódka IP: *.stacje.agora.pl 17.01.05, 22:46
      Pyszny tytul wywiadu! Taki sam byl w ”Izwiestiach” pol roku temu. To kompilacja
      czy tlumaczenie tamtej rozmowy? A wierszowka ambitnemu korespondentowi plynie,
      plynie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka