Kacper jest białym psem wielkości goldena albo labradora. Mieszka w Warszawie
(Bialołęka) w ruinach opuszczonego domu - ZUPELNIE SAM. Od jakiegoś czasu
dokarmia go pani Irena.
Jest wesoły, merda ogonem i patrzy tak jak by wszystko wiedział - po co
przyjechałam, może po niego?? Serce pękało, ponieważ on rozumiał, że zostaje
w ruinach, a ja odjeżdżam. Tak po prostu....
Jest łagodny i bardzo ufny. Nawet do nowopoznanego człowieka....
Jest bardzo chudy, jednak nie zauważyłam oznak choroby...
Około 3 miesięcy temu zmarła jego właścicielka - samotna osoba, a rodzina go
zostawiła w starym domu....
On nie może tam zostać, boję się o niego, dostaje regularnie jeść, a jest
bardzo chudy.. i te oczy ...
Umiera z tęsknoty....i nagłej samotności....
Pomóżcie!!!
Kontakt:
504 299 088